emes-nju 04.09.13, 11:36 DLACZEGO NIE INSTALUJE SIĘ FOTORADARÓW NA KĄPIELISKACH? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bimota Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 11:55 JAK UTOPIL SIE DZIECKAI NA TERMACH MALTANSKICH, TO RATOWNIKOM POSTAWIONO ZARZUTY... CIEKAWE KOMU W TYCH 250 PRZYPADKACH... NIE BUDUJE SIE TEZ NA JEZIORACH "BEZPIECZNYCH WYSEPEK"... :) Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 14:12 emes-nju napisał: > DLACZEGO NIE INSTALUJE SIĘ FOTORADARÓW NA KĄPIELISK > ACH? > Nic dziwnego, że po tak głupim pytaniu nikt nie chce się tu wpisywać... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 14:16 > Nic dziwnego, że po tak głupim pytaniu nikt nie chce się tu wpisywać... Chodzi Ci zapewne o to, ze kazdy glupi wie, ze takich rzeczy fotoradarami oraz pier..leniem o predkosci nie da sie naprawic. To znaczy nic nie robic, a blyszczec w swietle flashy i zgarniac kase. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:05 edek40 napisał: > > Nic dziwnego, że po tak głupim pytaniu nikt nie chce się tu wpisywać... > > Chodzi Ci zapewne o to, ze kazdy glupi wie, ze takich rzeczy fotoradarami oraz > pier..leniem o predkosci nie da sie naprawic. To znaczy nic nie robic, a blyszc > zec w swietle flashy i zgarniac kase. Sam jesteś obeznany z wodą, więc wiesz dobrze, że głupszego pytania (i porównania) trudno szukać gdzie indziej we wszechświecie. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:13 > Sam jesteś obeznany z wodą, więc wiesz dobrze, że głupszego pytania (i porównan > ia) trudno szukać gdzie indziej we wszechświecie. A i owszem. A cala sprawa sprowadza sie do.... edukacji. Wezmy na przyklad wchodzenie do wody po kielichu. Ludziom wydaje sie, ze utopia sie z powodu "zataczanie" sie w wodzie, a oni nie zataczaja sie nawet na ladzie, bo glowe maja staropolska. Nic bardziej mylnego. Glowne powody utoniec (poza nieumiejetnoscia plywania) sa dwa: znaczny spadek wydolnosci fizycznej, polaczony ze znacznym przecenianiem swoich mozliwosci po kielichu oraz, w zimniejsze dni, nagle zatrzymanie akcji serca z uwagi na skokowy wzrost cisnienia tetniczego, zwiazany z gwaltownym skurczeniem sie obwodowych naczyn w celu zapobiezenia utracie ciepla. A jesli przypomnimy sobie, ze alkohol powoduju rozszerzenie tych naczyn... Ludziska cos tam slyszeli, cos tam mowili, ale oni sa miszczami. Tak samo jest na drogach. Ale na drogach skuteczne maja byc fotoradary. Stad porownanie. Tak glupie, jak zalozenie, ze na kontrolach predkosci mozna w zasadzie zakonczyc dzial "poprawianie bezpiecznestwa drogowego" Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:21 To jeszcze raz... kogo i w jaki sposób miałyby kontrolować radary na kąpieliskach? Co do fotoradarów drogowych to gdzieś przeczytałem, że po ich zainstalowaniu liczba wypadków w tych miejscach spada (niemal) do zera. To jest oczywiście nieprawda, bo eksperci na forum mają dobitne dowody zadające temu kłam. I twierdzenia, że radary miały. Więc nie mają. Chociaż muszę przyznać,że czasami w okolicach radarów dochodzi do stłuczek. Nie wiedzieć czemu niemal zawsze jest to najechanie na poprzedzający albo karambol. Ot, taka zagadka wszechświata. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:26 > Co do fotoradarów drogowych to gdzieś przeczytałem, że po ich zainstalowaniu li > czba wypadków w tych miejscach spada (niemal) do zera. No i co? Jaki to ma wplyw na drogi, gdzie nie ma fotoradarow? A jest ich zdecydowanie wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:37 edek40 napisał: > > Co do fotoradarów drogowych to gdzieś przeczytałem, że po ich zainstalowa > niu li > > czba wypadków w tych miejscach spada (niemal) do zera. > > No i co? > > Jaki to ma wplyw na drogi, gdzie nie ma fotoradarow? A jest ich zdecydowanie wi > ecej. Piszecie, że podobno fotoradary miały poprawiać bezpieczeństwo. Czyli w domyśle nie spełniają swojej roli. Teraz zwijamy kramik i piszemy o drogach, na których ich nie ma. To skoro ich tam nie ma to dlaczego o nich piszemy? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:46 > Piszecie, że podobno fotoradary miały poprawiać bezpieczeństwo. Fotoradary bez watpienia, wedlug planu, poprawiaja w miejscu, w ktorym stoja. Tak zaplanowaly wladze. Co zaplanowaly wladze na pozostale setki tysiecy kilometrow drog? Bo chyba nie jest tak, ze nic nie zaplanowaly...? Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 16:13 edek40 napisał: > > Piszecie, że podobno fotoradary miały poprawiać bezpieczeństwo. > > Fotoradary bez watpienia, wedlug planu, poprawiaja w miejscu, w ktorym stoja. T > ak zaplanowaly wladze. Co zaplanowaly wladze na pozostale setki tysiecy kilomet > row drog? Bo chyba nie jest tak, ze nic nie zaplanowaly...? Jakoś trudno mi uwierzyć, że od dzisiaj skończy się pisanie forumowych bzdur o fotoradarach. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 16:27 > Jakoś trudno mi uwierzyć, że od dzisiaj skończy się pisanie forumowych bzdur o > fotoradarach. Czyli potwierdzasz, ze celem stawiania fotoradarow jest poprawa bezpieczenstwa wylacznie w miejscy, w ktorym stoja? Nie mozna zatem napisac, ze w tym miejscu nie poprawiaja. Z reszta wydaje mi sie, ze nigdy tego nie napisalem. Rozumiem, ze chodzi Ci o to, ze nie zrozumiales skrotu myslowego, ukrytego w sformulowaniu "fotoradary nie poprawiaja bezpiecznestwa". Spiesze wytlumaczyc, aby nie bylo, ze jestem cham i wiedze trzymam tylko dla siebie. Otoz w tym skrocie zawarte sa wcale nie krotkie odcinki drog, na ktorych fotoradarow nie ma. Obawiam sie, ze ilosc kilometrow poprawianych przez fotoradary jest tak minimalna, ze mozna smialo powiedziec, ze nie maja one istotnego wplywu na poprawe w calym kraju. Ale tak, w miejscu w ktorym stoja poprawiaja. Z reszta, co wazne, czesto w miejscach, gdzie wcale nic poprawiac nie trzeba. Informuje zatem, aby zadowolic Twoj umysl, ze nigdy juz nie posluze sie moim zalosnym skrotem. Przyjme, ze fotoradar poprawia bezpiecznesto na odcinku, a niech strace, 1000 m. Oznacza to, ze z okolo 350 000 km drog w Polsce poprawiaja na okolo 600 km. Nie bede juz pisal, ze nie poprawiaja na 349 400 km. Bede pisal, bez trudnych do zrozumienia skrotow, ze poprawiaja na 600 km. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 08:30 edek40 napisał: > > Jakoś trudno mi uwierzyć, że od dzisiaj skończy się pisanie forumowych bz > dur o > > fotoradarach. > > Czyli potwierdzasz, ze celem stawiania fotoradarow jest poprawa bezpieczenstwa > wylacznie w miejscy, w ktorym stoja? Nie potwierdzam, bo coś takiego nie padło. Nie będę się odnosił do czegoś czego nie było/nie ma. Nie mozna zatem napisac, ze w tym miejscu > nie poprawiaja. Z reszta wydaje mi sie, ze nigdy tego nie napisalem. Natomiast piszesz o radarach jako zjawisku ogólnym. I drwisz, że miały poprawiać a (w domyśle) nie poprawiają. Tylko gdy udowadnia się, że jednak poprawiają to nagle zmieniasz front i krzyczysz, że u was biją Murzynów. Rozumiem, > ze chodzi Ci o to, ze nie zrozumiales skrotu myslowego, ukrytego w sformulowani > u "fotoradary nie poprawiaja bezpiecznestwa". Ejże. A kiedy ja śmiałem się z emesa, dla którego wysepka ma cztery nogi i sierść (używając skrótu) to zostałem zakrzyczany przez naczelnych. Spiesze wytlumaczyc, aby nie bylo > , ze jestem cham i wiedze trzymam tylko dla siebie. Otoz w tym skrocie zawarte > sa wcale nie krotkie odcinki drog, na ktorych fotoradarow nie ma. Obawiam sie, > ze ilosc kilometrow poprawianych przez fotoradary jest tak minimalna, ze mozna > smialo powiedziec, ze nie maja one istotnego wplywu na poprawe w calym kraju. A > le tak, w miejscu w ktorym stoja poprawiaja. Z reszta, co wazne, czesto w miejs > cach, gdzie wcale nic poprawiac nie trzeba. > To może raz jeszcze. Proszę o wykazanie, że fotoradary nie poprawiają bezpieczeństwa na drodze. > Informuje zatem, aby zadowolic Twoj umysl, ze nigdy juz nie posluze sie moim za > losnym skrotem. Przyjme, ze fotoradar poprawia bezpiecznesto na odcinku, a niec > h strace, 1000 m. Oznacza to, ze z okolo 350 000 km drog w Polsce poprawiaja na > okolo 600 km. > Karwasz a niby należysz do tego obzu super mondrych i super logicznych. > Nie bede juz pisal, ze nie poprawiaja na 349 400 km. Bede pisal, bez trudnyc > h do zrozumienia skrotow, ze poprawiaja na 600 km. Następna lekcja: łupienie kierowców. W kraju, w którym radary są bardzo dobrze oznakowane i tylko idiota da się złapać. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 09:36 > Natomiast piszesz o radarach jako zjawisku ogólnym. A jak mam pisac, skoro stoja w calym kraju? Ba, wladze mowia, ze poprawiaja w calym kraju. I nawet jakies statystyki poprawy podaja. > To może raz jeszcze. Proszę o wykazanie, że fotoradary nie poprawiają bezpiecze > ństwa na drodze. Ale ja przyznalem sie do niescislosci. Poprawiaja na okolo 600 km z 350 000 km drog publicznych. Zauwazylem, ze Tobie do wyciagniecia wnioskow ogolnych wystarcza o wiele mniej, niz mi. Dlatego tez spieramy sie o dzialania policji na drogach. Z faktu, ze czasem, bardzo rzadko, widuje policje przy innych zajeciach niz pomiar predkosci, nie wyciagam wnioskow, ze zajmuja sie tym systematycznie. Ty zas owszem. > Karwasz a niby należysz do tego obzu super mondrych i super logicznych. Moze i jestem glupi. Wyjasnij mi zatem zbawienny wplyw okolo 600 fotoradarow na poprawe bezpieczenstwa w calym kraju na ponad 350 000 km drog. > W kraju, w którym radary są bardzo dobrze oznakowane i tylko idiota da się złapać. Pisalem o tym dawno. Jest to kara za karygodne nie patrzenie na znaki. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 09:43 edek40 napisał: > Pisalem o tym dawno. Jest to kara za karygodne nie patrzenie na znaki. Uważasz, że nie patrzenie na znaki nie jest karygodne? To po co te znaki stoją? Dla ozdoby? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 09:54 > Uważasz, że nie patrzenie na znaki nie jest karygodne? Uwazasz, ze mam co do tego watpliwosci? Niemniej uwazam, ze oznakowanie fotoradarow, jesli ma wymusic zwolnienie, jest celowe. Coz bowiem wyniknie dla poprawy bezpieczenstwa w szybkim czasie, jesli kierowcy beda wjezdzali rozpedzeni tam, gdzie zdecydowano sie na postawienie fotoradaru z powodow bezpieczenstwa. > To po co te znaki stoją? Tego tak do konca nie wiem. Ale staram sie stosowac. Choc zdaje sie Ty twierdziles, ze nalezy sie stosowac, ale pod zadnym pozorem nie wierzyc. > Dla ozdoby? Takie ladne to one nie sa. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 10:02 edek40 napisał: > > Uważasz, że nie patrzenie na znaki nie jest karygodne? > > Uwazasz, ze mam co do tego watpliwosci? Tak. Twój kpiący ton sprawia, że często nie wiadomo, co naprawdę myślisz. Co do oznaczania fotoradarów to moje stanowisko jest takie, że można oznaczać niektóre fotoradary, ale nie powinna to być reguła, to znaczy powinny też być fotoradary nieoznakowane. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 10:25 > Tak. Twój kpiący ton sprawia, że często nie wiadomo, co naprawdę myślisz. Z faktu, ze czesto podaje przyklady fatalnego oznakowania wyciagasz wniosek, ze nie widze znakow? A moze powinienes zastanowic sie, ze nie dosc, ze widze, to jeszcze zadaje sobie trud zastanawiania sie nad nimi? > Co do oznaczania fotoradarów to moje stanowisko jest takie, że można oznaczać n > iektóre fotoradary, ale nie powinna to być reguła, to znaczy powinny też być fo > toradary nieoznakowane. Nazywaja sie one nieoznakowany pojazd policji wyposazony w wideorejestrator. To, ze jest ich malo wpisuje sie tylko w to, co ciagle podnosze - o brak interwencji policji w ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 10:34 edek40 napisał: > Nazywaja sie one nieoznakowany pojazd policji wyposazony w wideorejestrator. Oczywiście, że powinno być takich więcej? Ale dlaczego tylko pojazdy? Co szkodzi jakiś nieoznakowany schowany w śmietniku fotoradar? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 10:39 > Oczywiście, że powinno być takich więcej? Ale dlaczego tylko pojazdy? Co szkodz > i jakiś nieoznakowany schowany w śmietniku fotoradar? 1. taki fotoradar "dziala" na kierowce z wielkim opoznieniem, nie spelnia wiec szybko roli dyscyplinujacej 2. taki fotoradr predzej czy pozniej znajdzie sie w nawigacjach mobilnych Tak, tak, wiem. Panstwo biedne, wiec mandatowanie musi byc maksymalnie skuteczne, przy minimalnych nakladach... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 10:53 edek40 napisał: > 1. taki fotoradar "dziala" na kierowce z wielkim opoznieniem, nie spelnia wiec > szybko roli dyscyplinujacej > > 2. taki fotoradr predzej czy pozniej znajdzie sie w nawigacjach mobilnych Zgadzam się, że żywe patrole są lepsze, ale przecież jedno nie wyklucza drugiego. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 10:56 > Zgadzam się, że żywe patrole są lepsze, ale przecież jedno nie wyklucza drugiego. A rozmawiamy o zapewnieniach, obietnicach, frazesach, teroii czy o praktyce? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 11:11 edek40 napisał: > > Zgadzam się, że żywe patrole są lepsze, ale przecież jedno nie wyklucza d > rugiego. > > A rozmawiamy o zapewnieniach, obietnicach, frazesach, teroii czy o praktyce? Rozmawiamy teoretycznie o tym, jak powinno być, bo przecież w rzeczywistości obowiązuje przepis nakazujący wyraźne oznakowanie fotoradarów. Ja uważam ten przepis za szkodliwy, Ty zaś uważasz, że nie powinno być nieoznakowanych fotoradarów, jeśli dobrze Cię zrozumiałem, bo lepsze są nieoznakowane patrole, czemu nie przeczę, tylko uważam, że mogą być i nieoznakowane patrole, i nieoznakowane fotoradary, bo jedno nie wyklucza drugiego. Jeżeli uważasz inaczej, czyli że nieoznakowane fotoradary spowodują zniknięcie nieoznakowanych patroli, to poproszę o uzasadnienie. Rzeczywistość bowiem Twojej tezy nie potwierdza - zwiększenie liczby fotoradarów nie spowodowało zniknięcia patroli, wręcz przeciwnie, pojawia się ich więcej. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 11:16 > Rozmawiamy teoretycznie o tym, jak powinno być, bo przecież w rzeczywistości ob > owiązuje przepis nakazujący wyraźne oznakowanie fotoradarów. Czy ten przepis wyklucza obecnosc i interwencje chocby w wykonaniu OZNAKOWANYCH? > pis za szkodliwy, Ty zaś uważasz, że nie powinno być nieoznakowanych fotoradaró > w, jeśli dobrze Cię zrozumiałem, Napisalem tylko, ze ich dzialalnosc spowalniajaca, tam gdzie jakoby jest to konieczne, jest o wiele mniej skuteczna. > przeczę, tylko uważam, że mogą być i nieoznakowane patrole, i nieoznakowane fot > oradary, bo jedno nie wyklucza drugiego. A ja uwazam, ze Polska moze byc bogatsza od Szwajcarii. Jednak, mam obawy, od tego nic sie nie zmieni. > oradary, bo jedno nie wyklucza drugiego. Jeżeli uważasz inaczej, czyli że nieoz > nakowane fotoradary spowodują zniknięcie nieoznakowanych patroli, Nie wiem czy nie rozumiesz, czy celowo przeinaczasz. Ja uwazam, ze pojawienie sie dowolnych fotoradrow, latajacych talezy, klopsikow w sosie nie zaowocuje POJAWIENIEM sie tego, czego obecnie w zasadzie nie ma. Tak wiec o zniknieciu tego czego nie ma w ogole nie pisalem. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 11:26 edek40 napisał: > Nie wiem czy nie rozumiesz, czy celowo przeinaczasz. Ja uwazam, ze pojawienie s > ie dowolnych fotoradrow, latajacych talezy, klopsikow w sosie nie zaowocuje POJ > AWIENIEM sie tego, czego obecnie w zasadzie nie ma. Tak wiec o zniknieciu tego > czego nie ma w ogole nie pisalem. Przecież jeździsz przepisowo, to skąd masz wiedzieć, czy są nieoznakowane patrole? Ja ich też nie widzę, no bo niby po czym miałbym ich poznać. Myślisz, że te umieszczane przez piratów w internecie listy numerów rejestracyjnych cywilnych patroli to tylko jakaś podpucha, bo naprawdę to ich nie ma? No i jaki ma sens przeciwstawianie nieoznakowanych fotoradarów policyjnym patrolom? Do dyskusji o znakowaniu czy nieznakowaniu fotoradarów wprowadziłeś nowy byt, ale nadal nie wyraziłeś jasno swojego stanowiska, czy jesteś za tym, żeby było tak jak jest, czyli żeby wszystkie fotoradary musiały być znakowane, czy też dopuszczasz istnienie fotoradarów schowanych. Boisz się narazić szybko-wściekłym? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 11:31 > Przecież jeździsz przepisowo, to skąd masz wiedzieć, czy są nieoznakowane > ] patrole? Jurek, juz 600 fotoradarow jest zalosna iloscia, wiec nie wystepuja w zasadzie na szosach lokalnych. Wideorejestratorow jest cos kolo 40 sztuk na caly kraj!!! > Do dyskusji o znakowaniu czy nieznakowaniu fotoradarów wprowadziłeś nowy byt, a > le nadal nie wyraziłeś jasno swojego stanowiska, czy jesteś za tym, żeby było t > ak jak jest, czyli żeby wszystkie fotoradary musiały być znakowane, czy też dop > uszczasz istnienie fotoradarów schowanych. Boisz się narazić szybko-wściekłym? Ja boje sie szybko-wscieklych. Ale nie z powodu narazenia sie lub nie. Boje sie, ze dotychczasowe metody sa do d...py. A wyjatkowo mala satysfakcje da mi posmiertnie fakt, ze tuz przez zabiciem mnie, taki pirat zostal namierzony przez ukryty fotoradar. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 11:36 edek40 napisał: Wideorejestratorow jest cos kolo 40 sztuk na caly kraj!!! Skąd masz te dane? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 11:45 Dane mam stad.. Ale cos mi w rozumie zaszumialo. Tych aut jest 29. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 11:59 Szkoda że nie doliczyłeś ile jest wideorejstratorów policyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 12:03 > Szkoda że nie doliczyłeś ile jest wideorejstratorów policyjnych. Masz dane? Podziel sie. Moze za bardzo zasugerowalem sie nazwa tabelki? Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 12:16 Nie mam danych. Dlatego też nie wypowiadam się ile jest wideorejstratorów. Znalazłem kilka linków nie wiem na ile są wiarygodne. regiomoto.pl/portal/aktualnosci/nowe-nieoznakowane-radiowozy-dla-policji-ile-opli-insignia-trafi-do-twojego-regionu moto.wp.pl/kat,55194,title,Radiowozy-z-wideorejestratorami-2012,wid,14434153,wiadomosc.html?ticaid=11140c Jak by nie liczyć jest tego więcej niż 40. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 12:31 > Jak by nie liczyć jest tego więcej niż 40. Niech wiec bedzie ich 100. To daje 1 sztuke na okolo 3500 km. Maja troszke jazdy, a koledzy z oznakowanych nie pomagaja... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 12:46 Raczej jest ich więcej niż 100. I mają mniej kilometrów do objazdu niż 3500. Nie zmienia to mojego zdania o złym ich użyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 12:50 > Nie zmienia to mojego zdania o złym ich użyciu. Oj tam, oj tam. Jakim zlym? Oni zawsze jezdza tam, gdzie maja dobry zarobek. I trudno sie dziwic. Bezpieczenstwo ruchu musi poczekac na lepsze czasy... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 13:02 W Polsce dobry zarobek może być na każdym z 250 tys kilometrów dróg. Szkoda tylko że wideorejestratory tak "lubią" dwujezdniówki poza terenem zabudowanym a nie przepadają za traktowaniem pieszych na przejściach. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 13:29 > W Polsce dobry zarobek może być na każdym z 250 tys kilometrów dróg. Mylisz sie. Na lokalnym torze wyscigowym jest za malo aut, aby latwo bylo sie ukryc. > Szkoda tylko że wideorejestratory tak "lubią" dwujezdniówki poza terenem zabudowanym a ni > e przepadają za traktowaniem pieszych na przejściach. Eeee tam szkoda. Taki agios uwaza, ze nasza policja jest swietna. Wielu cieszy sie na doniesienia o tym, jak to beda zabierac prawo jazdy za przekroczenie predkosci i wydaje im sie, ze oto policja wreszcie dobierze sie do d..py piratom. A jak slyszymy cos o podnoszeniu mandatow i o tym jak to jest na zachodzie zapominamy absolutnie o wszystkim. Tak zadbani sie cieszymy, ze zapominamy o tym, ze wladza wprowadza europejskie rozwiazania do kraju, ktory europejski jeszcze dlugo nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 13:34 edek40 napisał: > Tak zadbani sie cieszymy, ze zapominamy o tym, z > e wladza wprowadza europejskie rozwiazania do kraju, ktory europejski jeszcze d > lugo nie bedzie. Czyli co? Nie wprowadzać zabierania prawa jazdy za tak znaczne przekroczenie predkości? Wtedy na pewno będziesz narzekał, że same tylko mandaty bez zabierania prawka świadczą o tym, że nie dba się o bezpieczeństwo, a tylko o kasę. Smerfa-Marudy nigdy nie zadowolisz. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 13:43 > Czyli co? Nie wprowadzać zabierania prawa jazdy za tak znaczne przekroczenie pr > edkości? Wtedy na pewno będziesz narzekał, że same tylko mandaty bez zabierania > prawka świadczą o tym, że nie dba się o bezpieczeństwo, a tylko o kasę. Smerfa > -Marudy nigdy nie zadowolisz. Czy Ty naprawde nie zauwazasz gigantycznej dysproporcji pomiedzy tym co obywatel panstwu, a panstwo obywatelowi? Nie zauwazasz demoralizujacego wplywu tego coraz wiekszego rozkroku? Jedyny efekt bedzie taki, ze dalej bedzie poglebiala sie przepasc typu MY i ONI oraz zbrojenia przeciwko "wrogowi". A bezpiecznestwo przez to nie bedzie sie poprawiac tak szybko, jak wynika z deklaracji wladz. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 14:00 edek40 napisał: > Czy Ty naprawde nie zauwazasz gigantycznej dysproporcji pomiedzy tym co obywate > l panstwu, a panstwo obywatelowi? Nie zauwazasz demoralizujacego wplywu tego co > raz wiekszego rozkroku? Tak, zauważam, ale nie wyciągam z tego wniosku, że dopóki państwo nie będzie cacy, należy przestać ścigać wykroczenia drogowe. > Jedyny efekt bedzie taki, ze dalej bedzie poglebiala sie przepasc typu MY i ONI > oraz zbrojenia przeciwko "wrogowi". Przecież tu chodzi o margines (tak przynajmniej Ty twierdzisz) przekraczających o aż 50 kmh. Więc jacy MY - ONI? Ja przynajmniej się z tymi MY, którzy przekraczają o ponad 50 kmh nie identyfikuję. Dla Ciebie są to MY? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 14:08 jureek napisał: > Przecież tu chodzi o margines (tak przynajmniej Ty twierdzisz) przekraczających > o aż 50 kmh. Więc jacy MY - ONI? Ja przynajmniej się z tymi MY, którzy przekra > czają o ponad 50 kmh nie identyfikuję. Dla Ciebie są to MY? MY ponieważ gdzieś tam jest zapomniane ograniczenie po remoncie. O ile dobrze pamiętam jest to 40 w miejscu gdzie normalnie jest 90. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 14:17 samspade napisał: > MY ponieważ gdzieś tam jest zapomniane ograniczenie po remoncie. O ile dobrze p > amiętam jest to 40 w miejscu gdzie normalnie jest 90. Na kilkaset tysięcy przejechanych po polskich drogach kilometrów widziałem parę razy takie zapomniane po remoncie ograniczenia, ale na ani jednym nie widziałem fotoradaru czy panów z suszarką. Hipotetyczne scenariusze grozy prezentowane przez Emesa są tak naciągane, że "a gdyby matka wasza..." się przy tym chowa. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 06.09.13, 12:12 > Tak, zauważam, ale nie wyciągam z tego wniosku, że dopóki państwo nie będzie ca > cy, należy przestać ścigać wykroczenia drogowe. Ty nie jestes glupkiem, wiec nie odpowiadaj jak glupek. O zaniechaniu scigania mozna mowic wtedy, gdy panstwo w ogole, realnie, zajmuje sie sciganiem, a nie robieniem kasy z krzakow. > Przecież tu chodzi o margines (tak przynajmniej Ty twierdzisz) przekraczających > o aż 50 kmh. Więc jacy MY - ONI? Ja przynajmniej się z tymi MY, którzy przekra > czają o ponad 50 kmh nie identyfikuję. Dla Ciebie są to MY? Chodzi o lamanie przepisow. Rowniez wjazd pod zakaz ruchu oraz daleko idace konsekwencje tego faktu, w ktore nie wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 06.09.13, 12:26 edek40 napisał: > O zaniechaniu scigania mozna mowic wtedy, gdy panstwo w ogole, realnie, zajmuje > sie sciganiem, a nie robieniem kasy z krzakow. Czyli ścigać za wszystkie wykroczenia, tylko nie za prędkość? Dlaczego? Bo przekraczanie prędkości nie tworzy zagrożenia? Przypominam, że wątek jest o naprawdę poważnym przekroczeniu prędkości - aż o 50 kmh, a piszecie o tym tak, jakby to była normalka. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 06.09.13, 13:23 > Czyli ścigać za wszystkie wykroczenia, tylko nie za prędkość? Wskaz mi miejsce, w ktorym to postulowalem. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 06.09.13, 13:34 edek40 napisał: > > Czyli ścigać za wszystkie wykroczenia, tylko nie za prędkość? > > Wskaz mi miejsce, w ktorym to postulowalem. Wprost nigdzie tego nie postulowałeś, ale ciągle domagasz się ścigania wykroczeń drogowych, natomiast burzysz się na jakiekolwiek propozycje ścigania przekroczeń prędkości. Wniosek więc jasny. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 06.09.13, 13:48 > Wprost nigdzie tego nie postulowałeś, ale ciągle domagasz się ścigania wykrocze > ń drogowych, natomiast burzysz się na jakiekolwiek propozycje ścigania przekroc > zeń prędkości. Jurek, wprawiasz mnie w znakomity, weekendowy nastroj. Nie burze sie na sciganie predkosci. Burze sie wylacznie na to, ze kazdy aspekt poprawy bezpieczenstwa odmieniany jest przez stare i nowe metody pomiaru. Nie jest zas odmieniany przez nowe metody poprawiania bezpiecznestwa, w tym sciganie innych niz predkosc wykroczen. Wykorzystywanie energii dla wymyslania coraz nowych metod, ktore przynosza mizerne skutki wydaje mi sie niecelowe i wystarcza dotychczasowe, choc wolalbym, aby lapali tam gdzie trzeba, a nie tam gdzie zawsze. Rowniez dlatego, ze wielu obywatelom wydaje sie, ze oto wladza wziela sie za piratow. Bo pirat drogowy to gosc, ktory przekracza predkosc. Nie wazne gdzie, nie wazne o ile, nie wazne czy ograniczenie jest zasadne. Przekroczenie predkosci stalo sie aksjomatem. Znaczy, ze co? Gosc wyprzedzajacy na czolowke to pirat czy nie? A moze pirat tylko wtedy, gdy przekracza? A czy piratem jest cham traktujacy droge jak wlasnosc, zmieniajacy pasy bezpiecznie, ale powodujac przestrach innych uzytkownikow? Nie, przeciez nie przekracza predkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 06.09.13, 14:05 edek40 napisał: > Nie burze sie na sciganie predkosci. Burze sie wylacznie na to, ze kazdy aspekt > poprawy bezpieczenstwa odmieniany jest przez stare i nowe metody pomiaru. Nie > jest zas odmieniany przez nowe metody poprawiania bezpiecznestwa, w tym scigani > e innych niz predkosc wykroczen. No więc burzysz się na rzeczy, których tu nikt nie postuluje. Nie znam bowiem nikogo na forum, kto uważałby, że należy ścigać tylko za prędkość, a inne wykroczenia zostawić w spokoju. Co do Twoich przykładów piratów, to chciałbym tylko zauważyć, że wyprzedzanie na czołówkę i znaczne przekraczanie prędkości najczęściej idą w parze, tak więc Twoje przeciwstawienia różnych piratów nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 06.09.13, 14:17 > No więc burzysz się na rzeczy, których tu nikt nie postuluje. Nie znam bowiem n > ikogo na forum, kto uważałby, że należy ścigać tylko za prędkość, a inne wykroc > zenia zostawić w spokoju. To czemu ciagle probujesz mi wmawiac jakies dyrdymaly? > Co do Twoich przykładów piratów, to chciałbym tylko zauważyć, że wyprzedzanie n > a czołówkę i znaczne przekraczanie prędkości najczęściej idą w parze, Tak pisza w czytankach. I wyjazd z podporzadkowanej bez patrzenia. > tak więc Twoje przeciwstawienia różnych piratów nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Jakie cuda z mozgiem moze zrobic propaganda... Dranstwo na drodze staje sie dranstwem po przekroczeniu predkosci ustawowej. Tiaaaa. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 06.09.13, 14:38 edek40 napisał: > To czemu ciagle probujesz mi wmawiac jakies dyrdymaly? Nie wmawiam dyrdymałów, bo naprawdę burzysz się na każdy pomysł ścigania przekraczania prędkości. > Tak pisza w czytankach. Nie wiem, co piszą w czytankach, bo czytanek nie czytam. Piszę na podstawie tego, co widzę na drogach > I wyjazd z podporzadkowanej bez patrzenia. A to już inna kategoria wykroczeń, nie tak skorelowana z przekraczaniem prędkości jak wyprzedzanie na czołówkę. > Jakie cuda z mozgiem moze zrobic propaganda... To dla tego tak intensywnie uprawiasz tę propagandę, bo liczysz na to, że będzie skuteczna? No to muszę Cię rozczarować, przynajmniej jeśli chodzi o moją osobę. Możliwe, że ze względu na wykonywaną pracę i spore doświadczenie życiowe jestem wyjątkowo odporny na propagandę. > Dranstwo na drodze staje sie dranstwem po przekroczeniu predkosci ustawowej. A skąd wytrzasnąłeś taką tezę? Draństwo jest draństwem niezależnie od prędkości, zauważyłem tylko, że niektóre rodzaje draństwa najczęściej idą w parze z przekraczaniem prędkości. Ty zamykasz oczy na tę prawidłowość, bo nie pasuje Ci to do Twojego pozytywnego obrazu osób przekraczających prędkość. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 06.09.13, 14:47 > Nie wmawiam dyrdymałów, bo naprawdę burzysz się na każdy pomysł ścigania przekr > aczania prędkości. Jezeli jest to kolejny pomysl koncentrujacy sie na tym, na czym juz sie koncentruja. A informacji o tym, ze poza tym zajma sie wreszcie ruchem drogowym w calosci brak? To sie burze. > A to już inna kategoria wykroczeń, nie tak skorelowana z przekraczaniem prędkoś > ci jak wyprzedzanie na czołówkę. A ze usmierca mniej wiecej tyle samo osob co oslawiona predkosc... Cieszmy sie, nie tak jak edek, z kolejnych metod kontroli predkosci... > A skąd wytrzasnąłeś taką tezę? Draństwo jest draństwem niezależnie od prędkości > , zauważyłem tylko, że niektóre rodzaje draństwa najczęściej idą w parze z prze > kraczaniem prędkości. Czyli jednak!!! Predkosc!!! Scigajmy zatem predkosc. Bandyckie wyjscia na czolowe przejda do przeszlosci, jesli zmusi sie kierowcow do tego, aby przy wyprzedzaniu nie przekraczali predkosci. Czy w Niemczech smierc przy wyprzedzaniu wystepuje? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 06.09.13, 15:23 edek40 napisał: > Czyli jednak!!! Predkosc!!! Scigajmy zatem predkosc. Tak. Ścigajmy prędkość! Nie tylko prędkość, ale także prędkość. Czy może się z tym nie zgadzasz? > Bandyckie wyjscia na czolo > we przejda do przeszlosci, jesli zmusi sie kierowcow do tego, aby przy wyprzedz > aniu nie przekraczali predkosci. Nie udawaj głupka. Czy nie widzisz tego, że jeśli nie będą przekraczali prędkości, to radykalnie spadnie liczba wyprzedzeń w ogóle? Ci, którzy mnie wyprzedzają, nie przekraczają przy tym prędkości? To jakim cudem wyprzedzają? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 06.09.13, 15:33 > Tak. Ścigajmy prędkość! Nie tylko prędkość, ale także prędkość. Czy może się z > tym nie zgadzasz? Gdzie to napisalem? Czy musisz ciagle naklaniac mnie do wyznan? > Nie udawaj głupka. Czy nie widzisz tego, że jeśli nie będą przekraczali prędkoś > ci, to radykalnie spadnie liczba wyprzedzeń w ogóle? To nalezaloby sprawdzic. Struktura drogowa w Polsce powoduje, ze na drodze szybkiego i wscieklego edka, jadecego przepisowo ciagle pojawia sie jadacy wolniej i o wiele wolniej. W tym traktory, kombajny, wyeksploatowane do granic ciezarowki oraz tacy, co tylko do sasiada we wsi obok. Wczoraj jechalem za starym vw transporterem z przyczepa. Z niewyjasnionych przyczyn jechal na swiatlach awaryjnych. Utrzymywal predkosc z zakresu 20-25 km/h. Dosc dlugo nie moglem go wyprzedzic z uwagi na ruch z przeciwka oraz liczne przejscia i zakrety. W koncu pojawila sie okazja. Wyszedlem na wyprzedzanie i z niejakim zdziwieniem zauwazylem, ze gosc wylaczyl awaryjne i wlaczyl lewy kierunek (co zobaczylem juz po wyprzedzeniu, bo z mojego punktu widzenia lewy kierunek nie zmienia koloru gdy przestaje migac wespol z prawym). Gosc, chwile po mnie, postanowil wyprzedzic rowerzyste, ktorego ja nie widzialem, a on w zaden sposob nie sygnalizowal wczesniej i nie upewnil sie, czy ktos JUZ go nie wyprzedza. Zrobilo sie "pochylo" przy predkosci okolo 40 km/h, bo minalem juz przyczepe i bylem w zasiegu dzialania samochodu. Zapewne nie powinienem go wyprzedzac w obszarze zabudowanym, nie? Jak to piszesz, nie moglem sie powstrzymac... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Lojezusie!!! Pomylilem sie!!! 05.09.13, 14:13 edek40 napisał: > > W Polsce dobry zarobek może być na każdym z 250 tys kilometrów dróg. > > Mylisz sie. Na lokalnym torze wyscigowym jest za malo aut, aby latwo bylo sie u > kryc. Mało aut większa pokusa "przyciśnięcia" dla miszczów. Wcale nie muszą się ukrywać. > > Szkoda tylko że wideorejestratory tak "lubią" dwujezdniówki poza terenem > zabudowanym a ni > > e przepadają za traktowaniem pieszych na przejściach. > > Eeee tam szkoda. Taki agios uwaza, ze nasza policja jest swietna. Wielu cieszy > sie na doniesienia o tym, jak to beda zabierac prawo jazdy za przekroczenie pre > dkosci i wydaje im sie, ze oto policja wreszcie dobierze sie do d..py piratom. > A jak slyszymy cos o podnoszeniu mandatow i o tym jak to jest na zachodzie zapo > minamy absolutnie o wszystkim. Tak zadbani sie cieszymy, ze zapominamy o tym, z > e wladza wprowadza europejskie rozwiazania do kraju, ktory europejski jeszcze d > lugo nie bedzie. I piszesz takie rzeczy na forum gdzie nie europoejskie rozwiązanie było witane z takim entuzjazmem. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 11:44 edek40 napisał: > Ja boje sie szybko-wscieklych. Ale nie z powodu narazenia sie lub nie. Boje sie > , ze dotychczasowe metody sa do d...py. Napisałeś dużo słów, a nadal nie znam Twojego stanowiska odnośnie nieoznakowanych fotoradarów. Pomogą? Nie pomogą i nie zaszkodzą? Są szkodliwe? Ja uważam, że na pewno nie zaszkodzą, a mogą pomóc. A Twoje zdanie? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 11:48 > Napisałeś dużo słów, a nadal nie znam Twojego stanowiska odnośnie nieoznakowany > ch fotoradarów. Nie mam pojecia ile razy mam pisac? Mam dac Ci linki sprzed paru minut? > Ja uważam, że na pewno nie zaszkodzą, a mogą pomóc. A Twoje zdanie? Oczywiscie, ze moga pomoc. Znany jest przypadek faceta, ktory podlaczony do sztucznej komory serca tak dlugo czekal na przeszczep, ze jego serce sie zregenerowalo i przeszczep przestal byc konieczny. W artykule nie podano ilosci tych, dla ktorych dawca sie nie znalaz i umarli. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 11:57 edek40 napisał: > > Napisałeś dużo słów, a nadal nie znam Twojego stanowiska odnośnie nieozna > kowany > > ch fotoradarów. > > Nie mam pojecia ile razy mam pisac? Mam dac Ci linki sprzed paru minut? Jeżeli w linkach tych wyraziłeś jasne stanowisko, to czemu nie? Ale nie tak jak ponizej na modłę Wałęsy, że jesteś za a nawet przeciw. > > Ja uważam, że na pewno nie zaszkodzą, a mogą pomóc. A Twoje zdanie? > > Oczywiscie, ze moga pomoc. Znany jest przypadek faceta, ktory podlaczony do szt > ucznej komory serca tak dlugo czekal na przeszczep, ze jego serce sie zregenero > walo i przeszczep przestal byc konieczny. W artykule nie podano ilosci tych, dl > a ktorych dawca sie nie znalaz i umarli. Czyli znowu jakimiś ogródkami, a nie wprost, dajesz do zrozumienia, że ukryte fotoradary nie pomogą. OK. Przyjmuję to do wiadomości, pozostaje jeszcze pytanie, czy zaszkodzą. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 12:00 > Czyli znowu jakimiś ogródkami, a nie wprost, dajesz do zrozumienia, że ukryte f > otoradary nie pomogą. Napisalem z ogrodkami tylko tyle, ze "pancjent" jest tak chory, ze liczenie na to, ze mozna sobie pozwolic na znaczne opoznienie w dzialaniu tych ukrytych wydaje sie niestosowne. Nawet wtedy, gdy przez oznakowanie budzet ministra Rostowskiego sie nie domyka. Skoro bowiem nie przynosza zysku, znaczy ze dzialaja w miejscach szczegolnie niebezpiecznych NATYCHMIAST. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 11:57 > Ja boje sie szybko-wscieklych. Ale nie z powodu narazenia sie lub nie. Boje sie > , ze dotychczasowe metody sa do d...py. A wyjatkowo mala satysfakcje da mi posmiertnie fakt, ze tuz przez zabiciem mnie, taki pirat zostal namierzony przez ukryty fotoradar. A może by Cię nie zabił gdyby tych ukrytych urządzeń było tyle, że gość już wcześniej zaliczył kilka kosztownych kuracji odpiracających, które go wyleczyły. No chyba, że na złość zabije Cię wyjeżdżając gapowato z podporządkowanej, skoro na jazdę szybszą już gonie stać. Albo też będzie miał przez te mandaty tak zszarpane nerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 12:02 > A może by Cię nie zabił gdyby tych ukrytych urządzeń było tyle, że gość już wcz > eśniej zaliczył kilka kosztownych kuracji odpiracających, które go wyleczyły. Gdyby babcia... Nie ma ich. Nie ma nawet widocznej ilosci oznakowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 21:42 edek40 napisał: > > Przecież jeździsz przepisowo, to skąd masz wiedzieć, czy są nieoznakow > ane > > ] patrole? > > Jurek, juz 600 fotoradarow jest zalosna iloscia, wiec nie wystepuja w zasadzie > na szosach lokalnych. Wideorejestratorow jest cos kolo 40 sztuk na caly kraj!!! Yanosikowi uwierzysz? yanosik.pl/nieoznakowane# Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:00 Nie ma głupich pytań - są za to głupie odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:09 emes-nju napisał: > Nie ma głupich pytań - są za to głupie odpowiedzi. > Jeszcze może doczytaj kto i kiedy to mondre stwierdzenie wprowadził do tzw. świadomości społecznej. Niegłupi facet jesteś, ale w swej krucjacie przeciwko polskiej waaaadzy zatracasz się tak bardzo, że stajesz się tragikomiczny. Brak znajomości systemów kolejowych w Europie można wybaczyć, bo nie każdy w tym siedzi (chociaż zapewne najmondrzejszy na forumie jeden z drugim i o tym wiedzą wszystko), ale porównywanie pijanego turysty, który się kąpie do drogi, na której samochody są w ruchu wprawia wręcz w zakłopotanie czytającego. P.S. Taka mała podpowiedź: zimą ścigamy się po zamarzniętych jeziorach. Czasami odwiedzała nas policja. I nie mogła nic zrobić z naszymi prędkościami. Zgadnij dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:26 agios_pneumatos napisał: > porównywanie pijanego turysty, który się kąpie I znowu proste (prostackie) wyjaśnienie zdejmujące ze wszystkich jakąkolwiek odpowiedzialność... A wracając do tematu. Tekst o fotoradarach był oczywiście czysta prowokacją. Ale KAŻDY myślący człowiek powinien zadać sobie pytanie dlaczego dla uratowania iluś tam osób na drodze* angażuje się potężne siły policyjne i niepolicyjne, wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt i JEDNOCZEŚNIE spokojnie patrzy się na to, że w czasie dwóch letnich miesięcy topi się 250 osób. -- * Piszę o różnicy pomiędzy zeszłoroczną liczbą wakacyjnych ofiar, a tegoroczną. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:35 emes-nju napisał: > agios_pneumatos napisał: > > > porównywanie pijanego turysty, który się kąpie > > I znowu proste (prostackie) wyjaśnienie zdejmujące ze wszystkich jakąkolwiek od > powiedzialność... > To może wyjaśnij nam proszę kto i w jakim zakresie ma odpowiadać za pijanego warszawiaka czy Ślązaka na Mazurach, którzy to nie mają najmniejszego pojęcia o wodzie. Ale podobno w takiej Szwecji to paaaaanie. Tam władza myśli za obywatela to i pewnie wzięłaby odpowiedzialność za każdego wodniaka. > A wracając do tematu. Tekst o fotoradarach był oczywiście czysta prowokacją. Myślałem, że nic nie przebije porównania transportu drogowego do kolei szybkich prędkości, ale znowu nas zadziwiłeś. Łał. Al > e KAŻDY myślący człowiek powinien zadać sobie pytanie dlaczego dla uratowania i > luś tam osób na drodze* angażuje się potężne siły policyjne i niepolicyjne, wyp > osażone w najnowocześniejszy sprzęt i Eeeee tam. Bzdury piszesz. Jeden z naczelnych tego forum pisze, że waaaadza toleruje ofiary. JEDNOCZEŚNIE spokojnie patrzy się na to, > że w czasie dwóch letnich miesięcy topi się 250 osób. > No i znowu bzdura. Widać, że dawno nie wychyliłeś nosa poza swe utarte szlaki. Weź kiedy plecak, parę dni wolnego i zobacz jak wygląda żegluga na jeziorach. Jedynymi, którzy spokojnie patrzą na ekscesy nawalonej przyjezdnej i topiącej się hołoty to ich ziomki z łódki, albo brzegu. A to tylko dlatego, że są tak zamroczeni alkoholem. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:43 agios_pneumatos napisał: > No i znowu bzdura. Widać, że dawno nie wychyliłeś nosa poza swe utarte szlaki. > Weź kiedy plecak, parę dni wolnego i zobacz jak wygląda żegluga na jeziorach. Wiem jak. Policja zabiera PJ żeglarzom po piwie. Nie zauważyłem, żeby miało to przełożenie na liczbę utonięć. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 16:16 emes-nju napisał: > agios_pneumatos napisał: > > > No i znowu bzdura. Widać, że dawno nie wychyliłeś nosa poza swe utarte sz > laki. > > Weź kiedy plecak, parę dni wolnego i zobacz jak wygląda żegluga na jezior > ach. > > Wiem jak. Policja zabiera PJ żeglarzom po piwie. > > Nie zauważyłem, żeby miało to przełożenie na liczbę utonięć. > Ale przynajmniej potwierdzasz, że policja jest obecna na jeziorach. To już coś. Porównuj liczbę utonięć w odniesieniu do żeglugi jako całości do ruchu drogowego pod warunkiem, że do ofiar tego drugiego dołączysz samobójców, ofiary bijatyk, mordów itp. Czyli wszystkie przypadki zgonów poza tymi, które miały miejsce na wodzie. To już będzie bliższe. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 16:37 > Ale przynajmniej potwierdzasz, że policja jest obecna na jeziorach. To już coś. Ja widzialem!!! Ja!!! Raz. Przyplyneli do portu, kupili piwo i odplyneli!!! A drugi raz tez na bank widzialem, ale nie pamietam juz. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 08:32 edek40 napisał: > > Ale przynajmniej potwierdzasz, że policja jest obecna na jeziorach. To ju > ż coś. > > Ja widzialem!!! Ja!!! Raz. Przyplyneli do portu, kupili piwo i odplyneli!!! > > A drugi raz tez na bank widzialem, ale nie pamietam juz. To już najmondrzejszy na forumie udowodnił. Faktem jest nie to co jest, a to co widzi on sam. Zatem wycofuję to co pisałem. Policja na jeziorach jest raz i kupuje piwo. Tylko trochę stoi to w sprzeczności z tym co ja widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 09:21 > Tylko trochę stoi to w sprzeczności z tym co ja widzę. Wiem, wiem. Kazdy przypadkowy radiowoz, ktory zauwazysz zbliza nas do tego, co widziales w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 14:25 Na kąpieliskach fotoradary nie miały by sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 14:36 > Na kąpieliskach fotoradary nie miały by sensu. Co tu robic, co tu robic? Moze patrol w krzakach? Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:01 tbernard napisał: > Na kąpieliskach fotoradary nie miały by sensu. Wiem. Nie zarobiły by na siebie Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:25 > > Na kąpieliskach fotoradary nie miały by sensu. > > Wiem. Nie zarobiły by na siebie Nawet nie o to chodzi. Co one konkretnie miały by robić na kąpieliskach? Równie dobrze można rozważać umieszczenie tam skomplikowanego sprzętu chirurgicznego do wstawiania bajpasów. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:38 tbernard napisał: > > > Na kąpieliskach fotoradary nie miały by sensu. > > > > Wiem. Nie zarobiły by na siebie > > Nawet nie o to chodzi. Co one konkretnie miały by robić na kąpieliskach? Równie > dobrze można rozważać umieszczenie tam skomplikowanego sprzętu chirurgicznego > do wstawiania bajpasów. Ja już pomijam fakt, że jak niby mają na siebie zarobić radary, które są oznakowane z daleka. No, ale na to pytanie na forum nikt nie potrafi zapewne odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:55 > Ja już pomijam fakt, że jak niby mają na siebie zarobić radary, które są oznako > wane z daleka. Bo one, wedlug solennych zapewnien wladz, maja poprawiac bezpiecznestwo drogowe, a nie budzetowe. I tak, przez glupia wpadke z tlumaczeniem sie przed obywatelami trzeba bylo je oznakowac. Strzelili sobie w stope troszke, nie? Tak to jest, gdy w gebie jedno, a w glowie drugie... Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 16:18 edek40 napisał: > > Ja już pomijam fakt, że jak niby mają na siebie zarobić radary, które są > oznako > > wane z daleka. > > Bo one, wedlug solennych zapewnien wladz, maja poprawiac bezpiecznestwo drogowe > , a nie budzetowe. I tak, przez glupia wpadke z tlumaczeniem sie przed obywatel > ami trzeba bylo je oznakowac. Strzelili sobie w stope troszke, nie? > > Tak to jest, gdy w gebie jedno, a w glowie drugie... A jeszcze 9 minut temu coś innego pisałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 16:19 agios_pneumatos napisał: > edek40 napisał: > > > Ja już pomijam fakt, że jak niby mają na siebie zarobić radary, któ > re są > > oznako > > wane z daleka. > > > > Bo one, wedlug solennych zapewnien wladz, maja poprawiac bezpiecznestwo d > rogowe > > , a nie budzetowe. I tak, przez glupia wpadke z tlumaczeniem sie przed ob > ywatel > > ami trzeba bylo je oznakowac. Strzelili sobie w stope troszke, nie? > > > > Tak to jest, gdy w gebie jedno, a w glowie drugie... > > A jeszcze 9 minut temu coś innego pisałeś... Pardon: 9 minut wcześniej. Gó...jad dziś nader aktywny. :) Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 09:00 > Ja już pomijam fakt, że jak niby mają na siebie zarobić radary, które są oznakowane z daleka. Takie oznakowanie fotoradarów zalatuje mi dyskryminacją kierowców mających problemy ze wzrokiem. Co na to rzecznik praw obywatelskich i trybunał konstytucyjny? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:29 MOZNA BY NAKAZAC KAMIZELEK... NO I PRZYWROCIC KARTE PLYWACKA I ZAKAZY... :p Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 15:33 To policz jeszcze zgony w wyniku błędów lekarskich - tam proporcja jest dużo ciekawsza. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Infekcje szpitalne, Niemcy: 30 000 / rocznie 05.09.13, 13:58 (sprzed 2 lat) www.welt.de/wirtschaft/article13360660/30-000-Tote-pro-Jahr-durch-Krankenhaus-Infektionen.html Nie ma zadnych podstaw twierdzenie, ze w Polsce jest z tym procentowo lepiej. A pie....i sie tylko o predkosci, drogach i mordercach za kolkiem. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Jaranie 06.09.13, 11:47 Ofiary palenia papierosów można by też doliczyć. Ale przecież kasa z akcyzy ważniejsza niż życie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Infekcje szpitalne, Niemcy: 30 000 / rocznie 06.09.13, 12:21 nazimno napisał: > A pie....i sie tylko o predkosci, drogach i mordercach za kolkiem. A w Ameryce to murzynów biją, wiesz? Jura P.S. Ty też określenie "morderca za kółkiem" bierzesz do siebie, że tak się denerwujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Denerwuje mnie ordynarna, prymitywna propaganda 06.09.13, 21:30 Denerwuje mnie,gdy w ewidentny sposob dokonuje sie manipulacji cuchnacymi ( podobnie jak i ta propaganda) z daleka argumentami opartymi na starych skompromitowanych metodach. Denerwuje mnie, gdy z gory zaklada sie, ze odbiorca tej propagandy jest zmanipulowany idiota, ktory pozbawiony rozumu przez media, nie posiada zdolnosci do samodzielnego wyciagania wnioskow. Denerwuje mnie taki wlasnie model informacyjny tego calego konglomeratu. Sadzilem, ze mam do czynienia z ludzmi, o ktorych sie mowi, ze moga byc inteligentni. Nie sa. PS Nie biore niczego "do siebie". Mam dystans do takich metod. Oceniam. Jest to moj punkt widzenia tych spraw. Argument o "biciu murzynow" jest tanim, ogranym chwytem i jego wywolywanie swiadczy o dziwnym nastawieniu piszacego. Wiecej nie ma sensu komentowac. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 16:08 Kontestujecie radary na kompieliskach. A przecież wiadomo że fotoradar bardzo dobrze dyscyplinuje. Może więc pomysł wcale nie jest taki głupi !!!!??? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 16:10 > Kontestujecie radary na kompieliskach. A przecież wiadomo że fotoradar bardzo d > obrze dyscyplinuje. Ale tylko jak jest nieoznakowany. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 16:20 edek40 napisał: > > Kontestujecie radary na kompieliskach. A przecież wiadomo że fotoradar ba > rdzo d > > obrze dyscyplinuje. > > Ale tylko jak jest nieoznakowany. Czyli te nasze, polskie, oznakowane nie dyscyplinują... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 04.09.13, 16:28 > Czyli te nasze, polskie, oznakowane nie dyscyplinują... Takie maja zadanie. Ja odnioslem sie tylko do Twoich utyskiwan, ze to zle, ze sa oznakowane. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 05.09.13, 08:33 edek40 napisał: > > Czyli te nasze, polskie, oznakowane nie dyscyplinują... > > Takie maja zadanie. Ja odnioslem sie tylko do Twoich utyskiwan, ze to zle, ze s > a oznakowane. To dlaczego piszesz,że fotoradar dyscyplinuje tylko wtedy gdy jest nieoznakowany? Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 08.09.13, 18:20 > DLACZEGO NIE INSTALUJE SIĘ FOTORADARÓW NA KĄPIELISKACH? Jak chcesz zapytać, to nie krzycz. Radarów na kąpieliskach nie instaluje się dlatego, że tonący nie wciąga pod wodę przypadkowych ludzi akurat obecnych na plaży. Kierowca jadący zbyt szybko nie naraża tylko swojego zdrowia, życia i majątku ale także cudze. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 08.09.13, 19:05 > Radarów na kąpieliskach nie instaluje się dlatego, że tonący nie wciąga pod wod > ę przypadkowych ludzi akurat obecnych na plaży. Kierowca jadący zbyt szybko nie > naraża tylko swojego zdrowia, życia i majątku ale także cudze. Szczegolnie jest to istotne wtedy, gdy jadacy zabojcze 90 km/h na ograniczeniu 70 km/h wbije sie w wyjezdzajacego z podporzadkowanej bez patrzenia. Mandat zdecydowanie sie nalezy, bo przekraczajac o 20 km/h narazil na smierc prawidlowo wyjezdzajacego bez patrzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 08.09.13, 19:17 edek40 napisał: > Szczegolnie jest to istotne wtedy, gdy jadacy zabojcze 90 km/h na ograniczeniu > 70 km/h wbije sie w wyjezdzajacego z podporzadkowanej bez patrzenia. Być może wtedy nie ma to aż takiego znaczenia, ale w sytuacji, gdy za zakrętem, czy inną przeszkodą zobaczysz przed sobą rowerzystę, czy traktor, to te 20 kmh szybciej, czy wolniej może być sprawą życia czy śmierci. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 11:09 > Być może wtedy nie ma to aż takiego znaczenia, ale w sytuacji, gdy za zakrętem, > czy inną przeszkodą zobaczysz przed sobą rowerzystę, czy traktor, to te 20 kmh > szybciej, czy wolniej może być sprawą życia czy śmierci. Jesli zakret nie jest "agrafka", nie jedzie po nim agios niezwyklym czteronapedowcem, w celu sprawdzenia zasadnosci ograniczenia, a traktor czy rower sa oswietlone, problemu nie widze. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 11:28 edek40 napisał: > Jesli zakret nie jest "agrafka", nie jedzie po nim agios niezwyklym czteronaped > owcem, w celu sprawdzenia zasadnosci ograniczenia, a traktor czy rower sa oswie > tlone, problemu nie widze. Czyli 30 metrów drogi hamowania w te, czy we wte, to dla Ciebie żaden problem? A od jakiej prędkości problem zobaczysz? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 11:33 > Czyli 30 metrów drogi hamowania w te, czy we wte, to dla Ciebie żaden problem? Czyli jednak masz na mysli "agrafke"? Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 11:38 edek40 napisał: > > Czyli 30 metrów drogi hamowania w te, czy we wte, to dla Ciebie żaden pro > blem? > > Czyli jednak masz na mysli "agrafke"? Jeśli mogę się włączyć, to ode mnie proszę się odstosunkować. Już pomijając fakt, że napisałeś o mnie tak jakbyś chciał mnie na tej agrafce wyprzedzić. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 11:48 > Już pomijając fakt, że napisałeś o mnie tak jakbyś chciał mnie na tej agrafce w > yprzedzić. Ja tylko rozrozniam zwykla przednionapedowke, ktora byles laskawie oceniac, jadac powyzej limitu, ze dla nas, zwyklych, jak ta przednionapedowka, jest ono zasadne. Zakladam, ze zaledwie polowa altonena na agrafce, niezwyklym czteropedem moglbys sie wbic w rowerzyste za takim zakretem. Na zwyklym zakrecie musialbym nie patrzec, aby jadac 90 km/h nie dostrzec w pore traktora czy rowerzysty. Tym bardziej, ze 90 km/h po zakretach jezdze tylko wtedy, gdy sa lagodne. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 11:55 edek40 napisał: > > Już pomijając fakt, że napisałeś o mnie tak jakbyś chciał mnie na tej agr > afce w > > yprzedzić. > > Ja tylko rozrozniam zwykla przednionapedowke, ktora byles laskawie oceniac, jad > ac powyzej limitu, ze dla nas, zwyklych, jak ta przednionapedowka, jest ono zas > adne. Na suchym asfalcie przednionapędówka potrafi nieźle złoić AWD. Może nie idź drogą najmondrzejszego na forumie i nie mądrz się w tematach, z którymi nie dasz sobie rady. Bo to trochę nie wygląda. > > Zakladam, ze zaledwie polowa altonena na agrafce, niezwyklym czteropedem moglby > s sie wbic w rowerzyste za takim zakretem. > j.w. Nie ma czegoś takiego jak połowa manewru/zadania. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 11:57 > Może nie idź drogą najmondrzejszego na forumie i nie mądrz się w tematach, z kt > órymi nie dasz sobie rady. Alez ja doceniam, ze ryzykowales specjalnie dla nas, informujac, ze da sie szybciej, ale nie w wykonaniu zwyklych ludzi. > j.w. Nie ma czegoś takiego jak połowa manewru/zadania. Szkoda. Teraz nie mam pojecia jak mozna szybko przeleciec przez ostry zakret. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 12:28 edek40 napisał: > > Może nie idź drogą najmondrzejszego na forumie i nie mądrz się w tematach > , z kt > > órymi nie dasz sobie rady. > > Alez ja doceniam, ze ryzykowales specjalnie dla nas, informujac, ze da sie szyb > ciej, ale nie w wykonaniu zwyklych ludzi. Czyli twierdzisz, że notorycznie łamię przepisy. > > > j.w. Nie ma czegoś takiego jak połowa manewru/zadania. > > Szkoda. Teraz nie mam pojecia jak mozna szybko przeleciec przez ostry zakret. Był już o tym wątek. Jak N-grupowe EVO radzi sobie z ograniczeniami ustawionymi na wyrost pod ciężarówkę na mokrym. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 12:31 > Czyli twierdzisz, że notorycznie łamię przepisy. Onegdaj podales konkretne miejsce testowania drogi na potrzeby zwyklych kierowcow, w niezwykly sposob. Twierdze zatem, ze nie twierdze, ze notorycznie lamiesz przepisy. > Był już o tym wątek. Jak N-grupowe EVO radzi sobie z ograniczeniami ustawionymi > na wyrost pod ciężarówkę na mokrym. Czyli jednak musisz, jak zaleca Jurek, zachowywac ostroznosc na zakretach. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 12:54 edek40 napisał: > > Był już o tym wątek. Jak N-grupowe EVO radzi sobie z ograniczeniami ustaw > ionymi > > na wyrost pod ciężarówkę na mokrym. > > Czyli jednak musisz, jak zaleca Jurek, zachowywac ostroznosc na zakretach. Bynajmniej. Przecież jak już zostało naukowo udowodnione (czyli forum + raport NIK) ograniczenia w Polsce są na wyrost i pod ciężarówkę na mokrym. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 13:32 > Bynajmniej. Przecież jak już zostało naukowo udowodnione (czyli forum + raport > NIK) ograniczenia w Polsce są na wyrost i pod ciężarówkę na mokrym. Z raportu NIK wynika tylko tyle, ze znak (rowniez nadmiernie restrykcyjny) stoi gdziebadz. Z tegoz raportu wynika rowniez to, ze znak nie stoi tam, gdzie powinien stac. Jesli czyta sie ze zrozumieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 13:47 edek40 napisał: > Jesli czyta sie ze zrozumieniem... To się rozumie czym jest znak '+'. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 11:58 edek40 napisał: > > Czyli 30 metrów drogi hamowania w te, czy we wte, to dla Ciebie żaden pro > blem? > > Czyli jednak masz na mysli "agrafke"? Nie wiem, co masz na myśli pisząc o "agrafce", mam na myśli zwykły zakręt czy wzniesienie, które powodują, że nie widać, co jest za nimi. Może to być np. taki zakręt jak na niedawno pokazywanym przeze mnie plakacie z pytaniem "czy widzisz ten traktor?" Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 12:06 > Nie wiem, co masz na myśli pisząc o "agrafce", mam na myśli zwykły zakręt czy w > zniesienie, które powodują, że nie widać, co jest za nimi. Może to być np. taki > zakręt jak na niedawno pokazywanym przeze mnie plakacie z pytaniem "czy widzis > z ten traktor?" W takim miejscu osobiscie nie ryzykowalbym jazdy 90 km/h. Nie tylko z powodu traktoru czy rowerzysty. Prosilem Cie o przetlumaczenie co to za akcja. Mozesz tez pokusic sie o wynajdowanie podobnych akcji w Polsce. Tak z ciekawosci. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 12:22 edek40 napisał: > Prosilem Cie o przetlumaczenie co to za akcja. > > Mozesz tez pokusic sie o wynajdowanie podobnych akcji w Polsce. Tak z ciekawosc > i. Wbrew temu, co o mnie pisałeś, nie jestem fanem akcyjności. Tamta akcja dotyczyła zwykłych dróg dwujezdniowych, zwracała uwagę na niebezpieczeństwa na takich drogach, na to, że w stosunku do natężenia ruchu ginie na nich kilkakrotnie więcej osób, niż na autostradach i w miastach, przypominano, że także przy wyprzedzaniu pojazdów wolnobieżnych nie wolno przekraczać dozwolonej prędkości, przytaczano wyniki badań ADAC, pokazujących, że wyprzedzanie nie opłaca się itd. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 12:34 > Wbrew temu, co o mnie pisałeś, nie jestem fanem akcyjności. Ja nie pisalem, ze jestes fanem akcyjnosci. Ja nie jestem ani fanem, ani wrogiem. Uwazam, ze ich koszt jest tak niewielki w porownaniu z budowa fotoradarow wszedzie, ze warto probowac. Do jakiejs ilosci ich przekaz dotrze. I moze zaczna zachowywac sie przyzwoicie nawet tam, gdzie nie ma fotoradaru. > Tamta akcja dotyczyła zwykłych dróg dwujezdniowych, zwracała uwagę na niebezpie > czeństwa na takich drogach, na to, że w stosunku do natężenia ruchu ginie na ni > ch kilkakrotnie więcej osób, niż na autostradach i w miastach, przypominano, że > także przy wyprzedzaniu pojazdów wolnobieżnych nie wolno przekraczać dozwolone > j prędkości, przytaczano wyniki badań ADAC, pokazujących, że wyprzedzanie nie o > płaca się itd. Ciekawe czy organizator uznal, ze niemieckim kierowcom czegos brakuje, czy mieli za duzo kasy, a moze zrobili to specjalnie dla Polakow? Tylko czemu po niemiecku? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 13:01 edek40 napisał: > Ja nie pisalem, ze jestes fanem akcyjnosci. Ja nie jestem ani fanem, ani wrogie > m. Uwazam, ze ich koszt jest tak niewielki w porownaniu z budowa fotoradarow ws > zedzie, ze warto probowac. Do jakiejs ilosci ich przekaz dotrze. I moze zaczna > zachowywac sie przyzwoicie nawet tam, gdzie nie ma fotoradaru. Dlatego powinni spodziewać się fotoradaru wszędzie. Tak jest właśnie w chwalonych przez Ciebie Niemczech, gdzie nie ma obowiązku oznaczania fotoradarów. Można je maskować i robi się to. Bardzo często fotoradar jest umieszczony w jakimś stojącym na poboczu kombi. > Ciekawe czy organizator uznal, ze niemieckim kierowcom czegos brakuje, czy miel > i za duzo kasy, a moze zrobili to specjalnie dla Polakow? Może być jedno i drugie (trzecią możliwość raczej wykluczam). Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 13:20 > Dlatego powinni spodziewać się fotoradaru wszędzie. Polska "szkola" poprawy bezpieczenstwa sprowadza sie do tego. Wszak nacisk polozony jest na predkosc, znane sa miejsca pomiarow, wiec w praktyce kierowcy, ci ktorym nikt nie zaszczepil innych zasad, nie przejmuja sie niczym. Aby wiec dalej ta metoda "edukowac" kierowcow nalezystawiac fotoradary wszedzie. Mozna tez edukowac inaczej, ale glosy na tym forum powiadaja, ze nie warto, bo.... No wlasnie nie do konca wiem czemu. Poruszalem kwestie genetyczne, moze sa jakies rasowe.... Nikt nie odwazyl sie odpoiwiedziec na moje pytanie czym w budowie mozgu roznia sie Polacy na przyklad od Niemcow, ze Niemcow warto edukowac, a Polakow nie. > Tak jest właśnie w chwalonych przez Ciebie Niemczech, gdzie nie ma obowiązku oznaczania fotoradarów. Problemy zaczynaja sie wtedy, gdy kierowcy zaznajamiaja sie z iloscia miejsc pomiarow, konfrontuja to z iloscia drog oraz odcinkow z mozliwie absuurdalnym ograniczeniem i zaczynaja "kalkulowac ryzyko". W Polsce bez najmniejszej watpliwosci do tego by doszlo. Raz z powodow infrastrukturalnych, a dwa z uwagi na fatalne oznakowanie. > Może być jedno i drugie Skoro naszym wladcom, organizacjom czy komustam nie wpadlo do glowy, aby doedukowywac kierowcow oznacza to, ze: 1. kierowcy niemieccy sa glupsi, a Polacy cala wiedze drogowa maja w malym palcu, tylko trzymaja go w d..., wiec wladza probuje fotoradarami go wyjac 2. wszyscy kierowcy musza byc doedukowywani, co sprowadza sie do tego, ze nasze wladze nie widza problemu z tej strony, bo uznali, ze fotoradary zalatwia wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 12:23 edek40 napisał: > W takim miejscu osobiscie nie ryzykowalbym jazdy 90 km/h. Nie tylko z powodu tr > aktoru czy rowerzysty. A z jakiego jeszcze powodu? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 12:34 > A z jakiego jeszcze powodu? Gorki, skarpy, zakretu. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 08.09.13, 20:40 > Szczegolnie jest to istotne wtedy, gdy jadacy zabojcze 90 km/h na ograniczeniu > 70 km/h wbije sie w wyjezdzajacego z podporzadkowanej bez patrzenia. Mandat zde > cydowanie sie nalezy, bo przekraczajac o 20 km/h narazil na smierc prawidlowo w > yjezdzajacego bez patrzenia. Ale zarzut "bez patrzenia" tak samo dotyczy tego szybkiego skoro nie patrzy na znaki lub na licznik. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Brak logiki tego porownania. 08.09.13, 21:18 "Bez patrzenia" (na licznik, przekroczenie o 20 km/h) nie jest warunkiem wystarczajacym dla spowodowania wypadku. Nie jest tez warunkiem koniecznym. "Bez patrzenia" przy wyjezdzie z podporzadkowanej drogi - jest wysoce prawdopodobnym warunkiem, ktory w zasadzie uzanc mozna za dzialanie samobojcze kompletnego idioty, i statystycznie rzecz biorac, moze to byc uznane za warunek wystarczajacy. Te dwa warianty roznia sie zdecydowanie pod wzgledem skutkow. I tyle, co do logiki wnioskowania i uwagi: > Ale zarzut "bez patrzenia" tak samo dotyczy tego szybkiego skoro nie pat > rzy na znaki lub na licznik. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: 500 osób na drogach, 250 w wodzie... 09.09.13, 11:19 > Ale zarzut "bez patrzenia" tak samo dotyczy tego szybkiego skoro nie pat > rzy na znaki lub na licznik. Sam widzisz jak to w Polsce jest. Wyjezdzac z podporzadkowanej bez patrzenie nie mozna, ale wolno. Jechac za szybko, to dopiero niewytlumaczalna zbrodnia. Przeciez zawsze nalezy sie spodziewac, ze "slabszy" zrobic cos, czego mu nie wolno, ale fotoradar jest wobec tego wykroczenia bezsilny, a policja nie ma srodkow, aby, jak to ujmowal agios, stac na kazdym skrzyzowaniu. Nie stoi wiec na zadnym... Odpowiedz Link Zgłoś