Dodaj do ulubionych

emes - dobry obywatel :/

12.09.13, 11:50
Wczoraj wieczorem natknąłem się na jednym ze ślimaków na niesamowicie śliską nawierzchnię. Skończyło się to co najmniej dwiema stłuczkami. Mi, bo jestem Mordercą Drogowym, udało się wyhamować, a nawet, dzięki temu, że odpowiednio wcześnie zauważyłem kłopoty, nie dopuścić do najazdu na mnie.

Popatrzyłem na stuknięte auta, zobaczyłem, że nic nikomu się nie stało i postanowiłem odjechać. Ślisko było tak, że miałem kłopoty z ruszeniem z drugiego biegu.

Poprosiłem swoją pasażerkę, żeby zadzwoniła na policję (niestety, w odróżnieniu od prawdziwie dobrych obywateli, nie wiem kto zarządza zjazdem z tej drogi). Rozmowa trwała, z zegarkiem na tablicy samochodu przed oczami, ok. 8 minut. Wydawać by się mogło, że wystarczy podać miejsce i co się tam wydarzyło. Nie wystarczy. A przez te 8 minut być może walnęło się kolejnych kilka aut...
Obserwuj wątek
    • nazimno A skad taka wlasnie "sliskosc" ? 12.09.13, 11:55
      Drogowcy opanowali nowa technologie ?
      • emes-nju Re: A skad taka wlasnie "sliskosc" ? 12.09.13, 12:06
        nazimno napisał:

        > Drogowcy opanowali nowa technologie ?

        Może z pierwszej stłuczki?
        • nazimno skumalem 12.09.13, 12:11
          Wiec tylko dzielni strazacy maja na to sposob.
    • edek40 Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 11:57
      > Poprosiłem swoją pasażerkę, żeby zadzwoniła na policję (niestety, w odróżnieniu
      > od prawdziwie dobrych obywateli, nie wiem kto zarządza zjazdem z tej drogi). R
      > ozmowa trwała, z zegarkiem na tablicy samochodu przed oczami, ok. 8 minut. Wyda
      > wać by się mogło, że wystarczy podać miejsce i co się tam wydarzyło. Nie wystar
      > czy. A przez te 8 minut być może walnęło się kolejnych kilka aut...

      Ty oczekiwales, ze wysla cenny radiowoz na prawie pewna stluczke. Poczekaja, az deszcz zmyje (olej lub rope), przyjada i wystawia mnostwo mandatow za niedostosowanie.

      Ja kiedys w podobnej sytuacji zadzwonilem na Straz Pozarna, slusznie uznajac, ze tylko oni maja sprzet do usuwania tego typu zjawisk. Poradzili mi, abym zadzwonil na policje, bo tylko policja moze stwierdzic sliskosc wynikajaca z np. z wylania sie czegos na jezdnie i dopiero wtedy wezwac ich. Zaczalem dzwonic na policje. Gdy po 15 minutach dotarlem do domu znudzilo mi sie czekanie na zgloszenie operatora. Darowali sobie tylko informacje, ze moj telefon jest dla nich wazny...
    • klemens1 Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 12:11
      Pewnego dnia na jezdni zauważyłem jakieś ostre żelastwo. Zatrzymałem się żeby to usunąć, ale nie udało mi się go ruszyć - wtopiło się w asfalt; była to urwana i przerwana na pół tarcza hamulcowa.
      Dodzwoniłem się szybko do SM, pani przyjęła zgłoszenie, bez wykrętów stwierdziła że się za to zabiorą.
      Po kilku godzinach jechałem tamtędy - żelastwa nie było. Być może jakiś bezdomny to zabrał, ale generalnie postawa SM była w porządku.
      Zdarza się i tak.
      • emes-nju Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 12:15
        Nie wiem jaka była reakcja. Wiem natomiast, że dość poważnie wkurzyło mnie całkowicie pozbawione sensu przeciąganie rozmowy pod telefonem, bąćcobąć, alarmowym.
        • klemens1 Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 12:50
          W moim przypadku - muszę przyznać - nawet nie pytali o nazwisko. Pytania dotyczyły dokładnego miejsca (w tym - który to pas ruchu, w którym kierunku). Rozmowa trwała może pół minuty.
        • agios_pneumatos Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 15:32
          emes-nju napisał:

          > Nie wiem jaka była reakcja. Wiem natomiast, że dość poważnie wkurzyło mnie całk
          > owicie pozbawione sensu przeciąganie rozmowy pod telefonem, bąćcobąć, alarmowym
          > .
          >

          O co tak pytali?
          • agios_pneumatos Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 15:33
            agios_pneumatos napisał:

            > emes-nju napisał:
            >
            > > Nie wiem jaka była reakcja. Wiem natomiast, że dość poważnie wkurzyło mni
            > e całk
            > > owicie pozbawione sensu przeciąganie rozmowy pod telefonem, bąćcobąć, ala
            > rmowym
            > > .
            > >
            >
            > O co tak pytali?

            Już nie pytam.
    • samspade Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 14:11
      dwa pytania:
      1. Po co w takim przypadku miałbyś dzwonić do zarządcy drogi?
      2. O czym była rozmowa z policją i czy w zasie tej rozmowy nie został wysłany patrol?
      • emes-nju Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 14:27
        samspade napisał:

        > 1. Po co w takim przypadku miałbyś dzwonić do zarządcy drogi?

        Bo jak dzwonie pod 112 z powodu źle ustawionego znaku, to źle. Uznałem więc, że muszę się wyjaśnić dlaczego nie zgłosiłem zarządcy drogi jej śliskości :P

        > 2. O czym była rozmowa z policją

        O wielu, nieistotnych rzeczach. Nie wiem dokładnie - wiem, że trwała ok. 8 minut.

        > czy w zasie tej rozmowy nie został wysłany patrol?

        Jeżeli dziś będę tamtędy jechał, to sprawdzę czy są ślady sorbentu
        • samspade Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 14:39
          emes-nju napisał:

          > samspade napisał:
          >
          > > 1. Po co w takim przypadku miałbyś dzwonić do zarządcy drogi?
          >
          > Bo jak dzwonie pod 112 z powodu źle ustawionego znaku, to źle.
          Żle ponieważ blokujesz linię alarmową duperelą. I

          > Jeżeli dziś będę tamtędy jechał, to sprawdzę czy są ślady sorbentu
          Wystarczyło napisać nie wiem.
          • edek40 Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 19:20
            > Żle ponieważ blokujesz linię alarmową duperelą.

            Zakaz ruchu na waznej miejskiej arterii to duperel??? Rozwin te swiatla mysl.
    • bimota Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 14:21
      TO 112 NADAL NIE DZIALA ?
      • jureek Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 14:39
        bimota napisał:

        > TO 112 NADAL NIE DZIALA ?

        Już dawno działa. Trzy razy dzwoniłem na ten numer i za każdym razem musiałem mieć niesamowite szczęście, bo ani nie musiałem długo czekać na połączenie, ani nie musiałem długo konwersować nie wiadomo o czym. Najbardziej byłem pod wrażeniem, gdy zgłaszałem na 112 próbę kradzieży mojego auta. Przechodziłem obok i zobaczyłem jakiegoś typa siedzącego za kierownicą mojego auta. Gdy zobaczył, że mu się przyglądam, w panice uszkodził mi stacyjkę i zaczął uciekać. Nie minęły nawet 2 minuty, gdy z piskiem opon podjechali policjanci w cywilu zajmujący się ściganiem złodziei samochodów.
        Jura
        • edek40 Re: emes - dobry obywatel :/ 12.09.13, 19:35
          > Już dawno działa.

          Nie mialem okazji sprawdzac. Gdy robilem to ostatnio, kilka miesiecy temu, numer nie dzialal, choc w TV mowili, ze juz dziala...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka