Gość: Moto.
IP: *.lot.pl
26.02.05, 11:47
Niestety - to fakt. Wszyscy piszący na tym forum od lat stwierdzają, że
ludzie robią na drodze co chcą i włos im z głowy nie spada. I nie chodzi tu
tylko o błędy w kierowaniu czy przekraczanie przepisów lub niedouczenie w
kodeksie. Chodzi o skrajny debilizm, bezczelność, cwaniakowanie, bandyctwo
drogowe. Ludzie jeżdżą nigdzie nie rejestrowanymi i nie ubezpieczonymi
gruchotami, które latami nie miały żadnego przeglądu, wożą co im się podoba i
gdzie im się podoba (np. motocykl na bagażniku dachowym), notorycznie
przekraczana jest dopuszczalna liczba przewożonych osób- zwłaszcza przez
młodzież - ale widziałem też osiem osób w dużym fiacie - w tym czworo małych
dzieci... Przejeżdżanie na czerwonym stało się normą, a na moim osiedlu
połowa mieszkańców jeżdzi pod prąd uliczką osiedlową, bo to 100m bliżej.
Panoszy się głupota, bezkarność, zdziczenie i nikt temu nie zapobiega. Więc
jest policja czy nie ?