jureek 30.08.11, 23:21 policyjni.gazeta.pl/Policyjni/56,91152,10121205,I_miejsce__22__glosow___Gaz__hamulec__gaz__hamulec__,,3.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
0rwell Nie ma czasu na głupoty. 30.08.11, 23:35 Wiadomo: jak chłopaki będą co chwila odkręcać znaki od rurek, to drogi w czasie euro nie będą nawet przejezdne. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Nie ma czasu na głupoty. 30.08.11, 23:39 0rwell napisał: > Wiadomo: jak chłopaki będą co chwila odkręcać znaki od rurek, to drogi w czasi > e euro nie będą nawet przejezdne. Uśmieszku co prawda nie widzę, ale domyślam się, że żartowałeś. Dobrze się domyślam? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Jureeek, mylisz sie. 31.08.11, 10:04 To oznakowanie umieszczono specjalnie dla UFO. Tylko UFO moze na tak krotkim odcinku gwaltownie dostosowywac sie do oznakowania. To, ze UFO bylo w Klewkach to pewne. Wiec, jesli bylo w Klewkach, to moze byc gdziekolwiek. Oznakowanie dla UFO to nasz nowy priorytet w Unii. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Cudne 31.08.11, 10:30 Eeee. Jakie cudne? To norma. Opisywalem "czkawke" przy okazji stawiania bramownic Viatoll na DK7. Mamy wiec "ustawowe" 100 km/h na dwujezdniowce, potem ograniczenie do 80 km i po kilkunastu metrach do 60 km/h. Zblizamy sie do skrzyzowania, za ktorym stawiali bramownice (zwracam uwage na czas przeszly uzytego czasownika) i... mamy 70 km/h z okazji tego skrzozowania. Bramownice zas mijamy przepisowo 100 km/h, poniewaz: 1. roboty juz sie nie odbywaja 2. skrzyzowanie odwolalo poprzednie ograniczenia Przyznam, ze wielki wysilem zwiazany z tak "starannym" oznakowaniem, z wielka iloscia znakow zawsze robi na mnie wielkie wrazenie i tlumaczy dlaczego drogi powstaja tak wolno i tak drogo. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Cudne 31.08.11, 11:22 Bramownicę tą mijaż setką ponieważ jesteś pirat. W Berlinie kierowcy jechali by 60 i nie dyskutowali. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Cudne 31.08.11, 12:26 > Bramownicę tą mijaż setką ponieważ jesteś pirat. To pewne. Zawsze jezdze, jesli to mozliwe, w okolicach maksymalnej dozwolonej. > W Berlinie kierowcy jechali by 60 i nie dyskutowali. Oni, jak dowiadujemy sie z miarodajnych krynic mondrosci, nawet wolniej. I ciagle zwalniali, bo nie jezdza z predkosciami w poblizu maksymalnej. Bo to zdyscyplinowany narod, jak malo ktory. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Cudne 31.08.11, 19:25 samspade napisał: > Bramownicę tą mijaż setką ponieważ jesteś pirat. W Berlinie kierowcy jechali by > 60 i nie dyskutowali. W sobote w nocy pojezdzilem sobie po Berlinie. Ww zachowan nie zauwazylem. Jak na autostradzie stalo 80, wiekszosc jechala 100. Jak stalo (bardzo rzadko, acz przyznac trzeba, ze nie zawsze z jasnych powodow) 60, to wieksozsc jechala... 100. Dysyskusji wszakze nie zaobserwowalem :D Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Cudne 31.08.11, 19:47 Musiałeś być w innym Berlinie. Lub Hani był w innym Berlinie. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Cudne 31.08.11, 20:02 samspade napisał: > Lub Hani był w innym Berlinie. Swiat rownolegly :D Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Cudne 31.08.11, 20:05 emes-nju napisał: > na autostradzie stalo 80, wiekszosc jechala 100. Racja. > Jak stalo (bardzo rzadko, acz > przyznac trzeba, ze nie zawsze z jasnych powodow) 60, to wieksozsc jechala... 1 > 00. Chyba jednak 90, może nawet 95, ale raczej nie 100, bo to dość ryzykowne jednak jest. No chyba, że to sami obcokrajowcy byli, którzy nie nie muszą się przejmować utratą uprawnień do poruszania się po niemieckich drogach. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno "Europa dwoch predkosci" 01.09.11, 09:45 Ja widze to tak: ---------------------- - w obszarze robot na autostradzie jest zwykle 80, jada ~90 (wysokie prawdopod. blyskow) - w obszarze robot na autostradzie jest czasem 60 jada ~70 (wysokie prawdopod. blyskow) Jezeli poza obszarem zabudowanym jest 100, jada <= 130. ( na tej zasadzie zaplacilem za skorygowane o blad "118" na "100") Ogolnie rzecz biorac, jada tak: V<= "to, co na znaku" + "VAT". VAT jest rowny 21 km/h w zabudowanym i 31 km/h w niezabudowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: Cudne 01.09.11, 10:38 Jak się jeździ "każdy widzi" a jeździ się tak jak się znakuje a jak się znakuje też "każdy widzi"! No cóż Polska (staram się unikać takich uogólnień) jest krajem "ogólnej nieodpowiedzialności". Zwłaszcza na "styku" instytucji państwowych (państwowe drogi,państwowi wykonawcy,państwowi znakolodzy),to samo dotyczy(ale tylko w jedną stronę) styku państwo obywatel. I czemu tu się dziwić? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Cudne 01.09.11, 11:26 jureek napisał: > emes-nju napisał: > > Jak stalo (bardzo rzadko, aczprzyznac trzeba, ze nie zawsze z jasnych powodow) 60, > > to wieksozsc jechala... 100. > > Chyba jednak 90, może nawet 95 Trudno mi powiedziec. My nieco zwalnialismy*, a tubylcy wyprzedzali nas czasem z dosc znaczna roznica predkosci. Napisze tak. W Berlinie zobaczylem co to jest niemiecki porzadek. Oznakowanie dla debila i slepaka, a calosc zorganizowana tak, ze nawet jadacy ograniczenie x2 ma szanse przezyc i nawet nikogo nie zabic. Na autostradzie w strone Polski byl standardzik, a dopiero w Polsce sie zaczelo. Znaczy "grzeczna" jazda sie zaczela :) Bo nawet sporo po polnocy skanalizowany i "uspokojony" ruch snul sie niekonczaca sie kolumna. I co jakis czas komus puszczaly nerwy... Wtedy BEZ PRZEKRACZANIA PREDKOSCI, za to smiertelnie niebezpiecznie zabieral sie do wyprzedzania. Ale wiem, ze tak jest dobrze. Powoli=bezpiecznie. Nie to co na niemieckich i berlinskich autostradach :D -- * Zeby nie bylo nieporozumien. Nie zwalnialismy z powodu obaw przed mandatem, co jest jakoby wysoce motywujace i robi z polskich mordercow lagodne baranki w kwietnym wianku. Zwalnialismy, bo bylo to kolo polnocy, a my bylismy po wielogodzinnej podrozy rozpalonym (mimo klimatyzacji) autobusem i samolotem (ktory sie wsciekle spoznil) wiec nie chcialo nam sie dla "zaoszczedzenia" paru minut ryzykowac pogawedek z policaj. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Cudne 02.09.11, 10:46 emes-nju napisał: > * Zeby nie bylo nieporozumien. Nie zwalnialismy z powodu obaw przed mandatem, c > o jest jakoby wysoce motywujace Zawsze twierdziłem, że dużo bardziej motywująca jest groźba utraty prawa jazdy, co właśnie w Berlinie miałeś okazję zaobserwować. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Cudne 02.09.11, 11:00 > Zawsze twierdziłem, że dużo bardziej motywująca jest groźba utraty prawa jazdy, > co właśnie w Berlinie miałeś okazję zaobserwować. Emes napisal cos innego "wiec nie chcialo nam sie dla "zaoszczedzenia" paru minut ryzykowac pogawedek z policaj." Zupelnie przypadkiem uwazam, ze wiele patologii naszych drog mozna wykrzaczyc tylko i wylacznie zatrzymywaniem i "pouczaniem" polaczonym ze zmudnym sprawdzaniem tak kierowcy, jak i pojazdu w bazie danych. To mozna zrobic nawet teraz, bez zmian w prawie. Zapewniam Cie, ze nawet najwiekszy "bohater" i bogacz silniej odczuje strate czasu czesto i wszedzie niz srogi mandat bardzo rzadko i tam gdzie zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Cudne 02.09.11, 13:22 edek40 napisał: > Emes napisal cos innego "wiec nie chcialo nam sie dla "zaoszczedzenia" paru min > ut ryzykowac pogawedek z policaj." Zupelnie przypadkiem uwazam, ze wiele patolo > gii naszych drog mozna wykrzaczyc tylko i wylacznie zatrzymywaniem i "pouczanie > m" polaczonym ze zmudnym sprawdzaniem tak kierowcy, jak i pojazdu w bazie danyc > h. To mozna zrobic nawet teraz, bez zmian w prawie. A potem znajdą się na forum ludzie pełni zrozumienia dla takiego, że chłop musi potem nadrobić po stracie czasu przez to zatrzymanie. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Cudne 02.09.11, 13:27 > A potem znajdą się na forum ludzie pełni zrozumienia dla takiego, że chłop musi > potem nadrobić po stracie czasu przez to zatrzymanie. Niech sie wiec znajduja. A policja niech robi swoje. Ale nie z krzaczkow, dla zapewnienia maksimum zysku dla Policji Panstwowej Sp. z o.o. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Cudne 01.09.11, 11:44 Przyznam, ze wielki wysilem zwiazany z tak "starannym" oznakowaniem, z wielka i > loscia znakow zawsze robi na mnie wielkie wrazenie i tlumaczy dlaczego drogi po > wstaja tak wolno i tak drogo. Ano droga z definicji jest droga ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Cudne 02.09.11, 11:06 > Ano droga z definicji jest droga ;) To moze byc poszlaka. Zmienmy zatem nazwe i bedzie taniej. Niechby choc jak w Danii... Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Cudne 01.09.11, 10:39 Cóż, nie wszyscy myślą montując znaki. Ostatnio w swoich rewirach znalazłem taką perełkę -> znak D-31. Przez pierwsze kilka sekund patrzenia miałem dejavu. :PPPPP Vivat academia, vivant professores. Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Cudne 01.09.11, 20:15 bimota napisał: > Co tu takiego perlowego ? Rzeczony znak zakazu nie zakazuje nam jazdy, gdy coś wyjedzie z przeciwka. Odwrotnie! On daje nam pierwszeństwo. (sic!) (Jakiś ociężały umysłowo przykręcił go odwrotnie). :PPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Cudne 02.09.11, 10:04 > (Jakiś ociężały umysłowo przykręcił go odwrotnie). Zwazywszy na szczuple srodki jakimi dysponuje zarzadca drogi nie mozesz byc tak niesparwiedliwy. Gosc robi co sie da... Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Cudne 02.09.11, 12:17 edek40 napisał: > Zwazywszy na szczuple srodki jakimi dysponuje zarzadca drogi nie mozesz byc tak > niesparwiedliwy. Gosc robi co sie da... Masz 100 % racji w tym przypadku. On obrazuje też inne kuriozium. Jeszcze kilka dni temu była to ulica jednokierunkowa - ustanowiona w ubiegłym roku, przy okazji modernizacji kąpieliska dofinansowanej z kasy UE. Niestety, po kontroli przed przekazaniem unijnej kasy (gmina czeka ponad rok na przelew około 600 tys. zł, który w przypadku jej budżetu jest zbliżony do wartości jej samodzielnych rocznych wydatków inwestycyjnych), trzeba było wrócić do starego układu komunikacyjnego, bo w ramach przebudowy nie wolno poprawiać bezpieczeństwa/sprawności ruchu. Kontrolerzy z Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu postawili gminę przed wyborem, albo przywróci stan poprzedni, albo straci minimum kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset tysięcy złotych. ("Jam jest specjalista od kawałka mysiego ogonka. Reszta myszy mnie nie obchodzi, choćby miała i zdechnąć"). Gmina posiada kilka ładnych szos bez jakiegokolwiek oznakowania (!), poza regulującym pierwszeństwo. Jeszcze nikt się nie zabił, co dobrze świadczy o czujności nietutejszych kierowców - według wszystkich świętych okrutnie nierozważnych i jeżdżących jak wariaci. I faktycznie, gmina stara się jak może. Ostatnio przed "ślepym" zakrętem (takim, który ujawnia się dopiero na czubku wzniesienia, gdy już TERAZ musisz skręcać) postawiła samotny znak B-20 z ograniczeniem do 30 km/h. Postawiła go po lewej stronie drogi, bo po prawej do samej krawędzi jezdni sięga... pole uprawne. :PP Tablicy wkrótce groziłoby więc wyoranie. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Cudne 02.09.11, 13:40 Ze, niby, ustnowienie drogi jednokierunkowa powoduje poprawe sprawnosci i bezpieczenstwa ?? Odpowiedz Link Zgłoś