Dodaj do ulubionych

światła mijania za dnia - powinni tego zabronić

IP: *.polkomtel.com.pl 16.03.04, 10:11
Nawet orędownicy DRL (Daylight Running Lights - światła do jazdy dziennej)
przyznają, że światła za dnia mogą powodować (czytaj: powodują) oślepianie i
dyskomfort kierowców nadjeżdżających z przeciwka.

Przyjmowanym progiem jest światłość ok. 2000 cd (kandeli) - podawana np.
przez amerykańskie NHSTA (National Highway Traffic Safety Administration (a
jest to instytucja lobbująca za DRL). Wg. polskich przepisów DRL powinny mieć
światłość 800-1600 cd (para). Światłość świateł mijania to min. 5000 cd a
przeważnie jest zapewne większa.

Jeżeli już koniecznie chcesz być lepiej widoczny to KUP SOBIE DODATKOWE DLR a
nie włączaj świateł mijania. Choć nawet DRL uważam za niepotrzebne i
szkodliwe.
Używanie świateł MIJANIA przy dobrej widoczności jest samowolą, widzimisię,
egoizmem, AROGANCJĄ i przejawem LEKCEWAŻENIA innych użytkowników drogi.

I jeszcze trochę na temat badań widoczności motocykli na tle samochodów z
włączonymi DLR. Badania przeprowadzono w Japonii w 2003r.
www.unece.org/trans/doc/2003/wp29gre/TRANS-WP29-GRE-51-10e.doc
Parę konkluzji z tego tekstu:
"Przy naturalnym oświetleniu 10000 do 20000 lx (luksów) (pochmurny dzień)
włączenie świateł samochodu polepsza w pewnym stopniu jego widoczność, ale
nie wydaje się to potrzebne, ponieważ sam samochód jest wystarczająco
wyraźnie widoczny"
"Jest pożądane aby samochody używały świateł przy oświeleniu naturalnym 1000
lx lub mniej" (tyle jest kilka minut przed zachodem słońca)
"Przy oświetleniu 1000 lx światła samochodu (jadącego za motocyklem) o
światłości 400 cd powodowały trudności w dostrzeżeniu motocykla, nawet jeżeli
miał on włączone światła.(motocyklowe DRL). Dlatego światłość samochodowych
DRL nie powinna być wyższa niż 200 cd"
Obserwuj wątek
    • lxlxl kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? 16.03.04, 12:18
      Ile kandeli (cd) ma slonce? 20 000 000 000 000 000 000 000 000 !!!
      Ile kandeli (cd) ma lakier jasnego samochodu, od ktorego swiatlo sloneczne sie
      odbija i pada do naszych oczu? Z pewnoscia duzo wiecej niz najjasniejszy
      reflektor. Wszystkie twoje wywody maja podstawowe manko: jasnosc przedmiotow
      odbieramy w dzien i w nocy zupelnie inaczej.
      To, co w nocy cie oslepia jest w dzien na tle niekiedy duzo jasniejszego
      otoczenia czesto ledwo widoczne. Jesli w sloneczny dzien mialby oslepiac mnie
      reflektor samochodu lub motocykla, to (szczegolnie latem)o wiele mocniej i
      ustawicznie musialoby oslepiac mnie otoczenie.

      Zrob prosty eksperyment. Badz dluzszy czas latem w absolutnie ciemnym otoczeniu.
      Jesli go opuscisz i wyjdziesz na zewnatrz stwierdzisz, ze zolte kwiaty
      oswietlone swiatlem slonecznym albo bialy obrus beda cie bardziej oslepiac niz
      latarka skierowana prosto w oczy w ciemnym pomieszczeniu.
      Swiatla latarki na zewnatrz prawie nie bedzie widac....

      Jesli kogos oslepiaja reflektory samochodow w sloneczny dzien, powinien dac
      sobie w ogole spokoj z jazda samochodem, szczegolnie noca.
      • Gość: bolo Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? IP: *.polkomtel.com.pl 16.03.04, 12:40
        > Jesli kogos oslepiaja reflektory samochodow w sloneczny dzien, powinien dac
        > sobie w ogole spokoj z jazda samochodem, szczegolnie noca.

        A i owszem, oślepiają. Nie tylko ja tak twierdzę. Przeczytaj może jeszcze raz
        mój post. Za to dokładnie. I może jakieś argumenty zamiast pustosłowia ?
        Ja przedstawiłem źródła. Jeżeli uważasz inaczej to przedstaw swoje.
        Bo "argument" z cytatu wyżej to wiesz gdzie możesz wsadzić.

        • lxlxl Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? 16.03.04, 16:05
          "Nawet orędownicy DRL (Daylight Running Lights - światła do jazdy dziennej)
          przyznają, że światła za dnia mogą powodować (czytaj: powodują) oślepianie"

          Moze umowmy sie, ze nie bedziesz mowil czytelnikom co w jaki w sposob
          maja "czytac". "Moga powodowac" a "powoduja" to dwie zupelnie rozne rzeczy.

          Oczywiscie, ze "moga", jesli ustawisz sie twarza wprost przed reflektorem ale
          nie zmienia to faktu, ze zwlaszcza w sloneczny dzien powierzchnie odbijajace
          promienie sloneczne (lakier, szyby) emituja o wiele mocniejsze swiatlo niz
          reflektory.
          Z podanego przez ciebie zrodla wynika poza tym jasno, ze szczegolnie w
          pochmurne dni widocznosc samochodow z wlaczonymi swiatlami jest LEPSZA.

          Przejrzalem kilka niemieckich zrodel (w Niemczech nie ma obowiazku uzywania
          swiatel i dlatego temat jest dyskutowany od lat), z ktorych wynika, ze
          wiekszosc organizacji bioracych udzial w tej dyskusji jest ZA wprowadzeniem
          obowiazku uzywania swiatel. Przeciwny poki co jest tylko ADAC. Dlaczego?
          Bynajmniej nie z tego powodu, jakoby swiatla "oslepialy" kierowcow ale dlatego,
          ze istnieje jeszcze zbyt malo jednoznacznych przeslanek, ze nakaz uzywania
          swiatel powoduje zmniejszenie ilosci wypadkow.

          Gdyby - jak twierdzisz - uzywanie swiatel w dzien rzeczywiscie powodowalo
          oslepianie kierowcow to dyskutowano by nie to, o ile mozna dzieki temu poprawic
          bezpieczenstwo a to, o ile bezpieczenstwo ruchu zmaleje.

          Nikt o dziwo takich dyskusji nie prowadzi. Skandynawowie i Wegrzy twierdza, ze
          wprowadzenie obowiazku uzywania swiatel w dzien zmniejszylo ilosc ofiar na ich
          drogach.

          • Gość: bolo Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? IP: *.polkomtel.com.pl 16.03.04, 16:18
            Jakieś konkrety ?
            Światła nie oślepiają ? Nooo, chyba od jakiegoś poziomu światłości muszą
            oślepiać, nieprawdaż ??? Jaki to jest poziom wg. Ciebie ??? Ja podałem 2000 cd.
            Podaj swoją wartość i uzasadnij.

            >Przeciwny poki co jest tylko ADAC. Dlaczego? Bynajmniej nie z tego powodu,
            >jakoby swiatla "oslepialy" kierowcow ale dlatego,ze istnieje jeszcze zbyt malo
            >jednoznacznych przeslanek, ze nakaz uzywania swiatel powoduje zmniejszenie
            >ilosci wypadkow.

            No właśnie, to też zapamiętajmy. ADAC ma wątpliwości a Ty nie ? Przesłanki
            dotyczące oślepiania są jak najbardziej jednoznaczne i precyzyjnie je podałem.
            • lxlxl Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? 16.03.04, 16:37
              Gość portalu: bolo napisał(a):


              > Światła nie oślepiają ? Nooo, chyba od jakiegoś poziomu światłości muszą
              > oślepiać, nieprawdaż ??? Jaki to jest poziom wg. Ciebie ??? Ja podałem 2000
              cd.

              Musisz sie na cos zdecydowac. Nawet z zrodel, na ktore sie powolujesz wynika,
              ze swiatla "MOGA" powodowac oslepianie a nie "powoduja". To chyba diametralna
              roznica czy stoisz wprost przed reflektorem w odleglosci 1 m czy mijasz w ruchu
              drogowym samochody z reflektorami skierowanymi na jezdnie.

              Ile Kandeli ma jasny, wypolerowany jak lustro lakier odbijajacy slonce swiecace
              z jasnoscia 20 000 000 000 000 000 000 000 000 kandeli? Nawet gdyby ten lakier
              pochlonal 90% (!) promienowania slonecznego, to jest to zrodlo swiatla swiecace
              tysiace razy mocniej od twojego reflektora!

              > No właśnie, to też zapamiętajmy. ADAC ma wątpliwości a Ty nie ? Przesłanki
              > dotyczące oślepiania są jak najbardziej jednoznaczne i precyzyjnie je podałem.

              Przeczytaj jeszcze raz i uwaznie co napisalem: ADAC nie ma wlasnie ZADNYCH
              zastrzezen odnosnie oslepiania ale celowosci! I to z tego powodu, ze jego
              zdaniem jest jeszcze za malo jednoznacznych dowodow na podniesienie
              bezpieczenstwa!
              • Gość: bolo Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? IP: *.polkomtel.com.pl 16.03.04, 17:07
                Po raz kolejny ale za to ostatni proszę o odpowiedż na proste pytanie: Od
                jakiego poziomu światłości świateł możemy mówić o oślepianiu. I uzasadnij.
                • lxlxl Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? 16.03.04, 17:24
                  "Po raz kolejny ale za to ostatni" ;)

                  Nie wiem dlaczego mialbym odpowiadac na tak absurdalne pytanie? Bo sie obrazisz
                  i nie bedziesz ze mna dyskutowac?

                  Czy nie rozumiesz elementarnego faktu, ze "oslepianie" to bardzo subiektywne
                  odczucie zalezace od bardzo wielu czynnikow. Reflektor skierowany z malej
                  odleglosci PROSTO w oczy oslepia. Odwrocony o 5° lub odsuniety o 10 metrow byc
                  moze juz nie. I co? Od jakiego poziomu "mozemy mowic o oslepianiu"?

                  Caly czas probuje ci wytlumaczyc, ze w sloneczny dzien prawie WSZYSTKO oslepia
                  duzo mocniej od jakiegos nedznego reflektora emitujacego 2000 cd bo odbija
                  swiatlo sloneczne!

                  Zapewne nawet znaki drogowe lub linie na drodze emituja w poludnie duzo wiecej
                  swiatla niz reflektory. I co?
        • kg0607 Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? 06.06.04, 22:21
          Zadne testy i naukowe opinie nie są tu potrzebne. Po prostu wystarczy jechac w
          lekko pochmurny dzien, a nawet w sloneczny i sprawdzic jak widac przy
          wyprzedzaniu samochod jadący z naprzeciwka z włączonymi światłami oraz bez ! To
          naprawde wystarczy raz na zawsze
      • jkammer Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? 16.03.04, 12:41
        > Jesli kogos oslepiaja reflektory samochodow w sloneczny dzien, powinien dac
        > sobie w ogole spokoj z jazda samochodem, szczegolnie noca.

        jeśli ktoś nie widzi w dzień samochodu jadącego bez świateł mijania przy dobrej
        pogodzie TYM BARDZIEJ powinien dać sobie spokój z jazdą samochodem.
        • Gość: andrzej Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.04, 15:22
          dokładnie jest tak jak mówisz. Kto ma problemy ze wzrokiem nie powinien siadac
          za kierownicę.
          • jkammer Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? 17.03.04, 08:52
            Wyobraź sobie, że sprawca wypadku zawsze usprawiedliwia się:
            - "nie zauważyłem tego samochodu bo nie miał zapalonych świateł itd, itp.".
            Ale na sugestię, że w takim razie zabieramy prawo jazdy i kierujemy na badanie
            wzroku u lekarza to okazuje się, że jednak drugi samochód doskonale był
            widoczny, jednak sprawca zagapił się "bo panie, szła taka laska itd, itp".
            Pomyśl jakie są przekłamania z tego powodu w statystyce wypadków.
            Łatwo zwalić winę na brak zapalonych świateł, większość przyjmuje to za dobrą
            monetę.
        • lxlxl Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? 16.03.04, 17:01
          jkammer napisał:

          > jeśli ktoś nie widzi w dzień samochodu jadącego bez świateł mijania przy
          > dobrej pogodzie TYM BARDZIEJ powinien dać sobie spokój z jazdą samochodem.

          Tu nie chodzi o "niewidzenie" tylko o lepsze widzenie, z wiekszej odleglosci a
          raczej, - co duzo wazniejsze - szybsze odroznienie samochodu od otoczenia.

          Twoja argumenacja zywcem przypomina argumentacje peerelowskich "postepowcow".
          Po co swiatla stopu? Ktos, kto nie widzi, ze samochod zwalnia powinien dac
          sobie spokoj z jazda samochodem. To samo odnosnie pasow bezpieczenstwa,
          kierunkowskazow i tysiaca innych sensownych rzeczy, ktore my Polacy mozemy
          tylko przejac z Zachodu.
          • Gość: bolo Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? IP: *.polkomtel.com.pl 16.03.04, 17:17
            > To samo odnosnie pasow bezpieczenstwa,
            > kierunkowskazow i tysiaca innych sensownych rzeczy, ktore my Polacy mozemy
            > tylko przejac z Zachodu.

            Proponuję zacząć od gaszenia świateł mijania za dnia. "Na zachodzie" na
            światłach mijania za dnia jeżdżą w dużej części Polacy. "Na zachodzie" - jeżeli
            już to używają DRL. Poczytaj co to jest. Na temat ich zasadności toczą się
            nadal dyskusje, są prowadzone badania - ew. rozwiązanie może zostać wprowadzone
            dopiero na podstawie ich wyników. Taką właśnie kolejność też mógłbyś przejąć.
            Póki co żadnych jednoznacznych wyników nie ma.

            • lxlxl Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? 16.03.04, 18:28
              Gość portalu: bolo napisał(a):

              > "Na zachodzie" na światłach mijania za dnia jeżdżą w dużej części Polacy. "Na
              > zachodzie" - jeżeli już to używają DRL.

              Wybacz stary ale dlaczego wypisujesz tak wierutne bzdury? W Niemczech, ktore
              naprawde znam od podszewki i gdzie nie obowiazuje uzywanie swiatel w ciagu dnia
              kolosalna wiekszosc kierowcow uzywa swiatel mijania a nie jakichs tam DRL-ow.

              Sprobuj jakiejs gospodyni domowej jezdzacej seryjnym Golfem wytlumaczyc, ze ma
              w ciagu dnia uzywac nie swiatel mijania a "DRL-ow" :)

              Niemcy (jak i Skandynawowie) to bardzo pragmatyczny ludek. Ich pragmatym polega
              na tym, ze wszystko, co podnosi bezpieczenstwo (rowniez innych) i widocznosc
              szybko sie przyjmuje. Nie potrzebuja do tego zadnych wieloletnich badan tylko
              troche zdrowego rozsadku. Ich jakos swiatla nie oslepiaja a pozwalaja sie
              nawzajem szebciej zobaczyc. Takie to proste. Oni nie gadaja, lecz wlaczaja te
              swiatla.

              Pewnie miedzy innymi dlatego na niemieckich drogach zabija sie (w odniesieniu
              do liczby dopuszczonych pojazdow) 4 razy mniej ludzi niz w Polsce.

              > Na temat ich zasadności toczą się nadal dyskusje, są prowadzone badania - ew.
              > rozwiązanie może zostać wprowadzone dopiero na podstawie ich wyników.

              Tyle tylko, ze nikt tam serio nie zajmuje sie pytaniem "ile ofiar wiecej
              spowoduje stosowanie swiatel" a pytanie "czy a jesli tak to ile ofiar MNIEJ
              spowoduje stosowanie swiatel w dzien".

              > Taką właśnie kolejność też mógłbyś przejąć.

              Ale nie przejme bo CODZIENNIE widze, ze w zdecydowanej wiekszosci sytuacji na
              drogach samochod z wlaczonymi swiatlami jest duzo lepiej widoczny. To podnosi
              bezpieczenstwo nie tylko moje ale i innych uczestnikow ruchu, ktorzy widza mnie
              wczesniej.

              > Póki co żadnych jednoznacznych wyników nie ma.

              I moze bardzo dlugo nie bedzie.
          • Gość: ktb Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? IP: 213.17.181.* 16.03.04, 20:46
            lxlxl głosujesz tu jako typowy mądrala.
            Na argumenty piszesz slogany.
            Skandynawowie to wprowadzili, bo u nich mają koło podbiegunowe, wiesz?
            Wtedy trudno jest zdefiniować dzień, więc lepiej palić światła cały czas.
            Czemu nie robią tego Niemcy? Bo są mądrzejsi. Dłużej też jeżdżą historycznie
            samochodami. Tam się patrz i nie wymądrzaj, bo jeżeli prawa mają nam nadawać
            tacy pyskacze, to ja będę jeździł bez świateł w nocy, żeby zaprotestować
            przeciw tej głupocie. Tyle.
      • anduu Re: kogo oslepiaja swiatla mijania w dzien? 07.06.04, 10:31
        lxlxl napisał:

        > Ile kandeli (cd) ma slonce? 20 000 000 000 000 000 000 000 000 !!!
        > Ile kandeli (cd) ma lakier jasnego samochodu, od ktorego swiatlo sloneczne
        sie
        > odbija i pada do naszych oczu? Z pewnoscia duzo wiecej niz najjasniejszy
        > reflektor. Wszystkie twoje wywody maja podstawowe manko: jasnosc przedmiotow
        > odbieramy w dzien i w nocy zupelnie inaczej.
        > To, co w nocy cie oslepia jest w dzien na tle niekiedy duzo jasniejszego
        > otoczenia czesto ledwo widoczne. Jesli w sloneczny dzien mialby oslepiac mnie
        > reflektor samochodu lub motocykla, to (szczegolnie latem)o wiele mocniej i
        > ustawicznie musialoby oslepiac mnie otoczenie.
        >
        > Zrob prosty eksperyment. Badz dluzszy czas latem w absolutnie ciemnym
        otoczeniu
        > .
        > Jesli go opuscisz i wyjdziesz na zewnatrz stwierdzisz, ze zolte kwiaty
        > oswietlone swiatlem slonecznym albo bialy obrus beda cie bardziej oslepiac
        niz
        > latarka skierowana prosto w oczy w ciemnym pomieszczeniu.
        > Swiatla latarki na zewnatrz prawie nie bedzie widac....
        >
        > Jesli kogos oslepiaja reflektory samochodow w sloneczny dzien, powinien dac
        > sobie w ogole spokoj z jazda samochodem, szczegolnie noca.

        WYTŁUMACZ TO NIEMCOM, ANGLIKOM I FRANCUZOM OK?
        A JAK TO ZROZUMIEJĄ TO I JA WŁĄCZĘ ŚWIATŁĄ W DZIEŃ
    • Gość: andrzej Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.04, 12:28
      Witam zwolennika mojej teorii o wyższości jazdy bez świateł w dzień.
      A może by tak załozyć jakieś stowarzyszenie w tej sprawie?
      Byłbym aktywnym działaczem.
      • Gość: bolo Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.polkomtel.com.pl 16.03.04, 13:01
        Nie wiem czy nie kpisz (tyle hałaśliwych oszołomów napędzanych "polityczną
        poprawnością" a wątpliwymi argumentami w tej kwestii...).
        Ale jeżeli nie kpisz to miło mi. Stowarzyszenie (coś na kształt
        www.lightsout.org) - może, w każdym razie nie można siedzieć cicho bo Cię
        zakrzyczą...
        • Gość: andrzej fajna strona www, ale to tylko w USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.04, 15:30
          a tu jest Polska.
          jednakże ja byłbym chętny by zapisac sie do takiego stowarzyszenia, bo
          denerwują mnie kierowcy którzy w słoneczny dzień dają po oczach rażąc swoimi
          reflektorami.
          • hip-hopp Re: fajna strona www, ale to tylko w USA 17.03.04, 13:03
            Gość portalu: andrzej napisał(a):

            > a tu jest Polska.
            > jednakże ja byłbym chętny by zapisac sie do takiego stowarzyszenia, bo
            > denerwują mnie kierowcy którzy w słoneczny dzień dają po oczach rażąc swoimi
            > reflektorami.

            A mnie zdecydowanie bardziej CI, którzy w nocy oślepiają mnie swoimi żle
            ustawionymi światłami...

            Może lepiej zacząć od właściwego ustawienia świateł?
          • Gość: nelsonek Re: fajna strona www, ale to tylko w USA IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.03.04, 13:37
            dlaczego raza swiatlami w dzien? moze dlatego ze maja zle ustawione te swiatla? myslales nad tym? mnie nie raza Ci ktorzy maja dobrze ustawione swiatla. malo tego bardzo niewielu ludzi znam ktorym PRZESZKADZAJA swiatla mijania w dzien
            • hip-hopp Re: fajna strona www, ale to tylko w USA 17.03.04, 13:41
              Prościej jest powiedzieć, że światła w dzień są niebezpieczne... no i liczyć
              ciułane oszczędności na paliwie - grosz do grosza i będzie kokosza....
            • Gość: bolo Re: fajna strona www, ale to tylko w USA IP: *.polkomtel.com.pl 17.03.04, 16:16
              Gość portalu: nelsonek napisał(a):

              > dlaczego raza swiatlami w dzien? moze dlatego ze maja zle ustawione te
              >swiatla? myslales nad tym? mnie nie raza Ci ktorzy maja dobrze ustawione
              >swiatla. malo tego bardzo niewielu ludzi znam ktorym PRZESZKADZAJA swiatla
              >mijania w dzien

              W USA było dostatecznie dużo głosów od kierowców którym światła za dnia
              przeszkadzały. Spowodowało to zredukowanie światłości DRL w USA z 7000 cd
              (porównywalnej ze światłością świateł mijania) do 1500 cd.
              Było to możliwe, poznieważ ludzi którym one przeszkadzały było więcej
              niż "bardzo niewielu" oraz głosy te trafiły do osób nie ograniczających
              rozumowania do "MNIE nie rażą Ci, którzy mają dobrze ustawione światła"...więc
              nie ma problemu. Kumasz?
              • Gość: nelsonek Re: fajna strona www, ale to tylko w USA IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.03.04, 19:38
                poki co jestes pierwsza osoba (plus jeszcze kilku z tego watku, ale Ty jestes pierwszy) od ktorego slysze ze swiatla mijania raza, a uwierz mi nie jestem kierowca z malym stazem. nie chodzi mi tutaj o licytowanie sie kto wiecej przejechal i kto wiecej kilometrow przejechal, bo to nie ma znaczenia.
                a w skandynawii, na wegrzech i w kilku jeszcze krajach nie robiono takich badan i kaza jezdzic caly rok na swiatlach? i nie mow mi ze ja caly czas o tym samym, bo sam powolujesz sie na przyklady roznych krajow probujac przekonac mnie do swoich racji (nie twierdze ze jestes z tego powodu jakis dziwny czy cos w tym stylu, przeciez tylko rozmawiamy - i to ze ktos ma inne zdanie wcale nie oznacza, ze jest glupkiem). ale skoro Ty starasz sie mnie przekonac, to mam chyba prawo do obrony wlasnego zdania? twoje argumenty jak na razie mnie nie przekonuja, a widze ze moje Ciebie tez nie.

                skoro uwazasz, ze trzeba wprowadzic zakaz uzywania swiatel mijania to trafiles pod zly adres, bo nawet jezeli przekonasz wszystkich tutaj to nic to nie zmieni, takie puste gadanie. ilu kierowcow zaglada na forum bezpieczenstwo na www.gazeta.pl ?? dlatego tez traktuje nasza rozmowe jako wymiane pogladow

                teraz jeszcze jedno:
                wyobraz sobie Jana Kowalskiego ktory jezdzi 100km dziennie (do pracy w miescie wojewodzkim i z powrotem) ktory od czasu do czasu slucha radia, od czasu do czasu oglada tv, czasami tez przeczyta gazete. wszedzie tam pisza, mowia mu ze dobrze byloby jezdzic caly rok na swiatlach, bo to poprawia bezpieczenstwo. i coz sobie mysli Jan Kowalski? ano wlaczy sobie swiatla mijania w piekny i sloneczny dzien i bedzie jechal zadowolony, wieczorem wejdzie sobie na www.gazeta.pl i przeczyta, ze jakic Bolo mowi mu ze jest arogantem bo uzywa swiatel mijania w dzien. i co sobie Jan Kowalski pomysli? ze gadasz glupoty!

                WIEC BARDZO CIE PROSZE NIE NAZYWAJ TYCH KTORZY UZYWAJA SWIATEL MIJANIA W DZIEN AROGANTAMI, EGOISTAMI ITP
          • Gość: radar Re: fajna strona www, ale to tylko w USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 11:21
            anduu skończ pieprzyc!
    • pawro2001 Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron 16.03.04, 13:12
      ja zawsze w dzień opuszczam światła maksymalnie w dół, by nie oślepiać.
      Samochód z włączonymi swiatłami,jesli nie świeci akurat słońce, jest mimo
      wszystko lepiej widoczny.
    • Gość: Moto. A co powiecie o gwałtownej zmianie oświetlenia... IP: *.lot.pl 16.03.04, 13:51
      np. przy jeździe w szpalerze drzew w cieniu i "wypadaniu" na słońce lub
      odwrotnie ? Czy wtedy auto z włączonymi światłami jest widoczne lepiej czy
      gorzej? A migające słońce między drzewami może "zakamuflować" szary samochód w
      szarym cieniu na np. dwie sekundy czy nie? Gdy wtedy będziecie na lewej
      stronie, bo właśnie wyprzedzacie, to co może się stać? Kiedy, zerkając przez
      moment w lusterko, "zanotujecie" w mózgu jadący 500m za Wami samochód - czy
      wtedy gdy ma światła włączone czy wyłączone? Czy ocenicie prawidłowo jego
      prędkość zbliżania i zaczniecie wyprzedzać lub skręcać?
      Chciałbym wiedzieć, co mówią o tym badania zagranicznych fachowców.
      • lxlxl Re: A co powiecie o gwałtownej zmianie oświetleni 16.03.04, 16:16
        To co piszesz jest oczywiste i znane kazdemu kierowcy. Samochody, ktore wpadaja
        lub wylaniaja sie z cienia sa nawet latem czesto ledwo widoczne. Zrenica
        oka "nastawiona" jest na ostre oswietlenie i bardzo slabo widac to, co jest w
        cieniu. Oko ludzkie potrzebuje czasu, zeby dostosowac sie do mocno
        zroznicowanych warunkow oswietlenia.

        Reflektory w takich sytuacjach zdecydowanie poprawiaja widocznosc samochodow w
        cieniu. To oczywiste.

        Wielu zdaje sie zapominac oczywistego faktu, ze w dzien "swieci" (niekiedy
        znacznie mocniej niz reflektory) caly samochod i otoczenie.
    • Gość: Robert Re: światła mijania za dnia - w Skandynawii IP: 212.76.52.* 16.03.04, 14:28
      Gość portalu: bolo napisał(a):

      > (...)
      > przyznają, że światła za dnia mogą powodować (czytaj: powodują) oślepianie i
      > dyskomfort kierowców nadjeżdżających z przeciwka.

      Kompletna bzdura!

      > Używanie świateł MIJANIA przy dobrej widoczności jest samowolą, widzimisię,
      > egoizmem, AROGANCJĄ i przejawem LEKCEWAŻENIA innych użytkowników drogi.

      Spojz zatem na Skandynawie. Tam od dawna jest obowiazek calorocznej jazdy z
      wlaczonymi swiatlami. Czy Skandynawowie sa EGOISTYCZNI? Watpie. To ludzie
      bardzo nastawieni pozytywnie do innych ludzi i jak malo ktory narod na swiecie
      dbajacy o bezpieczenstwo swoje a przede wszystkim innych uzytkownikow drog.

      Od dawna wiadomo, ze swiatla poprawiaja widocznosc i jesli nie bija prosto w
      oczy to nigdy nie oslepiaja... chyba, ze ktos jezdzi w noktowizorze.
      • Gość: bolo Re: światła mijania za dnia - w Skandynawii IP: *.polkomtel.com.pl 16.03.04, 14:57
        > >Gość portalu: bolo napisał(a):
        > >(...)
        > > przyznają, że światła za dnia mogą powodować (czytaj: powodują) oślepianie
        > >dyskomfort kierowców nadjeżdżających z przeciwka.

        Robert napisał:
        > Kompletna bzdura!
        ... a to niby dlaczego kompletna bzdura? może jakieś argumenty? Czy "nawet
        orędownicy DLR NIE przyznają, że światła za dnia mogą powodować...itd." ? Jaka
        jest światłość powodująca oślepianie co? Jeżeli nie 2000 cd którą ja podałem to
        jaka ? Bo pewnie jakaś jest - zgodzimy się ?

        Może przeczytaj dokładnie co napisałem? Pisałem o światłach mijania i DRL.
        Wiesz jaka jest różnica? Wiesz, że DLR są montowane m.in. w Saab, Volvo. Coś Ci
        mówią te marki?

        > Od dawna wiadomo, ze swiatla poprawiaja widocznosc i jesli nie bija prosto w
        > oczy to nigdy nie oslepiaja... chyba, ze ktos jezdzi w noktowizorze.

        Znów zero argumentów.
        "Od dawna wiadomo", "jak wszyscy wiedzą", "zostało dowiedzione", "nigdy",
        (lub "zawsze" - zależnie od zapotrzebowania) etc. to ulubione zwroty demagogów.
        • Gość: nelsonek Re: światła mijania za dnia - w Skandynawii IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.03.04, 19:55
          > "Od dawna wiadomo", "jak wszyscy wiedzą", "zostało dowiedzione", "nigdy",
          > (lub "zawsze" - zależnie od zapotrzebowania) etc. to ulubione zwroty demagogów.

          czyli Twoim zdaniem twierdzenie, ze "od dawna wiadomo, ze uzywanie pasow bezpieczenstwa poprawia bezpieczenstwo kierowcy" jest demagogia?
      • Gość: andrzej Re: światła mijania za dnia - w Skandynawii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.04, 15:32
        w Skandynawii używa się specjalnych słabszych świateł do jazdy dziennej niż
        światła mijania.
        • Gość: Robert Re: światła mijania za dnia - w Skandynawii IP: 212.76.52.* 16.03.04, 18:27
          Gość portalu: andrzej napisał(a):

          > w Skandynawii używa się specjalnych słabszych świateł do jazdy dziennej niż
          > światła mijania.

          W Skandynawii nie widzialem ani jednego samochodu wyposarzonego w swiatla do
          jazdy dziennej. Wszyscy jezdza na swiatlach mijania.
    • Gość: nelsonek Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.03.04, 16:34
      > Używanie świateł MIJANIA przy dobrej widoczności jest samowolą, widzimisię,
      > egoizmem, AROGANCJĄ i przejawem LEKCEWAŻENIA innych użytkowników drogi.

      argumenty prosze, a nie wyzywanie innych uzytkownikow

      > "Przy naturalnym oświetleniu 10000 do 20000 lx (luksów) (pochmurny dzień)
      > włączenie świateł samochodu polepsza w pewnym stopniu jego widoczność, ale
      > NIE WYDAJE się to potrzebne, ponieważ sam samochód jest wystarczająco
      > wyraźnie widoczny"

      podkreslenie moje.
      zatem jak to jest?
      • Gość: bolo Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.polkomtel.com.pl 16.03.04, 17:01
        > > Używanie świateł MIJANIA przy dobrej widoczności jest samowolą, widzimisię
        >egoizmem, AROGANCJĄ i przejawem LEKCEWAŻENIA innych użytkowników drogi.
        >argumenty prosze, a nie wyzywanie innych uzytkownikow

        Argumenty przedstawiłem. Powyższe zdanie podtrzymuję w całośći. Na pewno też
        arogancją są argumenty w rodzaju "wierutna bzdura" lub "jeśli tak to nie
        powinieneś jeździć samochodem" na prostą tezę. Teza została postawiona i
        brzmi: "Światła mijania powodują u wielu osób oślepianie i dyskomfort".

        > > "Przy naturalnym oświetleniu 10000 do 20000 lx (luksów) (pochmurny dzień)
        > > włączenie świateł samochodu polepsza w pewnym stopniu jego widoczność, ale
        > > NIE WYDAJE się to potrzebne, ponieważ sam samochód jest wystarczająco
        > > wyraźnie widoczny"
        >
        > podkreslenie moje.
        > zatem jak to jest?

        Proszę zapoznać się ze wskazanym przeze mnie dokumentem.
        • Gość: nelsonek Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.03.04, 17:32
          > Proszę zapoznać się ze wskazanym przeze mnie dokumentem.

          a po co? przeciez sam wyciagasz wnioski.

          > Na pewno też
          > arogancją są argumenty w rodzaju "wierutna bzdura" lub "jeśli tak to nie
          > powinieneś jeździć samochodem"

          ja takich argumentow nie przedstawilem
        • lxlxl Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron 16.03.04, 18:36
          Gość portalu: bolo napisał(a):

          > Na pewno też arogancją są argumenty w rodzaju "wierutna bzdura"

          Sorry, jesli poczules sie urazony ale moja uwaga "wierutna bzdura" odnosila sie
          do rzeczywiscie absurdalnego zarzutu, jakoby Niemcy i Szwajcarzy nabijali sie z
          Polakow dlatego, bo uzywaja w dzien swiatel mijania.

          Istnieje setka powodow (niestety), dlaczego Niemcy i Szwajcarzy sie z nas
          nabijaja ale z pewnoscia nie jest to uzywanie swiatel w dzien. Jak juz
          wspomnialem wszyscy Skandynawowie z koniecznosci maja wlaczone swiatla
          przejezdzajac przez niemcy i szwajcarie i nikt jakos z nich sie nie nabija.
          Tak zsamo z reszta jak i z tysiecy a moze nawet milionow ich rodakow, bioracych
          wzgald na podnisienie bezpieczenstwa na drogach.
          • Gość: ktb Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: 213.17.181.* 16.03.04, 20:52
            lxlxl głosujesz tu jako typowy mądrala.
            Na argumenty piszesz slogany.
            Skandynawowie to wprowadzili, bo u nich mają koło podbiegunowe, wiesz?
            Wtedy trudno jest zdefiniować dzień, więc lepiej palić światła cały czas.
            Czemu nie robią tego Niemcy? Bo są mądrzejsi. Dłużej też jeżdżą historycznie
            samochodami. Tam się patrz i nie wymądrzaj, bo jeżeli prawa mają nam nadawać
            tacy pyskacze, to ja chyba będę jeździł bez świateł w nocy, żeby zaprotestować
            przeciw tej głupocie. Tyle.
            • Gość: nelsonek Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.03.04, 21:01
              argumenty! nie pisz sloganow! a jak zaczniesz protestowac niewlaczaniem swiatel noca to bedzie to tylko swiadczyc o pieniactwie i przy okazji narazisz innych na powazne niebezpieczenstwo. w danii maja kolo podbiegunowe? ciekawe! a zreszta co ma tu kolo podbiegunowe do zmierzchu i switu?
              • Gość: ktb Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: 213.17.181.* 17.03.04, 19:17
                Nic wielkiego z tym kołem. Tyle ma, co koło ratunkowe do kawy i herbaty.
                Nie indycz się. Zgadzam się, że żart z nocą nie wyszedł, ale on (żart) jest tak
                samo dobry na bezpieczeństwo jak przymusowe światło w dzień.
                Ja jestem za tym, zeby przy prawie jazdy był egzamin na IQ, oraz na poziom
                agresji. Brak praw jazdy dla ludzi z wysokiem poziomem agresji (czasem idzie w
                parze z niskim IQ ale nie zawsze) na pewno poprawiłby lepiej bezpieczeństwo.
                A wyższy poziom IQ u kierowców pozwoliłby im włączać światła kiedy potrzeba. I
                sejm miałby mniej roboty, a dyskusje tutaj były spokojniejsze. Ba, można by się
                zając innym tematem.
                Pozdrawiam wszystkich z jedną żarówką. Sprawdźcie światła po zimie! Spaliła się
                bo świeciliście non stop.
                • Gość: nelsonek Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.03.04, 19:43
                  znowu ktos (w tym wypadku Ty) zaczal interpretowac moje slowa, a ja prosze nie o interpretacje tylko o odpowiedzi na moje wypowiedzi. kto powiedzial, ze jestem za wprowadzeniem obowiazku uzywania swiatel mijania w dzien? pokaz mi gdzie to napisalem.
                  a swoja droga masz racje uwazajac, ze zadne abs'y, swiatla mijania i inne rozne cuda nie zastapia mozgu ktorym baardzo wielu brak.
            • lxlxl w protescie przeciw glupocie - noca bez swiatel :) 16.03.04, 21:41
              Jak slusznie zauwazyl nelsonek kolo podbiegunowe musi zaczynac sie juz w Danii.
              Malo tego: Slowenia, Wegry i wloskie autostrady i drogi szybkiego ruchu tez
              chyba leza za kolem podbiegunowym.

              Nie czaisz tak do konca sprawy z Niemcami. Oni owszem sa madrzejsi ale zupelnie
              z innego powodu. U nich wprowadzanie szeregu przepisow nie jest konieczne bo
              MYSLA. Dlatego wlaczaja swiatla w dzien i dlatego mimo braku ograniczen na
              duzej czesci autostrad okolo 70% przebiegu odbywa sie ponizej ZALECANYCH 130
              km/h.

              Sa tez inne kraje, w ktorych cos zaczyna funkcjonowac (albo i nie) dopiero
              wtedy jak sie wprowadzi PRIKAZ i srogo karze i gdzie sa kierowcy, ktorzy w
              protescie przeciw "glupocie" gotowi sa jezdzic noca bez swiatel :)
              • staruch5 swiatla w dzien - nie powinni tego nakazac 17.03.04, 10:57
                moja starosc kaze mi byc mniej radykalnym, niz bolo. mam obiekcje co do
                sensownosci stosowania swiatel mijania w lecie w dzien poza miatsami.
                Jednak nie wydaje mi sie, zeby byly jakies powazne sytuacje, w ktorych takie
                swiatla moga czemus przeszkadzac. Nie jestm za zabranianiem uzywania takich
                swiatel.
                natomiast jestem przeciw nakazowi ich stosowania.
              • Gość: ktb Re: w protescie przeciw glupocie - noca bez swiat IP: 213.17.181.* 17.03.04, 18:53
                Dzięki Ci za głupotę. Myślę że bez świateł mógłbym być bezpieczniejszy na
                drodze przemykając obok Ciebie niż Ty w dzień ze swoimi światłami:) Nie obrażam
                się bo obrazić mnie może tylko ktoś poważny a nie zjawa internetowa:). Itd
                można długo. Ale nie chcę wzajemnego opluwania więc przepraszam za poprzedni
                styl i powyższe zdania, skoro tamto sprowokowało Cię do takich podsumowań.

                To jest takie polskie, że jakieś hasło staje się celem życia który każe założyć
                klapki na oczy i walczyć. Mam nadzieję że Twój staż za kółkiem odpowiada
                pewności siebie w sprawie tych świateł.
                Jedno jest pewne, ludzie, którzy przyzwyczajają się, że niebezpieczne jest to
                co świeci na pewno nie będą patrzeć np. na pieszych na poboczu. Im też każesz
                palić światła? Wtedy ważne też się staje wszystko co piszą tu o oślepianiu .
                Światła wręcz przyciągają uwagę jadącego z przeciwka i zmniejszają
                zainteresowanie innymi elementami ruchu. Co powiesz na ten temat? Nie wszystkie
                drogi w Polsce są dwupasmowe.
                Żebyś wiedział kto pisze, to mój staż za kółkiem wymaga zużycia całkowitego co
                najmniej 5 dobrych samochodów (liczę po 300tys na sztukę) I nie jeżdżę
                ciężarówkami. I jeszcze żyję. Zapalam światła zawsze kiedy są potrzebne i nigdy
                kiedy nie, bo nagminne palenie halogenów przy dobrej widoczności i w mieście
                powinno być karane czego policja nie robi. W razie potrzeby jeździłem ze
                światłami w dzień jeszcze długo zanim wszedł ten przepis ale nie wiem czy to
                Cię interesuje, bo pewnie nie miałeś wtedy prawa jazdy. A po Niemczech
                zjeździłem 25% mojego przebiegu więc niemało i podaj jakiś powód dla którego
                Ciebie mam właśnie traktować jako eksperta od zagranicznego ruchu drogowego.
                Piszesz że Niemcy myślą - to właśnie sprowadza się do tego, że w jasny
                słoneczny dzień nie włączają świateł, bo nie są do niczego potrzebne. I daj
                Polakom szansę myśleć. A jeśli czujesz się bardziej Skandynawem, cóż - od maja
                droga wolna....
                • nissanek Re: w protescie przeciw glupocie - noca bez swiat 18.03.04, 17:35
                  Gość portalu: ktb napisał(a):


                  > bo nagminne palenie halogenów przy dobrej widoczności i w mieście
                  > powinno być karane czego policja nie robi. W razie potrzeby jeździłem ze

                  Policja namawia bardzo często do używania świateł mijania także za dnia zarówno
                  w terenie zabudowanym jak i poza nim. Polecam Radio Kierowców w Programie 1 PR.

                  Dla mnie zdecydowanie większym autorytetem w tej sprawie jest policja niż kilku
                  jakoby oślepianych światłami mijania w dzień.

                  Źle ustawione światła oślepiają i w dzieć i w nocy. Dobrze ustawione - nie.
                  • Gość: ktb Re: w protescie przeciw glupocie - noca bez swiat IP: 213.17.181.* 24.03.04, 18:58
                    Dla mnie halogen = potocznie świtła przeciwmgielne. Te teżpolicja zaleca?
                    Piszesz nie na temat.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: nelsonek Re: w protescie przeciw glupocie - noca bez swiat IP: 80.249.1.* 24.03.04, 21:18
                      nie halogenow polica nie zaleca, ale mijania owszem
                    • nissanek Re: w protescie przeciw glupocie - noca bez swiat 29.03.04, 21:21
                      Do ktb: Światła przeciwmgielne nie są tematem tego wątku. Oczywiste jest, że
                      pisałem o światłach mijania, a nie przecimgielnych (dla Ciebie halogenach).
                      Policja zaleca używanie świateł przeciwmgielnych. Mam nadzieję, że teraz już
                      poprawnie zrozumiesz moją wypowiedź. Pozdrawiam
                • asystentkaa Panowie mniej adrenaliny !!! 04.05.04, 14:48
                  ... więcej rozsądku i zrozumienia.

                  Gość portalu: ktb napisał(a):
                  > bo nagminne palenie halogenów przy dobrej widoczności i w mieście
                  > powinno być karane czego policja nie robi.

                  Czegoś tu nie rozumiem: rozmawiamy o światłach mijania czy halogenach
                  (przeciwmgielnych)?
                  Jeśli chodzi o halogeny to jestem w stanie zrozumieś, że oślepiają i powinny
                  być jak najbardziej zakazane w dzień.

                  Mnie generalnie nie rażą światła mijania w dzień, a jeśli się trafi jakiś
                  rozregulowany to przełączam na długie, żeby mu dać do myślenia.
                  Nie rozuniem tej agresji i zawziętości w stosunku do ludzi, którzy chcą być
                  lepiej widoczni. Przypomina mi to feministki palące na stosie staniki ;-)

                  Są wg mnie 2 znaczące powody do jazdy z włączonymi światłami:
                  1.
                  Osobiście miałam 2 razy groźną sytuację na drodze wiosną zaraz po zniesieniu
                  nakazu jazdy na światłach w ciągu dnia.
                  Było to w mieście i wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie zauważyłam auta
                  mającego pierwszeństwo. Nie mam kłopotów ze wzrokiem, ale w sezonie zimowym
                  wyrabia się jakiś odruch (zwłaszcza w mieście, gdzie w tle jest dużo
                  zaparkowanych samochodów), że zwracamy uwagę na auta "świecące" a reszta jakby
                  nie bierze udziału w ruchu.

                  2.
                  Wielu kierowców zapomina o włączeniu świateł, gdy zmieniają się warunki
                  pogodowe albo zapada zmierzch. nazywam to "samochód widmo". Staram się
                  przypominać takim mignięciem, ale kilka razy facet podziękował i jechał dalej w
                  ciemno zwalniając i rozglądając się po krzakach za patrolem :-(


                  Pozdrawiam
                  Aśka

                  PS
                  Ciekawe polemiki,które mogą wyprostować moje poglądy proszę na priv, bo nie
                  siedzę na tym forum.
    • Gość: andrzej własnie zostałem pierwszym Polakiem należącym do.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 13:18
      własnie zostałem pierwszym Polakiem należącym do organizacji LIGHTSOUT której
      zadaniem jest walka z ciemnotą i zacofaniem jaką jest jazda w dzień na
      światłach mijania.
      • Gość: nelsonek Re: własnie zostałem pierwszym Polakiem należącym IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.03.04, 13:31
        a dlaczego jazda w dzien na swiatlach mijania jest objawem ciemnoty? w skandynawii tez same ciemniaki jezdza? i do tego maja swoich przedstawicieli w parlamencie tez ciemniakow?
        • Gość: bolo Nelsonek - a Ty w kółko tą samą mantrę IP: *.polkomtel.com.pl 17.03.04, 13:57
          ...bez cienia argumentów

          Gość portalu: nelsonek napisał(a):

          > a dlaczego jazda w dzien na swiatlach mijania jest objawem ciemnoty? w
          >skandynawii tez same ciemniaki jezdza? i do tego maja swoich przedstawicieli w
          >parlamen cie tez ciemniakow?

          Odwróćmy tę retorykę:

          a dlaczego jazda w dzien bez świateł mijania jest objawem ciemnoty? w Europie
          tez same ciemniaki jezdza? i do tego maja swoich przedstawicieli w
          parlamentach - tez ciemniakow?

          Ile razy trzeba powtarzać że my nie jesteśmy drugą Skandynawią ? Ile razy
          trzeba wskazywać jaki procent kierowców w Europie jeździ za dnia na światłach ?
          Ile razy trzeba przypominać jaki procent ludności Europy mieszka w Skandynawii ?
          Ile razy wyjaśniać różnicę między światłami mijania a DLR (używanymi w
          Skandynawii) ?
          • Gość: nelsonek Bolo - a Ty w kółko to samo IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.03.04, 14:52
            nigdy nie powiedzialem, ze jazda BEZ SWIATEL mijania w dzien jest przejawem ciemnoty!! nigdy!! ile razy trzeba mowic, ze kultura jazdy w europie zachodniej jest o niebo wyzsza?? ile razy trzeba mowic? ale do ciebie nie dociera! wiem dlaczego mamy tak niska kulture jazdy i dlaczego tyle wypadkow na drogach! bo my nie jestesmy w EUROPIE ZACHODNIEJ! i jeszcze jedno! w danii (a wiec w kraju w ktorym wlacza sie swiatla mijania przez caly rok) nie uzywa sie POWSZECHNIE dlr'ow. a poza tym w polsce po wprowadzeniu przepisu nakazujacego jazde caly dzien na swiatlach w ojkresie zimowym spadla liczba wypadkow! i mam nie jezdzic na swiatlach mijania przez caly dzien tylko dlatego ze NIEKTORYM to przeszkadza? to moze przestan zapinac pasy bezpieczenstwa, bo zdarzaja sie sytuacje w ktorych pasy te staja sie pasami niebezpieczenstwa?
            na koniec: jazda na swiatlach mijania w dzien je jest przejawem arogancji. a wiesz czemu? bo nie jest to zabronione poki co.
            • Gość: bolo Nelsonek - na koniec i krótko IP: *.polkomtel.com.pl 17.03.04, 15:27
              > na koniec: jazda na swiatlach mijania w dzien je jest przejawem arogancji. a
              > esz czemu? bo nie jest to zabronione poki co.

              Są kraje w których jest to zabronione (zdaje się Słowenia). Ktoś przytaczał tu
              też przypadek gdy szwajcarski policjant kazał komuś zgasić światła w dzień.

              A teraz krótko, bo zbyt precyzyjna argumentacja do Ciebie nie trafia. Wiesz
              dlaczego w ponad 2/3 krajów Europy nie ma nakazu świateł za dnia, a te w
              których jest to głównie Skandynawia ? Bo tam ludzie potrafią myśleć.

              Ekstrapoluj tę skalę na przypadek gdy ktoś słyszy od 5-ciu osób że jest
              wariatem. Wariat i tak nie uwierzy. A zdrowy zacznie mieć wątpliwości... Kumasz?
              • Gość: nelsonek Bolo chyba zaczyna Ci brakowac argumentow IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.03.04, 15:41
                człowieku! a ty nie odrozniasz chyba dwoch rzeczy. do Ciebie tez nie trafia.
                otoz: zupelnie co innego twierdzenie ze jazda na swiatlach jest przejawem arogancji i braku szacunku dla innych uzytkownikow drogi, a zupoelnie co innego jest twierdzenie, ze jazda bez swiatel jest mniej bezpieczna niz jazda na swiatlach. i jeszcze jedno: wytlumacz mi roznice pomiedzy Polska, a Skandynawia!

                >Wiesz dlaczego w ponad 2/3 krajów Europy nie ma nakazu świateł za dnia?

                nie nie wiem.

                > Bo tam ludzie potrafią myśleć.

                czyli w polsce tez potrafimy myslec? jakos tego na drogach nie widze

                czyli chcesz mi powiedziec ze jestem wariatem? bo mi to powiedzialo 5 osob?
                Tobie tez 5 osob powie ze jestes wariatem, bo gdzie sie nie obejrze, ktorej gazety do reki nie wezme, ktorego radia nie bede sluchal, ktorej telewizji nie bede ogladal, na jaka strone o bezpieczenstwie ruchu drogowego nie wejde. wszedzie tam czytam i oczom nie wierze: "jazda na swiatlach mijania od switu do zmierzchu jest BEZPIECZNIEJSZA od jazdy bez tych swiatel". i kto tu jest wariatem?
                • Gość: bolo Nelsonek: nie brakuje mi argumentów IP: *.polkomtel.com.pl 17.03.04, 16:02
                  ...tyle że do Ciebie nie trafiają. Wobec czego zmuszony jestem uciec się do
                  najprostszych. Które również nie docierają.

                  Niewątpliwie jest arogancją gdy gardłująca 1/3 usiłuje narzucić swoją wolę
                  pozostałym 2/3. Nie uważasz?

                  Poza tym wróć na górę do topicu bo nieco odeszliśmy od niego. Tam są pewne
                  argumenty. Nie czytałeś? Nie ustosunkowałeś się? To jesteś jak te baby z kółek
                  różańcowych co chociaż nie widziały filmu albo wystawy to nie przeszkadzało im
                  to zawzięcie protestować. Ot co.
                  • Gość: nelsonek Re: Nelsonek: nie brakuje mi argumentów IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.03.04, 16:10
                    ja nie usiluje wprowadzic nakazu wprowadzenia jazdy na swiatlach. tylko uwazam, ze taka jazda moze tylko pomoc. tej roznicy tez nie rozumiesz gardlujacy sie internauto?
                    • Gość: bolo Nelsonek: różnicę rozumiem IP: *.polkomtel.com.pl 17.03.04, 16:28
                      ...chociaż wyraźnie cytowanego niżej stanowiska nie określiłeś i w takiej
                      postaci formułujesz je po raz pierwszy.

                      Gość portalu: nelsonek napisał(a):
                      > ja nie usiluje wprowadzic nakazu wprowadzenia jazdy na swiatlach. tylko
                      >uwazam, ze taka jazda moze tylko pomoc. tej roznicy tez nie rozumiesz
                      >gardlujacy sie internauto?

                      Poza tym : "może TYLKO pomóc" - gratuluję twardej głowy.
                      • Gość: nelsonek Re: Nelsonek: różnicę rozumiem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.03.04, 17:33
                        > Poza tym : "może TYLKO pomóc" - gratuluję twardej głowy.

                        ojej tak mi sie napisalo, bo mozna tez powiedziec, ze uzywanie pasow bezpieczenstwa moze tylko pomoc. i tez wezmiesz to doslownie?
                        moze w koncu przestaniesz wyciagac wnioski z tego co pisze. bo dotychczas tylko to robisz, a Tobie tez gratuluje TWARDEGO ŁBA, bo do Ciebie nic nie dociera, potrafisz tylko i wylacznie interpretowac to co ktos napisal, czy etz moze w koncu zaczniesz CZYTAC TYLKO I WYLACZNIE cudze zdanie na dany temat
                      • Gość: nelsonek Re: Nelsonek: różnicę rozumiem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.03.04, 17:36
                        i jwszcze jedno: pokaz mi gdzie napisalem, ze jestem za zakazaniem jazdy bez swiatel w dzien. wskaz to miejsce!
                        • Gość: ABS Re: Nelsonek: różnicę rozumiem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.04, 18:25
                          No, kurde blaszka, w nocy to dopiro światła oślepiają!!!! W cywilizowanych
                          krajach (Białoruś, Kazachstan etc) w nocy świecą ino postojowymi coby inszych
                          drajwerów nie oślipiać! I tego siem bendem 3mał!!!!
                          ahoj:-)
      • Gość: nie-bolo Re: własnie zostałem pierwszym Polakiem należącym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.04.04, 05:12
        Lights-out (bez swiatel) do walki z ciemnota?

        Gratuluje logiki :-)
      • Gość: radar Re: własnie zostałem pierwszym Polakiem należącym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 11:24
        Anduu jesteś ciemniakiem !!!
    • oban Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron 20.03.04, 21:42
      Buahahahaha !
      Oslepiają w dzień ? Jeżdzę tyle lat i jakoś nie zauwazyłem. Już bardziej oslepia
      mnie odbicie słońca w lakierze innego samochodu.

      Poza tym : jeśli oślepiają w dzień, to co dopiero w nocy ?

      • golfiarz63 Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron 25.03.04, 09:51
        swiatla dzienne/mijania oslepiaja ????
        proponuje jezdzic cala dobe bez swiatel, nikt nie bedzie oslepiony
    • Gość: nie bolo Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.03.04, 22:51
      Wszystko fajnie, ale:

      1. jestem za swiatlami w dzien - widocznosc wozu znacznie lepsza przy
      slabej/zlej widocznosci, a przy pelnym sloncu nie szkodzi.

      2. DRL - (w Kanadzie i USA standartowy od dawna) - dobry pomysl, ale fatalnie
      rozwiazany technicznie:

      2.A. po pierwsze wlacza tylko przednie swiatla, dla oszczednosci zarowek
      dwuwloknowych, czesto (fabrycznie) podlaczone do swiatel/wlokna dlugich -
      oslepia (jak motocykle), bo swieci z innego punktu reflektora.

      2.B. w minvanach Chryslera, DRL to jaskrawo swiecace przednie swiatla pozycyjne
      (wspolne z kierunkowskazami) - wiecej dlaczego zle w nastepnym punkcie

      2.C. kierowcy nie zmieniaja swiatel na ogolne, miejskie (przod/tyl) no bo "u
      mnie to pali automatycznie". Wystarczy deszcz, snieg, polmrok i mozna sie
      niezle nadziac na takiego "automata".

      2.D. Duzo ludzi samemu zmienia zarowki, i naprawde rzadko je pozniej ustawia -
      efekt latwy do przewidzenia.

      3. W moim Volvo mam calkiem przechlapane - moge jezdzic na DRL (ze wszystkimi
      wadami) albo na miejskich/krotkich. Innego wyboru po wlaczeniu silnika nie mam.

      Pozdrowienia z Ontario
    • Gość: Alienor Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.crowley.pl 01.04.04, 12:37
      Wydaje mi sie, ze stwarzasz problem, ktorego nie ma. Swiatla wlaczone w dzien,
      przy dobrej widocznosci, sa slabo widoczne, wiec trudno zeby oslepialy. Przy
      gorszej widocznosci sa potrzebne - pozwalaja szybciej dostrzec "obiekt". Poza
      tym, z moich obserwacji wynika, ze wielu kierowcow naduzywa tego, ze w okresie
      letnim nie trzeba zapalac swiatel w dzien i w pochmurne dni, przy kiepskim,
      marcowym swietle dziennym jezdzi bez swiatel. Wedlug mnie, to jest prawdziwy
      problem. Pozdrawiam.
      • Gość: bolo Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.polkomtel.com.pl 01.04.04, 12:52
        > Wydaje mi sie, ze stwarzasz problem, ktorego nie ma.
        Problem JEST. CZY DOTARŁO, że w USA OGRANICZONO dopuszczalną światłość DRL z
        powodu WYSTARCZAJĄCO LICZNYCH skarg na oślepianie i dyskomfort ???

        > Swiatla właczone w dzien,
        > przy dobrej widocznosci, sa slabo widoczne, wiec trudno zeby oslepialy.

        jak wyżej. Trudno ??? A dlaczego trudno ? Może jakiś konkret ? Ktoś tu
        przyznawał, że 1/3 samochodów ma "żle ustawione światła i wtedy mogą oślepiać".
        To jak to w końcu jest: oślepiają czy tylko mogą ??? A jeżeli mogą bo są źle
        ustawione to co to znaczy ???

        >Przy gorszej widocznosci sa potrzebne - pozwalaja szybciej dostrzec "obiekt".
        NIE są potrzebne.

        >Poza tym, z moich obserwacji wynika, ze wielu kierowcow naduzywa tego, ze w
        >okresie letnim nie trzeba zapalac swiatel w dzien i w pochmurne dni, przy
        >kiepskim, marcowym swietle dziennym jezdzi bez swiatel. Wedlug mnie, to jest
        >prawdziwy problem.

        A według mnie określenie "nadużywa" jest tu pejoratywne i niewłaściwe. Tu nie
        ma mowy o żadnym nadużywaniu. Nie Ty decydujesz kto czegoś nadużywa. To
        określają przepisy które jasno mówią w jakich warunkach należy światła włączyć.

        • nelsonek Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron 02.04.04, 00:12
          Gość portalu: bolo napisał(a):

          > CZY DOTARŁO, że w USA OGRANICZONO dopuszczalną światłość DRL z
          > powodu WYSTARCZAJĄCO LICZNYCH skarg na oślepianie i dyskomfort???

          Nie, nie dotarło. Ktoś tu pisał, że w USA mają inaczej ustawiane światła. A po drugie PÓKI CO (bo o przyszłości się nie wypowiadam-nie jestem jasnowidzem) w Polsce, jak i w kilku jeszcze krajach europejskich nie ma WYSTARCZAJACO LICZNYCH skarg na oślepianie i dyskomfort.

          > To jak to w końcu jest: oślepiają czy tylko mogą ??? A jeżeli mogą bo są źle
          > ustawione to co to znaczy ???

          To tak samo jak z Twoim źródłem. Otóz Twoje źródło mówi tak (cytuję):
          "Nawet orędownicy DRL (...) przyznają, że światła za dnia mogą powodować oślepianie..."
          Zatem jeżeli tylko mogą powodować to znaczy że powodują?

          > Ktoś tu
          > przyznawał, że 1/3 samochodów ma "żle ustawione światła i wtedy mogą oślepiać".

          Tu zgoda, ale nie mówimy o przypadku źle ustawionych świateł, bo wtedy nie wolno wogóle poruszać się tym pojazdem

          > >Przy gorszej widocznosci sa potrzebne - pozwalaja szybciej dostrzec "obiekt
          > ".
          > NIE są potrzebne.

          Może nie są potrzebne, ale SĄ PRZYDATNE.
          • Gość: nie-bolo Re: swiatlo na dyskusje, czyli Fiat Lux (zoom-out) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.04.04, 05:07
            Zaprawde, zaprawde powiadam Wam, ze dyskusje z bolo do niczego nie prowadza.

            On zdania nie zmieni, przepisow (miejmy nadzieje) tez nie :-).

            Zamiast zdrowego rozsadku, doradzania obserwowania i analizy sytuacji na
            drodze, wyciagania wnioskow i podejmowania decyzji (i powtorek - im wiecej, tym
            lepiej) - P.T. bolo, a priori zaklada ze swiatel nie lubi i selektywnie
            dopasowuje dane dla poparcia teorii (tudziez oszolomienia maluczkich luksami,
            lumenami, itp.)
            Jadac juz pewniej na efekcie oszolomu, krzyczy na reszte, z daleka omija
            dobroduszne (ale merytorycznie prawidlowe) posty.
            W koncu, domaga sie obowiazujacych wszystkich przepisow, ktore:
            1 - musza sie zgadzac z jego konkluzjami
            2 - sa nienaruszalne, do wykonania natychmiast (albo jeszcze predzej) i
            najlepiej surowo sankcjonowane (tu by sie zglosil na ochotnika).

            Dawno wyjechalem z tzw. (obecnie bylego) PRL, ale malego "sturmbannfuehrerka z
            ZMS" - "dyskutujacego" o "naszej jedynej, prawdziwej...", badz, generalnie,
            wierzacego w swoja misje i "prawo" do narzucenia komus "jedynie slusznej drogi"
            czuje z daleka i naprawde nie lubie.

            Najgorsze, ze przez to cale gadanie, kierowcy z malym stazem, chcacy sie czegos
            nauczyc, maja niewyrazne pojecie o tym co warto robic a czego nie (i dlaczego).

            Dajmy sobie wiec spokoj z "bolowizmem" i skupmy sie na doskonaleniu
            umiejetnosci prowadzenia samochodu, aby zblizyc sie (asymptotycznie ;-)) do
            czegos, co dawno temu Sobieslaw Zasada nazywal "kierowca bezpiecznym".

            Szerokiej drogi i dobrej widocznosci.
            • Gość: bolo Re: buhahaha IP: *.polkomtel.com.pl 02.04.04, 08:09
              > Zaprawde, zaprawde powiadam Wam, ze dyskusje z bolo do niczego nie prowadza.
              > On zdania nie zmieni, przepisow (miejmy nadzieje) tez nie :-).

              Przepisy są takie, że (idiotyczne) światła za dnia nie są w RP nakazane. I
              niech tak pozostanie. Ja też mam nadzieję, że tych przepisów nie zmienisz.
          • Gość: bolo Re: czy w Ameryce mają inną fizykę ? IP: *.polkomtel.com.pl 02.04.04, 08:16
            nelsonek napisał:

            > Gość portalu: bolo napisał(a):
            > > CZY DOTARŁO, że w USA OGRANICZONO dopuszczalną światłość DRL z
            > > powodu WYSTARCZAJĄCO LICZNYCH skarg na oślepianie i dyskomfort???
            > Nie, nie dotarło.
            To niech dotrze.

            >Ktoś tu pisał, że w USA mają inaczej ustawiane światła.
            A jak inaczej? Na czym ta inność polega? Jakieś szczególy ? (Pytanie
            retoryczne, bo jak zwykle blefujesz i wysysasz z palca pseudo-argumenciki).
            Śmieszny jesteś. Czy w Ameryce mają inne jednostki fizyczne ? Kandelę np. ?
            Wiesz co to jest kandela? Może inne oczy mają w Ameryce? Bo że głowy inne (a
            każdym razie niż Twoja) to chyba prawda...

            > Może nie są potrzebne, ale SĄ PRZYDATNE.
            Może nie są przydatne. Może są SZKODLIWE ?
            • Gość: nelsonek Re: czy w Ameryce mają inną fizykę ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.04, 10:53
              > CZY DOTARŁO, że w USA OGRANICZONO dopuszczalną światłość DRL z
              > > powodu WYSTARCZAJĄCO LICZNYCH skarg na oślepianie i dyskomfort???
              > > Nie, nie dotarło.
              > To niech dotrze.
              Nie nie dotrze. Nie ma jednoznacznych badań, podejrzewam, że my nie doczekamy
              tego.


              > Może nie są przydatne. Może są SZKODLIWE ?

              Właśnie: MOŻE. A może niewłączanie świateł jest szkodliwe? Badania są różne i
              nie ma JEDNOZNACZNEJ odpowiedzi na pytanie: "Czy światła mijania za dnia
              szkodzą czy pomagają? Dlatego też uważam, że nie masz podstaw ku temu byś
              mówił, że używanie świateł jest szkodliwe. Zapinanie pasów bezpieczeństwa też
              jest szkodliwe, bo można się zaklinować wypadku, poza tym powtarzam jeszcze
              raz: nawet Twoje źródło mówi, że światła mijania MOGĄ szkodzić, a mogą nie
              znaczy, że szkodzą.

              > Na czym ta inność polega?
              mówię przecież że ktoś tu napisał, to tak samo jak podpierasz się tym, że ktoś
              tu napisał, że w Szwajcarii policjanci dziwili się, że ów ktoś oślepia innych
              światłami mijania. Wyobraź sobie, że jeździłem po Szwajcarii (niewiele bo
              niewiele, ale jednak) na światłach mijania, zatrzymywali mnie policjanci i nic
              nie mówili nt. moich świateł.

              Co do tego czy ktoś wysuwa pseudo argumenciki czy nie to trochę ostrożniej, bo
              przecież jak już pisałeem (ale nie odpowiedziałeś na nie, nie wiem czemu może
              nie umiesz odpowiedzieć, nie chcesz odpowiedzieć, a może jest jakiś inny powód -
              tego nie wiem) w skandynawii i w kilku jeszcze krajach europejskich używanie
              świateł jest obowiąkowe i nie ma w powszechnym użyciu dlrów. Czyli w
              Skandynawii wszyscy sobie szkodzą. Ciekawe.

              Z wcześniejszej Twojej wypowiedzi: "Przepisy są takie, że (idiotyczne) światła
              za dnia nie są w RP nakazane"
              nakazane nie są i zakazane też nie są. Mam nadzieję, że ani nie zakażą ani nie
              nakażą. Idiotyczne? To tylko Twoje zdanie. Moje jest inne.
              ----
              Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej :)
              • Gość: bolo to jeszcze raz : czy w Ameryce mają inne kandele? IP: *.polkomtel.com.pl 02.04.04, 11:13
                jak w temacie (krótkie pytanie, więc odpowiesz krótko tak-nie czy nadal
                będziesz ściemniał ?)
                • Gość: nelsonek Czy w Skandynawii mają inne kandele? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.04, 11:43
                  Mają. A w Skandynawii mają inne kandele? A teraz Ty odpowiedz na pytanie:
                  przykładam Ci latarkę do oka (odległość 5cm) oślepi Cię? tą samą latarkę zapalę
                  z odległości 150 metrów i na dodatek skieruję ją pod innym kątem. Oślepi Cię?
                  Światło z latarki będzie miało tyle samo kandeli? tak-nie nadal będziesz
                  ściemniał?
                  • Gość: bolo a co ma piernik do wiatraka ??? IP: *.polkomtel.com.pl 02.04.04, 11:58
                    Latarka nie ma 5000 cd (co najmniej) jak światła mijania. Latarka ma ich dużo
                    mniej.

                    A teraz kolejne krótkie pytanie (powtórzę je, bo jak dotąd ): czy prawdą
                    jest,że w USA ograniczono dopuszczalną światłość DRL ? tak-nie-nie wiem.
                    • Gość: nelsonek Re: a co ma piernik do wiatraka ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.04, 12:09
                      to nie ma znaczenia ile latarka ma kandeli. Chodzi o to, ze sama wartosc
                      kandeli nic nie daje, zalezy to od wielu innych czynnikow.

                      > Czy prawdą jest,że w USA ograniczono dopuszczalną światłość DRL ?
                      TAK

                      a moze odpowiesz na moje pytanie? bo jak dotad nie uzyskalem odpowiedzi: Czy w
                      Skandynawii nakazano DLR? tak-nie-nie wiem

                      A na pytanie tytułowe: Co ma piernik do wiatraka: MĄkę!
                      • Gość: bolo A co ma latarka do świateł mijania ? IP: *.polkomtel.com.pl 02.04.04, 12:32
                        > a moze odpowiesz na moje pytanie? bo jak dotad nie uzyskalem odpowiedzi: Czy
                        > Skandynawii nakazano DLR? tak-nie-nie wiem
                        NIE (pewien nie jestem).

                        Skoro w USA ograniczono dopuszczalną światłość DRL to czy możliwe jest, że było
                        to spowodowane skargami użytkowników dróg na oślepianie (tak-nie)

                        > A na pytanie tytułowe: Prąd !
                        • Gość: nelsonek Co ma Bolo do Nelsonka? Są forumowiczami:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.04, 12:43
                          Dobry jestes!! Sam sobie zadajesz pytanie (w tytule) na nie odpowiadzasz. A czy
                          nie tlumaczylem Ci (na przykladzie z latarka), ze oslepianie nie zalezy nie
                          tylko od ilosci kandeli, ale tez od kilku innych czynnikow. A czy mozliwe jest
                          ze swiatla sa inaczej ustawiane w USA (jak ktos tu wspomnial)?

                          Nasza dyskusja zmierza donikad, bo caly czas uparcie twierdzisz, ze swiatla
                          mijania szkodza, a ja uwazam, ze ani nie szkodza, ani nie pomagaja.

                          > Skoro w USA ograniczono dopuszczalną światłość DRL to czy możliwe jest, że
                          było to spowodowane skargami użytkowników dróg na oślepianie (tak-nie)

                          Na tak postawione pytanie musze odpowiedzec: tak pewien nie jestem:)(a teraz
                          dopisek do mojego tak: moglo byc spowodowana, ale nie musialo byc).

                          Co do latarki to ma ona duzo wiecej wspolnego ze swiatlami mijania niz prad
                          • Gość: bolo Re: Co ma Bolo do Nelsonka? Są forumowiczami:) IP: *.polkomtel.com.pl 02.04.04, 13:11
                            >Dobry jestes!! Sam sobie zadajesz pytanie (w tytule) na nie odpowiadzasz. A czy
                            > nie tlumaczylem Ci (na przykladzie z latarka), ze oslepianie nie zalezy nie
                            > tylko od ilosci kandeli, ale tez od kilku innych czynnikow. A czy mozliwe
                            >jest ze swiatla sa inaczej ustawiane w USA (jak ktos tu wspomnial)?

                            Jak dotąd nie odpowiedziałeś "jak inaczej" ustawione są światła w USA. O "kilka
                            innych czynników" szkoda nawet pytać skoro obiektywne wartości fizyczne są dla
                            Ciebie nieobiektywne. "Przykład" z latarką jest wyjątkowo źle trafiony i tylko
                            w cudzysłów się kwalifikuje.

                            Niestety Ty dobry nie jesteś. Kręcisz, nie odpowiadasz na pytania,
                            manipulujesz, odwracasz kota ogonem, pomijasz niewygodne kwestie, wałkujesz w
                            nieskończoność wyświechtane hasła bez pokrycia. Czy przeczytałeś np. dokument
                            spod linku jaki podałem w poście otwierającym topic (tak-nie-nie chciało mi się-
                            mam to gdzieś-ja i tak wiem lepiej)

                            EOT
                            • Gość: nelsonek Re: Co ma Bolo do Nelsonka? Są forumowiczami:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.04, 13:24
                              > Jak dotąd nie odpowiedziałeś "jak inaczej" ustawione są światła w USA.
                              Pytam czy mogą być inaczej ustawione, nie twierdzac ze sa inaczej ustawione.
                              Tylko stawiam pytanie!

                              > "Przykład" z latarką jest wyjątkowo źle trafiony
                              Dlaczego? Oslepianie nie zalezy tylko od ilosci kandeli. Zalezy na przyklad od
                              odleglosci zrodla tego swiatla od obserwatora. Od kata patrzenia na to swiatlo
                              itp.

                              > Niestety Ty dobry nie jesteś. Kręcisz, nie odpowiadasz na pytania

                              Za to Ty odpowiadzasz! rotfl

                              > Czy przeczytałeś np. dokument
                              > spod linku jaki podałem w poście otwierającym topic (tak-nie-nie chciało mi
                              się
                              > -
                              > mam to gdzieś-ja i tak wiem lepiej)

                              a co to teleturniej? moze poprosze o wieksza ilosc odpowiedzi, bo wiesz nie -
                              moge sie zdecydowac.

                              Pytanie: Czy istnieją JEDNOZNACZNE badania stwierdzajace niezasadnosc
                              (zasadnosc) wlaczania swiatel? (tak-nie-nie wiem) Mamy tu do czynienia z
                              twardoglowym niestety:(

                              > O "kilka
                              >
                              > innych czynników" szkoda nawet pytać skoro obiektywne wartości fizyczne są
                              dla
                              > Ciebie nieobiektywne.
                              Co do tej latarki: odpowiedz na postawione pytania dotyczace latarki!!
                              Dlaczergo przyklad z latarka jest nietrafiony?
    • magdalena_s Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron 02.04.04, 11:22
      Spróbuj sobie w piękny słoneczny dzień mając owe słońce za soboą dojrzeć w
      lusterku auto (najlepiej w jakimś stonowanym kolorze) bez włączonych świateł -
      może zmienisz zdanie
      pozdrówka
    • Gość: JanG Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.04.04, 11:53
      > Nawet orędownicy DRL (Daylight Running Lights - światła do jazdy dziennej)
      > przyznają, że światła za dnia mogą powodować (czytaj: powodują) oślepianie

      Jeśli tak czytasz, to znaczy, że nie umiesz czytać.


      > Używanie świateł MIJANIA przy dobrej widoczności jest samowolą, widzimisię,
      > egoizmem, AROGANCJĄ i przejawem LEKCEWAŻENIA innych użytkowników drogi.

      Wręcz odwrotnie.
      I nie wydzieraj się.


      • Gość: bolo Panie Janie IP: *.polkomtel.com.pl 02.04.04, 12:04
        Głębokość Pańskich argumentów mnie poraziła
        Zanim Pan coś napiszesz to przeczytaj wnikliwie ze zrozumieniem tekst na który
        odpowiadasz.
        Czego Jaś się nie nauczył ...?
    • Gość: radar Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 11:17
      Cytajac Twoją wypowiedź doszedłem do wniosku że należy wyłączyć swiatła w nocy
      bo wtedy oślepiają na max.
      • Gość: Alienor Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.crowley.pl 04.05.04, 13:34
        Dokladnie. hehe
    • Gość: lolo Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 11:33
      Zabronić to powinni takim kretynom wypisywania takich głupot
      • golfiarz63 Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron 11.05.04, 09:05
        przypominam sobie jak to skandynawia a konkretnie szwecja byla oknem na swiat
        dla polski i polakow
        szwedzi jezdza na swiatlach caly rok - sa to przytlumione swiatla mijania
        zapalajace sie wraz z przekreceniem kluczyka, montowane fabrycznie
        nikogo i nigdy nie oslepiaja a pojazdy sa widoczne z daleka nawet w sloneczne
        dni
        wazne jest to szczegolnie dla dzieci i osob starszych jesli pojazd jest
        widoczny z daleka
        wazne dla kierowcy, ktory ma pewnosc, ze jego pojazd jest widziany z daleka

        czy nam wszystkim kierowcom nie powinno zalezec na bespieczenstwie i czy nie
        powinnismy robic wszystkiego aby to bespieczenstwo zwiekszac ?

        to samo dotyczy szybkosci - ograniczenia szybkosci przeszkadzaja ale tylko do
        chwili, kiedy jakis wiekszy idiota nie wpakuje sie w nasz samochod, wowczas
        pomstujemy go o nie przestrzeganie przepisow







    • Gość: mir200 Re: jestem lekarzem pogotowia od 6 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.04, 20:15
      jeżdziłem do wielu wypadków i nie spotkałem się z sytuacją gdzie uczestnicy
      wypadku tiwrdziliby że zostali oślepieni-mówię o porze dziennej. Inaczej w
      nocy.Natomiast kilka razy zdarzyło się że wypadek zdarzył się ewidentnie z
      powodu oślepienia przez słońce i zapalone światła samochodu jadącego z
      przeciwka uchroniłyby przed wypadkiem. Nier mam najmniejszej wątpliwości że
      nakaz jazdy z włączonymi śiatłami mijania w dzień zmniejszyłby liczbę ofiar
      wypadków bardziej niż ograniczenie prędkości do 50km/hw mieście
      pozdrawiam dyskutująxcych miron
      • Gość: olo Re: jestem lekarzem pogotowia od 6 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.04, 21:35
        dziękuję
        olo
    • Gość: JPJ Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.nmexav01.dc.comcast.net 16.05.04, 05:56
      Absolutnie niezgadzam się z tezą, iż światła (przednie) w dzień mogą być
      problemem.
      Sam jeżdżę zawsze w włączonymi.

      Jeśli światła nie oślepiają w nocy (ciemne tło, powiększona źrenica), nie mają
      prawa oślepić w dzień. Pomijam długie i światła mijania o zwiększonej mocy.
      Wydaje mi się (co do poprzedniego mam pewność), że zwykłe mijania nawet
      najgorzej ustawione nie będą w stanie oślepić.

      Natomaist proponuję zebrać argumenty. Dopisujcie się może do listy.

      ZALETY:
      - Lepsza widoczność w słoneczny dzień, gdy obserwator jest oślepiany przez
      słońce
      - Lepsza widoczność w słoneczny dzień, gdy auto przechodzi z cienia w słońce i
      z powrotem
      (w oby przypadkach istotne szczególnie, jeśli potrzebna jest ocena sytuacji w
      ułamku sekundy, "rzutem oka": wyprzedanie, zagrożenie i szukanie ucieszki, ...)
      - Łatwiejsza ocena kierunku jazdy: w słońcu czasem trudno ocenić, czy auto na
      przeciwnym pasie w średniej odległości wyprzedza (czyli my też możemy), czy
      jedzie na nas
      - Lepsza widoczność w pochmurny dzień
      - Kierowca nie musi pamiętać o ich włączaniu (wieczór, tunel, etc. - nawet
      najlepszym, ale np. bardzo zmęczonym może zdarzyć się zapomnieć)


      WADY:
      - Zazwyczaj włączone są też tylne światła. W efekcie w dzień
      zapalenie "hamulców" może nie rzucać się w oczy (w zasadzie dotyczy tylko aut,
      które nie mają trzeciej lampy za szybą, co jest już rzadkością)


      Dla mnie bilans jest oczywisty. W symie twoje bezpieczeństwo rośnie o ułamek
      procenta. Ale na przestrzeni całego życia, jeśli raz mi to pomoże ...
      Proszę o (RACJONALNE) uwagi i proponuję dopiski do listy.
      • Gość: Mandarynka Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.tpi.pl 18.05.04, 13:27
        Zgadzam sie i podpisuje się obiema rękami. Dodam, że auta w kolorach ziemi
        (szare, grafitowe, buro-zielone) sa naprawdę słabo widoczne, zwłaszcza na
        zacienionych odcinkach dróg.
    • Gość: RONIN Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.class147.petrotel.pl 18.05.04, 11:28
      ŚMIESZNI SĄ CI CICHOCIEMNI, CO BOJĄ SIĘ NA ŚWIATŁACH JEŹDZIĆ W CIĄGU DNIA. MOZE
      DLATEGO, ŻE JEŻDŻĄ TAK WSPANIALE, ŻE BOJĄ SIĘ ŻEBY NIKT ICH NIE WIDZIAŁ
      • golfiarz63 Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron 18.05.04, 13:14
        nie, dla nich koszt zarowki jest wart wiecej niz zycie innych i ich wlasne

        wspaniala logika, pozazdroscic !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Gern Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: 62.233.135.* 18.05.04, 13:26
      Jkieś 3 tygodnie temym trafiłem na twój post. Do tej pory światła mijania
      zapalone w dzień w żadan sposób mi nie przeszkadzały. Skoro jednak piszesz, że
      mogą oślepiać to postanowiłem poświęcić ułamk uwagi i sprawdzić czy któryś z
      samochodów z przeciwka mnie oślepi. I chyba jest ze mne jakiś mutant bo przez
      te 3 tygodnie nikt mnie nie oślepił. Pryz okazji zauważyłem, że w okresie kiedy
      już nie ma obowiązku świecenia w dzień dużo kierowców oszczędza na żarówkach
      jak może. Suną niczym "Latający Holender" przez mgłę, deszcz czy zmrok.
    • Gość: Tomek Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.04, 19:10
      Światła w dzień mogą oślepić tylko wilkołaka i ty nim chyba jesteś. Większych
      głupot na temat świateł w dzień oraz implikacji związanych z ich używaniem nie
      czytałem.
    • anduu WWW.LIGTSOUT.ORG 07.06.04, 10:30
      ZAPISUJCIE SIĘ !!!
      PRZECIWNICY ŚWIATEŁ DZIENNYCH ŁĄCZCIE SIĘ.
      NASZ JEST ZWYCIĘSKI BÓJ!!!
    • Gość: Analityk Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 09:18
      Europejskie badania dowodzą*: jazda w dzień z włączonymi światłami zmniejsza
      liczbę zagrażających życiu kolizji o 25 proc. w porównaniu z sytuacją, gdy
      pojazdy są nieoświetlone. Jeśli dodać do tego także lżejsze kolizje, łącznie
      można uniknąć ponad 50 proc. kolizji, do których dochodzi w wyniku
      niedostrzeżenia innych uczestników ruchu drogowego.
      *SWOV Institut NL
    • Gość: nelsonek No i wątek dochrapał się 100 wpisów:) (n/txt) IP: 195.116.192.* 16.06.04, 13:19
      • Gość: ged Gaśmy już światło Pustacy! IP: *.centrum.gliwice.pl / *.gl.digi.pl 23.06.04, 00:30
        Dzień dobry. Kto się choć trochę ceni porzuci wątki sprowokowane przez
        Mareckiego. Dyskusja nie ma sensu a forum idiocieje w szybkim tempie. Ceńmy się.
    • Gość: Yellow Re: światła mijania za dnia - powinni tego zabron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 12:10
      Jak myslicie, w jakim celu kierowcy wlaczaja swiatla w dzien? Odpowiedz jest prosta, z doswiadczenia
      wiedza, ze samochod z wlaczonymi swiatlami jest bardziej widoczny. Ten fakt nie dotyczy jedynie
      wlascicieli autek z tak zwanej wyzszej polki bo oni sa oszczedni. Do tych samochodow swiatla mijania
      sa za doplata (podobnie jak i kierunkowskazy) wiec lepiej wydac kase na klime, alu i audio.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka