mejson.e
07.02.07, 21:59
I czy wiesz, jak szybko można w danym miejscu jechać?
Mam wrażenie, że duża część z nas jedzie na wyczucie, jak reszta stada, rzadko
spoglądając na szybkościomierz.
Niektórzy to już w ogóle zerojedynkowo - przede mną hamują, hamuję i ja,
przyspieszają, przyspieszam i ja.
Drugi problem, to częsty brak świadomości, czy w ogóle jest i jakie
ograniczenie obowiązuje w danym miejscu.
Obserwując częste zjawisko masowego hamowania na widok policji i brak odwagi
na wyprzedzenie nawet zbyt wolno jadącego radiowozu, są chyba podstawy do
stwierdzenia, że większość nie wie, jaki ograniczenie obowiązuje ale sądzi, że
na pewno jedzie za szybko.
Na szybkościomierz za to spoglądamy wszyscy, gdy nagle hamując zjeżdżamy na
pobocze na rozkaz lizaka. :-/
A może by tak bardziej świadomie, mniej bezmyślnie koleżanki i koledzy?
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.