Dodaj do ulubionych

Ostrzezenie dla lubiacych "bliska jazda za kims":

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.05.06, 19:12
W RFN grozi mandat 250 €, a takze zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiace
wszystkim tym, ktorzy niebezpiecznie blisko jada za kims, zmuszajac go
do ustapienia pasa ruchu. Obowiazuje od maja.

Dalsze szczegoly ponizej:

www.n-tv.de/661863.html
Uwazajcie wiec jadac na wakacje, policja ma nieoznakowane samochody z
kamerami i nikomu niczego nie daruje. Bo niby dlaczego mialaby darowac.
Kasa jest najlepszym nauczycielem. Lepszym od niejednego Romana.



Obserwuj wątek
    • Gość: jojo Re: Ostrzezenie dla lubiacych "bliska jazda za k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 00:28
      wszystko ładnie, piękne, tylko że RFN to już nie istnieje :-)
      • o-l-o Re: Ostrzezenie dla lubiacych "bliska jazda za k 11.05.06, 01:54
        istnieje, istnieje i ma się wcale dobrze. Jojo do książek.
      • tiges_wiz Re: Ostrzezenie dla lubiacych "bliska jazda za k 11.05.06, 08:43
        a Bundesrepublik Deutschland to co to jest?
        Zgadnij jak przed zjednoczeczniem nazywal sie RFN?
        • Gość: na zimno Re: Ostrzezenie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.05.06, 09:41
          Jesli RFN nie istnieje, to nie macie sie co przejmowac ostrzezeniem.
          I zachowajcie swoj krajowy styl jazdy. Powodzenia Wam zycze.
          No i kasy w kieszeni.
          A wypowiedzi sa jak zwykle nie na temat.
          • tiges_wiz Re: Ostrzezenie 11.05.06, 09:48
            ja zawsze utrzymuje kolo 2 sekund odstepu, mimo ze czasem zeby swedza od
            kolejnego gostka, ktory musi przeskoczyc jedno auto. Wyprzedam tez na pewniaka i
            metoda rozpedzania sie najpierw, a nie wyskaiwana na przeciwlegly pas i dopiero
            przyspieszania. Bywam tez w Niemczech i wiem ze tam taka jazda jest tepiona.
          • simr1979 Jakże się cieszę..... 11.05.06, 09:51
            ...nareszcie będę mógł bez obaw popie...ć lewym pasem Berlinerringu z
            prędkością 100 km/godz bez obaw, że jakiś morderca w BMW śmigający 130 będzie
            mnie bezczelnie spychał z mojego miejsca na jezdni!!! ;D
            • tiges_wiz Re: Jakże się cieszę..... 11.05.06, 09:58
              "panie policaj? ze u niby ruch prawostonny? no ale u mnie w pipidowie dolnej tak
              sie jezdzi !" ;)
            • Gość: na zimno Re: Jakże się cieszę..... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.05.06, 10:45
              Jak zwykle nie rozumiesz, o co tutaj chodzi. Jezeli nie rozumiesz tak prostej
              sprawy, to nie ma co tlumaczyc.

              Ogolnie: to jest zdecydowana walka z brualizacja i prostactwem.

              Najlepszym jednak nauczycielem jest "kasa" czyli dotkliwa kara.
              Nawet najwiekszy prostak zrozumie wszystko, gdy tylko bedzie
              musial zaplacic. Wtedy bedzie mu latwiej rozstac sie ze swoim
              prostactwem, nawet jesli jest do niego bardzo "przywiazany".
              Czego i Tobie zycze.
              • simr1979 Oferta doskonałych niemieckich kolei DB.... 11.05.06, 11:59
                jest tak szeroka, a system róznorodnych biletów okresowych i strefowych tak
                rozwinięty, że naprawdę KAŻDY znajdzie w nich coś dla siebia - nie ma potrzeby
                zmuszać się do jazdy samochodem, jeśli ktoś tego nie lubi, lub wiąże się to
                dlań ze zbyt dużym stresem.....
                ...niestety w Polsce sytuacje nie jest tak komfortowa :S
      • Gość: na zimno Do podstawowki, do podstawowki, ciemnoto... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.05.06, 11:20

        www.wirtschaft-polen.de/pl/index.php3
        • Gość: na zimno Do tego, co mowil, ze RFN nie istnieje,oczywiscie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.05.06, 11:21
          Czytac umie ?
    • jane14 Re: Ostrzezenie dla lubiacych "bliska jazda za k 11.05.06, 11:30
      W Polsce też sporadycznie ale bywa to karane mandatem jako tzw. niebezpieczna
      jazda. Tyle, że wg tabeli podobno to tylko 50-100 zł. No i praktycznie też
      tylko film z videoradaru Policja traktuje jako dowód wykroczenia, a u nas to
      jeszcze ciągle rzadkość.
      A swoją drogą obserwując niekiedy poczynania kierowców "jeźdzących na plecach"
      przestaje się dziwić że mają problemy np. z czytelnym oznakowaniem itd. Co oni
      są w stanie dostrzec na drodze poza swiatłami i zderzakiem poprzednika?

      PS Jak spotykam takiego za sobą nie stosuje róznych trików typu miganie stopami
      kierunkami itd. Po prostu zwalniam do predkości bezpiecznej, bywa ze i 20/h.
      Skoro on nie potrafi dostosować odstepu do predkości ja dostosowuję predkość do
      odstępu. Oczywiście powolutku by gościa nie zaskoczyć. Sądzac po minach to
      chyba bardziej ich wk..wia niż sygnały świetlne. Choć zdarzają się i tacy co
      dziękują za ułatwienie wyprzedzania, jak mniemam. Bo właściwie taki jest cel
      mego działania - ułatwienie wyprzedzenia.
      • Gość: na zimno Ci na plecach to krotkowidze. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.05.06, 18:05
        Oni dostrzegaja dopiero przy odstepie ok.60 cm.
        • vatseq Re: Ci na plecach to krotkowidze. 17.05.06, 15:10
          Tyle chyba było odstępu ostatnio między moim autem a jakimś kretynem w
          Chryslerze z Bytomia na E4 pod Bytomiem właśnie: dogonił mnie ów kretyn podczas
          manewru wyprzedzania (ok. 100 km/h) i podjechał tak blisko, że nie widziałem w
          lusterku ani jego reflektorów, ani kawałka przodu maski!! Chrysler z tych
          wielkich klockowatych (chyba ma "300" w nazwie), który ma WYSOKO umieszczone
          reflektory!

          vatseq
          • Gość: na zimno A byl w okularach ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.05.06, 15:30
            Moze zapomnial okularow.

            Pzdr.
            • vatseq Re: A byl w okularach ? 17.05.06, 15:35
              Nie patrzyłem do kabiny - bardziej mnie interesował odstęp od mojego bagażnika i
              czym prędzej skończyłem wyprzedzanie i uciekłem na prawy pas. Pamiętam, że
              czarny był, wielki i miał kilka (2?) zer w rejestracji z Bytomia (SY xxx00)

              vatseq
              • Gość: na zimno Zero mozgowia, zera w numerze, zero za kierownica, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.05.06, 14:32
                zerowy odstep.

                Zdarzaja sie takie przypadki. I to nawet w bardzo drogich samochodach.
                Tacy jednak nie czytaja tego, co my tu wypisujemy.
                Oni i tak wiedza lepiej. Taki "on" to "ktos" - nikt mu nie podskoczy.
      • g3p Re: Ostrzezenie dla lubiacych "bliska jazda za k 31.05.06, 20:24
        Witam, jeżdże czasem A4 w na odcinku Opole - Wrocław, i nie raz zdarza się jakiś
        "kretyn" na plecach?
        Czy jest jakiś skuteczny sposób podziałania na takiego matoła? Przyznaję, że im
        częściej spotykam się z jakimś młotem błyskającym światłami zza pleców - tym
        bardziej miałbym ochotę wozić ze sobą worek cegieł by w sytuacji zagrożenia
        zostawić je daleko za sobą.
        Nie chodzi rzecz jasna o jakąś "urażoną dumę" czy podobne brednie - ja chcę
        tylko bezpiecznie przejechać kawałek, a to że jakiś, bez krępacji, debil,
        kretyn, matoł itd. naraża swoje życie to jego sprawka, ale od mojego to niech
        się od***!
        Dodam, że jeżdżę z typowymi autostradowymi prędkościami, czyli +/- 130 na
        liczniku. Czy można jakoś skutecznie działać w takiej sytuacji?
        • g3p Re: Ostrzezenie dla lubiacych "bliska jazda za k 31.05.06, 20:27
          Odbiegłem trochę od tematu, więc może przeniosę to w nowy wątek...


          ----------------------------
          Portal Podróżnika W.DROGE.PL
    • Gość: Ja Re: Blacharze do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 09:02
      Kochani blacharze i inni mechanicy. Do roboty. Kupić maluchy za 200 i jeździć.
      Siedzi wam na ogonie? po hamulcach i już jest klient. Trzeba napędzać koniunkturę.

      A tak z innej beczki. Ojciec kumpla jeździ ludziom na tyłku prawie zawsze, miał
      już z tego powodu jedną albo dwie stłuczki ze swojej winy. Nauczył się. Niestety
      nie dalej jeździ tak samo.
      Czemu nawet Ci, którzy już przekonali się, że najbezpieczniejsze to nie jest nie
      zmieniają nawyków??
      • Gość: na zimno Tata ma pewnie pieniadze w nadmiarze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.05.06, 14:11
        Najlepszym nauczycielem jest kasa (dla wiekszosci).
        Sa jednak wyjatki.

        Dobrze, jesli konczy sie tylko na kosztach blacharki.
        Za niewielka kwote mozna sobie podreperowac wyobraznie.
        Nie zawsze jednak.

        Prosta regulka:

        odstep w metrach (wartosc przyblizona) do poprzedzajacego pojazdu potrzebny
        TYLKO na czas reakcji (ok 0.8s ) to:

        Predkosc V[km/h] podzielona przez PIEC.

        Np. 100 km/h daje: 20 metrow, aby zauwazyc cokolwiek niebezpiecznego
        i przeniesc noge na pedal hamulca. Trafia do wyobrazni, czy nie ?





        • Gość: kaqkaba Re: Tata ma pewnie pieniadze w nadmiarze IP: 194.150.166.* 16.05.06, 11:45
          Gość portalu: na zimno napisał(a):

          > Np. 100 km/h daje: 20 metrow, aby zauwazyc cokolwiek niebezpiecznego
          > i przeniesc noge na pedal hamulca. Trafia do wyobrazni, czy nie ?

          No i wygląda na to że nie trafia. Tak samo jak nie trafia to, że ograniczają
          sobie widoczność, nie zauważą dziury w drodze, przeszkadzają w normalnej jeździe
          temu komu siedzą na tyłku (każdy manewr jst utrudniony, w szczególności
          zwalnianie przed dziurawą drogą).

          Takie rzeczy powinny być scigane i karane a nie przekraczanie prędkości o 10-15
          km/h.
          I delikwenta na kurs bezpiecznej jazdy z miejsca wysłać.
          • Gość: na zimno Jak nie trafia ze wzgledu na brak szarych komorek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.05.06, 12:53
            to nic sie nie da zrobic.

            Pytanie pozostaje:

            Jak taki osobnik w ogole otrzymal prawo jazdy
            i jak byl szkolony. Moze mu tego nikt nigdy
            nie powiedzial, a sam jest zbyt glupi na to,
            aby sobie to wyobrazic lub wyliczyc.


            • Gość: kazik Re: IP: *.aster.pl 17.05.06, 09:42
              często pokonuję trasę Warszawa -Poznań, gdzie roi się od tirów, cięzarowek i
              koloein, jadąc staram się zachować odstęp co daje mi możliwość lepszej
              obserwacji na drodze /widzę,że przede mną są trzy tiry, a nie jeden/, ale
              niestety jadący za mną tę przerwę traktują jako zaproszenie do wyprzedzenia
              mnie. Co z tego,że póżniej i tak nie mogą wyprzedzić tych tirów,bo ruch w
              obydwie strony koszmarny.Ja ,żeby nie jechać mu na ogonie znowu odsuwam się
              trochę co kolejny mily kierowca uważa jako zaproszenie do wyprzedzenia mnie. I
              tak jedziemy sobie wszyscy w zwartej kolumnie trzy tiry,dwa samochody przede mną
              i ja Kazik, który chce zachować odstęp.
              • Gość: na zimno Procent zwyklych bezmozgowcow jest na naszych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.05.06, 09:54
                drogach przerazajaco wysoki. To dowod na denny poziom szkolenia kierowcow.

                Jesli natomiast, mimo ostrzezen, ktos wyprawia glupoty na drodze, to oznacza to
                tylko jedno: on sam jest beznadziejnie glupi. I tyle wyjasnien.

                • jane14 Re: Procent zwyklych bezmozgowcow jest na naszych 17.05.06, 10:29
                  Gość portalu: na zimno napisał(a):

                  > ... To dowod na denny poziom szkolenia kierowcow.

                  Myślę ze to nie dowód dennego szkolenia nigdy nie widziałem "L" tak się
                  zachowującej

                  > Jesli natomiast, mimo ostrzezen, ktos wyprawia glupoty na drodze, to oznacza
                  to tylko jedno: on sam jest beznadziejnie glupi. I tyle wyjasnien.

                  No i tu musze sie z tobą zgodzić. Głupoty nie da się logicznie wyjaśnić.
                  • Gość: na zimno Jesli szkolenie jest dobre to az boje sie wyciagac IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.05.06, 11:03
                    dalej wnioski.
                    No, bo na szkoleniu temat pewnie byl poruszany.
                    Wiec .... glupota !
                    ( niestety )
              • stefan4 Re: 17.05.06, 09:54
                kazik:
                > jadąc staram się zachować odstęp [...] niestety jadący za mną tę przerwę
                > traktują jako zaproszenie do wyprzedzenia mnie.

                To jest mom zdaniem ciężki problem nie tylko drogi Warszawa-Poznań. Wszedzie
                roi się od kierowców nie zgadzających się na to, żebym sobie jechał spokojnie z
                nikim sie nie ścigając. Istotnie, jak tylko zostawię odstęp za samochodem
                przede mną, zawsze znajdzie się jakiś dynamiczny, który zawyje na niskim biegu,
                zasmrodzi rurą wydechową, wyprzedzi, wjedzie mi w ten odstęp i tam utknie.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                • Gość: na zimno I to jest przyklad na tzw."inteligentnych inaczej" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.05.06, 13:44
                  • Gość: franki Re: I to jest przyklad na tzw."inteligentnych ina IP: *.aster.pl 01.06.06, 17:02
                    sprawa prosta - na krótko (nie hamując, a jedynie lekko odejmując) włączyć
                    światła przeciwmgielne. Gościowi błyśnie ostro na czerwono, da bloki - a tu
                    nic... auto przed nim jedzie dalej. Na ogół pomaga. Jeśli i to nic nie daje -
                    zwalniamy łagodnie na tyle, żeby musiał wyprzedzić. I niech jedzie...
                    • Gość: na zimno J.Bond, 007, odpalal z tylnej wyrzutni rakiete IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.06.06, 10:43
                      i na ogol jadacy na zderzaku decydowal sie jednak zwiekszyc odstep.
                      Czysem nawet znikal bez sladu z pola widzenia, jesli rakieta weszla w cel.
                      • Gość: kojot na prerii Re: J.Bond, 007, odpalal z tylnej wyrzutni rakiet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.06, 21:58
                        Lepsze byłoby zainstalowanie z tyłu auta spryskiwacza na jeżdżących na zderzaku.
                        W zasobniku powinien byc płyn z dodatkiem wydzieliny skunksa amerykańskiego.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka