Dodaj do ulubionych

Jazda na sygnale...

08.11.13, 13:08
...skończyć się może nawet dla policjanta na służbie mandatem. I to w maksymalnej wysokości!

A Bimota argumentował, że przecież "uprzywilejowany".
Obserwuj wątek
    • bimota Re: Jazda na sygnale... 08.11.13, 19:23
      A MOZE NIE... ? NIE MOJA WINA, ZE MILICJA JEST JEBNIETA...
      • dogberry Re: Jazda na sygnale... 09.11.13, 21:19
        A kto mandat dostanie tutaj ?
        • kozak-na-koniu Re: Jazda na sygnale... 10.11.13, 08:49
          dogberry napisał:

          > A kto mandat dostanie [url=https://www.youtube.com/watch?v=Dy1aYktBEU0]tutaj[/ur
          > l] ?

          To jest oczywiste: Ten, który jechał 10km/godz. za szybko. Gdyby jechał 50km/godz., toby nic się nie stało.
          • tiges_wiz Re: Jazda na sygnale... 10.11.13, 10:13
            oczywiście, że te durnie w tej vectrze.
            skrzyżowanie, ten ma kierunek w lewo na pasie w lewo... a ci zapieprzają
            moja teoria na szybko jest taka, że myśleli, że on będzie tamtędy wyprzedzał. a tu zonk.
            • bimota Re: Jazda na sygnale... 10.11.13, 13:31
              OCZYWISCIE, BO, JAK WIADOMO, WJAZD PRZED NOS, TO "USTAPIENIE"...
            • tbernard Re: Jazda na sygnale... 12.11.13, 12:55
              Oboje kierowcy powinni dostać mandat. "Wyprzedzający" za to, że jechał pod prąd łamiąc zasadę ruchu prawostronnego. Jego jazda nie może być zakwalifikowana jako prawidłowy manewr wyprzedzania. Za to uderzony powinien dostać mandat za nierespektowanie znaków poziomych: wjazd na powierzchnię wyłączoną, ścinanie skrętu poprzez wyraźne przekraczanie podwójnej ciągłej. Jednak jako bezpośredni sprawca powinien być uznany ten uderzający w tej sytuacji.
              • bimota Re: Jazda na sygnale... 12.11.13, 14:29
                ALE ON CHYBA JECHAL NA SYGNALE..
        • qqbek To oczywiste! 10.11.13, 14:40
          Kierowca Puga 206... w końcu wjechał na obszar wyłączony z ruchu przed wjazdem na pas do skrętu w lewo, co doskonale widać na filmie litewskiego kierowcy TIR-a ;)
          No i nie upewnił się przed skrętem, że pasem "pod prąd", na skrzyżowaniu i tuż przed powtórzeniem zakazu wyprzedzania nie zapierdziela zambrowska drogówka "w pościgu za niewidocznym na filmie piratem" ;)
          • agios_pneumatos Re: To oczywiste! 10.11.13, 19:31
            qqbek napisał:

            > Kierowca Puga 206... w końcu wjechał na obszar wyłączony z ruchu przed wjazdem
            > na pas do skrętu w lewo, co doskonale widać na filmie litewskiego kierowcy TIR-
            > a ;)
            > No i nie upewnił się przed skrętem, że pasem "pod prąd", na skrzyżowaniu i tuż
            > przed powtórzeniem zakazu wyprzedzania nie zapierdziela zambrowska drogówka "w
            > pościgu za niewidocznym na filmie piratem" ;)

            Niebywałym jest to, że Żmudzin nagrał... ducha. Wszak z forum wiemy, że policji na drogach nie ma, nie posiada radiowozów, a w ogóle to jedynie siedzi w krzakach i suszy. Tam gdzie ograniczenia są bezzasadne. Czyli praktycznie wszędzie. Pomimo, że ich nie ma na drogach.
            • samspade Re: To oczywiste! 11.11.13, 14:28
              agios_pneumatos napisał:

              > Niebywałym jest to, że Żmudzin nagrał... ducha. Wszak z forum wiemy, że policji
              > na drogach nie ma, nie posiada radiowozów, a w ogóle to jedynie siedzi w krzak
              > ach i suszy. Tam gdzie ograniczenia są bezzasadne. Czyli praktycznie wszędzie.
              > Pomimo, że ich nie ma na drogach.

              Jest to taka sama prawda jak brednie jak to u nas na drogach jest super. Ogólnie rozwiązania, których mogli by się uczyć od nas zarządcy dróg za granicą.
              Ogólnie zero-jedynkowy bełkot.
            • qqbek Re: To oczywiste! 12.11.13, 14:12
              agios_pneumatos napisał:

              > Niebywałym jest to, że Żmudzin nagrał... ducha. Wszak z forum wiemy, że policji
              > na drogach nie ma, nie posiada radiowozów, a w ogóle to jedynie siedzi w krzak
              > ach i suszy. Tam gdzie ograniczenia są bezzasadne. Czyli praktycznie wszędzie.
              > Pomimo, że ich nie ma na drogach.

              Ja nie wiem, jak nasz szanowny VIP balicki, ale ja wolałbym zupełny brak obecności policji na drogach, niż takich ... (do autocenzury uciekam się, żeby mi potem "za znieważenie funkcjonariusza publicznego" ktoś z zarzutami nie wyjechał), ganiających Vectrami duchy (bo nie widać by na początku filmu ktoś im uciekał) i powodujących takie zagrożenie.

              W całej sprawie cieszy jedynie to, że biednej policji nie stać na AC, więc do 3 pensji się kochanym policjantom komendant dobrać może, za tą "szybką i wściekłą" Vectrę.
              • bimota Re: To oczywiste! 12.11.13, 14:27
                CZYLI JAZDA NA SYGNALE JEST UZASADNIONA TYLKO GDY SIE KOGOS GONI... CZEGO TO SIE CZLOWIEK DOWIADUJE...
                • qqbek Niech ten "człowiek" od bolda... 12.11.13, 14:42
                  ..doczyta wpierw Ustawę Prawo o Ruchu Drogowym.

                  "Kogutów" nie wolno włączać "ot tak".
                  • bimota Re: Niech ten "człowiek" od bolda... 12.11.13, 14:53
                    OT JAK ?

                    ZNOW NIE WIESZ CO TO "BOLD" ?
                    • qqbek Re: Niech ten "człowiek" od bolda... 12.11.13, 14:55
                      bimota napisał:

                      > OT JAK ?
                      >
                      > ZNOW NIE WIESZ CO TO "BOLD" ?

                      Z Caps Lockiem mi się pomerdało, przepraszam.
                      Od bolda (pogrubienia) jest misio od Polo, za pomylenie dwóch trolli przepraszam raz jeszcze.
                      Co to takiego Caps Lock wiesz Ty za to aż za dobrze.
                      • bimota Re: Niech ten "człowiek" od bolda... 12.11.13, 16:08
                        OCZYWISCIE - ODPOWIEDZIAL NA RETORYCZNE, NA ZASADNICZE - NIE...
                        • qqbek Re: Niech ten "człowiek" od bolda... 12.11.13, 23:52
                          bimota napisał:

                          > OCZYWISCIE - ODPOWIEDZIAL NA RETORYCZNE, NA ZASADNICZE - NIE...

                          Odpowiedziałem przecież - doczytaj.
                          • bimota Re: Niech ten "człowiek" od bolda... 13.11.13, 11:00
                            NIC NIE WIDZE PROCZ BREDZENIA O BOLDACH I CAPSACH...
          • tbernard Re: To oczywiste! 12.11.13, 13:08
            > Kierowca Puga 206... w końcu wjechał na obszar wyłączony z ruchu przed wjazdem
            > na pas do skrętu w lewo, co doskonale widać na filmie litewskiego kierowcy TIR-a ;)

            Zgadza się, za to mandat się należy. Jeszcze za to, że przed skrętem bezczelnie ścinał jak większość naszych rodaków kierowców z przypadku.

            > No i nie upewnił się przed skrętem, ...

            Tu już lekka przesada. Skutkami za nieupewnienie się można obciążać tylko w sytuacji, gdy wyprzedzający wykonuje manewr prawidłowo. W tej sytuacji mamy idiotyczną, permanentną jazdę pasem dla kierunku przeciwnego, mówiąc w skrócie pod prąd. Mało kto spodziewa się tak kretyńskiego zachowania. Oczywiście lepiej mimo wszystko się upewnić ale przesadą jest karanie, jeśli w takich okolicznościach tego się nie zrobiło.
            • qqbek Re: To oczywiste! 12.11.13, 14:05
              tbernard napisał:

              > Zgadza się, za to mandat się należy.

              Być może. Dura lex, sed lex.
              A może zarządcy drogi należy się też pytanie, dlaczego pas do skrętu nie mógł zaczynać się wcześniej?

              > Jeszcze za to, że przed skrętem bezczelnie
              > ścinał jak większość naszych rodaków kierowców z przypadku.

              Śmiem twierdzić, że takie, karygodne (ale nie karane) zachowanie, w tym wypadku uchroniło go przed śmiercią lub trwałym kalectwem.
              Bo gdyby zambrowska drogówka postanowiła wbić się mu w bok, zamiast solidnie "otrzeć" się i zaorać pole, to miałby szczęście, gdyby przeżył.

              > Tu już lekka przesada. Skutkami za nieupewnienie się można obciążać tylko w syt
              > uacji, gdy wyprzedzający wykonuje manewr prawidłowo. W tej sytuacji mamy idioty
              > czną, permanentną jazdę pasem dla kierunku przeciwnego, mówiąc w skrócie pod pr
              > ąd. Mało kto spodziewa się tak kretyńskiego zachowania. Oczywiście lepiej mimo
              > wszystko się upewnić ale przesadą jest karanie, jeśli w takich okolicznościach
              > tego się nie zrobiło.

              Przecież cały mój uprzedni post należy traktować z przymrużeniem oka, sugerują to z resztą emotikonki na końcu obydwu twierdzeń :)
    • agios_pneumatos Re: Jazda na sygnale... 12.11.13, 10:08
      Ci tutaj też pewnie dostaną mandat.

      olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,14934494,Policjanci_rozbili_nieoznakowany_radiowoz_na_Sikorskiego.html#TRLokOlszTxt
      Radiowóz jedzie na sygnale, ściga prawdopodobnie niezłych przestępców, ale NKE w oplu nic sobie z tego nie robi. Bo przecież miał zielone.

      No i dalej możemy narzekać na skuteczność policji. Bo kiedy ja jadę to mają uważać. Bo potem jest z czego się ponabijać na forum. Wszak nie są uprzywilejowani. Ale kiedy ścigają mój skradziony samochód to powinni być uprzywilejowani, aby złapać bandziorów. Ale wtedy niech inni uważają. Ja nie muszę.
      • bimota Re: Jazda na sygnale... 12.11.13, 10:30
        A CO SIE DZIWIC, SKORO OGOLNIE WIADOMO, ZE "UPRZYWILEJOWANIE NIC NIE DAJE". NIEDLUGO TO SLOWO ZNIKNIE ZE SLOWNIKA...
        • agios_pneumatos Re: Jazda na sygnale... 12.11.13, 10:40
          bimota napisał:

          > A CO SIE DZIWIC, SKORO OGOLNIE WIADOMO, ZE "UPRZYWILEJOWANIE NIC NIE DAJE". NIE
          > DLUGO TO SLOWO ZNIKNIE ZE SLOWNIKA...

          Powinno być tak jak w USA. Porządne orurowanie i zepchnięcie delikwenta przy pierwszej okazji.

          Zaś kierowca opla powinien odpowiadać za nieustąpienie pierwszeństwa samochodowi uprzywilejowanemu.
      • agios_pneumatos Cóż za miłosierdzie i wspaniałomyślność 12.11.13, 17:55


        Pan radny nie ma pretensji do policji... o to, że nie potrafi kierować pojazdem.

        Jak się później okazało, za kierownicą astry siedział olsztyński radny Krzysztof Kacprzycki. - To wszystko stało się w ułamku sekundy - mówi "Gazecie". - Ale na szczęście ani mnie, ani policjantom nic się nie stało. Nie mam do nich żadnych pretensji, ponieważ oni wykonywali po prostu swoją pracę. Szkoda tylko, że nie mogli już dalej gonić tego bmw.


        Cały tekst: olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,14935338,Radiowoz_uderzyl_w_auto_radnego___Robili_swoje_.html#TRLokOlszTxt#ixzz2kS26CYeh

        Szkoda, że nie mogli dogonić BMW... ciekawe dlaczego?
        • bimota Re: Cóż za miłosierdzie i wspaniałomyślność 12.11.13, 18:50
          BO MIELI POWOD - SCIGALI... CO INNEGO GDYBY, NP., JECHALI DO RABUNKU...
    • qqbek Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 14:58
      Nawet Policji zdarza się być poszkodowanymi.
      Tutaj natknęli się na wschodnio-buraczaną odmianę NKE, zwaną "busiarzem".

      Bilans - 11 rannych, z czego 1 w stanie bardzo ciężkim.
      • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 15:20
        Na zdjęciu nr 8 jest znak dla ciężarówek. Zapewne na mokrym. To pewnie zmyliło NKE, który liniom ciągłym się nie kłania.
        • kozak-na-koniu Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 15:45
          agios_pneumatos napisał:

          > Na zdjęciu nr 8 jest znak dla ciężarówek. Zapewne na mokrym. To pewnie zmyliło
          > NKE, który liniom ciągłym się nie kłania.

          Chodzi ci o NPE, których nie obowiązują żadne przepisy ani nawet prawa fizyki - "bo une na służbie som - i nie bedzie im hołota po linii strzału się plątała"? A ta ciągła, to co to jest? Bo znaku "skrzyżowanie" w okolicy nie widać, linia ciągła jest stosunkowo krótka, wygląda więc toto na zwykły wjazd na przydrożną posesję...
          • qqbek Wklejam. 19.11.13, 16:24
            kozak-na-koniu napisał:

            > Chodzi ci o NPE, których nie obowiązują żadne przepisy ani nawet prawa fizyki -
            > "bo une na służbie som - i nie bedzie im hołota po linii strzału się plątała"?
            > A ta ciągła, to co to jest? Bo znaku "skrzyżowanie" w okolicy nie widać, linia
            > ciągła jest stosunkowo krótka, wygląda więc toto na zwykły wjazd na przydrożną
            > posesję...

            Wklejam po raz drugi (żeby nie było, że zjazd na posesję).

            To skrzyżowanie z drogą gminną.

            Z resztą, z tego co pamiętam (choć może pamięć mnie myli) jesteś z okolic wsi Lublin, to te okolice (tak jak ja) znać raczej powinieneś.
            • agios_pneumatos Re: Wklejam. 19.11.13, 16:47
              qqbek napisał:

              > kozak-na-koniu napisał:
              >
              > > Chodzi ci o NPE, których nie obowiązują żadne przepisy ani nawet prawa fi
              > zyki -
              > > "bo une na służbie som - i nie bedzie im hołota po linii strzału się plą
              > tała"?
              > > A ta ciągła, to co to jest? Bo znaku "skrzyżowanie" w okolicy nie widać,
              > linia
              > > ciągła jest stosunkowo krótka, wygląda więc toto na zwykły wjazd na przy
              > drożną
              > > posesję...
              >
              > Wklejam po raz drugi (żeby nie było, że zjazd na posesję).
              >
              > To skrzyżowanie z drogą gminną.
              >
              > Z resztą, z tego co pamiętam (choć może pamięć mnie myli) jesteś z okolic wsi L
              > ublin, to te okolice (tak jak ja) znać raczej powinieneś.

              Zaś tutaj znak, którego nie ma.

              Ale pamiętajmy, że wysepki szkodzą, zaś oddzielne pasy do skrętu w byle drogę gminną to strata pieniędzy. Tak stanowią tuzy tego forum.

              Kierowców nie należy szykanować, bo tylko drogowy leseferyzm zapewni dostatek w RP. Tak jak w omawianym przypadku. Dzięki NKE, który znakom się nie kłaniał kierowcy TIRów mogli sobie odhaczyć 'pauzę' na tachografie. Wszyscy zadowoleni.
              • kozak-na-koniu Re: Wklejam. 19.11.13, 17:17
                No tak, przyznaję, pomyliłem się - moja wina! I jest to jeszcze jeden dowód na to, że na każdej drodze głównej powinny być wysepki, przewężenia, progi zwalniające i betonowe zapory, żeby NKE nie zabijali już... A jak jakiemuś NPE na służbie, pogotowiu ratunkowemu albo innej straży pożarnej na sygnale znów zechce się szarżować, wyprzedzać na trzeciego i pod prąd albo nawet skręcić nie spojrzawszy w lusterko, to nawet niech o tym nie myśli, tylko niech jedzie grzecznie i przepisowo 30km/godz. i przepuszcza pieszych.
                • tbernard Re: Wklejam. 20.11.13, 09:47
                  Tu chyba policjanci skręcali. A co do zarzutu o niespojrzenie w lusterko, to obyś kiedyś nie dostał strzału w bok w takiej sytuacji, gdy spojrzysz i będzie czysto, nikt nie wyprzedza, rozpoczynasz manewr a wtedy z rozpędu jakiś miszcz (oczywiście taki co to wie lepiej, że ograniczenia i przepisy są dla cip) uzna, że jakieś ciapy przed nim się wloką i rozpocznie wyprzedzanie. Wtedy jakiś inny kozak napisze, żeś gamoń, bo w lusterka nie patrzysz.
                  Po co jakieś jałowe rozważania, gdy wiadomo, że winowajcą jest głupek wyprzedzający. Był znak ostrzegający o skrzyżowaniu, była ciągła, ale głupek wyprzedza, no bo "ciapy się wloką" i on wie od wszystkich lepiej jak się jeździ.
                  • agios_pneumatos Re: Wklejam. 20.11.13, 10:12
                    Jak nic zdefiniowałeś NKE. :)
                  • kozak-na-koniu Re: Wklejam. 20.11.13, 10:44
                    Ty już się o mnie nie martw, daję sobie doskonale radę bez głupawych doradców - teoretyków, bo mam dość doświadczenia praktycznego, wiedzy nie czerpię z gazet i telewizji. W takich sytuacjach zwykle jest współwina, bo jeden nie dostosował a drugi nie zachował - no, chyba że jeden z uczestników kolizji jest policjantem...
                    • qqbek Odporny jesteś... 20.11.13, 12:33
                      kozak-na-koniu napisał:

                      > W takich sytuacjach zwykle jest współwina, bo jeden nie dostosowa
                      > ł a drugi nie zachował - no, chyba że jeden z uczestników kolizji jest policjan
                      > tem...

                      Jesteś niebywale odporny na rozsądną argumentację.
                      W pierwszej wiadomości w tym wątku podałem przykład wypadku spowodowanego przez nieoznakowany radiowóz (na sygnale), w którym to wypadku winę przypisano w całości policjantowi.

                      W "odświeżaczu" pokazałem przykład 23-letniego jełopa z busa, który "wiedział lepiej".

                      No, ale policjant drogówki, jadący na sygnale jest winny w 100% (co do tego zgadzam się).
                      A w wypadku jełopa z busa chcesz, by ten podzielił się winą z bogu ducha winnymi policjantami.

                      Trochę konsekwencji.
                    • tbernard Re: Wklejam. 20.11.13, 14:49
                      > Ty już się o mnie nie martw, daję sobie doskonale radę bez głupawych doradców -
                      > teoretyków, bo mam dość doświadczenia praktycznego, ...

                      To nie było martwienie się o kogokolwiek, tylko opis całkiem realnego scenariusza zdarzeń. Głupawe to są postulaty aby tu dopatrywać się współwiny, ale podziwiam tą gotowość do samokrytyki, zalatuje to nieco bolszewicką odmianą sprawiedliwości z którą trudno mi się identyfikować.
        • qqbek Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 15:51
          agios_pneumatos napisał:

          > Na zdjęciu nr 8 jest znak dla ciężarówek. Zapewne na mokrym. To pewnie zmyliło
          > NKE, który liniom ciągłym się nie kłania.

          ???

          Ten znak jest przy drodze, w którą próbowali skręcić ci z Fiata.
          Sądzisz, że na krajowej "19" (bo tam miało miejsce zdarzenie) gdzieś jest "5t"?
          • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 16:00
            qqbek napisał:

            > agios_pneumatos napisał:
            >
            > > Na zdjęciu nr 8 jest znak dla ciężarówek. Zapewne na mokrym. To pewnie zm
            > yliło
            > > NKE, który liniom ciągłym się nie kłania.
            >
            > ???
            >
            > Ten znak jest przy drodze, w którą próbowali skręcić ci z Fiata.
            > Sądzisz, że na krajowej "19" (bo tam miało miejsce zdarzenie) gdzieś jest "5t"?

            Fakt. Niektórym trzeba dawać wskazówki w postaci emotikonek, bo bez nich nie rozpoznają ironii nawet gdyby ich kopnęła w odwłok.

            3...
            2...
            1...

            :)
      • bimota Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 15:51
        NO TO CHYBA AKURAT TU MOGLI ZAUWAZYC, ZE KTOS ICH WYPRZEDZA...
        • qqbek Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 15:56
          bimota napisał:

          > NO TO CHYBA AKURAT TU MOGLI ZAUWAZYC, ZE KTOS ICH WYPRZEDZA...

          Tutaj to chyba nikt nie miał prawa ich wyprzedzać (dokładna odwrotność sytuacji z pierwszego postu - to radiowóz skręcał na skrzyżowaniu a NKE na nim wyprzedzał).
          • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 16:05
            qqbek napisał:

            > bimota napisał:
            >
            > > NO TO CHYBA AKURAT TU MOGLI ZAUWAZYC, ZE KTOS ICH WYPRZEDZA...
            >
            > Tutaj to chyba nikt nie miał prawa ich wyprzedzać (dokładna odwr
            > otność sytuacji z pierwszego postu - to radiowóz skręcał na skrzyżowaniu a NKE
            > na nim wyprzedzał).

            Ooooo... na SV mamy kolejnego NKE, który ma parcie na szkło.
            • qqbek Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 16:13
              agios_pneumatos napisał:

              > Ooooo... na SV mamy kolejnego NKE, który ma parcie na szkło.

              Audi - też zauważyłem.
              Pojedź kawałek dalej na południe, w kierunku Kraśnika, to zobaczysz uśmiechniętego ryja ubranego w pomarańczową koszulkę pasażera.

              Kawałek dalej zaś zepchniętą na pobocze Yariskę.

              Bez wątpienia ten z Audi mógł już wtedy być przyczyną takiego zdarzenia, jakiego przyczyną był ten z busa dziś.
              • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 16:42
                qqbek napisał:


                > Kawałek dalej zaś zepchniętą na pobocze Yariskę.
                >

                No paczpan. Najświatlejszy umysł tego forum twierdzi, że wyprzedzanie na czołówkę jest zjawiskiem marginalnym. A tu proszę. Google zrobiło zdjęcie jednorogiego nosorożca albinosa trzymającego Złotego Graala.

                > Bez wątpienia ten z Audi mógł już wtedy być przyczyną takiego zdarzenia, jakieg
                > o przyczyną był ten z busa dziś.

                W sumie nie mamy pewności czy gdyby wyprzedzany na ciągłej samochód skręcał to NKE w audi nie wyprzedzałby go.

                No, ale NKE muszą sobie przecież dawać jakoś radę na tych najgorszych w Europie drogach.
                • qqbek Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 01:18
                  agios_pneumatos napisał:

                  > No, ale NKE muszą sobie przecież dawać jakoś radę na tych najgorszych w Europie
                  > drogach.

                  Nawet mnie, proszę, nie wku..wiaj.
                  Ja w tych okolicach mieszkam i niestety jest to nagminne.
                  Ale... drogi też mamy jedne z najgorszych w całej Bolandzie.
                  Jak "zapier" jak dziki ponad 4 godziny do Krakowa (270km) czy 3,5 godziny do DC (160km, ale czasami godzinę trzeba policzyć na rondo w Kołbieli i pół na przebicie się przez "Terespolską"), to czasami nie dziwię się, że komuś "żyłka pęknie" i wyprzedza dość ryzykownie.

                  Ty chcesz za wszystko winić kierowców. Może i ma to uzasadnienie w wypadku bezmózga w Audi, ale... ja wolałbym też przyznać rację tym, którym nie do końca odpowiada nasza wspaniała infrastruktura.

                  Przejedź się może kiedyś od Piotrkowa po Wrocław (właściwie to teraz po Syców) "bezpieczną 8" to być może pogadamy o "przemyślanych rozwiązaniach" podnoszących bezpieczeństwo.
                  • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 07:28
                    qqbek napisał:

                    >
                    > Nawet mnie, proszę, nie wku..wiaj.
                    > Ja w tych okolicach mieszkam i niestety jest to nagminne.
                    > Ale... drogi też mamy jedne z najgorszych w całej Bolandzie.

                    W Prusiech lud spokojniejszy i bardziej rozumny chyba. Albo po prostu szybcy, ale bezpieczni same się wytrzebili już. Dasz wiarę, że w lato jest tu bardziej niebezpiecznie na drogach niż zimą? Zgadnij dlaczego?

                    > Jak "zapier" jak dziki ponad 4 godziny do Krakowa (270km) czy 3,5 godziny do DC
                    > (160km, ale czasami godzinę trzeba policzyć na rondo w Kołbieli i pół na przeb
                    > icie się przez "Terespolską"), to czasami nie dziwię się, że komuś "żyłka pękni
                    > e" i wyprzedza dość ryzykownie.
                    >

                    Widzisz, ja mam w swoich okolicach (rozpościerających się od Suwałk po Kraków na południu i 3city na północy) trochę inną sytuację. Edka do dziś ściska w dołku i nie może przeboleć, że z Olsztyna do Warszawy da się przejechać w 2,5h przepisowo, wbrew temu co nasze tuzy ogłaszają.

                    > Ty chcesz za wszystko winić kierowców. Może i ma to uzasadnienie w wypadku bezm
                    > ózga w Audi, ale... ja wolałbym też przyznać rację tym, którym nie do końca odp
                    > owiada nasza wspaniała infrastruktura.
                    >

                    A to nie jest tak, że dla takiego bezmózga z audi żaden przepis PoRD nie jest uzasadniony i jest dla ciężarówki na mokrym? Bo mię się zdaję...

                    > Przejedź się może kiedyś od Piotrkowa po Wrocław (właściwie to teraz po Syców)
                    > "bezpieczną 8" to być może pogadamy o "przemyślanych rozwiązaniach" podnoszącyc
                    > h bezpieczeństwo.

                    Pewnie coś podobnego jak na trasie Olkusz - Kraków. Well, kiedyś mój 'psor' od historii rzeczowo opowiedział nam jak rozbiory mają i dalej będą miały wpływ na Polskę i czym się różniła mentalność Pruska-niemiecka od rosyjskiej i kolonizacyjnej austriackiej. ;)
                    • samspade Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 13:04
                      agios_pneumatos napisał:


                      > Dasz wiarę, że w lato jest tu bardziej niebezpiecznie na drogach niż zimą? Zgadnij dlaczego?

                      W całej Polsce tak jest.

                      • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 13:50
                        samspade napisał:

                        > agios_pneumatos napisał:
                        >
                        >
                        > > Dasz wiarę, że w lato jest tu bardziej niebezpiecznie na drogach niż zimą
                        > ? Zgadnij dlaczego?
                        >
                        > W całej Polsce tak jest.
                        >

                        Jako posiadacz części ośrodka życiowego w Małopolsce rzec muszę, iż się mylisz.
                        • samspade Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 14:39
                          Nie ja się mylę ale mylą się statystyki.
                          • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 15:14
                            samspade napisał:

                            > Nie ja się mylę ale mylą się statystyki.

                            Racja. Raczej opieram się na obserwacjach własnych. Nie zaglądałem do statystyk.
                        • tbernard Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 14:58
                          > > > Dasz wiarę, że w lato jest tu bardziej niebezpiecznie na drogach ni
                          > ż zimą
                          > > ? Zgadnij dlaczego?
                          > >
                          > > W całej Polsce tak jest.
                          > Jako posiadacz części ośrodka życiowego w Małopolsce rzec muszę, iż się mylisz.

                          Chcesz przez to powiedzieć, że w lecie dużo Małopolan wyjeżdża na Mazury? ;)
                          • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 15:27
                            tbernard napisał:

                            > > > > Dasz wiarę, że w lato jest tu bardziej niebezpiecznie na drog
                            > ach ni
                            > > ż zimą
                            > > > ? Zgadnij dlaczego?
                            > > >
                            > > > W całej Polsce tak jest.
                            > > Jako posiadacz części ośrodka życiowego w Małopolsce rzec muszę, iż się m
                            > ylisz.
                            >
                            > Chcesz przez to powiedzieć, że w lecie dużo Małopolan wyjeżdża na Mazury? ;)

                            Trochę inaczej. Jeden aspekt dlaczego drogi mogą być niebezpieczne to infrastruktura, drugi to NKE. Zauważyłem, że w Małopolsce latem jest co prawda najazd turystów, ale nie mniej jest ich zimą. Do tego dodajmy warunki na drogach.

                            W Prusiech z kolei w zimie ruch jest mniejszy niż latem, ale warunki owszem ciężkie. Latem zaś jest prawdziwy najazd turystów, na drogach robi się tłoczno i niebezpiecznie. Na obiektywnie bardzo niebezpiecznych drogach. Jednych z najcięższych w kraju. Obok Małopolski właśnie.

                            Stąd można wysnuć wniosek, że największym niebezpieczeństwem na drogach nie jest ich stan, lecz NKE, ale do pewnych umysłów ściśniętych to nie dotrze.

                            P.S. Tutaj raport dla samspade wykazujący, że się myli twierdząc, że się mylę:

                            www.prs.zdw.krakow.pl/files/zalacznik1-raport-brd-2012.04.pdf
                            • samspade Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 19:00
                              Po pierwsze: wskaz miejsce gdzie twierdze ze sie mylisz.
                              Po drugie: z llinku ktory podales wynika ze zima jest mniej wypadkow niz latem. Podobnie wynika z ogolnopolskich statystyk.
                              • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 21.11.13, 06:52
                                samspade napisał:

                                > Po pierwsze: wskaz miejsce gdzie twierdze ze sie mylisz.

                                1. Piszę o danym zjawisku, determinując jego występowanie do 1/16 pewnej całości.
                                2. Twierdzisz, że zjawisko to występuje nie na 1/16, ale na całym terenie.
                                3. Odpisuję ci, że się mylisz.
                                4. Twierdzisz, że się nie mylisz, ale mylą się statystyki. Ktoś z nas musi się tu mylić. Bo twierdzimy co innego. Skoro ty się nie mylisz, i mylą się statystyki, które rzekomo powinny wykazać mój błąd, to znaczy, że mylę się ja.
                                5. Pokazuję statystyki, z których wynika, że twoje twierdzenie jest błędne.

                                > Po drugie: z llinku ktory podales wynika ze zima jest mniej wypadkow niz latem.
                                > Podobnie wynika z ogolnopolskich statystyk.

                                Najwięcej najbardziej niebezpiecznych zdarzeń przypada na miesiąc zimowy, nie letni.
                                • samspade Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 21.11.13, 13:19
                                  agios_pneumatos napisał:

                                  > samspade napisał:
                                  >
                                  > > Po pierwsze: wskaz miejsce gdzie twierdze ze sie mylisz.
                                  >
                                  > 1. Piszę o danym zjawisku, determinując jego występowanie do 1/16 pewnej całośc
                                  > i.
                                  > 2. Twierdzisz, że zjawisko to występuje nie na 1/16, ale na całym terenie.
                                  > 3. Odpisuję ci, że się mylisz.
                                  > 4. Twierdzisz, że się nie mylisz, ale mylą się statystyki. Ktoś z nas musi się
                                  > tu mylić. Bo twierdzimy co innego. Skoro ty się nie mylisz, i mylą się statysty
                                  > ki, które rzekomo powinny wykazać mój błąd, to znaczy, że mylę się ja.
                                  > 5. Pokazuję statystyki, z których wynika, że twoje twierdzenie jest błędne.

                                  dlakierowcow.policja.pl/dk/statystyka/47493,dok.html
                                  Kilka cytatów z raportów:
                                  W okresie tym(jesień) pogarszają się warunki atmosferyczne oraz warunki drogowe, wcześnie zapada zmrok. Dochodzi przede wszystkim do potrąceń pieszych, gdyż stają się oni gorzej widoczni. W miesiącach zimowych odnotowano znaczne zmniejszenie liczby wypadków i ich ofiar w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi.
                                  W okresie tym pogarszają się warunki atmosferyczne oraz warunki drogowe, wcześnie zapada zmrok.Dochodzi przede wszystkim do potrąceń pieszych, gdyż stają się oni gorzej widoczni.
                                  W miesiącach zimowych odnotowano znaczne zmniejszenie liczby wypadków i ich
                                  ofiar w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi.
                                  podkreślenia moje

                                  Mimo że na jesień i zimę przypada najwięcej wypadków z udziałem pieszych miesiące zimowe są statystycznie bezpieczniejsze. Widać w statystykach że przy trudniejszych warunkach na drodze mniej jest wypadków.

                                  > > Po drugie: z llinku ktory podales wynika ze zima jest mniej wypadkow niz
                                  > latem.
                                  > > Podobnie wynika z ogolnopolskich statystyk.
                                  >
                                  > Najwięcej najbardziej niebezpiecznych zdarzeń przypada na miesiąc zimowy, nie l
                                  > etni.

                                  A najmniej w styczniu lutym i marcu. I nie wziąłeś pod uwagę lub celowo podałeś dane z 2011 roku grudniowej pogody. Ogólnie grudzień nie był śnieżny. Widać to też w statystykach ogólnopolskich. Nawet Niemcy tłumaczyli tym wzrost ofiar u nich.

                                  • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 21.11.13, 15:36
                                    1. Czy doczytałeś, że piszemy o danych regionach, nie kraju jako całości?
                                    2. Wziąłem pierwszy lepszy raport. Który potwierdził me obserwacje.
                                    • samspade Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 21.11.13, 15:57
                                      1. Ty piszesz. Ja pisałem o całej Polsce. zacytowałem nawet raporty z różnych lat. zresztą to nie żadna wiedza tajemna, że najwięcej wypadków zdarza się przy dobrych warunkach.
                                      2. odniosłem się do tego raportu, szkoda że tego nie przeczytałeś.
                                      • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 21.11.13, 18:28
                                        samspade napisał:

                                        > 1. Ty piszesz. Ja pisałem o całej Polsce. zacytowałem nawet raporty z różnych l
                                        > at. zresztą to nie żadna wiedza tajemna, że najwięcej wypadków zdarza się przy
                                        > dobrych warunkach.

                                        I tak to jest gdy ja o niebie, ty o chlebie...

                                        > 2. odniosłem się do tego raportu, szkoda że tego nie przeczytałeś.

                                        Też żałuję.
                                        Jakkolwiek na pewno nie widać w nim aż takiej różnicy pomiędzy latem i zimą jak ma to miejsce w innych rejonach.
                                        • samspade Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 22.11.13, 09:19
                                          agios_pneumatos napisał:

                                          > I tak to jest gdy ja o niebie, ty o chlebie...

                                          Niebie chlebie a i tak ogólnopolską tendencją jest że w warunkach zimowych dochodzi do mniejszej ilości wypadków i ofiar, co zresztą udowodniłeś przytaczając raport z Małopolski.

                                          > > 2. odniosłem się do tego raportu, szkoda że tego nie przeczytałeś.
                                          >
                                          > Też żałuję.
                                          > Jakkolwiek na pewno nie widać w nim aż takiej różnicy pomiędzy latem i zimą jak
                                          > ma to miejsce w innych rejonach.

                                          Lato: 18 ofiar śmiertelnych
                                          Zima: 7 ofiar śmiertelnych

                                          Jak to jest w innych rejonach?
                  • tbernard Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 10:12
                    > Jak "zapier" jak dziki ponad 4 godziny do Krakowa (270km) czy 3,5 godziny do DC
                    > (160km, ale czasami godzinę trzeba policzyć na rondo w Kołbieli i pół na przeb
                    > icie się przez "Terespolską"), to czasami nie dziwię się, że komuś "żyłka pęknie" i wyprzedza dość ryzykownie.

                    Bardzo sensowna argumentacja.

                    > Ty chcesz za wszystko winić kierowców. Może i ma to uzasadnienie w wypadku bezm
                    > ózga w Aud
                    i, ale... ja wolałbym też przyznać rację tym, którym nie do końca odp
                    > owiada nasza wspaniała infrastruktura.

                    A dlaczego akurat bezmózga? Tak szybko w jednej wypowiedzi stałeś się nietolerancyjny? Przecież jemu też mogła "żyłka pęknąć". Patrząc na to co dzieje się na drogach mam wrażenie, że panuje jakaś epidemia "pękających żyłek". To wszystko wina waadzy, drogowców i NFZ.
                    • qqbek Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 12:24
                      tbernard napisał:

                      > A dlaczego akurat bezmózga?

                      Niespieszne wyprzedzanie:
                      1. na skrzyżowaniu
                      2. na trzeciego

                      > Tak szybko w jednej wypowiedzi stałeś się nietolera
                      > ncyjny? Przecież jemu też mogła "żyłka pęknąć".

                      Jest zdaje się różnica pomiędzy ryzykownym a niedozwolonym wyprzedzaniem.

                      > Patrząc na to co dzieje się na
                      > drogach mam wrażenie, że panuje jakaś epidemia "pękających żyłek". To wszystko
                      > wina waadzy, drogowców i NFZ.

                      A ja nadal upieram się, że 90-95% kierowców jeździ albo przeciętnie, albo dobrze. Pozostałe 5-10% to albo sieroty, albo "szybcy i wściekli" - ani jednej, ani drugiej kategorii na drogach być nie powinno. Władza jednak najwyraźniej dąży do "równego przystrzyżenia wszystkich obywateli" a nie do sprawnego eliminowania tych, którzy stwarzają realne zagrożenie na drodze. Koronnym przykładem tego typu działań jest mandat w wysokości 500 złotych za brak uprawnień do kierowania pojazdem, który stanowi jedyną sankcję za to wykroczenie.
                      • bimota Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 13:45
                        > A ja nadal upieram się, że 90-95% kierowców jeździ albo przeciętnie, albo dobrz
                        > e

                        KRECAC SILNIK DO KONCA PRZY RUSZANIU ? :)
                        • qqbek Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 15:36
                          bimota napisał:

                          > KRECAC SILNIK DO KONCA PRZY RUSZANIU ? :)

                          A czy ja gdzieś, kiedykolwiek, napisałem że kręcę do "odcinki"?
                          Pisałem, piszę i pisać nadal zamierzam, że ruszam dynamicznie i wykorzystuję silnik do sprawnego rozpędzania się, po czym wrzucam czwórkę i mogę się toczyć.
                          Gdybym miał kręcić do odcinki, to właściwie w mieście potrzebne mi by były biegi wyższe niż drugi (do jakichś 85km/h da się jechać [rzecz jasna teoretycznie] większością benzyniaków na "dwójce", śmiem nawet twierdzić, że jechałem autem w którym teoretycznie da się jechać tak jak motocyklem sportowym - 100km/h na "jedynce").

                          Ruszam dynamicznie a nie dychawicznie.
                          Ale nie palę gumy, nie strzelam ze sprzęgła przy 3000 obrotów.
                          Tyle tylko, że te 3000-3500 przynajmniej muszę zobaczyć na obrotomierzu, zanim zmienię z jedynki na dwójkę (dzięki temu więcej osób ma szanse zdążyć na tej samej zmianie świateł, zamiast czekać na kolejną, bo "ekodrajwer" który dodatkowo "zaspał" przed nimi jedzie).
                          • qqbek Oczywiście "niepotrzebne"... 20.11.13, 15:38
                            ...w odniesieniu do biegów wyższych niż drugi.
                            Gdzieś mi "nie" zeżarło :)
                          • bimota Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 16:14
                            PISALES, ZDAJE SIE, ZE NA JEDYNCE KRECIZ POWYZEJ 5000
                            • qqbek Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 16:24
                              bimota napisał:

                              > PISALES, ZDAJE SIE, ZE NA JEDYNCE KRECIZ POWYZEJ 5000

                              Nie.
                              Pisałem, że można kręcić do takich obrotów i że w takich warunkach akurat silnik mojego auta pracuje najwydajniej, oferując najwyższą moc w stosunku do ilości spalanego paliwa.
                              Powyżej 5.000, jeżeli już się zdarzy, kręcę najczęściej na "trójce" lub "czwórce" w trakcie wyprzedzania poza miastem... bo lubię wyprzedzać sprawnie a nie ślamazarnie.

                              Z resztą - co to wszystko ma do rzeczy?
          • bimota Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 16:58
            A TWIERDZILEM, ZE MIAL PRAWO ?
            • agios_pneumatos Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 19.11.13, 17:11
              bimota napisał:

              > A TWIERDZILEM, ZE MIAL PRAWO ?

              Napisałeś, że mogli zauważyć (a więc spodziewać się), że ktoś ich wyprzedza w miejscu niedozwolonym.
              • bimota Re: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. 20.11.13, 11:39
                NO... PRZECIE SAMI W KOLKO KLEPIA O OGRANICZONYM ZAUFANIU...
    • qqbek Reaktywacja! 27.03.14, 21:45
      Znów czerwone władzy nie zatrzymało.
      Kierowca Volvo puścił karetkę, ale... myślał, że to jedyny uprzywilejowany i pojechał.

      Gdyby jeszcze kierowca radiowozu myślał... ale z tego co widać, to nawet pasów nie zapiął.
      • agios_pneumatos Re: Reaktywacja! 28.03.14, 08:06
        A mówią, że myślenie ma przyszłość...
      • bimota Re: Reaktywacja! 28.03.14, 22:52
        TA.. PUSCIL...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka