nazimno 08.12.10, 15:00 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8787282,Karambol_na_S1__Zderzylo_sie_kilkadziesiat_samochodow.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emes-nju Re: I znowu te odstepy, cholera... 08.12.10, 15:04 Tym niemniej, zderzylo sie 80 aut i zginela jedna osoba. Na normalnym polskim ducie miedzynarodowym do wybicia uczestnikow wypadku do nogi wystarczy jeden samochod... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: I znowu te odstepy, cholera... 08.12.10, 15:05 Donosza o mgle. A we mgle nie zawsze sprawdzaja sie odstepy. Wystarczy, ze ktos zachowa sie nieodpowiedzialnie - stanie, zwolni do absurdalenej predkosci, zajedzie droge. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: I znowu te odstepy, cholera... 08.12.10, 15:16 edek40 napisał: > Donosza o mgle. A we mgle nie zawsze sprawdzaja sie odstepy. Wystarczy, ze ktos > zachowa sie nieodpowiedzialnie - stanie, zwolni do absurdalenej predkosci, zaj > edzie droge. Albo nie zwolni wystarczająco mimo fatalnej widoczności - o takiej możliwości nie pomyślałeś? Symptomatyczne to bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Niedawno dawalem link na 100 samochodow w Niemczec 08.12.10, 15:18 To ten sam blad. Cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: I znowu te odstepy, cholera... 08.12.10, 15:30 > Albo nie zwolni wystarczająco mimo fatalnej widoczności - o takiej możliwości n > ie pomyślałeś? Symptomatyczne to bardzo. Pomyslalem. Tylko co z tego? Taka kraksa jest spowodowana oczywiscie wylacznie nadmierna predkoscia? Jada sobie wszyscy za szybko i nagle lup!!! Karambol. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: I znowu te odstepy, cholera... 09.12.10, 17:27 Akurat TAKIE kraksy są spowodowane właśnie tylko i wyłączenie tym. Albo Ty jedziesz za szybko i uderzasz w coś, co się nagle pojawiło z nienacka i nie mogłeś wyhamować... Albo ktoś jedzie za szybko i uderza w Twój tył... Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Czepiasz sie.... 09.12.10, 17:37 tomek854 napisał: > Akurat TAKIE kraksy są spowodowane właśnie tylko i wyłączenie tym. No cos ty, "Skad jadacy w gestej mgle powiedzmy 50 km/h (przy widocznosci nie przekraczajacej ponoc 5 metrow!) ma wiedziec, ze ktos uwaza 10 km/h za predkosc bezpieczna?" :) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: I znowu te odstepy, cholera... 10.12.10, 14:31 > Akurat TAKIE kraksy są spowodowane właśnie tylko i wyłączenie tym. > > Albo Ty jedziesz za szybko i uderzasz w coś, co się nagle pojawiło z nienacka i > nie mogłeś wyhamować... Albo ktoś jedzie za szybko i uderza w Twój tył... Nie umniejszajac wplywu predkosci na zdarzenie i tak stoje na stanowisku, ze najgrozniejsze sa zbyt duze roznice predkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Tym bardziej powinno sie uwazac. 08.12.10, 15:17 V/4 w km/h daje odstep na SAM TYLKO CZAS REAKCJI = 0,9 s wyrazony w metrach. Jedziesz 80 zachowaj MINIMUM 20 metrow odstepu!!!! A juz nawet te 20 metrow to prawie gwarancja NAJECHANIA. Nie kazdy ma czas reakcji rowny 0,9 s. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Tym bardziej powinno sie uwazac. 08.12.10, 15:26 nazimno napisał: > Jedziesz 80 zachowaj MINIMUM 20 metrow odstepu!!!! > > A juz nawet te 20 metrow to prawie gwarancja NAJECHANIA. > Nie kazdy ma czas reakcji rowny 0,9 s. Ja tam się trzymam odstepów nakazanych przez niemieckie prawo, czyli połowa wskazań szybkosciomierza. Łatwo wyliczyć i jest bezpieczniej. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: Tym bardziej powinno sie uwazac. 08.12.10, 15:27 V/4 ?? Na pewno nie pomyliłeś się? 80 kmh i 20 metrów odstępu? No to niezła jazda jak na szpilkach musi być. Przydałyby się 3 nogi, ta trzecia cały czas nad hamulcem. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Nie pomylilem sie. 08.12.10, 15:55 Jesli przyjmiesz czas reakcji 0,9 s, to V/4 daja zawsze dla kazdej predkosci dobry wynik. Napisalem TYLKO o czasie reakcji, bo ludzie zwykle jezdza JESZCZE BLIZEJ !!! I dlatego wlasnie tak jest jak w "przypadku wypadku". Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Tym bardziej powinno sie uwazac. 08.12.10, 15:34 > A juz nawet te 20 metrow to prawie gwarancja NAJECHANIA. > Nie kazdy ma czas reakcji rowny 0,9 s. We mgle w ogole dosc ciezko sie jezdzi. Przyznam, ze jesli to mozliwe, to wole widziec tego przede mna niz zachowac i nie widziec. Jurek oczywiscie zaczal od tego, ze czepnal sie mnie, ze jakoby chce jezdzic szybko. A mnie interesuje czy jesli wszyscy jada we mgle za szybko, czy jazda wolniej, choc w zasadzie bezpieczniejsza, nie moze byc powodem karambolu? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Tym bardziej powinno sie uwazac. 08.12.10, 16:47 edek40 napisał: > Jurek oczywiscie zaczal od > tego, ze czepnal sie mnie, ze jakoby chce jezdzic szybko. Czego się Jurek czepnął? Może przeczytaj jeszcze raz i nie kłam, bo to brzydko jest. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Tym bardziej powinno sie uwazac. 08.12.10, 16:53 > Czego się Jurek czepnął? Może przeczytaj jeszcze raz i nie kłam, bo to brzydko > jest. Czy w nawiazaniu do predkosci i uzyciu zdania "symptomatyczne to bardzo" nie bylo zaczepki? Ja istotnie nie napisalem nic o predkosci w watku, do ktorego sie odniosles. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Tym bardziej powinno sie uwazac. 08.12.10, 17:18 edek40 napisał: > Czy w nawiazaniu do predkosci i uzyciu zdania "symptomatyczne to bardzo" nie by > lo zaczepki? Owszem była. Ale nie czepiałem się, jakobyś chciał jeździć za szybko, a tylko i wyłącznie tego, że pominąłeś zbyt dużą prędkość jako jedną z możliwych przyczyn wypadku. To, że chcesz jeździć za szybko, to już sobie sam dopowiedziałeś. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Tym bardziej powinno sie uwazac. 09.12.10, 11:26 > Owszem była. Ale nie czepiałem się, jakobyś chciał jeździć za szybko, a tylko i > wyłącznie tego, że pominąłeś zbyt dużą prędkość jako jedną z możliwych przyczy > n wypadku. Wiele razy pisalem, ze o predkosci to ja pisze jak najmniej. Sam sobie wydaje sie zbyt kiepskim ekspertem od prostych wyjasnien calego zla na naszych drogach. Ciagle wiec poszukuje bardziej skomplikowanych, predkosc zostawiajac bardziej wprawnym w odmianienie tego wyrazu przez wszelkie mozliwe przypadki i wypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 09:12 edek40 napisał: > A mnie interesuje czy jesli wszyscy jada we mgle za szybko, czy jazda wolniej, choc w > zasadzie bezpieczniejsza, nie moze byc powodem karambolu? Moglbys wyjasnic ta karkolomna hipoteze? Osobiscie wydaje mi sie jak najbardziej logiczne, ze wlasnie dzieki jadacym wolniej rozbilo sie nie 100 albo 200 a "tylko" 60 aut. Ale moze sie myle i ty wiesz lepiej. No wiec? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 11:28 > Osobiscie wydaje mi sie jak najbardziej logiczne, ze wlasnie dzieki jadacym wol > niej rozbilo sie nie 100 albo 200 a "tylko" 60 aut. Ale moze sie myle i ty wies > z lepiej. No wiec? Skad jadacy w gestej mgle powiedzmy 50 km/h ma wiedziec, ze ktos uwaza 10 km/h za predkosc bezpieczna? A jesli wierzyc pismakom, widocznosc nie przekraczala 5 metrow. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 12:24 edek40 napisał: > Skad jadacy w gestej mgle powiedzmy 50 km/h ma wiedziec, ze ktos uwaza 10 km/h > za predkosc bezpieczna? A jesli wierzyc pismakom, widocznosc nie przekraczala 5 > metrow. Czemu akurat 50 i akurat 10 km/h? Mozesz najpierw wyjasnic, co w ogole moze "wiedziec" jadacy na oslep 50-tka, skoro przy takiej predkosci i widocznosci nie mialby prawie szans wyhamowac nawet za samochodem jadacym 40 km/h? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 12:32 > Mozesz najpierw wyjasnic, co w ogole moze "wiedziec" jadacy na oslep 50- > tka, skoro przy takiej predkosci i widocznosci nie mialby prawie szans wyhamowa > c nawet za samochodem jadacym 40 km/h? Ja zadam inne pytanie: czy w Szwajcarii nie zdarzaja sie karambole we mgle? Jesli tak, to czemu? Jesli odpowiesz na nie zgodnie z prawda, to bedziesz mial gotowa odpowiedz na pytanie czy jazda na oslep jest bezpieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 12:45 edek40 napisał: > Ja zadam inne pytanie: Dobrze byloby, gdybys chociaz raz potrafil sie ustosunkowac do wlasnych kretynizmow (ktore tylko ci wytykam), zamiast uciekac jak mala dziewczynka, gdy tylko cie przylapia. Kierowca jadacy w takiej mgle 10 a nawet 15 km/h jest w stanie zatrzymac sie nawet przed nieruchoma przeszkoda. Kierowca jadacy 50 km/h jedzie praktycznie na oslep. Nie ma najmniejszych szans nie tylko na zatrzymanie sie przed nieruchoma przeszkoda ale nawet wobec edka, "jadacego w gestej mgle powiedzmy 65km/h" ktory "nie moze" przeciez "wiedziec ze ktos uwaza 50 km/h za predkosc bezpieczna" Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 13:10 > Kierowca jadacy w takiej mgle 10 a nawet 15 km/h jest w stanie zatrzymac sie na > wet przed nieruchoma przeszkoda. Ocali wiec przod. To znakomicie!!! > Kierowca jadacy 50 km/h jedzie praktycznie na oslep. Nie ma najmniejszych szans > nie tylko na zatrzymanie sie przed nieruchoma przeszkoda ale nawet wobec edka, > "jadacego w gestej mgle powiedzmy 65km/h" Konkretnie: gdzie napisalem, ze we mgle jade powiedzmy 65 km/h? Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 13:26 edek40 napisał: > Ocali wiec przod. To znakomicie!!! Ale nie ocali samochodu jesli z tylu przywali mu jadacy na oslep edek, przekonany, ze jadac na oslep we mgle 50 km/h jedzie "bezpiecznie" bo tak wlasnie sobie to wymyslil. > > Kierowca jadacy 50 km/h jedzie praktycznie na oslep. Nie ma najmniejszych > szans > > nie tylko na zatrzymanie sie przed nieruchoma przeszkoda ale nawet wobec > edka, > > "jadacego w gestej mgle powiedzmy 65km/h" > > Konkretnie: gdzie napisalem, ze we mgle jade powiedzmy 65 km/h? A napisalem gdzies ze to ty napisales? Jesli jeden edek uzna jazde na oslep z predkoscia 50 km/h za "bezpieczna" to dlaczego inny edek nie moze uznac, ze moze jechac "bezpiecznie" np. 65 km/h? Skad jadac 65 km/h "ma wiedziec" "ze ktos uwaza 50 km/h za predkosc bezpieczna"? Czyzby wszystkie edki mialy geny nakazujace im jechac akurat 50 km/h a nie 65 albo 35 jesli jada na oslep? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 13:28 > Ale nie ocali samochodu jesli z tylu przywali mu jadacy na oslep edek, przekona > ny, ze jadac na oslep we mgle 50 km/h jedzie "bezpiecznie" bo tak wlasnie sobie > to wymyslil. Gdzie napisalem, ze 50 km/h jest bezpieczne? Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 13:34 edek40 napisał: > Gdzie napisalem, ze 50 km/h jest bezpieczne? Dales to tutaj dosyc jednoznacznie do zrozumienia: "Skad jadacy w gestej mgle powiedzmy 50 km/h ma wiedziec, ze ktos uwaza 10 km/h za predkosc bezpieczna? A jesli wierzyc pismakom, widocznosc nie przekraczala 5 metrow." No chyba, ze okreslenie "powiedzmy 50 km/h" nie bylo o predkosci w sam raz w takich warunkach a "ktos uwaza 10 km/h za predkosc bezpieczna" nie bylo kpina z takiej predkosci. Jesli tak, to moze zdradzisz, jaka predkosc uwazasz w takich warunkach za bezpieczna? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 13:37 > "Skad jadacy w gestej mgle powiedzmy 50 km/h ma wiedziec, ze ktos uwaza 10 km/h > za predkosc bezpieczna? A jesli wierzyc pismakom, widocznosc nie przekraczala > 5 metrow." I co jeszcze na temat mojego sposobu jazdy wywnioskowales z tego zdania? > Jesli tak, to moze zdradzisz, jaka predkosc uwazasz w takich warunkach za bezpi > eczna? Zadna, choc tobie nie miesci sie to w glowie. Alez musisz miec zagwozdke, gdy do karambolu dojdzie w Szwajcarii. W Polsce bowiem natychmiast winisz predkosc. A w Szwajcarii? Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 13:54 edek40 napisał: > I co jeszcze na temat mojego sposobu jazdy wywnioskowales z tego zdania? Z oczywistosci, z jaka to sformulowales, wywniosowalem, ze 50 km/h (przy 5 metrach widocznosci!) uwazasz za odpowiednia predkosc. > > Jesli tak, to moze zdradzisz, jaka predkosc uwazasz w takich warunkach za bezpi > > eczna? > > Zadna Buo lepiej jechac na oslep 50-tka albo 70-tka i walnac komus od tylu niz zwolnic do kilkunastu km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 14:01 > Z oczywistosci, z jaka to sformulowales, wywniosowalem, ze 50 km/h (przy 5 metr > ach widocznosci!) uwazasz za odpowiednia predkosc. Naprawde tylko tyle. Nic wiecej? Moze cos na temat zachowania sie wobec pieszych, albo predkosci rozwijanych w obszarze (naprawde) zabudowanym? > Buo lepiej jechac na oslep 50-tka albo 70-tka i walnac komus od tylu niz zwolni > c do kilkunastu km/h. Ja tego nie napisalem. Napisalem, ze we mgle, ktora ogranicza widocznosc do 5 m zadna predkosc nie jest bezpieczna. Nawet zatrzymanie auta nie jest bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 14:14 edek40 napisał: > Naprawde tylko tyle. Nic wiecej? Tylko tyle, to juz wystarczy. > > > Buo lepiej jechac na oslep 50-tka albo 70-tka i walnac komus od tylu niz > zwolni > > c do kilkunastu km/h. > > Ja tego nie napisalem. Ale ja wywnioskowalem z: 1. oczywistosci, z jaka napisales o jezdzie 50-tka w takich warunkach 2. kpiny z tych, ktorzy jechaliby 10 km/h 3. odpowiedzi, ze "zadna" predkosc nie bylaby w takich warunkach bezpieczna, choc samochody jadace w takich warunkach kilkanascie km/h moglyby poruszac sie calkiem bezpiecznie, gdyby tylko nie jadace na oslep 50-tka albo 70-tka glaby kapusciane. > Napisalem, ze we mgle, ktora ogranicza widocznosc do 5 m > zadna predkosc nie jest bezpieczna. Nawet zatrzymanie auta nie jest bezpieczne. A czegoz spodziewac sie po kims, nie potrafiacym wyjsc poza schemat: zero-jedynka? Kilkanascie km/h byloby calkowicie bezpieczne, gdyby tylko wszyscy potrafili sie tej predkosci trzymac. Predkosci rzedu 20-30 km/h bylyby bez porownania bezpieczniejsze, niz 50 ale co z tego, skoro zero-jedynkowcy okreslenia "bezpieczniejszy" nie sa w stanie pojac. Bo dla nich jest albo "bezpiecznie" albo wsjo-rawno na oslep. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 14:32 > Kilkanascie km/h byloby calkowicie bezpieczne, gdyby tylko wszyscy potrafili > sie tej predkosci trzymac. Predkosci rzedu 20-30 km/h bylyby bez porownani > a bezpieczniejsze, niz 50 ale co z tego, skoro zero-jedynkowcy okreslenia "bezp > ieczniejszy" nie sa w stanie pojac. Bo dla nich jest albo "bezpiecznie" albo ws > jo-rawno na oslep. To jak, w Szwajcarii sa karambole czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 14:38 edek40 napisał: > > Kilkanascie km/h byloby calkowicie bezpieczne, gdyby tylko wszyscy pot > rafili > > sie tej predkosci trzymac. Predkosci rzedu 20-30 km/h bylyby bez por > ownani > > a bezpieczniejsze, niz 50 ale co z tego, skoro zero-jedynkowcy okreslenia > "bezp > > ieczniejszy" nie sa w stanie pojac. Bo dla nich jest albo "bezpiecznie" a > lbo ws > > jo-rawno na oslep. > > To jak, w Szwajcarii sa karambole czy nie? A co do tego wszystkiego ma teraz Szwajcaria? Naprawde nie wiesz juz, gdzie uciekac? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O ja cie przepraszam, ale teoria. 09.12.10, 14:51 > A co do tego wszystkiego ma teraz Szwajcaria? Naprawde nie wiesz juz, gdzie uci > ekac? Nigdzie nie uciekam. Potwierdzenie, ze w Szwajcarii rowniez bywa, ze powstanie karambol, potwierdzi tylko moja teze, ze nie ma predkosci bezpiecznej we mgle. No chyba, ze udowonisz, ze za kazdy karambol w Szwajcarii odpowiada dzicz srodkowoeuropejska. Albo wiec w Szwajcarzy jezdza za szybko we mgle, albo winni sa Polacy, albo we mgle dzieja sie jakies czarym, na ktore nie ma prostych metod. Albo w Szwajcarii nie ma karamboli, choc nie za bardzo w to wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni O rany... 09.12.10, 16:20 edek40 napisał: > Potwierdzenie, ze w Szwajcarii rowniez bywa, ze powstanie karambol, potwierdzi tylko > moja teze, ze nie ma predkosci bezpiecznej we mgle. A jak Szwajcar wsadzi sobie rure od odkurzacza do gardla i sie udusi, to potwierdzi to twoja teze, ze nie ma bezpiecznych odkurzaczy? Ty czasami czytasz sam siebie? > Albo wiec w Szwajcarzy jezdza za szybko we mgle, albo winni sa Polacy, albo we > mgle dzieja sie jakies czarym, na ktore nie ma prostych metod. Albo w Szwajcari > i nie ma karamboli, choc nie za bardzo w to wierze. Jeszcze raz: Co ta cala Szwajcaria ma do twojego pindolenia o 50 km/h przy 5 metrach widocznosci i zdziwieniu, ze ktos moze jechac w takich warunkach kilknascie km/h? Czy ta Szwajcaria to dla ciebie jakies bostwo? Jak Szwajcarzy beda jedli g.... to ty tez bedziesz bo tak sie nalezy, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O rany... 09.12.10, 16:31 > A jak Szwajcar wsadzi sobie rure od odkurzacza do gardla i sie udusi, to potwie > rdzi to twoja teze, ze nie ma bezpiecznych odkurzaczy? Naturalnie tylko wtedy, gdy przekroczy dozwolona predkosc aplikacji. > Jeszcze raz: Co ta cala Szwajcaria ma do twojego pindolenia o 50 km/h przy 5 me > trach widocznosci i zdziwieniu, ze ktos moze jechac w takich warunkach kilknasc > ie km/h? To przy jakiej predkosci te karambole w Szwajcarii sie dzieja? Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O rany... 09.12.10, 16:51 edek40 napisał: > Naturalnie tylko wtedy, gdy przekroczy dozwolona predkosc aplikacji. Najwazniejsze, ze wreszcie mozesz sobie popalac z dala od tematu, w ktorym znow zmoczyles. > To przy jakiej predkosci te karambole w Szwajcarii sie dzieja? Jakbym napisal, ze "sie dzieja" przy 60 km/h to wtedy wszystko bedzie cacy i bedziesz mial potwierdzenie, ze nie jestes porabany jadac 50 km/h przy 5 metrach widocznosci bo przeciez Szwajcarzy tez....? Czy jak? Az strach pomyslec, na co naraze ludzi znajacych edka, gdy napisze, ze Szwajcarzy jedza g... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O rany... 09.12.10, 16:53 > Najwazniejsze, ze wreszcie mozesz sobie popalac z dala od tematu, w ktorym znow > zmoczyles. Ja niby zaczalem o odkurzaczu??????? > Az strach pomyslec, na co naraze ludzi znajacych edka, gdy napisze, ze Szwajca > rzy jedza g... Ale to sporo by wyjasnialo. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O rany... 09.12.10, 16:57 edek40 napisał: > Ja niby zaczalem o odkurzaczu??????? Nie, ty zaczales, duzo duzo wczesniej o Szwajcarii. > > Az strach pomyslec, na co naraze ludzi znajacych edka, gdy napisze, ze Sz > wajca > > rzy jedza g... > > Ale to sporo by wyjasnialo. Twoim znajomym. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O rany... 10.12.10, 11:09 > Nie, ty zaczales, duzo duzo wczesniej o Szwajcarii. Od karambolu w Polsce jest duzo blizej do karambolu w Szwajacarii niz odkurzaczowi do ktoregokolwiek z karamboli. > Twoim znajomym. Moi znajomi mieszkaja w normalnych krajach. Skoro wiec nikt nie mieszka w Szwajcarii to sam rozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O rany... 10.12.10, 11:48 edek40 napisał: > Od karambolu w Polsce jest duzo blizej do karambolu w Szwajacarii Tyle, ze nikt w tym kontekscie nie pisal o Polsce. A jzda 50-tka przy 5 metrach widocznosci i sugestie, ze winny karambolowi moglby byc kierowca jadacy 10 km/h nie ma nic a nic do Szwajcarii. > niz odkurzacz owi do ktoregokolwiek z karamboli. Jesli dla kogos idiotyzm polegajacy na jezdzie 50-tka na oslep jest uzasadniony bo (byc moze) jakis Szwajcar tez tak robi, to przyklad z odkurzaczem jest jak najbardziej na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O rany... 10.12.10, 11:55 > A jzda 50-tka przy 5 metrach widocznosci i sugestie, ze winny karambolowi moglb > y byc kierowca jadacy 10 km/h nie ma nic a nic do Szwajcarii. Czyli w Szwajcarii nie ma karamboli, ktorych jedynym powodem sa roznice predkosci? Roznice predkosc, powodujace karambole, to wylacznie domena wschodnioeuropejskiej dziczy. > Jesli dla kogos idiotyzm polegajacy na jezdzie 50-tka na oslep jest uzasadniony Dla kogo konkretnie jest uzasadniony? Ale bez gdybania i wyciagania daleko idacych wnioskow. Konkretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O rany... 10.12.10, 12:11 edek40 napisał: > Czyli w Szwajcarii nie ma karamboli, ktorych jedynym powodem sa roznice predkosci? Czyli dalej wolisz majaczyc o Szwajcarii, jakby mialo to cokolwiek wspolnego z idiotyzmem slusznosci jazdy 50-tka na oslep i "winie" kierowcy jadacego w takich warunkach 10 km/h. Jesli kiedys bedzie mowa o slusznosci gaszenia pozaru benzyna to - jak sie domyslam - najwazniejsze dla edka bedzie pytanie, czy takie cos ma rowniez miejsce w Szwajcarii. > Dla kogo konkretnie jest uzasadniony? Ale bez gdybania i wyciagania daleko idac > ych wnioskow. Konkretnie. Ile razy mam to jeszcze powtarzac? edek40 napisał: > Gdzie napisalem, ze 50 km/h jest bezpieczne? Dales to tutaj dosyc jednoznacznie do zrozumienia: "Skad jadacy w gestej mgle powiedzmy 50 km/h ma wiedziec, ze ktos uwaza 10 km/h za predkosc bezpieczna? A jesli wierzyc pismakom, widocznosc nie przekraczala 5 metrow." No chyba, ze okreslenie "powiedzmy 50 km/h" nie bylo o predkosci w sam raz w takich warunkach a "ktos uwaza 10 km/h za predkosc bezpieczna" nie bylo kpina z takiej predkosci. forum.gazeta.pl/forum/w,510,119643708,119680152,Re_O_ja_cie_przepraszam_ale_teoria_.html Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O rany... 10.12.10, 12:27 > "Skad jadacy w gestej mgle powiedzmy 50 km/h ma wiedziec, ze ktos uwaza 10 km/h > za predkosc bezpieczna? I z tego mglistego nomen omen domniemywania wyciagnales wnioski: 1. edek tak jezdzi 2. edek zaleca taka jazde 3. edek popiera taka jazde Nie ma co. Ale konkret :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O rany... 10.12.10, 12:34 edek40 napisał: > > "Skad jadacy w gestej mgle powiedzmy 50 km/h ma wiedziec, ze ktos uwaza 1 > 0 km/h > > za predkosc bezpieczna? > > I z tego mglistego nomen omen domniemywania wyciagnales wnioski: > > 1. edek tak jezdzi > > 2. edek zaleca taka jazde > > 3. edek popiera taka jazde To nie sa wcale moje wnioski tylko twoje halucynacje. Powyzej az nadto wyraznie napisalem, jaki wyciagnalem wniosek. To, ze tego znow nie rozumiesz to jak zwykle twoj problem. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O rany... 10.12.10, 12:58 > To, ze tego znow nie rozumiesz to jak zwykle twoj problem. Ja wszysto rozumiem i to jest twoj problem :) Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O rany... 10.12.10, 13:14 edek40 napisał: > Ja wszysto rozumiem i to jest twoj problem Jak kazdemu uposledzonemu tylko ci sie tak wydaje. I to (uposledzenie) to rzeczywiscie twoj wielki problem. Jesli ktos w kotekscie widocznosci wynoszacej zaledwie 5 metrow pyta: "Skad jadacy w gestej mgle powiedzmy 50 km/h ma wiedziec, ze ktos uwaza 10 km/h za predkosc bezpieczna?" to wyraza swoje zdziwienie (lub oburzenie) nie jadacym (na oslep) 50 km/h tylko jadacym 10 km/h. Kazdy nawet malo ineligenty czlowiek to widzi. Ty jak zwykle nie widzisz nic, nie tylko z powodu "gestej mgly". Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O rany... 10.12.10, 13:35 > Jesli ktos w kotekscie widocznosci wynoszacej zaledwie 5 metrow pyta: > "Skad jadacy w gestej mgle powiedzmy 50 km/h ma wiedziec, ze ktos uwaza 10 km/h > za predkosc bezpieczna?" to wyraza swoje zdziwienie (lub oburzenie) nie jadacy > m (na oslep) 50 km/h tylko jadacym 10 km/h. Opisz mi swoje wrazenia z tego mojego "zdziwienia". To nawet interesujace. Wszak moglem napisac, ze skad jadacy 20 km/h moze wiedziec, ze ktos inny uwaza, ze postoj jest bezpieczny we mgle. Oj, by sie dzialo. Oj, byloby rozdzielanie wlosa na czworo. A ja nadal nie wiem jakie sa powodu karamboli w Szwajcari. Chyba nie to, ze wszyscy jada 10 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O rany... 10.12.10, 13:47 edek40 napisał: > > Jesli ktos w kotekscie widocznosci wynoszacej zaledwie 5 metrow pyta: > > "Skad jadacy w gestej mgle powiedzmy 50 km/h ma wiedziec, ze ktos uwaza 1 > 0 km/h > > za predkosc bezpieczna?" to wyraza swoje zdziwienie (lub oburzenie) nie j > adacy > > m (na oslep) 50 km/h tylko jadacym 10 km/h. > > Opisz mi swoje wrazenia z tego mojego "zdziwienia". Problem w tym, ze to nie sa zadne "moje wrazenia". Tak odbiera to raczej kady w miare inteligentny czlowiek. Czyzbys swoja wypowiedzia wyrazal zdziwienie jadacym 50 km/h w takich warunkach? :) Czyzbys swoim zdziwieniem wyrazal, ze jazda z predkoscia kilkunastu km/h w takich warunkach jest wlasciwa? Czym chcesz sie jeszcze osmieszyc? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O rany... 10.12.10, 14:12 > Czyzbys swoja wypowiedzia wyrazal zdziwienie jadacym 50 km/h w takich warunkach > ? :) Dlaczego mialem wyrazac zdziwienie, gdy pisalem o roznicy predkosci? No wiec jak to jest w Szwajcarii? Karambole sa wtedy, gdy wszyscy jada rowniutko tyle ile sobie hannnnia wyobraza? Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O rany... 10.12.10, 14:15 edek40 napisał: > Dlaczego mialem wyrazac zdziwienie, gdy pisalem o roznicy predkosci? No wlasnie, "dlaczego" piszac o jadacym 50 km/h na oslep mialbys "wyrazac zdziwienie"? :) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O rany... 10.12.10, 14:21 > No wlasnie, "dlaczego" piszac o jadacym 50 km/h na oslep mialbys "wyrazac zdziw > ienie"? :) A moge wyrazic zdziwienie, ze kierowca TIRa sie zatrzymal i to on byl zarzewiem tego karambolu? A przeciez tak bardzo bezpiecznie postapil. A wladowal sie w niego i niestety zginal obywatel Czech, ktorzy jak wiadomo jezdza przepisowo. Bo to jest konkret, a nie moje jakies tam pisanie, ktore ty jak zwykle bierzesz za moja deklaracje programowa. A karambole w Szwajcarii biora sie z.... Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: O rany... 10.12.10, 16:45 edek40 napisał: > > No wlasnie, "dlaczego" piszac o jadacym 50 km/h na oslep mialbys "wyrazac > zdziw > > ienie"? :) > > A moge wyrazic zdziwienie, ze kierowca TIRa sie zatrzymal Teraz mozesz wyrazac co chcesz. Dla mnie (i pewnie nie tylko) decydujace jest to, ze jadacy na oslep 50-tka nie wyrazil twojego zdziwienia a za to wyrazilby je (jak widac) ktos jadacy w jedenie rozsadny sposob w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: O rany... 10.12.10, 22:07 > Teraz mozesz wyrazac co chcesz. Naprawde myslisz, ze oczekuje twojej zgody? Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: I znowu te odstepy, cholera... 08.12.10, 15:43 ja raz nie wiedzialem co mam zrobic. na autostradzie wjechalem w kompletne mleko. jechac zle, o ktos moze sie zatrzymac i go uderze... zatrzymac sie tez zle, bo ktos wjedzie we mnie. Zwolnilem do 40 km/h, ale jakby cos stalo to i tak bym przywalil. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: I znowu te odstepy, cholera... 08.12.10, 15:50 > ja raz nie wiedzialem co mam zrobic. > na autostradzie wjechalem w kompletne mleko. jechac zle, o ktos moze sie zatrzy > mac i go uderze... > zatrzymac sie tez zle, bo ktos wjedzie we mnie. > Zwolnilem do 40 km/h, ale jakby cos stalo to i tak bym przywalil. W takim mleku mysle, ze wszyscy zwalniaja. Gorzej chyba jest wtedy, gdy mgla jest po prostu gesta. Wtedy cokolwiek widac, a to powoduje roznice predkosci miedzy "bojacymi", a "odwaznymi". Ja tam recepty na mgle nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Przeciwmgielne z tylu: 50m gwarantowane. 08.12.10, 16:06 to byla mgla z gatunku "gó... widać". dwa razy w takiej jechałem. raz na drodze lokalnej, gdzie kolega musiał otworzyć drzwi i mi mówić, czy jadę przy krawędzi :D dwa, a tej autostradzie. nie było widać nawet przeciwmgielnego z 50m. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno No to juz nic nie pomoze. 08.12.10, 16:17 Piec metrow to mleko. Spieprzac, jesli sie da na jakas stacje i przeczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: No to juz nic nie pomoze. 08.12.10, 17:05 nazimno napisał: > Piec metrow to mleko. Spieprzac, jesli sie da na jakas stacje i przeczekac. Tyż racja. Ale beznamiętne spieprzanie ma swoją alternatywę. Przeciwmgielne z przodu i tyłu, 30km/h i modlić się, żeby jakiś szybki i wściekły nie walnął w tył. Widoczność na 3-5m z przeciwmgielnymi (i tylko) zmienia się w 15m widoczności... a tak, powoli, ale do przodu, da się już jechać. Trzy lata temu tak jechałem... mleko zupełne, 15-20km/h i drżenie o własną dupę, włączyłem halogeny... dopiero gdy wyłączyłem światła mijania poczułem różnicę... przejechałem w tej mgle ponad 60km w trochę ponad 1,5 godziny... dwa razy słyszałem pisk opon za sobą, ale ani razu nie hamowałem z piskiem przed poprzedzającym mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Jak juz sie nie da inaczej. 08.12.10, 17:21 Wiadomo, nie ma wyjscia, trzeba sie ratowac. Jedno jest pewne: tego na kursach TEZ NIE UCZA. Bo to te... abs, esp, 4wd i tak dalej - ludziska wierza jak w zaklecia. "My som niezniszczalne" - kazdy sobie tak mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
kofoga Re: No to juz nic nie pomoze. 08.12.10, 17:51 Jeszcze dodatkowo można klakson użyć tak co 5 sekund przez sekundę. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Doniesienia z frontu 08.12.10, 16:08 "- Wygląda to bardzo nieciekawie, widoczność na 3-5 metrów. Tych samochodów jest bardzo dużo, stoją wzdłuż drogi Bielsko-Biała - Cieszyn. Jeden pas jest zablokowany przez rozbite samochody, drugim poruszają się służby techniczne - opisywał na antenie TVN 24 Jan Bacza z Radia 90. Jego zdaniem do zdarzenia miało dojść, gdy jeden z tirów zahamował, a pozostałe w niego uderzały. - Na całym Śląsku Cieszyńskim od rana panuje ogromna mgła, warunki drogowe są tragiczne - podkreślił Bacza." Jesli istotnie widocznosc wynosi 3-5 metrow to unikniecie kolizji jest raczej kwestia przypadku. Tu wszyscy powinni jechac noga za noga, tak blisko aby widziec swoje swiatla. Kiedys na Gierkowce za Czestochowa mialem do czynienia z dziwnym zjawiskiem. Klarowne do bolu powietrze bylo poprzecinane gesta jak mleko mgla. Zle sie jechalo. Pierwsze pasmo mgly pojawilo sie w swiatlach mijania zbyt blisko na skuteczne wytracenie bezpiecznej dotychczas predkosci. Koncowka hamowania wypadla juz w gestej mgle i nie wiedzialem czy dostane od kogos szybszego czy nie. Potem kierowcy zwolnili i pojawienie sie mgly juz nie zaskakiwalo - wszyscy dawali rade zwolnic zanim wjechali w mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Doniesienia z frontu 08.12.10, 16:45 no pisalem o czyms takim ;) dobrze ze tylko nie mnie spotkalo, ale kos ma odpowiedz na wszystko buehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
kos52 Pole widzenia=droga zatrzymania 08.12.10, 16:15 Aby unikać karamboli musi być niestety jazda z taką predkością aby w polu widzenia udało się zatrzymać. Jaka ta droga i jaki to będzie czas wyliczysz: Kalkulator drogi zatrzymania Odpowiedz Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Pole widzenia = droga zatrzymania 08.12.10, 18:40 Hallo kos52 !!! Z twoim kalkulatorem mozna sie zgodzic , ale jak to zastosowac w czasie jazdy ???? Dlatego uwazam ze "stara regula " jaka mi wyglaszano na kursie prawojazdy jest przynajmniej dla mnie lepsza i bezpieczniejsza: odstep powinien wynosic conajmniej polowe wskazan szybkosciomierza i do tego + . A plus to w zaleznosci od warunkow pogodowych , rodzaju jezdni ( asfalt , kostka czy inne ) i samopoczucia kierowcy ( np dlugosci jazdy bez przerwy ) jeszcze pare metrow. I wlosy na plecach mi sie jeza jak czytam guru polskiej motoryzacji : "V/4 w km/h daje odstep na SAM TYLKO CZAS REAKCJI = 0,9 swyrazony w metrach. He he he no nie wypada sie smiac a raczej plakac , bo dla mnie to juz podpuszczanie do samobujstwa i ewentualnie morderstwa : "Jedziesz 80 zachowaj MINIMUM 20 metrow odstepu!!!! " Co prosze ???? I wjezdzajac do niemiec ,trzymajac sie tej reguly mam dokonywac przekroczen w ruchu drogowym ???? Jak ja se z tej regulki wylicze , ze jade po autostradzie 160 to odleglosc miedzy pojazdami powinna wynosic MINIMUM - o qurna lepiej tego tu nie podam bom pacan co liczyc nie umie He he he albo ta regulka taka jakas zawiklana he he I dlatego prosze boga abym nigdy nie spotkal na mojej drodze takiego "guru polskiej motoryzacji " A moze mi ten kolega nazimno wytlumaczy o co chodzi z ta jego wypowiedzia : "Przeciwmgielne z tylu: 50m gwarantowane." Jak widze ze ktos ma wlaczone podczas mgly przeciwmgielne to co oznacza ten tekst : "50 m grawantowane " 1 ) 50 m widocznosci - gwarantowane ??? przez kogo bo czasami jest jeszcze mniej widocznosci przy mgle 2) 50 m odstepu miedzy pojazdami ??? To by z kolei oznaczalo ze mozna jechac szybciej niz 50 km / h - a wtedy nie wlacza sie swiatla przeciwmgielnego tylniego . Hm , jakies to wszystko powiklane . Bo ja pacanek i nie potrafie miedzy wierszami czytac i sie domyslac !!! A jak nie on to kto ?????? Jest jakis chetny ??? Pozdrawiam spacanialy pacanek naprawde prawdziwy Ps: najgorsze,ze mozna utrzmywac bezpieczna odleglosc do poprzednika , zatrzymac sie , bez poplochu opuscic samochod i wtedy jeszcze w moj samochod wjezdza paru szoferow ktorzy twierdza ze to moja wina bo zatrzymylem auto PRZED karambolarzem i w ciagu pol minuty nie wystawilem trojkata odblaskowego he he Odpowiedz Link Zgłoś
st1545 Re: Pole widzenia = droga zatrzymania 08.12.10, 19:59 pacanek_ten_prawdziwy napisała: > Dlatego uwazam ze "stara regula " jaka mi wyglaszano na kursie prawojazdy jest > przynajmniej > dla mnie lepsza i bezpieczniejsza: > odstep powinien wynosic conajmniej polowe wskazan szybkosciomierza i do tego + Reguła jest dobra, ale na kursie i jeszcze trochę po kursie. W takim też celu została stworzona: dać wytyczne tym, którzy nie mają jeszcze swojego doświadczenia. > I wlosy na plecach mi sie jeza jak czytam guru polskiej motoryzacji : Jakie guru, gdzie guru??? > "V/4 w km/h daje odstep na SAM TYLKO CZAS REAKCJI = 0,9 swyrazony w metrach. Powyższe zdanie znaczy tyle, co znaczy - jeśli jedziesz niecałą sekundę za poprzednim pojazdem, to prawdopodobnie zaczniesz hamować w tym samym miejscu, co on. Czas reakcji układu hamulcowego i inne bzdety można pominąć, kluczowe jest tu co innego - hamowanie z siłą przynajmniej taką, jak ten poprzednik... > He he he no nie wypada sie smiac a raczej plakac , bo dla mnie to juz podpuszc > zanie do samobujstwa i ewentualnie morderstwa : > "Jedziesz 80 zachowaj MINIMUM 20 metrow odstepu!!!! " Minimum. Po prostu minimum, mniej już nie wolno. Nie wynika z tego, aby nazimno namawiał do zlekceważenia ostrożniejszych zaleceń - ja to traktuję jako ostrzeżenie, że tam mały odstęp nie pozostawia już żadnego marginesu bezpieczeństwa. > Co prosze ???? I wjezdzajac do niemiec ,trzymajac sie tej reguly mam dokonywac > przekroczen w ruchu drogowym ???? W Niemczech ruch jest chyba dużo gęstszy i szybszy, niż jeszcze niedawno umieliśmy sobie to wyobrazić. Nie jest problemem odstęp jednego pojazdu od drugiego - problem się pojawi, gdy krytycznie małe odstępy będzie miało kilkanaście - kilkadziesiąt kolejnych samochodów. Ktoś z nich musi zahamować za lekko, ktoś za ostro. Zdaje się, że badania statystyczne dowiodłe, że wymuszenie przestrzegania zwiększonego zalecanego odstępu pozwoli zmniejszyć liczbę takich karamboli, jak ten omawiany. Coś podobnego do wpływu ograniczenia prędkości w mieście na liczbę zabitych pieszych. > Jak ja se z tej regulki wylicze , ze jade po autostradzie 160 Ty nie licz, tylko przestrzegaj _wszystkich_ przepisów [-; > A moze mi ten kolega nazimno wytlumaczy o co chodzi z ta jego wypowiedzia : > "Przeciwmgielne z tylu: 50m gwarantowane." Nie mogłaś/eś tego pytania jasno i krótko sformułować w odpowiedzi bezpośrednio na cytowany post? Mielibyśmy chyba większą szansę na wyjaśnienie... > Ps: najgorsze,ze mozna utrzmywac bezpieczna odleglosc do poprzednika , zatrzyma > c sie , bez poplochu opuscic samochod Moim zdaniem lepiej opuszczać - może nie w popłochu - ale pośpiesznie (-; > i wtedy jeszcze w moj samochod wjezdza pa > ru szoferow ktorzy twierdza ze to moja wina bo zatrzymylem auto PRZED karambo > larzem i w ciagu pol minuty nie wystawilem trojkata odblaskowego he he Po 1 - ustaw sobie płeć w profilu, bo automat cytujący przekłamuje. Po 2 - masz trójkąt w bagażniku??? pozdrawiam, tomek PS. Wiem, wywołałem już niedawno oburzenie stwierdzeniem, że 10-15 metrów odstępu jest ok. Teraz tylko pocichutku dodam, że chodziło o odstęp za TIRem na lewym pasie i nie chodziło o jazdę we mgle. I jeszcze, że statystycznie wśród karambolowiczów _musiało_ być kilkunastu mądralowców pewnych, że jak mają odstęp rzędu "prędkościomierz x N" to mogą być chwilowo zmęczeni, senni, zagapieni czy cokolwiek. I że wcale nie byłbym taki pewien, co gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Hehe do tomka !!! 08.12.10, 22:02 Hallo tomku !!!! Najlepiej jednak trzymac sie starych regul . Przy szybkosci 80 km / h wymagany odstep w niemczech mozna wyliczyc przy pomocy www.verkehrsportal.de/board/index.php?act=home co ja zrobilem i dlatego uwazam ze bzdura jest twierdzenie : ze przy 80 km/h odleglosc MINIMALNA wynosi 20 m Tatvorwurf: Sie hielten bei einer Geschwindigkeit von 80 km/h den erforderlichen Abstand von 40 Meter zum vorausfahrenden Fahrzeug nicht ein. Ihr Abstand betrug 20 Meter. Verwarnungsgeld: 25,00 Euro - ggf. mit Gefährdung: 30,00 Euro - ggf. mit Sachbeschädigung: 35,00 Euro Tluumacze : Zarzut : pan nie utrzymywal przy szybkosci 80 km/h ta wymagana odleglosc 40 metrow do poprzedajacego pojazdu . Panska odleglosc wynosila 20 metrow Mandat : 25 ,00 euro z zagrozeniem : 30,00 euro z uszkodzeniem rzeczy 35,00 Wiec jak mozna sobie pisac 20 metrow minimum ????? Czy poprostu pomijamy tu wszelkie przepisy ruchu drogowego i tylko sobie tak piszemy aby pisac ?? I obojetnie jakie natezenie ruchu na drodze panuje przepis pozostaje przepisem . Twoje teoretyczne wywody na temat odstepow miedzy autami a wypadkami juz dawno " zauwazyli " niemcy i dlatego jest to ujete w przepisach o ruchu drogowym. Z tym "Przeciwmgielne z tylu: 50m gwarantowane." o co tu chodzi ???? co jest gwarantowane ??? Napisales ze nie mam sobie tej odleglosci do poprzedzajacego mnie samochodu wyliczac metoda tego guru i z tym zgadzam sie z tym bo w przepisach jest : ""Der Abstand von einem vorausfahrenden Fahrzeug muß in der Regel so groß sein, daß auch dann hinter ihm gehalten werden kann, wenn es plötzlich gebremst wird. Der Vorausfahrende darf nicht ohne zwingenden Grund stark bremsen." (§ 4 Abs. 1 StVO) Die deutsche Rechtsprechung sieht einen ausreichenen Abstand, bei Vorliegen normaler Verhältnisse, der einer in 1,5 Sekunden durchfahrenen Strecke entspricht. *) Als Berechnungsmaßstab für die Regelbuße hat sich allerdings die Faustregel "Mindestabstand = halber Tachowert" bzw. eine in 1,8 Sekunden durchfahrene Strecke durchgesetzt. *) Tlumacze : Odstep do poprzedzajacego nas pojazdu musi byc tak duza wedlug regul ,ze mozna zatrzymac swoj pojazd ,jesli poprzednik raptownie zahamuje. Nie mozna gwaltownie hamowac bez powodu (§ 4 Abs. 1 StVO) Niemieckie przepisy prawne widza odpowiednia odleglosc w normalnych warunkach , jaka przejedzie sie w czasie 1,5 Sekunden. Ale i to jest wazne Jako podstawe do wyliczenia mandatow zastosowano " Faustregel " Minimalny odstep to polowa wskazan szybkosciomierza , albo droge przejechana w czasie 1,8 Sekunden I dlatego nie wprowadzajmy ludzi w blad twierdzac ze przy 80km/h to MINIMUM 20 metrow . To zakrawa juz na ..... Co do opuszczania auta w poplochu , to widzalem przedemna wypadek !!!!! Udalo mi sie ( dzieki wystarczajacej odleglosci do poprzedniak wyhamowac , ale jak spojrzalem w lusterko juz podczas hamowania ,to zdecydowalem sie na natychmiastowe opuszczenia auta po zatrzymaniu !!!!! I w okolo 20-30 sekund pozniej moje auto zostalo popchane do przodu przez hamujacego ale jeszcze jadacego cierarowego - to chwale boga ze nie wpadlem na pomysl stanac z tylu za samochodem , otwierac bagaznik w celu wyjecia trojkata tylko szybko przeskoczylem barierke i polecialem na pobocze Pozdrawiam tomku Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Hehe do tomka !!! 08.12.10, 22:56 Tutaj jest tabelka: www.verkehrsportal.de/bussgeldkatalog/tab_02.php Za odstęp 20 m przy prędkości 80 km/h trzeba w Niemczech zapłacić 160 euro mandatu i na miesiąc oddać prawo jazdy. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Masz racje co do! 09.12.10, 09:59 mandatu i regul dzielenia predkosci. ALE: dlatego napisalem o odstepie "tylko na czas reakcji". Poniewaz z moich obserwacji wynika, ze przewazajaca liczba kierowcow utrzymuje odstepy JESZCZE MNIEJSZE, wiec podalem obrazowa regule V/4, aby uzmyslowic ludziom, ze jada w ten sposob na granicy ryzyka, stad tez slowo MINIMUM. Jezeli ktos nie potrafi utrzymac odstpu prawidlowego ( V/2), to niech przynajmniej jedzie za mna w odstepie MINIMUM na czas reakcji. A tylu idiotow jezdzi wrecz na zderzaku. Tylko jeden czlowiek wlasciwie zrozumial moja intencje, st1545. Pacankowi wszystki babelki poszly do gory. I znowu zbadal niemieckie ustawodawstwo. Wyjdzie mu to na zdrowie, dowie sie czegos. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno pacanku, co do tych 50 metrow: 09.12.10, 10:33 Gdyby kierowcy rozumieli zasade wlaczania swiatel tylnych mglowych, to: ********************************************************* 1.wlaczaliby je dopiero przy widocznosci spadajacej do ~ 50m 2.to sygnalizowaloby nastepcy, ze poprzednik znalazl sie w strefie ograniczonej widocznosci 3.wobec tego nastepca TEZ wlacza te swiatla, aby zasygnalizowac swojemu nastepcy 4.od tego momentu wszyscy jada z predkoscia taka, aby widziane przed soba swiatlo tylne mglowe nie razilo ich w oczy i aby je widzieli przed soba. 5. jesli widocznosc spada, to zmniejszamy predkosc stosujac zasade pkt.4 W ten oto prosty sposob strefa wjazdu w mgle staje sie w miare bezpieczna dla wszystkich. Lepiej sie nie da jechac. Wiec tylko idioci pojada inaczej. Nikt tego na kursach nie uczy. Dlatego napisalem "5o m gwarantowane". Teraz jasne? Masz lepszy sposob? To podaj go. Odpowiedz Link Zgłoś
hannni Re: Pole widzenia = droga zatrzymania 09.12.10, 09:59 st1545 napisał: > . Czas reakcji układu hamulcowego i inne bzdety można pominąć, kluczowe jest tu > co innego - hamowanie z siłą przynajmniej taką, jak ten poprzednik... Jesli rzeczywiscie uda ci sie zahamowac z takim samym opoznieniem jak poprzednik to przy 0,9 sekundy na reakcje zatrzymalbys sie (przykladowo ze 100 kmh przy opoznieniu 6,5 ms2) mniej wiecej na tylnym zderzaku poprzednika. Gdyby jednak doszla do tego "bzdeta" w postaci dodatkowej 0,1 sekundy na reakcje to uderzasz juz w samochod poprzednika z predkoscia rzedu 24 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
misiek4111 Re: Pole widzenia = droga zatrzymania 09.12.10, 02:10 Dzięki kolego za jasne i mam nadzieję,przekonujące (dla wszystkich) wyłożenie świetnej niemieckiej zasady "halb tacho". Od siebie dodam tylko, że w USA i Kanadzie obowiązuje zasada min. 2s, czyli ciut więcej niż halb tacho (1,8s). Nie możesz znaleźć się w miejscu poprzednika wcześniej niż 2s po nim - liczysz powoli tysiąć jeden tysiąc dwa. Mniejsza odl. to "tailgating" bardzo surowo karany przez policję. Osobnikom lekceważącym to zalecenie (np opisywane na forum 10 - 15m za tirem jadącym ok. 90 km/h, czy jazda motorem za poprzednikiem jadącym 50 - 60 w odl. 5m dedykuję tamtejsze powiedzonko: Only fool breaks two second rule. W Polsce znowelizowano KD, na autostradach podniesiono prędkość ze 130 na praktycznie 150. Pozostawiono możliwość jazdy nawet 1m za poprzednikiem, o ile nie dojdzie do kolizji, jest to bezkarne. Poza tym zupełnie legalnie można wyprzedzać np Tiry z prawej str. przy różnicy prędkości 150-90=60 km/h, a często większej. M. in. z tego powodu nowelizacja ta rozwiała moje ostatnie złudzenia co do profesjonalizmu, a chyba także dobrej woli naszych twórców prawa. Ciekawe ile jeszcze lat musi upłynąć, aby dostrzegli, że swoją radosną twórczością legislacyjną wręcz prowokują takie karambole jak wczorajszy na S1. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Pole widzenia = droga zatrzymania 09.12.10, 14:15 > W Polsce znowelizowano KD, na autostradach podniesiono prędkość ze 130 na prakt > ycznie 150. Pozostawiono możliwość jazdy nawet 1m za poprzednikiem, o ile nie d > ojdzie do kolizji, jest to bezkarne. Czy to jedyna rzecz, ktora Cie razi w Polsce? To, ze cos jest bezkarne, bo nie ujete w przepisach? Mnie, kolego, duzo bardziej razi to, ze wiele rzeczy jest ujeta w przepisach, a mimo to w praktyce bezkarne. Mam wiec w nosie to czy taki zapis bedzie czy nie, skoro policja nadal bedzie stala w krzakach, jak to ma miejsce dzis. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Wsadzam kij w mrowisko :-P 08.12.10, 21:39 Cofajaca sie fala :-P Pierwszy, drugi, piaty zachowujacy prawidlowa odleglosc ma szanse na unikniecie wypadku. Jadacy za nimi nie. I juz. Odpowiedz Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Wsadzam kij w mrowisko :-P 08.12.10, 22:08 HALLO !!!! To nie kij w mrowisko to swieta racja !!!! Calkowicie sie z toba zgadzam !!! Pozdrawiam pacanek Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Wsadzam kij w mrowisko :-P 09.12.10, 10:38 Racja tylko dla niektorych. Poczekaj, a dowiesz sie, ze zjawisko to nie wystepuje i nie moze byc przyczyna nieuniknionego nieomal wypadku dla ktoregos kolejnego za gwatlownie hamujacym. Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: Wsadzam kij w mrowisko :-P 09.12.10, 10:38 Pierwszy, drugi, piaty zachowujacy prawidlowa odleglosc ma szanse na unikniecie wypadku. Jadacy za nimi nie. I juz. Zwłaszcza jak w bardzo gęstą mgłę wpada się nagle a droga hamowania na autostradzie przy 50-ce wynosi 50 metrów (o drodze hamowania przy większej prędkości boję się nawet pomyśleć). "Stary drajver' Wam to mówi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Ja tez wsadzam ... zdjecie: 09.12.10, 17:26 bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/55,88025,8788523,,,,8792696.html Po !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dokladnym przygladnieciu sie temu zdjeciu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! stwierdzam, ze tam jednak widocznosc byla lepsza niz "wylamentowane z placzem" 5 (slownie PIEC) metrow. To widac na obrazku. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Ja tez wsadzam ... zdjecie: 09.12.10, 17:27 Te 5 metrow mozna bylo miedzy bajki wlozyc od samego poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Czyli nie nauczyli na kursach.... 09.12.10, 17:31 Mentalnosc kier_OWCY = mentalnosci zdobywcy Wodospadu Niagara w beczce. Uda sie albo sie nie uda. Myslec bedziemy potem. Odpowiedz Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Hehe i ja bede badal glupty dalej 09.12.10, 18:19 Hallo !!! Moj guru napisal : "Masz racje co do mandatu i regul dzielenia predkosci. " I znowu zbadal niemieckie ustawodawstwo. Wyjdzie mu to na zdrowie, dowie sie czegos. " A i przyokazji udowadnia ze nasz guru czasem tez omylny jest !!! Do jureek pisze nasz guru : Ale zaraz potym nastepuje "ALE " tlumaczenie bla bla bla bo to nie oto chodzilo . "Tylko jeden czlowiek wlasciwie zrozumial moja intencje, st1545. " No wiec prosze was inne tumany : nie prowokujcie tego guru i czytajcie w jego myslach bo potem mi sie obrywa jureek - "Masz racje co do mandatu i regul dzielenia predkosci. " pacanek - Pacankowi wszystki babelki poszly do gory. I znowu zbadal niemieckie ustawodawstwo. Wyjdzie mu to na zdrowie, dowie sie czegos. Najgorsz, ze ja to znam a guru wali glupoty ( ale to tak po cichu aby sie nie dowiedzal ) A pisalem z jureek praktycznie to samo , tyle ze jureek podal kary przy szybkosci ponad 80 km/h a ja do 80 km/h No , ale ja przeciez nikogo nie obrazam tylko sprawdzam jak to sie ma w przepisach to co pisze nasz guru i jesli jego twierdzenia nie sa zgodna z prawda to probjue je korygowac !!! Bo dlamnie wazne sa argumrnty typu - link do kodeksu a nie obraza !! A to juz za duzo - jak spacankowaty pacanek moze byc lepiej poinformowany niz guru ???? Pozdrawiam pacanek - ktoremu sie znowu oberwie Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Niezaleznie od lamentow: nie skapowales. 10.12.10, 10:03 (tego "czasu reakcji") Jesli chodzi o bla-bla, to jestes pacanku wyjatkowo sprawny w tym rzemiosle. Odpowiedz Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Niezaleznie od lamentow: nie skapowales. 10.12.10, 22:03 Hallo guru !!!! Co do tego twojego bla bla "czasu reakcji" to moze i masz racje ze nie zrozumialem , bo jak mozna rozumiec kogos kto na forum o bezpieczenstwie wali takie "glodne kawalki " Czas reakcji to jest jedna strona medalu , ale wytlumacz mi prosze jak mozna pisac ze mnimalna odleglosc przy szybkosci 80 km/ h jest 20 m ???? Tzn , ze jezeli jako pierwszy pojazd jedzie pojazd nowy z tzw wyzszej polki ( merc bmw albo audi ) a zanim jakis starszy ze slabszej grupy ( no np tak ulubiony golf 2 ) to coprawda przy tym samym czasie reakcji kierowcy zaczna " w tym samym miejscu hamowac " ale droga ich hamowania bedzie troszke rozna ( opony , nowoczesny uklad hamulcowy itd ) i dlatego ........ Coprawda ADAC pisalo juz pare razy na ten temat ale ja jeszcze nie widzalem abys podawal do tego tematu link , dlatego w skrocie : 100 = 50 lub 100 = 60 lub 100 = 70 Co to oznacza ???? Otoz ADAC uznaje tzw " Faustregel " ktora mowi : 100 km/ h = polowe wskazan tacho 50 metrow odstepu a przy zlych warunkach pogodowych zalecaja nawet 100 km/ h = 60 metrow odstepu a w zimowych warunkach 100 km/h = 70 metrow odstepu I dlatego lepsze takie bla bla ,ktore moze przemowi komus do rozsadku niz pisanie 80km/h minimum 20 metrow - muj guru Pozdrawiam pacanek Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno pacanku... a jak tam jazda we mgle? 10.12.10, 10:37 Zbadales juz to zagadnienie i te magiczne 50 metrow? Co na to niemieckie ustawodawstwo? A polskie? Co na to "kier_OWCE" na drodze? Odpowiedz Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: guru ..... a jak tam jazda we mgle? 10.12.10, 14:16 nazimno napisał: Zbadales juz to zagadnienie i te magiczne 50 metrow? Co na to niemieckie ustawodawstwo? A polskie? Co na to "kier_OWCE" na drodze? Hallo moj guru !!!!! A na ten temat to juz pisalem,niestety ze slabym wynikiem jak widac bo ten Edek niestety mnie nie posluchal !!!!! Pozdrawiam pacanek Odpowiedz Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: guru ..... a jak tam jazda we mgle? 10.12.10, 14:20 Hallo guru !!!! Tak na mnie dzialasz ze zapomnialem podac link forum.gazeta.pl/forum/w,510,119015724,119693460,Re_karac_pieszych_a_za_co_.html Wybacz guru Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Caly moj zaszczyt polegac bedzie na tym, ze to TY 10.12.10, 15:19 odpowiesz na to pytanie. Jestes biegly i nieustraszony w studiowaniu dokumentow. Z pewnoscia odkryjesz, co ta policja zaleca. To bedzie zadanie domowe na Wochenende ( taki weekend po niemiecku). Ja robie sobie wolne. PS Pamietaj o tych 50 metrach. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Bede zlosliwy, dam link do ADAC. 10.12.10, 15:30 www1.adac.de/Verkehr/sicher_unterwegs/Sicheres_Fahren_auf_Nebelstrecken/default.asp PS Zrob im na zlosc, rob zawsze inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: Czyli nie nauczyli na kursach.... 09.12.10, 19:46 Pewnie że była większa ale bardzo ograniczona widoczność + stan nawierzchni dało to co widać. Inna sprawa że kiedyś spotkałem się z podobnym zjawiskiem. Wjeżdżam w pozornie "zwykłą" mgłę i.... z każdym metrem widoczność gwałtownie maleje,naturalnym odruchem(moim zdaniem) była szybka zmiana prędkości.Nie zastanawiałem się wtedy czy kierowca jadący za mną zrobi to samo. A tak na marginesie:zajeżdżanie drogi,"wpasowywanie" się podczas zmiany pasa ruchu,gwałtowne manewry na oblodzonej jezdni to w minionym tygodniu normalka. Wygląda na to że nie zachwiana wiara w cuda jest silniejsza od zdrowego rozsądku. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Proponuje to zapamietac, rekrut1-werset na piatek: 10.12.10, 15:27 """ Wygląda na to że nie zachwiana wiara w cuda jest silniejsza od zdrowego rozsądku. """ To jest cala kwintesencja mentalnosci "kierownikow" na naszych drogach. I to jest lepsze od zasady "ograniczonego zaulania". Bo ta wiara jest FAKTYCZNIE NIEZACHWIANA, amen. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Proponuje to zapamietac, rekrut1-werset na pi 10.12.10, 15:32 > To jest cala kwintesencja mentalnosci "kierownikow" na naszych drogach. Tak, wielu kierowcow wierzy w cuda, ze nie zaleznie od swojej techniki jazdy dojedzie do celu. Niestety jest jeszcze wieksza spolecznosc takich, ktorzy wierza w cudowna moc znaku i przepisu. Odpowiedz Link Zgłoś