Gość: Robert
IP: *.astercity.net
13.01.03, 14:43
Zwisasz mi jak kilo kitu na agrafce. Jestem spokojny i
zrelaksowany. Po drodze do pracy nie mam żadnych korków, a poza tym nic tak
nie
relaksuje jak zwalenie kilku rowerzystów w śnieżne zaspy. Uwierz mi.
ROBERT: Czy powyzsze słowa należy traktowac jak grożbę? Jeśli tak to bez
problemu mogę skierować wniosem do Prokuratury oskarzajac goscia (MISIA) o
czynna napasc na rowerzystow.