nazimno 01.08.12, 09:51 Od dzisiaj automatycznie wszystkie pojazdy/kierowcy wjezdzajacy do kraju beda fotografowani: www.heise.de/newsticker/meldung/Niederlande-fotografiert-einreisende-Autofahrer-1656845.html Unia sie demokratyzuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emes-nju Re: Holandia wprowadza rejestracje buziek kierow 01.08.12, 11:50 Lobby trzęsidupków skutecznie przerażone oficjalną propagandą wygrywa. Jeszcze trochę odpowiednio nagłośnionych "niepotrzebnych śmierci" i zakażą używania noży, bo można nimi zrobić straszną krzywdę! Odpowiedz Link Zgłoś
jureek nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celowo.. 01.08.12, 13:04 ... wprowadzasz w błąd? (żeby dosadniej tego nie nazwać) nazimno napisał: > Od dzisiaj automatycznie wszystkie pojazdy/kierowcy wjezdzajacy do kraju beda f > otografowani: Wszystkie pojazdy, wszyscy kierowcy? A skąd takie informacje? Z Twojego linku wynika, że nie na wszystkich przejazdach przez granicę, a tylko na największych autostradach i co najwyżej przez 90 godzin w miesiącu. A więc na pewno nie wszyscy, a tylko mała część wjeżdżających do Holandii będzie fotografowana. > Unia sie demokratyzuje. A owszem. Kiedyś musiałeś stać w kolejkach na granicy, grzebano Ci w bieliźnie i innych rzeczach osobistych, w porównaniu z tym, zrobienie zdjęcia małej grupce wjeżdżających to mały pikuś. Dla normalnego obywatela nie jest to żadna uciążliwość, a z powodu utrudnień dla alfonsów nie boli mnie głowa. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celo 01.08.12, 13:21 > A owszem. Kiedyś musiałeś stać w kolejkach na granicy, grzebano Ci w bieliźnie > i innych rzeczach osobistych, w porównaniu z tym, zrobienie zdjęcia małej grupc > e wjeżdżających to mały pikuś. Dla normalnego obywatela nie jest to żadna uciąż > liwość, a z powodu utrudnień dla alfonsów nie boli mnie głowa. Twoja naiwna wiara niestety mocno rozbija sie o rzeczywistosc. Wszelkiej masci utrudnienia, rejestracje itp. powoduja tyle, ze zli chlopcy maja troszke wiecej zamieszania w swoim "zawodzie", a obywatele niemaly bol glowy. Zapewne nigdy nie padlo ci zadne zabezpieczenie w aucie, ktore zlodzieje obchodza w kilka sekund, a Tobie zafundowalo np. kilka godzin w gluszy, bo serwis jak juz zaczal jechac po Ciebie, to przez pol dnia nie mogl znalezc. Albo Twoje dwuletnie dziecko, przez ubolewania godny blad, nie zostalo wpuszczone na poklad samolotu, z uwagi na to, ze figuruje w rejestrze terrorystow. Twoja zona zas nie czerwienila sie na lotnisku, gdy pracownik ochrony chichotal w najlepsze z uwagi na niemodny kroj majtek Twojej polowicy. Dododac nalezy, ze majtek (i nie tylko) przez "rentgenem" schowac sie nie da, a bron owszem. Wystarczy wiedziec jaka i gdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celo 01.08.12, 16:49 edek40 napisał: > Twoja naiwna wiara niestety mocno rozbija sie o rzeczywistosc. Wszelkiej masci > utrudnienia, rejestracje itp. powoduja tyle, ze zli chlopcy maja troszke wiecej > zamieszania w swoim "zawodzie", a obywatele niemaly bol glowy. Strasznie dużo się napisałeś, ale nie podałeś konkretnie, jaką szkodę poniesie normalny obywatel z tego powodu, że (być może, bo wcale na 100% pewne to nie jest) jego buźka zostanie sfotografowania, jak wjeżdża do Holandii. Ciekawiłoby mnie też uzasadnienie, dlaczego takie fotografowanie jest gorsze od normalnej kontroli granicznej, no bo jeśli się twierdzi, że z powodu Unii jest gorzej niż było, to wypadałoby to uzasadnić. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Nie ma sie co bawic w strusia: 01.08.12, 17:03 Takiego sprzetu jest od cholery. www.gvpolska.pl/36,geovision-gv-lpr-6.html Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celo 01.08.12, 19:38 > Strasznie dużo się napisałeś, ale nie podałeś konkretnie, jaką szkodę poniesie > normalny obywatel z tego powodu, że (być może, bo wcale na 100% pewne to nie je > st) jego buźka zostanie sfotografowania, jak wjeżdża do Holandii. A jaka poniesie korzysc? Pomijam to, ze w dzisiejszych czasach prywatnosc zaczyna nieco kulec. Nalezy pamietac dane osobowe sa aktualnie bardzo w cenie. Zaloze sie, ze z wizerunku tez cos da rade zrobic. Niestety nie potrafilbym nawet skorzystac z numeru czyjejs karty kredytowej, wiec nie wiem do czego moze sie przydac moja facjata. Ale na bank moze lub bedzie mogla. > st) jego buźka zostanie sfotografowania, jak wjeżdża do Holandii. Ciekawiłoby m > nie też uzasadnienie, dlaczego takie fotografowanie jest gorsze od normalnej ko > ntroli granicznej, no bo jeśli się twierdzi, że z powodu Unii jest gorzej niż b > yło, to wypadałoby to uzasadnić. Normalna kontrola sprowadza sie do obmacania bagazu i juz. Moja facjata zostanie co najwyzej w pamieci celnika/pogranicznika. Nie doceniasz wartosci i antywartosci danych gromadzonych na serwerach. Takie fotografiowanie to cos zupelnie innego niz monitoring miejski. Ten nie jest skierowany na konkretny cel. Chyba, ze obsluga naduzywa swoich uprawnien, albop nabiera podejrzen. Jakich podejrzen wobec mnie nabiera holenderska kamera? Od lat istnieje cos takioego jak policyjna baza danych zatrzymanych i podejrzanych. Tu powod gromadzenia pyskow jest mniej wiecej jasny. Czy wjezdzajac do Holandii jestem o cos podejrzany? Czy mam prawo do tego, aby wiedziec o tym, ze ktos mnie sfotografowal i zarchiwizowal? A moze pojdzmy dalej - niech kazda europejska policja dostanie zadanie stopniowego archiwizowania wszystkich pyskow. Tak na wszelki wypadek. Moze kiedys sie przyda? Otwarte pytanie komu sie przyda? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celo 01.08.12, 20:14 edek40 napisał: > A jaka poniesie korzysc? Jeżeli alternatywą są normalne kontrole graniczne (nawet "wyrywkowe" jak na polsko-saksońskiej) granicy, to korzyść dla normalnego obywatela jest przede wszystkim czasowa. Tak walczysz o urywanie sekund w czasie jazdy, a tak oczywistej straty czasu na granicy nie zauważasz? > Zaloze sie, ze z wizerunku tez > cos da rade zrobic. Pewnie i da się coś zrobić, ale nie trzeba wcale zakładać jakichś kamer na granicach, żeby wejść w posiadanie Twojego wizerunku. Jeżeli chcesz, żeby Twój cenny wizerunek nie dostał się w obce ręce, to w zasadzie nie powinieneś wychodzić z domu. > Normalna kontrola sprowadza sie do obmacania bagazu i juz. Moja facjata zostani > e co najwyzej w pamieci celnika/pogranicznika. Poważnie? Tylko w jego pamięci? A nie widziałeś, jak pogranicznik przeciąga Twój dowód czy paszport nad skanerem? Jak myślisz, po co to robi? > Nie doceniasz wartosci i antywar > tosci danych gromadzonych na serwerach. Nie ucz ojca dzieci robić. Przecież te bazy danych konsumenckich to moja codzienna praca. Jeśli kiedykolwiek zarejestrowałeś się w internecie, żeby wysłać Ci jakieś prospekty, albo umówić się na jazdę próbną, to całkiem mozliwe, że Twoje dane przeszły przez moje ręce. Nawet samo imię ma wartość, bo porównane ze statystykami urodzin pozwala z dużym prawdopodobieństwem określić, do jakiej grupy wiekowej dana osoba należy i tym samym, czy zaliczyć ją do grupy docelowej, do której kierowana jest jakaś reklama. Oczywiście można też kupić dane osobowe z datami urodzenia, ale takie rekordy są już droższe. > Takie fotografiowanie to cos zupelnie innego niz monitoring miejski. Ten nie je > st skierowany na konkretny cel. Chyba, ze obsluga naduzywa swoich uprawnien, al > bop nabiera podejrzen. Jakich podejrzen wobec mnie nabiera holenderska kamera? > > Od lat istnieje cos takioego jak policyjna baza danych zatrzymanych i podejrzan > ych. Tu powod gromadzenia pyskow jest mniej wiecej jasny. Czy wjezdzajac do Hol > andii jestem o cos podejrzany? Czy mam prawo do tego, aby wiedziec o tym, ze kt > os mnie sfotografowal i zarchiwizowal? Masz prawo. Właśnie się dowiedziałeś i możesz omijać Holandię szerokim łukiem. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celo 02.08.12, 07:49 > Jeżeli alternatywą są normalne kontrole graniczne (nawet "wyrywkowe" jak na pol > sko-saksońskiej) granicy, to korzyść dla normalnego obywatela jest przede wszys > tkim czasowa. Ja tam pamietam jeszcze absolutnie nieodzowne dla bezpieczenstwa kraju kontrole na granicach wojewodztw w Polsce. To tez zajmowalo sporo czasu. > Pewnie i da się coś zrobić, ale nie trzeba wcale zakładać jakichś kamer na gran > icach, żeby wejść w posiadanie Twojego wizerunku. Oczywiscie. Niech wiec robia to przestepcy, jesli musza. > Poważnie? Tylko w jego pamięci? A nie widziałeś, jak pogranicznik przeciąga Twó > j dowód czy paszport nad skanerem? Jak myślisz, po co to robi? Widzialem. Jedyne co skanowali to te trzy linijki literek i cyferek na ostatniej stronie. Znaczy sie tak bylo, gdy ostatni raz (dwa lata temu) uzywalem paszportu. > Nie ucz ojca dzieci robić. Przecież te bazy danych konsumenckich to moja codzie > nna praca. Jeśli kiedykolwiek zarejestrowałeś się w internecie, żeby wysłać Ci > jakieś prospekty, albo umówić się na jazdę próbną, to całkiem mozliwe, że Twoje > dane przeszły przez moje ręce. Nie mam nawet profilu na facebooku. > Masz prawo. Właśnie się dowiedziałeś i możesz omijać Holandię szerokim łukiem. Moja zona wspolpracuje z Amerykanami. Ci ciagle zapraszaja nas do siebie, abysmy zobaczyli ich firme i takie tam. Stanowczo im odmawiamy. Raz z uwagi na to, ze proces wizowy jest skomplikowany. Bo tak zona dostanie biznesowa, a jej maz nie wiadomo jaka... moze przyzwoitki - ale jesli wydadza niewlasciowa to mozna zostac przeprowadzonym w kajdankach przez caly terminal (tak wlasnie stalo sie z zona mojego znajomego, ktory dostal wize biznesowa, a zonie wydano turystyczna - urzednikowi wydalo sie niewlasciwe, ze maz i zona przyjechali w roznych celach, wiec zona za kare wrocila do kraju). Dwa dlatego, ze moja zona nosi nie modne majtki i sie wstydzi, bo wie dlaczego pracownik ochrony peka ze smiechu. Serdecznie zapraszamy Amerykanow do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celo 01.08.12, 13:27 jureek napisał: > Dla normalnego obywatela nie jest to żadna uciążliwość Tja... Dla NORMALNEGO może i owszem. A dla bogacza wjeżdżającego swoim Bentleyem już niekoniecznie. Bo takie bazy danych co i raz "wyciekają". Dla potencjalnych porywaczy i innych oszustów, to nie lada gratka. Wystarczy tylko poczekać aż "wycieknie" jakaś baza z danymi właścicieli pojazdów i już nie trzeba szukać "klientów" - wszelkie dane będą czarno na białym. A teraz napisze coś, co zgodnie ze zwyczajami, zamknie ten wątek :P Był już taki kraj na świecie, w którym podobnie demokratycznymi metodami wzięto za mordę całe społeczeństwo, a potem... Wszyscy wiemy :P Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celo 01.08.12, 13:57 Głupota urzędnicza nie zna granic (patrz Ajnsztajn) + nowoczesne gadżety,..... tego i znak nieskończoności nie "obejmie". :D Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celo 01.08.12, 16:28 emes-nju napisał: > Wystarczy tylko poczekać aż > "wycieknie" jakaś baza z danymi właścicieli pojazdów i już nie trzeba szukać " > klientów" - wszelkie dane będą czarno na białym. Do tego nie trzeba żadnych kamer. Wystarczy, że wycieknie baza, w której centrala zbiera dane dotyczące sprzedaży od dealerów danej marki. Załatwić sobie dostęp do takiej bazy to dla średnio wprawionego hackera żaden problem. > A teraz napisze coś, co zgodnie ze zwyczajami, zamknie ten wątek :P Był już tak > i kraj na świecie, w którym podobnie demokratycznymi metodami wzięto za mordę c > ałe społeczeństwo, a potem... Wszyscy wiemy :P No, niezły odjazd przeżywasz. Grzybki czy zioło? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celo 02.08.12, 11:01 jureek napisał: > No, niezły odjazd przeżywasz. Grzybki czy zioło? Nie mogę powiedzieć. Czujne oko/ucho czuwa :P Wolę jednak, nawet dzięki odjazdom, zauważać coraz szybciej postępujące zawłaszczanie naszych wolności obywatelskich w zamian za ułudę bezpieczeństwa. To wielkie zwycięstwo terrorystów. Po 11 września świat stał się inny. Bardziej orwellowski, ale ani trochę bardziej bezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celo 02.08.12, 11:56 emes-nju napisał: > Wolę jednak, nawet dzięki odjazdom, zauważać coraz szybciej postępujące zawłasz > czanie naszych wolności obywatelskich w zamian za ułudę bezpieczeństwa. To wiel > kie zwycięstwo terrorystów. Po 11 września świat stał się inny. Bardziej orwell > owski, ale ani trochę bardziej bezpieczny. Ja też widzę manipulacje rządów oparte na straszeniu. Choćby przykładowo rozmieszczanie czołgów przy płotach lotniska po próbie zamachu z ładunkiem wybuchowym w bucie, jakby czołg mógł coś pomóc. No ale czołg dobrze wygląda, że państwo się troszczy. Wkurza mnie też beztroskie podejście do ochrony danych osobowych. Z jednej strony paranoja, że na dzwonkach nie może być nazwisk, a tylko numery mieszkań, a z drugiej strony bardzo częste gromadzenie przez urzędy danych na zapas, które nie są potrzebne do załatwienia jakiejś konkretnej sprawy. Np. we Wrocławiu, żeby wyrobić tzw. kartę urbana potrzebną z kolei do wyrobienia biletu miesięcznego komunikacji miejskiej trzeba podawać bardzo wiele danych, w tym nawet numer pesel. Włosy stawały mi na głowie, gdy czytałem, w jaki sposób te dane wyciekły i zostały użyte w kampanii wyborczej prezydenta Wrocławia. Stało się to tak, że do operatora bazy danych przyszedł sobie asystent prezydenta z pendrajwem i poprosił o skopiowanie na niego danych. No i operator skopiował te dane, jakby to była najnormalniejsza pod słońcem procedura. Gdyby u mnie w firmie z taką prośbą przyszła do mnie sekretarka naczelnego, albo nawet sam naczelny osobiście, to pierwsza myśl, jaka by mi przyszła do głowy byłaby taka, że chyba kontrolują mnie, czy przestrzegam procedur i w żadnym wypadku tych danych by nie dostali. Inna sprawa, która mnie wkurza w tym obszarze, to działalność telefonicznych akwizytorów. Dlaczego państwo nie chroni spokoju obywateli przed takim nagabywaniem? To są rzeczywiste uciążliwości, a nie jakieś kamery na holenderskich przejściach granicznych. Jaką wolność obywatelską tracisz z powodu holenderskich kamer? Czyżby prawo do niezauważonego wjazdu do Holandii awansowało do kategorii podstawowych wolności obywatelskich? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: nie przeczytałeś tego, co linkujesz, czy celo 02.08.12, 12:19 jureek napisał: > Jaką wolność obywatelską tracisz z powodu holenderskich kamer? Żadną. Te akurat kamery jeszcze mnie nie sfotografowały ;) Ale te kamery wpisują się w schemat gromadzenia przez wszelkie władze coraz większej liczby danych o obywatelach. I nie podoba mi się to. Tak po prostu. Bo w praktyce niczemu zgodnemu z założeniami to nie służy. No, na dziś może z wyjątkiem producenta i armii operatorów* :D Specjalnie napisałem armii, bo jeżeli ten system mam czemuś służyć, to musi być wydajny. Komputer jest wstanie wytypować z fotografii "podejrzanych" (już widzę jak baronowie narkotykowi na wieść o holenderskim systemie zaczną pędzić za kierownica swoich limuzyn - a nie dyskretnie na tylnej kanapie - bez żadnej charakteryzacji, żeby dać sobie zrobić darmową fotkę...), ale ostatecznej weryfikacji dokonuje wciąż człowiek. W każdym razie mam taka nadzieję. Nie chciałbym wylądować w pudle dlatego, że dla komputera moja zakazana morda wydała się podobna do gęby dealera narkotyków :P -- * Ale te dane zostają. Po co? Czy nie jest to gromadzenie potencjalnych haków na obywateli? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Impoderabilia. 02.08.12, 12:21 Wyobraz sobie taka oto (na razie fikcyjna) sytuacje. Do Holandii pojechal sobie znany polityk, a na fotelu obok kierowcy siedziala ladna kicia/cizia, ktora nie byla jego "slubna" wybranka. Zdjecie wycieklo i zawedrowalo na lamy poczytnego szmatlawca. I zaczelo sie... Dopiero wtedy politrucy zrozumieja, ze poszlo "za daleko". Jak sami dostana po tylku. PS Panstwo ma swoich obywateli tam, gdzie obywatele maja panstwo. Dzieki takim praktykom wlasnie ( i takim, ktore ty opisujesz rowniez). Wolnosc obywatelska ma rozne oblicza. Podobnie jak fikcyjna, manipulowana mediami pseudodemokracja. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Impoderabilia. 02.08.12, 13:46 > Dopiero wtedy politrucy zrozumieja, ze poszlo "za daleko". > Jak sami dostana po tylku. A gdy pisalem, ze okolicznosci drogowe w Polsce zmierzaja w kierunku powiekszania ryzyka ukarania niewinnych jakos nie bardzo znajdowalem zrozumienie. Az dostalem mandat za "niewinnosc". To kwestia wyobrazni. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Impoderabilia. 02.08.12, 13:59 edek40 napisał: > A gdy pisalem, ze okolicznosci drogowe w Polsce zmierzaja w kierunku powiekszan > ia ryzyka ukarania niewinnych jakos nie bardzo znajdowalem zrozumienie. Az dost > alem mandat za "niewinnosc". > > To kwestia wyobrazni. Przypominam sobie dyskusję w sprawie automatycznego przysyłania zdjęć z fotoradarów wraz z pierwszym pismem od straży gminnej z zapytaniem, kto prowadził. Zwracałem wtedy uwagę na aspekt ochrony danych, że może nie każdy chce, żeby jego zdjęcia były tak automatycznie rozsyłane do właściciela samochodu, i żeby te zdjęcia wysyłać dopiero na wyraźne żądanie zainteresowanego. Jakoś wtedy nie starczyło Ci wyobraźni, żeby wyobrazić sobie sytuację przedstawioną przez nazimno. A przecież takie masowe wysyłanie zdjęć to najlepszy sposób, żeby wyciekły one do jakiegoś brukowca, czego obawia się nazimno. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Impoderabilia. 02.08.12, 14:03 Cały system poboru reketu jest dość wątpliwy (rozsyłanie często skadrowanych zdjęć, karanie właściciela bez wnikania kto prowadził). Nad robieniem zdjęć losowo wybranym wjeżdżającym do Holandii ma jednak przynajmniej te przewagę, że fotka jest strzelana po popełnieniu wykroczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju PS 02.08.12, 14:04 No i fotka z fotoradaru teoretycznie nie zasila jakieś bazy danych. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: PS 02.08.12, 14:13 emes-nju napisał: > No i fotka z fotoradaru teoretycznie nie zasila jakieś bazy danych. To jakim cudem bez zasilenia bazy danych dochodzi się do właściciela pojazdu? Myślisz, że jest to robione ręcznie? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: PS 02.08.12, 14:19 Po zindentyfikowaniu i ukaraniu fotka powinna zostać zutylizowana bo nie jest już do niczego potrzebna Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: PS 02.08.12, 14:23 emes-nju napisał: > Po zindentyfikowaniu i ukaraniu fotka powinna zostać zutylizowana bo nie jest j > uż do niczego potrzebna Ale najpierw chciałbyś, żeby była automatycznie wysyłana pocztą do właściciela samochodu. Tak bronisz praw obywatelskich, w tym prawa do prywatności, a nie widzisz w tym masowym wysyłaniu fotek ryzyka, że dostaną się one w niepowołane ręce. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Impoderabilia. 02.08.12, 14:19 emes-nju napisał: > Nad robieniem zdjęć losow > o wybranym wjeżdżającym do Holandii ma jednak przynajmniej te przewagę, że fotk > a jest strzelana po popełnieniu wykroczenia. A jakie wykroczenia popełnili ludzie wchodzący na dworzec, wsiadający do metra, siedzący na trybunach stadionu, czy przymierzający ciuchy w przymierzalni w centrum handlowym? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Impoderabilia. 02.08.12, 14:21 > Zwracałem wtedy uwagę na aspekt ochrony danych, że może nie każdy chce, żeby je > go zdjęcia były tak automatycznie rozsyłane do właściciela samochodu, i żeby te > zdjęcia wysyłać dopiero na wyraźne żądanie zainteresowanego. 100% analogia. W pierwszym wypadku, aby nie ryzykowac, ze jakas fotografia "wyplynie" wystarczy nie przekraczac predkosci, a w drugim granic Holandii Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Impoderabilia. 02.08.12, 14:10 nazimno napisał: > Do Holandii pojechal sobie znany polityk, a na fotelu obok kierowcy siedziala l > adna kicia/cizia, > ktora nie byla jego "slubna" wybranka. > Zdjecie wycieklo i zawedrowalo na lamy poczytnego szmatlawca. A informacja od pogranicznika czy celnika, który ich kontrolował na granicy, wycieknąć nie może? Niech Niemcy najpierw posprzątają na własnym podwórku, zanim zaczną pouczać Holendrów. Chociażby ostatnio uchwalona (podczas meczu Włochy - Niemcy - lobbyści już dobrze postarali się o odpowiednią porę głosowania, żeby przepchnąć wygodną dla nich ustawę) ustawa umożliwiającą prywatnym firmom odpłatne porównywanie posiadanych przez nich danych z urzędami meldunkowymi. Poza tym kamer monitoringu też jest w Niemczech od cholery, a więc szansa tej parki polityka i kochanki załapania się na fotografię wcale nie jest w Niemczech mniejsza niż w Holandii. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: 02.08.12, 14:23 Wlasnie, wlasnie,... dobrze myslisz, zalapales. To czy "oberwanie po tylku" nastapi na terytorium Niemiec czy Holandii zupelnie jest w gruncie rzeczy nieistotne, poniewaz chodzi o zasady ogolne, niezalezne od geografii. I te zasady zaczynaja byc lamane wbrew wolnosciowym akapitom umieszczonym w wielu konstytucjach i zawarte w wielu deklaracjach. A medialne pismactwo udaje, ze problemu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno jureek ... 01.08.12, 13:55 Kamery sa od dawna na wszystkich szlakach. Chodzi glownie o narkotyki. Naiwny jestes jak dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: jureek ... 01.08.12, 14:13 nazimno napisał: > Kamery sa od dawna na wszystkich szlakach. A skąd to wiesz? Sprawdzałeś, czy tylko tak sobie wyobrażasz, bo przecież nie jesteś naiwny? Gdy następnym razem będę rowerem przekraczał granicę w Emsland, będę się dokładnie rozglądał za tymi kamerami. > Chodzi glownie o narkotyki. O narkotyki to bardziej chodzi sąsiadom Holandii niż samym Holendrom. > Naiwny jestes jak dziecko. Naiwny dlatego, że nie wierzę Ci na słowo, tylko mówię "sprawdzam" (czytam to, co zalinkowałeś)? A tak swoją drogą, to nie potrafisz dyskutować ez personalnych przytyków? Jak chcesz, to i ja mogę też coś napisać o Twoich cechach osobowościowych. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno A stad, sami Holendrz to mowia, od 2004 roku. 01.08.12, 14:16 forum.gazeta.pl/forum/w,510,137873126,137879658,Mylisz_sie_tu_jest_dokladnie_.html Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: A stad, sami Holendrz to mowia, od 2004 roku. 01.08.12, 15:43 nazimno napisał: > > forum.gazeta.pl/forum/w,510,137873126,137879658,Mylisz_sie_tu_jest_dokladnie_.html Tam też jest mowa o 15 przejściach, poczytaj dokładnie cały tekst, nie tylko to, co wytłuściłeś. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Badzmy dokladni: 01.08.12, 14:01 Cytuje: Die an der belgischen und deutschen Grenze an 15 Autobahnen und Nationalstraßen installierten Kameras sollen bei der Bekämpfung von Drogen- und Menschenschmuggel sowie der illegalen Einwanderung helfen Kamery zainstalowane na belgijsko niemieckiej granicy (na 15 autostradach oraz na glownych drogach) maja pomoc w zwalczaniu przemytu ludzi i narkotykow oraz nielegalnej imigracji. Te 90 godzin w miesiacu to jest chyba tylko "uspokajacz" dla opinii publicznej. Nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Mylisz sie, tu jest dokladnie. 01.08.12, 14:07 I to mowia sami Holendrzy, a nie niemiecka prasa: Od 2004 roku. ***** As of next year, the Dutch authorities are going to place so-called smart cameras at 15 border crossings with Germany and Belgium. The cameras record the front of vehicles, including the license plate numbers. Border police are tipped off if for example a lorry is regularly being used to smuggle illegal aliens or if a car has been registered as stolen. The goal is to fight crime, but Germans in the border region are in two minds about the cameras. The cameras register each and every vehicle that crosses the border, and Germany thinks this amounts to re-introducing the pre-Schengen border checks. The German media are describing the measure as anti-European right-wing populism. But the Netherlands has been experimenting with these smart cameras since 2004. The Dutch say the cameras do the same thing as the border police have always done: checking vehicles on the basis of insight, knowledge and experience. At the request of the Germans, the European Commission has asked the Netherlands for an explanation. ****** www.rnw.nl/english/video/germans-upset-about-dutch-border-controls Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Mylisz sie, tu jest dokladnie. 01.08.12, 15:42 nazimno napisał: > As of next year, the Dutch authorities are going to place so-called smart camer > as at 15 border crossings with Germany and Belgium. ... > The cameras register each and every vehicle that crosses the border, and > Germany thinks this amounts to re-introducing the pre-Schengen border checks. No więc tutaj autor artykułu sam sobie przeczy. Najpierw pisze o 15 przejściach, a potem, że każdy samochód będzie rejestrowany. Tymczasem możliwości wjazdu do Holandii z Niemiec i z Belgii jest dużo więcej niż 15. Poza tym Niemcy, zamiast pouczać Holendrów czy Duńczyków, niech lepiej zajmą się swoim podwórkiem, a szczególnie tym, jak traktat z Schengen przestrzegany jest przez Saksonię. Już chyba 5 lat minęło od objęcia Polski tym traktatem i przez tych 5 lat niemieckie władze nie dały rady, żeby prosto przeprowadzić autostradę przez byłe przejście graniczne Ludwigsdorf na A4. Ciągle trzeba tam trzeba upychać się na jednym pasie, potem jeździć slalomem między niemieckimi policjantami, którzy są tam prawie stale (traktat z Schengen nie dopuszcza żadnych utrudnień na granicach, ani stałej obecności policji). Poza tym jeśli chodzi o autobusy nie można mówić o wyrywkowych kontrolach pasażerów, bo te kontrole mają charakter regularny. 4 ostatnie moje jazdy autobusem do Niemiec i 4 razy byłem kontrolowany. A to już jest uciążliwość, gdy w środku nocy jesteś wyrywany ze snu, bo policjant chce obejrzeć Twoje papiery i przez to autobus łapie nieraz ponadgodzinne opóźnienie. W porównaniu z tym, co robią Niemcy, holenderskie kamery to małe piwo. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Jureek, jest wiecej artykulow na ten temat. 01.08.12, 16:01 Kamery sa zainstalowane WSZEDZIE, gdzie sie tylko da. I sa to kamery HD (high def.) Wierz mi. W Polsce i Niemczech rowniez. Oczywiscie, ze sa jakies niewielkie przejscia znane tylko lokalnym mieszkancom. Ale nawet, jesli ktos zrobi podkop, to i tak bedzie musial wsiadac do jakiegos samochodu na tej trasie i tak mu zrobia fotke. Przejscie A4 pomiedzy Görlitz i Polska wlasnie ostatnio "mocno przebudowuja". Zobaczymy jak to bedzie dzialalo. Ostatnio gdy jechalem do Polski musialem otwierac kufer, bo mnie zatrzymali na pare minut na placu kolo tego obrzydliwego baraku z kantorem. I to Niemcy zatrzymali, nie polscy funkcjonariusze. Polacy tylko stali i sie przygladali. Zatrzymywali glownie audi, merce, bmw i kontrolowali dokumenty. Moze buchnieto wieksza liczbe samochodow i chcieli cos wylapac. A moze cos innego. Nasi (straz gr./policja) wygladaja w tym porownaniu wyjatkowo spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Jureek, jest wiecej artykulow na ten temat. 01.08.12, 16:36 nazimno napisał: > Kamery sa zainstalowane WSZEDZIE, gdzie sie tylko da. > I sa to kamery HD (high def.) > Wierz mi. W Polsce i Niemczech rowniez. Ponieważ jestem naiwny, to nie wierzę. Wolę sprawdzić. > Przejscie A4 pomiedzy Görlitz i Polska wlasnie ostatnio "mocno przebudowuja". > Zobaczymy jak to bedzie dzialalo. Rychło w czas wzięli się za to prostowanie autostrady. 5 lat po Schengen. Politycy w Saksonii to populiści i ponieważ ludność przygranicznych miejscowości nie akceptuje otwarcia granicy z Polską, to i politycy, żeby się tym niezadowolonym przypodobać sabotują traktat z Schengen. Rok temu nadałem ten temat niemieckiej telewizji ARD (Report Mainz), zaraz potem ruszyło prostowanie autostrady, bo to jest akurat najbardziej widoczne łamanie traktatu. Z kontrolami dość trudno udowodnić, że mają charakter regularny, a nie wyrywkowy. W każdym bądź razie Niemcy nie powinni pouczać Holendrów, bo sami mają dużo więcej za uszami. Jura Odpowiedz Link Zgłoś