mejson.e
06.12.06, 19:21
Każdemu z nas pewnie zdarzyło się na drodze popełnić błąd, głupstwo,
złośliwość czy wyrachowane świństwo.
Ale podkreślam - zdarzyło się.
Natomiast są człekokształtni, którzy takie rzeczy robią bez przerwy - jedna za
drugą - to jest po prostu styl ich jazdy.
Nieraz po zaobserwowaniu pierwszego świństwa z dużym prawdopodobieństwem
przewidywałem następne.
Jak chamstwo, to dlaczego nie chamstwo notoryczne?
Przecież poza sumieniem nic takim nie grozi.
Bezkarność rozzuchwala.
Ciekawe, gdzie jest granica?
Bo na pewno nie powstrzyma takiego klakson, błyskanie światłami, pokazywanie
fucków, czy nawet POJEDYNCZE mandaty.
Nie raz dyskutowaliśmy tu o kontrowersyjnych działaniach policjantów z
wideorejestratorami, którzy zamiast zatrzymać delikwenta po pierwszym
wykroczeniu, jeżdżą i filmują aż nazbiera maksimum punktów.
Przyznam, że obserwując takich seryjnych chamów, bez wątpienia wolałbym, by
policyjni filmowcy zarejestrowali dość dowodów, by z miejsca odbierać prawo jazdy.
A wideorejestratory to jedyna broń na takich recydywistów - nie pojedyncze
mandaty.
Tym bardziej, że jadąc za takimi seryjnymi, nie musieliby wcale jechać długo...
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.