Dodaj do ulubionych

Ograniczenie do 40 km/h wystarczy?

11.06.12, 16:47
Mam wrażenie, że nie:

https://img825.imageshack.us/img825/2829/dziurawlesie.jpg
Obserwuj wątek
    • nazimno Doskonala trasa treningowa dla "terenowych". 11.06.12, 16:52
      Podaj wspolrzedne, zjada sie tam na weekend.
      Beda miec adrenaline.
      • emes-nju Re: Doskonala trasa treningowa dla "terenowych". 11.06.12, 16:57
        I rozkopią do reszty...
        • nazimno Wtedy moze szybciej naprawia. 11.06.12, 17:02

          A teraz powazniej: takie cos w nocy to jest kryminal (dla malo doswiadczonego kierowcy).
          • emes-nju Re: Wtedy moze szybciej naprawia. 11.06.12, 17:12
            Fantasta... Te białe mazaki zaznaczające dziury są nasmarowane na jezdni od wiosny. Od tego czasu dziury się pogłębiły, mazaki zatarły...

            A trafić w to można również w dzień. Wystarczy odpowiedni kąt padania światła, żeby spokojnie jadący przepisową tam 40-tką zaparkował w tej dziurze. Z wysokości oczu kierowcy, z odległości 5-7 m wygląda to jak naniesiona na jezdnię kupa piachu. Zdjęcie robione było w przeciwnym kierunku niż jechałem - dziurę zauważyłem na tyle późno, że w nią wpadłem. Na szczęście terenówką na potężnych kołach... W czasie kiedy chodziłem sobie po tym czymś i fotografowałem, w dziurę wpadł jeszcze jeden "pirat" - stoi w tle i liże rany :/ Chyba nic mu się nie stało bo kierowca wysiadł, obejrzał auto i pojechał dalej.
            • nazimno Inny wniosek. 11.06.12, 17:20
              Zwroc uwage na realna "grubosc" (lepiej cienkosc) dywanika asfaltowego.

              Ktos, kto zadecydowal o wykonaniu TEJ nawierzchni na TYM podlozu powinien pojsc
              jednak do paki. To jest sabotaz gospodarczy.

              Musialo sie to rozsypac.
              I rozsypalo sie.
              To fizyka.

              • autocash Re: Inny wniosek. 11.06.12, 19:38
                A czy stoi tam znak "uwaga uszkodzona nawierzchnia"? Bo jeśli tak, to ciekawe czy tem młody kierowca o zmroku, który urwałby sobie koło, dostałby odszkodowanie...
                ---
                http://www.wypozyczauto.pl/Wypozyczalnia_samochodow_Wroclaw
                http://www.wypozyczauto.pl/Wypozyczalnia_samochodow_Krakow
                http://www.wypozyczauto.pl/Wypozyczalnia_samochodow_Warszawa
                • emes-nju Re: Inny wniosek. 11.06.12, 19:54
                  Stoi 40 km/h (baaaardzo optymistyczne - powinien stać zakaz ruchu) i znak informujący o wybojach.

                  Ale masz rację - ktoś, kto coś sobie urwie, odszkodowania nie dostanie, bo "nie dostosował". W końcu jak stoi 40 km/h to nie znaczy, że tyle trzeba jechać. Można jechać 5 km/h i wysłać umyślnego, żeby nogą badał grunt. A ze w czasie silnych opadów dziura zmieni się w zwykłą z wyglądu kałużę, nie ma siły - ktoś musi się skąpać, żeby przejechać mógł ktoś :P

                  Taka dziura to ekstremum. Ale, co przerażające, w zbliżonym stanie jest nieprawdopodobnie duża część dróg tej "klasy". Wiem, bo sporo ostatnio po czymś takim jeżdżę. (We wschodniej Polsce oczywiście).
          • robertrobert1 Re: Wtedy moze szybciej naprawia. 12.06.12, 08:33
            Nie przesadzaj... gdyby tak było to połowa ludzi by siedziała a Ukraina by całkowicie była wyludniona. Kwestia dostosowania środka transportu.
    • agios_pneumatos To jak mówisz? 11.06.12, 20:35
      Że ta czterdziestka jest tam chorym wymysłem waaadzy i debili od dróg czy pytanie jest inne?

      Czy może znak jest tam niepotrzebny?
      • edek40 Re: To jak mówisz? 11.06.12, 21:06
        > Że ta czterdziestka jest tam chorym wymysłem waaadzy i debili od dróg czy pytan
        > ie jest inne?

        Znowu jakies wlasne mysli.

        Uwazaj, bedzie trudno. Tu czterdziestka jest zbedna, bo droga wymaga zamnkiecia. Zamkniecia wymaga rowniez odpowiedzialny za nia. Proba naprawy znakiem, jak widac, nie powiodla sie, bo nawet wymalowane farba znaczki juz sie starly.

        Teraz bedzie naprawde pod gore: zalozmy, ze sa przyczyny dla ktorych ta droga nie moze byc naprawiona, a jej zamkniecie wykluczone. W jaki sposob kierowca, zanim wpier.... sie w dziure, ma rozpoznac czy ta czterdziestka to tak na prawde, czy jak zwykle?

        Na sam koniec: Zalozmy, ze ktos nie znajacy drogi, a wierzacy ciagle w znaki w Polsce, bedzie tu PEDZIL 40 km/h i dojdzie do wypadku. Kto bedzie odpowiedzialne za ewentualne skutki tragedii na tej drodze? Ide o zaklad, ze nie zarzadca. On zrobil co mogl. Niech pomysle. Hm... Nadmierna pewnie nie. Wiem!!! Niedostosowanie!!! Czterdziestka bowiem obowiazuje na asfalcie, ale juz nie w dziurze. Znaczy sie kierowca sie zabil, bo wpadl w dziure z niedostosowana. Moze byc, zeby znowu wyszlo, ze to kierowcy sa debile, co stale probujesz udowodnic?
        • agios_pneumatos Re: To jak mówisz? 11.06.12, 21:21
          edek40 napisał:

          > > Że ta czterdziestka jest tam chorym wymysłem waaadzy i debili od dróg czy
          > pytan
          > > ie jest inne?
          >
          > Znowu jakies wlasne mysli.
          >
          > Uwazaj, bedzie trudno.

          Cóż za dystans do samego siebie. Podziwiam formę.

          Autor: edek40 11.06.12, 20:57
          Wyglaszasz kazania dla maluczkich w dokladnie takiej samej metodzie niezachwianej pewnosci siebie, jaka prezentuje gosc na filmie.


          >Tu czterdziestka jest zbedna,

          Tak samo zapewne twierdziłbyś wpakowawszy się w tę dziurę jadąc w nocy.

          >bo droga wymaga zamnkiecia

          Na jakim odcinku? 10m, 1km, 26km? Może 40,5km?

          > . Zamkniecia wymaga rowniez odpowiedzialny za nia. Proba naprawy znakiem, jak w
          > idac, nie powiodla sie, bo nawet wymalowane farba znaczki juz sie starly.

          Ja wciąż nie dostałem odpowiedzi czy znak tam jest czy go nie ma, a prorok edekczterdzieści już wie.

          >
          > Teraz bedzie naprawde pod gore: zalozmy, ze sa przyczyny dla ktorych ta droga n
          > ie moze byc naprawiona, a jej zamkniecie wykluczone. W jaki sposob kierowca,
          > zanim wpier.... sie w dziure, ma rozpoznac czy ta czterdziestka to tak na praw
          > de, czy jak zwykle?


          Patrz punkt pierwszy oraz swoja własna twórczość. Kierowca nie potrzebuje tego bo z góry wie, że jest na wyrost. Waaaadza i gupi drogowcy. Zapomniałeś?

          >
          > Na sam koniec: Zalozmy, ze ktos nie znajacy drogi, a wierzacy ciagle w znaki w
          > Polsce, bedzie tu PEDZIL 40 km/h i dojdzie do wypadku.

          Jak? [Zanim poniesie fantazja nie zapomnij tego co napisałeś]

          Kto bedzie odpowiedzialn
          > e za ewentualne skutki tragedii na tej drodze? Ide o zaklad, ze nie zarzadca. O
          > n zrobil co mogl. Niech pomysle. Hm... Nadmierna pewnie nie. Wiem!!! Niedostoso
          > wanie!!! Czterdziestka bowiem obowiazuje na asfalcie, ale juz nie w dziurze. Zn
          > aczy sie kierowca sie zabil, bo wpadl w dziure z niedostosowana. Moze byc, z
          > eby znowu wyszlo, ze to kierowcy sa debile, co stale probujesz udowodnic?


          Można się zabić będąc kierowcą samochodu jadącego 40 km/h i wpadającego w taką dziurę, powiadasz...

          Oczywiście pomijamy anomalie przyrodnicze w rodzaju zachłyśnięcia się jedzeniem, co może się zdarzyć w tym opisywanym wypadku.

          P.S. Czterdziestka obowiązuje na drodze, nie na kwarcu czy lepiku.

          Chylę czoła.
          • emes-nju Re: To jak mówisz? 12.06.12, 11:35
            agios_pneumatos napisał:

            > Na jakim odcinku? 10m, 1km, 26km? Może 40,5km?

            To dość podchwytliwe pytanie.

            Odcinek będący w stanie j.w. miał może ze 3 km (potem były kolejne w podobnym stanie, ale bez dziur do piasku - jeszcze bez). Kłopot w tym, że jakby emes natknął się na zakaz ruchu na tym pozornie krótkim odcinku, to musiałby nadłożyć dobre 30-40 km. Bo tak gęstą mamy sieć drogową. To zresztą tłumaczy dlaczego tego odcinka nie zamknięto, mimo że jego niezamknięcie naprawdę może skończyć się tragedią. A już na pewno licznymi uszkodzeniami pojazdów.
          • edek40 Re: To jak mówisz? 12.06.12, 11:40
            > Tak samo zapewne twierdziłbyś wpakowawszy się w tę dziurę jadąc w nocy.

            Uwielbiam Przelecz Krowiarki na zywieccyznie. Kiedys po obfitych opadach sniegu spotkalem sie z wielka tablica informujaca, ze droga nie jest odsniezana, posypywana itp. Wjazd na wlasna odpowiedzialnosc. Rozumiem, ze z natura ciezko wygrac, droga jest raczej lokalna. Zarzadca wiec postanowil nie trwonic pieniedzy na jej utrzymanie. Moim zdaniem slusznie.

            Droga z takimi dziurami zapewne moze funkcjonowac. Powinna byc opatrzona znakiem informujacym o (chyba) koncu nawierzchni utwardzonej. Wtedy nawet ograniczenie predkosci nie bedzie potrzebne. Problemem jest zapewne sprawozdawczosc. Niewatpliwie figuruje ona wsrod 240 000 km drog o nawierzchni utwardzonej. A musialby zostac z niej wylaczona. A wtedy ktos moglby zadac pytanie dlaczego...
        • samspade Re: To jak mówisz? 12.06.12, 14:55
          W jaki sposob kierowca, zanim wpier.... sie w dziure, ma rozpoznac czy ta czterdziestka to tak na prawde, czy jak zwykle?
          Czy mógłbyś sprecyzować stwierdzenie jak zwykle? Czy chodzi o konkretny znak czy o znaki ogólnie?
          • edek40 Re: To jak mówisz? 12.06.12, 15:14
            > Czy mógłbyś sprecyzować stwierdzenie jak zwykle? Czy chodzi o konkretny znak cz
            > y o znaki ogólnie?

            Niestety nie mialem aparatu. Widzialem kiedys czterdziestke postawiona na okolicznosc remontu. Zaslaniala obowiazujace na tej uliczce ograniczenie do 30 km/h...

            Na tym forum pisalem o czterdziesce obowiazujacej przez cala dobe, i siedem dni w tygodniu na okolicznosc ciagniecia kabla w poboczu. Gdy rano ruszalem do pracy, roboty jeszcze sie nie rozpoczynaly, a gdy wracalem juz wszysko bylo posprzatane, a row zakopany. Czterdziestka twardo stala przez dobrych kilka tygodni na kilkukilometrowym odcinku, choc, tak na oko, roboty nigdy nie byly prowadzone na odcinku dluzszym niz 200-300 m (ocena na podstawie "postepu" porzucania rulonu kabla). Dodam, ze roboty odbywaly sie tylko z jednej strony szosy, a ograniczenie bylo postawione dla obu kierunkow.

            Inna czterdzieska calodobowo-calotygodniowa obowiazywala na okolicznosc poglebiania i udrozniania rowow odwadniajacych na pobliskiej szosie. Jednoczesnie roboty odbywaly sie na odcinku... Zajetym przez koparke. Naturalnie nie mozna wymagac, aby znak "jechal" z koparka. Dlaczego jednak obowiazywal na odcinku ponad 5 km i w obie strony?

            Ja wiem, ze te czterdziestki byly ewidentnie "z powodu", choc calkowicie bez powodu dla obu kierunkow i na tak dlugim dystansie. Napisz mi jak taki znak potraktuje ktos, kto nie wie, ze kilka godzin dziennie dzieje sie cos, co po poludniu jest skrzetnie sprzatane?

            Dwa ostatnie "przypadki" to moja codzienna droga do pracy, ale szosy sa pod innym zarzadem, wiec "metoda" oznakowania nie jest tu zwiazana z jednym.... hm....
            • samspade Re: To jak mówisz? 12.06.12, 15:21
              Czyli chodzi o złe oznakowanie remontów?
              • edek40 Re: To jak mówisz? 12.06.12, 15:28
                > Czyli chodzi o złe oznakowanie remontów?

                Przede wszystkim.

                Ale nie tylko. Znakomitym przykladem jest slawny tunel Wislostrady w Warszawie. Wislostrada do niedawna byla niebezpieczna i policjancji strzegli przestrzegania 50 km/h. Teraz strzega juz tylko tunelu. Na calej bowiem Wislostradzie (3+3 pasy), nawet tam gdzie zbliza sie do niej zabudowa i sa skrzyzowania, predkosc podniesiono do 70-80 km/h. W tunelu nie. Dlaczego? Bo insz. Galas kupil po taniosci diodowa tablice, ktora umie wyswietlic tylko 50, 30 km/h i zakaz wjazdu. Wie o tym nieomal kazdy warszawiak i naturalnie policja... Wylaczyc tablicy i postawic znakow nie mozna, bo bylby wstyd. Na drodze o parametrach porzadnej autostrady jedziemy wiec 50 km/h...

                Wiem, wiem - 50 km/h to jednak szybciej niz 40 km/h wiec nie odpowiedzialem na pytanie...
                • samspade Re: To jak mówisz? 12.06.12, 15:53
                  A co ma 40 do odpowiedzi na moje pytanie?
                  • edek40 Re: To jak mówisz? 12.06.12, 16:06
                    Jesli pytasz o wszystkie czterdziestki na w Polsce to spiesze z zapewnienie, ze wiele z nich powinno stac. I nie jest to zaden problem. Problemem, powtarzam, jest odroznienie tych nadzwyczaj licznych, postawionych ot tak sobie, od tych waznych.

                    Oczywiscie mozna przyjac, ze wszystkich nalezy przestrzegac. Ale to nieludzkie. To tak, jakby pani dyrektor w szkole nakazala dzieciom chodzic na paluszkach, aby nie przeszkadzac w lekcjach. Rowniez na przerwach...
                    • samspade Re: To jak mówisz? 12.06.12, 16:09
                      Nigdzie nie pytałem o wszystkie 40.
          • emes-nju Re: To jak mówisz? 12.06.12, 15:16
            samspade napisał:

            > Czy mógłbyś sprecyzować stwierdzenie jak zwykle? Czy chodzi o konkretny
            > znak czy o znaki ogólnie?

            Ja sprecyzuje. Chodzi o znaki ogólnie. PRZYKŁAD
            • samspade Re: To jak mówisz? 12.06.12, 15:20
              Czyli znaki ogólnie postawione są bez sensu ?
              • emes-nju Re: To jak mówisz? 12.06.12, 15:30
                samspade napisał:

                > Czyli znaki ogólnie postawione są bez sensu ?

                Oczywiście można przestrzegać każdego kretynizmu (im niższa klasa drogi, tym częstszego - na drogach gminnych nadal straszą znaki pamiętające Gierka). Również, bo nie od myślenia jest kierowca, nakazu skrętu pod (całkiem zasadny) zakaz wjazdu, czemu towarzyszyły znaki nieprawidłowo pokazujące hierarchię ruchu z pierwszeństwem "łamanym" (niestety nie miałem aparatu, a komórka dość źle robi się zdjęcia po zmroku).

                Jeżeli nie masz doświadczeń, uwierz mi na słowo, że oznakowanie dróg od wojewódzkich w dół jest od złego, poprzez skandaliczne, po niebezpieczne. Jak odróżnić 40-tke BO TAK od 40-tki, której przestrzeganie grozi... urwaniem koła?
                • samspade Re: To jak mówisz? 12.06.12, 16:02
                  Bądź konsekwentny. Najpierw twierdzisz że znaki postawione są źle ogólnie. Teraz piszesz o kretynizmach że im niższa klasa drogi tym te kretynizmy są częstsze. Okazuje się kategoria drogi ma znaczenie.
                  To jak to właściwie jest?
                  • emes-nju Re: To jak mówisz? 12.06.12, 16:04
                    Ponawiam:

                    Jak odróżnić 40-tke BO TAK od 40-tki, której przestrzeganie grozi... urwaniem koła?
                    • samspade Re: To jak mówisz? 12.06.12, 16:10
                      Od ponawiania nie przybędzie konsekwencji.
                      • nazimno Meczycie sie tak jak ja z tomkiem3145. 12.06.12, 16:14
                        Powinni walnac tam znak ograniczenia 10 km/h + ostrzegawczy A11 (zgubiono biustonosz)
                        i euro-koko-spoko.

                        Kazdy by sie domyslil, ze jest cos z droga.
                        Nawet w nocy.

                        • emes-nju Przestałem 12.06.12, 16:16

                        • samspade Re: Meczycie sie tak jak ja z tomkiem3145. 12.06.12, 16:22
                          W miejscu z zalinkowanego zdjęcia nie powinien być puszczony ruch. Ostatecznie można puścić ruch lokalny.
                          Inną kwestią jest że ogólnie znaki są postawione bez sensu.
                          • nazimno Re: tyle 12.06.12, 16:27
                            Zaproponowalem rozwiazanie tymczasowe (powyzej)
                            W normalnym kraju droge by zamkneli.

                            • edek40 Re: tyle 12.06.12, 16:32
                              > W normalnym kraju droge by zamkneli.

                              W normalnym kraju, gdzie dostrzega sie takie drobiazgi jak potrzeby komunikacyjne nie tylko jako fanaberie i hobby mieszkancow, nikt nie doprowadzilby drogi do takiego stanu. W tej chwili bowiem rzeczywiscie wymaga ona zamkniecia. I co dalej?
                              • nazimno Na koniec. 14.06.12, 10:26
                                Jesli wykonaja znow dywanik asfaltowy o grubosci "na 4 palce" na podlozu piaszczystym,
                                to niech lepiej zamkna te droge i niech poczekaja az ja zarosna krzaki.

                                Bo forsa i tak bedzie wyrzucona w piasek.
    • robertrobert1 Re: Ograniczenie do 40 km/h wystarczy? 12.06.12, 08:31
      emes-nju napisał:

      > Mam wrażenie, że nie:

      Wystarczy, w zupełności wystarczy. Wystarczy tylko jechać środkiem i wówczas jazda będzie bezpieczna. Ale tak mogą jeżdzić tylko pojazdy jednośladowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka