edek40
05.03.12, 10:41
Obywatele kierowcy zdecydowanie musza dostosowac swoje plany do braku drog, aby nie zaplacic mandatu lub nie zginac (celowo w tej kolejnosci). Moga rowniez w tym celu skorzystac z dobrodziejstw komunikacji zbiorowej, co zdecydowanie poprawi sytuacje na przeladowanych drogach. Gdy juz sie przesiada moga liczyc na czujnosc wladz, aby dla ich bezpiecznestwa kierowca nie zgodzil sie zabrac ich wiecej niz wynika z wlasciwosci technicznych autobusu. Jesli juz do tego dojdzie, wladza ukarze kierowce wysokim mandatem, a nadmiarowych obywateli wysadzi w szczerym polu. Cytat : "Jako przykład podał sytuację, jaka miała miejsce pod koniec lutego w miejscowości Łosino w województwie pomorskim. Inspektorzy zatrzymali do kontroli drogowej autobus, którym wykonywany był przewóz osób na linii regularnej Kępice - Słupsk. Podczas rutynowej kontroli stwierdzono, że w autobusie znajduje się zbyt duża liczba pasażerów. Autobus był zatłoczony do granic możliwości, niektórzy pasażerowie stali nawet na stopniach pojazdu. Zgodnie z wpisem w dowodzie rejestracyjnym dopuszczalna liczba przewożonych osób w kontrolowanym autobusie mogła wynieść 53 osoby, a było ich 76. Kierującego autobusem ukarano mandatem karnym w wysokości 500 zł. Inspektorzy nakazali również opuszczenie pojazdu 23 osobom" - powiedział Gajadhur." W ten jasny sposob wladza pokazuje, ze dla niektorych obywateli dostosowanie oznacza przejscie na zasilek...
LINK