zlotyrybek
01.11.02, 00:22
Chciałam Wam Drogie Panie przypomnieć, że podjęłyście się fuchy
bycia "ekspertką" na forum GW. Mam wrażenie, że z własnej woli.
Dopiero co jedna z Was rozwodziła się jaki to dla niej zaszczyt być na forum
(dzień bez wchodzenia po palcu do dupy to dzień stracony...?)i jak to
nieładnie takie wycieczki osobiste.....
Za to nie jest niegrzecznie walić w ....(jestem kobietą, więc się opanuję)
Póki co jesteście ekspertkami od olewania forumowiczów.
Nie dość, że robicie "złą prasę" GW to wkurzacie normalnych ludzi.
To nie jest forum gówniarzy pod hasłem "jak wyrwać pannę - poradźcie".
Nie pytam czy Wam płacą, bo nie ma za co , więc chyba nie wywalają kasy w
błoto. Gdyby Wam płacili może wzięłybyście się za robotę.
To po prostu żenada : Kilroy, braat - wszystko macie w dupie.
Gratuluję pomysłu na życie.
I dajcie już spokój smutnej gadce o wyjazdach służbowych . Inni też jeżdżą i
żyją - niektórzy po prostu zabierają laptopa z takim frymuśnym kabelkiem do
komórki. Działa - polecam.
Serdecznie pozdrawiam
P.S. Poczekałam 2 tygodnie zanim napisałam ten post - miałyście szansę.
Za taką robotę dawno byście wyleciały z mojej firmy, moje Drogie .
Zastanówcie się nad sobą.