Dodaj do ulubionych

Czy naprawdę lubicie jeździć?

IP: *.torun.mm.pl 24.06.05, 22:53
Przejechałam już parę tysięcy km, w mieście i na trasie, i jakoś nie jestem
przekonana co do tej radości prowadzenia... Cały czas mam poczucie, że robię
coś mocno ryzykownego (szczególnie za miastem), jestem spięta, a potem
zmęczona. I coraz chętniej oddaję kluczyki i siadam na miejscu pasażera. Czy
to przejdzie, czy niektórzy tak mają i muszę się z tym pogodzić?
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 12:11
      mi nie robi roznicy przejechac 20km po miescie czy 300 na trasie, zawsze jest
      to dla mnie przyjemność...
    • Gość: olo Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 16:22
      Z pewnością przejdzie. Ale musisz wiedzieć jedno, że im częściej będziesz
      siadać na miejscu pasażera, tym dalsza będzie wizja radości z kręcenia kółkiem.
      Nawet jeżeli nie będzie to radość, a zwykły obowiązek odwiedzenia ciotki w
      Kłaju, to na pewno będzie ci towarzyszył mniejszy stres co będzie konsekwencją
      kolejnych, nakręconych tysięcy kilometrów. Powodzenia.
      • kicia7 Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 25.06.05, 16:28
        Ja, mimo wszystko, lubię jeździć. Strach przeszedł mi właśnie po kilku
        tysiącach kilometrów. Z tym, że jeździłam właściwie codziennie, po mieście albo
        poza miastem i przez cały ten czas ani razu nie siedziałam na miejscu dla
        pasażera. Skutek był taki, że jak mnie w końcu życie zmusiło do przejechania
        się w charakterze pasażera taksówką wysiadłam z niej na miękkich nogach -
        przyzwyczajona do oceniania odległości z fotela kierowcy całą drogę byłam
        święcie przekonana, że za chwile zaliczymy słupek na chodniku, albo zaparkujemy
        w bagażniku samochodu z przodu.
        • braun_finger Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 28.06.05, 00:55
          no wlasnie,
          jak ty oceniasz tak odleglosci z pozycji pasazera, to jestem przerazony jak
          oceniasz odleglosci prowadzac samochod - masakra...!!!

          rece opadaja...
          • grzegorz.gajowniczek Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 02.07.05, 21:37
            jeszcze jak robiłem w radiu jazz
            to musialem jeździć na różne wywiady z gwiazdami, koncerty, strasznie tego
            nielubiłem bo lubiłem sie napić a samochód tylko przeszkadzał
            teraz już niemam prawa jazdy
            i jest ok!
    • callafior Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 25.06.05, 17:49
      Jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć. Strach przejdzie.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • Gość: tral Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 00:11
      Wszystko zalezy czym mi przyjdzie jechac. Jesli jakis kompakt lub gorszy syf to
      nie przynosi to radosci. Jesli jakas fajna fura to jest to czysta przyjemnosc.
    • Gość: go Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? IP: *.man.bydgoszcz.pl 26.06.05, 12:57
      Jestem przekonany ze nie będziesz już miała tej radości prowadzenia. To się ma
      od początku, nawet jeśli pierwszym samochodem był maluch. Nieprawda jest ze
      radość prowadzenia zależy od fury jaką się jedzie. Pewnie, że z każdym
      następnym modelem zwiększaja się możliwości ale bez przesady. Kiedyś maluchem
      zwiedziłem pół Polski, teraz robię to renówką ale sama radość prowadzenia o
      którą chodzi Izie jest ta sama. Radość prowadzenia polega na tym, że jesli
      jestem zmęczony to wsiadam w samochód, jadę i wypoczywam. Polega to również na
      przejechaniu 800-900 km non-stop i nie mieć samochodu dosyć.
    • deadeasy Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 27.06.05, 00:16
      Samochod mnie zabiera od A bo B. Do tego mi sluzy. Nie wsiadam do samochodu
      zeby sie odprezyc ale zeby gdzies dojechac. Jedyne co zauwazylam to to, ze
      jazda mnie mniej meczy jesli jezdze w miescie. A to dlatego, ze jezdzi sie
      powoli. Na autostradzie rozwija sie wieksze predkosci, trzeba bardziej
      uwazac. Stanie w korkach na autostradzie tez nie pomaga mojemu samopoczuciu ;)

      PS: W Polsce tez wole byc pasazerem, srodkow komunikacji miejskiej ;)
    • jaro_ss Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 27.06.05, 06:26
      Jak prowadzę któryś dzień z kolei (tak powyżej 100km/dzień) - to czasem mam
      dość, ale generalnie jest to przyjemność....

      A tak z innej beczki - ja sobie jadę zwykłą drogą 140, z przeciwka jedzie
      radiowóz 130.... Kocham ten kraj.....

      Poza tym to co uważam za najbardziej ryzykowne - to jechanie "spokojnie" w
      kolumnie aut, kiedy jeszcze coś zasłania drogę, jakaś ciężarówka, czy co....

      Bezpieczniej jest wyprzedzić i mieć przed sobą pustą drogę ;o)
    • kozak-na-koniu Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 27.06.05, 09:27
      Parę tysięcy? No to uważaj, bo zaczyna się dla Ciebie najbardziej niebezpieczny
      okres, w którym kierowca ma już opanowane najbardziej podstawowe odruchy i
      zachowania, jednak nie ma jeszcze doświadczenia i gubi się w każdej nowej
      sytuacji. To minie po przejechaniu 50 - 100 tysięcy kilometrów, oczywiście w
      jakimś rozsądnym okresie (nie np. 20 lat) oraz nie tylko dobrze znanymi drogami
      w dobrych warunkach...
    • robertrobert1 Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 27.06.05, 11:49
      Ja do samochodu wsiadam nie dla przyjemnosci a dla wygody i moim zdaniem
      wlasnie do tego samochod powinien sluzyc. Rozwijajac to pojecie to moge
      powiedziec, ze samochodem jade wtedy kiedy:
      - mam do pokonania kilkdziesiat km a nie ma innego rownie szybkiego srodka
      transportu ( pociag, autobus)
      - musze zawiesc do lekarza chore dziecko zwlaszcza jak lekarz jest oddalony o 5-
      10 km
      - mam do przewiezienia cos ciezkiego lub wielkogabarytowego np. glazure,
      drabine, cement
      - jade z rodzina

      W kazdym innym przypadku jade na rowerze .
      • maadz Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 27.06.05, 14:34
        uwielbiam prowadzic, jazda odpreza, relaksuje itd. co prawda mam prawo jazdy od
        niedawna, ale juz kocham jezdzic, a wczoraj przejechalam 150km i bylam w
        euforii ;) moze tak jest tylko na poczatku, no ale... :)
        • jaro_ss Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 28.06.05, 10:32
          Ja robię 350-500 na tydzień, ale chwile znużenia są rzadkie, generalnie to
          lubię...
    • Gość: pietnacha40 Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? IP: *.tsi.tychy.pl / 80.55.186.* 28.06.05, 22:04
      Bardzo lubię jeżdzić.Im dłuższa trasa tym większa radocha.I lubiłam jeżdzić od
      razu.Bałam się,byłam ostrożna,pewnie czasami inni się wściekali na babę za
      kierownicą,ale nigdy nie miałam wątpliwości,czy coś z tego będzie.Teraz już
      nawet nie wiem jak działa komunikacja w moim mieście.
    • vatseq Tak! Naprawdę! 29.06.05, 08:08
      Chyba sama powiedziałaś, dlaczego na razie nie masz frajdy z jazdy: jesteś
      spięta! Rozluźnij się, na chwilę skup się na swoim ciele i ROZLUŹNIJ te mięśnie,
      które nie muszą być napięte!!!!

      Zwróć uwagę, czy masz spięte mięśnie karku i barków, mięśnie brzucha, ud?
      Szczególnie mięśnie brzucha (bezwiedne pochylenie do przodu!) są męczące,
      również mięśnie pasa barkowego.

      Druga rzecz, to trening, trening i jeszcze raz trening. Trening = jazda, ergo:
      jeździć!! Jak będziesz miała wkręcone 20kkm, to już będzie znacznie lepiej, po
      100 kkm frajda murowana.

      Ja, mimo, że jeżdżę od ponad 25 lat, cały czas mam dużą przyjemność z jazdy bez
      wględu na dystans.

      vatseq
      • Gość: liero Re: Tak! Naprawdę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 21:07
        Jeżdżę circa 20 lat. Ostatnio mniej, ale były lata kiedy jeździłem naprawdę sporo i jakoś nie umiem
        poznać tej radości. Jazda mnie męczy. Dla ciekawostki dodam, że przez ten cały okres nie miałem żadnej
        stłuczki czy wypadku, a mandaty zapłaciłem dwa razy (mam na pamiątkę).
    • mejson.e Przesada niewskazana 02.07.05, 21:40
      Ciągle lubię, mimo że od jakiegoś czasu muszę codziennie przebijać się
      dwukrotnie przez całą Warszawę, by dojechać do pracy i wrócić.

      Jazda czasami mnie męczy, gdy muszę wracać po bardzo męczącym dniu pracy.

      Ale bardzo lubię jeździć, szczególnie wyjeżdżając na urlop, bo z powrotem już
      mniej;-)

      Jeśli dobrze zaplanuję trasę i nauczę się jej, to nie musze pytać o drogę ani
      wahać się na skrzyżowaniach, a tego nie lubię najbardziej.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • iberia29 Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 03.07.05, 23:21
      tak naprawde lubie jezdzic, i nie lubie wrecz nienawidze zajmowac fotela po
      prawej stronie...
    • alicja_sok Re: Czy naprawdę lubicie jeździć? 04.07.05, 00:01
      Tak, przepuszczam zawsze autobusy oraz pieszych, jak widze że chce mnie
      wyprzedzac inny samochod-zjeżdżam do prawej linni, jak jade przez osiedle oraz
      miasto zawsze zwalniam, uśmiecham się i gestem reki dziekuje innym kierowcom
      gdy mnie przepuszcza. Tak bardzo lubie prowadzic samochod. Przejechalam juz
      przeszło 100 tys bez najmnieszej kolizji i mam nadzieje na nastepnych pare 100.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka