IP: *.astercity.net 13.01.03, 14:43
Zwisasz mi jak kilo kitu na agrafce. Jestem spokojny i
zrelaksowany. Po drodze do pracy nie mam żadnych korków, a poza tym nic tak
nie
relaksuje jak zwalenie kilku rowerzystów w śnieżne zaspy. Uwierz mi.


ROBERT: Czy powyzsze słowa należy traktowac jak grożbę? Jeśli tak to bez
problemu mogę skierować wniosem do Prokuratury oskarzajac goscia (MISIA) o
czynna napasc na rowerzystow.
Obserwuj wątek
    • Gość: misiu Re: Grozba. IP: *.chello.pl 13.01.03, 17:09
      Gość portalu: Robert napisał(a):

      > ROBERT: Czy powyzsze słowa należy traktowac jak grożbę?
      Jeśli tak to bez
      > problemu mogę skierować wniosem do Prokuratury
      oskarzajac goscia (MISIA) o
      > czynna napasc na rowerzystow.

      Ależ tak, Robercik. Oskarż mnie od razu o przestępstwo z
      art.148 KK. A nie zapomnij dodać wniosku o swój udział w
      procesie w charakterze oskarżyciela posiłkowego.
      Prokuratorzy mają taką ponurą robotę, że trochę śmiechu
      na pewno im nie zaszkodzi. Uprzedź ich tylko, żeby dobrze
      usiedli, bo jak spadną z krzesła, to jeszcze Cię zaskarżą
      o odszkodowanie.



    • Gość: undisclosed Re: Grozba. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 19:34
      Ja na przykład rozwalam rowerzystów jak leci, pieszych też, ze szczególnym
      uwzględnieniem staruszek i małych dzieci, a na drzwiach samochodu odznaczam
      sobie załatwionych rowerzystów rysunkiem rowerka, a pieszych - rysunkiem
      człowieczka.
      Pisz wniosek!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka