b-beagle 24.01.06, 14:32 Nawet jak jest dla was zielone swiatlo to nie zwalnia was od obowiazku rozejrzenia sie w lewo i w prawo przed wejsciem na jezdnie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tiges_wiz Re: Do pieszych 24.01.06, 14:34 Bo inaczej b-bagle was rozjedzie, bo przepisy sa dla innych glupich a nie dla niego. smierc frajerom! Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: Do pieszych 24.01.06, 17:21 b-beagle nie rozjedzie ale inni rozjadą Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: jasnowidz jaki czy co?n/t 24.01.06, 21:02 Strzeżonego Pan Bóg strzeże )))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Podpada pod ogolny przypadek ponizej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.06, 18:33 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=35380048 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapturek Re: Do pieszych w kapturach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 21:29 Rozglądając się w lewo, prawo i jeszcze raz w lewo obracajcie się całym ciałem. Proszę i pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: Do pieszych w kapturach 25.01.06, 00:58 Gość portalu: kapturek napisał(a): > Rozglądając się w lewo, prawo i jeszcze raz w lewo obracajcie się całym ciałem. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ >>>>> CAŁYM CIAŁEM !!! To lubię :-) <<<<<<< ........... ............. Do większości "piechurów", TO nie do cie ra ! PIECHUR MOŻE ZATRZYMAĆ SIĘ NAWET ZA PÓŁ KROKU !!!!!!!!! SAMOCHÓD/POJAZD NIE i jeszcze raz NIE !!! Miałem okazje ostatnio zapoznać się z wieloma protokołami powypadkowymi--> pieszy/pojazd. W większości przypadków (poszkodowany) pieszy posiadał Prawo Jazdy!!!!!!!!!!! Szkoda , szkodą..... Kalwectwo lub śmierć......bla,bla,bla. Agencje ubezpieczeniowe potrafią wstrzymać odszkodowanie dla pieszego (poszkodowanego), który posiada ważne Prawo Jazdy !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wulfila Re: Do pieszych IP: *.autocom.pl 24.01.06, 22:30 To tak samo jak my zmotoryzowani - mimo ze mamy zielone - mamy swiety i uroczysty obowiazek uwazac czy ktory nie wyjdzie na jezdnie (na przejsciu albo i nie) Kto ma racje ? A jakie to ma znaczenie gdy ktos zginie - dlatego to my kierowcy a nie piesi musimy uwazac. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Do pieszych 25.01.06, 09:24 Gość portalu: wulfila napisał(a): > To tak samo jak my zmotoryzowani - mimo ze mamy zielone - mamy swiety i > uroczysty obowiazek uwazac czy ktory nie wyjdzie na jezdnie (na przejsciu > albo i nie) > > Kto ma racje ? A jakie to ma znaczenie gdy ktos zginie - dlatego to my > kierowcy a nie piesi musimy uwazac. Nie, nie i jeszcze raz NIE! WSZYSCY powinni uwazac! A piesi, we wlasnym zakichanym intersie, bardziej niz kierowcy. Bo nie maja "skorupki". Sa rozni kierowcy. Chamy, roztrzepani, zawsze sie spieszacy i nie zastanawiajacy sie nad tym jakby sie czuli po wyjsciu z blaszanego pudelka. Sa tez uprzejmi (naleze do nich), ktorzy przepuszczaja pieszych jak tylko moga (jak MOGA!). Piesi tez sa chmascy, roztrzepani, zmarznieci wiec nieuwazni itd. Jezeli nie bedziemu WZAJEMNIE ulatwiac sobie zycia bedzie masakra. Chcesz miec "na sumieniu" pieszych, ktorzy uwierzyli, ze tylko kierowca ma uwazac? Ja uwazam, ale praw fizyki nie zmienie. Po pierwsze musze miec szanse na hamowanie (nawet awaryjne!), a po drugie musze widziec pieszego - klient ubrany na czarno idacy w nocy poboczem to potencjalny samobojca; klient wyskakujacy zza jakiejs przeszkody, to samobojca. Moja dobra wola, skupienie, uwaga niewiele pomoga jezeli pieszy nie da mi szansy. A wiekszosc wypadkow z pieszymi, to wlasnie sutuacje, w ktorych pieszy nie dal szansy... Odpowiedz Link Zgłoś
wulfila Re: Do pieszych 25.01.06, 16:13 Sam się jeszcze raz przeczytalem i Twoją odpowiedz i ... masz rację Cos chyba nie do konca to napisalem co myślałem (efekt walki z grypą ?;) chodzilo mi nie o zwolnienie pieszych z obowiązku uwazania (co mozna wywnioskowac czytajac moj post) ale o fakt, ze my kierowcy jako "skorupiaki" powinniśmy ZAWSZE zachowac ostroznosc (nawet gdy mamy zielone) i nigdy "nie ufac" pieszym bo coz nam po tym ze bedziemy miec racje gdy pieszy padnie trupem. Oczywiscie piesi powinni rowniez zawsze uwazac - Twoja uwaga dot praw fizyki i dania nam szansy jak najbardziej sluszna. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Do pieszych 25.01.06, 16:25 No i wlasnie o to chodzi! Zdrowka zycze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
x-man66 Re: Do pieszych 25.01.06, 18:34 W dzisiejszych czasach tak się składa,że jest się raz kierowcą raz pieszym. O ile błąd kierowcy ma dla niego samego skutki w postaci uszkodzenia/wgniecenia/zarysowania blachy (którą można transplantować) o tyle błąd /nieuwaga pieszego ma dla niego znacząco większe konsekwencje, nawet jeśli miał pierwszeństwo czyli rację, to ta racja na nagrobku wygląda nieciekawie. Zimą jeździmy wolniej, ale pieszy też wolniej myśli i reaguje !!!!! Czyli kultura na drodze jest OK, pod warunkiem, że wszyscy będą ją mieli a nie tylko wybrana przez Najwyższego wąska i hermetyczna grupa obywateli. Pozdrowienia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Do pieszych 26.01.06, 01:13 emes-nju: > A wiekszosc wypadkow z pieszymi, to wlasnie sutuacje, w ktorych pieszy nie dal > szansy... Masz statystyki, z których to wynika? Czy tylko silną wiarę? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Do pieszych 26.01.06, 09:23 Poszukam. Gdzies to czytalem. Posluguje sie tez moim doswiadczeniem. Zdecydowana wiekszosc przypadkow z pieszymi, ktore mialem "przyjemnosc" zaliczyc (na szczescie nie tragicznych, nie doszlo nawet do potracenia - moze dlatego, ze jezdze ostroznie), to wypadki podpadajace pod wtargniecie na jezdnie. Albo najzwyklejsza glupote - pare dni temu prawie zahaczylem na czarno ubranego pana, ktory szedl sobie po jezdni (nieodsniezony chodnik). Byla noc (ulica nieoswietlona), lekka mgielka, z przeciwka jechal samochod. Swiatla tego auta najpierw narazily zycie pieszego na szwank (dosc doklanie mnie oslepial), ale w ostatniech chwili w nich wlasnie zauwazylem cien. Zahamowalem bez zastanowienia. A pieszy ufny w to, ze jak on mnie widzi, to i ja go widze poszedl dalej - do nastepnego, ktory moze go nie zauwazyc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: Do pieszych IP: 217.17.37.* 02.02.06, 06:06 Nie masz racji. To wlasnie kierowca ma psi obowiazek uwazac zawsze i wszedzie na innych a zwlaszcza slabszych uzytkownikow drog. Wyjatkiem sa kierowcy- mordercy, ktorych ten obowiazek niedotyczy ale oni powinni byc natychmiast eliminowani przez innych kierowcow ( kierowcow-tirowcow). Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Do pieszych 02.02.06, 09:49 Gość portalu: Roberto napisał(a): > Nie masz racji. To wlasnie kierowca ma psi obowiazek uwazac zawsze i wszedzie > na innych a zwlaszcza slabszych uzytkownikow drog. Rozumiem. Moja uwaga ma polegac na zatrzymywaniu sie przed kazda przeszkoda, zza ktorej moze wyskoczyc pieszy. Musze tez zatrzymywac sie ZAWSZE przed przejsciem dla pieszych, a szczegolnie wtedy, gdy mam zielone. Tylko tak rozumiem wyrazona przez Ciebie opinie. Problem w tym, ze po pierwsze tak sie nie da jezdzic, a po drugie - jezeli zatrzymam sie np. obok stojacej ciezarowki w celu wyjscia z auta i sprawdzenia czy nie czai sie za nia samobojca, to jak juz wsiade i rusze, moge potracic co bardziej cwanego, ktory tylko czekal az uspokojony sprawdzeniem terenu postanowie ruszyc :-P Tak naprawde psim obowiazkiem KAZDEGO uzytkownika drogi jest uwazac. A piesi powinni to robic we wlasnym, dobrze pojetym, interesie. Bo kierowca ryzykuje co najwyzej wiezienie, a pieszy podroz w jedna strone... Bo nawet najbardziej uwazny kierowca nie zatrzyma, nawet powoli jadacego auta, w miejscu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: Do pieszych IP: 217.17.37.* 05.02.06, 16:59 Wiec jednak kompletnie nie wiesz jakie prawa i obowiazki ma kierowca. Kierowca ma prawo TYLKO do kierowania pojazdem ale juz nie prawa do : - bycia pierszym - bycia szybszym - bycia silniejszym - bycia cwanszym A teraz sam wykombinuj jakie KIEROWCA ma obowiazki. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Do pieszych 07.02.06, 10:17 Nie wiem jakie mam prawa i obowiazki od 18 lat. Wlasnie tyle czasu BEZWYPADKOWO jezdze po polskich drogach! Obrazek z dzis. Gdyby nie moja uwaga i branie pod uwage poswiecenia auta/zdrowia/zycia bylbym kierowca, ktory potracil/przejechal pieszego. Otoz wzdluz jezdni (po mojej stronie, ale w przeciwnym kierunku - musial mnie widziec!) szedl sobie jakis szalenie odwazny g...wniarz. Szedl rownolegle, absolutnie nie zdradzajac checi przejscia na druga strone. A potem skrecil - dokladnie pode mnie. Szarpnalem kierownica, mimo, ze z przeciwka jechal samochod. Na szczescie jego kierowca tez uwazal i, dzieki jego przytomnosci umyslu, wyladowalismy w tej samej zaspie (calkowicie bez strat wlasnych bo obydwaj jechalismy bardzo powoli). Gdyby gosc przyspal, doszloby do czolowego, ktore w konsekwencji mogloby "trafic" mlodego kretyna. Kierowca drugiego auta zlapal debila za fraki. Uslyszelismy: "spierd... ch..." A potem jakies niegramotne opisy jego ubawu jak razem ladowalismy poza jezdnia. Koles cieszyl sie, ze nas sprawdzil! Po drodze widzialem jersze kilku "odwaznych", ktory KONIECZNIE musza stanac dokladnie na krawedzi jezdni czekajac na zielone. Widzialem dwoch, ktorym, z racji sliskosci, sztuczka sie nie udala i skonczyla sie na jezdni. Tez sliskiej! Siedziales ty kiedys za kierownica czegos innego niz trojkolowy rowerek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ......... Re: Do pieszych IP: *.icpnet.pl 02.02.06, 10:56 A kto ma eliminować mordercę kierowcę-tira ? Może na poboczach ustawić czołgi, które będą eliminować w/w morderców. Chyba pomyliły Ci się gry komputerowe z rzeczywistością, a tak naprawdę to nie masz prawa jazdy i nie jeździsz samochodem. Tragedia to dopiero będzie wtedy jak zasiądziesz za kierownicą pojazdu mechanicznego !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: Do pieszych IP: 217.17.37.* 05.02.06, 16:56 Gość portalu: ......... napisał(a): > A kto ma eliminować mordercę kierowcę-tira ? > Może na poboczach ustawić czołgi, które będą eliminować w/w morderców. Nie czolgi ale pociagi. > > Chyba pomyliły Ci się gry komputerowe z rzeczywistością, Nie grywam w gry komputerowe. >...a tak naprawdę to nie > masz prawa jazdy Moze cie nieco rozczaruje ale prawo jazdy mam od 15 lat. >...i nie jeździsz samochodem. A jednak jezdze i to nawet az za duzo gdyz swego czasu robilem 10 000 km ...miesiecznie. > Tragedia to dopiero będzie wtedy jak zasiądziesz za kierownicą pojazdu > mechanicznego !!!! Coz...swego czasu zasiadlem i tragedia sie wydazyla. Na szczescie nie bylo ani zabitych ani rannych wiez zyczylbym sobie aby kazdy swiezo upieczony kierowca mial wlasnie takie tragedie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Do pieszych na wycieczce w UK ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.06, 12:06 ... NAJPIERW w prawo, a dopiero potem w lewo !!! Dlaczego ? Niech to bedzie zagadka dla blondynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pazdzioch Re: Do pieszych na wycieczce w UK ! IP: *.chello.pl 25.01.06, 18:19 A co wyobrażni nie starcza? Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: Do pieszych na wycieczce w UK ! 25.01.06, 19:41 Gość portalu: na zimno napisał(a): > ... NAJPIERW w prawo, a dopiero potem w lewo !!! > >~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ A czy to zależy od pory dnia lub roku ??? :-)(lub reklam na słupach) Odpowiedz Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: Do pieszych na wycieczce w UK ! 26.01.06, 02:50 w357 napisał: Gość portalu: na zimno napisał(a): > > ... NAJPIERW w prawo, a dopiero potem w lewo !!! > > A czy to zależy od pory dnia lub roku ??? :-)(lub reklam na słupach) tak ciezko sie domyslic ,ze od tego ze mamy prawostronny ruch ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Czyzby jednak blondynka ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.01.06, 09:37 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno UK to znaczy United Kingdom > ruch lewostronny IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.01.06, 15:13 Jednak blondynka wrodzona, nie ma co... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgroza !!!!!! Re: Do pieszych na wycieczce w UK ! IP: *.c29.msk.pl 26.01.06, 22:44 Gość portalu: na zimno napisał(a): > ... NAJPIERW w prawo, a dopiero potem w lewo !!! > > Dlaczego ? Niech to bedzie zagadka dla blondynek. no to jestes tu najprawdziwsza blondynka :-(( nabijasz sie z innych a sam palnales byka bo jak tylko 2 razy sprawdzasz to w UK - najpierw w lewo a potem w prawo to co napisales ruchu nas w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno ????????????????????????????????? ???????????? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.01.06, 10:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgroza !!!!!! hej blondyna IP: *.c29.msk.pl 27.01.06, 13:32 to juz nawet dzieci w podstawowce ( u nas )sa uczone ze najpierw w lewo ,potem w prawo i jeszcze raz w lewo jak patrzysz tylko 2 razy to oczywiste ze ostatnio w lewo ,bo pojazdy jadace z prawej widac z dalsza nawet jak jest zakret i jest wiecej czasu na zareagowanie lepiej sie przefarbuj na....rudo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Nareszcie pelnym zdaniem. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.01.06, 16:50 Pelna wdziecznosc za ten wyczerpujacy wyklad z kolejnosci patrzenia. Mozna sie wzruszyc, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy posiedli tak skomplikowana wiedze z podstawowki ( u Was oczywiscie, ROTFL ) Moze dzieki temu nie wpadne pod samochod ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgroza !!!!!! Re: Nareszcie pelnym zdaniem. IP: *.c29.msk.pl 27.01.06, 23:20 Gość portalu: na zimno napisał(a): > Pelna wdziecznosc za ten wyczerpujacy wyklad z kolejnosci patrzenia. > Mozna sie wzruszyc, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy posiedli tak skomplikowana > wiedze z podstawowki ( u Was oczywiscie, ROTFL ) wiem ze dla ciebie to zbyt skomplikowane - ucz sie Jasiu ,ucz > Moze dzieki temu nie wpadne pod samochod ? dziw ze jeszcze nie wpadles Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno A co zrobic, gdy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.06, 10:14 wchodzisz na przejscie na arterii, gdzie sa dwa pasy ruchu w jedna strone, potem wysepka, a potem dwa pasy ruchu w druga strone ? Jak sie popatrzec ? W prawo, w lewo, czy jakos inaczej ?! Czy zdejmowac okulary przeciwsloneczne ? Odpowiedz szybko, bo wlasnie czekam na takim przejsciu i nie wiem, co zrobic ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgryzliwy1 powiesic sie !!!! IP: *.c29.msk.pl 30.01.06, 15:06 Gość portalu: na zimno napisał(a): > wchodzisz na przejscie na arterii, gdzie sa dwa pasy ruchu w jedna strone, > potem wysepka, a potem dwa pasy ruchu w druga strone ? > Jak sie popatrzec ? W prawo, w lewo, czy jakos inaczej ?! u nas ,czy u "lewych" :-( chodzisz przodem czy tylem :-( zamulasz koles bo palnales byka i nie stac cie na przyznanie sie do tego sam zaczales tak : "... NAJPIERW w prawo, a dopiero potem w lewo !!! Dlaczego ? Niech to bedzie zagadka dla blondynek. " wiec nie tworz ....bytow nad potrzeby > Czy zdejmowac okulary przeciwsloneczne ? jak nosisz je dla szpanu to tak jak z potrzeby to nie jak jest noc to tez lepiej zdejmij Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Ja pisalem pierwotnie o UK (Wielka Brytania) !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.06, 15:57 A tam jest jak wiadomo ruch LEWOSTRONNY !!! Czytac nie umiesz czy co , do przedszkola !? Albo sie nie odzywaj, jak nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgryzliwy Re: Ja pisalem pierwotnie o UK (Wielka Brytania) IP: *.c29.msk.pl 30.01.06, 16:17 Gość portalu: na zimno napisał(a): > A tam jest jak wiadomo ruch LEWOSTRONNY !!! > Czytac nie umiesz czy co , do przedszkola !? > Albo sie nie odzywaj, jak nie rozumiesz. no wiem ,wlasnie o to chodzi ciemnoto ze w UK !!!! "najpierw w prawo a dopiero potem w lewo" - to u nas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno a nie wpadnij pod samochod przypadkiem, dziecino IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.06, 19:28 www.toyotajuniors.pl/u235/navi/28913 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgryzliwy Re: a nie wpadnij pod samochod przypadkiem, dziec IP: *.c29.msk.pl 30.01.06, 19:47 Gość portalu: na zimno napisał(a): > www.toyotajuniors.pl/u235/navi/28913 noooo,pisze tam tak : "Przed wejściem obejrzyj się raz w lewo, drugi raz w prawo i trzeci raz w lewo." ty to jestes rzeczywisci p.i.e.r.d.o.l.n.i.e.t.y sam podsuwasz argumenty przeciw sobie !!! chyba dla kazdego chociaz ciut myslacego z wyjatkiem ciebie jest oczywiste ,ze ostatni raz patrzy sie u nas w LEWO przed wejsciem na jezdnie w UK w PRAWO - a nie jak ty piszesz ze w LEWO !!!!!!!!!! i nie ma znaczenia czy odwracasz sie 2 czy 3 razy czy moze 5 razy - wazne gdzie sie patrzy przed samym wejsciem na jezdnie chyba tylko d.e.b.i.l twojego pokroju moze sie upierac ze nalezy wchodzic z chodnika bezposrednio na pas po ktorym moze cos jechac jednoczesnie patrzac w druga strone wez sie juz nie blaznij syneczku ,bo to jest malo smieszne Odpowiedz Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: a nie wpadnij pod samochod przypadkiem, dziec 30.01.06, 19:55 Gość portalu: zgryzliwy napisał(a): > chyba tylko d.e.b.i.l twojego pokroju moze sie upierac ze nalezy wchodzic z > chodnika bezposrednio na pas po ktorym moze cos jechac jednoczesnie patrzac w > druga strone bita blondyneczka :-)))) ale ciekawe ze jeszcze żyje ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno I o to chodzilo, abys sie nabzdyczyl jak indyk IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.06, 20:24 No i udalo sie w koncu. Skonczysz jakims zawalem albo czyms podobnym, zanim w ogole uda Ci sie przejsc przez jezdnie. Od poczatku cala ta dyskusja jest idiotyczna i o to wlasnie szlo, a tylko maly naiwny Kazio moze te bzdety brac powaznie, tylko ze niestety nos Cie zawiodl. A teraz napisz cos wscieklego, uwalimy sie ze smiechu czytajac wypracowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
w_r_e_d_n_y Re: I o to chodzilo, abys sie nabzdyczyl jak indy 30.01.06, 23:40 Gość portalu: na zimno napisał(a): > Od poczatku cala ta dyskusja > jest idiotyczna i o to wlasnie szlo, a tylko maly naiwny Kazio moze > te bzdety brac powaznie, tylko ze niestety nos Cie zawiodl. To do mnie ?, chyba pomyliles adresata :-( PS Przeczytalem wszystko i widac z kilometra , ze to co teraz piszesz to zwyczjne wycofywanie sie ,taki maly raczek. Tylko tchorz nie umie przyznac sie do bledu. Odpowiedz Link Zgłoś
pocieszne Re: I o to chodzilo, abys sie nabzdyczyl jak indy 06.02.06, 03:41 Gość portalu: na zimno napisał(a): > No i udalo sie w koncu. Skonczysz jakims zawalem albo czyms podobnym, > zanim w ogole uda Ci sie przejsc przez jezdnie. Od poczatku cala ta dyskusja > jest idiotyczna i o to wlasnie szlo, a tylko maly naiwny Kazio moze > te bzdety brac powaznie, tylko ze niestety nos Cie zawiodl. niestety ,to Ty dales plame nie dosc ze upierasz sie nie majac racji to jeszcze wysylasz innych do przedszkola i obrazasz jak tu ktos napisal ,nie masz odwagi przyznac sie do bledu > A teraz napisz cos wscieklego, uwalimy sie ze smiechu czytajac wypracowanie. ostatecznie to Ty zapodales temat i nie mow za innych ,ja "uwalilem" sie czytajac to co Ty piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno cos na Twoim poziomie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.06, 19:31 bezpiecznaszkola.onet.pl/2085,1723,361323,rozdzialy.html Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: Do pieszych 26.01.06, 15:52 Ja właśnie tak robię, gdy jestem "bez obudowy", a poruszając się "z obudową" zawsze zwiększam uwagę (i zmniejszam prędkość) na skrzyżowaniach, przejściach. Światła światłami, a praktyka praktyką. Delikwenci po jednej i drugiej stronie mają często przepisy gdzieś i lepiej być ostrożnym do potęgi n-tej niż zrobić sobie lub komuś krzywdę. Odpowiedz Link Zgłoś
flaszka1 Re: Do pieszych 01.02.06, 02:40 MKK 250 ZŁ,TYLE JEST ZA PRZEJŚCIE NA CZERWONYM ŚWIETLE. A ZA PRZEJAZD SAMOCHODEM NA CZERWONYM ŚWIETLE 20-500 I 6 PKT. JEST RÓŻNICA CO ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WOjtek Re: Do pieszych IP: *.localdomain / *.czajen.pl 05.02.06, 18:07 Uwazam ze piesi powinni bardziej uwazac na drodze i chetni o tym z kims porozmawiam moj nomer GG: 8449053 Odpowiedz Link Zgłoś