Dodaj do ulubionych

Pierwszeństwo przy zjeździe na środkowy pas?

IP: 195.94.216.* 25.08.05, 07:23
Klasyczny można by rzec problem. Są 3 pasy ruchu w jedną stronę. Środkowym
jedzie auto 50 km/h. A prawym i lewym pomykają 2 inne auta 60 km/h. Po
wyprzedzeniu leszcza chcą zjechać na środkowy. Kto ma pierwszeństwo?

Kiedyś pierwszeństwo miał ten z lewego pasa. Nie pamiętam dokładnie, ale w
jakimś programie motoryzacyjnym tłumaczyli to tak: zjeżdża w kierunku prawej
krawędzi jezdni czyli prawidłowo, a ten z prawej się oddala od prawej
krawędzi jezdni.

Dziś jest inaczej. Stosuje się tu zasadę prawej ręki - ten co pojawia się z
prawej ma pierwszeństwo.

Ale dziś naszły ni na myśl dwie nieco zmodyfikowane sytuacje:

1. Jak w przykładzie wyżej są 3 pasy. Ale prawy jest kontynuacją wlotu
jednokierunkowego dojazdu i po np. 500 m kończy się. Są na nim strzałki
kierujące w lewo.
I znów jadą 3 samochody: na lewym 60 km/h, na środkowym 50 km/h i na tym
prawym kończącym się 60 km/h. Z lewej i z prawej wyprzedzają środkowego i
chcą zjechać na środkowy. Kto ma pierwszeństwo: ten z prawej (bo jest z
prawej), czy ten z lewej (bo temu z prawej kończy się pas)?

2. Jak w przykładzie wyżej są 3 pasy. I znów prawy jest kontynuacją wlotu
jednokierunkowego dojazdu ale NIE kończy się (czyli ulica powiedzmy była
wcześniej 2 pasowa a teraz jest 3 pasowa - przykładem może być tu most
Toruński w Wawie - wcześniej są 3 pasy a czwarty robi się z wjazdu z
Wisłostrady i dalej są 4 pasy).
I znów jadą 3 samochody: na lewym 60 km/h, na środkowym 50 km/h i na tym
prawym 60 km/h. Z lewej i z prawej wyprzedzają środkowego i chcą zjechać na
środkowy. Kto ma pierwszeństwo: ten z prawej (bo jest z prawej), czy ten z
lewej (bo ten z prawej wjechał z drogi powiedzmy podporządkowanej - na tym
wjeździe jest ''ustąp pierwszeństwa'')?
Dodatkowo właśnie znaki moga pomóc/utrudnić: co bedzie jak przed tym bocznym
wjazdem nie będzie znaku ''ustąp pierwszeństwa''?

Czasami w takich sytuacjach przy wjazdach sąsiednie pasy ruchu (te główne) są
oddzielone linią ciągłą (co sugeruje że nie wolno w tym momencie zjeżdżać z
lewego na środkowy, gdy z prawego włączają się na środkowy). Ale też często
takich linii nie ma (oba przypadki: z liniami i bez są na w/w Trasie
Toruńskiej w Wawie).
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: Pierwszeństwo przy zjeździe na środkowy pas? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 08:29
      Pasy rozbiegowe, wjazdowe czy jak je tam zwał oddzielone są od pozostałych
      jezdni grubą przerywaną linią tzw linią krawędziową. Jadąc tym pasem jesteś,
      niejako, na innej jezdni więc rozumie się, samo przez się, że musisz ustąpić
      pierwszeństwa temu, co jest na lewym pasie. I tak zachowałbym się ja, a jak
      inni, trudno powiedzieć.
      > NIE kończy się (czyli ulica powiedzmy była
      > wcześniej 2 pasowa a teraz jest 3 pasowa
      Zwróć uwagę na znaki poziome, w pewnym momencie linia krawędziowa powinna
      zmienić się w przerywaną i wtedy dopiero są to równorzędne pasy ruchu.
      • etom Re: Pierwszeństwo przy zjeździe na środkowy pas? 28.08.05, 22:41
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > Pasy rozbiegowe, wjazdowe czy jak je tam zwał oddzielone są od pozostałych
        > jezdni grubą przerywaną linią tzw linią krawędziową. Jadąc tym pasem jesteś,
        > niejako, na innej jezdni więc rozumie się, samo przez się, że musisz ustąpić
        > pierwszeństwa temu, co jest na lewym pasie.

        A dokladniej wszystkim na tej jezdni - dojazdy sa podporzadkowane ( znaki
        pionowe i linie krawedziowe) a podporzadkowanie z definicji dotyczy calej
        jezdni a nie tylko sasiedniego pasa.
        Tak wiec wcale nie wystepuje tu sytuacja (opisana) typu :
        wyprzedzanie "srodkowego" przez dwa auta z sasiednich pasow
        to i ten przepis nie ma tu zastosowania.

        ---
        Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy.
        Zenon Sienkiewicz skrzywdził Justynę z dwu stron.
        Po zebraniu makulatury sprzedaliśmy ją razem z panią.
    • Gość: elwin Re: Pierwszeństwo przy zjeździe na środkowy pas? IP: 195.94.201.* 25.08.05, 12:25
      a jak masz pas do skretu w lewo to nie pedzisz nim po to zeby zjechac na prawy
      pas, tylko zwalniasz i czekasz az ktos Cie wpusci. zwykle przed poczatkiem
      takiego pasa do skretu w lewo jest znak poziomy sygnalizujacy ze ten pas jest
      dla pojazdow skrecajacych. juz wtedy jezeli zamierzasz kontynuowac jazde prosto
      powinienes zjechac na prawy pas, ustepujac pierwszenstwa pojazdom wjezdzajacym z
      prawej strony. proste.
    • mejson.e Prosta zasada 25.08.05, 20:59
      Pierwszeństwo ma wjeżdżający na pas z prawej strony (oczywiście pierwszeństwo
      przed wjeżdżającym na ten pas z lewej a nie jadącym już tym pasem).
      I nie ma znaczenia, czy z prawej, czy z lewej pas się kończy, choć kultura
      podpowiada, że należy umożliwić jazdę temu, któremu pas się kończy i zrezygnować
      z "dynamicznej" zmiany pasa by pogonić ciut szybciej.
      To samo obowiązuje przy zmianie pasa na rondzie, gdzie choć pasy skręcają, to
      zawsze jednak ktoś jest z prawej strony kogoś, więc im prostsza zasada tym
      skuteczniejsza.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: olo Re: Prosta zasada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 22:56
        Nawet jeśli pas prawy oddziela od pozostałych linia krawędziowa ??? Oj chyba
        się zagalopowałeś.
        • mejson.e Na krawędzi 25.08.05, 23:18
          Gość portalu: olo napisał(a):

          "Nawet jeśli pas prawy oddziela od pozostałych linia krawędziowa ??? Oj chyba
          się zagalopowałeś."

          Linia krawędziowa (P-7a linia krawędziowa przerywana) oddziela jezdnię od
          pobocza a chodzi Ci pewnie o P-1
          -linia pojedyncza przerywana, w którym kreski są krótsze od przerw lub równe
          przerwom, wyznacza pasy ruchu.
          -Znak P-1 o podwójnej szerokości, w którym kreski i przerwy są równe, informuje
          ponadto, że wyznaczony pas ruchu jest pasem:
          * ruchu powolnego,
          * zanikającym albo
          * przeznaczonym wyłącznie dla pojazdów wyjeżdżających na inną drogę lub
          jezdnię.

          Przejeżdżanie na inną jezdnię odbywa się wg pierwszeństwa określonego w znakach
          drogowych natomiast wjazd z pasa zanikającego nie różni się od zmiany pasów
          "niezanikających".

          I powtórzę, że kultura wymaga, by pomoc delikwentowi, którem kończy się pas.
          Choćby nie wymagały tego przepisy...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • Gość: olo Re: Na krawędzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 14:00
            linia krawędziowa oddziela pasy zjazdowe i wjazdowe od pozostałych pasów, które
            są niejako na innej jezdni
            8. Umieszczone przy krawędzi jezdni znaki:
            1) P-7a „linia krawędziowa przerywana”,
            2) P-7b „linia krawędziowa ciągła”
            wyznaczają krawędź jezdni; znak P-7b oznacza ponadto zakaz wjazdu na pobocze.
            Pojeździłem dzisiaj trochę poza wioską i tak jest. Pas zanikający jest
            oddzielony linią krawędziową P7a. Natomiast linii krawędziowej nie ma jeżeli
            pas dochodzi z prawej z boku i ciągnie się przechodząc w drogę trzypasmową.
            Choć przy wyjeździe z Imielina jest kilkadziesiąt mętrów linii P7a, więc myślę,
            że bywa różnie. I choć ten po drugiej stronie krawędziowej musi ustąpić, to
            tylko od kultury tego po lewej zależy czy będzie musiał się zatrzymać na końcu
            czy nie. Ale my nie o kulturze teraz, a o konktretnym przypadku .
            pozdro olo

            • maruda.r Re: Na krawędzi 28.08.05, 19:07
              Gość portalu: olo napisał(a):


              > Pojeździłem dzisiaj trochę poza wioską i tak jest. Pas zanikający jest
              > oddzielony linią krawędziową P7a.

              **********************************

              To zbędne dywagacje. Pas jest święty. Wątpliwości często wynikają z pobieżnego
              zapoznania się ze zdaniem:

              4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić
              pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz
              pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.


              Czytając drugą część zdania wiele osób zapomina, że dotyczy ona wyłącznie
              sytuacji, kiedy zmieniamy pas ruchu. Kiedy kontynuujemy jazdę własnym pasem
              ruchu, to nie ustępujemy. Twoje rozważania mogą więc dotyczyć wyłącznie
              sytuacji, gdy zmianiasz pas z lewego na prawy (w dalszej części środkowy), a na
              ten sam pas pcha się pojazd z drogi dojazdowej (prawy skrajny pas) - w tym
              momencie o pierwszeństwie stanowią najczęściej znaki poziome.

              Miałem już dwa wypadki, gdy kierowcy z prawego pasa sądzili, że muszę im ustąpić
              jadąc własnym pasem oraz wypadek, gdy kierowca był święcie przekonany, że
              zjeżdżając z pasa zanikającego ma pierwszeństwo. Policja miała dużo uciechy.

        • Gość: Amator 126p Re: Prosta zasada IP: *.chello.pl 25.08.05, 23:20
          zawsze to lepiej jak dwóch ustąpi niż nie ustąpi hihi
          ------------------------------------------



          gwałtowne manewry zwykle gwałtownie zaskakują a zwłaszcza w zimę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka