Dodaj do ulubionych

Jest zatwierdzone i zgodne

19.08.13, 13:37
Jechalem ta droga. Rzeczywiscie opisany zakret jest "kontrowersyjny". Wyrzuca jak diabli. Jednak najwazniejsze jest to, ze "- Projekt jest zgodny z rozporządzeniem ministra transportu o warunkach technicznych dla dróg. Wszystko zatwierdzała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad z nadzorem budowlanym - mówi Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu."

Czyli co? Kierowcy winni?
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Jest zatwierdzone i zgodne 19.08.13, 13:39
      edek40 napisał:

      > Czyli co? Kierowcy winni?

      To nie ulega wątpliwości. Moje zdziwienie budzi raczej to, że na innych, równie zgodnych i zatwierdzonych zakrętach kierowcy nie są winni :P
    • jureek Re: Jest zatwierdzone i zgodne 19.08.13, 13:54
      Dzięki za ostrzeżenie, może się przydać. Mógłbym jeszcze prosić o info, z jaką prędkością można tam jechać przy suchej drodze, żeby nie wyrzucało?
      Jura
      • emes-nju Re: Jest zatwierdzone i zgodne 19.08.13, 13:56
        Dozwolone jest 70
        • jureek Re: Jest zatwierdzone i zgodne 19.08.13, 14:14
          emes-nju napisał:

          > Dozwolone jest 70

          Nie o to pytałem
          Jura
          • emes-nju Re: Jest zatwierdzone i zgodne 19.08.13, 14:37
            jureek napisał:

            > emes-nju napisał:
            >
            > > Dozwolone jest 70
            >
            > Nie o to pytałem

            W sumie to o to.

            Nikt nie może powiedzieć ile można tam pojechać. Przy dobrej pogodzie mój samochód prowadzony przez dobrego kierowcę da, powiedzmy, rade przy 100 km/h, inny, prowadzony przez fujarę drogową "odpadnie" przy 60 km/h. A jak będzie padało? A jak ktoś, jak Edek, będzie jechał zapakowanym po dach pickupem?

            Kłopot jest głównie dlatego, że jak Polska długa i szeroka ograniczenia na zakrętach są mocno na wyrost. A jak w takim miejscu pojawi się ograniczenie dla dobrego samochodu z dobrym kierowcą...?
            • jureek Re: Jest zatwierdzone i zgodne 19.08.13, 15:40
              emes-nju napisał:

              > Nikt nie może powiedzieć ile można tam pojechać. Przy dobrej pogodzie mój samoc
              > hód prowadzony przez dobrego kierowcę da, powiedzmy, rade przy 100 km/h, inny,
              > prowadzony przez fujarę drogową "odpadnie" przy 60 km/h. A jak będzie padało?

              Nie przeczytałeś nawet mojego pytania, ale wiesz lepiej ode mnie, o co pytałem.
              Jura
              • agios_pneumatos Re: Jest zatwierdzone i zgodne 19.08.13, 16:18
                jureek napisał:

                > emes-nju napisał:
                >
                > > Nikt nie może powiedzieć ile można tam pojechać. Przy dobrej pogodzie mój
                > samoc
                > > hód prowadzony przez dobrego kierowcę da, powiedzmy, rade przy 100 km/h,
                > inny,
                > > prowadzony przez fujarę drogową "odpadnie" przy 60 km/h. A jak będzie pad
                > ało?
                >
                > Nie przeczytałeś nawet mojego pytania, ale wiesz lepiej ode mnie, o co pytałem.
                > Jura

                Jak na moje pewnie ok 60-70 km/h. Reszta to kwestia percepcji. No i jeszcze trzeba ustalić definicję 'wyrzucania'.
                • edek40 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 20.08.13, 10:06
                  > Jak na moje pewnie ok 60-70 km/h. Reszta to kwestia percepcji. No i jeszcze trz
                  > eba ustalić definicję 'wyrzucania'.

                  Na polaczeniu dwoch ekspresowek, na wzglednie lagodnym luku wyrzuca dokladnie tak samo, jak na zapomnianej szosie gminne, wybudowanej jeszcze za Pilsudskiego.
                  • jureek Re: Jest zatwierdzone i zgodne 20.08.13, 10:55
                    edek40 napisał:

                    > Na polaczeniu dwoch ekspresowek, na wzglednie lagodnym luku wyrzuca dokladnie t
                    > ak samo, jak na zapomnianej szosie gminne, wybudowanej jeszcze za Pilsudskiego.

                    No bo prawa fizyki są takie same - szybciej jedziesz, większa siła odśrodkowa :D
                    Jura
                    • edek40 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 20.08.13, 11:30
                      > No bo prawa fizyki są takie same - szybciej jedziesz, większa siła odśrodkowa :D

                      Bez watpienia tak wlasnie opisuja to przepisy, w oparciu o ktore zatwierdzono ten projekt i wykonanie.

                      Tak byc powinno i jest na calym swiecie. Buduje sie nowa droge ekspresowa i ogranicza sie predkosc np. 50 km/h. Mnie nurtuje tylko jedno - na jaki grzyb wydaja tyle pieniedzy, skoro buduja tak samo, jak po II wojnie swiatowej?
                      • agios_pneumatos Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 07:34
                        edek40 napisał:

                        > > No bo prawa fizyki są takie same - szybciej jedziesz, większa siła odśrod
                        > kowa :D
                        >
                        > Bez watpienia tak wlasnie opisuja to przepisy, w oparciu o ktore zatwierdzono t
                        > en projekt i wykonanie.
                        >
                        > Tak byc powinno i jest na calym swiecie. Buduje sie nowa droge ekspresowa i ogr
                        > anicza sie predkosc np. 50 km/h. Mnie nurtuje tylko jedno - na jaki grzyb wydaj
                        > a tyle pieniedzy, skoro buduja tak samo, jak po II wojnie swiatowej?

                        Skumaj się ze swoim krajanem, który nie mógł się nadziwować, że na nowej ekspresówce na Żuławach jest na łukach ograniczenie do 100 km/h.

                        W ogóle dziwię się, że na nowych drogach stawiają ograniczenia. Przecież powinno być tak jak w Niemczech.
                        • edek40 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 10:20
                          > Skumaj się ze swoim krajanem, który nie mógł się nadziwować, że na nowej ekspre
                          > sówce na Żuławach jest na łukach ograniczenie do 100 km/h.

                          A tu tez zaczyna wyrzucac po przekroczeniu tej predkosci?

                          > W ogóle dziwię się, że na nowych drogach stawiają ograniczenia. Przecież powinn
                          > o być tak jak w Niemczech.

                          Ty jak sie na cos zaprogramujesz, to nic nie dociera. Patrz wyzej.
                          • agios_pneumatos Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 15:02
                            edek40 napisał:

                            > > Skumaj się ze swoim krajanem, który nie mógł się nadziwować, że na nowej
                            > ekspre
                            > > sówce na Żuławach jest na łukach ograniczenie do 100 km/h.
                            >
                            > A tu tez zaczyna wyrzucac po przekroczeniu tej predkosci?

                            Analizowaliśmy tamten przypadek przez parędziesiąt wpisów. Wyszło podobnie jak w przypadku ograniczenia na trzypasmowej wylotówce. Że nie zawsze o tarcie opony o nawierzchnię i pracę zawieszenia chodzi.

                            >
                            > > W ogóle dziwię się, że na nowych drogach stawiają ograniczenia. Przecież
                            > powinn
                            > > o być tak jak w Niemczech.
                            >
                            > Ty jak sie na cos zaprogramujesz, to nic nie dociera. Patrz wyzej.

                            I to pisze wyznawca spiskowej teorii dziejów na temat waaadzy. Urocze.
                            • edek40 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 15:08
                              > Analizowaliśmy tamten przypadek przez parędziesiąt wpisów. Wyszło podobnie jak
                              > w przypadku ograniczenia na trzypasmowej wylotówce. Że nie zawsze o tarcie opon
                              > y o nawierzchnię i pracę zawieszenia chodzi.

                              Pacz pan, a tu chodzi. A podajesz te swoja ekspresowke jako przyklad ograniczenia predosci. O ile pamietam zasadnego, choc Ty bezpiecznie pojechales szybciej. Aby sprawdzic zasadnosc dla maluczkich naturalnie.

                              > I to pisze wyznawca spiskowej teorii dziejów na temat waaadzy. Urocze.

                              Byc moze.

                              Wymien mi jednym tchem prywatne osrodki egzaminowania kierowcow czy prywatnych zarzadcow prywatnych drog nie podlegajacych polskiemu prawu.
                              • agios_pneumatos Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 15:30
                                edek40 napisał:

                                > > Analizowaliśmy tamten przypadek przez parędziesiąt wpisów. Wyszło podobni
                                > e jak
                                > > w przypadku ograniczenia na trzypasmowej wylotówce. Że nie zawsze o tarci
                                > e opon
                                > > y o nawierzchnię i pracę zawieszenia chodzi.
                                >
                                > Pacz pan, a tu chodzi.

                                TU --> Żuławy czy Mazowsze?

                                A podajesz te swoja ekspresowke jako przyklad ograniczen
                                > ia predosci. O ile pamietam zasadnego, choc Ty bezpiecznie pojechales szybciej.
                                > Aby sprawdzic zasadnosc dla maluczkich naturalnie.
                                >

                                Sprawdzałem zachowanie przeciętnego samochodu.
                                Mało uważnie czytałeś tamten wątek, bo stanęło na tym, że chodzi o widoczność, 'stopień zakrętu' i budowę geologiczną Żuław.

                                > > I to pisze wyznawca spiskowej teorii dziejów na temat waaadzy. Urocze.
                                >
                                > Byc moze.
                                >
                                > Wymien mi jednym tchem prywatne osrodki egzaminowania kierowcow czy prywatnych
                                > zarzadcow prywatnych drog nie podlegajacych polskiemu prawu.

                                Inicjatywa prywatna.
                                W innej nomenklaturze: prawo jazdy za łapówkę.
                                • edek40 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 15:43
                                  > Sprawdzałem zachowanie przeciętnego samochodu.

                                  Miales jakas aparature. Zlecenie bylo "rzadowe"?

                                  > Mało uważnie czytałeś tamten wątek, bo stanęło na tym, że chodzi o widoczność,
                                  > 'stopień zakrętu' i budowę geologiczną Żuław.

                                  Wystarczajaco uwaznie, aby widziec to, ze agios moze eksperymantalnie szybciej po to, aby edek wiedzial, ze edek nie moze szybciej, bo szybciej, eksperymantalnie, moze tylko agios.

                                  > Inicjatywa prywatna.
                                  > W innej nomenklaturze: prawo jazdy za łapówkę.

                                  Przyjmijmy, ze tylko Ty w Polsce masz dokument bez "uchybien formalnych". Cala reszta to przestepcy. Kto w Polsce bierze na siebie odpowiedzialnosc za sciganie przestepcow? Kto odpowiada za to, ze wykrywalnosc powszechnego, jak twierdzisz, procederu jest tak mala?
                                  • agios_pneumatos Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 15:58
                                    edek40 napisał:

                                    > > Sprawdzałem zachowanie przeciętnego samochodu.
                                    >
                                    > Miales jakas aparature. Zlecenie bylo "rzadowe"?

                                    Forumowe.

                                    >
                                    > > Mało uważnie czytałeś tamten wątek, bo stanęło na tym, że chodzi o widocz
                                    > ność,
                                    > > 'stopień zakrętu' i budowę geologiczną Żuław.
                                    >
                                    > Wystarczajaco uwaznie, aby widziec to, ze agios moze eksperymantalnie szybciej
                                    > po to, aby edek wiedzial, ze edek nie moze szybciej, bo szybciej, eksperymantal
                                    > nie, moze tylko agios.
                                    >

                                    O przepraszam. Wszystko to mieści się w 'granicach VATu' przyjętych na forumie jako dobry obyczaj.

                                    Poza tym nie jesteś moim pracownikiem, żebym ci czegoś zakazywał.

                                    > > Inicjatywa prywatna.
                                    > > W innej nomenklaturze: prawo jazdy za łapówkę.
                                    >
                                    > Przyjmijmy, ze tylko Ty w Polsce masz dokument bez "uchybien formalnych". Cala
                                    > reszta to przestepcy. Kto w Polsce bierze na siebie odpowiedzialnosc za scigani
                                    > e przestepcow? Kto odpowiada za to, ze wykrywalnosc powszechnego, jak twierdzis
                                    > z, procederu jest tak mala?

                                    Pytamy o coś innego. O 'podleganie zdobycia uprawnień polskiemu prawu'.
                                    To tak w kontekście 'najmondrzejszego' rozumienia ponad połowy tego co czytamy.
      • edek40 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 19.08.13, 14:03
        > Dzięki za ostrzeżenie, może się przydać. Mógłbym jeszcze prosić o info, z jaką
        > prędkością można tam jechać przy suchej drodze, żeby nie wyrzucało?

        Ja jechalem okolo 70 km/h. Na luku drogi wyhamowalem do mniej wiecej 60 km/h i dopiero wtedy przestalem walczyc z kierownica, a dzieci przestaly krzyczec z radosci.

        Nizszym samochodem bez watpienia da sie sporo szybciej o ile kierowca wie o zatwierdzeniu i zgodnosci i od razu wezmie pod uwage zatwierdzenie i zgodnosc. Jesli troszke zle zacznie, moze zle skonczyc. Oczywiscie ze swojej winy, poniewaz luk na polaczeniu dwoch nowych i nowoczesnych ekspresowek jest zatwierdzony i zgodny, a ponadto stoi tam jak byk ograniczenie predkosci. Tez zatwierdzone i zgodne, choc moze troszke zle pojmowane raz z uwagi na to, ze na calym otwartym odcinku S2 obowiazuje takiez z uwagi na konczenie robot, a dwa dlatego, ze kierowcom sie wydaje, ze skoro droga jest nowa, to bedzie komfortowa i wybaczajaca.
        • jureek Re: Jest zatwierdzone i zgodne 19.08.13, 14:13
          Ojejku, tyle się napisałeś, a ja potrzebowałem tylko informacji, ile jechać, żeby nie wyrzucało. Wychodzi na to, że 60 jest OK. Dzięki za to info, natomiast z resztą informacji nie bardzo mam co zrobić.
          Jura
          • edek40 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 19.08.13, 14:40
            > Wychodzi na to, że 60 jest OK.

            Wobec tego, ze wszystko jest zgodne i zatwierdzone, nawet 10 km/h byloby OK.

            I tego sie trzymajmy.
    • nazimno Tam jest cos z pochyleniem nawierzchni. 19.08.13, 14:51
      Jesli tak bylo w projekcie, to sprawa jest dziwna.
      • edek40 Re: Tam jest cos z pochyleniem nawierzchni. 19.08.13, 14:52
        > Jesli tak bylo w projekcie, to sprawa jest dziwna.

        Sposob organizacji i oznakowania drog silnie wskazuje na to, ze przepisy calkowicie nie dorosly do dzisiejszych czasow.
    • rapid130 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 19.08.13, 16:11
      Każda okolica ma takie dziwo. :P Koło Poznania jest świeży (już legendarny wśród ciężarówkowców) zjazd z S-11 na A-2, wyposażony w zacieśniający się zakręt.
      Nawet Google uwiecznił pogiętą barierę, circa 9 miesięcy po oddaniu trasy, li tylko po prowizorycznej naprawie. :P
      Ciekawi mnie brak tabliczek prowadzących U-3b, które dobrze poukładane, mogłyby skutecznie uprzedzić, że łuk jest zaciskający...
    • agios_pneumatos To ta sama droga? 19.08.13, 16:16
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,14370403,Pierwsze_dachowanie_przy_nowej_obwodnicy__1_5_h_po.html#TRrelSST
      Najlepsze komentarze pod artykułem:

      sztywniak3333
      pół miesiąca temu

      Oceniono 68 razy 48

      "...Na razie nie wiadomo, jaka była przyczyna kolizji."
      No jak to, przyczyna taka jak zawsze (wg. kierowców)- zły stan nawierzchni!

      Ukryj odpowiedzi (2)

      Odpowiedz

      abtmarketing
      pół miesiąca temu

      Oceniono 33 razy23

      Zapewne za wolna jazda. Wszak wiekszosc Polakow wie, ze zbyt wolna jazda jest czesta przyczyna wypadkow.

      Odpowiedz

      inqbus
      pół miesiąca temu

      Oceniono 19 razy17

      @abtmarketing
      bo wiekszosc Polakow jezdzi tak jak maszynista pociagu w Hiszpanii: "szybko ale bezpiecznie"
      • edek40 Dokladnie ta sama 20.08.13, 09:59
        To samo z reszta mozna powiedziec na wypadek wypadku w Krakowie na A4, ze to ta sama droga, co... we Wroclawiu.
        • agios_pneumatos Re: Dokladnie ta sama 21.08.13, 07:41
          edek40 napisał:

          > To samo z reszta mozna powiedziec na wypadek wypadku w Krakowie na A4, ze to ta
          > sama droga, co... we Wroclawiu.


          Dziękuję za odpowiedź. Do tej pory nie miałem świadomości, że te dwa odcinki jednej drogi w okolicach Warszawy oddalone są od siebie o 300km i 50 lat (w jej oddaniu do użytku).
          • edek40 Re: Dokladnie ta sama 21.08.13, 10:21
            > Dziękuję za odpowiedź. Do tej pory nie miałem świadomości, że te dwa odcinki je
            > dnej drogi w okolicach Warszawy oddalone są od siebie o 300km i 50 lat (w jej o
            > ddaniu do użytku).

            Wzmiankowany przeze mnie odcinek polaczony jest autostrada A4. Twoje pytanie dotyczylo S2. Myslalem, ze nie masz na myli lat i kilometrow.
            • agios_pneumatos Re: Dokladnie ta sama 21.08.13, 15:06
              edek40 napisał:

              > > Dziękuję za odpowiedź. Do tej pory nie miałem świadomości, że te dwa odci
              > nki je
              > > dnej drogi w okolicach Warszawy oddalone są od siebie o 300km i 50 lat (w
              > jej o
              > > ddaniu do użytku).
              >
              > Wzmiankowany przeze mnie odcinek polaczony jest autostrada A4. Twoje pytanie do
              > tyczylo S2. Myslalem, ze nie masz na myli lat i kilometrow.

              Tak. I pytałem czy chodzi o tę samą obwodnicę w Warszawie. Odpowiedziałeś, że to ta sama obwodnica (droga), podobnie jak ta łącząca Kraków z Wrocławiem. Przy czym Wrocław ma autostradę od lat 1930., zaś Kraków od 1980.
              • edek40 Re: Dokladnie ta sama 21.08.13, 15:09
                > Tak. I pytałem czy chodzi o tę samą obwodnicę w Warszawie. Odpowiedziałeś, że t
                > o ta sama obwodnica (droga), podobnie jak ta łącząca Kraków z Wrocławiem. Przy
                > czym Wrocław ma autostradę od lat 1930., zaś Kraków od 1980.

                Czyli wszystko jest OK. Tu mamy te sama S2, a tu te sama A4.
                • agios_pneumatos Re: Dokladnie ta sama 21.08.13, 15:32
                  edek40 napisał:

                  > > Tak. I pytałem czy chodzi o tę samą obwodnicę w Warszawie. Odpowiedziałeś
                  > , że t
                  > > o ta sama obwodnica (droga), podobnie jak ta łącząca Kraków z Wrocławiem.
                  > Przy
                  > > czym Wrocław ma autostradę od lat 1930., zaś Kraków od 1980.
                  >
                  > Czyli wszystko jest OK. Tu mamy te sama S2, a tu te sama A4.

                  Przy czym Mazowsze jak zawsze najlepsze. Rzadko się słyszy, żeby ktoś rozwalił się na nowej, pustej drodze zaraz po jej otwarciu.
                  • edek40 Re: Dokladnie ta sama 21.08.13, 15:45
                    > Przy czym Mazowsze jak zawsze najlepsze. Rzadko się słyszy, żeby ktoś rozwalił
                    > się na nowej, pustej drodze zaraz po jej otwarciu.

                    Wydaje mi sie, ze widzialem ten wypadek. Mial on miejsce na Al. Krakowskiej na skrzyzowaniu ze zjazdem z S2. S2 poprowadzona jest gora. Al. Krakowska jest stara.
                    • agios_pneumatos Re: Dokladnie ta sama 21.08.13, 15:59
                      edek40 napisał:

                      > > Przy czym Mazowsze jak zawsze najlepsze. Rzadko się słyszy, żeby ktoś roz
                      > walił
                      > > się na nowej, pustej drodze zaraz po jej otwarciu.
                      >
                      > Wydaje mi sie, ze widzialem ten wypadek. Mial on miejsce na Al. Krakowskiej na
                      > skrzyzowaniu ze zjazdem z S2. S2 poprowadzona jest gora. Al. Krakowska jest sta
                      > ra.

                      Pardon. Zwiódł mnie artykuł.
    • rapid130 Akademicka dyskusja 19.08.13, 20:29
      Czego można się spodziewać, skoro są ludzie w branży, którzy nawet nie potrafią zamontować znaku we właściwej pozycji? FILM
      • rapid130 Re: Akademicka dyskusja 20.08.13, 15:39
        rapid130 napisał:

        > Czego można się spodziewać, skoro są ludzie w branży, którzy nawet nie potrafią
        > zamontować znaku we właściwej pozycji?

        Etc., etc.

        Tudzież montują znaki sprzeczne?
        Niebezpieczne zakręty. Albo nie!
        Jednokierunkowa, z jednej strony.

        Albo nie wiedzą do czego służą konkretne znaki?

        Albo że niektóre znaki muszą występować parami?
        • jureek Re: Akademicka dyskusja 20.08.13, 16:12
          Mam wrażenie, że przy tym stawianiu znaków nie chodzi o bezpieczeństwo czy informowanie kierowców, lecz o to, żeby mogły zarobić firmy, które te znaki produkują i stawiają.
          Jest też taki kwadratowy znak informujący o częstotliwościach radiowych, niedaleko mnie stoi ich pełno przy drodze krajowej z informacjami o nieistniejącej co najmniej 10 lat stacji radiowej. Dzwoniłem w tej sprawie do GDDKiA, pan z którym rozmawiałem nie widział w tym niczego dziwnego.
          Jura
          • nazimno To sa znaki zabytkowe. 20.08.13, 18:05
            Bez zezwolenia konserwatora zabytkow nic z nimi nie mozna zrobic.
    • hasch1 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 20.08.13, 09:40
      I znów jakiś entuzjasta niemieckich rozwiązań, zadziałał.
      Faktem jest że wszystkie autobany są pochylone o 2.5 stopnia, Tyle że tu AUTOR, przeniesienia pomysłu, nie doczytał do końca.
      Jechałem tamtędy wielokrotnie bo odległoć do domu z okolic Bronisz, gdzie miewam częste załadunki, odległość jest porównywalna, a czas faktycznie rewelka. Ostatnio miałem na pace 2 mausery, to takie zbiorniki po 1000 litrów. Jazda nawet na prostej dostarcza niemałych emocji, a już rozkoszą jest kiedy jedzie się po rondach, a tu jazda 40 km/h dała efekt postawienia włosów na karku, zwłaszcza że wiozłem ADR-y. Było sucho, a jak mi chlupnęło to bariera była tuż tuż.
      I jest fajnie, bo zatwierdzone i zgodne. I tak ma być !!!!!!? To jest nie pierwszy taki zakręt jaki spotkałem, podobny jest na S 7 między Nidzicą, a Olsztynkiem. Tam jednak problem jest mniejszy bo łuk ma ok. 2 km promienia, jest lato więc nie ma problemu, aliści przy marznącej mrzawce........?????
      • nazimno Na marginesie. 20.08.13, 10:02
        te q=2,5 % jest glownie ze wzgledu na koniecznosc splywu deszczowki.

        Ze wzgledu na szczegolna geometrie zakretu i zalozona max. predkosc dopuszczalna
        q moze miec wartosc <= 8%.
        • hasch1 Re: Na marginesie. 22.08.13, 10:03
          I otym właśnie pisałem.
          A jehałem tam w deszczu i deszczówka spływała, na lewy, szybszy, pas. I co ?
          No fajnie spływała, szkoda tylko że na lewym pasie cokolwiek już mniej ntensywnie płynęła na trawkę, bo robiła tam nieco głębsze nieomal rozlewisko, a nie padało intensywnie. Strach pomyśleć co będzie jak naprawdę poleje, tak jak nieraz potrafi.
          • hasch1 Re: Na marginesie. 22.08.13, 10:06
            Jechałem , naturalnie literówka. Purystów ortograficznych przepraszam. starczy ??
            • nazimno ...kazdemu nawalaja paluchy... 22.08.13, 13:01
              Ja mam nieduzy problem z klawiatura D / USA, poniewaz, niestety, nie mozna inaczej.
              Przy pewnych kombinacjach liter paluchy automatycznie robia cos innego niz powinny.
    • mariner4 Masz dostosować prędkość do warunków drogowych 20.08.13, 09:56
      Masz widzę problem z podstawowymi pojęciami o ruchu drogowym.
      M.
      • edek40 Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 10:04
        > Masz widzę problem z podstawowymi pojęciami o ruchu drogowym.

        Wiem, wiem. Mam problem.

        Jesli jade okolo 70 km/h, jak na znakach, i czuje ze zaczyna wyrzucac w piekny sloneczny dzien, oznacza to niezbicie, ze nie dostosowalem predkosci do pochylenia szosy, skrytej za barierami. Kazdy Niemiec na nowozbudowanej drodze, majac zjadz z ograniczeniem do 70 km/h dostosowuje i zwalnia.... No wlasnie, do ilu i jak to ocenia?

        Tak, kolego, wszystkie Twoje swiatle rady sprowadzaja sie do tego, ze tabloidowo mylisz pojecia. Ot, chocby zasade ograniczonego zaufania, ktora w Twoim wypoadku nalezy nazwac zasada braku zaufania. Choc moje pisanie na tym forum w zasadzie do tego sie sprowadza. Roznica polega na tym, ze ja widze tu przyczyne wielu wypadkow, a Ty wylacznie glupote kierowcow.
        • jureek Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 10:58
          edek40 napisał:

          > Jesli jade okolo 70 km/h, jak na znakach,

          To są znaki z prędkością minimalną, czy maksymalną dozwoloną?
          Jura
          • nazimno Jak zyje nie widzialem na drodze znaku z predkosci 20.08.13, 11:03
            minimalna.
            • jureek Re: Jak zyje nie widzialem na drodze znaku z pred 20.08.13, 11:31
              nazimno napisał:

              > minimalna.

              Nigdy nie widziałeś C-14? Albo krótko żyjesz, albo mało jeździsz, albo nie patrzysz na znaki - bo ja takie coś jak poniżej widziałem już kilka razy:
              imageshack.us/photo/my-images/293/lauenfrde69dezember2007tc7.jpg/
              • agios_pneumatos Re: Jak zyje nie widzialem na drodze znaku z pred 21.08.13, 07:45
                jureek napisał:

                > nazimno napisał:
                >
                > > minimalna.
                >
                > Nigdy nie widziałeś C-14? Albo krótko żyjesz, albo mało jeździsz, albo nie patr
                > zysz na znaki - bo ja takie coś jak poniżej widziałem już kilka razy:
                > imageshack.us/photo/my-images/293/lauenfrde69dezember2007tc7.jpg/

                Jaki to kraj?
              • nazimno jureek, nie rob ludziom wody z mozgu... 21.08.13, 08:07
                Podales wlasnie przyklad ODWOLANIA minimalnej predkosci.

                Takie oznakowanie - wprowadzenie nakazu utrzymania min. predk. wystepuje bardzo sporadycznie i stosowane jest z reguly w rejonach gorskich, aby pojazdy, ktore z racji swoich wlasciwosci stalyby sie zawalidrpgami, mogly opuscic w pore oznakowany tak odcinek drogi,
                przeznaczony dla pojazdow "dajacych rade".

                No i jeszcze jest pare innych mozliwosci.

                www.brewes.de/verkehrsschilder/verkehrsschilder-geschwindigkeitsschilder/verkehrsschilder-vorgeschriebene-mindestgeschwindigkeit.html
                Tych znakow w innych okolicznosciach praktycznie sie nie spotyka.
                W Polsce jest to C-14, i stosowany jest niezwykle rzadko.
                • nazimno i przypomnij sobie kontekst wypowiedzi edka... 21.08.13, 08:09
                • jureek kto robi ludziom wodę z mózgu? 21.08.13, 09:13
                  Ten, kto odróżnia dozwoloną prędkość minimalną i maksymalną, czy ten, kto znaki ograniczenia prędkości traktuje tak, jakby podana na nich prędkość była predkością minimalną i jazdę nieznacznie poniżej tej prędkości traktuje jak wykroczenie zagrażające bezpieczeństwu?
                  Jura
                  • nazimno Nie ma kary za jazde wolniejsza. 21.08.13, 09:44
                    ( na ograniczeniu).

                    Namiastka kary moga byc tylko kpiny z kapelusznikow pod wasem w okularach i prochowcu
                    jadacych skoda fabia, trzymajacych kierownice z przejeciem w obu zacisnietych dloniach
                    z glowa przyklejona do przedniej szyby i nie patrzacych w lusterka.

                    Sadze, ze podalem wystarczajaca liczbe atrybutow takiego powolniaka.

                    W kazdym razie powolniak ma prawie gwarantowane, ze "nie wyleci na luku"
                    (wykonanym do dupy przez "jenszynieruff drogownictwa").




                    • jureek Re:tego jeszcze brakowało, żeby karać za coś... 21.08.13, 10:17
                      ... nie jest wykroczeniem.
                      Co do kpin, to ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Powolniak, jak sam stwierdziłeś, na łuku nie wyleci.
                      Jura
                    • bimota Re: Nie ma kary za jazde wolniejsza. 21.08.13, 10:19
                      TEORETYCZNIE JEST ZAKAZ UTRUDNIANIA RUCHU...
                      • jureek Re: Nie ma kary za jazde wolniejsza. 21.08.13, 10:32
                        bimota napisał:

                        > TEORETYCZNIE JEST ZAKAZ UTRUDNIANIA RUCHU...

                        Jazda 60 przy dozwolonym 70 to utrudnianie ruchu?
                        Jura
                        • bimota Re: Nie ma kary za jazde wolniejsza. 21.08.13, 10:37
                          CHYBA NIEWIELKIE :)
                        • edek40 Re: Nie ma kary za jazde wolniejsza. 21.08.13, 11:35
                          > Jazda 60 przy dozwolonym 70 to utrudnianie ruchu?

                          Nie. Utrudnianiem ruchu, szczegolnie wtedy gdy obwodnica zacznie stanowic juz jakas calosc i ruch wzrosnie, jest taka budowa wezla, ze konieczne jest ograniczenie predkosci z docelowej 120 do MNIEJ niz 70 km/h.

                          Jedynym powodem tak ostrego wyprofilowania zakretu (nie zle wyprofilowanie, ktore tylko pogarsza walory drogi) sa zle pojete oszczednosci, ktore zapewne w koncu zaowocuja koniecznoscia przebudowy. A to bedzie wiazalo sie z kolejnymi wydatkami i wielkimi utrudnieniami w ruchu. Na oko bowiem wydaje sie, ze jesli policzono obwodnice na 2+3+3+2 pasy oznacza to, ze planowany jest spory ruch. Koniecznosc radykalnego zwolnienia na 2 pasach, ktore kieruja na kolejny odcinek obwodnicy bedzie zapewne zrodlem zatorow.
                          • jureek Re: Nie ma kary za jazde wolniejsza. 21.08.13, 11:46
                            Ja pierniczę, ale Ty masz problemy! Zwolnienie na łuku na węźle autostradowym do 70 to utrudnianie ruchu? 70 to już bezruch, czy jak? Widać, że masz małe doświadczenie autostradowe, spotykałem już w życiu w takich sytuacjach nawet 40 i nie musiałem się chlastać z tego powodu.
                            Jura
                            • edek40 Re: Nie ma kary za jazde wolniejsza. 21.08.13, 12:03
                              > Ja pierniczę, ale Ty masz problemy! Zwolnienie na łuku na węźle autostradowym d
                              > o 70 to utrudnianie ruchu? 70 to już bezruch, czy jak? Widać, że masz małe dośw
                              > iadczenie autostradowe, spotykałem już w życiu w takich sytuacjach nawet 40 i n
                              > ie musiałem się chlastać z tego powodu.

                              Jeszcze raz: przed wezlem kierowcy maja do uzytku (zapewne nie bez powodu) 5 pasow. Na wezle dwa pasy w kierunku obwodnicy i dwa pasy w kierunku autostrady (wyjazd na zachod). Juz samo zanikanie pasa moze powodowac okresowe spietrzenia. Przyjecie, trudno powiedziec na jakiej podstawie, ze w kierunku wyjazdu z miasta bedzie jezdzilo tyle samo samochodow jak wokol wiecznie zakorkowanego miasta (w tym tranzyt w kierunku polnocnym i polnocnowschodnim) to kolejny kontrowersyjny pomysl.

                              Tak, znaczne zwolnienie na zwezeniu bez watpienia nie bedzie powodowac korkow. Skoro w Niemczech na autostradzie stoi 40 km/h i nikt sie nie chlasta. Tak z ciekawosci ta autostrada to nowa budowla umieszczona wokol wielomilionowej aglomeracji na przecieciu sie waznych szlakow tranzytowych?
            • agios_pneumatos Re: Jak zyje nie widzialem na drodze znaku z pred 21.08.13, 07:45
              nazimno napisał:

              > minimalna.

              To tylko pokazuje ile wiesz o świecie, ja dużo widziałeś i jak żałośnie wygląda twoje mądrzenie się na każdy temat.

              www.google.pl/imgres?imgurl=http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/8a/Speed_Limit_65_Minimum_55_sign.svg&imgrefurl=http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Speed_Limit_65_Minimum_55_sign.svg&h=1201&w=601&sz=20&tbnid=DvNDcYhR6C0s_M:&tbnh=90&tbnw=45&zoom=1&usg=__KOdgNx4v76DfGI9lZg_AA8ZHAOM=&docid=xLltp-mfIdlgWM&hl=pl&sa=X&ei=TFMUUqSFKoLsswauxYDoCg&sqi=2&ved=0CC4Q9QEwAA&dur=543
              www.direct.gov.uk/prod_consum_dg/groups/dg_digitalassets/@dg/@en/@motor/documents/digitalasset/dg_191920.pdf
              To tylko dwa przypadki z krajów, o których wiesz najwięcej, bo potrafisz udowodnić, że nie istnieje coś co ma miejsce.
              • nazimno ...podaj polski przyklad... 21.08.13, 08:34


                Bo ja jak zyje, widuje tylko ZAKAZY z Vmax
                • agios_pneumatos Re: ...podaj polski przyklad... 21.08.13, 08:46
                  I może jeszcze frytki do tego?

                  Znowu walnąłeś gafę i próbujesz się wymigać. Budujące jest to, że nie jesteś chamski, jak to masz w zwyczaju.
                • nazimno jureek dal przyklad umieszczenia znakow 21.08.13, 08:55
                  (zreszta - nieco niefortunny)

                  To, ze takie znaki sa - jest oczywiste.
                  Natomiast ich wykorzystanie (rzadkie) jest zgodne z moim poprzednim stwierdzeniem.

                  Wiec znajdz taki przyklad na polskiej drodze.

                  I najlepszy jest komentarz do polskiego C-14:


                  C-14: prędkość minimalna


                  Znak oznacza obowiązek jazdy z prędkością
                  nie mniejszą niż określona na znaku liczbą kilometrów
                  na godzinę przy zachowaniu ograniczeń prędkości
                  wynikających z przepisów ustawy
                  – Prawo o ruchu drogowym, chyba że warunki ruchu
                  lub jego bezpieczeństwo wymagają zmniejszenia prędkości.
                  Zgodnie z art. 19 ustawy – Prawo o ruchu drogowym,
                  kierujący jest w każdej sytuacji zobowiązany jechać
                  z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym.

                  Znak C-14 stosowany jest, gdy kierujący nagminnie zmniejszają
                  prędkość jazdy z przyczyn niewynikających ze stanu technicznego drogi.


                  I ten ostatni akapit - to jest wlasnie cos dla edka i emesa.
                  Beda mieli z czego kpic.

                  Natomiast w kontekscie postu edka o niewlasciwym nachyleniu jezdni na wspominanym
                  zakrecie, wspominanie o predkosci minimalnej jest zabiegiem satyrycznym.


                  • samspade Re: jureek dal przyklad umieszczenia znakow 21.08.13, 09:26
                    W Polsce C-14 spotyka sie bardzo rzadko. Chyba tylko kiedy wydzielony jest dodatkowy pas pod wzniesienie. A czy kpic z wytluszczonego akapitu? Mozna kpic ze wszystkiego, z rozsadnych rzeczy tez.
                    Satyryczne jest tez w odniesieniu do zlego wyprofilowania jezdni tlumaczenie jak to niebezpieczna jazda jest jazda znacznie ponizej dozwolonej(60 na max 70).
                  • bimota Re: jureek dal przyklad umieszczenia znakow 21.08.13, 10:22
                    TU NIE MA CO KPIC...

                    DLA MNIE JEST TO SUGESTIA, ZE POWINNO SIE JEZDZIC Z PREDKOSCIA ZBLIZONA DO MAX DOZWOLONEJ.
                  • agios_pneumatos Re: jureek dal przyklad umieszczenia znakow 21.08.13, 15:36
                    Gdybyś napisał: 'jak żyję nie widziałem na polskiej drodze...' to bym nic nie napisał.

                    Ale z uwagi, żeś najmondrzejszy na forumie, światowy 'i wogle', chciałem ci tylko wypunktować, że (jak sam kiedyś to ładnie ująłeś) w (D) byłeś i faktycznie (G) widziałeś.

                    I skończ już zanim zaczniesz, bo forum potrzebuje trochę odpoczynku od twoich pyskówek.

                    EOT.

                    • nazimno Boszzzze, jaki delikatny sie zrobil... 21.08.13, 16:11
                      ... zalosny "specjalista od hanyskow" oraz praw jazdy z Kaliforni ("zdobytych" oczywiscie)




                    • nazimno O nie !!! to ty jestes najmadrzejszy.... 21.08.13, 16:45
                      Oooooo, tu tak pisza:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,510,146453694,146480903,Re_O_rowerach_bedzie.html
                      PS
                      Gdybys ty choc rozmial to, co sam wypisujesz.
                      Ale to tylko typowy slowotok, nic wiecej.
                      Nie widzisz jak dra z ciebie lacha, a jeszcze sie sam nadstawiasz.

                      a to:

                      > Gdybyś napisał: 'jak żyję nie widziałem na polskiej drodze...' to bym nic nie n
                      > apisał.



                      Napisz, co jeszcze powinienem napisac, abys ty juz nic nie napisal, a zrobie to
                      bez wahania. Dopiero wtedy FB odpocznie od twoich bredni.








          • samspade Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 11:04
            Przecież wiadomo że na tym forum powszechnym stwierdzeniem jest że jazda wolniej niż pozwala znak jest olewaniem ograniczenia.
            • edek40 Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 11:33
              > Przecież wiadomo że na tym forum powszechnym stwierdzeniem jest że jazda wolnie
              > j niż pozwala znak jest olewaniem ograniczenia.

              Znaczy sie, podobnie jak Jurek, nie widzisz niczego niebezpiecznego w jezdzie wyraznie ponizej ograniczenia na ekspresowce, na luku zaslonietym panelem akustycznym?
              • jureek Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 11:38
                edek40 napisał:

                > Znaczy sie, podobnie jak Jurek, nie widzisz niczego niebezpiecznego w jezdzie w
                > yraznie ponizej ograniczenia na ekspresowce, na luku zaslonietym panelem akusty
                > cznym?

                Jazda 60 przy dozwolonej prędkości 70 to jest wyraźnie wolniej? To ile to jest niewyraźnie wolniej?
                Jura
                • edek40 Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 11:46
                  > Jazda 60 przy dozwolonej prędkości 70 to jest wyraźnie wolniej? To ile to jest
                  > niewyraźnie wolniej?

                  Obawiam sie, ze w czasie deszczu 60 km/h moze byc za szybko. Dalej, moj samochod ma zawieszenie w nienagannym stanie, czego nie da sie powiedziec o innych autach.

                  Przyjmijmy zatem, ze usredniona predkosc dla roznych aut i roznych kierowcow miesci sie w zakresie 50-60 km/h. Do tego momentu, poza marnowaniem pieniedzy na znaki informujace o tym, ze to droga ekspresowa, nie ma wiekszego problemu. Problemy moga stwarzac zaslaniajace bariery akustyczne wtedy gdy jakis kierowca, nieslusznie przyjmujacy, ze droga ekspresowa ma odpowiedznie wyprofilowanie, pojedzie powiedzmy 80 km/h i z nagla natknie sie na jadacego 50-60 km/h.
                  • jureek Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 11:51
                    edek40 napisał:

                    > Problemy moga stwarzac zaslaniajace bariery akustyczne wtedy gdy jakis kierowca, n
                    > ieslusznie przyjmujacy, ze droga ekspresowa ma odpowiedznie wyprofilowanie, poj
                    > edzie powiedzmy 80 km/h i z nagla natknie sie na jadacego 50-60 km/h.

                    zapomniałeś jeszcze dodać, że do tego będzie miał awarię hamulców
                    Jura
                  • truskava Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 12:16
                    edek40 napisał:

                    > Problemy moga stwarzac zaslaniajace bariery akustyczne wtedy gdy jakis kierowca,
                    > nieslusznie przyjmujacy, ze droga ekspresowa ma odpowiedznie wyprofilowanie, pojedzie
                    > powiedzmy 80 km/h i z nagla natknie sie na jadacego 50-60 km/h.


                    To argument troche jakby z doopy - imho wypadałoby jechać z prędkością umożliwiającą zatrzymanie przed stacjonarną przeszkodą, np. rozkraczone auto (więc tym bardziej przed pojazdem jadącym wyraźnie wolniej) wyłaniającą się zza zakrętu pokrytego ekranami .

                    Całe to "70" w tym konkretnym miejscu jest dla mnie troche trzeciorzędne.
                    Problemem nadrzędnym jest to, że za grubą kasę powstaje jakiś gniot który utrudnia życie kierowcom, zamiast ułatwiać. A ludki odpowiedzialne za postawienie tej kupy potrafią jedynie wybełkotać, że jest "zgodna i zatwierdzona" i nawet nie próbują wyjaśnić co autor miał na myśli profilując ten zakręt w przeciwną stronę niż nakazuje zdrowy rozsądek.
                    • edek40 Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 12:24
                      > To argument troche jakby z doopy - imho wypadałoby jechać z prędkością umożliwi
                      > ającą zatrzymanie przed stacjonarną przeszkodą, np. rozkraczone auto (więc tym
                      > bardziej przed pojazdem jadącym wyraźnie wolniej) wyłaniającą się zza zakrętu p
                      > okrytego ekranami

                      Zapomnialem, ze w Polsce mozna spodziewac sie policji stojacej na lewym pasie autostrady.

                      > Problemem nadrzędnym jest to, że za grubą kasę powstaje jakiś gniot który utrud
                      > nia życie kierowcom, zamiast ułatwiać.

                      Dla niektorych kolego to zaden problem.

                      > próbują wyjaśnić co autor miał na myśli profilując ten zakręt w przeciwną stro
                      > nę niż nakazuje zdrowy rozsądek.

                      To nie zdrowy rozsadek, tylko prawa fizyki odkryte juz jakis czas temu.
                  • samspade Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 12:41
                    Interesujace ze za niebezpieczne uwazasz jazde wyraznie wolniej niz limit ale nad jazda wyraznie szybciej niz mozna przechodzisz do porzadku dziennego.
                    • edek40 Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 12:50
                      > Interesujace ze za niebezpieczne uwazasz jazde wyraznie wolniej niz limit ale n
                      > ad jazda wyraznie szybciej niz mozna przechodzisz do porzadku dziennego.

                      Nie przechodze.
                      • samspade Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 13:20
                        Ok.Nie przechodzisz ale jazda zgodna z przepisami jest niebezpieczna poniewaz ktos moze znaczaco przekroczyc predkosc.
                        • edek40 Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 13:26
                          > ale jazda zgodna z przepisami

                          Co to jest jazda zgodnie z przepisami? Prosze o odpowiedz w oparciu o wypadek pod Lomza, opisany wyzej (chyba) zle wyprofilowany zakret oraz moj post sprzed chwili, w ktorym opisuje, ze prawo i lewo nie sa prawdami obiektywnymi.
                          • samspade Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 13:38
                            Co to jest zgodnie z przepisami? Otoz jest to jazda 60 w miejscu gdzie mozna maksymalmie jechac 70.
                            • edek40 Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 13:42
                              > Co to jest zgodnie z przepisami? Otoz jest to jazda 60 w miejscu gdzie mozna ma
                              > ksymalmie jechac 70.

                              Fakt, ze zdejmuja ograniczenia potwierdza spostrzezenia, ze wiele z nich nie mialo wiele wspolnego z bezpieczenstwem.

                              Rozumiem zatem, ze ze spokojem przyjmujesz fakt, ze teraz jesli na znaku jest 70 km/h nie oznacza to juz tego, ze, o ile nie ma policji, mozna go bez sensacji przejechac duzo szybciej. Teraz jak na znaku jest 70 km/h nalezy jechac wolniej.

                              Sam juz nie wiem co jest lepsze...
                              • samspade Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 13:51
                                edek40 napisał:


                                > Rozumiem zatem, ze ze spokojem przyjmujesz fakt, ze teraz jesli na znaku jest 7
                                > 0 km/h nie oznacza to juz tego, ze, o ile nie ma policji, mozna go bez sensacji
                                > przejechac duzo szybciej. Teraz jak na znaku jest 70 km/h nalezy jechac wolnie
                                > j.
                                >
                                > Sam juz nie wiem co jest lepsze...

                                Nie powinienes pisac wyrazu przyjmujesz poniewaz moze on sugerowac ze tak mysle.
              • samspade Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 12:12
                60 na &0 to wyraźnie poniżej ograniczenia?

                I co jest w tym niebezpiecznego?
          • bimota Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 11:07
            MNIE NA KURSIE UCZONO, ZE TO PREDKOSC ZALECANA :p
          • edek40 Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 11:32
            > To są znaki z prędkością minimalną, czy maksymalną dozwoloną?

            Zapewne widziales kiedys ekspresowke czy autostrade? Jak sadzisz jak w takich Niemczech rozwijalaby sie sytuacja, gdyby na jakims luku drogi jakis kierowca postanowil pojechac wolniej niz na znakach?
            • jureek Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 11:36
              edek40 napisał:

              > Zapewne widziales kiedys ekspresowke czy autostrade? Jak sadzisz jak w takich N
              > iemczech rozwijalaby sie sytuacja, gdyby na jakims luku drogi jakis kierowca po
              > stanowil pojechac wolniej niz na znakach?

              A jak niby miałaby się rozwijać? Jeśli nie można by go było wyprzedzić, to inni też musieliby jechać wolniej.
              Jura
              • edek40 Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 11:53
                > A jak niby miałaby się rozwijać? Jeśli nie można by go było wyprzedzić, to inni
                > też musieliby jechać wolniej.

                A karambole to wylacznie polska specjalnosc. W innych krajach kierowcy przewiduja na tego typu drogach wszystko i karamboli nie ma. Ba, polizei nie widzi niczego nadzwyczajnego w tym, ze ktos jedzie 60 km/h na prostej drodze, wiec na luku kazdy sie spodziewa jadacego 40 km/h. Tak, to podstawowa roznica. U nas kierowcy nie spodziewaja sie jadacych powoli na ekspresowka i autostradach.
                • jureek Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 12:20
                  edek40 napisał:

                  > > A jak niby miałaby się rozwijać? Jeśli nie można by go było wyprzedzić, t
                  > o inni
                  > > też musieliby jechać wolniej.
                  >
                  > A karambole to wylacznie polska specjalnosc. W innych krajach kierowcy przewidu
                  > ja na tego typu drogach wszystko

                  Nie wszystko przewidują, ale nie trzeba jakichś nadzwyczajnych proroczych zdolności do przewidzenia, że na łuku ktoś może jechać wolniej (np. ciężarówka z płynnym ładunkiem) niż dozwolony limit.
                  Jura
                  • edek40 Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 12:26
                    > Nie wszystko przewidują, ale nie trzeba jakichś nadzwyczajnych proroczych zdoln
                    > ości do przewidzenia, że na łuku ktoś może jechać wolniej (np. ciężarówka z pły
                    > nnym ładunkiem) niż dozwolony limit.

                    Oczywiscie masz racje. Kazdy kierowca powinien przewidywac, ze nowa droga ma ujemny profil, wiec ewentualne awaryjne hamowanie czy proba ominiecia moze skonczyc sie fiaskiem.
                    • jureek Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 12:34
                      edek40 napisał:

                      > Oczywiscie masz racje. Kazdy kierowca powinien przewidywac, ze nowa droga ma uj
                      > emny profil, wiec ewentualne awaryjne hamowanie czy proba ominiecia moze skoncz
                      > yc sie fiaskiem.

                      Zwolnienie z 70 do 60 a nawet 50 to dla Ciebie awaryjne hamowanie? Weź, nie histeryzuj. OK?
                      Jura
                      • edek40 Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 12:47
                        > Zwolnienie z 70 do 60 a nawet 50 to dla Ciebie awaryjne hamowanie? Weź, nie his
                        > teryzuj. OK?

                        Ja mam nerwy ze stali.

                        Myslisz, ze mozna to powiedziec o kazdym kierowcy?
                        • jureek Re: Masz dostosować prędkość do warunków drogowyc 20.08.13, 12:52
                          edek40 napisał:

                          > Ja mam nerwy ze stali.
                          >
                          > Myslisz, ze mozna to powiedziec o kazdym kierowcy?

                          No i?
                          Jura
        • mariner4 To Ci wytłumacze na przytkladzie 20.08.13, 12:00
          Na płocie było napisane "d....." Facet chciał pogłaskać i mu drzazga w rękę weszła. Teraz kumasz co to znaczy niekoniecznie wierzyć w to co napisane?
          Trudne?
          M.
          • edek40 Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 20.08.13, 12:17
            > Na płocie było napisane "d....." Facet chciał pogłaskać i mu drzazga w rękę wes
            > zła. Teraz kumasz co to znaczy niekoniecznie wierzyć w to co napisane?

            Porownujesz zatem oznakowanie naszych drog do wylgarnych napisow na plocie?

            Wiesz, byc moze cos w tym jest. Choc ja az tak radykalnie pracy drogowcow nie oceniam.
            • agios_pneumatos Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 21.08.13, 07:52
              edek40 napisał:

              > > Na płocie było napisane "d....." Facet chciał pogłaskać i mu drzazga w rę
              > kę wes
              > > zła. Teraz kumasz co to znaczy niekoniecznie wierzyć w to co napisane?
              >
              > Porownujesz zatem oznakowanie naszych drog do wylgarnych napisow na plocie?
              >
              > Wiesz, byc moze cos w tym jest. Choc ja az tak radykalnie pracy drogowcow nie o
              > ceniam.

              To w końcu chodzi o prawidłowe oznakowanie czy o prawidłowego oznakowania nieprawidłowe wykonanie (drogi) dotyczenie?
              • edek40 Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 21.08.13, 10:23
                > To w końcu chodzi o prawidłowe oznakowanie czy o prawidłowego oznakowania niepr
                > awidłowe wykonanie (drogi) dotyczenie?

                O prawidlowe. Wszystko.
                • agios_pneumatos Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 21.08.13, 15:37
                  edek40 napisał:

                  > > To w końcu chodzi o prawidłowe oznakowanie czy o prawidłowego oznakowania
                  > niepr
                  > > awidłowe wykonanie (drogi) dotyczenie?
                  >
                  > O prawidlowe. Wszystko.

                  Budujące jest to, że tym razem nie jest to wina 'znakologów'.
                  • edek40 Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 10:36
                    > Budujące jest to, że tym razem nie jest to wina 'znakologów'.

                    A niby czyja? Uwazasz, ze znakolodzy moga znakowac drogi na podstawie projektu? Nie nalezy wykonac jakichkolwiek prob, ktory, zamiast doniesien prasowych, poinformuja, ze cos z droga jest nie tak i ograniczenie moze byc niedoszacowane?

                    A co bedzie, jak wykonawca nie odda drogi w termine, a znakolog oprze sie na projekcie i terminie oddania i oznakuje nieistniejaca droge. To mozna sobie spokojnie wyobrazic, widzac od 3 lat podwojne oznakowania konca/poczatku obszaru zabudowanego kolo mnie. Mozna ostatecznie wyobrazic sobie, ze od 3 lat nikt tu nie byl. Ale byli!!! Poprawiali ustawienie tego drugiego. Bodaj trzykrotnie. Bo tak znakolog nakazal robotnikom. Nie nakazal rozejrzenia sie, czy reszta oznakowania jest OK, wiec sie nie rozgladaja...
                    • agios_pneumatos Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 10:40
                      To w końcu ograniczenie do 70 km/h w tym konkretnym miejscu jest zasadne, pod ciężarówkę na mokrym, czy jest spartolone?

                      Zgubiłem się, bo mam problemy ze zrozumieniem ponad połowy tego co napisałeś. Po prostu nie mogę tego odnieść do omawianej estakady/zjazdu.
                      • edek40 Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 13:58
                        > To w końcu ograniczenie do 70 km/h w tym konkretnym miejscu jest zasadne, pod c
                        > iężarówkę na mokrym, czy jest spartolone?

                        Nie jest dostosowane do drogi, ktora jest niedostosowana do dzisiejszych standardow.

                        > Zgubiłem się, bo mam problemy ze zrozumieniem ponad połowy tego co napisałeś. P
                        > o prostu nie mogę tego odnieść do omawianej estakady/zjazdu.

                        Bo uparcie, jak mi sie zdaje, analizujesz skrzyzowanie z Al. Krakowska POD S2.
                        • agios_pneumatos Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 15:13
                          edek40 napisał:

                          > > To w końcu ograniczenie do 70 km/h w tym konkretnym miejscu jest zasadne,
                          > pod c
                          > > iężarówkę na mokrym, czy jest spartolone?
                          >
                          > Nie jest dostosowane do drogi, ktora jest niedostosowana do dzisiejszych standa
                          > rdow.

                          Już ktoś pytał w tym wątku jakie powinno być tam zatem ograniczenie czy będę pierwszy?

                          >
                          > > Zgubiłem się, bo mam problemy ze zrozumieniem ponad połowy tego co napisa
                          > łeś. P
                          > > o prostu nie mogę tego odnieść do omawianej estakady/zjazdu.
                          >
                          > Bo uparcie, jak mi sie zdaje, analizujesz skrzyzowanie z Al. Krakowska POD S2.

                          Nie no... pierwszy wpis zalicza się do pierwszej połowy pozostałych wpisów w wątku, zatem ogarnąłem, że chodzi o tą wychylną estakadę.
                          • edek40 Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 15:17
                            > Już ktoś pytał w tym wątku jakie powinno być tam zatem ograniczenie czy będę pi
                            > erwszy?

                            Napisalem, ze gdy jechalem obciazonym amerykanskim vanem, sensacje przestalem odczuwac mniej wiecej w okolicach 60 km/h.
                            • agios_pneumatos Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 15:22
                              edek40 napisał:

                              > > Już ktoś pytał w tym wątku jakie powinno być tam zatem ograniczenie czy b
                              > ędę pi
                              > > erwszy?
                              >
                              > Napisalem, ze gdy jechalem obciazonym amerykanskim vanem, sensacje przestalem o
                              > dczuwac mniej wiecej w okolicach 60 km/h.

                              Kurde, ja naprawdę mam problemy ze zrozumieniem pokrętnych odpowiedzi na konkretne pytania, nie wiedząc do końca czy interlokutor nie rozumie czy też nie chce tego pytania zrozumieć...
                              Skoro dominują one (pokrętne odpowiedzi, nie pytania) na tym forum to faktycznie mam problemy ze zrozumieniem więcej niż połowy czytanej treści.

                              To spróbujemy raz jeszcze:

                              Jakie powinno na tym zakręcie ograniczenie skoro Nie jest dostosowane do drogi, ktora jest niedostosowana do dzisiejszych standardow.

                              Dziękuję.
                              • edek40 Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 15:25
                                > Kurde, ja naprawdę mam problemy ze zrozumieniem pokrętnych odpowiedzi na konkre
                                > tne pytania, nie wiedząc do końca czy interlokutor nie rozumie czy też nie chce
                                > tego pytania zrozumieć...

                                Skoro masz problemy, ze zrozumieniem cyframi, napisze slownie: przy predkosci szescdziesiat na godzine przestalem szarpac sie ze sterem.
                                • samspade Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 15:44
                                  Ale czy przy tej prędkości przestałeś się szarpać naprawdę czy tak jak kiedyś opisywałeś jak to w okolicy Tarczyna przy 80 Twój samochód prawie przeskakiwał na drugi pas? A prosto z mostu czy ta 60 nie jest ubarwianiem opowieści. Szczególnie w obliczu tego jak tłumaczyłeś jak niebezpieczna jest tam jazda tak zdecydowanie poniżej dopuszczalnej( Problemy moga stwarzac zaslaniajace bariery akustyczne wtedy gdy jakis kierowca, nieslusznie przyjmujacy, ze droga ekspresowa ma odpowiedznie wyprofilowanie, pojedzie powiedzmy 80 km/h i z nagla natknie sie na jadacego 50-60 km/h. )
                                  • edek40 Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 16:15
                                    > a drugi pas? A prosto z mostu czy ta 60 nie jest ubarwianiem opowieści.

                                    Jesli o mnie chodzi wazniejsze mi sie wydaje ile faktycznie jechalem, a nie to ile Tobie sie wydaje.
                                    • samspade Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 23.08.13, 09:12
                                      Wlasnie ile bylo to faktycznie? Bo jezeli to 60 to wychodzi ze cale to pisanie o tym jak nienezpieczna jest jazda znacznie ponizej limitu to ubarwianie duskusji.
                                      • edek40 Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 23.08.13, 09:25
                                        > Wlasnie ile bylo to faktycznie? Bo jezeli to 60 to wychodzi ze cale to pisanie
                                        > o tym jak nienezpieczna jest jazda znacznie ponizej limitu to ubarwianie dusku
                                        > sji.

                                        Poniekad to rzeczywiscie domniemywanie tego, co (jeszcze) nie mialo miejsca. Powinni robic to organizatorzy ruchu, ale dla nich wymyslanie zlych scenariuszy, ktore moga miec miejsce na ich drogach jest o wiele mniej istotne niz liczne pieczatki, rozmywajace odpowiedzialnosc za bubel.

                                        Faktem jest za to, ze juz jazda z predkoscia dopuszczalna moze byc niebezpieczna. Ale to tez czarne scenariusze, ktorymi znakolodzy, zajeci ciezkim przystawianiem pieczatek, glow sobie nie zawracaja.
                                        • samspade Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 23.08.13, 12:01
                                          Już sam nie wiem o co chodzi. Ustawiony jest znak adekwatny do sytuacji na drodze. Bez trakcji ciężarówki na mokrej drodze. Źle.
                                          Żeby nie było nie wypowiadam się na temat wyprofilowania drogi ponieważ nią nie jechałem i nie wiem jak wygląda w rzeczywistości.
                                          • edek40 Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 23.08.13, 12:04
                                            > Już sam nie wiem o co chodzi. Ustawiony jest znak adekwatny do sytuacji na drodze.

                                            Chodzi o to, aby zachowanie predkosci dopuszczalnej nie powodowalo wyrzucania auta z drogi.
                                            • nazimno Wniosek jedyny. 23.08.13, 12:20
                                              Poniewaz promienia zakretu ani nachylenia (blednego?) wykonanej juz jezdni nie da sie zmienic z oczywistych wzgledow, nalezy dostosowac oznakowanie ograniczenia predkosci do istniejacej rzeczywistosci zastanej na miejscu.

                                              Jesli jakis ........ tego nie rozumie, to jest jego problem.



                                              • edek40 Re: Wniosek jedyny. 23.08.13, 12:26
                                                > Poniewaz promienia zakretu ani nachylenia (blednego?) wykonanej juz jezdni nie
                                                > da sie zmienic z oczywistych wzgledow, nalezy dostosowac oznakowanie ogranicze
                                                > nia predkosci do istniejacej rzeczywistosci zastanej na miejscu.

                                                Jednak z uwagi na powszechna praktyke oznakowywania drog, w tym zakretow, nalezy dac wielka tablice, ze teraz to tak na prawde, a nie dla jaj. Mozna tez z imienia i nazwiska zaprezentowac osobe, ktora za nasze pieniadze sfuszerowala, zgodnie z przepisami, droge. Bez telefonu, bo ludziska dzwoniliby od razu, a przeciez najpierw jest ten zakret, a potem wlaczenie sie w strumien ruchu z A2.
                                                • nazimno Tak jest dlatego, ze zajmuja sie tym ignoranci. 23.08.13, 12:28
                                                  I tyle.
                                            • nazimno A "inzyniery" maja dokumentacje. 23.08.13, 12:25
                                              Moga wykonac tez pomiary.

                                              I wyliczyc:

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,510,146441120,146489044,To_proste_.html
                                            • samspade Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 23.08.13, 12:28
                                              Przecież nie powoduje. Skoro można jechać tamtędy 80.
                                • agios_pneumatos Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 15:59
                                  edek40 napisał:

                                  > > Kurde, ja naprawdę mam problemy ze zrozumieniem pokrętnych odpowiedzi na
                                  > konkre
                                  > > tne pytania, nie wiedząc do końca czy interlokutor nie rozumie czy też ni
                                  > e chce
                                  > > tego pytania zrozumieć...
                                  >
                                  > Skoro masz problemy, ze zrozumieniem cyframi, napisze slownie: przy predkosci [
                                  > b]szescdziesiat[/b] na godzine przestalem szarpac sie ze sterem.

                                  Pantwn chrymatwn metron einai ho edek kai to pickup tou.

                                  Znaczy: 'miarą wszechrzeczy jest edek i jego pickup'. Zakodowałem. Dziękuję.
                                  • edek40 Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 16:19
                                    > Znaczy: 'miarą wszechrzeczy jest edek i jego pickup'. Zakodowałem. Dziękuję.

                                    Naprawde nie chce mi sie ciagle pisac wszystkiego od nowa, bo Tobie sie wydaje, ze zrozumiales. Nie jechalem pick-upem tylko vanem o nieco bardziej cywilizowanym zawieszeniu i oponach o niskim profilu. Istotna roznica miedzy nim a bardziej popularnymi autami jest masa, ktora, raczej wysoko polozona, zblizala sie do 2,5 tony.
                                    • agios_pneumatos Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 22.08.13, 16:53
                                      edek40 napisał:

                                      > > Znaczy: 'miarą wszechrzeczy jest edek i jego pickup'. Zakodowałem. Dzięku
                                      > ję.
                                      >
                                      > Naprawde nie chce mi sie ciagle pisac wszystkiego od nowa, bo Tobie sie wydaje,
                                      > ze zrozumiales. Nie jechalem pick-upem tylko vanem o nieco bardziej cywilizowa
                                      > nym zawieszeniu i oponach o niskim profilu. Istotna roznica miedzy nim a bardzi
                                      > ej popularnymi autami jest masa, ktora, raczej wysoko polozona, zblizala sie do
                                      > 2,5 tony.

                                      Bo ja ciągle doszukuję się winy znakologów w tym konkretnym przypadku.
                                      • edek40 Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 23.08.13, 09:27
                                        > Bo ja ciągle doszukuję się winy znakologów w tym konkretnym przypadku.

                                        Alez winy zadnej nie ma. Wszak wyraznie napisalem, ze droga jest zgodna i zatwierdzona. Nie ma wiec mowy o wine znakologow. Winni moga byc tylko kierowcy, ktorym sie wydaje, ze jak stoi 70 km/h to ktos sprawdzil czy slusznie.
                                        • agios_pneumatos Re: To Ci wytłumacze na przytkladzie 23.08.13, 15:30
                                          edek40 napisał:

                                          > > Bo ja ciągle doszukuję się winy znakologów w tym konkretnym przypadku.
                                          >
                                          > Alez winy zadnej nie ma.

                                          Cholera ja znowu mam problemy ze zrozumieniem tego co czytam:

                                          Autor: edek40 22.08.13, 10:36
                                          Dodaj do ulubionych Skasujcie
                                          Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                          > Budujące jest to, że tym razem nie jest to wina 'znakologów'.

                                          A niby czyja?


                                          A może to tylko chochlik drukarski na ekranie monitora? Bo wszak edek rozumie to co czyta (i pisze) i błędy mu się nie zdarzają. Jedyne co się zdarza to odpowiedzieć czasami na temat.
    • bimota Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 15:06
      SKORO JURA MOZE, TO I JA...

      JURO, DO JAKIEJ PREDKOSCI POWINNO SIE ZWALNIAC WIDZAC OGRANICZENIE DO 70., JADAC DOBRYM AUTEM PRZY DOBREJ POGODZIE ?
      • jureek Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 15:28
        bimota napisał:

        > JURO, DO JAKIEJ PREDKOSCI POWINNO SIE ZWALNIAC WIDZAC OGRANICZENIE DO 70., JADA
        > C DOBRYM AUTEM PRZY DOBREJ POGODZIE ?

        Do takiej, żeby nie wylecieć na zakręcie.
        Jura
        • edek40 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 15:50
          > Do takiej, żeby nie wylecieć na zakręcie.

          Do czego zatem sluza znaki?
          • agios_pneumatos Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 16:00
            edek40 napisał:

            > > Do takiej, żeby nie wylecieć na zakręcie.
            >
            > Do czego zatem sluza znaki?

            Odkop sobie wątek z przejazdu rajdowego EVO. Tam jest odpowiedź.
          • jureek Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 16:46
            edek40 napisał:

            > > Do takiej, żeby nie wylecieć na zakręcie.
            >
            > Do czego zatem sluza znaki?

            Nie uczyli Cię na kursie? Znaki służą do zakazywania, nakazywania, ostrzegania i informowania.
            Jura
            • agios_pneumatos Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 16:53
              jureek napisał:

              > edek40 napisał:
              >
              > > > Do takiej, żeby nie wylecieć na zakręcie.
              > >
              > > Do czego zatem sluza znaki?
              >
              > Nie uczyli Cię na kursie? Znaki służą do zakazywania, nakazywania, ostrzegania
              > i informowania.
              > Jura

              Przecież polskie kursy są złe. W porównaniu do 'zachodnich'. O czym edek wie, bo ma porównanie.
              • edek40 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 22.08.13, 10:38
                > Przecież polskie kursy są złe. W porównaniu do 'zachodnich'.

                Jezli napisze, ze leje jak z cebra, bedzie to oznaczalo, ze porownuje pogode w Warszawie do pogody w Dubaju?
                • jureek Re: Jest zatwierdzone i zgodne 22.08.13, 10:42
                  edek40 napisał:

                  > Jezli napisze, ze leje jak z cebra, bedzie to oznaczalo, ze porownuje pogode w
                  > Warszawie do pogody w Dubaju?

                  Wtedy nie będzie porównania. Porównanie jednak będzie, jeśli napiszesz, że w Warszawie leje najbardziej. O kursach prawa jazdy nie napisałeś, że są dobre, tylko napisałeś, że są najlepsze - czyli było porównanie.
                  Jura
                  • edek40 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 22.08.13, 14:00
                    > rszawie leje najbardziej. O kursach prawa jazdy nie napisałeś, że są dobre, tyl
                    > ko napisałeś, że są najlepsze - czyli było porównanie.

                    O naszych kursach napisalem ironicznie, bazujac na solennych zapewnieniach wladz, ze dokladaja i przykladaja staran, aby nasze drogi byly wzorem dla calego swiata.
                    • agios_pneumatos Re: Jest zatwierdzone i zgodne 22.08.13, 15:14
                      edek40 napisał:

                      > > rszawie leje najbardziej. O kursach prawa jazdy nie napisałeś, że są dobr
                      > e, tyl
                      > > ko napisałeś, że są najlepsze - czyli było porównanie.
                      >
                      > O naszych kursach napisalem ironicznie, bazujac na [b]solennych zapewnieniach[/
                      > b] wladz, ze dokladaja i przykladaja staran, aby nasze drogi byly wzorem dla ca
                      > lego swiata.

                      Ten pan w wąsikiem (Piłsudski) miał jednak rację...
                • agios_pneumatos Re: Jest zatwierdzone i zgodne 22.08.13, 10:42
                  edek40 napisał:

                  > > Przecież polskie kursy są złe. W porównaniu do 'zachodnich'.
                  >
                  > Jezli napisze, ze leje jak z cebra, bedzie to oznaczalo, ze porownuje pogode w
                  > Warszawie do pogody w Dubaju?

                  Jeszcze pozostaje tylko odpowiedzieć na pytanie jak bardzo będziesz miał mokrą głowę słuchając opowieści znajomych, albo czytając linki w internecie o tym deszczu.
            • edek40 Re: Jest zatwierdzone i zgodne 22.08.13, 10:37
              > Nie uczyli Cię na kursie? Znaki służą do zakazywania, nakazywania, ostrzegania
              > i informowania.

              No wlasnie tego mnie uczyli. Nie uczyli mnie o tym, ze w majestacie prawa znaki moga byc postawione blednie. Tego, szczesliwie bez uszczerbku, nauczylem sie sam.
        • bimota Re: Jest zatwierdzone i zgodne 21.08.13, 19:29
          A JAK TA PREDKOSC WYLICZYC ?
          • nazimno To proste. 21.08.13, 21:48
            Optymalne nachylenie jezdni przy predkosci v i promieniu zakretu R, dla lepszej czytelnosci
            zapisze sie tak:

            tg (β) = (v2) / (R*g)

            Tangens kata nachylenia jezdni "beta" jest rowny predkosci "v" w [m/s]
            podniesionej do kwadratu, podzielonej nastepnie
            przez iloczyn "R" - promienia zakretu drogi w [m]
            i "g" czyli przyspieszenia ziemskiego w [m/s2].

            Czyli, jesli jedziesz 100 [km/h] na zakrecie o R=500[m]

            (miana zostaly domyslnie usuniete, liczby tez uproszczono)

            to v = 28
            v*v = 784
            784 / ( 500 * 9,78) = 0,160

            arcus tangens 0,160 wynosi ok 9 stopni

            Jesli chcesz sobie wyliczyc predkosc, majac promien zakretu drogi i kat nachylenia jezdni to
            w ramach zadania domowego przeksztalcic musisz podany wzor.

            No to teraz popracuj.
            • bimota Re: To proste. 22.08.13, 10:16
              A TO NIE ZALEZY ANI OD PRZYCZEPNOSCI, ANI MASY ?

              ALE JA NIE ZNAM ANI PROMIENIA, ANI NACHYLENIA...

              A JESLI ZNAK NIE JEST PRZED ZAKRETEM ?

              JURA SIE NIE ODZYWA... PEWNIE POPROSTU WYSTARCZY PRZED WYJAZDEM POPYTAC NA FORUM...
              • jureek Re: To proste. 22.08.13, 10:31
                bimota napisał:

                > JURA SIE NIE ODZYWA... PEWNIE POPROSTU WYSTARCZY PRZED WYJAZDEM POPYTAC NA FORUM...

                "Wujek dobra rada" jestem, czy co? Nie potrafisz na oko ocenić według krzywizny zakrętu, jaką prędkością możesz go przejechać?
                Jeno z moich dzieci cierpiało na chorobę lokomocyjną - może dzięki temu nauczyłem się, że droga to nie tor wyścigowy i nie muszę koniecznie pokonywać zakrętów z prędkością na granicy przyczepności. Gdy pokonam je bez pisku opon, też dojadę do celu.
                Jura
                • bimota Re: To proste. 22.08.13, 13:14
                  NIE WIEM, EDEK MIAL PROBLEM, INNI PEWNIE TEZ MOGA MIEC, ZWLASZCZA NAUCZENI, ZE W POLSCE OGRANICZENIA SA STAWIANE OD CZAPY, Z CONAJMNIEJ KILKUDZIESIECIOPROCENTOWYM ZAPASEM.

                  CZASEM SIE ZASTANAWIAM, CZY JAJA SOBIE Z NAS ROBISZ...
                  • jureek Re: To proste. 22.08.13, 13:36
                    bimota napisał:

                    > NIE WIEM, EDEK MIAL PROBLEM, INNI PEWNIE TEZ MOGA MIEC, ZWLASZCZA NAUCZENI, ZE
                    > W POLSCE OGRANICZENIA SA STAWIANE OD CZAPY, Z CONAJMNIEJ KILKUDZIESIECIOPROCENT
                    > OWYM ZAPASEM.

                    I co ja mam na te problemy Edka i innych poradzić? Ja znaków nie stawiam, ani nie mam wpływu na tych, co stawiają. Co najwyżej mogę napisać, że błędne jest zakładanie z góry, że ograniczenie jest od czapy, bezpieczniej jest założyć, że nie jest od czapy, a czy Edek i inni czytający wezmą to sobie do serca, na to też nie mam wpływu.
                    Jura
                    • edek40 Re: To proste. 22.08.13, 14:15
                      > I co ja mam na te problemy Edka i innych poradzić? Ja znaków nie stawiam, ani n
                      > ie mam wpływu na tych, co stawiają. Co najwyżej mogę napisać, że błędne jest za
                      > kładanie z góry, że ograniczenie jest od czapy,

                      A ilez to slow tu juz padlo nad niebezpieczenstwami nadmiernego ograniczanie predkosci i ich wplywie na poszanowanie znakow.
                      • jureek Re: To proste. 22.08.13, 14:18
                        edek40 napisał:

                        > > I co ja mam na te problemy Edka i innych poradzić? Ja znaków nie stawiam,
                        > ani n
                        > > ie mam wpływu na tych, co stawiają. Co najwyżej mogę napisać, że błędne j
                        > est za
                        > > kładanie z góry, że ograniczenie jest od czapy,
                        >
                        > A ilez to slow tu juz padlo nad niebezpieczenstwami nadmiernego ograniczanie pr
                        > edkosci i ich wplywie na poszanowanie znakow.

                        No i co z tego, że padło, jeśli padło pod niewłaściwym adresem? Powtarzam - ja znaków nie stawiam i wątpię, żeby na forum udzielał się ktoś, kto je stawia.
                        Jura
                    • bimota Re: To proste. 22.08.13, 14:51
                      ALE PRZYKLAD EDKA POKAZUJE, ZE SAMO ZALOZENIE, ZE NIE OD CZAPY, TEZ NIE ZAWSZE WYSTARCZY, NAD CZYM TY PRZECHODZISZ DO PORZADKU DZIENNEGO, I TO MI SIE NIE PODOBA... PROSILEM O WZOR NA PREDKOSC BEZPIECZNA...
                      • jureek Re: To proste. 22.08.13, 15:48
                        bimota napisał:

                        > ALE PRZYKLAD EDKA POKAZUJE, ZE SAMO ZALOZENIE, ZE NIE OD CZAPY, TEZ NIE ZAWSZE
                        > WYSTARCZY, NAD CZYM TY PRZECHODZISZ DO PORZADKU DZIENNEGO,

                        A co mam z tym zrobić, żebyś nie napisał, że przechodzę nad tym do porządku dziennego? Powtarzać w każdym poście ten banał, że oznakowanie powinno być prawidłowe? Czy to za mało i powinienem domagać się dodatkowo rozstrzelania winnych?
                        Jura
                        • bimota Re: To proste. 23.08.13, 11:26
                          NIE GADAJ, ZE WYSTARCZY DOSTOSOWAC...

                          A ROZSTRZELANIE TEZ BY SIE PRZYDALO..
                          • jureek Re: To proste. 23.08.13, 12:11
                            bimota napisał:

                            > NIE GADAJ, ZE WYSTARCZY DOSTOSOWAC...

                            Po pierwsze, nie piszę, że wystarczy dostosować, tylko, że powinno się dostosować, że warto dostosować.
                            Po drugie, do niczego Cię nie zmuszam, nie chcesz, nie dostosowuj - możesz w ten sposób pokazać, że nie przechodzisz do porządku dziennego nad partactwem znakologów. Na złość mamie odmrozisz sobie uszy.

                            > A ROZSTRZELANIE TEZ BY SIE PRZYDALO..

                            Widzę, że Ty też spragniony igrzysk :P
                            Jura
                            • bimota Re: To proste. 23.08.13, 14:59
                              > Po pierwsze, nie piszę, że wystarczy

                              ALE TAK TO BRZMI

                              > Widzę, że Ty też spragniony igrzysk :P

                              TEZ BYS BYL, GDYBYS TU MIESZKAL I PROBOWAL COS ZROBIC...
                • edek40 Re: To proste. 22.08.13, 14:14
                  > "Wujek dobra rada" jestem, czy co? Nie potrafisz na oko ocenić według krzywizny
                  > zakrętu, jaką prędkością możesz go przejechać?

                  Ja na przyklad nie. Moze to wynikac tak z wady wzroku (nie zdiagnozowanej) jak i obecnosci ekranu akustycznego.
              • nazimno To jest przypadek idealny dla jednej predkosci. 22.08.13, 11:21
                (tylko jednej)

                Chodzi o rozklad skladowych sil pionowych i poziomych dzialajacych na pojazd
                poruszajacy sie dla uproszczenia po okregu, co nie jest prawda na prawdziwej drodze.

                W tym idealnym przypadku nachylenie jezdni daje to, ze wypadkowa sila dzialajaca na pojazd
                skierowana jest prostopadle do jezdni. Nie ma wowczas niebezpieczenstwa "wyrzucenia"
                z zakretu.

                Nachylenie jezdni "q" podaje sie praktycznie w procentach, poniewaz to latwiej zmierzyc,
                a dla bardzo malych katow stosuje sie przyblizenie tg(x) = x (w radianach oczywiscie).

                Normy budowlane sa tak skonstruowane, ze nachylenie jezdni jest pewnym kompromisem.
                I dlatego istnieje zawsze sytuacja, ktora wymaga od kierowcy intuicyjnej przynajmniej
                oceny zakretu, co nie zwalnia znakologow z rozumnego stawiania ograniczen.






                • bimota Re: To jest przypadek idealny dla jednej predkosc 22.08.13, 14:56
                  NIE POTRZEBUJE IDEALU, WYSTARCZY, ZE NIE WYLECE..
                  • nazimno dlatego projektant: 22.08.13, 15:03
                    a. Projektuje (powinien projektowac) luk drogi przy zalozeniu konkretnej predkosci
                    maksymalnej dozwolonej na takim luku dla okreslonych pojazdow.

                    b. Nachylenie jezdni powinno byc uwzglednione w systemie CAD automatycznie wg
                    sparametryzowanych zalozen.

                    c. Jesli wykonawca sp....il, to niech poprawia.

                    d. Amen

                    A, jesli jestes dobrym kierowca, to intuicyjnie rozpoznajesz knota drogowego i wybierasz optimum zachowania sie w takiej sytuacji, aby nie wyleciec.

    • agios_pneumatos O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 22.08.13, 10:49
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,11346772,Tragedia_w_Szwajcarii__Prasa__Zawinila_konstrukcja.html
      • edek40 Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 22.08.13, 13:13
        Ciekaw jestem do czego zmierzasz?

        Moze masz na mysli zdanie mowiace o ograniczeniu predkosci? Zaproponuj jakas, ktora bedzie bezpieczne w razie takiego przywalenia w sciane.

        Z reszta, kolego, tu nie ma mowy o winie konstrukcji. Przeciez walnal kierowca. I na tym zakonczmy "polski" watek sledztwa i ustalen.
        • emes-nju Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 22.08.13, 13:18
          edek40 napisał:

          > Moze masz na mysli zdanie mowiace o ograniczeniu predkosci?
          > Zaproponuj jakas, ktora bedzie bezpieczne w razie takiego
          > przywalenia w sciane.

          Każde ograniczenie prędkości uratowałoby tych ludzi! Przecież jakby autobus jechał choćby o 5 km/h wolniej, to w chwili utraty kierunku jazdy byłby w innym niż feralna zatoka miejscu :P
          • agios_pneumatos Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 22.08.13, 15:19
            emes-nju napisał:

            > edek40 napisał:
            >
            > > Moze masz na mysli zdanie mowiace o ograniczeniu predkosci?
            > > Zaproponuj jakas, ktora bedzie bezpieczne w razie takiego
            > > przywalenia w sciane.
            >
            > Każde ograniczenie prędkości uratowałoby tych ludzi! Przecież jakby autobus jec
            > hał choćby o 5 km/h wolniej, to w chwili utraty kierunku jazdy byłby w innym ni
            > ż feralna zatoka miejscu :P
            >

            To prawda.

            Ale w takiej Szwajcarii, to paaaanie...
            • emes-nju Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 22.08.13, 15:23
              agios_pneumatos napisał:

              > > Każde ograniczenie prędkości uratowałoby tych ludzi! Przecież jakby
              > > autobus jechał choćby o 5 km/h wolniej, to w chwili utraty kierunku
              > > jazdy byłby w innym niż feralna zatoka miejscu :P
              > >
              > To prawda.

              Kłopot w tym, że dokładnie taki sam efekt dałoby przyspieszenie o 5 km/h :P
              • agios_pneumatos Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 22.08.13, 16:01
                emes-nju napisał:

                > agios_pneumatos napisał:
                >
                > > > Każde ograniczenie prędkości uratowałoby tych ludzi! Przecież jakby
                > > > autobus jechał choćby o 5 km/h wolniej, to w chwili utraty kierunku
                > > > jazdy byłby w innym niż feralna zatoka miejscu :P
                > > >
                > > To prawda.
                >
                > Kłopot w tym, że dokładnie taki sam efekt dałoby przyspieszenie o 5 km/h :P
                >
                >

                A jaki efekt daje zatwierdzoność i zgodność? Też w kontekście odpowiedzialności. Bo pamiętajmy, że 'na zachodzie' pewne rzeczy występujące w Polsce są nie do pomyślenia.
        • agios_pneumatos Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 22.08.13, 15:18
          edek40 napisał:

          > Ciekaw jestem do czego zmierzasz?
          >

          Skoro z takim ślinotokiem niektórzy patrzą na 'zachód', drwiąc przy tym z (rzekomo tylko polską specjalnością będącymi) zatwierdzoności i zgodności, zastanawia mnie jak odniosą się do wyjaśnienia waaaadzy szwajcarskiej.

          > Moze masz na mysli zdanie mowiace o ograniczeniu predkosci? Zaproponuj jakas, k
          > tora bedzie bezpieczne w razie takiego przywalenia w sciane.
          >

          Nie, mam na mysli zatwierdzonośc i zgodność. Wszak to jest przedmiotem wątku. Dla ułatwienia dodałem też o tym w nagłówku wpisu.

          Tylko nie wiem do której połowy treści te podpowiedzi zaliczyć.

          > Z reszta, kolego, tu nie ma mowy o winie konstrukcji. Przeciez walnal kierowca.
          > I na tym zakonczmy "polski" watek sledztwa i ustalen.

          No paczpan. A emes tak narzekał, że w Hiszpanii winna jest kolej.

          Skoro już chcesz zakończyć wątek to rozumiem, że już więcej na forum nie będzie drwin z zatwierdzoności i zgodności polskiej waaadzy?
          • edek40 Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 22.08.13, 15:26
            > Skoro z takim ślinotokiem niektórzy patrzą na 'zachód', drwiąc przy tym z (rzek
            > omo tylko polską specjalnością będącymi) zatwierdzoności i zgodności, zastanawi
            > a mnie jak odniosą się do wyjaśnienia waaaadzy szwajcarskiej.

            A jakie to wyjasnienie?

            > Skoro już chcesz zakończyć wątek to rozumiem, że już więcej na forum nie będzie
            > drwin z zatwierdzoności i zgodności polskiej waaadzy?

            Jesli tylko przestanie dawac powody.
            • agios_pneumatos Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 22.08.13, 16:04
              edek40 napisał:

              > > Skoro z takim ślinotokiem niektórzy patrzą na 'zachód', drwiąc przy tym z
              > (rzek
              > > omo tylko polską specjalnością będącymi) zatwierdzoności i zgodności, zas
              > tanawi
              > > a mnie jak odniosą się do wyjaśnienia waaaadzy szwajcarskiej.
              >
              > A jakie to wyjasnienie?

              Gazeta cytuje szwajcarski urząd ds. dróg, który tłumaczy, że tunel koło Sierre został zbudowany w 1999 roku i odpowiadał najnowszym normom dotyczącym wentylacji, kwestii bezpieczeństwa, sygnalizacji i zaopatrzenia w energię.

              Najtrudniejszy fragment pozwoliłem sobie 'wytłuszczyć'.

              >
              > > Skoro już chcesz zakończyć wątek to rozumiem, że już więcej na forum nie
              > będzie
              > > drwin z zatwierdzoności i zgodności polskiej waaadzy?
              >
              > Jesli tylko przestanie dawac powody.

              Czyli będzie tak jak z kursami na prawo jazdy...
              • edek40 Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 22.08.13, 16:22
                > Gazeta cytuje szwajcarski urząd ds. dróg, który tłumaczy, że tunel koło Sierre
                > został zbudowany w 1999 roku i odpowiadał najnowszym normom dotyczącym wentylac
                > ji, kwestii bezpieczeństwa, sygnalizacji i zaopatrzenia w energię.
                >
                > Najtrudniejszy fragment pozwoliłem sobie 'wytłuszczyć'.

                Zapomniales wytluscic date powstania.

                Zapomniales dodac, ze wladze dzis uznaly go za niebezpieczny.

                > Czyli będzie tak jak z kursami na prawo jazdy...

                Ale o co chodzi?
                • agios_pneumatos Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 22.08.13, 16:56
                  edek40 napisał:

                  > > Gazeta cytuje szwajcarski urząd ds. dróg, który tłumaczy, że tunel koło S
                  > ierre
                  > > został zbudowany w 1999 roku i odpowiadał najnowszym normom dotyczącym we
                  > ntylac
                  > > ji, kwestii bezpieczeństwa, sygnalizacji i zaopatrzenia w energię.
                  > >
                  > > Najtrudniejszy fragment pozwoliłem sobie 'wytłuszczyć'.
                  >
                  > Zapomniales wytluscic date powstania.
                  >
                  > Zapomniales dodac, ze wladze dzis uznaly go za niebezpieczny.

                  Co takiego zmieniło się pomiędzy 1999 a 2011 (nie 2012)?
                  Bo do 2011 jeszcze wszystko było w porządku.

                  >
                  > > Czyli będzie tak jak z kursami na prawo jazdy...
                  >
                  > Ale o co chodzi?

                  O porównania.
                  • edek40 Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 23.08.13, 09:36
                    > Co takiego zmieniło się pomiędzy 1999 a 2011 (nie 2012)?
                    > Bo do 2011 jeszcze wszystko było w porządku.

                    Wyjasnie Ci. Otoz w 2011 roku zdarzyl sie tragiczny wypadek, ktory spowodowal, ze znakolodzy w Szwajcarii zweryfikowali swoje zdanie na temat rozwiazan, ktory dotychczas uznawano za bezpieczne (zapewne glownie dlatego, ze dotychczas nie bylo takiego wypadku, a projektantom nie wpadl do glowy scenariusz takiego wypadku). Tak to juz jest w procesie nauki i zdobywania wiedzy, ze czasem wymaga ona ofiar, aby doszlo do zastanowienia. Wazne, ze do niego doszlo.

                    Prezentujesz mentalnosc naszych miszczow od drog. Nasi postawiliby ograniczenie predkosci z uwagi na to, ze przeciez to nie tunel napadl na autobus, tylko autobus na tunel.

                    > O porównania.

                    Polska wprawdzie w zasadzie nie ma tuneli, ale ma na szczescie przepisy regulujace ruch w nich. Czyli jest zapewne o wiele lepiej niz w Szwajcarii, ktore przepisy maja, poniewaz ich powstanie wymusil fakt istnienia tuneli.
                    • agios_pneumatos Re: O zatwierdzoności i zgodności raz jeszcze 23.08.13, 15:43
                      edek40 napisał:

                      > > Co takiego zmieniło się pomiędzy 1999 a 2011 (nie 2012)?
                      > > Bo do 2011 jeszcze wszystko było w porządku.
                      >
                      > Wyjasnie Ci. Otoz w 2011 roku zdarzyl sie tragiczny wypadek, ktory spowodowal,
                      > ze znakolodzy w Szwajcarii zweryfikowali swoje zdanie na temat rozwiazan, ktory
                      > dotychczas uznawano za bezpieczne (zapewne glownie dlatego, ze dotychczas nie
                      > bylo takiego wypadku, a projektantom nie wpadl do glowy scenariusz takiego wypa
                      > dku). Tak to juz jest w procesie nauki i zdobywania wiedzy, ze czasem wymaga on
                      > a ofiar, aby doszlo do zastanowienia. Wazne, ze do niego doszlo.

                      Nie bardzo rozumiem.

                      To w 2011 zdarza się wypadek, po którym Szwajcaria weryfikuje samą siebie, a rok później po kolejnym tragicznym wypadku szwajcarska waaaadza twierdzi, że wszystko jest zgodne i zatwierdzone?

                      Tragedia w Szwajcarii. Prasa: Zawiniła konstrukcja tunelu
                      prot, PAP
                      15.03.2012 , aktualizacja: 15.03.2012 12:02


                      O jaki wypadek w 2011 chodzi?
                      Tam w nawiasie dałem, że nie chodzi o 2012, ale najwidoczniej nawias znalazł się w drugiej połowie treści, którą czytałeś.

                      Tak czy inaczej takie rzeczy są możliwe tylko w Polsce, bo w takiej Szwajcarii to byłoby nie do pomyślenia, panie.


                      >
                      > Prezentujesz mentalnosc naszych miszczow od drog. Nasi postawiliby ograniczenie
                      > predkosci z uwagi na to, ze przeciez to nie tunel napadl na autobus, tylko aut
                      > obus na tunel.
                      >

                      Ta mentalność polega na pokazaniu, że wasze drwiny z rzekomo polskiej specjalności są śmiechu warte?

                      > > O porównania.
                      >
                      > Polska wprawdzie w zasadzie nie ma tuneli, ale ma na szczescie przepisy reguluj
                      > ace ruch w nich. Czyli jest zapewne o wiele lepiej niz w Szwajcarii, ktore prze
                      > pisy maja, poniewaz ich powstanie wymusil fakt istnienia tuneli.

                      Co do porównania to chodziło mi o to, że porównujesz ze sobą systemy szkolenia kierowców nie mając o nich bladego pojęcia oraz (analogicznie) piszesz drwiące wątki o polskiej waadzy nie mając bladego pojęcia jak to wygląda gdzie indziej.

                      No, ale tego w sumie nie będę pisał bo jeszcze wyjdę na jakiegoś 'światowca', przy którym uwidaczniają się wasze kompleksy. Nie, zaraz... to ja mam kompleksy. Tak pisaliście, więc musi być to prawda. Tylko nie pamiętam jakie.
    • edek40 Udalo sie!!!! Poprawili ten zakret! 28.10.13, 10:28
      Wybudowano go zgodnie z projektem, przepisami, zatwierdzono i odebrano. Ustalono predkosc na 70 km/h. Ale wyrzucalo. Jakzesz czujna jest nasza wladza. Dobrala sie do d..py wykonawcy i.... nakazala zmiane ograniczenia na 50 km/h, a przed wjazdem nakazali namalowanie halasliwych kresek w poprzek drogi.

      Droge zatem wybudowano dobrze, dobrze oznakowano, a teraz zrobiono to lepiej...

      Choc bylo dobrze.

      Poczekajmy do zimy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka