Dodaj do ulubionych

Parkowanie

07.04.11, 12:19
Włodarze wielu naszych miast "zapomnieli" że mamy XXI w. a w związku z tym pewną liczbę samochodów które muszą (albo i nie :( ) od czasu do czasu gdzieś zaparkować.
W Warszawie np. jest wiele wąskich trudnych w utrzymania trawniczków wzdłuż ulic które z powodzeniem można by zlikwidować wykorzystując ten teren na miejsca postojowe.
Uprzedzam oburzenie ekologów,te "trawniki" i tak nimi nie są,przypominają raczej brudne i sas..ne przez pieski buro szare pasy pełne śmieci.
W związku z tym wiele samochodów parkuje na chodnikach(ścieżkach rowerowych)w bardzo dziwnych i nietypowych miejscach utrudniając lub wręcz uniemożliwiając ruch pieszy.
Mam pytanie:
Gdzie w/g najnowszych przepisów można parkować na chodniku(i w jaki sposób) a gdzie jest to zabronione?
Sprawdzałem w wielu miejscach,nie dość że przepisy ewoluowały na przestrzeni lat to jeszcze zetknąłem się z różną ich interpretacją.
Myślę że warto wymienić poglądy na ten temat,choćby po to by w przyszłości uniknąć ewentualnego mandatu.
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • bimota Re: Parkowanie 07.04.11, 12:38
      TRAWNICZKI TO FAKTYCZNIE IDIOTYZM, ale barany musza miec zielen w miescie...

      PRzepisow ci cytowac nie bede, nie wiem z czym masz problem...
    • nazimno Czytelne oznakowanie jest potrzebne. 07.04.11, 12:42
      I to powinno wystarczyc.
    • edek40 Re: Parkowanie 07.04.11, 12:53
      Ujawniono nie dawno trudna prawde. Otoz sprawdzono, ze za korki w Warszawie odpowiada az 24% mieszkancow, podrozujacych w miescie wlasnymi autami. To stanowczo za duzo jak na nowoczesny i wydajny system drogowy miasta europejskiego XXI w, ktore w rankingu zakorkowania zajelo zaszczytne drugie miejsce po zabytkowej Brukseli.

      Piszesz o niewykorzystanych potencjalnych miejscach na parkowanie. A co powiesz o likwidacji takowych miejsc? A przeciez chodzi o to, aby jeszcze wiecej kierowcow zrezygnowalo z wlasnych czterech kolek. Nasze miasto bowiem upodobalo sobie korki komunikacji do przystankow. To naprawde paradny widok, gdy na przystanku na Bankowym stoi tramwaj i dwa autobusy, a kolejne oczekujace gina w zakamarkach dolnej czesci Al. Solidarnosci. Wyglada na to, ze 50% obywateli, ktorzy smigaja w Warszawie zbiorkomem, to za malo w nowoczesnym miescie europejskim XXI w. Walczymy, wszelkimi sposobami o wiecej. Wtedy cene biletow bedzie mozna podniesc chocby do 1000 zl/m-c i nikt nic nie powie. Buspasy, trampasy, priorytety dla komunikacji (wzorem miast europejskich XXI w.) umozliwia bowiem znosne podrozowanie gora dla 1% mieszkancow. A ze obwodnice tylko na papierze, to i TIRy beda przeladowywac swoj ladunek do zbiorkomu.

      Jakaz to piekna wizja...
      • rekrut1 Re: Parkowanie 07.04.11, 13:16
        Likwidacja miejsc parkingowych nie jest tym "co misie lubią najbardziej" a już na pewno nie jest najlepszą droga nakłaniające ludzi do rezygnacji z motoryzacji. :))
        Jaka droga jest najlepsza wszyscy wiemy,niestety nasi włodarze nie!
        - Co do problemu,gdzie zgodnie z przepisami można parkować na chodniku?
        - Znak B-36(zakaz zatrzymywania się i postoju) dotyczy też chodnika(parkowanie 4-ma kołami na chodniku)?
        - Czy można parkować 4-ma kołami na na chodniku wzdłuż bus pasów?
        • wolfgang87 Re: Parkowanie 07.04.11, 13:24
          > - Znak B-36(zakaz zatrzymywania się i postoju) dotyczy też chodnika(parkowanie
          > 4-ma kołami na chodniku)?

          Tak, goly znak dotyczy tez chodnika. Zmienilo sie swego czasu. Ale to bylo proste pytanie :)
      • wolfgang87 Re: Parkowanie 07.04.11, 13:29
        > Ujawniono nie dawno trudna prawde. Otoz sprawdzono, ze za korki w Warszawie odp
        > owiada az 24% mieszkancow, podrozujacych w miescie wlasnymi autami. To stanowcz
        > o za duzo jak na nowoczesny i wydajny system drogowy miasta europejskiego XXI w
        > , ktore w rankingu zakorkowania zajelo zaszczytne drugie miejsce po zabytkowej
        > Brukseli.

        Niedawno gdzies tez ujawniono smutną prawdę, że w Polsce bardzo duzo osob jezdzi komunikacja publiczna. Jestesmy w czolowce Europy. Nie mamy sie czego wstydzic.
        • edek40 Re: Parkowanie 07.04.11, 13:59
          > Niedawno gdzies tez ujawniono smutną prawdę, że w Polsce bardzo duzo osob jezdz
          > i komunikacja publiczna. Jestesmy w czolowce Europy. Nie mamy sie czego wstydzi
          > c.

          Mamy. Korkow mozemy sie wstydzic. Zanim podano te dane uwazalem, ze zbyt wielu rodakom d..pa do fotela przyrosla. Te dane "obnazaja" katastrofe infrastrukturalna na europejska skale...
          • wolfgang87 Re: Parkowanie 07.04.11, 14:12
            Zgadzam się w całej rozciągłości ;-)
            Okazało się, że tyłek przyrósł ludziom na zachodzie bardziej niż nam, a mimo to, nie wykorzystuje się u nas tego potencjału.
            • nazimno Przesaaaaadaaaa... 07.04.11, 16:20
              Aglomeracje niuemieckie maja doskonala komunikacje zbiorowa.
              Parkingi P+R ulatwiaja korzystanie z kom. zbiorowej, gdy dojezdza sie z okolicy.
              W sobote/niedziele mozna zabierac na bilet miesieczny druga osobe dorosla.
              Na bilet wykupiony jedziemy przez dwie godziny czymkolwiek w jednym kierunku.
              I tak dalej i tak dalej.
    • 0rwell Re: Parkowanie 07.04.11, 13:03
      A może pomogłoby ograniczenie postoju do 20 minut w newralgicznych miejscach i zagnanie tych nierobów ze straży wiejskiej do pilnowania tego?
    • oixio Re: Parkowanie 08.04.11, 10:56
      Za akcyzę paliwową można pobudować wielopoziomowe parkingi z bezpłatnym dostępem :)

      Warunki parkowania na chodniku:
      - pojazd poniżej 2,5 t dmc,
      - brak zakazu zatrzymywania lub postoju (obowiązuje na jezdni,chodniku, poboczu),
      - 1,5 m wolnej przestrzeni dla pieszych na chodniku,
      - pojazd ustawiamy bliżej krawędzi jezdni,
      - odległość od skrzyżowania > 10m , od przejść dla pieszych i przejazdów rowerowych >10m,
      - nie może pojazd zasłaniać znaku, ...
      - można za przejściem, za przejazdem - jeśli to jezdnia jednokierunkowa lub dwukierunkowa o większej niż dwa pasy w jedną stronę,
      - można w miejscach oznaczonych jako parking - tak jak wskazano...
    • tomeck3145 Re: Parkowanie 08.04.11, 14:04
      > Włodarze wielu naszych miast "zapomnieli" że mamy XXI w. a w związku z tym pewn
      > ą liczbę samochodów które muszą (albo i nie :( ) od czasu do czasu gdzieś zapar
      > kować.
      > W Warszawie np. jest wiele wąskich trudnych w utrzymania trawniczków wzdłuż uli
      > c które z powodzeniem można by zlikwidować wykorzystując ten teren na miejsca p
      > ostojowe.

      Równie dobrze można przeznaczyć na to część szerokich jezdni, np. jeden pas ruchu. Ogólnie, przykładem Kononowicza, można zrobić tak, żeby nie było niczego, nie było, trawników, chodników i niczego, tylko jezdnie i parkingi.

      > Uprzedzam oburzenie ekologów,te "trawniki" i tak nimi nie są,przypominają racze
      > j brudne i sas..ne przez pieski buro szare pasy pełne śmieci.

      Dokładnie takie są, ale lekarstwem na brak kultury użytkowników trawiników (lub ich właścicieli) nie jest likwidacja trawników. Równie dobrze możnaby implikować, że skoro pewne ulice są praktycznie nieużywane, to lepiej je zlikwidować.

      > Gdzie w/g najnowszych przepisów można parkować na chodniku(i w jaki sposób) a g
      > dzie jest to zabronione?

      Wszędzie tam, gdzie nie ma zakazu parkowania, nie utrudni to ruchu pieszym, zostawi im minimalną przestrzeń i wszystkim, co waży mniej niż 2.5 tony. Oznacza to np. że na takiej ulicy Marszałkowskiej w Warszawie nie wolno ci zaparkować, bo pomimo, że zostawisz minimalną przestrzeń 1.5 metra, to jednak utrudnisz duży ruch pieszy. Ogólnie - dość zwięźle jest to napisane w art. 47 pord. i 49 pord.

      Można też oczywiście parkować na parkingach.

      • bimota Re: Parkowanie 08.04.11, 14:11
        A jak sie likwiduje ulice i do czego sluza "trawniki", jesli nie do parkowania ?
        • tomeck3145 Re: Parkowanie 08.04.11, 15:39
          > A jak sie likwiduje ulice

          sorki, użyłem skrótu myślowego. Chodziło oczywiście o likwidację ruchu na ulicach. Jak - popatrz na krakowskie przedmieście lub nowy świat w warszawie.

          > i do czego sluza "trawniki", jesli nie do parkowania ?
          Trudno mi się odnieść do tego pytania. Można się po prostu zastanawiać, kto pierwszy zdewastował trawnik, piesi, psy czy auta i dyskutować, czy dewastacja zezwala na dalszą dewastację lub jest powodem do likwidacji. Kulturalni ludzie jednak zostawiają auta na wyznaczonych miejscach, a nie gdzie popadnie jak ciągnik w obejściu, bo akurat jest kawałek klepiska.

          PS - jak zlikwidujesz "trawniki", to psy będą srały na chodniki. Gówno jest bardziej widoczne na chodniku i łatwiej w nie wdepnąć gdy leży tamże.
          • bimota Re: Parkowanie 08.04.11, 16:33
            Ale przynajmniej je widac. Dzieciaki lataja po trawnikach i po tych gownach nie widzac ich...

            Czyli generalnie gadasz nie na temat...
            • rekrut1 Re: Parkowanie 09.04.11, 12:00
              Do tomeck3145,sorki za ciekawość ale mam pytanie:skąd Ty bierzesz teksty które tu piszesz?

              Wracając do tematu trawniczków.Jest wiele takich które niczemu nie służą.Ani to "zieleń",ani ozdoba,raczej przeżytek epoki z przed "motoryzacji.
              Polskie miasta należą do tych bardziej zielonych w UE i nie trzeba je na siłę "upiększać". Oczywiście nie jestem za likwidacją zieleni na rzecz parkingów ale tak się składa że miasta wybudowano dla ludzi(nie dla watah "niczyich"psów) i im(oraz ich wygodzie)powinny służyć.
              Owszem w miastach są potrzebne strefy tylko dla pieszych,deptaki są potrzebne parki, zieleńce ale nie te "trawniki" o których pisałem.Nawet władze miast to widzą, latami ich nie "naprawiając". Walka (a nie koegzystencja) z samochodami z góry skazana jest na przegraną(przynajmniej do czasu do puki będzie je czym napędzać) bo są częścią naszej cywilizacji.
              Pozdr.
              • bimota Re: Parkowanie 09.04.11, 22:01
                A wiem.. sluza temu by dowalac kierowcom...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka