Dodaj do ulubionych

co sie dzieje??

01.03.09, 14:56
mój facet ostatnio cały swój czas spędza z dwoma kumplami z pracy w pracy z
nimi po pracy do nas przyjeżdza z nimi na kawe i tv potem razem jadą na basen
potem na kręgle a w week impreza oczywiście też z nimi każdy wolny czas spędza
z nimi nawet jak prace konczy późnym wieczorem to i tak trzeba na piwko
przyjechać do naszego domu i tak siedzą pół nocy ... ostatnio wogóle nie
spędzamy czasu ze sobą prócz tego co śpimy obok siebie już nie wiem co mam
myśleć sobie może kogoś ma ? nie było miedzy nami jakiejś kłotni,nieporozumień
jak myślicie cżyżby jego wielka miłość do mnie sie już wypaliła?? mamy
półroczną córeczke ...rzućcie jakiś pomysł co by tu zrobić
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: co sie dzieje?? 01.03.09, 15:10
      maz ma Cie gdzies
      • podkrecone Re: co sie dzieje?? 01.03.09, 15:19
        tylo to już sama czuje ale jak mam sobie z tym poradzić co robić??
        • jan_hus_na_stosie Re: co sie dzieje?? 01.03.09, 15:26
          Odejść od niego?
          • obrotowy lubisz belkotac na forum? 01.03.09, 15:34
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > Odejść od niego?
            >
            >
            lubisz belkotac na forum?
            Panstwa Polskiego nie stac na alimenty dla kazdej.
            Chyba, ze ty jej zaplacisz, co?

            • jan_hus_na_stosie Re: lubisz belkotac na forum? 01.03.09, 15:37
              na drzewo!
              • obrotowy i wzajemnie :) 01.03.09, 16:12
                jan_hus_na_stosie napisał:

                > na drzewo!


                i wzajemnie :)

                ulzylo?
            • podkrecone Re: lubisz belkotac na forum? 01.03.09, 15:48
              obrotowy napisał:

              > jan_hus_na_stosie napisał:
              >
              > > Odejść od niego??
              > Panstwa Polskiego nie stac na alimenty dla kazdej.
              > Chyba, ze ty jej zaplacisz, co?

              nie mamy jeszcze ślubu ....
              >
              • erillzw Re: lubisz belkotac na forum? 02.03.09, 23:53
                Sugerowałabym też z nim pogadać...
                Bo spotkania z kumplami ok.. Ale zycie kumplami zamiast rodzina i
                rodzicielstwem juz nie jest ok.
                Moze on sobie z tym nie radzi?? Rozmawialiscie w ogole powaznie od
                czasu kiedy mala sie urodzila??
        • bupu Re: co sie dzieje?? 01.03.09, 15:40
          Może na początek poważnie z nim porozmawiać i przypomnieć uprzejmie że jest
          mężem i ojcem a nie trojaczkiem syjamskim, zrośniętym z kumplami?
    • obrotowy nic 01.03.09, 15:18
      podkrecone napisała:

      rzućcie jakiś pomysł co by tu zrobić


      nic zrobic sie nie da.

      po prostu nie ma ochoty zajmowac sie oseskiem :)
      zajmuj sie spokojnie dzieckiem.
      a ilez w koncu mozna pic piwo z kolegami?
      gdy za pol roku mala zacznie chodzic i gadac
      - to maz zmieni zainteresowania :)))
      • podkrecone Re: nic 01.03.09, 15:24
        nie chce zwalać na niego swoich obowiązków związanych z małą jestem na
        wychowawczym i wychowanie dziecka jest a mojej glowie ostatnio nawet mamy już
        coraz mniej wspólnych tematów a zresztą i tak z nami nie spedza czasu we wtorek
        wjezdza w delegacje na dwa tyg z tymi "dwoma" więz da rade się nimi nacieszyc a
        my? ciągle sama z małą siedze...
        • jan_hus_na_stosie Re: nic 01.03.09, 15:28
          Nie słuchaj obrotowego, bredzi...

          Jeśli facet nie interesuje się dzieckiem teraz to bardzo wątpliwe aby zaczął się
          nim interesować gdy dziecko zacznie chodzić.
        • obrotowy wiem, ze to dla Ciebie przykre 01.03.09, 15:32
          ale go (poniekad) rozumiem.

          lubie dzieci - ale oseskow (tych do roku zycia) tez nie znosze :)
          • podkrecone Re: wiem, ze to dla Ciebie przykre 01.03.09, 15:34
            obrotowy napisał:
            >
            > lubie dzieci - ale oseskow (tych do roku zycia) tez nie znosze :)

            on małą kocha... ciągle jej to powtarza
            • obrotowy Re: wiem, ze to dla Ciebie przykre 01.03.09, 16:14
              podkrecone napisała:
              > on małą kocha... ciągle jej to powtarza

              no widzisz... wiec jest jakas szansa...
              cierpliwosci.
        • princessofbabylon Re: nic 01.03.09, 21:38

          podkrecone napisała:

          > wychowanie dziecka jest a mojej glowie

          Że co proszę? Chyba czegoś nie rozumiem....
      • nick_ze_hej Re: nic 01.03.09, 15:27
        obrotowy napisał:
        gdy za pol roku mala zacznie chodzic i gadac
        > - to maz zmieni zainteresowania :)))

        Ciekawe na jakie? Może na koleżanki z pracy...
        Na powrót zainteresowania partnerką i dzieckiem raczej bym nie liczył.
        Imprezowe, wesołe życie bez obowiązków wciąga.
        Jesli tego teraz nie ukrócisz, może być potem za późno.
        • podkrecone Re: nic 01.03.09, 15:32
          nick_ze_hej napisał:

          > obrotowy napisał:
          >
          > Imprezowe, wesołe życie bez obowiązków wciąga.
          > Jesli tego teraz nie ukrócisz, może być potem za późno.



          koleżanki już są na imprezie ale on zarzeka się ze mnie nie zdradza mimo iż
          wiem ze zanim ja sie pojawiłam w jego zyciu to z kilkoma cos tam go łączyło
    • podkrecone Re: co sie dzieje?? 01.03.09, 15:28
      hmm fakt jak dłogo mozna ic z kumplami.. tylko ze ja już powoli przez tą
      sytuacje dostaje na niego małej alergii na spacer chociaz z nami by poszedł...
      nnawet ochote na seks mam coraz mniejszą...
      • pie-kny Re: co sie dzieje?? 01.03.09, 17:49
        Zapytaj męża wprost- czy jest pedałem! Bo na to wychodzi, po twoim
        opisie.
        • podkrecone dziękuje za wsparcie 01.03.09, 21:24
          wiecie co myślałam że do tej pory jestem sama ale to nie prawda jest troche
          ludzi potrafiących wesprzeć:) powiedziałam mu dziś ze jesli nie chce ze mną żyć
          to nikt go nie zmusi że ja tez chce mieć faceta któremu bedzie ze mną dobrze i
          ja bede tez czuć się spełnioną ze moze teraz sie spakowac i wyjsc bez zadnych
          konsekwencji - moze bede tego załowac kiedys ale ja naprawde chce czuc się
          kochaną -powiedział że nigdzie nie zamierza iść... dam jeszcze troche czasu nam
          zobaczymy co z tego wyjdzie boje sie tylko ze on juz sie mną poprostu znudził i
          tylko czeka az pojawi się jakas lepsza ode mnie ładniejsza itd
          • rzetka wsparcie 01.03.09, 21:54
            Rozumiem, że skoro ty siedzisz w domu na wychowawczym to robisz wszystko:
            pierzesz, gotujesz, odkurzasz, myjesz okna i podłogi, wyrzucasz śmieci,
            przewijasz dziecko, zabawiasz, wychodzisz na spacer itd. Czy twój Pan ma
            jakiekolwiek obowiązki? Poza pracowaniem na dom oczywiście. Po twoim opisie
            wydaje mi się, że nie ma. Czas najwyższy to zmienić. Podziel się z nim swoimi
            obowiązkami, a nie będzie miał już tyle czasu dla kolegów. Jeśli mu się to nie
            spodoba.. przestań mu prać i gotować, to zazwyczaj działa.
            Aha.. dziwią mnie te samotne imprezy. Ja sobie nie wyobrażam, aby mój mąż sam
            chodził na imprezy. Wszędzie chodzimy razem, chyba że są to typowo babskie lub
            facetowskie spotkania, co owszem się zdarza, ale góra raz na 2-3 miesiące.
            Przestań wreszcie tolerować naloty jego kumpli i popijawy do późnej nocy.

            Otrząśnij się kobieto! To dziecko nie zrobiło się samo, a i dom sam się nie
            poprowadzi. Nie jesteś jego pomocą domową. Związek powinien być partnerski, co
            oznacza, że wszystko robicie RAZEM.

            Pozdrawiam i powodzenia życzę.
            • podkrecone Re: wsparcie 01.03.09, 22:09
              jak mu zaproponowałam ze małą zawieziemy do babci a ja pójde z nim na impreze to
              stwierdził ze on na impreze idzie się zrelaksowac i odpocząc mówi lam mu ze
              chyba nie ode mnie do jasnej... bo cały czas spędza z kumplami i to od nich
              własnie powinien odpocząc wszystko zaczęło sie psuc od kiedy pojawił sie taki
              jeden"kaczor"tez ma 27 lat jak mój tyle ze jest singlem i szaleje jak tylko moze
              najchętniej to bym si go pozbyła ale mój problemu nie widzi a co do dzielenia
              się obowiązkami to i owszem czasem to nawet i śniadanie zrobi a i posprzątac od
              swieta potrafi ale na ogół to mówi zebym nie zrzucała na niego swoich obowiazków
              .... jestem na wychowawczym on mnie utrzymuje małą i mieszkanie teraz czasem
              mam ochote odejsc żrebu mu pokazac ze nie podoba mi sie to co sie dzieje ale w
              sumie o jego powinnam spakowac bo mieszkamy w moim domku.. ale o z tego juz raz
              mu powidziałam ze nic na siłe i moze odejsc stwierdził ze mnie kocha i nigdzie
              nie pójdzie...czas pokaze
              powiem wam ze dobrze czasem wyrzucic troche smutków siebie ja sie iesze ze
              napisałam
    • podkrecone Re: co sie dzieje?? 02.03.09, 21:18
      zaraz mnie coś strzeli ja tu wszystko jak najlepiej staram sie pranie zrobiłam
      żeby miał czyste ciuchy na wyjazd(jutro wyjezdza w delegacje na dwa tyg do kan
      ze swoimi dwoma kochanym pracownkami a on w sume ostatnie chwile przed wyjazdem
      zamiast spędzić z nami mną i swoją córką (chocaż mała i tak śpi już)pojechał
      sobie z kumplem na basenik popływać flądra jedna ciekawe ciekawe czy kumpel w
      zupełności mu wystarczy bo niedługo jak się obudzi może zostać sam mozze nas
      stracić bo ja też chce mięć normalne życie chce być ważną dla kogoś chce być
      kochaną i szanowaną w koncu chyba na to zasługuje choć ostatnio mam co do tego
      wątpliwości mam mętlik w głowie kocham go ale jednoczesnie na dzień dzisiejszy
      nie jestem szczęsliwa tak do konca ---------załamana.........
    • podkrecone Re: co sie dzieje?? 04.03.09, 20:17
      i wyjechał wraca dopiero 15tegopierwszy wyjazd z nimi a konkretnie z tym jednym
      buntującym singlem mam nadzieje że mój facet mi nie wywinie jakiegoś numeru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka