Dodaj do ulubionych

Co stanowi prawo ?

18.06.15, 17:32
Ktoś nagrał radiowóz pędzący ulicami Gdańska około 90 km/h. Nagranie przekazał policji i dziennikarzom. Do nagrania odniosła się pani rzecznik policji i stwierdziła że na nagraniu jest pokazana prędkość samochodu z kamerą a nie radiowozu. Według niej to że samochód jadący z tyłu jechał 90 km/h nie świadczy o prędkości radiowozu który przez kilka minut cały czas był z przodu.
Zabawny jest też komentarz redaktora - nie ma daty więc nie wiadomo czy radiowóz nie jechał na interwencję. Według mnie policjanci popełnili jednak wykroczenie - jadąc nawet na interwencję powinni się stosować do przepisów. A te satnowią jasno i wyraźnie, że przepisów może nie przestrzegać pojazd uprzywilejowany a takim jest w czasie ruchu pojazd z włączonym niebieskim światłem błyskowym i sygnałem dźwiękowym.

Interesuje mnie jednak inna rzecz - czy osoba prywatna lub stowarzyszenie osób prywatnych może zakupić urządzenie radarowe , przeprowadzić jego homologację i dokonywać nim pomiaru prędkości m.in. radiowozów policyjnych w celu przesłania zdjęć do ITD?
Obserwuj wątek
    • tbernard Re: Co stanowi prawo ? 18.06.15, 18:11
      > Interesuje mnie jednak inna rzecz - czy osoba prywatna lub stowarzyszenie osób
      > prywatnych może zakupić urządzenie radarowe , przeprowadzić jego homologację i
      > dokonywać nim pomiaru prędkości m.in. radiowozów policyjnych w celu przesłania
      > zdjęć do ITD?

      A niby dlaczego nie? To zwyczajna inicjatywa obywatelska i każdy ma prawo zabawić się w milicjanta obywatelskiego. Bo niby jaki zarzut takiemu obywatelowi postawią, że obserwował co się na ulicy dzieje przy użyciu jakiegoś urządzenia, które potrafi zmierzyć prędkość obserwowanego obiektu? Ale rzecz jasna dostać musi taki obywatel stosowny papier od instytucji homologującej, że to urządzenie nie zakłóca na przykład radarów którymi policja może się posłużyć.
      • rapid130 Re: Co stanowi prawo ? 18.06.15, 19:03
        tbernard napisał:
        > Bo niby jaki zarzut takiemu obywatelowi postawią, że obserwował co się na ulicy dzieje przy
        > użyciu jakiegoś urządzenia, które potrafi zmierzyć prędkość obserwowanego obiektu?

        Postawią, postawią...
        Będzie to zarzut nieprzestrzegania przepisów PoRD przez milicjanta obywatelskiego.

        Otóż, goniąc za łamiącym prawo radiowozem, trzeba być świętym jak Matka Teresa.
        Jeżeli tamten pędzi 90 km/h po mieście, to milicjant obywatelski może jechać tylko 50 km/h.
        Jeżeli tamten tnie przez ciągłe linie, milicjantowi tego nie wolno.
        • tbernard Re: Co stanowi prawo ? 18.06.15, 19:20
          No to wystarczy, że milicjant obywatelski zorganizuje referendum w którym naród się wypowie, czy wolno mu było to zrobić. Jeśli zbierze stosowną ilość podpisów i referendum się odbędzie i naród orzeknie, że prawidłowo postąpił, to chciałbym zobaczyć jakiegoś prawnika, który wyjdzie przed tłum i powie głośno: spadać stąd bando durniów, ja myślę inaczej i chcę gościa ukarać.
        • bimota Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 15:26
          MOZE MIEC URZADZENIE MIERZACE INNYCH, NE JEGO...
    • ocala Re: Co stanowi prawo ? 19.06.15, 05:27
      Policja nie musi przestrzegać przepisów nawet nie poruszając się pojazdem uprzywilejowanym. Uprzywilejowane pojazdy musisz ostrożniej traktować, ustąpić im, ale o tym co wolno a czego nie na drodze policjantowi decydują przepisy służb a nie PoRD. Policjant wykonując czynności służbowe może się poruszać nieoznakowanym wozem (a więc i nie uprzywilejowanym) i nie musi przestrzegać przepisów. Co za pierdoła z rzeczniczki policji ze sobie rady z bezczelny pismakiem rady nie dała.
      • edek40 Re: Co stanowi prawo ? 19.06.15, 06:24
        > Policja nie musi przestrzegać przepisów nawet nie poruszając się pojazdem uprzy
        > wilejowanym.

        Prosze o konkretne uregulowania prawne.
        • samspade Re: Co stanowi prawo ? 19.06.15, 10:54
          To jest forum o bezpieczenstwie a nie o sluzbach/policji. Spytaj sie go o to na forum o sluzbach/policji.
          Tutaj nie poda tego przepisu. Policjant jadacy po kebaba moze jechac jak chce i koniec. Bo ocala tak twierdzi. Do tego wymyslil nawet prawo.
          • edek40 Re: Co stanowi prawo ? 19.06.15, 11:02
            > Policjant jadacy po kebaba moze jechac jak chce i
            > koniec. Bo ocala tak twierdzi. Do tego wymyslil nawet prawo.

            On nic nie wymyslil. On nie wyleczyl sie jeszcze z lat komuny. I teskni za zamordyzmem i pozornym porzadkiem, a na wyczyny wladzy przymyka oko, jak kiedys bolszewicy, ktorym nie zal bylo tysiecy zabitych, jesli przy tym zginal choc jeden wrog ludu.
            • ocala Re: Co stanowi prawo ? 19.06.15, 16:18
              edek40 napisał:

              > On nic nie wymyslil. On nie wyleczyl sie jeszcze z lat komuny.

              A co ma komuna do tego. Policjant moze wysadzic cie na swiatlach z samochodu i wsiasc za kierownice po czym udac sie pod prad w celu wykonania czynnosci sluzbowych blizej nieokreslonego charakteru. A ty bedziesz stal w oslupieniu z wywalonymi galami. Tak jest chyba w kazdym kraju na swiecie. To nie komuna tylko wyzsza koniecznosc.
              • edek40 Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 11:36
                > A co ma komuna do tego.

                Ano to, czego nie pojmujesz, ze policjant jest funkcjonariuszem publicznym, w sluzbie obywatelom. Nie na odwrot.
                • ocala Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 14:59
                  edek40 napisał:

                  > > A co ma komuna do tego.
                  >
                  > Ano to, czego nie pojmujesz, ze policjant jest funkcjonariuszem publicznym, w s
                  > luzbie obywatelom. Nie na odwrot.

                  A czy ja kiedykolwiek to podwazalem? Oczywiscie on jest dla nas a nie my dla niego. Tak jest na calym swiecie, ze policja sluzy obywateleom. Sluzy obywateleom ale moze lamac prawo ruchu drogowego sluzac narodowi. Jedno nie wyklucza drugiego.
                  • edek40 Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 15:09
                    > A czy ja kiedykolwiek to podwazalem? Oczywiscie on jest dla nas a nie my dla ni
                    > ego. Tak jest na calym swiecie, ze policja sluzy obywateleom. Sluzy obywateleom
                    > ale moze lamac prawo ruchu drogowego sluzac narodowi. Jedno nie wyklucza drugi
                    > ego.

                    Moze zatem, sluzac obywatelom, zasuwac z dowolna predkoscia po hamburgery na przyklad? Bo wiesz, oni sluza obywatelom i nie chca na dlugo schodzic z posterunku.
                    • ocala Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 15:14
                      edek40 napisał:


                      > Moze zatem, sluzac obywatelom, zasuwac z dowolna predkoscia po hamburgery na pr
                      > zyklad?


                      Umiesz czytac? Napisalem moze z dowolna predkoscia gdy wykonuje czynnosci sluzbowe jadac nieoznakowanym pojazdem vide wideorejestrator.

                      Bo wiesz, oni sluza obywatelom i nie chca na dlugo schodzic z posterunk
                      > u.
                      • edek40 Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 15:19
                        > Umiesz czytac? Napisalem moze z dowolna predkoscia gdy wykonuje czynnosci sluzb
                        > owe jadac nieoznakowanym pojazdem vide wideorejestrator.

                        Umiem.

                        Zalozycie watku pisal cos o radiowozie.
                        • ocala Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 15:24
                          edek40 napisał:


                          > Umiem.

                          Zartowalem, przeciez wiem, ze umiesz tylko udajesz by na idiote nie wyjsc.

                          > Zalozycie watku pisal cos o radiowozie.

                          Radiowoz bez wlaczonych sygnalow jest taki sam jak radiowoz nieoznakowany. Zasada taka sama.
                          • edek40 Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 15:30
                            > Radiowoz bez wlaczonych sygnalow jest taki sam jak radiowoz nieoznakowany. Zasa
                            > da taka sama.

                            Wszystko jest kwestia terminologii.

                            Ale nawet radiowoz z wideorejestratorem nie moze jechac jak sobie chce, o ile nie rejestruje. A o tym nie ma ani slowa w poscie.
                            • ocala Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 15:33
                              edek40 napisał:

                              > Wszystko jest kwestia terminologii.
                              >
                              > Ale nawet radiowoz z wideorejestratorem nie moze jechac jak sobie chce, o ile n
                              > ie rejestruje.

                              A dlaczego nie?

                              >A o tym nie ma ani slowa w poscie.

                              A po co ma byc?
                              • edek40 Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 19:22
                                > A dlaczego nie?

                                Czyli edek jedzie 100 km/h w OZ to bardzo zle. Radiowoz zas nie stwarza zadnego zagrozenia i moze to robic kiedy tylko kierowca ma ochote?
                                • ocala Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 22:41
                                  edek40 napisał:

                                  > > A dlaczego nie?
                                  >
                                  > Czyli edek jedzie 100 km/h w OZ to bardzo zle. Radiowoz zas nie stwarza zadnego
                                  > zagrozenia i moze to robic kiedy tylko kierowca ma ochote?

                                  To się odnosiło do wideorejestrator a. Wideorejestrator może jechać niezgodnie z przepisami nawet nie rejestrując

                                  • edek40 Re: Co stanowi prawo ? 23.06.15, 10:37
                                    > To się odnosiło do wideorejestrator a. Wideorejestrator może jechać niezgodnie
                                    > z przepisami nawet nie rejestrując

                                    Prosze o podstawe prawna.
                                    • ocala Re: Co stanowi prawo ? 23.06.15, 19:31
                                      edek40 napisał:

                                      > > To się odnosiło do wideorejestrator a. Wideorejestrator może jechać niezg
                                      > odnie
                                      > > z przepisami nawet nie rejestrując
                                      >
                                      > Prosze o podstawe prawna.

                                      Prosze o pdstwe prawna mowiaca ze wideorejestrator nie moze przekroczyc dozwolonej predkosci jesli tego nie rejestruje na wideo. Dodatkowo jak sad dopuszcza film jako dowod zdobyty w legalny sposob skoro nie jest zarejestrowany szybszy niz PoRD okresla dojazd do sledzonego pojazdu????
                                      • edek40 Re: Co stanowi prawo ? 24.06.15, 09:47
                                        > Prosze o pdstwe prawna

                                        Odbijasz pileczke? Prosze bardzo. MI to wisi.

                                        "Jednocześnie przywołać należy istotny fakt polegający na tym, że policjanci dokonujący rejestracji zachowania na drodze niezwłocznie po (nie przed czy w ogole [przyp. edka]) stwierdzeniu popełnienia wykroczenia lub przestępstwa mają obowiązek podjąć czynności zmierzające do zatrzymania jego sprawcy (§ 5 ust. 1 zarządzenia nr 497). W tym celu mogą się poruszać pojazdem uprzywilejowanym, zatem poruszanie się przez nich pojazdem z przekroczeniem przepisów ruchu drogowego ma charakter czasowy i służy w istocie zebraniu materiału dowodowego, czyli wykonaniu czynności służbowych"

                                        Mozesz sobie grzebac w zrodlach. Jednak z tego, co znalazlem na szybko nie wynika, ze moga sobie smigac ile fabryka dala. Oczywiscie zaraz sie czepniesz, ze czasowy moze oznaczac czas od wyjazdu z bazy do powrotu.

                                        Przepisy rowniez reguluja takie rzeczy jak pierwszenstwo pojazdow uprzywilejowanych.
                                        • ocala Re: Co stanowi prawo ? 24.06.15, 15:41
                                          edek40 napisał:

                                          > Mozesz sobie grzebac w zrodlach. Jednak z tego, co znalazlem na szybko nie wyni
                                          > ka, ze moga sobie smigac ile fabryka dala.

                                          Nie ma w mojej wypowiedzi, ze sobie moga dowolnie smigac, tylko, ze jazda niezgodna z przepisami jakie nas obowiazuje jest w ich przypadku dopuszczalna

                                          >Oczywiscie zaraz sie czepniesz, ze c
                                          > zasowy moze oznaczac czas od wyjazdu z bazy do powrotu.

                                          Nie, dla mnie czasowy charakter takiej jazdy jest zwiazany z np: jada autostrada i z odleglosci 1km widza jak pojazd osobowy wyprzedza rzad ciezarowych na prawym pasie z ich prawej strony. Robia redukcje o dwa biegi, w pizzzz....czeke i doganiaja goscia jadac znacznie wiecej niz pozwalaja na to znaki, po czym dopiero zaczynaja rejestracje materilu dowodowego. Tak moga dzialac i tak dzialajac robia to na tyle legalnie, ze sad dopuszcza takie dowod w taki sposob uzyskany. Nie zlamali prawa.


                                          > Przepisy rowniez reguluja takie rzeczy jak pierwszenstwo pojazdow uprzywilejowa
                                          > nych.

                                          O tym nie pisalem.
                                          • edek40 Re: Co stanowi prawo ? 24.06.15, 16:00
                                            > Nie ma w mojej wypowiedzi, ze sobie moga dowolnie smigac, tylko, ze jazda niezg
                                            > odna z przepisami jakie nas obowiazuje jest w ich przypadku dopuszczalna

                                            W okreslonych sytuacjach.

                                            Nie nalezy do nich patrolowanie.

                                            > Nie, dla mnie czasowy charakter takiej jazdy jest zwiazany z np: jada autostrad
                                            > a i z odleglosci 1km widza jak pojazd osobowy wyprzedza rzad ciezarowych na pra
                                            > wym pasie z ich prawej strony. Robia redukcje o dwa biegi, w pizzzz....czeke i
                                            > doganiaja goscia jadac znacznie wiecej niz pozwalaja na to znaki, po czym dopie
                                            > ro zaczynaja rejestracje materilu dowodowego.

                                            A ile jest pasow na tej autostradzie?
                                            • ocala Re: Co stanowi prawo ? 25.06.15, 00:18
                                              edek40 napisał:

                                              > > Nie ma w mojej wypowiedzi, ze sobie moga dowolnie smigac, tylko, ze jazda
                                              > niezg
                                              > > odna z przepisami jakie nas obowiazuje jest w ich przypadku dopuszczalna
                                              >
                                              > W okreslonych sytuacjach.
                                              >
                                              > Nie nalezy do nich patrolowanie.

                                              Opisany przypadek wideorejestratora jest patrolowaniem.


                                              > > Nie, dla mnie czasowy charakter takiej jazdy jest zwiazany z np: jada aut
                                              > ostrad
                                              > > a i z odleglosci 1km widza jak pojazd osobowy wyprzedza rzad ciezarowych
                                              > na pra
                                              > > wym pasie z ich prawej strony. Robia redukcje o dwa biegi, w pizzzz....cz
                                              > eke i
                                              > > doganiaja goscia jadac znacznie wiecej niz pozwalaja na to znaki, po czym
                                              > dopie
                                              > > ro zaczynaja rejestracje materilu dowodowego.
                                              >
                                              > A ile jest pasow na tej autostradzie?

                                              2 a co to zmienia?
          • ocala Re: Co stanowi prawo ? 19.06.15, 16:15
            samspade napisał:

            > To jest forum o bezpieczenstwie a nie o sluzbach/policji.

            Dokladnie tak. Jesli uwazasz, ze policjant w cywilnym pojezdzie musi trymac sie kurczowo PoRD gdy wykonuje czynnosci sluzbowe lub ratuje zdrowie, zycie lub mienie to podaj przepis ktory mu to nakazuje
            • samspade Re: Co stanowi prawo ? 19.06.15, 19:12
              Odnosbie ratowania zycia, zdrowia czy mienia jest cos takiego jak pojazd uprzywilejowany.
              W innych przypadkach musi przestrzegac prawa. Tak stanowi ustawa.
              • ocala Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 00:47
                samspade napisał:

                > Odnosbie ratowania zycia, zdrowia czy mienia jest cos takiego jak pojazd uprzyw
                > ilejowany.
                > W innych przypadkach musi przestrzegac prawa. Tak stanowi ustawa.

                Nieprawda! Nawet ty w zakldzie pracy, widzac np pozar masz bowiazek podjecia dzialan adekwatnych do danej sytuacji, co czasami moze byc sprzeczne z obowiazujacymi przepisami dla sytuacji normalnych. Nie mozesz sie pozniej tlumaczyc, ze nie podszedles do telefonu i nie wezwales strazy czy karetki bo byl zakaz wstepu dla osob postronnych ktora to osoba byles ty. Tym bardziej policjant w pojezdzie nieoznakowanym moze dokonac czynnosci niezgodnych z PoRD w obliczu koniecznosci podjecia akcji ratunkowej, mienia, zdrowia czy zycia.
                • samspade Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 08:36
                  Przeciez nie twierdze ze nie moze. Moze i powinien. Tyle ze policjant w radiowozie ma sygnaly swietlne i dzwiekowe.
                  I trudno jazde po kebaba nazwac ratowaniem zdrowia czy zycia. Policjant w radiowozie (oznakowanym czy nieoznakowanym) zeby nie przestrzegac przepisow musi byc pojazdem uprzywilejowanym. W innym przypadku lamie przepisy. Zreszta reakcje policji i karanie nagranych policjantow to potwierdza. Radiowoz jadacy 80 kolo przedszkola jest tak samo niebezpieczny jak samochod ph owca. I tak samo lamie przepisy.
                  • ocala Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 15:41
                    samspade napisał:

                    > Przeciez nie twierdze ze nie moze.

                    Jak to nie twierdzisz? Twierdzisz wlasnie, ze ratowac zycie moze tylko sluzba uprzywilejowana bo nieuprzywilejowana musi trzymac sie prawda o ruchu drogowym a wiec nie moze wjechac w uliczke z zakazem wjazdu.
                    Odnosbie ratowania zycia, zdrowia czy mienia jest cos takiego jak pojazd uprzywilejowany.
                    W innych przypadkach musi przestrzegac prawa. Tak stanowi ustawa.



                    Moze i powinien. Tyle ze policjant w radiowo
                    > zie ma sygnaly swietlne i dzwiekowe.

                    Ktorych uzyciem wystraszy wlamywacza i nie przylapie go na goracym uczynku


                    > I trudno jazde po kebaba nazwac ratowaniem zdrowia czy zycia.

                    Skad wiesz, ze jada na kebaba a nie po wlasciciela baru lub w celu przeprawadzenia rozpoznania?
                    • samspade Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 15:47
                      Czy jedzie po kebaba na rozpoznanie czy po wlasciciela baru MUSI jechac zgodnie z przepisami.
                      NIE MOZE jechac 80 kolo przedszkola.
                      • ocala Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 16:21
                        samspade napisał:

                        > Czy jedzie po kebaba na rozpoznanie czy po wlasciciela baru MUSI jechac zgodnie
                        > z przepisami.
                        > NIE MOZE jechac 80 kolo przedszkola.

                        Jedzie na czynnosci sluzbowe i moze jechac niezgodniez PoRD
                        • samspade Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 16:27
                          Tyle ze to twoje zdanie nie poparte żadnym paragrafem.
                          • ocala Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 23:40
                            samspade napisał:

                            > Tyle ze to twoje zdanie nie poparte żadnym paragrafem.

                            Sam wczesniej napisales, ze moze jechac na czynnosci takie jak ratowanie:
                            Przeciez nie twierdze ze nie moze.
                            Teraz ze nie moze , ze to moje slowa. Zdecydyj sie. Moze ratujac zdrowie, mienie czy zycie jechac niezgodnie z przepisami ruchu drogowego czy nie moze?
                            • samspade Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 08:48
                              Jazda po kebaba, z kebabem czy chocby,patrolowanie nie jest ratowaniem zycia zdrowia czy mienia. Niedawno widzialem jak kryminalistycy jechali 80 w oz przez przejscie.
                              Tak nie wolno.
                              Tylko uprzywilejowany moze nie stosowac sie do przepisow.
                              Koniec
                              • ocala Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 15:42
                                samspade napisał:

                                > Jazda po kebaba, z kebabem czy chocby,patrolowanie nie jest ratowaniem zycia zd
                                > rowia czy mienia.


                                Po pierwsze nie wiesz gdzie i po co jechali a po drugie patrolowanie to wlasnie zmora bo nygusy poruszaja sie wtedy 45km/h przez OZ i ciagnie sie za nimi 50 samochodow bo sie policje boja wyprzedzic.

                                Niedawno widzialem jak kryminalistycy jechali 80 w oz przez p
                                > rzejscie.
                                > Tak nie wolno.

                                Wolno jesli jada w waznej sluzbowej sprawie.


                                > Tylko uprzywilejowany moze nie stosowac sie do przepisow.

                                Nieuprzywilejowany tez moze poruszac sie niezgodnie z przepisami i zaden sad za to go nie ukarze vide nieoznakowany radiowoz z wideorejestratorem. Poruszac sie moze 200km/h za filmowanym pojazdem i taki dowod w sadzie jest legalny. Gdy ty nakrecisz policje jadaca 200km/h jadac tyle za nia, popelniasz wykroczenie i taki dowod jest w swietle miedzynarodowego prawa psu na bude.


                                > Koniec

                                Koniec bedzie wtedy gdy ja tak zadecyduje.
                                • samspade Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 22:39
                                  Poprosil bym cie o przeois zezwalajacy policjantowi na jazde jak chce. Ale pozostaniesz przy swoim widzimisie, ze jazda z frytkami z maca jest wazna sprawa slizbowa. I policjant z tymi frytkami moze rozzjezdzac dzieci na przejsciu kolo przedszkola jadac 80. A przyklad wideorejestratota jest nietrafiony, ale tylko na tyle bylo cie stac.
                                  Ku chwale ojczyzny towarzyszu ormowcu. Odmaszerowac ocala i przestac pyeprzyc glupoty.
                                  • bunkum Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 23:38

                                    >...ze jazda z frytkami z maca jest wazna sprawa sl
                                    > izbowa.

                                    Nie ma takiego dania. Frytki to frytki. Maca to maca. Frytki i maca? Zglupiales?
                                  • ocala Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 00:32
                                    Nie masz dowodu na to co on, ten policjant robi z frytkami i dlaczego. Policjant nie jedzie jak chce tylko jak mu przepisy służbowe pozwalają a ze zezwalają na jazdę niekoniecznie zgodna z PoRD to już inna sprawa. Przykład wideorejestratora jest wyśmienity bo to pojazd nieuprzywilejowany a może jechać jak chce.
                                • silencius Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 20:47
                                  ocala napisał(a):

                                  > Nieuprzywilejowany tez moze poruszac sie niezgodnie z przepisami i zaden sad za
                                  > to go nie ukarze vide nieoznakowany radiowoz z wideorejestratorem.

                                  I to jest prawda chociaż nie do końca bo :
                                  "Policjanta za niebezpieczną jazdę mógłby także ukarać sąd. Sąd jednak nie może działać z urzędu. Sąd może sprawcę wykroczenia osądzić jedynie wówczas, gdy z wnioskiem o ukaranie zwróci się uprawniony organ, którym jest Policja…Zdarzają się przypadki, że uczestnicy ruchu drogowego składają zawiadomienia na policjantów naruszających zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego. W takich sytuacjach właściwi komendanci powiatowi Policji podejmują decyzje o odmowie skierowania wniosku o ukaranie do sądu."

                                  Co do sytuacji że jadący videorejestratorem stwierdza przekroczenie prędkości , włącza koguty i zatrzymuje pojazd nie ma żadnych wątpliwości. Jednak nie wiem czy ktoś składał doniesienie na policjantów o narażenie na bezpośrednie zagrożenie życia w sytuacji gdy policjanci stwierdzają znaczne przekroczenie prędkości , niebezpieczne manewry a mimo wszystko w celu zebrania punktów kontynuują jazdę kilka kilometrów zanim przystąpią do zatrzymywania. W świetle tego co się pisze o zagrożeniu życia stwarzanym przez piratów to jest ewidentne zaniechanie działania i narażenie kierowcy (pirata) a może i innych uczestników ruchu na utratę życia. Podobny problem dotyczy zresztą innej służby ITD która nawet wtedy gdy ujawni w terenie zabudowanym jadącego 200 km/h zachowuje spokój.
                                  • ocala Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 22:48
                                    silencius napisała:

                                    > ocala napisał(a):
                                    >
                                    > > Nieuprzywilejowany tez moze poruszac sie niezgodnie z przepisami i zaden
                                    > sad za
                                    > > to go nie ukarze vide nieoznakowany radiowoz z wideorejestratorem.
                                    >
                                    > I to jest prawda chociaż nie do końca bo :
                                    > "Policjanta za niebezpieczną jazdę mógłby także ukarać sąd. Sąd jednak nie może
                                    > działać z urzędu. Sąd może sprawcę wykroczenia osądzić jedynie wówczas, gdy z
                                    > wnioskiem o ukaranie zwróci się uprawniony organ, którym jest Policja…

                                    Masz racje. Kwadratura kola. Nam nie wolno dowodu w postaci filmu pokazać sądowi bo takie nagranie jest nielegalne a sąd nie może rozpatrywać nielegalnych dowodów bo musiałby zapuszkować operatora. Smutne ale prawdziwe.
                        • nazimno Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 17:02
                          Po zarciu w kantynie ma czynnosc sluzbowa czyli sraczke ...
                          No i sie spieszy ...na muszle.

                          Buhaha, ocala
                          • ocala Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 23:41
                            nazimno napisał:

                            > Po zarciu w kantynie ma czynnosc sluzbowa czyli sraczke ...

                            Ty za to jak juz nie wiesz co napisac to piszesz jak przedszkolak o sraczce.
                            • nazimno Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 09:58
                              Kpie sobie, pajacu.
                              Tego tez nie skumales.
                              • ocala Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 15:36
                                nazimno napisał:

                                > Kpie sobie, pajacu.
                                > Tego tez nie skumales.

                                Skumalem i dalej to dowod na to, ze nie za bardzo wiesz co innego napisac.
                                • nazimno Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 15:58
                                  "Daj se spokoj", namolny.
                                  I tak nic juz nie wymyslisz.
                                  • ocala Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 16:18
                                    Ja nic nie potrzebuje wymyslac. Ja juz podalem co stanowi prawo i tyle.
        • ocala Re: Co stanowi prawo ? 19.06.15, 16:12
          edek40 napisał:

          > > Policja nie musi przestrzegać przepisów nawet nie poruszając się pojazdem
          > uprzy
          > > wilejowanym.
          >
          > Prosze o konkretne uregulowania prawne.

          Prepisy wewnetrzne konkretnych sluzb. Trudno, zeby ratujacy zycie, zdrowie lub mienie policjant w cywilnym pojezdzie nie mogl reagowac bo stoi zakaz wjazdu lub musial przechodzic tylko na zielonym przez zebre. No zlituj sie mysl. Choc troszke.
      • samspade Re: Co stanowi prawo ? 19.06.15, 07:02
        Chodzi o to ze podejscie ze jestem policjantem wiec nie musze przestrzegac przepisow to zwyczaj a nie przeois, ktory mizna zacytowac.
        Innymi slowy policjant nie moze jechac 80 kolo przedszkola o ile nie jest pojazdem uprzywilejowanym.
      • nazimno Re: Co stanowi prawo ? 19.06.15, 07:27
        buhaha, ocala, buhaha
      • tbernard Re: Co stanowi prawo ? 19.06.15, 12:38
        Ale takiego policjanta może w obywatelski sposób zatrzymać i skuć mordę (jak za bardzo będzie się rzucał i nie będzie chciał poczekać grzecznie do przyjazdu patrolu) każdy obywatel. Potem obywatel wytłumaczy tylko, że nic nie wiedział, że ma do czynienia z policjantem w akcji, bo wszystko wskazywało na to, że gość jest zwykłym piratem drogowym. Oczywiście pirat może jakąś odznaką z bazaru próbować wciskać ciemnotę, że niby jest policjantem po cywilnemu. No chyba, że policjant pistolet wyciągnie, niczym nie odróżniając się od gangstera. Wtedy rzecz jasna po jego stronie będzie racja.
        • ocala Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 00:52
          tbernard napisał:

          > Ale takiego policjanta może w obywatelski sposób zatrzymać i skuć mordę (jak za
          > bardzo będzie się rzucał i nie będzie chciał poczekać grzecznie do przyjazdu p
          > atrolu) każdy obywatel. Potem obywatel wytłumaczy tylko, że nic nie wiedział, ż
          > e ma do czynienia z policjantem w akcji, bo wszystko wskazywało na to, że gość
          > jest zwykłym piratem drogowym.

          Kazdy z nas ma prawo (a czasami nawet obowiazek o ile nie skonczyl odpowiedniego wieku) zlamania przepisow w celu ratowania zdrowia, zycia czy mienia. Tylko musi sie z tego potem wytlumaczyc.
          • silencius ocala - co ty bredzisz 20.06.15, 21:12
            ocala - co ty pierniczysz ? Policjant jest takim samym obywatelem w tym państwie jak każdy inny. Nie ma żadnych przywilejów - jak każdy inny ma się stosować do przepisów prawa. Tylko w sytuacjach dopuszczonych przepisami może się snie stosować i to tylko do niektórych przepisów prawa. Jeżeli więc porusza się pojazdem nieuprzywilejowanym ma obowiązki tak jak inni uczestnicy ruchu drogowego.
            W sytuacji zagrożenia życia każdy ma ten sam obowiązek ratowania życia a jeżeli tego nie podejmie to podlega art. 162 k.k. Paragraf 1 tego artykułu który mówi, że „kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

            Jeżeli twierdzisz, że policjant nie poruszający się pojazdem nieuprzywilejowanym jadący 100 km na godzinę próbuje udzielać pomocy bez narażenia innych na utratę życia" to po jaką cholerę wprowadza się ograniczenie prędkości ? Owszem - policjant ma obowiązek ratowania życia jak każdy inny , może przekroczyć prędkość także jak każdy inny ale na własne ryzyko licząc na to że będzie to wyższa konieczność. Jeżeli zaś upierasz się głupio przy tym, że policjant ma obowiązek jechać łamiąc ograniczenia bo musi cię ratować to znaczy, że jeszcze chwila a zaczniesz tu udowadniać, że można postawić zarzut policjantowi iż wlókł się swoim oplem 80 km/h a mógł z niego wycisnąć nawet 150 km/h. Przeczytaj kilka razy - ma obowiązek nie stwarzając zagrożenia !!! a przekroczenie prędkości chyba stwarza zagrożenie ?

            A czy wideorejestrator jadący po tajniacku za kierowcą przez 10 km tylko po to aby nabić mu więcej punktów działa w celu eliminacji zagrożenia ? Moim zdaniem policjanci mają obowiązek przystąpienia do działania natychmiast - czyli stwierdzają zagrożenie , włączają koguty i przystępują do zatrzymania.
            A czy ITD zasłaniająć się zezwoleniem na postój w miejscach zakazu w celu skanowania opłaty za korzystanie z dróg może zatrzymywać się z miejscach niebezpiecznych tylko po to aby sprawdzać prędkość?
            A czy policjanci mogą się zatrzymać na środku skrzyżowania po to aby wypisać mandat ?
            Czy policjanci w celu wypisania mandatu za przekroczenie prędkości muszą się zatrzymywać na łuku drogi gdzie obowiązuje zakaz zatrzymywania a miejsce jest niebezpieczne lub na poboczu autostrady ?
            • ocala Re: ocala - co ty bredzisz 20.06.15, 23:48
              silencius napisała:

              > ocala - co ty pierniczysz ? Policjant jest takim samym obywatelem w tym państwi
              > e jak każdy inny. Nie ma żadnych przywilejów - jak każdy inny ma się stosować d
              > o przepisów prawa.

              Nie musi w sytuacji wykonywania czynnosci sluzbowych ktore wymagac moga nieprzestrzegnia prawa. Policjant goniacy przestepce pojazdem nieoznakowanym moze wjechac pod prad w ulice jednokierunkowa, moze przekroczyc dozwolona predkosc i moze zatrzymac sie na zakazie zatrzymywania. Kazdy obywatel w wieku pomiedzy chyba 16 lata i 65 jest zobowiazany prawem do ratowania mienia, zdrowia czy zycia innych osob nie przestrzegajac zasad ruchu drogowego oraz innych przepisow. Nie mozesz sie tlumaczyc, ze nie udzieliles pomocy czlowiekowi ktory ewidentnie pomocy potrzebowal bo byl zakaz zatrzymywania sie i sie do niego zastosowales bo pujdziesz siedziec.Nie siej glupot
              • silencius Re: ocala - co ty bredzisz 21.06.15, 00:07
                ocala napisał(a):
                > Policjant goniacy przestepce pojazdem nieoznakowanym moze wjec
                > hac pod prad w ulice jednokierunkowa
                , moze przekroczyc dozwolona predkosc i moz
                > e
                zatrzymac sie na zakazie zatrzymywania. Kazdy obywatel w wieku pomiedzy chyba
                > 16 lata i 65 jest zobowiazany prawem do ratowania mienia, zdrowia czy zycia in
                > nych osob nie przestrzegajac zasad ruchu drogowego oraz innych przepisow.

                ocala , czy ty kumasz ten zapis "mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu".
                Spróbuj mnie przekonać, że przekroczenie szybkości lub wjazd pod prąd w ulicę jednokierunkową nie stanowi zagrożenia życia! Spróbuj obronić swoją tezę że jako policjant nie zdążyłeś komuś uratować życia bo łamiąc przepisy jechałeś 100 km/h zamiast możliwych do wyciągnięcia z twojego silnika 150 km/h, że zatrzymałeś się aby pozwolić zejść staruszce z przejścia zamiast ją zdmuchnąć. Wybacz ale tak idiotycznych tekstów jakie wypisujesz o prawach policjantów nie czytałem jeszcze nigdzie. Łudzę się jedynie nadzieją, że nie jesteś stróżem prawa.

                • ocala Re: ocala - co ty bredzisz 21.06.15, 01:16
                  silencius napisała:

                  > ocala napisał(a):
                  > ocala , czy ty kumasz ten zapis "mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub
                  > innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia
                  albo ciężkiego uszczerbku
                  > na zdrowiu
                  ".
                  > Spróbuj mnie przekonać,

                  Spróbuj mnie przekonać, że ten zapis to nie utopia. Każdy pościg to narażenie siebie i innych

              • silencius Sorki ocala 21.06.15, 00:50
                Przepraszam za te teksty kierowane do ciebie - to musiało cię zmęczyć. Dopiero jak przeczytałem kilka innych twoich postów w innych dyskusjach zrozumiałem- ty powinieneś się chyba udać do specjalisty.
                • tbernard Re: Sorki ocala 21.06.15, 04:02
                  Podzielam Twoją diagnozę. Ale szczerze podziwiam tych co ciągną z nim niekończące się polemiki. Może to tylko taka chęć podtrzymania życia na forum, że coś się niby dzieje.
                  • ocala Re: Sorki ocala 21.06.15, 04:51
                    Zaprzeczysz temu, ze twoim obowiazkiem (o ile nie masz mniej niz 16 lat i nie wiecej niz 65) jest udzielenie pomocy w celu ratowania zdrowia, zycia lub mienia wbrew przepisom ruchu drogowego? Jak jestes taki wyszczekany to z cala pewnoscia nie bedziesz mial trudnosci w znalezieniu chocby jednego zdania na ten temat ktore by zakazywalo zlamac podstawowe zasady.
                    • bimota Re: Sorki ocala 21.06.15, 09:14
                      TO TEN "OBOWIAZEK" JEST NAGMINNIE PRZEZ WLADZE KARANY...
                    • silencius Facet - nie osmieszaj się! 21.06.15, 14:41
                      Czy jesteś na tyle głupi czy tylko udajesz ? Bo skoro w to co piszesz wierzysz to znaczy, że jesteś gotów rozjechać grupę dzieciaków na przejściu dla pieszych tylko po to aby uratować życie staruszki która zasłabła na drugim końcu miasta. Każdy ma obowiązek ale w granicach prawa!
                      • ocala Re: Facet - nie osmieszaj się! 21.06.15, 15:46
                        silencius napisała:

                        > Czy jesteś na tyle głupi czy tylko udajesz ? Bo skoro w to co piszesz wierzysz
                        > to znaczy, że jesteś gotów rozjechać grupę dzieciaków na przejściu dla pieszych
                        > tylko po to aby uratować życie staruszki która zasłabła na drugim końcu miasta
                        > . Każdy ma obowiązek ale w granicach prawa!

                        Twoj problem polega na tym, ze widzisz swiat w czarnobialych kolorach. Nigdzie bowiem nie pisalem, ze polcja moze rozjechac grupe przedszkolakow na pasach. Pisalem, ze policji i nie tylko jej, wolno lamac PoRD w obliczu koniecznosci rataowania zycia, zdrowie czy mienia. Ba! Nawet ty taki obowiazek masz to zrobic a za zaniechanie grozi ci 3 lata w pasiakach. I tu znaczenia nie ma, ze twoja pomoc mogla by nic nie dac. Odsiadka nalezy sie za zaniechanie pomocy. Tak stanowi prawo.
                        • silencius Re: Facet - nie osmieszaj się! 21.06.15, 18:43
                          Prawo, jest dla ciebie zbyt skomplikowaną sprawą. Stosowny paragraf który nakłada sankcje trzech lat za nieudzielenie pomocy wkleiłem ci wyżej. C\oz jednak na to poradzić, że jest on nieco przydługi dla ciebie i nim doczytasz do końca to nie wiesz co pisało w środku?
                          Dla ciebie specjalnie problem bardziej kolorowy :
                          isp.policja.pl/isp/platforma-wymiany-info/sprawy-kadrowe/256,dok.html#7
                          "7. Czy policjant, w czasie wolnym od służby, będąc pod wpływem alkoholu, w przypadku ujawnienia przestępstwa, w którym wszelka zwłoka groziłaby narażeniem na utratę życia lub zdrowia osoby:
                          a) może interweniować (fakultatywnie) – w każdym przypadku czy tylko w niektórych sytuacjach?
                          b) jest zobowiązany interweniować (obligatoryjnie) – w każdym przypadku czy tylko w niektórych sytuacjach?
                          c) kategorycznie zabrania mu się interweniować - w każdym przypadku czy tylko w niektórych sytuacjach?
                          Proszę o podanie podstaw prawnych do podanych wyżej okoliczności przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków jeżeli takowe istnieją (w przypadku podejmowania przez policjanta interwencji pod wpływem alkoholu).

                          Policjant w czasie wykonywania czynności służbowych, w szczególności w stosunku do osób trzecich, nie może znajdować się w stanie po użyciu alkoholu lub nietrzeźwości. Zatem podejmując jakiekolwiek działania powinien mieć to na uwadze, że konsekwencją tego może być odpowiedzialność m.in. dyscyplinarna. W przypadkach szczególnie jaskrawych istnieje prawdopodobieństwo przyjęcia przez organ procesowy konstrukcji stanu wyższej konieczności. Nie istnieją szczególne przepisy osobno odnoszące się do przekroczenia uprawnień albo niedopełnienia obowiązków w przypadku działania pod wpływem alkoholu."

                          • ocala Re: Facet - nie osmieszaj się! 21.06.15, 19:13
                            W ogole nie pisalem o wplywie alkoholu na sluzbe. Policjant ma prawo zlamac PoRD w przypadku wykonywania czynnosci sluzbowych nie bedac umundurowanym oraz nie poruszajac sie pojazdem oznakowanym. Nie mieszaj alkoholu do tego watku bo sie samspade wtraci zaraz.
                            • silencius Re: Facet - nie osmieszaj się! 21.06.15, 22:05
                              ocala napisał(a):

                              > Policjant ma prawo zlamac PoR
                              > D w przypadku wykonywania czynnosci sluzbowych nie bedac umundurowanym oraz nie
                              > poruszajac sie pojazdem oznakowanym.

                              Prawo - do naruszenia przepisów przysługuje każdemu bo każdy ma wolną wolę i każdy prawo do sprawiedliwego procesu.
                              • ocala Re: Facet - nie osmieszaj się! 22.06.15, 00:45
                                silencius napisała

                                > Prawo - do naruszenia przepisów przysługuje każdemu bo każdy ma wolną wolę i ka
                                > żdy prawo do sprawiedliwego procesu.

                                Tak, tylko z tym, że złamanie prawa podczas czynności ratowania zdrowia, życia lub mienia nie skutkuje odsiadką .
      • mika_p Re: Co stanowi prawo ? 20.06.15, 23:28
        > Policja nie musi przestrzegać przepisów nawet nie poruszając się pojazdem
        > uprzywilejowanym.

        Wisz, policja jest instytucją zaufania publicznego.
        Co oznacza na przykład, że decydując o tym, czy wstąpić na niesterowane przejscie dla pieszych z czterolatkiem za rączkę i widząc w pewnej odległości radiowóz - takiej, co umożliwi mi bezpieczne przejście - założę, że ów jedzie przepisowo i przejedzie przez przejście, jak ja już będę na drugim chodniku.
        Bo w sytuacji takiej, którą proponujesz, ja i czterolatek zostaniemy rozsmarowania na pasach przez jadący 90 km/h radiowóz.
        Aha, widząc radiowóz na sygnale nie tylko nie wejdę na pasy na zielonym świetle, ale jeszcze głośno wytłumczę dziecku, dlaczego, na tyle głośno, żeby usłyszały mnie rozchichotane gimnazjalistki i pan o lasce.

        Ratowanie życia, zdrowia czy mienia to jest sytuacja wyjątkowa. Jak wokół nie widac zagrożenia, to zakładam, ze jest normalnie. Bo inaczej każdy cichy niemrugający radiowóz byłby śmiertelnym zagrożeniem i wtedy nie ma opcji, żeby uczyć dziecko, że jak cos się dzieje to ma się zwrócić do policjanta, a jednocześnie uczyć, ze radiowóz to wróg.

        Zaufanie publiczne.
        • ocala Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 00:54
          mika_p napisała:

          > Wisz, policja jest instytucją zaufania publicznego.

          Raczej wątpliwe.

          > Co oznacza na przykład, że decydując o tym, czy wstąpić na niesterowane przejsc
          > ie dla pieszych z czterolatkiem za rączkę i widząc w pewnej odległości radiowóz
          > - takiej, co umożliwi mi bezpieczne przejście - założę, że ów jedzie przepisow
          > o i przejedzie przez przejście, jak ja już będę na drugim chodniku.

          I zwykle tak bywa. Ci nie znaczy zawsze.


          > Bo w sytuacji takiej, którą proponujesz, ja i czterolatek zostaniemy rozsmarowa
          > nia na pasach przez jadący 90 km/h radiowóz.

          Czasami też tak się zdarza.


          > Aha, widząc radiowóz na sygnale nie tylko nie wejdę na pasy na zielonym świetle
          > , ale jeszcze głośno wytłumczę dziecku, dlaczego, na tyle głośno, żeby usłyszał
          > y mnie rozchichotane gimnazjalistki i pan o lasce.
          >
          > Ratowanie życia, zdrowia czy mienia to jest sytuacja wyjątkowa. Jak wokół nie w
          > idac zagrożenia, to zakładam, ze jest normalnie.

          I pozistan przy tylko założeniu to możesz mieć problem.


        • bimota Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 09:19
          TY CHYBA DZIECI NIE KOCHASZ, SKORO ICH UCZYSZ ZAUFANIA DO POLICJI I WLAZENIE PRZED AUTA...
    • ocala Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 05:05
      Wszyscy potraficie pieknie dziamac, ale nikomu sie jeszcze nie udalo wskazac przepisu ktory policjantowi, strazakowi, SM, bedacemu po cywilnemu i/lub w pojezdzie nieoznakowanym zabranilby wykonaywac czynnosci sluzbowe, zlecone przez przelozonego, a wymagajace zlamania PoRD. Moze ktos jedna sprobuje cos sensownego znalezc.
      • bimota Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 09:18
        TOBIE SIE WE LBIE POPRZESTAWIALO... TO TY POWINIENES WSKAZAC PRZEPIS POZWALAJACY MILICJI LAMAC INNE PRZEPISY...
        • silencius ocala jest jednym z czterech do wkręcania żarówek. 21.06.15, 18:56
          On myśli, on pamięta że jak się zapisał do ORMO to nawet naprany mógł jechać samochodem.
          Jaki przepis ? Policjant po cywilnemu do momentu okazania legitymacji jest zwykłym ludkiem.
          Policjant na służbie jadący radiowozem jeżeli nie uzyska zgody na użycie sygnałów pojazdu uprzywilejowanego podlega tym samym przepisom co każdy inny użytkownik drogi a nawet wtedy gdy już włączy te sygnały bo pędzi komuś ratować życie i będzie uczestniczył w kolizji to musi czekać aż pojawi się prokurator.
          www.dziennikbaltycki.pl/artykul/924109,policjant-z-leborka-spowodowal-kolizje-dwoch-radiowozow-zostal-ukarany-mandatem,id,t.html
          "Dwie załogi jechały w kierunku Leśnic na zgłoszenie bardzo poważnej interwencji. W pewnym momencie kierująca radiowozem Kia Ceed dostrzegła coś podejrzanego w lesie i nagle zahamowała, w tym samym momencie kierujący drugim radiowozem Fiatem Ducato policjant, nie wyhamował i uderzył w radiowóz Kia, uszkadzając prawy tył Kia oraz szybę tylną.zgodnie z procedurami, przyjechali przełożeni policjantów oraz Z-ca Komendanta KPP Lębork. Wszyscy funkcjonariusze biorący udział w zdarzeniu zostali przebadani na alkotestach - byli trzeźwi. Kierowca Fiata Ducato, w związku z niedostosowaniem prędkości i odległości od poprzedzającego go pojazdu, otrzymał mandat karny w wysokości 250 zł, a na jego konto wpłynie 6 punktów karnych."

          Święte krowy były - ale w czasach PRL-u widać ocala jeszcze tam tkwi"


          • ocala Re: ocala jest jednym z czterech do wkręcania żar 21.06.15, 19:24
            Kazdy obywatel (w tym takze policjant po cywilnemu) ma OBOWIAZEK udzielic pomocy poszkodawanemu, chronic mienie i jego zdrowie, lamiac przepisy PoRD. Za nieudzielenie pomocy grozi kazdemu obywatelowi 3 lata w pasiakach. Obawa o zlamanie przepisow nie jest okolicznoscia lagodzaca jak rowniez nie jest nia stwierdzenie "i tak juz mu nic nie pomoze". Udzielajacy pomocy cywil (policjant tym bardziej) jest chroniony prawem na takim samym poziomie jak ratownik wykwalifikowany wiec przysluguje mu ochrona prawna, lekarska i inne. Nawet gdy podczas udzielania pomocy, osoba jej udzielajaca popelni wykroczenie, musi otrzymac od marszalaka wojewodztwa bezplatna pomoc w dochodzeniu swoich praw oraz musi otrzymac od skarbu panstwa pomoc ktora pokryje ewentualne straty poniesione przez ratownika-amatora.
    • basiadrian Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 19:52
      Ustawa o policji a w szczególności art. 14 i 15 określa obowiązki policjantów. To przykładowo samochód prowadząc roboty drogowe też nie powinien wjeżdżać w miejsca wyłączone np. Z ruchu bo nie używa sygnałów dźwiękowych oraz niebieskich świateł więc nie jest pojazdem uprzywilejowanym. Są służby do których w uzasadnionych przypadkach PrD nie obowiązują, wynika to z innych przepisów takim jest ustawa o policji. Amen.
      • silencius Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 21:46
        Ustawa o policji w żadnym z artykułów nie zwalnia policjantów z przestrzegania prawa.
        Po to są przepisy o pojazdach uprzywilejowanych aby w uzasadnionych wypadkach je wykorzystywać. Artykuł 14 i 15 z niczego policjantów nie zwalnia i w żadnym zdaniu nie nakazuje im łamania prawa natomiast art.132 tejże ustawy stanowi:
        Art. 132. 1. Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
        2. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.

        Jeżeli zaś chodzi o pojazdy robót drogowych to taki przypadek prawo także przewidziało:
        art. 54
        1. Pojazd wykonujący na drodze prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjne powinien wysyłać żółte sygnały błyskowe.

        2. Kierujący pojazdem, o którym mowa w ust. 1, może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o obowiązku jazdy na jezdni lub przy jej prawej krawędzi oraz o zatrzymaniu i postoju, z tym że:

        1) na jezdni jednokierunkowej oraz poza obszarem zabudowanym, podczas oczyszczania drogi ze śniegu, dopuszcza się również jazdę przy lewej krawędzi jezdni,
        2) jazdę po chodniku dopuszcza się tylko przy zachowaniu bezpieczeństwa pieszych.
        2a. Kierujący pojazdem, o którym mowa w ust. 1, może korzystać z autostrady lub drogi ekspresowej nawet wtedy, gdy pojazd ten nie jest pojazdem samochodowym lub jego konstrukcja uniemożliwia rozwinięcie prędkości co najmniej 40 km/h.
        3. Pojazd, który ze względu na konstrukcję, ładunek lub nietypowe zachowanie na drodze może zagrażać bezpieczeństwu w ruchu drogowym, powinien wysyłać żółte sygnały błyskowe.
        4. Zabrania się, z zastrzeżeniem art. 31 ust. 1 pkt 5, używania żółtych sygnałów błyskowych do innych celów niż określone w ust. 1 i 3.
        • ocala Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 22:33
          silencius napisała:

          > Ustawa o policji w żadnym z artykułów nie zwalnia policjantów z przestrzegania
          > prawa.
          > Po to są przepisy o pojazdach uprzywilejowanych aby w uzasadnionych wypadkach j
          > e wykorzystywać. Artykuł 14 i 15 z niczego policjantów nie zwalnia i w żadnym z
          > daniu nie nakazuje im łamania prawa natomiast art.132 tejże ustawy stanowi:
          > Art. 132. 1. Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia
          > dyscyplinarnego
          polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprze
          > strzeganiu zasad etyki zawodowej.

          Watek nie jest o etyce zawodowej policjantow. Raczej oni jej nie maja za wiele.


          > Jeżeli zaś chodzi o pojazdy robót drogowych to taki przypadek prawo także przew
          > idziało:
          > art. 54
          > 1.[b] Pojazd wykonujący na drodze prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjn
          > e powinien wysyłać żółte sygnały błyskowe.

          Ale nie jest to wowczas pojazd uprzywilejowany. A przepisy wolno mu lamac. Zolte sygnaly swietlne informuja nas o tym, ze dany pojazd moze poruszac sie w sposob niespodziewnay dla innych, np w poprzek jezdni
          • silencius Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 00:30
            ocala napisał(a):

            > > art. 54
            > > 1.[b] Pojazd wykonujący na drodze prace porządkowe, remontowe lub moderni
            > zacyjn
            > > e powinien wysyłać żółte sygnały błyskowe.
            >
            > Ale nie jest to wowczas pojazd uprzywilejowany. A przepisy wolno mu lamac. Zolt
            > e sygnaly swietlne informuja nas o tym, ze dany pojazd moze poruszac sie w spos
            > ob niespodziewnay dla innych, np w poprzek jezdni

            Pod warunkiem że założysz że artykuł 54 nie jest przepisem to wtedy taki pojazd łamie przepisy. Jak policjant założy sobie żółtego koguta na czapkę to ma także odtańczyć oberka stole w twoim pokoju w oparciu o artykuł 54 ! A jak założy niebieskiego koguta to ma prawo zabrać cię na leczenie.
            • ocala Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 00:37
              Pojazd z żółtym "kogutem" nie jest pojazdem uprzywilejowanym, ale poruszać się może tak jak tobie nie wolno. Może wjechać na zakazie, może stać na zakazie, może zawracać na zakazie.
        • basiadrian Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 18:35
          Ludzie mylicie poj. Uprzywilejowany ( Art.2 punkt 38) PoRD któremu uczestnicy ruchu zobowiązani są do ustąpienia pierwszeństwa a pojazdem specjalnym (Art. 2 punkt 37) PoRD. Co do art. 54 to pojazd np. Robót drogowych powinien wysyłać światła błyskowe żółte ale wcale nie musi, wystarczy że jest oznakowany biało-czerwonymi tablicami i jest to w porze od świtu do zmroku.
          • samspade Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 19:38
            A jakie światła musi wysyłać radiowóz żeby zgodnie z prawem jechać 100 kolo przedszkola?
            • basiadrian Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 19:55
              W zależności od czynności służbowych jakie wykonuje. Czynności te określone są przez właściwego ministra. Jeżeli nie ma tz. Kogutów to nie jest pojazdem uprzywilejowanym i takiemu nie musisz ustąpić pierwszeństwa to tylko pojazd specjalny. Jeżeli ma koguty to uprzywilejowany i wtedy wszyscy uczestnicy ustępują mu pierwszeństwa tak w skrócie
              • samspade Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 20:01
                Czyli jesli nie ma kogutow to nie moze jechac sobie 100 kolo przedszkola. Bo to ze jest pojazdem specjalnym w tej kwestii nic nie zmienia.
                • silencius Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 20:25
                  Radiowóz jest pojazdem uprzywilejowanym, tylko jeśli jedzie na sygnale: - Kiedy policjant używa sygnałów świetlnych i dźwiękowych, sygnalizując, że jedzie na konkretne wezwanie, może nie dostosować się do niektórych przepisów. Musi jednak pamiętać, że jeśli dojdzie do kolizji lub wypadku, to on za to odpowie.
                  "- Ale czasami zdarza się tak, że radiowóz dojeżdża do skrzyżowania jako zwykły uczestnik ruchu i nagle widzi po drugiej stronie jak ktoś łamie przepisy i na przykład ucieka z miejsca wypadku. Co wtedy? Radiowóz rusza w pościg na czerwonym, dopiero czekając na pozwolenie od dyspozytora na włączenie sygnału" - przekonuje Petrykowski rzecznik dolnośląskiej policji.
                  "Kiedy policjant złamie przepisy nie włączając koguta i powoła się na art 26, odpowiednia komisja powinna ocenić, czy rzeczywiście dobro poświęcone było mniejsze niż ratowane. - Jeśli się okaże, że nie było, wtedy policjant jest karany jak zwykły obywatel" - dodaje Petrykowski.
                • basiadrian Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 21:34
                  Może jechać szybciej niż zezwalają przepisy, ale wtedy inni uczestnicy ruchu nie widząc niebieskich świateł oraz sygnałów dźwiękowych nie są zobowiązani do ustąpienia pierwszeństwa. To kierowca takiego pojazdu specjalnego ponosi odpowiedzialność, musi dostosować prędkość i technikę jazdy do swoich umiejętności i warunków psychofizycznych. Przykład: straż pożarna jedzie do samobójcy chcącego skoczyć z budynku w praktyce wyłącza sygnały dużo wcześniej by potencjalny samobójca nie skoczył je słysząc. Automatycznie z poj. Uprzywilejowanego jest poj. Specjalnym ale nadal może jechać szybciej niż dozwolona prędkość ponieważ działanie takie wynika z innych przepisów ustawy o państwowej straży pożarnej. Na marginesie kandydaci do służb mundurowych przechodzą dość restrykcyjne badania sprawnościowe i psychologiczne dlatego ponad 80% kandydatów odpada w przedbiegach. Zazwyczaj to ten odrzut filmuje takie sytuację i na siłę próbuje się do wartościowość że udało mu się wyłapać błąd tych formacji do których się nie dostali. Amen
                  • samspade Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 21:49
                    Żaden amen. To ze pojazd jest pojazdem specjalnym nie oznacza ze może jechać 100 kolo przedszkola. Przestań pisać głupoty. Podobnie jest z radiowozem. Co z tego ze jest pojazdem specjalnym na ważnej misji przewożenia kebaba. Tez nie może jechać 100 kolo szkoły. Nie może wyprzedzać na ciągłej itp.
                    Przepraszam może wyprzedzać czy jechać 100 ale robi to niezgodnie z prawem. Tak jak inni kierowcy.
                    • ocala Re: Co stanowi prawo ? 23.06.15, 04:08
                      samspade napisał:
                      >Co z t
                      > ego ze jest pojazdem specjalnym na ważnej misji przewożenia kebaba. Tez nie moż
                      > e jechać 100 kolo szkoły. Nie może wyprzedzać na ciągłej itp.
                      > Przepraszam może wyprzedzać czy jechać 100 ale robi to niezgodnie z prawem. Tak
                      > jak inni kierowcy.

                      Moze to robic, robi to, i robic bedzie zawsze np wideorejestrator (pojazd nieoznakowany, nieuprzywilejowny) a mimo to jego nagranie sad dopuszcza jako zdobyte bez zalmania prawa.
                    • basiadrian Re: Co stanowi prawo ? 23.06.15, 08:24
                      Nastepny przyklad: Terrorysci groza detonacja bomby w miejscu silnie zaludnionym. Jedzie grupa AT w pojazdach nieoznakowanych Waszym zdaniem lamiac przepisy. Dokonujecie obywatelskiecgo ich zatrzymania (teoretycznie). Wtedy terrorysci odpalaja ladunek ginie wiele ludzi w tym wasi bliscy. Ciekaw jestem czy dalej upieralibyscie sie ze pojazdy specjalne musza stosowac sie do PoRD. Wlaczcie racjonalne myslenie. Jezeli Policja narusza prawo zajadajac kebaba czy w Jakis inny sposob to jestem za by takie sytuacje napietnowac, ale dajcie im normalnie pracowac. Jezeli w pracy wiecznie ktos by nad toba stal i krytykowal wszystko co robisz i czekal tylko na najmniejszy blad z twojej strony by leciec z tym do szefa jakbys sie czul? Zacznijcie myslec normalnie wokol jest tyle innych rzeczy filmujac takiego policjanta moze nie dostrzegasz np. ze obok inwalida na wozku nie potrafi pokonac przeszkody zamiast mu pomoc!!!!!!! Polacy to Taki narod co zna sie na wszystkim ale niestety nie ma pojecia o rzeczach ktore do niego naleza. Piekarz jest najlepszym mechanikiem ale ciagle wychadza mu zakalce, murarz to juz tyle aut pomalowal ale sciany ciagle krzywe itd. Anen
                      • samspade Re: Co stanowi prawo ? 23.06.15, 09:23
                        Czyli uwazasz ze policjanci wiozacy kebaba moga jechac 100 kolo przedszkola. W sumie ma to sens. Zimny kebab zly kebab Czy radiowoz swiadczacy usluge blue taxi tez moze jechac jak chce?
                        Szkoda ze nie podasz zapisu mowiacego ze pojazd specjalny moze lamac przepisy i jechac jal chce Zamiast tego wymuslasz przykladziki oderwane od rzeczywostosci.
                        • ocala Re: Co stanowi prawo ? 23.06.15, 19:34
                          samspade napisał:

                          > Czyli uwazasz ze policjanci wiozacy kebaba moga jechac 100 kolo przedszkola.

                          To sa tylko twoje przypuszczenia. Odnies sie do tego co gosc powyzej napisal. Moze taki woz specjalny lamac PoRD czy nie moze?
                          • samspade Re: Co stanowi prawo ? 23.06.15, 21:29
                            Osnioslem sie. Nie moja wina ze u ciebie kuleje czytanie ze zrozumieniem. Choc powiedzenie ze kuleje to i tak bardzo lagodne okreslenie.
                            • ocala Re: Co stanowi prawo ? 24.06.15, 01:03
                              samspade napisał:

                              > Osnioslem sie.

                              Aha rozumiem, czyli wg ciebie pojazd specjalny moze wjechac pod prad lub przekroczyc predkosc jaka widnieje na znakach. O.K.?
                              • samspade Re: Co stanowi prawo ? 24.06.15, 06:40
                                Jak widac nie rozumiesz. Ale to nic nowego.
                                • ocala Re: Co stanowi prawo ? 25.06.15, 00:26
                                  samspade napisał:

                                  > Jak widac nie rozumiesz. Ale to nic nowego.

                                  Na moje pytanie: Moze taki woz specjalny lamac PoRD czy nie moze?
                                  Odpowiedziales w temacie odnislem sie.
                                  Tak czy nie bylo pytanie a nie czy sie odnisles czy sie nie odnisles.

                                  Jeszcze raz pytam i postaraj sie odpowiedziec Tak - Nie, lun Nie wiem
                                  Moze taki woz specjalny lamac PoRD czy nie moze?
                      • ocala Re: Co stanowi prawo ? 23.06.15, 19:37
                        Oni dalej będą się upierać, ze pojazdy specjalne nie maja prawa łamać PoRD choć wiedza, ze tak nie jest. Robia to tylko i wyłącznie z przekory i obawy by na idiotów nie wyjść, choć pojęcia nie maja , ze im dalej w las idą tym głupiej wyglądają.
                        • silencius Re: Co stanowi prawo ? 23.06.15, 20:42
                          Przecież to ty robisz z siebie idiotę - przepis dopuszczający inne zachowanie pojazdu specjalnego jest jedną z części Kodeksu Drogowego który jako kierowca powinieneś znać.
                          Przepisów nie stosuje się wybiórczo - ty sobie ubzdurałeś, że jak jest zakaz wjazdu to jest przepis ale jak pod nim jest tabliczka że nie dotyczy Kowalskiego a Kowalski tam wjedzie to złamie przepis o zakazie wjazdu.
                          Na środku skrzyżowania nie można sobie urządzać postoju ale jak stoi tam pojazd specjalny to on wcale nie łamie przepisu bo stoi tam w oparciu o przepis tego samego prawa dotyczący pojazdów specjalnych.
                          • ocala Re: Co stanowi prawo ? 23.06.15, 21:01
                            silencius napisała:

                            > Przecież to ty robisz z siebie idiotę - przepis dopuszczający inne zachowanie p
                            > ojazdu specjalnego jest jedną z części Kodeksu Drogowego który jako kierowca po
                            > winieneś znać.
                            > Przepisów nie stosuje się wybiórczo - ty sobie ubzdurałeś, że jak jest zakaz wj
                            > azdu to jest przepis ale jak pod nim jest tabliczka że nie dotyczy Kowalskiego
                            > a Kowalski tam wjedzie to złamie przepis o zakazie wjazdu.
                            > Na środku skrzyżowania nie można sobie urządzać postoju ale jak stoi tam pojazd
                            > specjalny to on wcale nie łamie przepisu bo stoi tam w oparciu o przepis tego
                            > samego prawa dotyczący pojazdów specjalnych.

                            Pod ścianą postawiony delikatnie zmieniasz zdanie. Ale to dobrze, ze chociaż delikatnie to robisz.
                            To już są szczegóły nomenklatury. My tu nie dyskutujemy czy wjazd pojazdu nieuprzywilejowanego na zakazie wjazdu to złamanie przepisów czy nie, tyko ze jemu wolno a tobie wolno wjechać. Idac dalej możemy napisać: wóz policyjny może przejechać (nawet bez "koguta") 100km/h przez wieś, a ty nie możesz.
                        • samspade Re: Co stanowi prawo ? 23.06.15, 21:55
                          Ciagle zapominam ze czytanie ze zrozumieniem nie jest delikatnie mowiac twoja mocna strona. Plus binarne postrzeganie rzeczywistosci.
                          Teraz to potwierdzasz. Chodzi o to co to jest pojaazd specjalny, jakie pojazdy specjalne moga nie stosowac sie do przepisow i ktorych przepisow. Ba sa przypadki ze zwykly pojazd moze nie stosowac sie do wybranych przepisow.
                          A odpowiedzi na pytanie jaki przepis zezwala radiowozowi nie bedacemu uprzywilejowany, jechac ile i jak sie chce brak. Mozna bylo sie spodziewac. Nie przeskoczysz swoich ograniczen.
                          • ocala Re: Co stanowi prawo ? 24.06.15, 01:15
                            samspade napisał:

                            > Ciagle zapominam ze czytanie ze zrozumieniem nie jest delikatnie mowiac twoja m
                            > ocna strona. Plus binarne postrzeganie rzeczywistosci.
                            > Teraz to potwierdzasz. Chodzi o to co to jest pojaazd specjalny,

                            Teraz będziemy dywagować co to pojazd specjalny. Tak, rozumiem. Skończyły się pomysły na to jak wybrnąć z głupoty jak żeście walnęli. Zarówno pojazd policyjny oznakowany, nieoznakowany i uprzywilejowany mogą łamać przepisy których nam nie wolno.

                            > A odpowiedzi na pytanie jaki przepis zezwala radiowozowi nie bedacemu uprzywile
                            > jowany, jechac ile i jak sie chce brak.

                            Jaki przepis zabrania pojazdowi policyjnemu jechać szybciej niż stoi na znakach?
                            Pytam: jak to możliwe, ze nieuprzywilejowany radiowóz z możliwością rejestracji wykroczeń może ten film przedstawić jako legalny dowód w sadzie? Jakim cudem, w legalnym sadzie, dopuszczany jako legalny jest film pochodzący z nielegalnego (twoim zdaniem) źródła ?????

                            Mozna bylo sie spodziewac. Nie przeskoc
                            > zysz swoich ograniczen.

                            Wszystkie pojazdy specjalne moga nie stosowac sie do takich ograniczen do jakich my musimy.
                            • samspade Re: Co stanowi prawo ? 24.06.15, 06:38
                              Nie bedziemy dywagowac co to jest pojazd specjany oraz jakie sa pojazdy specjalne.
                              Najwazniejsze jest to ze ciagle nie podajesz przepisow pozwalajacym tym pojazdom na dowolna jazde. Nawet nie wiesz co to pojazdy specjalne. Ale to juz regula w twoim przypadku ze niewiedza nie stoi na przeszkodzie w pisaniu.
                              A jakie przepisy zabranuaja dowolnej jazdy? Prawo o ruchu drogowym. Podaj przepis zezwalajacy na dowolna jazde podczas swiadczenia uslug blue taxi. Wiem ze nie podasz. Juz tak masz. Tak wiec koncze rozmowe z toba. Koncze z przyjemnoscia.
                              • ocala Re: Co stanowi prawo ? 25.06.15, 00:30
                                samspade napisał:

                                > Nie bedziemy dywagowac co to jest pojazd specjany oraz jakie sa pojazdy specja
                                > lne.
                                > Najwazniejsze jest to ze ciagle nie podajesz przepisow pozwalajacym tym pojazd
                                > om na dowolna jazde.

                                Ty ciagle nie podajesz przpisow ktore tym pojazdom zabraniaja jechac na "akcje" i nie stosowac sie do np ograniczenia predkosci. Nie podajesz tez powodu dla ktorego legalny sad, uznaje zdobyte w ten sposob dowody za zdobyte w sposob legalny.
                              • basiadrian Re: Co stanowi prawo ? 26.06.15, 17:50
                                Samspade chcesz konkretnego przepisu oto jeden z nich: ustawa o państwowej straży pożarnej art. 1 oraz art. 7 w tych artykułach są zawarte obowiązki do jakich powołana została PSP . pojazdy specjalne to w większości wszystkie zarejestrowane pod szyldem PSP w tym przykładzie. Poj. Nie musi być czerwony i mieć koguty wystarczy że w dowodzie rej. Wpisane jest specjalny. Kierować tacy nie łamią przepisów PoRD jak wy to nazywanie tylko działają na podstawie innych przepisów. A jak wcześniej pisałem to kierować bądź dowódca ponosi odpowiedzialność jeżeli jedzie 100 km/h koło przedszkola. Jeżeli coś się wydarzy to sąd rozpatrzyć czy była uzasadniona konieczność zastosowania innych przepisów niż PoRD. Zostawcie to dla fachowców.
                                • samspade Re: Co stanowi prawo ? 26.06.15, 18:26
                                  Nie pytam sie co to pojazd specjalny.
                                  Pytam sie o przepis zezwalajacy kierowcom takich pojazdow jazde jak chca.
                                  Ale nie doczekam sie.
                                  Z mojej strony EOT.
                                  • basiadrian Re: Co stanowi prawo ? 26.06.15, 21:47
                                    Samspade ty jakiś dziwny człowiek jesteś. Ja ci podaję jeden z przepisów a ty dalej podaj przepis. To tak jak byś na skrzyżowaniu przy zielonym świetle zatrzymywał się bo jest znak stop. Ty uznajesz tylko stop a światła zielonego nie. Chyba że to ja źle zrozumiałem a tobie chodzi o przepis kulinarny na ciasto czy sałatkę. To na innym forum poszukaj bo ja gotując herbatę zawsze przypalam wodę.
            • ocala Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 22:39
              samspade napisał:

              > A jakie światła musi wysyłać radiowóz żeby zgodnie z prawem jechać 100 kolo prz
              > edszkola?

              Żadnych. Wystarczy, ze będzie jechał wykonując czynności służbowe. Nie musi robić tego na "bombach"
              • silencius Ocala - problem dla Ciebie, ty to rozwiązesz. 23.06.15, 20:56
                idziesz ulicą i widzisz jak gość strzela z pistoletu do uciekającego człowieka. Masz pistolet w kieszeni - co robisz ? Masz szanse uratować czyjeś życie - jak nie podejmiesz próby wiszą nad tobą trzy lata!

                - Najpierw pytasz o co chodzi ?
                - Uciekasz ?
                - Strzelasz do tego z bronią w ręku i zabijasz go ratując drugiego?
                • ocala Re: Ocala - problem dla Ciebie, ty to rozwiązesz. 23.06.15, 21:04
                  silencius napisała:

                  > idziesz ulicą i widzisz jak gość strzela z pistoletu do uciekającego człowieka.
                  > Masz pistolet w kieszeni - co robisz ? Masz szanse uratować czyjeś życie - jak
                  > nie podejmiesz próby wiszą nad tobą trzy lata!

                  Oceniam to jako sytuacje zbyt dla mnie niebezpieczna i chowam się za winkiel by rykoszetem nie oberwać. Nie muszę pomagać gdy ewidentnie grozi mi utrata zdrowia czy życia.



      • ocala Re: Co stanowi prawo ? 21.06.15, 22:34
        basiadrian napisał(a):

        > Ustawa o policji a w szczególności art. 14 i 15 określa obowiązki policjantów.
        > To przykładowo samochód prowadząc roboty drogowe też nie powinien wjeżdżać w mi
        > ejsca wyłączone np. Z ruchu bo nie używa sygnałów dźwiękowych oraz niebieskich
        > świateł więc nie jest pojazdem uprzywilejowanym. Są służby do których w uzasadn
        > ionych przypadkach PrD nie obowiązują, wynika to z innych przepisów takim jest
        > ustawa o policji. Amen.

        O to wlasnie chodzi. To wyjasnienie dla wielu powinno zakonczyc ten przydlugi watek. Brawo @basiadrian
        • silencius Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 00:21
          ocala napisał(a):

          > basiadrian napisał(a):

          >
          > O to wlasnie chodzi. To wyjasnienie dla wielu powinno zakonczyc ten przydlugi w
          > atek. Brawo @basiadrian

          ocala - idź do kogoś starszego niech ci przeczyta wytłumaczy te artykuły 14 i 15 bo to wyraźnie zbyt skomplikowana teoria dla ciebie. Jeżeli ty z prawa policjanta do legitymowania i opisu jak ta czynność ma przebiegać wnioskujesz o prawie policjanta do jazdy ulicą pod prąd na rowerze to czas ci się leczyć.

          • ocala Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 00:42
            Policjant ma prawo wjechać pod prąd nieoznakowanym pojazdem jeśli wykonuje czynności służbowe. Spróbuj mu udowodnić że przyjechał do kochanki i tak mu wjechać nie było wolno. I co mu zrobisz? Jeszcze ci może wpierd....l spuścić bo utrudniasz wykonywanie obowiązków służbowych. Możesz se pogdakać w internecie i to tyle.
            • silencius Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 20:17
              Tylko , że widzisz jest problem jeżeli takiego tajniaka zdołam szybciej wyciągnąć z samochodu nim on mi pokaże odznakę, to w ramach wyższej konieczności ratowania użytkowników drogi jednokierunkowej przed piratem drogowym mogę niepotrzebnie poturbować. I nie będę musiał jemu ani tobie nic udowadniać. A przed sądem się wytłumaczę, że byłem przekonany że to jakiś psychol albo pijak. Mogę tez wybrać inne rozwiązanie - pójść na czołówkę.
              Wywołanie zagrożenia życia w celu wykonywania czynności służbowych to bardzo cienka linia obrony.

              • ocala Re: Co stanowi prawo ? 22.06.15, 22:58
                Nie sądzę. On pierw wyjmuje odznakę niż otworzy twoje drzwi a w dodatku on nie od macochy, da ci radę. Jak nie da to i tak pójdziesz w pasiaku za stawianie oporu.
    • ocala A teraz o tym..... 23.06.15, 21:17
      silencius napisała:

      > Interesuje mnie jednak inna rzecz - czy osoba prywatna lub stowarzyszenie osób
      > prywatnych może zakupić urządzenie radarowe , przeprowadzić jego homologację i
      > dokonywać nim pomiaru prędkości m.in. radiowozów policyjnych w celu przesłania
      > zdjęć do ITD?

      Chyba jednak nie może, bo według przepisów o bezpieczeństwo publiczne dbać mogą tylko służby publiczne.
      • rysiekk111 zakazu użycia urządzenia nie ma bo nie może być 23.06.15, 23:40
        ocala napisał(a):
        > Chyba jednak nie może, bo według przepisów o bezpieczeństwo publiczne dbać mogą
        > tylko służby publiczne.
        a to ciekawe ! to my tu na tym forum "dbając" też łamiemy prawo !
        o ile mię wiadomo przepisy jedynie dają określonym służbom pewne dodatkowe prawa do pewnych czynności a nie żadnego monopola na "dbanie o to czy owo"
        Ja jak se ide po ulicy mam kamere w ręku gotową więc też "dbam". Obatel co pijaku kluczyka wyrwie też "dba" itp

        a teraz wracając :

        > silencius napisała:


        > > Interesuje mnie jednak inna rzecz - czy osoba prywatna lub stowarzyszenie
        > osób prywatnych może zakupić urządzenie radarowe ,
        nic mi nie wiadomo o nowelizacyjy kodeksa karnego o zakaz mania "urządzenia radarowego"

        > przeprowadzić jego homologację
        ani o wprowadzeniu do KK "przestępstwa przeprowadzania homologacji przez osobęz poza listy uprawnionych " , co nie znaczy że nie zapewne nie istnieją jakieś podrzędne zarządzonka spłodzone przez podrzędną urzędniczynę utrudniające taką homologację "niepowołanym", no cóż, taka "kultura prawna"

        > > dokonywać nim pomiaru prędkości m.in. radiowozów policyjnych w celu przesłania zdjęć do ITD?
        to zapewne też nie jest ujęte w KK

        Zapewne byłaby zaś NIEPOPARTA PODSTAWĄ PRAWNĄ praktyka "nieprzyjmowania" takich dowodów przez sędziów ( w większości o takim stanie świadomości i profesyonalizmu prawnego jak ten od sprawy panicza W. ) z powodu że "ustawa nie przewiduje by prywatni kontrolowali"

        to tyle w temacie obecnego stanu potologji
        a gdyby o rzeczy decydowali Prawnicy przez duże P to wiedzieliby że prawo jest dla każdego obatela wiec przepis mający we zamierzeniu kogoś chronić powinien być praktycznie stosowalny przez każdego co takiej ochrony potrzebuje..znaczy że obatel co mu przed domem zap..lają szybkowściekłe chwasty powinien mieć bez żadnego problemu przyjęte dowody filmowe i nie być zmuszonym do czekania kilkanaście lat aż policmajster "uzna ze tam trzeba mierzyć "
        • ocala A pewnie i nie ma zakazu 24.06.15, 01:44
          rysiekk111 napisał:

          > ocala napisał(a):
          > > Chyba jednak nie może, bo według przepisów o bezpieczeństwo publiczne dba
          > ć mogą
          > > tylko służby publiczne.

          i mzna sobie kupic 10 radarow i mierzyc sobie do woli (tak mysle) ale sad nie moze w Polsce uwzgleniac dowodow pochodzacych od prywatnych firm, stowarzyszen, agencji. Po prostu nie moze i tyle.

          Z jednej strony szkoda, ale z drugiej zawziety sasiad nagrywalby drugiego co mu za skore zalazl i dopiero sady mialby pelne rece roboty.

          • rysiekk111 czemu sąd "nie może " uwzględniać dowoda !? 24.06.15, 18:13
            ocala napisał(a):

            > i mzna sobie kupic 10 radarow i mierzyc sobie do woli (tak mysle) ale sad nie m
            > oze w Polsce uwzgleniac dowodow pochodzacych od prywatnych firm, stowarzyszen,
            > agencji. Po prostu nie moze i tyle.

            taaaaak ? a bo ,k.., co !!!!!!??????

            > Z jednej strony szkoda, ale z drugiej zawziety sasiad nagrywalby drugiego co mu
            > za skore zalazl i dopiero sady mialby pelne rece roboty.
            nie miałby gdyby nie było czynów przestępczych. Póki są nagrywanie zmniejszałoby ilość takich czynów. Układ zdążałby do stanu pożądanego ( przez Świadomych Obywateli ) stanu.
            • ocala Re: czemu sąd "nie może " uwzględniać dowoda !? 25.06.15, 18:22
              rysiekk111 napisał:

              > ocala napisał(a):
              >
              > > i mzna sobie kupic 10 radarow i mierzyc sobie do woli (tak mysle) ale sad
              > nie m
              > > oze w Polsce uwzgleniac dowodow pochodzacych od prywatnych firm, stowarzy
              > szen,
              > > agencji. Po prostu nie moze i tyle.
              >
              > taaaaak ? a bo ,k.., co !!!!!!??????

              Bo prywatna firma, stowarzyszenie i temu podobne nie moga w Polsce zbierac, gromadzic i ujawniac dowodow. Moze to robic policja, prokuratura


              > > Z jednej strony szkoda, ale z drugiej zawziety sasiad nagrywalby drugiego
              > co mu
              > > za skore zalazl i dopiero sady mialby pelne rece roboty.
              > nie miałby gdyby nie było czynów przestępczych. Póki są nagrywanie zmniejszało
              > by ilość takich czynów. Układ zdążałby do stanu pożądanego ( przez Świadomych O
              > bywateli ) stanu.


              Prawo nie moze byc zemsta za np wyrwanie sasiadowi zony.
              • rysiekk111 Re: czemu sąd "nie może " uwzględniać dowoda !? 25.06.15, 19:19
                ocala napisał(a):

                > Bo prywatna firma, stowarzyszenie i temu podobne nie moga w Polsce zbierac, gro
                > madzic i ujawniac dowodow.
                ja jako obatel RP to se kurde mogem kamerować we przestrzeni publicznej co se chcem póki nikomu do prywatnego miejsca nie zaglądam. Mogem se do komputra zgrać i póki nie rozsyłam se te mogem tak długo trzymać jak se chcem .
                • ocala Re: czemu sąd "nie może " uwzględniać dowoda !? 25.06.15, 22:25
                  rysiekk111 napisał:


                  > ja jako obatel RP to se kurde mogem kamerować we przestrzeni publicznej co se c
                  > hcem póki nikomu do prywatnego miejsca nie zaglądam. Mogem se do komputra zgrać
                  > i póki nie rozsyłam se te mogem tak długo trzymać jak se chcem .


                  Ale twoj prywatny pomiar radarem nie zostanie przez sad uwzgledniony jako dowod bo dowody moze przedstawic tylko instytucja panstwowa. Kameruj se do woli.
                  • rysiekk111 Re: czemu sąd "nie może " uwzględniać dowoda !? 26.06.15, 10:20
                    ocala napisał(a):

                    > bo dowody moze przedstawic tylko instytucja panstwowa.
                    ooo ! coś nowego ! numer paragrafa poproszę
                    • ocala Re: czemu sąd "nie może " uwzględniać dowoda !? 26.06.15, 14:04
                      rysiekk111 napisał:

                      > ocala napisał(a):
                      >
                      > > bo dowody moze przedstawic tylko instytucja panstwowa.
                      > ooo ! coś nowego ! numer paragrafa poproszę
                      >
                      Jeden przypadek podaj w którym nie policja zdobyła dowód i nie prokuratura go sądowi przedstawiła, tylko zrobiła to firma lub osoba prywatna.
                      • rysiekk111 Re: czemu sąd "nie może " uwzględniać dowoda !? 26.06.15, 19:18
                        ocala napisał(a):

                        > rysiekk111 napisał:
                        >
                        > > ocala napisał(a):
                        > >
                        > > > bo dowody moze przedstawic tylko instytucja panstwowa.
                        > > ooo ! coś nowego ! numer paragrafa poproszę
                        > >
                        > Jeden przypadek podaj w którym nie policja zdobyła dowód i nie prokuratura go s
                        > ądowi przedstawiła, tylko zrobiła to firma lub osoba prywatna.

                        Nie pytam o patologiczną praktykę ino o stan prawny
                        • ocala Re: czemu sąd "nie może " uwzględniać dowoda !? 26.06.15, 22:57
                          Stan faktyczny jest taki, że ino instytucje państwowe są powołane do ścigania przestępstw i wykroczeń. Wynikiem takiego ścigania jest zatrzymanie sprawcy i postawienie mu zarzutów na podstawie dowodów.
        • tbernard Re: zakazu użycia urządzenia nie ma bo nie może b 24.06.15, 09:53
          > > dokonywać nim pomiaru prędkości m.in. radiowozów policyjnych w celu przesłania zdjęć do ITD?
          to zapewne też nie jest ujęte w KK

          Co do pomiaru radarem, to chyba wiąże się to z emisją fal. A tu już może być problem, że niby zakłóca się przestrzeń utrudniając działania Policji Obywatelskiej.
        • silencius Dowody, policja, sąd. 24.06.15, 18:44
          Z przyjęciem dowodów to chyba nie byłoby problemu bo przecież przyjmują nagrania z kamer. Z używaniem radarów to chyba jest jednak jakaś ustawa która oddaje je pod opiekę wybranych firm - ITD i policja ale prędkość da się udowodnić w oparciu o nagranie z kamery poprzez odniesienie drogi i czasu.
          Gorzej, że chyba takiej sprawy o naruszenie przepisów drogowych nie da się wnieść do sądu z pominięciem policji a tam taki obywatelski donos trafia na mur.

          • ocala Re: Dowody, policja, sąd. 25.06.15, 18:28
            silencius napisała:

            > Z przyjęciem dowodów to chyba nie byłoby problemu bo przecież przyjmują nagrani
            > a z kamer.

            Tym tez się sad nie może za bardzo podpierać bo każdy film trzeba by oddać do analizy czy nie jest spreparowany. To raczej taki sam dowód jak zeznanie sąsiada ze moja zona w nocy krzyczała. Co to może oznaczać????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka