dogberry 20.08.14, 17:58 Rzeczywistość jest dokładnie odwrotna: Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tbernard Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 21.08.14, 10:20 Jeden fotoradar nie ma wielkiego wpływu. Musi ich być tak dużo, że kierowcy zupełnie nie będzie się chciało zastanawiać, czy jest w zasięgu jakiegoś, tylko zacznie jeździć zgodnie z przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 21.08.14, 10:29 > Jeden fotoradar nie ma wielkiego wpływu. Musi ich być tak dużo, że kierowcy zup > ełnie nie będzie się chciało zastanawiać, czy jest w zasięgu jakiegoś, tylko za > cznie jeździć zgodnie z przepisami. Przed chwila odpisalem na post agiosa, ktory zaprzeczal, ze edukacja i tresura to to samo. Nie ma takiej mozliwosci, aby urzadzenia kontrolne wszelkiej masci postawic wszedzie. W ludziach trzeba wyrobic swiadomosc, a co za tym idzie samokontrole. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 21.08.14, 10:40 JEST MOZLIWOSC, ALE WLADZA NIE MA W TYM INTERESU. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 21.08.14, 12:21 Wszędzie pewnie nie. Chodzi o tak dużą ich ilość i brak oznakowania aby dla kierowcy absurdalnym było ich wypatrywanie. Przy małej ilości i braku oznakowania sporo kierowców zamiast patrzeć na drogę, to na poboczach szukają radarów. Wtedy faktycznie jest gorzej z bezpieczeństwem. Oznakowanie zaś, że będzie fotoradar to jakaś koszmarna głupota. Jak już na tym forum sporo razy zauważono, nadmiar oznakowania wprowadza niepotrzebny szum informacyjny. Kierowca ma się koncentrować na sytuacji na drodze i starać na ile może zachowywać zgodnie z przepisami. > W ludziach trzeba wyrobic swiadomosc, a co za tym idzie samokontrole. Dla niektórych będzie to świadomość, że może doprowadzić do nieszczęścia, dla innych dopiero świadomość, że kara będzie bolesna i nieunikniona. Na przykład możliwość utraty prawka, gdy stan punktów osiągnie poziom przygraniczny. Chyba coś w tym stylu opisywałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 21.08.14, 12:26 > Wszędzie pewnie nie. Chodzi o tak dużą ich ilość i brak oznakowania aby dla kie > rowcy absurdalnym było ich wypatrywanie. Od czasu pobrania 200 zl za niewidoczne ograniczenie zaczalem uzywac nawigacji. I, poki co, moga mi skoczyc. Czy to oznacza, ze jezdze jak wariat? > Dla niektórych będzie to świadomość, że może doprowadzić do nieszczęścia, dla i > nnych dopiero świadomość, że kara będzie bolesna i nieunikniona. Zapewne i jedno i drugie. Na razie i jedno, i drugie to fikcja. > Chyba coś w tym stylu opisywałeś. Cos w tym stylu. Tu jednak byl to "lokales" (dystans okolo 80 km), jezdzacy co tydzien ta sama trasa na weekendowy wypoczynek. Jak podobnych odkryc moze dokonac ktos, kto trase zaszczyca 1-2 razy w roku? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 21.08.14, 12:44 BARDZIEJ ABSURDALNE SA ABSURDALNE OGRANICZENIA I BEZMYSLNE EGZEKWOWANIE PRZEPISOW. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 21.08.14, 13:01 > BARDZIEJ ABSURDALNE SA ABSURDALNE OGRANICZENIA I BEZMYSLNE EGZEKWOWANIE PRZEPIS > OW. Raczej smiertelnie szkodliwe. Doslownie. Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 21.08.14, 16:34 tbernard napisał: > Wszędzie pewnie nie. Chodzi o tak dużą ich ilość i brak oznakowania aby dla kie > rowcy absurdalnym było ich wypatrywanie. Przy małej ilości i braku oznakowania > sporo kierowców zamiast patrzeć na drogę, to na poboczach szukają radarów. Wted > y faktycznie jest gorzej z bezpieczeństwem. Oznakowanie zaś, że będzie fotorada > r to jakaś koszmarna głupota. Jak już na tym forum sporo razy zauważono, nadmia > r oznakowania wprowadza niepotrzebny szum informacyjny. Kierowca ma się koncent > rować na sytuacji na drodze i starać na ile może zachowywać zgodnie z przepisam > i. Zgodnie z twoją logiką wszyscy policjanci powinni zdjąć mundury, chodzić w cywilu i powinno ich być conajmniej 50% społeczeństwa. Wtedy ludzie nie wypatrywaliby policji i nie kradli, mordowali i nie gwałcili. Tak nie będzie chociażby dlatego że byłoby to zupełnie nieopłacalne biznesowo, tysiące radarów i tylko parę mandatów w roku. O szumie informacyjnym jest w sąsiednim wątku o oszukiwaniu kierowców dla bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 11:44 TO JEST INNA LOGIKA, BO ODSTRASZAJACA FUNKCA MUNDURU JEST CO NAJWYZEJ DRUGORZEDNA... NO I CHYBA OCZYWISTE, ZE GDYBY BYLO WIECEJ POLICJI, TO PRZESTEPSTW BYLO BY MNIEJ... I WLASNIE CALY PROBLEM W TYM, ZE BEZPIECZENSTWO TRAKTUJE SIE JAK BIZNES... Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? 21.08.14, 16:11 Naturalnie w kwestji bezpieczeństwa budżetowego. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Rzeczywistość!!! 18.09.14, 23:58 Leningi jada. Jeden hamuje na widok foto pstryka ( czemu ?), a drugi jedzie mu na zderzaku. Ale winny ma byc fotoradar? Badzmy powazni Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Widzisz... 19.09.14, 08:48 ...gdyby to był pojedynczy incydent w mojej wsi. Ale nie jest. Nie mówię o przyczynach bezpośrednich (niezachowanie). Ale o tym, że Strasz Wiejska ma poprawiać bezpieczeństwo. Wiesz co jest skandaliczne? W obydwu przypadkach Strasz Wiejska spakowała radar i pojechała dalej, nie interesując się nawet losem poszkodowanych. To jest szczyt chamstwa, czystej wody sukinsyństwo. Jeżeli ktoś mi wmawia, że poprawiają tym fotopstryczkiem bezpieczeństwo, to ja się pytam, dlaczego nie pomagają poszkodowanym w (pośrednio przez siebie sprowokowanych) zderzeniach? Bezpieczeństwo wartego ponad 100 kafli fotopstryczka jest ważniejsze w Lublinie, niźli pomoc ludziom. Nieźle to świadczy o pasożytniczym charakterze Straszy Wiejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Widzisz... 19.09.14, 09:23 Pamietam to drugie a wlasciwie wczesniejsze zdarzenie. Pamietam tez komentarze pod art. Nie wiem czy prawdziwy jest komentarz osoby podajacej sieza uczestnika zdarzenia. Owszem mozna miec pretensje do straznikow ze sie ulatniaja ale zrzucanie winy za zdarzenie na fotoradar to gruuuba przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Widzisz... 19.09.14, 09:40 samspade napisał: > Owszem mozna miec pretensje do straznikow ze sie ulatniaja ale zrzucanie winy z > a zdarzenie na fotoradar to gruuuba przesada. Ja bardziej się nabijam z tego "powodowania" przez fotoradar. Ale już postawa strażników jest nie do usprawiedliwienia. Strasz Wiejska ma w swym statucie zdaje się dbanie o porządek i bezpieczeństwo. Nie zapisano w nim nic, że w pierwszej kolejności dbałość ta ma objawiać się w odniesieniu do fotoradaru i zapewnienie bezpieczeństwa mieniu miejskiemu jest wszystkim, czego się od pasożytów wymaga. Przecież nóż się w kieszeni otwiera. Pozabierają zabawki i spierniczają. Jeszcze w tym wczorajszym zdarzeniu to pikuś, bo ucierpiały tylko blacha aut i duma kierowników. Ale w czerwcowym "podwójnym" zdarzeniu na Nadbystrzyckiej byli przecież ranni. A te chamidła skończone, te fajfusy powołane do "dbania o porządek i bezpieczeństwo", pozabierały zabawki i pojechały dalej. Przecież ręce opadają. W normalnym kraju następnego dnia byliby dyscyplinarnie na zielonej trawce z taką "laurką" w świadectwach pracy, że zatrudnienia musieliby szukać jako nocni portierzy na parkingu (w najlepszym wypadku). Ale nie w Polsce, nie we wsi Lublin - zakładam, że nikt ich nawet nie niepokoił. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Widzisz... 19.09.14, 10:01 > Owszem mozna miec pretensje do straznikow ze sie ulatniaja ale zrzucanie winy z > a zdarzenie na fotoradar to gruuuba przesada. Za ulotnienie sie powinni wyleciec ze sluzby. Nie moga naturalnie odpowiadac za obowiazujacy w tym miejscu limit predkosci. Tylko qqbek moze odpowiedziec czy ma cokolwiek wspolnego z bezpieczenstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Widzisz... 19.09.14, 11:54 edek40 napisał: > Nie moga naturalnie odpowiadac za obowiazujacy w tym miejscu limit predkosci. T > ylko qqbek moze odpowiedziec czy ma cokolwiek wspolnego z bezpieczenstwem. Obydwa "miejsca łowne" to typ "Szeroka dwupasmówka w zabudowanym". W wypadku Nadbystrzyckiej (zdarzenie z czerwca) rzeczywiście 50km/h ma swoje uzasadnienie, bo ktoś przez dwupasmówkę przytomnie puścił przejazd dla rowerów i niesterowane przejście dla pieszych. Aleja Lenina (oj, pardon, teraz to się Smorawińskiego nazywa) gdzie miejsce miała wczorajsza kolizja, to szosa na swej całej długości (nawet biorąc pod uwagę drugą część, którą dla niepoznaki nazwano Andersa) posiada jedno przejście dla pieszych o ruchu niekierowanym (plus dwa przy rondzie, ale tam i tak zwalniasz). Najbliższe miejscu pomiaru przejście usytuowane było jakieś 3,5-4 kilometry dalej na wschód (jak już Aleja była Lenina, to i z przypiardem zaprojektowana i wykonana). Kawałek dalej (przy siedzibie UKS) uzasadnione jest ograniczenie prędkości, bo remontują wiadukt. Tam, gdzie mierzyła Strasz Wiejska wczoraj, można by spokojnie podnieść prędkość do 70-80km/h (jedyne przejście dla pieszych w okolicy idzie kładką nad jezdnią), jezdnie są od chodników pogrodzone wysokimi barierkami. Był kilka lat temu tam śmiertelny wypadek z udziałem kierującego (pewnie tym uzasadniają lokalizację fotopstryczka), ale kierujący Pugiem 206 jechał około 150km/h i po zaliczeniu krawężnika rozbił się o położoną jakieś 25m dalej latarnię (uderzając w nią jakieś 4 metry nad poziomem jezdni- ale to drobnostka, grunt że wypadek śmiertelny był, da się więc uzasadnić "poprawianie bezpieczeństwa" w tamtym miejscu). Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Widzisz... 19.09.14, 12:00 > Był kilka lat temu tam śmiertelny wypadek z udziałem kierującego (pewnie tym uz > asadniają lokalizację fotopstryczka), ale kierujący Pugiem 206 jechał około 150 > km/h Tak, to jest powod. Podobno, tak twierdzi policja kontrolujaca predkosc u mnie na wsi, jakis czas temu samochod wpadl do stawiku, a kierowca sie utopil. Przyjmijmy, ze to nie klamstwo, choc trudno mi w to uwierzyc, z uwagi na to, ze mieszkam okolo 300 m od tego miejsca, ludziska plotkuja, a slady wyciagania wraku byloby widac dluuuugo. Nie mniej taki podaja powod bardzo niebezpiecznego chowania sie za plotem. I mierza. Zawsze w kierunku wschodnim. Bo tu jest dluga prosta, a zasadnosc OZ watpliwa w miejscu pomiaru. Samochod, ktory jakoby sie utopil musial jednak jechac z zachodu. Niestety, z tego kierunku auta jezdza z reguly przepisowo... Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Odnośnie wypadku "usprawiedliwiającego"... 19.09.14, 12:01 ...lokalizację fotoradaru, to przekręciłem - ten Pug to była 106 GTi a nie 206. Zdjęcia ze zdarzenia tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Widzisz... 19.09.14, 16:11 > Limit predkosci jest bez znaczenia. Oczywiscie. Jak waaaaadza powie, ze od dzis nie jezdzicie, to zaden obywatel nie moze. Tak ma waaaaadza. Wszystko jej wolno. Wolno jej zatem rowniez kontrolowac. Fajnie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona-galazka Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 12:20 Ale 10 tys to juz zdecydowanie. Ale najlepiej poprawia bezpieczenstwo masowa odcinkowa kontrola predkosci. Plus podniesienie wysokosci mandatow. Plus odbieranie prawa jazdy za przekroczenie predkosci dopuszczalnej w terenie zabudowanym ponad 30km/h. Plus traktowanie kierowania pojazdem mechanicznym bez uprawnien jak przestepstwo a nie wykroczenie jak jest teraz. Proste i logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 12:28 > Ale najlepiej poprawia bezpieczenstwo masowa odcinkowa kontrola predkosci. Zawsze w Polsce chodzi o to, aby ludziska zabijali sie z przepisowa predkoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Proste. 19.09.14, 12:30 Proste (by nie rzec wprost - prostackie) to są "Twoje wspaniałe recepty na wszystko". Niech wpierw zabudowany będzie zabudowanym, zanim zaczniesz na nim odbierać prawo jazdy za przekroczenia o 30km/h. 10 tysięcy fotoradarów? No to trzy dywizje Straszy Wiejskiej, Policji i ITD zmobilizuj i opłać, bo każdy fotoradar to stała, wygodna i bezpieczna praca dla przynajmniej 3 osób. Ja bym jednak wolał więcej patroli policyjnych na drogach a nie w krzakach. Wyłapujących także tych, którzy za nic mają omijanie na przejściach dla pieszych, wymuszanie na skrzyżowaniach (chociażby u mnie na osiedlu, gdzie prawie same równorzędne) czy chamstwo i cwaniactwo. Kierowanie bez uprawnień przestępstwem? Ale występkiem czy zbrodnią? Może poprzestańmy na wsadzaniu do pierdla w pierwszej kolejności tych, którzy łamią sądowe zakazy - nie wymaga to w końcu zmiany przepisów, tylko podejścia do nich. Jedyne z czym się zgodzę, to to, że mandaty mamy śmiesznie niskie. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona-galazka Re: tlumacze 19.09.14, 13:11 qqbek napisał: > Kierowanie bez uprawnień przestępstwem? Obecnie kierowanie pojazdem mechnicznym bez uprawnien jest wykoroczeniem zagrozonym niewielkim mandatem. Efektem tego jest ze kierowca pozbawiony prawa jazdy za jazde w stanie upojenia alkoholowego albo za przekroczenie limitu punktow karnych jezdzi dalej. Ale jak to bedzie przestepstwo to bedzie inna historia. Ciesze sie ze moje wpisy maja taki szeroki odzew. Niestety glownie wsrod glupkow. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: tlumacze 19.09.14, 13:15 zielona-galazka napisała: > Obecnie kierowanie pojazdem mechnicznym bez uprawnien jest wykoroczeniem zagroz > onym niewielkim mandatem. Wiem - 500 złotych. Ale złamanie zakazu sądowego zagrożone jest karą do 3 lat więzienia. A jakoś bardzo rzadko się ją orzeka. > Efektem tego jest ze kierowca pozbawiony prawa jazdy za jazde w stanie upojenia > alkoholowego albo za przekroczenie limitu punktow karnych jezdzi dalej. Mylisz dwie sprawy - jazdę bez uprawnień z jazdą z orzeczonym zakazem prowadzenia pojazdów. Sama jazda bez uprawnień to sytuacja w której nie masz prawa jazdy na pojazd, którym się poruszasz. Bardzo wielu motocyklistów tak jeździ na przykład. > Ale ja > k to bedzie przestepstwo to bedzie inna historia. Nie. Zaklinanie rzeczywistości rzadko przynosi jakikolwiek efekt. > Ciesze sie ze moje wpisy maja taki szeroki odzew. Niestety glownie wsrod glupko > w. Sam/sama nie grzeszysz inteligencją i jurysprudencją, a chcesz nas po kątach od razu rozstawiać. Powiedz mi wpierw, jakie przepisy złamałem, że miałem 4 lata temu wypadek drogowy, skoro już chcesz logicznie bronić swoich racji. Albo? Stul pysk (to tak grzecznie, w związku z tym "głupkiem":) i wyjdzie nam wszystkim na zdrowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: tlumacze 19.09.14, 13:16 > Ciesze sie ze moje wpisy maja taki szeroki odzew. Niestety glownie wsrod glupkow. Ciesze sie, ze istnieja na swiecie ludzie tak madrzy. Proponuje przeniesienie sie do instytucji unijnych, bo panstwa cywilizowane wydaja fortuje na badania na BRD, a wystarczy tylko stosowac sie do przepisow. Jako konsultant osiagniesz sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: tlumacze 22.09.14, 15:44 za przekroczenie limitu punktow karnych jezdzi dalej. Ale ja > k to bedzie przestepstwo to bedzie inna historia. Za przekroczenie limitu punktów karnych, milicja kieruje wniosek do starosty, a starosta kieruje na egzamin sprawdzający, skierowany na taki egzamin nie traci uprawnień i po zaliczeniu takowego wraca rozgrzeszony. Do czasu kiedy nie podejdzie do egzaminu, a ma na to 30 dni, posiada uprawnienia nic więc nie stoi na przeszkodzie w prowadzeniu pojazdu. Dopiero kiedy nie powiedzie się za pierwszym podejściem, traci uprawnienia i odzyska dopiero po szczęśliwym zaliczeniu. Przerabiałem ten temat, jest wprawdzie pewna niekonsekwencja w zapisach prawa, ale to na poziomie semantyczym w interpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 12:55 zielona-galazka napisała: > Ale 10 tys to juz zdecydowanie. Taniej i skuteczniej będzie nakazać każdemu kierowcy zakup obroży rażącej elektrowstrząsami za przekroczenie prędkości. Od porażenia "lechcącego", po śmiertelne. Szczególnie za jazdę 80-tką w terenie zabudowanym lasem :P Odpowiedz Link Zgłoś
zielona-galazka Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 13:41 emes-nju napisał: > ne. Szczególnie za jazdę 80-tką w terenie zabudowanym lasem :P Za to powinno sie zabierac prawo jazdy. Zanim zaczniesz sie dalej zoladkowac to zapoznaj sie z legislacja w innych krajach i co w nich grozi za to konkretne wykroczenie. Aby Ci ulatwic ogranicz sie do krajow zachodniej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 13:49 > Za to powinno sie zabierac prawo jazdy. Oczywiscie! Przeciez znakolog moze robic co mu sie podoba, a kierowca ma sie stosowac. Jest jednak pewna niescislosc - skoro dopuszczamy stan, w ktorym znakolog nie stosuje sie do przepisow, skad wiadomo, ze nie machnie sie gdzie indziej i nie wyprowadzi kierowcow na pewna smierc? Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 13:52 zielona-galazka napisała: > Zanim zaczniesz sie dalej zoladkowac to zapoznaj sie z legislacja > w innych krajach W innych krajach jakoś nie zauważyłem terenów zabudowanych lasem. Tylko lasem. Las rozumiemy jako zbiorowisko drzew. Niemieszkalnych przez ludzi. Zasadniczo. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 15:45 emes-nju napisał: > zielona-galazka napisała: > > > Zanim zaczniesz sie dalej zoladkowac to zapoznaj sie z legislacja > > w innych krajach > > W innych krajach jakoś nie zauważyłem terenów zabudowanych lasem. Tylko > lasem. To, że nie zauważyłeś, nie znaczy jeszcze, że takich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 15:53 jureek napisał: > To, że nie zauważyłeś, nie znaczy jeszcze, że takich nie ma. Żeby nie być gołosłownym: www.google.de/maps/@50.1101125,8.5951954,3a,75y,244.12h,81.23t/data=!3m4!1e1!3m2!1spE8KvrB9vjqvImy4xHcc7g!2e0 Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 16:06 > Żeby nie być gołosłownym: To jakis rodzaj parku, albo czegos takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 19:33 > To jakis rodzaj parku, albo czegos takiego? No na pierwszy rzut oka wygląda to na ..."zbiorowisko drzew. Niemieszkalnych przez ludzi. Zasadniczo." Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 19:52 tbernard napisał: > > To jakis rodzaj parku, albo czegos takiego? > > No na pierwszy rzut oka wygląda to na ..."zbiorowisko drzew. Niemieszkalnych pr > zez ludzi. Zasadniczo." No tak, tyle że to kawałek parku rozdzielający dwie dzielnice "Mainhattanu". No i od ostatniego skrzyżowania do Lidla (pojedź sobie w GSV) jest jakieś 300 metrów. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 19.09.14, 20:18 qqbek napisał: > No tak, tyle że to kawałek parku rozdzielający dwie dzielnice "Mainhattanu". To nie jest park. To jest las. Gdyby nie to, że wiele niemieckich miast nie wpuściło googla ze swoimi kamerami, to takich zabudowanych lasów mógłbym całe mnóstwo pokazać. > No i od ostatniego skrzyżowania do Lidla (pojedź sobie w GSV) jest jakieś 300 m > etrów. Przejazd przez las to trochę ponad 500 metrów (tak mi licznik rowerowy pokazuje). Kiedyś na forum Klemens wytykał polskim znakologom, że nie odwołali obszaru zabudowanego koło Olesna we wsi Łowoszów, gdzie luka między kolejnymi skupiskami zabudowań wynosi całe 400 metrów. Według niego powinni znakolodzy pozwolić na tym odcinku rozpędzić się do 90 kmh, bo takie coś nie kwalifikuje się na zabudowany. A teraz jeszcze widoczek z Frankfurtu odpowiadający mniej więcej lubelskiej alei Smorawińskiego: www.google.de/maps/@50.100269,8.612601,3a,75y,96.28h,91.45t/data=!3m4!1e1!3m2!1s-AET3s_jiexx3culc06opQ!2e0 Po lewej i prawej są ogródki działkowe, obok jezdni oddzielony pasem krzaków biegnie ciąg pieszo-rowerowy. Jak myślisz, jak prędkość tam obowiązuje jako maksymalna dozwolona? Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 22.09.14, 15:48 jureek napisał: > Przejazd przez las to trochę ponad 500 metrów Zabudowany las na DK7 i DK2 to po kilka km gęstych zarośli. Bez Lidla za krzakami. Poza tym tak samo :P Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 22.09.14, 16:03 > Zabudowany las na DK7 i DK2 to po kilka km gęstych zarośli. Bez Lidla za krzaka > mi. Oczywiscie nie ma rowniez roznicy w "polu razenia" nadmiernych restrykcji. Tu kilkaset aut, tu set tysiecy... Jak w Radiu Erewan. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 22.09.14, 18:21 emes-nju napisał: > Poza tym tak samo :P Nie pisałem, że tak samo, napisałem tylko, że nieprawdą jest, jakoby tylko w Polsce występowały zabudowane lasy. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 23.09.14, 11:23 jureek napisał: > nieprawdą jest, jakoby tylko w Polsce > występowały zabudowane lasy. KWESTIA SKALI Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 23.09.14, 17:05 No tak, a kiedy nosisz tę szklankę co dnia i jest to twoja praca, to znajdujesz sposób aby to przetrwać, a w końcu robisz coś co będzie najmniejszą lińją oporu bo nie dasz rady. Czyli dostosowujesz się, ale ze szklanki nie uronisz kropli. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 25.09.14, 13:30 emes-nju napisał: > jureek napisał: > > > nieprawdą jest, jakoby tylko w Polsce > > występowały zabudowane lasy. > > KWESTIA SKALI Gdyby chodziło o skalę, to napisałbyś, że takich wątpliwych obszarów zabudowanych jest w Polsce zdecydowanie więcej niż w innych krajach, Ty jednak napisałeś, że w innych krajach w ogóle takich zabudowanych lasów nie widziałeś. Być może za mało po tych innych krajach jeździsz, więc brakuje Ci SKALI porównawczej. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: pojedynczy fotoradar to niewiele 25.09.14, 13:43 jureek napisał: > napisałeś, że w innych krajach w ogóle takich > zabudowanych lasów nie widziałeś. Bo w innych krajach jeżdżę zdecydowanie mniej niż po Polsce. To dość naturalne jeżeli nie jest się kierowcą TIRa :P Poza tym długie dystanse w innych krajach pokonuje się po autostradach. A w Polsce nadal jednak po jednojezdniowych drogach ciągnących się przez tereny większości ledwie zabudowane. Albo niezabudowane, ale jednak zabudowane. Jak np. mało znaczące wylotówki z Warszawy na Gdańsk i Lublin. Odpowiedz Link Zgłoś
erwu123 Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 19.09.14, 20:01 Oczywiście, że poprawia bezpieczeństwo i są naukowe dowody - m.in. opracowania dla GDDKiA. Ale to dotyczy fotoradarów umieszczanych zgodnie z wytycznymi przedstawionymi po badaniach, a nie straży miejskich. Podawanie takiego przykładu to pewna manipulacja Odpowiedz Link Zgłoś
misiek4111 Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 20.09.14, 09:02 Gdyby w Toruniu było co najmniej 10 fotoradarów, do tego nieoznakowanych jak np. w Niemczech, gdyby ściągalność mandatów była na przyzwoitym poziomie, gdyby za przekroczenie prędk. o 30 km/h odpoczynek dla kierowcy trwał 1 miesiąc i gdyby stawki mandatów nie były z 95r., fotoradary z pewnością poprawiałyby bezpieczeństwo, w tym przypadku nie było na to szans. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 20.09.14, 12:16 > Gdyby w Toruniu było co najmniej 10 fotoradarów, do tego nieoznakowanych jak np > . w Niemczech, gdyby ściągalność mandatów była na przyzwoitym poziomie, gdyby z > a przekroczenie prędk. o 30 km/h odpoczynek dla kierowcy trwał 1 miesiąc i gdy > by stawki mandatów nie były z 95r., fotoradary z pewnością poprawiałyby bezpie > czeństwo, w tym przypadku nie było na to szans. Policz ile masz kilometrow ulic w Toruniu. Liczbe te podziel przez 10. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona-galazka Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 07:45 edek40 napisał: > > Gdyby w Toruniu było co najmniej 10 fotoradarów, do tego nieoznakowanych > jak np > > . w Niemczech, gdyby ściągalność mandatów była na przyzwoitym poziomie, g > dyby z > > a przekroczenie prędk. o 30 km/h odpoczynek dla kierowcy trwał 1 miesiąc > i gdy > > by stawki mandatów nie były z 95r., fotoradary z pewnością poprawiałyby b > ezpie > > czeństwo, w tym przypadku nie było na to szans. > > Policz ile masz kilometrow ulic w Toruniu. Liczbe te podziel przez 10. Widze Edziu, ze zaczynasz liczyc. Robisz postepy. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 09:23 > Policz ile masz kilometrow ulic w Toruniu. Liczbe te podziel przez 10. Gdyby były nieoznakowane i przenośne, każdego dnia w innym miejscu, tak aby nieumiejący przepisowo jeździć nigdy nie byli pewni, czy są namierzani, to pewnie sporo z nich szybko by się nauczyło przepisowo jeździć. A ci odporni na naukę powinni dostawać punkty i mandaty. Punkty powinny być wykorzystane do wyskalowania następnej składki OC. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 11:42 > Gdyby były nieoznakowane i przenośne, każdego dnia w innym miejscu, tak aby nie > umiejący przepisowo jeździć nigdy nie byli pewni, czy są namierzani, to pewnie > sporo z nich szybko by się nauczyło przepisowo jeździć. Musieliby przy okazji zakazac nawigacji on-line. Obserwujac kompleksowosc dzialan naszych wladz... Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 15:59 Mogło by się okazać że durnowaty naród, w miejscach gdzie jest uzasadnienie, faktyczne, do zastosowania prędkości zalecanej przez znakologa, jeździ prawidłowo. I łapać się udaje na przekroczeniu prędkości jedynie w terenach zwanych łownymi, gdzie są faktycznie ustawiane. Przypadek z Torunia to wlot do miasta, dwupasmowa arteria, gdzie pieszego spotkasz jedynie strażnika wiejskiego, biegającego od ukrytego w krzakach fotoradaru do równie dobrze zamaskowanego samochodu. A dopuszczalna prękość 50. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 18:11 hasch1 napisał: > Mogło by się okazać że durnowaty naród, w miejscach gdzie jest uzasadnienie, fa > ktyczne, do zastosowania prędkości zalecanej przez znakologa, jeździ prawidłowo > . I łapać się udaje na przekroczeniu prędkości jedynie w terenach zwanych ło > wnymi, gdzie są faktycznie ustawiane. takie bajki, że tam gdzie jest uzasadnienie, to prędkości się przestrzega, a przekracza się tylko na nieuzasadnionych ograniczeniach, to możesz opowiadać tym, którzy polskich dróg nie widzieli Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 19:48 NO KILKU NIE PRZESTRZEGA, ALE GARSTKI NIE OPLACA SIE SCIGAC... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 22:10 bimota napisał: > NO KILKU NIE PRZESTRZEGA, ALE GARSTKI NIE OPLACA SIE SCIGAC... Nie kilku nie przestrzega, lecz zdecydowana większość nie przestrzega. Przejedź się kiedyś pięćdziesiątką a nawet sześćdziesiątką przez wieś prawdziwie zabudowaną, a zobaczysz, jak przed Tobą robi się pusto, a za Tobą gęsto. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 22:57 a dlaczego mam uznac, ze oni sie myla i tylko ty masz racje... ? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 23:06 bimota napisał: > a dlaczego mam uznac, ze oni sie myla i tylko ty masz racje... ? Tu nie chodzi o uznawanie, czy się mylą, czy nie, tylko czy przekraczają limit, czy nie. Przekroczenie limitu to fakt, tu nie jest kategoria uznawania racji. Pojedź zgodnie z limitem, to się przekonasz, że tak właśnie to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 23.09.14, 11:07 NO CHYBA DYSKUTOWALISMY, CZY LIMIT JEST SLUSZNY CZY NIE... Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 25.09.14, 11:02 I ZNOW SIE NIE DOWIEM... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 25.09.14, 13:33 bimota napisał: > NO CHYBA DYSKUTOWALISMY, CZY LIMIT JEST SLUSZNY CZY NIE... Odnosiłem się do stwierdzenia, że w terenie naprawdę zabudowanym, ludzie jeżdżą przepisowo, a przekraczają tylko w miejscach, gdzie ograniczenie jest nieuzasadnione. To nie jest prawdą, bo powszechnie przekracza się także w miejscach jak najbardziej uzasadnionych, nawet koło szkół. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 25.09.14, 15:43 WIEC PYTALEM NA JAKIEJ PODSTAWIE TWIERDZISZ, ZE SA UZASADNIONE... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 25.09.14, 17:33 bimota napisał: > WIEC PYTALEM NA JAKIEJ PODSTAWIE TWIERDZISZ, ZE SA UZASADNIONE... No więc na takiej, że np. bezpośrednio przy drodze, oddzielona tylko chodnikiem jest szkoła i gęsta zabudowa. Dla Ciebie jest to niewystarczające uzasadnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 25.09.14, 21:24 A CZYM JESZCZE MA BYC ODDZIELONA ? MUREM I FOSA ? Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 20:14 Jurku. Tak, tak właśnie myślę. Biorąc pod uwagę że mandatuje się od +10km/h, bo poniżej się nie opłaca, 100+2pkt. Ale też jest też błąd pomiaru we wskazaniach prędkościomieża i zawsze jest istotna i uzasadniona wątpliwość. Tak twierdzę. Wiemy wszak że 10 więcej zabija, ale nie wiem czy też tak się dałeś rozmórzdżyć aby dać wiarę tej ideologji. Inną kategorią są kretyni jakich spotkasz na wszystkich szerokościach geograficznych, ale to garstka i budżet z nich nie wyżyje. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 22:18 hasch1 napisał: > Jurku. Tak, tak właśnie myślę. No więc pisz, że tak myślisz, a nie że tak jest. Bo jak jest na drogach, to sam doskonale widzę, bo jeżdżę po Polsce. > Wiemy wszak że 10 więcej zabija, ale nie wiem czy też tak się dałeś rozmórzdżyć > aby dać wiarę tej ideologji. To nie ideologia, tylko fizyka. Bo to są prawa fizyki, że droga hamowania wydłuża się proporcjonalnie do KWADRATU wzrostu prędkości. Tych praw nie przeskoczysz. A oznacza to, 7że jeśli jedziesz według Ciebie pewnie tylko 75 zamiast 50, to drogę hamowania masz ponad 2 razy dłuższą. To nie jest ideologia, tak jest. Choćbyś w swoim mniemaniu był absolutnym mistrzem kierownicy z niesamowitym refleksem i skupieniem uwagi, to tych spraw nie przeskoczysz. Możesz mnie wyzywać od odmóżdżonych głupków, ale na lekcjach fizyki nie wagarowałem. > Inną kategorią są kretyni jakich spotkasz na wszystkich szerokościach geografic > znych, ale to garstka i budżet z nich nie wyżyje. Zgadza się, że kretyni zdarzają się wszędzie. Nie o tym jednak mowa, lecz o tym, jakie bajki opowiadasz, jak to u nas grzecznie się jeździ, jeśli ograniczenie jest uzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 22.09.14, 23:00 ALE STATYSTYKE TO JUZ SIE PRZESKOCZY... Odpowiedz Link Zgłoś
hasch1 Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 23.09.14, 16:58 Jurku, nie miałem zamiaru Tobie ujmować, odnosiłem się do tego że takich rozmużdżonych spotykam na wielu równiż innych polach, wyrażałaem swą wątpliwość że ty też. I tak jak już wielokrotnie pisałem, podstawowym zadaniem kierującego jest rozpoznanie zagrożen zanim wystąpią faktycznie. Ale zdawanie się na rozpoznanie przez znakologa to nie moja bajka. A fotoradar jako wyrocznia ........? Odpowiedz Link Zgłoś
hannl Re: fotoradar poprawia bezpieczeństwo? Ależ skąd. 25.09.14, 11:17 hasch1 napisał: > I tak jak już wielokrotnie pisałem, podstawowym zadaniem kierującego jest rozp > oznanie zagrożen zanim wystąpią faktycznie. Dokladnie temu samemu (wskazaniu zagrozen zanim wystapia faktycznie) sluza znaki. Co z tego, jesli kierowcy uwazaja sie (uwaga!) za "zbyt inteligentnych", zeby sie do nich stosowac. Pozniej taki "zbyt inteligentny" wali z predkoscia 120 km/h w wyjezdzajacy (nieprzepisowo) z podporzadkowanej ulicy na ograniczeniu do 50-tki bo "rozpoznal" "faktyczne" "zagrozenie" jednak za pozno. Wystarczylo (mimo zbyt wielkiej "inteligencji") sie zastosowac i najprawdodpdobniej nic by sie nie stalo lub skonczylo najwyzej na szkodach materialnych. > Ale zdawanie się na rozpoznanie przez znakologa to nie moja bajka. No wlasnie.... w kraju o 4-krotnie wiekszej smiertelnosci na drogach i az 6-krotnie wiekszej smiertelnosci na autostradach niz w krajach, gdzie kierowcy w bez porownania wiekszym stopniu stosuja sie do "rozpoznania przez znakologa". Wnioski sa jak dla mnie dosyc oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś