bimota 13.02.14, 00:39 PRZED ZAKRETEM ZNAK OGRANICZA PREDKOSC DO 40, ZAKRET MOZNA BEZPIECZNIE POKONAC Z PREDKOSCIA CO NAJWYZEJ 20. OGRANICZENIE JEST ZA DUZE CZY ZA MALE ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kozak-na-koniu Re: Ograniczenie 13.02.14, 09:27 To jest jakiś ewenement, albo zwykła rutyna "znakologów", którzy trudu nie zadają sobie, by rzeczywistość ustaloną przez nich skonfrontować z rzeczywistością rzeczywistą! Zwykle na zakrętach, które przeciętny pojazd w przeciętnych warunkach drogowych spokojnie może pokonać z prędkością rzędu 60 - 70km/godz. (przeciętnym pojazdem nie jest ciągnik rolniczy albo przeładowana ciężarówka na łysych oponach i z uszkodzonymi hamulcami) stawia się 40 a nawet 30. Osobiście, w promieniu 50km od mojej siedziby znam tylko jeden zakręt z ograniczeniem prędkości do 70km/godz. (też rzadkość na drodze klasy wojewódzkiej) i niejeden już przekonał się, że tej prędkości lepiej nie przekraczać nawet w dobrych warunkach drogowych... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 09:48 > PRZED ZAKRETEM ZNAK OGRANICZA PREDKOSC DO 40, ZAKRET MOZNA BEZPIECZNIE POKONAC > Z PREDKOSCIA CO NAJWYZEJ 20. OGRANICZENIE JEST ZA DUZE CZY ZA MALE ? W sam raz. Czterdziestka jest szyta na miare kazdego wyzwania. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Ograniczenie 13.02.14, 10:10 Zazwyczaj ograniczenie jest zbyt restrykcyjne, bo nie ruszając dupy zza biurka wali się na podstawie mapy "na wszelki wypadek" taką dopuszczalną, żeby aby nie była zbyt wysoka w danym miejscu. Ale nie zawsze to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 10:28 > była zbyt wysoka w danym miejscu. Ale nie zawsze to działa. Moze chcesz zasugerowac, ze ten znak nie jest postawiony zgodnie z projektem, ktory do tego jest zgodny z przepisami i zatwierdzony? Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Ograniczenie 13.02.14, 11:11 edek40 napisał: > > była zbyt wysoka w danym miejscu. Ale nie zawsze to działa. > > Moze chcesz zasugerowac, ze ten znak nie jest postawiony zgodnie z projektem, k > tory do tego jest zgodny z przepisami i zatwierdzony? Ależ absolutnie nie chciałem tego sugerować. Znak może być (i często jest) postawiony w miejscu, gdzie jest on bez sensu ale zawsze jest zgodny z projektem, który to projekt (niekoniecznie znak) jest zgodny z przepisami i zatwierdzony. Czy coś się zmieniło od dawnych czasów? www.youtube.com/watch?v=tVG0FYQ7Q8Q Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 11:20 > Czy coś się zmieniło od dawnych czasów? > > www.youtube.com/watch?v=tVG0FYQ7Q8Q Widze, ze nie tylko ja "widze" nasz kraj przez pryzmat kultowych produkcji czasow PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Ograniczenie 13.02.14, 11:38 To tylko świadczy o tym, że wyobraźnia znakologów obejmuje "działające 24 h" 30-tki przy szkołach oraz 40, 60 i 70-tki na zakrętach. Wyobraźnia, bo przecież wszyscy wiemy, że drogi znakuje się u nas zza biurka. Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Ograniczenie 13.02.14, 12:07 To musiał być raczej problem z kategorii "surowszego ograniczenia nie mamy, a coś trzeba postawić". 15 km ode mnie mam przejazd kolejowy pomiędzy zakrętami drogi. Tuż przed zakrętami stoi 60. Nie radzę próbować aż tak szybko, realne jest 40-50. Tuż przed przejazdem stoi 30. Kto spróbuje tak szybko, albo urwie spoiler lub cały zderzak, albo uniesie się w powietrze, zależnie od której strony nadjedzie. Nic mnie już nie zdziwi w tym miejscu. Przez wiele miesięcy stały przed tym przejazdem znaki "Ustąp pierwszeństwa" (sic!) Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Ograniczenie 14.02.14, 12:55 bimota napisał: > A SYTUACJA JEST HIPOTETYCZNA, ZMYSLONA, OCZYWISCIE. A ja nie wymyślam. Niestety... rapid130 napisał: > Przez wiele miesięcy stały przed tym przejazdem znaki "Ustąp pierwszeństwa" (si > c!) Google uwiecznił tę głupotę. Musiała wprowadzać niezłą konsternację u jadących tędy pierwszy raz, bo przed samym przejazdem jest skrzyżowanie z asfaltową drogą gminną. Podporządkowaną. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Ograniczenie 13.02.14, 12:47 ALE JA PROSZE O KROTKA, DOSLOWNA ODP. NA PYTANIE... OGRANICZENIE JEST ZA DUZE CZY ZA MALE ? Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Ograniczenie 13.02.14, 12:59 bimota napisał: > OGRANICZENIE JEST ZA DUZE CZY ZA MALE ? Ograniczenie JEST. Znakologowi to całkowicie wystarczy bo co by się nie zdarzyło, to do dupy mu nie skoczą, bo przecież to kierowca nie dostosował. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Ograniczenie 13.02.14, 13:32 Jest w sam raz. Niezależnie od okoliczności i rzeczywistych warunków na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 13:35 > OGRANICZENIE JEST ZA DUZE CZY ZA MALE ? Jest znakomite. Podobnie, jak 30 km/h przy progu zwalniajacym, o wysokosci Gubalowki. Odpowiedz Link Zgłoś
otreb Re: Ograniczenie 13.02.14, 13:40 edek40 napisał: > > OGRANICZENIE JEST ZA DUZE CZY ZA MALE ? > > Jest znakomite. > > Podobnie, jak 30 km/h przy progu zwalniajacym, o wysokosci Gubalowki. Gdzieś czytałem, dlaczego ograniczenie przed progiem wcale nie oznacza prędkości, z którą ten próg można bezpiecznie i w miarę komfortowo przejechać. Otóż - przy prędkości 30 km/h jesteś w stanie ocenić, co to za próg i DOSTOSOWAĆ do niego prędkość. Jest to kwintesencja polskich przepisów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 13:43 > Gdzieś czytałem, dlaczego ograniczenie przed progiem wcale nie oznacza prędkośc > i, z którą ten próg można bezpiecznie i w miarę komfortowo przejechać. Otóż - p > rzy prędkości 30 km/h jesteś w stanie ocenić, co to za próg i DOSTOSOWAĆ do nie > go prędkość. Jest to kwintesencja polskich przepisów :-) Kwintesensje polskich przepisow mam w sygnaturce. W odniesieniu do progow... No coz sa szczegolowe przepisy, tyczace sie wymiarow, dlugosci najazdow i zjazdow oraz maksymalnej wysokosci. Kilka takich widzialem... Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Ograniczenie 13.02.14, 13:48 otreb napisał: > Gdzieś czytałem, dlaczego ograniczenie przed progiem > wcale nie oznacza prędkości, z którą ten próg można > bezpiecznie i w miarę komfortowo przejechać. To chyba jakaś radosna tfurczość... Ja gdzieś czytałem, że profil progu ma umożliwiać bezpieczne (bez utraty kontroli i uszkodzenia auta) przejechanie przez niego z prędkością dopuszczalną + (chyba - nie pamiętam) 20%. A w realu progi robione są na max. 20% prędkości dopuszczalnej. Czyli prawidłowo - cyfry się zgadzają. Jest prędkość dopuszczalna i 20% :P Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Ograniczenie 13.02.14, 13:42 NIE UJADE Z WAMI... PROSILEM KROTKO... I BEZ JAJ... TO MOZE TAK: A: ZA DUZE B: ZA MALE Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 13:45 > NIE UJADE Z WAMI... PROSILEM KROTKO... I BEZ JAJ... TO MOZE TAK: Nie jechalem - nie wiem. Jurek sytuacje znakologiczna w Polsce opisal krotko: "znakow nalezy przestrzegac, ale w zadnym razie im nie wierzyc". Trudno sie nie zgodzic... Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Ograniczenie 13.02.14, 13:45 bimota napisał: > NIE UJADE Z WAMI... PROSILEM KROTKO... I BEZ JAJ... TO MOZE TAK: > > A: ZA DUZE > B: ZA MALE C: W SAM RAZ. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Ograniczenie 13.02.14, 15:28 Wtedy też w sam raz. Bo jaka może być odpowiedź dla czegoś, co oficjalnie jest tak zajebiste, że kierowcy mają tego ślepo przestrzegać, a ma niewiele wspólnego z rzeczywistością? Można to jedynie olać. A więc delikatna poprawka - nie tyle W SAM RAZ, co A CO ZA RÓŻNICA. To trochę tak, jakbyś pytał, czy temperatura gwiazdy w sąsiedniej galaktyce jest za duża czy za mała. Czyż odpowiedź nie zbiega się z tą, której ja udzieliłem? Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Ograniczenie 13.02.14, 17:58 klemens1 napisał: > Wtedy też w sam raz. > Bo jaka może być odpowiedź dla czegoś, co oficjalnie jest tak zajebiste, że kie > rowcy mają tego ślepo przestrzegać, a ma niewiele wspólnego z rzeczywistością? > Można to jedynie olać. W sumie ciekawa kwestia. Jakie istnieją zatem kryteria mania wspólnego z rzeczywistością? Po drogach poruszają się ludzie o różnym stopniu doświadczenia, o różnej motoryce i jeżdżący różnymi samochodami. Jak chcesz rozwiązać kwestię najsłabszych uczestników ruchu? Czy kryterium mania wspólnego z rzeczywistością jest tylko potencjał samochodu i kierowcy? Po czym rozpoznać, że ograniczenie jest postawione ze względu na techniczne możliwości jego pokonania, a po czym, że wiążące są inne czynniki? Jakie rozróżnienie ograniczeń proponujesz dla różnych grup kierowców? Jak też oznaczyć, że kierowcy samochodów sportowych mogą jechać szybciej? Zaproponujesz jakąś grafikę znaków? Z głównym naciskiem na to jak ma się dostosować do swojej prędkości dobry kierowca w sportowym samochodzie i ktoś kto nie czuje się pewny na drodze. A jeśli będzie kombinacja odwrotna? Ktoś o małym doświadczeniu w dobrym samochodzie i ktoś doświadczony, wypoczęty w samochodzie słabszym? Wreszcie jakaś rzeczowa dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Ograniczenie 14.02.14, 11:02 agios_pneumatos napisał: > Jakie istnieją zatem kryteria mania wspólnego z rzeczywistością? Takie, że przy jeździe zgodnej z ograniczeniem w każdych warunkach wypada się z zakrętu? Takie, że to samo ograniczenie obowiązuje wśród szczerych pól jak i na wąskiej uliczce, gdzie nikt nie przekracza 30 km/h? Takie, że znakolodzy zostawiają obszar wyłączony z ruchu, którego nie ma jak ominąć? Takie, że - przy dobrych chęciach - ograniczenia są masowo poprawiane? > Jakie rozróżnienie ograniczeń proponujesz dla różnych grup kierowców? Patrząc na 50 na proste wśród pól i na 50 na wąskiej uliczce - to rozgraniczenie już jest: na ślepych i szaleńców. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Ograniczenie 14.02.14, 15:07 Odpowiedź jak zwykle konkretna. Potem się chłopak dziwi... Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Ograniczenie 16.02.14, 11:12 A co w tej odpowiedzi było niekonkretnego? Ograniczenia są bo są - a nie dlatego że w danym miejscu powinno być takie a nie inne. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 14:15 > A: ZA DUZE Ejze!? Przeciez predkosc na znaku nie jest predkoscia nakazana. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Ograniczenie 13.02.14, 14:17 I w dodatku jest prędkością dla załadowanej ciężarówki na mokrym. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 14:22 > I w dodatku jest prędkością dla załadowanej ciężarówki na mokrym. Tego nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Ograniczenie 13.02.14, 14:30 Przecież tyle razy było o tym na forum. Myślałam że to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 14:35 > Przecież tyle razy było o tym na forum. Myślałam że to prawda. Ja nie wiem czy to prawda. To cytat z wywiadu z mistrzem od znakow, co to sie wylamal ze zmowy samozadowolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ograniczenie 13.02.14, 14:36 edek40 napisał: > Ejze!? Przeciez predkosc na znaku nie jest predkoscia nakazana. Wiedziałem, że tak będzie. Sam nie odpowie, bo za wielki tchórz, ale jak ktoś odpowie, to będzie się czepiał. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 14:42 > Wiedziałem, że tak będzie. Sam nie odpowie, bo za wielki tchórz, Miarkuj sie nieco. Po co po raz tysieczny mam pisac, ze znaki stoja bo je wsadzili w ziemie i zupelnie przypadkiem nikt ich jeszcze nie ukradl, co wobec braku nadzoru oznaczaloby calkowity brak znaku. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Ograniczenie 13.02.14, 14:49 Bo jak wiemy znaki nie maja zadnego zwiazku z rzeczywistoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 14:58 > Bo jak wiemy znaki nie maja zadnego zwiazku z rzeczywistoscia. Jeszcze nie widzialem znaku informujacego o niebezpiecznym zakrecie, gdy zakretu nie ma. Jakis zawsze jest... Pozostaje pytanie, na ktore Jurek czy Bimota oczekiwaliby rzeczowej odpowiedzi (ja nie oczekuje) czy ten znak jest zasadny czy kompletnie z dupy? Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Ograniczenie 13.02.14, 15:50 wychodząc z założenia że jeśli zdarzają się błędy to znaki są do niczego nie możesz mieć pretensji za stwierdzenie że polscy kierowcy są do niczego Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 14.02.14, 10:13 > wychodząc z założenia że jeśli zdarzają się błędy to znaki są do niczego nie mo > żesz mieć pretensji za stwierdzenie że polscy kierowcy są do niczego Wszystko zalezy od kwestii ustalenia kto ponosi odpowiedzialnosc za fatalnosc polskich kierowcow. Ja stawiam na waaaaaadze. Od A do Z. I do tego z cala stanowczoscia stwierdze, ze nie jest dla waaaaadzy zadnym usprawiedlwieniem niezaprzeczalny fakt, ze Polacy z natury sa delikatnie mowiac krnabrni. Ba, to nawet cos w rodzaju nagany. W spoleczenstwach "zdyscyplinowanych" waaaadza nie zaniechuja gruntownego szkolenia, akcji uswiadamiajacych, a policja ma na oko nieco inne metody dzialania niz nasza. Co robi nasza waaaaadza? Nie wiele. Jesli zas robi, to boki zrywac. I do tego toleruje szkodnikow na urzedach i, przez zaniechanie,wszelkiej masci wybryki kierowcow, o ile nie sa mierzalne przez urzadzenie rejestrujace predkosc. Ale, oczywiscie, zdaniem wielu to wylaczna wina kierowcow... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ograniczenie 14.02.14, 10:50 edek40 napisał: > Wszystko zalezy od kwestii ustalenia kto ponosi odpowiedzialnosc za fatalnosc p > olskich kierowcow. Naprawdę uważasz, że są fatalni? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 14.02.14, 11:17 > Naprawdę uważasz, że są fatalni? Za wielu. Z reszta to raczej bezmyslnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ograniczenie 13.02.14, 15:09 edek40 napisał: > Miarkuj sie nieco. > > Po co po raz tysieczny mam pisac, ze znaki stoja bo je wsadzili w ziemie i zupe > lnie przypadkiem nikt ich jeszcze nie ukradl, co wobec braku nadzoru oznaczalob > y calkowity brak znaku. Nikt nie wymaga, żebyś po raz tysięczny pisał coś, co i tak nie jest odpowiedzią na pytanie. Odpowiedzią na pytanie jest bowiem tylko jedna z dwóch literek: A lub B. Zauważyłem jednak, że zasadą tego forum jest nieodpowiadanie wprost na pytania, tak jakby to jakiś dyshonor był, czy co? Przypuszczam, że to nieodpowiadanie wynika z tej samej nieufności wobec obcych, która jest tak rozpowszechniona także w realu - boimy się, że pytający chce nas wkręcić w jakąś pułapkę, więc na wszelki wypadek zamiast odpowiedzi następuje wyprzedzający atak na pytającego. Wczoraj pytałem Emesa o ryzyka związane ze złożeniem skargi do rzecznika ubezpieczonych, czy powoduje to zamknięcie drogi sądowej - bardzo konkretne pytanie, ale odpowiedzi się nie doczekałem. Mam wrażenie, że prosta odpowiedź na pytanie, bez żadnych dodatków, utożsamiana jest z frajerstwem. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 13.02.14, 15:16 > Nikt nie wymaga, żebyś po raz tysięczny pisał coś, co i tak nie jest odpowiedzi > ą na pytanie. Odpowiedzią na pytanie jest bowiem tylko jedna z dwóch literek: A > lub B. Zauważyłem jednak, że zasadą tego forum jest nieodpowiadanie wprost na > pytania, Na to pytanie najlepiej nie odpowiadac. Bo i po co? Sprawa jest, o ile bimota nie mija sie z prawda, ewidentna. Wpisuje sie ponury obraz stawiania znakow po uwazaniu. Z reguly "po uwazaniu" oznacza nadmierna restrykcje. Dawno juz jednak sugerowalem, wnioskujac z raportu NIK, ze mozna smialo zalozyc, ze sa "rozjazdy" i w druga strone. Sa rowniez znaki idealnie na miare. A wszystko jest dzielem przypadku... > pytania, tak jakby to jakiś dyshonor był, czy co? Przypuszczam, że to nieodpowi > adanie wynika z tej samej nieufności wobec obcych, która jest tak rozpowszechni > ona także w realu - boimy się, że pytający chce nas wkręcić w jakąś pułapkę, Czego tu sie bac? Tyle razy sie deklarowalem, ze... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ograniczenie 13.02.14, 15:23 edek40 napisał: > Na to pytanie najlepiej nie odpowiadac. Bo i po co? Co się złego stanie, jeśli jednak odpowiesz? Tego nie potrafię zrozumieć, że chce Ci się pisać elaboraty, a po prostu odpowiedzieć to Ci się nie chce. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 14.02.14, 10:14 > Co się złego stanie, jeśli jednak odpowiesz? Ano nic zlego mi sie nie stanie. Zapewne na tym zakrecie rowniez... Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Ograniczenie 13.02.14, 15:23 WYRECZYLES MNIE... DODAM, ZE TYSIAC ELABORATOW TU NAPLODZIL ZAMIAST ODPOWIEDZIEC... DALES SIE WKRECIC. :) DZIEKI I CHWALA CI ZA TO. NIE MA ZADNEGO RYZYKA SKARGI... MI TEZ CHYBA NIE ODPOWIEDZIAL CZY SIE ODWOLYWAL... Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Ograniczenie 13.02.14, 15:31 > Odpowiedzią na pytanie jest bowiem tylko jedna z dwóch literek: A > lub B. Gdyby te odpowiedzi wyczerpywały cały zbiór możliwości, to możliwe byłoby zawsze wskazanie którejś z nich. Ale tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ograniczenie 14.02.14, 09:03 klemens1 napisał: > Gdyby te odpowiedzi wyczerpywały cały zbiór możliwości, to możliwe byłoby zawsz > e wskazanie którejś z nich. Ale tak nie jest. OK, myślę, że Bimota się nie pogniewa, gdy uzupełnię jego ankietę tak, żeby wyczerpywała zbiór wszystkich możliwości. Odpowiesz wtedy wprost, czy będziesz wolał pisać elaboraty? A: ZA DUZE B: ZA MALE C: W SAM RAZ D: NIE MAM ZDANIA Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 14.02.14, 11:18 > A: ZA DUZE > B: ZA MALE > C: W SAM RAZ > D: NIE MAM ZDANIA E. Zgodne z przepisami i zatwierdzone. Tak, tego zabraklo. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Ograniczenie 14.02.14, 12:55 edek40 napisał: > > A: ZA DUZE > > B: ZA MALE > > C: W SAM RAZ > > D: NIE MAM ZDANIA > > E. Zgodne z przepisami i zatwierdzone. > > Tak, tego zabraklo. I jednocześnie wyczerpuje to wszystkie cechy tego znaku. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ograniczenie 14.02.14, 14:39 edek40 napisał: > > A: ZA DUZE > > B: ZA MALE > > C: W SAM RAZ > > D: NIE MAM ZDANIA > > E. Zgodne z przepisami i zatwierdzone. > Tak, tego zabraklo. Nie, tego nie zabrakło, za to Ty po raz kolejny pokazujesz, że logika nie jest Twoją najmocniejszą stroną. Dziwię się tylko, że taki ścisły umysł jak Klemens tej nielogiczności nie zauważył. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 14.02.14, 14:42 > Nie, tego nie zabrakło, Zabraklo. Ja jestem umysl scisly i boleje nad tym, ze napisalem, co napisalem. Ale, jako umysl scisly, nie moge negowac nadrzednosci pieczatki nad rozumem (scislym). Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Ograniczenie 14.02.14, 15:05 jureek napisał: > edek40 napisał: > > > > A: ZA DUZE > > > B: ZA MALE > > > C: W SAM RAZ > > > D: NIE MAM ZDANIA > > > > E. Zgodne z przepisami i zatwierdzone. > > Tak, tego zabraklo. > > Nie, tego nie zabrakło, za to Ty po raz kolejny pokazujesz, że logika nie jest > Twoją najmocniejszą stroną. Dziwię się tylko, że taki ścisły umysł jak Klemens > tej nielogiczności nie zauważył. Ze ściśle matematycznego punktu widzenia masz rację - 3 pierwsze odpowiedzi wyczerpują pulę wszystkich możliwości. Czwarta jest niejako obok - nie zajmuje stanowiska. Zauważ, że mimo to jest prawidłowa. Piąta podobnie - w wymiarze wypowiadania się (a nie ścisłej odpowiedzi na pytanie) oznacza "a co za różnica?" / "jakie to ma znaczenie?". Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ograniczenie 14.02.14, 15:48 klemens1 napisał: > Ze ściśle matematycznego punktu widzenia masz rację - 3 pierwsze odpowiedzi wyc > zerpują pulę wszystkich możliwości. Czwarta jest niejako obok - nie zajmuje sta > nowiska. Zauważ, że mimo to jest prawidłowa. Piąta podobnie - w wymiarze wypowi > adania się (a nie ścisłej odpowiedzi na pytanie) oznacza "a co za różnica?" / " > jakie to ma znaczenie?". Tak na to patrząc piąta pokrywa się z czwartą, oznacza także brak odpowiedzi Jura Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Ograniczenie 16.02.14, 12:22 jureek napisał: > Tak na to patrząc piąta pokrywa się z czwartą, oznacza także brak odpowiedzi Oznacza TEŻ brak odpowiedzi, ale dodaje jednak jeszcze jakąś informację. Zamiast "nie wiem" jest "nie wiem i prawdziwa odpowiedź (A, B lub C) nie ma żadnego znaczenia w kontekście pytania". Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Re: Ograniczenie 13.02.14, 14:31 No to ja pokażę takie miejsce: O Tu Tu stoi 40 ale dalej na tym podjeździe/zjeździe tu i ówdzie i 40 bywa za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Ograniczenie 14.02.14, 12:22 BIMOTA NIE "MIJA SIE Z PRAWDA" (ANI NIE POSWIADCZA NIEPRAWDY), BO NIGDY TEGO NIE ROBI, A SYTUACJA JEST HIPOTETYCZNA, ZMYSLONA, OCZYWISCIE. OKAZALO SIE, ZE MAMY TU PELNO FILOZOFOW, ODPOWIEDZ PADLA JEDNA... "A: ZA DUZE" (OGRANICZENIE) O ILE ZNAM JURKA - CHODZILO MU O TO, ZE LICZBA NA ZNAKU JEST ZA DUZA, MYSLE ZE WSZYSCY TAK ZROZUMIELI, A PONIEWAZ NIKT NIE PROTESTOWAL, TO WSZYSCY SIE Z TYM ZGADZAJA. PROBLEM W TYM, ZE WG. MNIE IM MNIEJSZA LICZBA, TYM WIEKSZE OGRANICZENIE... WIEC NADAL NIE WIEM JAK MOWIC... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 14.02.14, 14:59 > BIMOTA NIE "MIJA SIE Z PRAWDA" (ANI NIE POSWIADCZA NIEPRAWDY), BO NIGDY TEGO NI > E ROBI, A SYTUACJA JEST HIPOTETYCZNA, ZMYSLONA, OCZYWISCIE. I pomyslec, ze na laczniku S2/S8 w Warszawie zasadzono ograniczenie do 70 km/h, ktore z uwagi na "zaskakujacy" profil wjazdu bylo nadmierne. Dowiedzielismy sie jednak z dlugiej dyskusji, ze 70 km/h nie jest obowiazkowe, ze wszystko jest OK, ze kazdy moze jechac wolniej itp. Twoj wymyslony przyklad jak nic pasuje do pelnej zgody niektorych dla oznakowania niewymyslonego na S2/S8. Informuje zatem, ze po glebokich przemysleniach uznaje, ze przytoczony przez Ciebie przyklad jest potwierdzeniem, tegoze nie rozumiesz tego, ze ograniczenie predkosci nie jest rownoznaczne z predkoscia bezpieczna, zalecana czy wskazana. Czyli wszystko jest OK. Choc na laczniku S2/S7 obnizono predkosc. Choc 70 km/h nie bylo ani bezpieczna predkoscia, ani zalecana, ani w ogole..... Znaczy to tylko znak byl. Nawet nie sugestia... Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Ograniczenie 19.02.14, 11:36 I JAK W TYM KRAJU MOZE BYC NORMALNIE, SKORO NAWET NA CALKIEM PROSTE PYTANIE NIE DA SIE NORMALNIE ODPOWIEDZIEC... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ograniczenie 19.02.14, 11:38 > I JAK W TYM KRAJU MOZE BYC NORMALNIE, SKORO NAWET NA CALKIEM PROSTE PYTANIE NIE > DA SIE NORMALNIE ODPOWIEDZIEC... Zadziwiajaco trafne spostrzezenie. Odpowiedz jest prosta. Dopiero wtedy, gdy praca urzednikow skoncentruje sie na obywatelach, a nie sprawozdawczosci. Odpowiedz Link Zgłoś