samspade 09.10.13, 12:40 www.youtube.com/watch?v=VcqbWeD8-4k Ciekaw jestem czy jest jednym z tych którzy uważają że kamizelki dla rowerzystów powinny być obowiązkowe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 12:49 > Ciekaw jestem czy jest jednym z tych którzy uważają że kamizelki dla rowerzystów powinny być obowiązkowe. Przynajmniej łatwiej by go było zauważyć, gdy wciska się bez sensu przed jeden samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 12:57 Raczej staje obok kretyna w samochodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 13:21 > Raczej staje obok kretyna w samochodzie. Rowerzysta bezsensownie, bezmyślnie, egoistycznie i niezgodnie z przepisami wcisnął się przed jeden pojazd zyskując całe 5m. Niezależnie od tego, kto kierował samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 13:25 Jak więc nazwiesz zachowanie kierowcy? Jeżeli według ciebie rowerzysta zachował się bezsensownie, bezmyślnie egoistycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 13:35 Kierowca w gruncie rzeczy miał rację, tylko że użył nieadekwatnych do sytuacji środków. Uważam, że spryskiwacz powinien załatwić sprawę. Jeszcze co do bezmyślności rowerzysty: Skoro aż tak mu się spieszy, że jedzie po chodniku, wciska się raptem 5m i stoi prawie że w intymnym kontakcie z karoserią samochodu, to czy nie lepiej było pojechać chodnikiem kilka metrów dalej ZA czerwone światło, wtedy zjechać na asfalt i śmignąć w siną dal? Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 13:38 Niebezpieczne wyprzedzanie bez zachowania odstępu to manie racji? Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 13:52 > Niebezpieczne wyprzedzanie bez zachowania odstępu to manie racji? Nie - to środki nieadekwatne do sytuacji. Piszę o sytuacji związanej ze światłami, nie wcześniejszym wyprzedzaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 17:43 klemens1 napisał: , to czy nie lepiej było p > ojechać chodnikiem kilka metrów dalej ZA czerwone światło, wtedy zjechać na asf > alt i śmignąć w siną dal? Witam, Właśnie, właśnie. Zawsze mnie to zastanawia, po kiego oni tak wjeżdżają przed sygnalizator, ominąwszy korek chodnikiem i się wpychają łajdaki. Zamiast ominąć skrzyżowanie i sobie dalej zjechać. Czy sygnalizator działa jakoś podprogowo?;-P Trzeba sprawę zbadać niezwłocznie! Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Tam sa zyly wodne. 09.10.13, 21:39 Sprawe rozwiaze rozdzkarz. Moze byc tez wrozka Amelia, albo tarocista Lukullus. Byle nie profesor, ci nie maja zielonego pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 15:00 klemens1 napisał: > > Raczej staje obok kretyna w samochodzie. > > Rowerzysta bezsensownie, bezmyślnie, egoistycznie i niezgodnie z przepisami Niezgodnie z przepisami? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 15:18 jureek napisał: > Niezgodnie z przepisami? Po chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 16:12 emes-nju napisał: > jureek napisał: > > > Niezgodnie z przepisami? > > Po chodniku. Żeby uniknąć wjechania na bandytę zajeżdżającego drogę, z nie wiadomo jakimi zamiarami? Słyszałeś coś o czymś takim jak wyższa konieczność? To nie Ty przypadkiem popełniłeś wątek o kierowcy, który przepuszczał karetkę, a potem wjechał w niego tir? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 16:19 mi sie wydaje ze mu bardziej chodzi o ta sytuacje na swiatlacj wczesniej, ktora tak tego buraka zdenerwowala. ot mentalnosc kolejkowa sie odezwala. jak on smial go ominac. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 16:24 > > Po chodniku. > > Żeby uniknąć wjechania na bandytę zajeżdżającego drogę, z nie wiadomo jakimi za > miarami? Kontekst jest taki, że staje OBOK samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 16:26 moze i tak, ale przed nimi było tyle wolnej przestrzeni, ze spokojnie pomieściliby się obaj. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 16:26 jureek napisał: > emes-nju napisał: > > > jureek napisał: > > > > > Niezgodnie z przepisami? > > > > Po chodniku. > > Żeby uniknąć wjechania na bandytę zajeżdżającego drogę Pisałem o sytuacji przed skrzyżowaniem. Cham zjechała do samej prawej, a rowerzysta ominął go po chodniku. Szczerze powiedziawszy w d... mam czy złamał czy nie złamał przepisów. Zachodzę tylko w głowę PO CO to zrobił? Żeby po raz kolejny "podłożyć się" chamowi? Jeżeli chciał złożyć donos na policję, to pierwszego razu wystarczyło... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 16:42 emes-nju napisał: > Szczerze powiedziawszy w d... mam czy złamał czy nie złamał przepisów. Zachodzę > tylko w głowę PO CO to zrobił? Filmy nie przekazują jeszcze zapachów. Nie wiemy więc, czy cham nie smrodził strasznie z rury wydechowej. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 10:06 > Filmy nie przekazują jeszcze zapachów. Nie wiemy więc, czy cham nie smrodził st > rasznie z rury wydechowej. No i nie wiemy, dlaczego rowerzysta nie ominął czerwonego światła chodnikiem, tylko władował się tuż przed sygnalizator. Może to jeden z tych, co lubią bliski kontakt z karoserią? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 11:23 MYSLAlEM, ZE JAJA SE ROBICIE... TO NA "CHODNIKU" SWIATLA NIE OBOWIAZUJA ? Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 11:30 Nie obowiązują - zwłaszcza w przypadku, gdy ich na chodniku nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 11:48 NA JAKIEJ PODSTAWIE ? AKURAT ZWYKLE WLASNIE SA NA CHODNIKU... Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 11:54 I jak się świeci czerwone, a ty nie przechodzisz przez przejście, tylko chcesz iść dalej chodnikiem, to czekasz na zielone? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 15:17 NIE... A ZAKAZ WJAZDU DOTYCZY PIESZYCH ? Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 15:42 Nie przestrzegasz czerwonego światła, które jest na chodniku? To po co pytasz, na jakiej podstawie można go nie przestrzegać? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 15:57 PYTALES O PIESZEGO, JA PYTAM O ROWERZYSTE... A CO MA DO RZECZY, CO JA ROBIE... ? Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 16:35 Jeżeli rowerzysta porusza się po chodniku tak samo jak pieszy (ale jedzie a nie idzie), to wg ciebie powinien przestrzegać czerwonego światła, mimo że nie korzysta z przejścia dla pieszych? Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 18:45 Daj mu spokuj, niech on zrobi PR. To może/?/ zacznie kumać o czym Mu piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 20:44 CZYLI NIE POTRAFISZ ODPOWIEDZIEC... Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 11.10.13, 09:15 Na co niby nie potrafię odpowiedzieć? Na to, co ma z tym wspólnego to co robisz? Przecież to oczywiste - najpierw pytasz dlaczego nie należy przestrzegać czerwonego światła NA CHODNIKU, a później twierdzisz że go nie przestrzegasz. Naprawdę muszę ci wyjaśniać co sam napisałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 11.10.13, 13:43 ODPOWIADA SIE ZWYKLE NA ZADANE PYTANIE, CHOC NIEKTORZY MAJA INNA FILOZOFIE... NIC NIE MUSISZ JUZ WYJASNIAC, ZWLASZCZA ZE NIE POTRAFISZ... Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 11.10.13, 15:14 Dla bardziej kumatych jednak potrafię - i to się dla mnie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 11.10.13, 16:14 CO DLA KUMATYCH POTRAFISZ ? NAWET PISAC NIE UMIESZ... Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 11.10.13, 16:55 To potrafię, o czym pisałeś wcześniej że nie potrafię. Nawet sam siebie nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 11.10.13, 22:30 GDZIE PISALEM, ZE COS DLA KOGOS POTRAFISZ ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 13.10.13, 14:30 A gdzie ja pisałem, że pisałeś, że coś dla kogoś potrafię? Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 13.10.13, 22:56 To po co pytasz, gdzie napisałeś że coś dla kogoś potrafię? Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 12:56 samspade napisał: > Ciekaw jestem czy jest jednym z tych którzy uważają że > kamizelki dla rowerzystów powinny być obowiązkowe. Na pewno! Ciekawi mnie tylko małpia reakcja rowerzysty. Cham prawie go rozjechał przy wyprzedzaniu przed skrzyżowaniem, więc jedynie słuszny rowerzysta, z bliżej nieznanych powodów, sprawił, żeby ten sam cham musiał go znowu wyprzedzać... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 12:58 Mam nadzieję że rowerzysta wysłał to nagranie policji. I mam nadzieję że mandat nauczy bydlaka o odstępie. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 13:02 samspade napisał: > Mam nadzieję że rowerzysta wysłał to nagranie policji. Ja też mam taką nadzieję. Mógł to zrobić po pierwszym zajściu... Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 13:14 Frustrat, ale "umiejętnie podkręcony" przez rowerzystę. Swoją drogą ciekawe, kiedy i czy w ogóle (p)osłowie zabiorą się za "użyciowienie" zasad przekraczania podwójnej linii ciągłej? Teraz z PoRD wynikają dwa nieżyciowe buble, w tym jeden groźny: 1. Nie wolno wyprzedzić rowerzysty, jeśli przekroczymy podwójną linię ciągłą, co na wielu drogach i ulicach oznaczałoby przymusową jazdę w tempie 5-10 km/h setki metrów (czasem kilka kilometrów!) za babcią podążającą swoją kwiką* na targ. W takiej sytuacji jest to martwy przepis. Komuś umknęło, że wyprzedzanie powolnego jednośladu, to nie to samo co wyprzedzanie żwawego dwuśladu. 2. Można wyprzedzać jednoślad na skrzyżowaniu (po spełnieniu innych warunków, np. nieprzekraczania ciągłej linii). Kretyński zapis przyczyniający się do tego, że rowerzystom często brakuje odwagi do prawidłowego wykonywania skrętu w lewo. Ja zachowuję się odwrotnie. Wyprzedzam rowerzystów na prostych odcinkach, przekraczając podwójne ciągłe, pod warunkiem zachowania wystarczającej widoczności. Priorytetem jest bezpieczny odstęp od rowerzysty. Nie wyprzedzam rowerzystów przed i na skrzyżowaniach, gdzie mogą skręcić w lewo. I nie popycham ich wtedy zderzakiem. Daję im przestrzeń i czas (komfort psychiczny) na reakcję, prawidłowe zasygnalizowanie manewru i zajęcie miejsca na środku przed skrętem. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 13:20 Wbrew "wojennej" narracji mediów, w Warszawie większość kierowców zachowuje się tak, jak piszesz. Na trasach też nie za często widzę wyprzedzanie rowerzystów na żyletkę przez osobówki. Co innego TIRy... Na naszych duktach międzynarodowych często jest za wąsko i wcale się nie dziwię, że dochodzi do kłopotów - w końcu, wbrew opiniom forumowych fizyków teoretyków, zatrzymanie prawie w miejscu 40 tonowego zestawu na widok rowerzysty, to niemałe wyzwanie. O ekonomice nie piszę, bo ekonomika to dekadencka nauka Zachodu, w Polsce nie znajdująca zastosowania. No ale waaadza uznali, że to przepisy, a nie odpowiednie drogi załatwią sprawę :/ Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 15:09 emes-nju napisał: > Wbrew "wojennej" narracji mediów, w Warszawie większość kierowców zachowuje się > tak, jak piszesz. Na trasach też nie za często widzę wyprzedzanie rowerzystów > na żyletkę przez osobówki. Co innego TIRy... Dokładnie odwrotnie. Na drodze z mojej wsi do miasta właśnie osobówki wyprzedzają na żyletę, bo liczą, że się zmieszczą bez przekraczania linii środkowej, a poczekać, aż z przeciwka nie będzie ruchu to chce się może jednemu na dziesięć kierowców. Natomiast tiry jako nie mające się szans zmieścić bez przekraczania osi jezdni gdy już wyprzedzają, to robią to z dużym zapasem. Takie są moje doświadczenia, pewnie u Ciebie jezdnia jest szersza. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 15:20 Na normalnej drodze bez poboczy szerokość pasa jest wystarczająca do wyprzedzenia prawidłowo jadącego rowerzysty z odpowiednim odstępem. Chyba, że z przeciwka jedzie coś dużego lub zamaszystego w ruchach. Być może jestem za bardzo wybaczliwy, ale naprawdę nie zauważam tylu patologii, co opisujesz... Żeby nie było nieporozumień - zauważam, że patologie są, ale nie w takim nagromadzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 16:40 emes-nju napisał: > Na normalnej drodze bez poboczy szerokość pasa jest wystarczająca do wyprzedzen > ia prawidłowo jadącego rowerzysty z odpowiednim odstępem. Aha, to stąd bierze się tylu wyprzedzających mnie na żyletę, bo każdy z nich przyjmuje to powyższe założenie, nawet jeśli rzeczywistość jest inna. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Nie widze problemu 09.10.13, 13:39 Smierc na drogach to domena predkosci. Tu byla niewielka, wiec i szkodliwosc znikoma. Z reszta widac wyraznie jak bardzo brakuje fotoradarow, ktore edukuja, wychowuja i eliminuja piratow drogowych. Ot, chocby tu. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 16:00 jakiś frustrat za kierownica. miał sporo miejsca, żeby rowerzystę spokojnie wyprzedzić i pojechać w siną dal. o co mu więc chodziło? ja sam jednośladom i z silnikiem i bez robię miejsce. jakoś mi nie przeszkadzają nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 18:06 Ot i problem ! Rowerzysta, znający jeden, jedyny przepis, ten o odstępie od wyprzedzanego rowerzysty. Do tego jeszcze uzbrojony w kamerkę. To daje pewno nieśmiertelność !? I zrobiła się chryja. I milicjant, komentujący, że ten kierowca, taki łobuz, bo jak mógł !? A ten sukinsyn z kamerką, objechał samochód, jedynie po to aby znów zajechać przed maskę, ruszając z chodnika, tego już nikt nie dostrzegł. Sam używam, jednośladów, rower, motor, i kiedy jadę motorem to robię podobnie, wystawiam się na pierwszego bo wystartuję szybciej od samochodów, nawet jak przyjdzie komus do głowy się ścigać. Kiedy jadę rowerem to wiem że tu gdzie jest ciasno to mogę utrudniać i spadam na chodnik, niech mnie nie rozjadą. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 20:43 Rowerzysta sukinsyn? Nic dziwnego ze w takim razie nie napisales nic na temat budlaka zza kolka. Dopiero by wulgary poszly. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 18:48 Wart pac pałaca. Jak kiedyś zdaży Ci się zajechanie przez takie indywidułum przed maskę to załapiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 20:56 Jasne. Niebezpieczne wyprzedzanie to to samo co ztowmaie sie na swiatlah z samochodem. Gdzie zreszta potem bylo duzo miejsca zeby miwszcz spokojnie pojechal przed rowerzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 19:31 ZROBIL BYM DOKLADNIE TAK SAMO JAK BY MNIE WYPREDZIL NA GAZETE... Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 19:34 Ja tam na filmie widzę dwa buraki. Jeden wyprzedza bez odstępu i zajeżdża drogę, a drugi bez sensu, złośliwie omija stojący samochód i wpycha się przed niego, chyba tylko po to, żeby przy następnym wyprzedzaniu ewentualnie nagrać obcierkę. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 19:39 RACZEJ PO TO BY BURAKA PRZYSTOPOWAC... TAK SIE ROBI Z PACANAMI. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 21:56 Ale tak tylko pacany robią, bo droga nie jest odpowiednim miejscem do takich przepychanek. To jest po prostu niebezpieczne. Pomijając już, że nie wiadomo, kto z samochodu wysiądzie, to nawet, jak nie wysiądzie, ma dosyć możliwości, żeby takiemu durnemu belferowi-pedalarzowi zrobić kuku. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 11:25 RYZYK-FIZYK... TO CO... ? MAM USTEPOWAC PACANOM DROGI ? Odpowiedz Link Zgłoś
nawalonych7krasnali Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 20:21 Niestety, ale dając taki filmik na policję to koleś ma pojechane. Niestety z kulturą wobec rowerzystów jesteśmy na poziomie kamienia łupanego... Rowerzysta akurat ma prawo przejechać obok stojącego pojazdu na światłach, a są jeszcze dodatkowo śluzy rowerowe, o których ciemnota za "kółkiem" jeszcze nie słyszała.... poza tym rękoczyny na ulicy wobec innego kierowcy nigdy nie są, nie były i nie będą nigdy uzasadnione. Ja bym ten filmik policji przesłał i koniec. Jakoś nie widzę potrzeby aby w biały dzień rowerzysta stojący przed maską samochodu musiał posiadać jeszcze kamizelke. Jak ktoś nie widzi nic co znajduje się poza maską samochodu to niech sobie sprawi psa przewodnika, a nie samochód. Do rowerzystów: wszyscy kupujcie te kamerki - szybciej plebs się nauczy kultury! Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Miszcz kierownicy 09.10.13, 22:01 Te całe "śluzy rowerowe" to jeden z największych idiotyzmów współczesnej, lewackiej "myśli drogowej". Nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia poza chęcią promowania rowerowego "proletariatu zastępczego". Tak samo zresztą, jak idiotyczny obowiązek ustąpienia pierwszeństwa rowerzyście jadącemu prosto, z prawej strony skręcającego w prawo samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Ta ostatnia zasada. 09.10.13, 22:10 (ustąpienia pierwszeństwa rowerzyście jadącemu prosto) Wynika ona z podstawowej zasady pierwszenstwa z prawej. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ta ostatnia zasada. 10.10.13, 09:17 To absurdalne tłumaczenie, ponieważ sytuacja jest nieprzystająca. Mówimy o pojazdach poruszających się tym samym pasem ruchu, a nie dwoma oddzielnymi. Kierowca jadący prawym, skrajnym pasem, w sposób naturalny nie spodziewa się, że między nim, a krawężnikiem będzie się chciał ktoś jeszcze zmieścić. Ta nowa zasada jest taką samą bzdurą, jakby na skręcających w lewo nałożyć obowiązek ustępowania pierwszeństwa tym, którzy jadą w tym samym kierunku prosto i wyprzedzają ich z lewej strony. Ja w każdym razie, mając zamiar skręcić w prawo, jadę tak blisko krawężnika, żeby żaden rowerzysta nie miał możliwości się zmieścić. Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Ta ostatnia zasada. 10.10.13, 09:25 > Kierowca jadący prawym, skrajnym pasem, w sposób naturalny nie spodziewa się, że międz > y nim, a krawężnikiem będzie się chciał ktoś jeszcze zmieścić. I tu moja uprzejmość się kończy. Czekając na możliwość skrętu w prawo na światłach, kasuję do zera przestrzeń między moimi prawymi kołami a krawężnikiem. Właśnie, żeby po starcie spod świateł nie wyprysnął mi zza pleców jakiś mądrzejszy inaczej na bicyklu. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Tak to uzasadniano w krajach, 10.10.13, 09:38 gdzie zasade te wprowadzono na dlugo przed Polska. 1. Samochod skrecajacy w prawo i przecinajacy tor jazdy rowerzysty jadacego prosto ma rowerzyste z prawej strony. 2. Samochod niejako "zajezdza rowerzyscie droge", wiec musi ustapic jadacemu prosto. 3. Rowerzysta nalezy do tzw. "miekkich obiektow" i podlega szczegolnej ochronie. 4. Skrecajacy w prawo kierowca musi tak czy tak uwazac na pieszych na przejsciu, ktorzy maja, podobnie jak on, zielone swiatlo, a oni maja priorytet. 5. Aby uniknac dwuznacznosci kierowca ma ustapic w obu wypadkach. Taki jest tok uzasadniania tego przypadku. Tak sie ludzie nauczyli i tak robia. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Tak to uzasadniano w krajach, 10.10.13, 09:57 nazimno napisał: > Taki jest tok uzasadniania tego przypadku. > Tak sie ludzie nauczyli i tak robia. Robią i nie marudzą, jak nasi miszczowie, że upewnienie się, że przy skręcie nie zajedzie się nikomu drogi, wymaga jakichś nadzwyczajnych umiejętności. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Tak to uzasadniano w krajach, 10.10.13, 10:00 OK. Jakkolwiek piszesz tu o sytuacji, gdy przecinamy dedykowaną ścieżkę rowerową, a nie o sytuacji - którą opisuję - gdzie rowerzysta próbuje wyprzedzić z prawej strony (sygnalizujący skręt w prawo) pojazd skręcający na skrzyżowaniu, jadąc tą samą jezdnią. Czyli jednocześnie łamie zasadę zakazu wyprzedzania na skrzyżowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Niezaleznie od tego, jaka stworzysz konstrukcje 10.10.13, 10:08 myslowa, bedzie ona "scieta" przez zasade o wyzszym priorytecie (ustapic) tak jak to robi obcinacz do cygar, ktory swietnie nadaje sie do obrobki czubkow. www.staryswiat.pl/images/prod_8813.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Tak to uzasadniano w krajach, 10.10.13, 10:12 > 4. Skrecajacy w prawo kierowca musi tak czy tak uwazac na pieszych na przejsciu, ktorzy > maja, podobnie jak on, zielone swiatlo, a oni maja priorytet. Ale piesi nie poruszają się tym samym pasem co samochód, który ma skręcić. To jest ta zasadnicza różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno To nie ma nic do rzeczy. 10.10.13, 10:26 Zmieniono regulacje: ibikekrakow.com/2011/02/28/rowerowa-nowelizacja-pord/ Po cholere filozofowac nad czyms, co z punktu widzenia bezpieczenstwa "miekkich" jest dobrym rozwiazaniem, ktore juz od dawna funkcjonowalo w innych krajach? Pojazd tak czy tak ma zredukowac predkosc w takiej sytuacji i kierowca nie powinien niczego robic na pale. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: To nie ma nic do rzeczy. 10.10.13, 11:08 Chodzi o to, że przestaje mieć sens pojęcie "pasa ruchu". Jeżeli po pasie obok może jechać coś innego, to nie mam prawa zbliżyć się do którejkolwiek z krawędzi pasa nawet o milimetr nie upewniwszy się że na pasie którym jadę jest miejsce. Pomijam kwestię skręcania - chodzi już o samą jazdę na wprost. Kiedyś liczyłem, jakie ułamki stopnia są istotne, żeby taką dokładność uzyskać. Ten przepis jest z logicznego i fizycznego punktu widzenia błędny. Z politycznego - bardzo dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno I jeszcze: 10.10.13, 10:31 Cyt.: Nowe: ********** Rowerzysta może legalnie wyprzedzać wolno poruszające się – np. w korku – samochody z prawej strony. ********** RiP (umarlo) ###### Do tej pory z prawej strony można było wyłącznie omijać pojazdy stojące – jeżeli jednak ruszyły one z miejsca, jazda rowerzysty po ich prawej stronie stawała się już nielegalna. ######## Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: I jeszcze: 12.10.13, 09:35 nazimno napisał: "Rowerzysta może legalnie wyprzedzać wolno poruszające się – np. w korku & samochody z prawej strony" Zwyczaj "zamykania uliczki" pod światłami zacząłem stosować WYŁĄCZNIE w odpowiedzi na nowelę rowerową. Żeby chronić się przed odpowiadaniem za krzywdę na idiocie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Tak to uzasadniano w krajach, 10.10.13, 11:47 nazimno napisał: > gdzie zasade te wprowadzono na dlugo przed Polska. Że jakoś musiano ją wiarygodnie uzasadnić, to przecież zrozumiałe. Przecież lewactwo nie mogło napisać, że "nie lubimy samochodziarzy, a lubimy rowery, więc dajemy przywileje tym ostatnim". > 1. Samochod skrecajacy w prawo i przecinajacy tor jazdy rowerzysty jadacego prosto ma > rowerzyste z prawej strony. I nie powinien mieć, bo rowerzysta, poruszający się tym samym pasem, powinien jechać ZA samochodem. > 2. Samochod niejako "zajezdza rowerzyscie droge", wiec musi ustapic jadacemu prosto. Jeśli rowerzysta będzie ZA samochodem, o zajeżdżaniu drogi mowy nie będzie. > 3. Rowerzysta nalezy do tzw. "miekkich obiektow" i podlega szczegolnej ochronie I ten lewacki dogmat należy jak najprędzej obalić. Najlepiej razem z ich nosicielami. Przede wszystkim dlatego, że niesłuszny, a przy okazji dlatego, że z gruntu fałszywy. Bo tym, co implikuje tę oficjalną "ochronę słabszego" nie jest bynajmniej jego słabość, tylko sympatia lewactwa. Jakoś dziwnie na przejazdach kolejowych ta zasada nie działa. Tam nikt słabszy szczególnej ochronie nie podlega. Dlaczego? Bo transport kolejowy jest oczkiem w głowie lewaków, więc przecież nie będą go upośledzać jakimiś pustymi hasełkami. A jak rowerzysta będzie sobie grzecznie i spokojnie jechał za skręcającym samochodem, to w ogóle nie będzie potrzebował ochrony. > 4. Skrecajacy w prawo kierowca musi tak czy tak uwazac na pieszych na przejsciu, ktorzy > maja, podobnie jak on, zielone swiatlo, a oni maja priorytet. Skoro już musi uważać na pieszych, których ma z przodu, to logika wskazuje, żeby mu nie dokładać obowiązku przywiązywania uwagi do tego, co ma z tyłu, w dodatku w polu martwym. > 5. Aby uniknac dwuznacznosci kierowca ma ustapic w obu wypadkach. Jeśli rowerzysta będzie miał zakaz wyprzedzania pojazdu skręcającego w prawo z prawej strony, to o żadnej dwuznaczności mowy nie będzie. > Taki jest tok uzasadniania tego przypadku. > Tak sie ludzie nauczyli i tak robia. Jak powiadał S.Lem, konsekwentnym i metodycznym postępowaniem można konklawe doprowadzić do ludożerstwa. To, że ludzie się do czegoś przyzwyczaili, nie jest dowodem słuszności. Ludzie się przyzwyczaili do także do korupcji, nepotyzmu, rabunku podatkowego, rozkradania publicznych pieniędzy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Ta ostatnia zasada. 10.10.13, 18:54 Ale znajdą się i tacy co potrafią objechać Cię z lewej , żeby stanąć Ci przed maską zanim skręcisz w prawo, bo puszczasz pieszych. Już tak miałem, a menda bezmyślna stanęła Mi przed maską. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ta ostatnia zasada. 10.10.13, 18:58 Na takich, jak to już ktoś tu zauważył, świetny jest dobrze ustawiony spryskiwacz. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ta ostatnia zasada. 10.10.13, 19:04 misiu-1 napisał: > Na takich, jak to już ktoś tu zauważył, świetny jest dobrze ustawiony spryskiwa > cz. Misiu już zapomniał, jak wczoraj pisał, że droga nie jest miejscem dla przepychanek, i jak pisał z dezaprobatą o belfrach na drodze? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Ta ostatnia zasada. 10.10.13, 23:40 Spryskiwacz to nie armatka wodna, a ty chyba czytasz po łebkach i mało z tego rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Ta ostatnia zasada. 10.10.13, 19:06 Fakt zwłaszcza jak masz dysze spryskiwacza przy piórze wycieraczki. Czasem tylko szkoda że to tylko płyn do szyb. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ta ostatnia zasada. 10.10.13, 19:17 hasch1 napisał: > Fakt zwłaszcza jak masz dysze spryskiwacza przy piórze wycieraczki. > Czasem tylko szkoda że to tylko płyn do szyb. O, następny nauczyciel się znalazł. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Ta ostatnia zasada. 10.10.13, 20:59 Ciekawe ze ci nauczyciele wcielaja sie w role chama. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Ta ostatnia zasada. 12.10.13, 01:46 > Ja w każdym razie, mając zamiar skręcić w prawo, jadę tak blisko krawężnika, że > by żaden rowerzysta nie miał możliwości się zmieścić. Bo tak właśnie przepis nakazuje wykonywać manewr skrętu w prawo. Gdyby kierowcy w ten własnie prawidłowy sposób wykonywali manewr bez nadmiernego zamachu nie było by wcale problemu, że na tym samym pasie z prawej strony wyprzedza go rowerzysta. Tym niemniej samo sygnalizowanie chyba wystarcza aby nie mógł być wyprzedzany przez kogoś kto porusza się tym samym pasem ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 10:10 > idiotyczny obowiązek ustąpienia pierwszeństwa rowerzyście jadącemu prosto, z prawej str > ony skręcającego w prawo samochodu. To jest taki przepis? Bo że rowerzyście wolno wyprzedzać z prawej, to nie oznacza jeszcze że skręcający w prawo ma ustępować rowerzyście. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno art. 27 10.10.13, 10:37 qavtan.wordpress.com/2011/05/09/zmiany-rowerowe-w-prawie-o-ruchu-drogowym/ Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Art. 24 ustęp 12 10.10.13, 15:22 klemens1 napisał: > > idiotyczny obowiązek ustąpienia pierwszeństwa rowerzyście jadącemu prosto > , z prawej str > > ony skręcającego w prawo samochodu. > > To jest taki przepis? > Bo że rowerzyście wolno wyprzedzać z prawej, to nie oznacza jeszcze że skręcają > cy w prawo ma ustępować rowerzyście. Art. 24 ustęp 12 "Biblii": "Kierujący rowerem może wyprzedzać inne niż rower powoli jadące pojazdy z ich prawej strony" To, że rowerzysta wyprzedza z prawej, niech sobie będzie. Ale to, że typowy rowerzysta wyprzedzi z prawej nawet 30 tonowy zestaw, sygnalizujący zamiar skrętu w prawo, tego już światły ustawodawca nie dostrzegł. Z jednej strony mu wolno i to rowerackie łby zawsze pamiętają. Nie pamiętają, że nad ustępem 12 jest ustęp 1, punkt 3 w brzmieniu: "1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu." Czyli sytuacja teoretyczna jest taka, że wolno, ale z zachowaniem obowiązkowego upewnienia się, czy nikt nie sygnalizuje zmiany kierunku jazdy. Jak jest w praktyce wie każdy, kto jeździ po naszych miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Art. 24 ustęp 12 10.10.13, 15:44 A co w przypadku, gdy auto nie sygnalizuje zmiany kierunku ani zmiany pasa, a zwyczajnie omija studzienkę? Tego zasrani teoretycy tworzący KD nie przewidzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Art. 24 ustęp 12 10.10.13, 15:59 NIE WIEM CZY PRZEWIDZIELI, ALE WINA OMIJAJACEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Art. 24 ustęp 12 10.10.13, 19:11 Jeśli mieści się w zajmowanym przez siebie pasie ruchu, to może jechać wężykiem, Byle nie wjechać na lińję rozdziału pasów. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Art. 24 ustęp 12 10.10.13, 20:47 CO TOBIE SIE PEWNIE ZWYKLE NIE UDAJE.. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Art. 24 ustęp 12 11.10.13, 09:16 Czyli kierowca ma obowiązek co do milimetra trzymać odstęp od krawędzi pasa ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Miszcz kierownicy 12.10.13, 01:49 Może i rowerzyście wolno wyprzedzać z prawej ale pod warunkiem, że wyprzedzany wcześniej nie zaczął sygnalizować zamiaru zmiany kierunku lub zmiany pasa ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 11:44 JESLI SYGNALIZUJEMY SKRET, TO ROWERZYSTA NIE MA PRAWA NAS WYPRZEDZAC ! POZOSTAJE KWESTIA WINY... JA UWAZAM, ZE WINIEN BY BYL ROWERZYSTA, ALE WG. WAS NIE MA ZNACZENIA, ZE KTOS LAMIE PRZEPISY, TRZEBA ZACHOWAC "OSTROZNOSC" I INNE TEGO TYPU PIERDY... Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Masz rację, ale nie do końca. 10.10.13, 15:26 Otóż to, że sygnalizowaliśmy będzie w razie czego sporne (o ile nie ma na miejscu monitoringu). To, że wjechaliśmy w pacana-samobójcę, który wyprzedzał nas pomimo tego, że sygnalizowaliśmy, będzie zaś bezsporne. I tu jest pies pogrzebany. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 11:27 nawalonych7krasnali napisał: > Niestety z kulturą wobec rowerzystów jesteśmy na poziomie kamienia łupanego... Masz jakieś osobiste doświadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
nawalonych7krasnali Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 14:29 emes-nju napisał: > Masz jakieś osobiste doświadczenia? > To był komentarz do filmiku - bystrzacho :) Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 15:33 nawalonych7krasnali napisał: > emes-nju napisał: > > > Masz jakieś osobiste doświadczenia? > > > To był komentarz do filmiku - bystrzacho :) Jestem dostatecznie bystry, żeby z jednego filmiku nie wyciągać ogólnych wniosków Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 19:15 A Ja wyciągnąłem pewien wniosek. Rowerzysta ruszył, po zapaleniu się zielonego światła, z chodnika, na jezdnię wprost pod ruszający pojazd. Odpowiedz Link Zgłoś
nawalonych7krasnali Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 19:43 No tak, jego za to zastrzelić, bo kierowcy przecież świecą przykładnym przestrzeganiem przepisów i jeżdżą tak, że nie można się do nich doczepić.... Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Miszcz kierownicy 11.10.13, 15:46 nawalonych7krasnali napisał: > No tak, jego za to zastrzelić, bo kierowcy przecież świecą > przykładnym przestrzeganiem przepisów i jeżdżą tak, > że nie można się do nich doczepić.... A ja nadal nie wiem jak na podstawie załączonego filmiku doszedłeś do wniosku, że zachowania polskich kierowców wobec rowerzystów są w epoce kamienia łupanego. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 12:51 > Rowerzysta akurat ma prawo przejechać obok stojącego pojazdu na światłach, a są > jeszcze dodatkowo śluzy rowerowe, o których ciemnota za "kółkiem" jeszcze nie > słyszała.... Ciemnota edek nie widziala. Wskaz mi je np. w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
warnijak Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 16:58 okazuje się, że rowerzysta jest jakimś aktywistą i prawdopodobnie "nauczał" kierowcę: LINK natomaist ciekawsza jest scenka z końcówki materiału gdzie drogówka wypędza z chodnika na dwupasmówkę gostka z reklamówką i drugiego chcącego zrzucić na rowerze trochę sadła. i zapewne jeszcze każdy z nich pajdę dostał, a jakże w imię bezpieczeństwa! Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 10.10.13, 20:54 TVN NIE BYL BY SOBA, GDYBY POCZATKU NIE WYCIAL... :) ALE JAKIMZ TRZEBA BYC FAJTLAPA, BY MIEC PROBLEM Z ROWERZYSTAMI NA DRODZE... Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Miszcz kierownicy 11.10.13, 21:04 dalej jest pokazane te ominiecie po chodniku przed światłami. Odpowiedz Link Zgłoś
0rwell Re: Miszcz kierownicy 12.10.13, 18:16 Jak zwykle w takich sytuacjach nie widać od czego się zaczęło, ale ten facet w pięknym, błyszczącym i świecącym, po oczach bijącym aucie jest niezłym popie...ńcem, wrzeszczy coś że się boi o lusterka ale nie boi się całego boku porysowanego przez rower potrąconego przez rowerzysty, gdyby do potrącenia doszło. Zapie... po chodniku, usiłuje przejechać i bredzi o jakichś prawach. Dlaczego policja nie wyławia takich socjopatów? Może dlatego że tam się zaciągają tacy sami i się "solidaryzują"? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Miszcz kierownicy 12.10.13, 18:40 BO NIE MA NA NICH PARAGRAFOW... GDYBY NP. BYLO DOZWOLONE POJEDYNKOWANIE, TO TAKI PACAN DAWNO BY ZGINAL... Odpowiedz Link Zgłoś