Gość: reda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 21:49 moge sie mylic, ale dla ciebie albo psychiatra albo okulista...ew. grupa wsparcia... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: olo Re: wkurzony... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 22:44 Jakieś problemy emocjonalne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: wkurzony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:10 Problemy z emocjonalnością - dlaczego uważa się (niestety to częste w mediach określenie - jest nieuzasadnione i robi wiele zła), że jeśli kogoś coś zdenerwuje , albo ma inne zdanie o czymś lub o kimś to natychmiast inny ktoś twierdzi, tak jak Ty, że - "MA PROBLEMY EMOCJONALNE". Co to znaczy? Jeśli jestś człowieku bez emocji to po prostu nie żyjesz! A od emocji do problemów emocjonalnych to bardzo długa droga i niewielu ludzi ją, na szczęście przechodzi. Emocje to normalna sprawa, bez emocji nie ma postępu, nie ma nic - byłaby pustka - czyli choroba. Ceń emocje - to ważny aspekt naszej psychiki, naszej osobowości, istnienia ludzkości w ogóle. Z emocji jest sztuka, szeroko pojęta kultura: książki, filmy, obrazy... Z emocji są dyskusje,które pchają narody do postępu, z emocji jest postęp naukowy, techniczny - w ogóle wszelki postęp. Więc - szanuj ludzi, którzy mają odwagę być emocjonalnymi - to ważni i bardzo potrzebni ludzie. Bez emocji nie byłoby zrywu "Solidarności", bez emocji nie byłoby nas - nie byłoby miłości, przyjaźni, ale też niezgody, nienawiści, róznych poglądów. Pomyśl. Tylko nie myśl, że jestem np. psychologiem, albo że mam "problemy z emocjami" - Na szczęście nie mam - za to jestem napewno osobą zaangażowaną w rózne emocjonalne i ważne sprawy - w życie... po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: wkurzony... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 17:31 wiesz o czym mówisz czy bełkoczesz wykład z uczelni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony Re: wkurzony... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.05, 01:09 Tutaj prawda.... jednemu w pysia(olo), drugiemu w pysia (reda) i spać smarkacze!! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: wkurzony... IP: *.acn.waw.pl 05.12.05, 16:45 Jsteś naprawdę bez poczucia - hmm... chyba przyzwoitości, ale nie w stosunku do mnie, ale w stosunku do siebie. Szanuj sie trochę i mysl co piszesz - nie wypieraj się. To fatalne pzyzwyczajenie i ten kij ma dwa końce. Niestety jak do tej pory nic interesującego na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym nie napisałeś - to i niewątpliwie nie pomyslałeś, bo po nie o tym najmniejszego pojęcia. Krytykować tylko umiesz. O! to ci się wyśmienicie udaje. Czekam na twoją następna arogancję.To wiele mówi o człowieku. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony Re: wkurzony... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 20:52 Setnie sie ubawilem przy lekturze Twojego posta... ale temat na który zeszlismy to "off-topic"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: wkurzony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 13:32 To nieźle, że chociaż "ubawiłeś się", - dobre i to, bo przecież na jakąś, choćby małą refleksję nie stać cię. Takie osoby też się tu spotyka. I dobrze, to jest też inetersujące, bo Forum jest przecież dla wszystkich, dla ciebie też. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś