Dodaj do ulubionych

Ręce opadają......kolejny miszcz kierofnicy...

03.09.06, 17:51
tinyurl.com/msmzy
Pijany 17-latek spowodował śmiertelny wypadek
1 godz. 11 minut temu

Dwie osoby zginęły, a jedna została ranna w wypadku spowodowanym przez
pijanego 17-latka. Do tragedii doszło w miejscowości Bocianowo (woj. kujawsko-
pomorskie)

Pijany kierowca chcąc uniknąć zderzenia z nadjeżdżającym z naprzeciwka
samochodem stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w drzewo. Wcześniej
uciekał przed patrolem policji, który zauważył samochód poruszający
się "wężykiem".

W wypadku zginęło dwóch mężczyzn, a młoda kobieta z obrażeniami ciała została
przewieziona do szpitala. Po przebadaniu alkotestem okazało się, że 17-latek
miał 1,1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto z policyjnej bazy
danych wynikało, że w czerwcu br był skazany prawomocnym wyrokiem Sądu
Rejonowego w Tucholi za jazdę samochodem po pijanemu. Zakazano mu też
prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 miesięcy.

Zatrzymany kierowca trafił do aresztu na trzy miesiące. Za popełnione
przestępstwo grozi mu kara do 12 lat więzienia.

Źródło informacji: INTERIA.PL


To sie qrna pytam:kto mu dal kluczyki??????????
Obserwuj wątek
    • mejson.e Degradacja 03.09.06, 18:02
      iberia30 napisała:

      "Po przebadaniu alkotestem okazało się, że 17-latek
      miał 1,1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto z policyjnej bazy
      danych wynikało, że w czerwcu br był skazany prawomocnym wyrokiem Sądu
      Rejonowego w Tucholi za jazdę samochodem po pijanemu. Zakazano mu też
      prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 miesięcy."

      Jakie prawo jazdy mógł mieć 17-latek?
      I kto z nim zgodził się jechać?

      "Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 12 lat więzienia."

      Wyrok na pewno będzie skazujący i bez zawiasów.
      Tego miszcza na parę lat mamy z głowy.

      Pytanie tylko, czy "awans" z nieodpowiedzialnego gó..arza na wyszkolonego
      przestępcę, jaki na pewno będzie udziałem obenego 17-latka, to coś, z czego
      powinniśmy się cieszyć?
      Gdyby ktoś zabrał mu kluczyki i nie pozwolił jechać, lub zawiadomił policję, by
      wyjęła go z samochodu ZANIM kogoś zabije, skończyłoby się na wyroku za jazdę w
      stanie nietrzeźwości i bez posiadanych uprawnień, możliwe w zawiasach.
      Miałby jeszcze szanse na zboczenie z niewłaściwej ścieżki, teraz rodzinie
      pozostaje jedynie obserwować jego dalszą degradację.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • Gość: prawdziwy tebe tak, istna degradacja zdrowego myslenia... :( IP: *.aster.pl 04.09.06, 12:17

        > Pytanie tylko, czy "awans" z nieodpowiedzialnego gó..arza na wyszkolonego
        > przestępcę, jaki na pewno będzie udziałem obenego 17-latka, to coś, z czego
        > powinniśmy się cieszyć?

        pewnie nie, ale przeciez jestescie, towarzyszu, eurooswieceni i z pewnoscia
        brzydzicie sie kara smierci za najciezsze przestepstwa i wolicie go szkolic na
        bandyte w cieplych osrodkach sanatoryjnych (zwanych dla niepoznaki wiezieniami)
        za pieniadze swoje i moje, czyz nie? wiec nie rozumiem waszego biadolenia.

        > Gdyby ktoś zabrał mu kluczyki i nie pozwolił jechać, lub zawiadomił policję, by
        > wyjęła go z samochodu ZANIM kogoś zabije,

        kolega bolszewik ma, rozumiem, krysztalowa kule i doskonale wie, jak sie
        zakonczy kazda jazda za kolkiem. no to ja towarzysza zmartwie: kula nie dziala,
        bo nie zawsze kazdfa jazda z promilami konczy sie wypadkiem, i nie kazda jazda
        bez promili jest wszechswiatem bezpieczenstwa. radze wiec kule wyrzucic, a
        domokrazce, ktory kole sprzedal podac do sadu (i czekac 20 lat na wynik
        rozprawy).

        > Miałby jeszcze szanse na zboczenie z niewłaściwej ścieżki, teraz rodzinie
        > pozostaje jedynie obserwować jego dalszą degradację.

        paradne: czyjze to glos towazyszowi mowi, ze jak dostanie w zawiasach, to sie
        zmieni w dobrym kierunku? tatus na niego nakrzyczy? ten tatus, ktory mu teraz
        dal kluczyki?

        to cos niesamowitego, tak wierzyc w tak niewyobrazalnie absurdalne idee...

        drogi towarzyszu, rozwiazanie jest proste: kara za szkode. dotkliwa i
        nieunikniona kara za rzeczywista szkode. tak trudno to zrozumiec?
        • mejson.e Re: tak, istna degradacja zdrowego myslenia... :( 04.09.06, 13:03
          Gość portalu: prawdziwy tebe napisał(a):

          "pewnie nie, ale przeciez jestescie, towarzyszu, eurooswieceni i z pewnoscia
          brzydzicie sie kara smierci za najciezsze przestepstwa i wolicie go szkolic na
          bandyte w cieplych osrodkach sanatoryjnych (zwanych dla niepoznaki wiezieniami"

          Czy ja gdzieś, nie-towarzyszu, napisałem, że kara jaką sprawcy zafunduje wymiar
          sprawiedliwości będzie za surowa?
          Nie ma lekko - jest wina, jest kara - więzienie za zabójstwo to słuszna kara.

          "kolega bolszewik ma, rozumiem, krysztalowa kule i doskonale wie, jak sie
          zakonczy kazda jazda za kolkiem. no to ja towarzysza zmartwie: kula nie dziala,
          bo nie zawsze kazdfa jazda z promilami konczy sie wypadkiem, i nie kazda jazda
          bez promili jest wszechswiatem bezpieczenstwa."

          Kolega nie-bolszewik się myli - nie wiem, jak skończy się każda jazda pod
          wpływem alkoholu lub bez, ale wiem jak MOZE się zakończyć, więc jeśli brałbym
          udział w tego typu zdarzeniu, na pewno starałbym sie do jazdy nie dopuścić.

          "paradne: czyjze to glos towazyszowi mowi, ze jak dostanie w zawiasach, to sie
          zmieni w dobrym kierunku? tatus na niego nakrzyczy? ten tatus, ktory mu teraz
          dal kluczyki?"

          Nie twierdzę, że w zawiasach się zmieni, ale miałby na to szanse większe poza
          więzieniem, zanim zdążyłby kogoś zabić. Radzę czytać ze zrozumieniem.

          "to cos niesamowitego, tak wierzyc w tak niewyobrazalnie absurdalne idee..."

          Coś niesamowitego - wierzyć, że ktoś mógłby wierzyć w takie idee.
          Idee wymyślone przez Ciebie, nie przeze mnie.

          "drogi towarzyszu, rozwiazanie jest proste: kara za szkode. dotkliwa i
          nieunikniona kara za rzeczywista szkode. tak trudno to zrozumiec?"

          A gdzie napisałem, że nie?

          Pomijając już wątpliwej jakości poziom dowcipu i ironii zaserwowany przez
          Ciebie, mam wątpliwości czy potrafisz czytać ze zrozumieniem.
          Nie sugerowałem uniewinnienia sprawcy, pokazywałem tylko skalę konsekwencji,
          jaka idzie za zwykłą bezmyślnością, nie tylko kierującego, ale pasażerów a
          pewnie i innych osób świadomych nietrzeźwości kierującego.
          Sam napisałeś, że nie każda jazda pod wpływem kończy się tragicznie, więc czy
          zakładasz, że można czasami tak postąpić, bo tylko czasami to się nie uda?

          Efektem tak powszechnie akceptowanej społecznie jazdy pod wpływem alkoholu jest
          nie tylko konkretna liczba ofiar wypadków, ale także całkiem konkretna liczba
          przestępców, w jakich zamieniają się "normalni" ludzie, którzy ulegli wpływom
          środowiska, a którym nikt na czas nie dał w mordę i nie zabrał kluczyków.
          A w takiej sytuacji sprawca wypadku nie jest jedynym winnym, są nimi także te
          bezmózgi, które "porządnego chłopa" dopuściły za kółko, a odwrócą się od
          "bandziora" i "mordercy", w jakiego się zamienił.

          Czy napisałem wystarczajaco jasno, byś nie popełnił następnego postu wyzywając
          mnie od bolszewików, o Prawdziwy?

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • Gość: prawdziwy tebe Re: tak, istna degradacja zdrowego myslenia... :( IP: *.aster.pl 05.09.06, 06:51

            > Czy ja gdzieś, nie-towarzyszu, napisałem, że kara jaką sprawcy zafunduje
            > wymiar sprawiedliwości będzie za surowa?
            > Nie ma lekko - jest wina, jest kara - więzienie za zabójstwo to słuszna kara.

            sanatorium za zabojstwo to sluszna kara? za zabojstwo nalezy sie kara glowna,
            drogi towarzyszu.

            > Kolega nie-bolszewik się myli - nie wiem, jak skończy się każda jazda pod
            > wpływem alkoholu lub bez, ale wiem jak MOZE się zakończyć, więc jeśli brałbym
            > udział w tego typu zdarzeniu, na pewno starałbym sie do jazdy nie dopuścić.

            podobnie moze sie zakonczyc jazda pod wplywem czegokolwiek, lub zgola bez
            jakiegokolwiek wplywu - dlaczego kolega bolszewik o tym nie pamieta? czyzby nie
            chcial pamietac?

            > A gdzie napisałem, że nie?

            tak, bo po pierwsze zbrodniarzowi, zamiast kary, serwujesz darmowe (a raczej za
            pieniadze uczciwych ludzi) sanatorium polaczone ze szkoleniem. a po drugie
            chcesz karac nie za rzeczywiste szkody, tylko dla swoich bolszewickich kaprysow
            (za niezapiecie pasow, za jazde po obiedzie z kieliszkiem wina, za odwiezienie
            dziecka do szpitala po dwoch piwach).

            to bolszewicka mentalnosc, drogi bolszewiku.
            • mejson.e Tak, rzeczywiście degradacja myślenia... 05.09.06, 09:17
              Gość portalu: prawdziwy tebe napisał(a):

              "sanatorium za zabojstwo to sluszna kara? za zabojstwo nalezy sie kara glowna,
              drogi towarzyszu.
              (...)
              podobnie moze sie zakonczyc jazda pod wplywem czegokolwiek, lub zgola bez
              jakiegokolwiek wplywu - dlaczego kolega bolszewik o tym nie pamieta? czyzby nie
              chcial pamietac?
              (...)
              tak, bo po pierwsze zbrodniarzowi, zamiast kary, serwujesz darmowe (a raczej za
              pieniadze uczciwych ludzi) sanatorium polaczone ze szkoleniem. a po drugie
              chcesz karac nie za rzeczywiste szkody, tylko dla swoich bolszewickich kaprysow
              (za niezapiecie pasow, za jazde po obiedzie z kieliszkiem wina, za odwiezienie
              dziecka do szpitala po dwoch piwach).

              to bolszewicka mentalnosc, drogi bolszewiku."

              Tjaaaa...

              No to sobie nie pogadamy...

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
              • Gość: prawdziwy tebe wielki brat nic nie podpowiada, a we wlasnej... IP: *.aster.pl 05.09.06, 19:19

                ...glowie trociny, wiec sie nie dziwie...
              • Gość: zrob_se_dobrze Re: Tak, rzeczywiście degradacja myślenia... IP: *.c29.msk.pl 06.09.06, 22:59
                mejson.e napisał:

                > No to sobie nie pogadamy...

                i tak miales ZA duzo cierpliwosci :-)
            • Gość: ruda Re: tak, istna degradacja zdrowego myslenia... :( IP: 83.16.198.* 06.09.06, 10:29
              nie łapie, czemu Panie Prawdziwy tak uparcie musisz sie z kims spierać, nawet
              jeśli ewidentnie macie podobne zdanie... ale tak uparcie doszukujesz się
              różnicy, wyzywasz od róznych (starasz się trafić w czuły punkt) i dyskredytujesz
              czyjesz wypowiedzi obracając kota ogonem... czysta demagogia...
              jesli jesteś zły na państwo za np. robienie z więzienia sanatorium (co dodatkowo
              tych ludzi demoralizuje - szkoda, ze nikt im nie da odpracowac szkody
              wyrządzonej społeczeństwu, choćby przez budowanie dróg!!!) a czujesz,ze Twoje,
              jak i nasze wołanie jest rzucaniem grochem o ścianę, to spróbuj innego
              działania, zamiast wyżywac sie na ludziach...
              Ja też jestem za tym, żeby kara dosięgała przestępców - ale słuszna kara, która
              jest przy okazji konstruktywna, uczy i pomaga poprawić zachowanie... a u nas
              niestety to pobożne życzenia... ale temat kondycji państwa, to już inna dyskusja...
              Idę dziś po nalepkę "STOP wariatom drogowym", może choć trochę da do myslenia
              jakiemus barankowi stojącemu za mna w korku...?
              Pozdrawiam;)
              ps. teraz pewnie mi sie dostanie;) bo ruda, to odmiana czerwonego...
              ;))ciekawe co jeszcze kreatywność pana Prawdziwego we mnie znajdzie do opisanie
              w krzywym zwierciadle;)
    • toka95 Re: Ręce opadają......kolejny miszcz kierofnicy.. 03.09.06, 18:02
      > Pijany 17-latek ...
      > że w czerwcu br ... Zakazano mu też
      > prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 miesięcy.

      W jakim wieku wolno w Polsce mieć prawo jazdy?
      • Gość: m.a.n.n mógł mieć B1. IP: *.uznam.net.pl 03.09.06, 22:33
        jak wyżej...a może A1?
        • toka95 Re: mógł mieć B1. 05.09.06, 12:02
          Poszukałem trochę w internecie (może źle to robiłem), ale nie udało mi się
          znaleźć ośrodka szkolącego na kategorię B1. Czy ktoś widział w Polsce pojazd
          spełniający kryteria tej kategorii?
          • tomek854 Re: mógł mieć B1. 10.09.06, 16:25
            Czy to nie bylyby melexy? ;-)
      • Gość: zrob_se_dobrze Re: Ręce opadają......kolejny miszcz kierofnicy.. IP: *.c29.msk.pl 06.09.06, 23:04
        toka95 napisał:

        > > Pijany 17-latek ...
        > > że w czerwcu br ... Zakazano mu też
        > > prowadzenia pojazdów mechanicznych na 12 miesięcy.
        >
        > W jakim wieku wolno w Polsce mieć prawo jazdy?

        to nie ma nic do rzeczy
        dostal taka kare jak kazdy inny (kierowca)
        to nie znaczy ze zabrano mu prawko na 12 m. a tylko ze nie moze prowadzic przez
        12 miesiecy - moglby skonczyc przeciez w tym czasie kurs
    • Gość: opona balonowa ......kolejny miszcz kierofnicy.. moja propozycja. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.06, 18:14
      Natychmiast wprowadzić bezwzględny przymus wyrejestrowania samochodów pijaków
      na taki sam okres jak orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.
      Informację przekazywać również ubezpieczycielowi OC.

      W tym czasie pojazd odstawiany być powinien na przymusowy płatny parking
      pozostający pod nadzorem sądowym. Ponowna rejestracja pojazdu i oddanie
      go właścicielowi mogłaby nastąpić po upływie kary oraz po odpowiedniej
      decyzji sedziego.

      I żadnych ulg.
      Pojazd nie należący do pijaka podlegałby takim samym rygorom jak pojazd
      będący jego własnością. Nikt mu drugi raz nie da auta po jednym takim numerze.
      To takie proste. No i państwo nie będzie oskarżane o przyłaszczenie sobie
      własności prywatnej, co jest minusem tzw. pomysłów o konfiskacie pojazdu.
      Dotkliwośc wg. mojego pomysłu jest wystarczająca, aby była skuteczna.

      Ile lat będziemy na to czekać?
      • arti260 Re: ......kolejny miszcz kierofnicy.. moja propoz 04.09.06, 19:04
        Moze i dobry pomysl ale wez jedno pod uwage. Jezeli jeden z domownikow zabiera samochod i gdzies wyjechal wyjezdzal trzezwy. W trakcie tej nieobecnosci wypil kilka kieliszkow i postanowil jednak wracac autkiem. Dlaczego ja mam cierpiec i miec zabrany samochod skoro ja nie uzywam zadnego alkoholu i na ten samochod zapracowalem wlasnymi rekami. To jest tak samo jakby komornik przyszedl do Ciebie i zazadal abys splacil alimenty za Swojego Ojca ktory przyrobil jakies innej Pannie dziecko.
        • tbernard Re: ......kolejny miszcz kierofnicy.. moja propoz 05.09.06, 10:17
          To sprawa zaufania. Na drugi raz nie pozwolą debilowi używać wspólnego
          auta. Analogia z komornikiem i alimentami jest o tyle nietrafna, że brakuje w nim
          elementu śmiertelnego zagrożenia dla otoczenia.
      • Gość: na zimno Re: ......kolejny miszcz kierofnicy.. moja propoz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.09.06, 09:46
        To mogloby byc skuteczne. I szybko skonczyloby sie z jazda po pijaku.
    • Gość: Jacek Re: Ręce opadają......kolejny miszcz kierofnicy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 07:53
      Takiego to do poprawczaka, a jego rodziców do więzienia albo przynajmniej
      porządna kara finansowa. Przecież to właśnie rodzice są odpowiedzialni za swoje
      nieletnie dzieci.
      Dodatkowo jeszcze wypił. Czy naprawdę do niektórych nie dociera, że po pijaku
      nie są tacy szybcy jak na trzeźwo. Ja, choć też młody, nigdy nie wsiadłem za
      kierownicę nawet po piwie. Niektórym to już naprawde wali.
      Ciekawe czy słyszał o akcji Pijani Kierowcy czy innych podobnych w stylu akcji
      TVP czy STOP Wariatom Drogowym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka