Gość: kasia IP: *.aster.pl 27.05.07, 22:57 w jakim obuwiu prowadzicie samochód w takie upały? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: st1545 Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.jjs.pl 28.05.07, 02:19 A czemu do pań? Ja w sandałkach. Ale na dłuuuugiej autostradzie również boso, ale to ekstremalna jazda - właściwego nacisku na pedały trzeba się uczyć od nowa. pozdrawiam, tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonista w gumowcach IP: *.telprojekt.pl 30.05.07, 17:14 w gumowcach, czasem w gumofilcach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leppiej Re: w gumowcach IP: 89.129.184.* 30.05.07, 19:54 Co chcesz, bardzo dobrze sie prowadzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roadbuster Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 22:56 Ja zauważyłem, że im grubsza podeszwa i cięższy but tym lepiej fura się zbiera. Boso też jeździłem ale komfortu brak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanka Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: 217.173.195.* 31.05.07, 09:45 w japoneczkach oczywioście;) Odpowiedz Link Zgłoś
brasilka2 Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 28.05.07, 13:23 W klapkach. A w chłodniejsze dni potrafię i w szpilkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 28.05.07, 23:31 W szpileczkach 100 m do sklepu czy 650 km na drugi koniec Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
brasilka2 Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 29.05.07, 10:27 gotlama napisała: > W szpileczkach 100 m do sklepu czy 650 km na drugi koniec Polski? Przeważnie 10 km do pracy. A na dłuższe trasy w tenisówkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 30.05.07, 18:03 brasilka2 napisała: > gotlama napisała: > > > W szpileczkach 100 m do sklepu czy 650 km na drugi koniec Polski? > > Przeważnie 10 km do pracy. > A na dłuższe trasy w tenisówkach :) Za nasza zachodnioa granica wiecej niz raz widzialem panie, ktore po zatrzymaniu auta zmienialy buty na szpilki, w ktorych to dopiero wstepowaly w progi swojego biura. Tam podobno za jazde w nieodpowiednim obuwiu mozna dostac solidny mandat. A moze tylko panie tam maja nieco wieksza swiadomosc tego czym grozi jazda w klapkach (!!!) lub szpilkach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajko Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.aster.pl 30.05.07, 22:33 tylko facet moze twierdzic, ze sie w szpilkach nie da prowadzic. wszystko kwestia wprawy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 31.05.07, 07:19 Ja mam wieksze zastrzezenia do klapek niz do szpilek. Co do wprawy... Hm... Jezeli sprytna jak szatan kobieta umie w mgnieniu oka wyszarpnac obcas spod pedalu hamulca (moja znajoma rozbila auto, bo tego nie umiala) i zahamowac zanim we mnie wjedzie, niech jezdzi w szpilkach. Tylko przedtem niech pocwiczy to wyszarpywanie. Wiesz, strzezonego... Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 31.05.07, 09:58 Jestem dwadzieścia lat kierowcą. Jeździłam chyba w kazdym z możliwych rodzajów butów (no w narciarskich nie) i NIGDY, NIGDY niczego nie musiałam wyszarpywać spod jakiegokolwiek pedału. Może tamtej babie te buty leżały koło siedzenia i wpadły pod pedał, bo sie nasłuchała, że w butach na obcasie źle się jeździ.No może się jeździ źle w 15 cm szpilach w Smarcie, w normalnym samochodzie, na 5-8 cm obcasie nie ma żadnej róznicy. A na długie trasy zarówno paniom, jak i panom polecam rezygnację z biurowego buta.Nie wiem, czy ściśnieta w eleganckim męskim lakierku nóżka po 7 godzinach jazdy nie ścierpnie. Podobnie zreszta jak na długie loty samolotem, nawet jesli sie go nie prowadzi samodzielnie :). Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 31.05.07, 10:46 lucusia3 napisała: lucusia3 napisała: > Jestem dwadzieścia lat kierowcą. Jeździłam chyba w kazdym z możliwych > rodzajów butów (no w narciarskich nie) i NIGDY, NIGDY niczego nie musiałam > wyszarpywać spod jakiegokolwiek pedału. Moja znajoma tez tylko raz musiala... A bylo to tak. Auto podskoczylo na wyboju dokladnie w momencie, w ktorym kolezanka zauwazyla, ze auta przed nia ostro hamuja. Nacisnela na hamulec w ten niszczesliwy sposob, ze obcas (dosc dlugi i plaski) wszedl pod pedal, ktory usilowala jednoczesnie naciskac palcami. Dopomogl w tym nadszarpniety i nieco sfalowany dywanik. A mi kiedys (kopyto nr 46) zdarzylo sie prowadzic w niewinnie z pozoru wygladajacych zimowych butach nie moj, za to maly samochod. Okazaly sie jednak za szerokie - w czasie wychodzenia na wyprzedzania jednoczesnie nacisnalem gaz i hamulec. Na szczescie nic sie nie stalo - stanalem deba, odpuscilem i pojechalem dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 31.05.07, 21:18 Ale tu nie trzeba w szpilkach łazić. Wystarczy to sobie rozrysować. Jeżeli jedziesz normalnie, to naciskasz hamulec nie do końca, palcami. Jeżeli jednak chcesz go wcisnąć do dechy, to potrzebujesz całego ruchu nogą. I teraz jeżeli podparcie pięty jest wcześniej (masz szpilki), to ruch z naciskającego musi się przemienić w wykręcający stopę do przodu, dookoła punktu podparcia, czyli końca szpilki. Konia z rzędem pani, ktora ma taką samą siłę w nodze kiedy ją pcha wprost i kiedy ją wykręca dookoła punktu parę centymetrów pod piętą... Mi robi różnicę kiedy prowadzę w tzw. safety boots, które mają ze dwa centymetry grubszą podeszwę z tyłu z uwagi na żelową wkładkę amortyzującą. Ale ja w moim DAFie mogę sobie hamulec nacisnąć kładąc całą podeszwę na pedał. Wątpię żeby panie miały taką możliwośc w malutkich "damskich" osobówkach... Odpowiedz Link Zgłoś
panteraleo Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 03.06.07, 17:46 Dodaj do rysunku, że pani na szpilkach siedzi "na chomika", czyli fotel maksymalnie blisko kierownicy i tak wysoko jak sie da, więc.... po prostu spuszcza nogę z góry na pedał i nadal pochyla się do przodu nad kierownica pilnie obserwując co się dzieje przed fragmentem przedniej szyby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sazz Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.crowley.pl 31.05.07, 09:41 Tylko kobieta może wyrazić taki beztroski pogląd odnośnie prowadzenia samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 31.05.07, 12:25 Gość portalu: sazz napisał(a): > Tylko kobieta może wyrazić taki beztroski pogląd odnośnie prowadzenia > samochodu. Bo kobiety gleboko wierza w to, ze prowadza powoli i bezpiecznie (wierza w to tez ubezpieczyciele...). A ja, patrzac na to, co dzieje sie na drogach, nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.dsl.bell.ca 31.05.07, 02:34 widzialem juz panie,ktore w klapkach albo w szpilkach prowadzily tira! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezesss &&& w pomiataczach betlejemskich :D &&& IP: *.promax.media.pl 01.06.07, 15:04 Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 28.05.07, 14:37 w sandałach, jako, ze klapek czy innych japonek nie nosze-i jakos w tym obuwiu uwazam, ze prowadzenie auta jest po prostu niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
annb Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 28.05.07, 14:41 teraz w upały klapki wożę w bagażniku, i zmieniam buty jak juz do pracy przyjadę, a prowadzę w tenisówkach na rzep Odpowiedz Link Zgłoś
wieslawa-siemiankowska Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 28.05.07, 22:51 Chce Ci się zmieniać ? Ja poprowadzę w każdych butach, bez wyjątku czy to klapki, czy japonki czy też 15-cm szpilki - bo i tak bywało. Odpowiedz Link Zgłoś
annb Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 29.05.07, 08:15 tak, chce_mi_sie wole stracic minutę, nic pozniej zalowac ale ja mam nadmiernie rozwiniętą wyobraznie takie przeklenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 31.05.07, 10:16 ja tam mam klapki po domu do ogrodu, czy na plażę. Nie wyobrażam sobie przyjść do pracy w klapkach, tak więc problem dla mnie nie istnieje, choć kiedyś los mnie zmusił do jazdy w japonkach i nie mam ochoty tego powtarzać.Co do szpilek, powtórze, nie widzę różnicy w prowadzeniu w butach na obcasie, czy bez obcasa, koturna, szpilki. Nic nie wiem o niebotycznych szpilkach, bo na nie jestem za wysoka. Odpowiedz Link Zgłoś
linia.frontu Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 31.05.07, 21:11 Raz się wyrwałam z glanami. A tak to w normalnych, sportowych butach. Odpowiedz Link Zgłoś
mejson.e A panowie? 29.05.07, 09:31 Wielkie wyrazy uznania dla tych pań, które nie wstydzą sie zmiany obuwia na czas prowadzenia samochodu! Nie dość, że im się chce, to jeszcze udowadniają, że mają wyobraźnię większą niż przeciętna. Osobiście też zdarzało mi się zmieniać buty na czas prowadzenia samochodu - w samochodzie jeździły dyżurne adidasy. Ale panie mają więcej ku temu powodów - panowie nie chodzą w szpilkach... Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: A panowie? IP: 80.48.187.* 29.05.07, 09:48 > Ale panie mają więcej ku temu powodów - panowie nie chodzą w szpilkach... Gdy się ma mniejsze i krótsze stopy niż mężczyźni obcas pomaga, a przynajmniej mnie. Mam kilka par butów z wysokim obcasem i prowadzi mi się w nich dużo wygodniej niż w płaskich butach, bo mam wyżej stopę i nie muszę jej wyginać do góry by lekko nacisnąć któryś pedał. Jeden raz, pierwszy i zdecydowanie ostatni, jechałam w klapach - zsuwały mi się ze stopy... brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
kowaliska Re: A panowie? 30.05.07, 17:01 No, nareszcie ktoś myśli jak ja. Też wolę prowadzić w butach na obcasie. Nie męczą mi się tak nogi. Jakby faceci mieli rozmiar 35, to zaraz zmieniliby zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
neff.ness Re: A panowie? 31.05.07, 23:50 Myślę, że rozmiar stopy ma tu znaczenie. Moje 25,5 cm wystarczy w zupełności aby oprzeć piętę o podłogę między pedałem gazu a hamulcem i bezstresowo nią manewrować. A dla mniejszej stopy te dodatkowe 5 cm obcasa może robić różnicę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nordyk Re: A panowie? IP: *.spray.net.pl 30.05.07, 21:49 chodzę w drewniakach-sabotach i w nich jeżdżę. Nauczyłem się tego w Szwecji:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb A ja jeżdżę w glanach IP: *.crowley.pl 31.05.07, 12:57 I czasem niechcący ruszam z piskiem spod świateł ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośka Re:popieram obcasy IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.07, 11:48 Też uważam, że butach na obcasach o wiele wygodniej się prowadzi. Jeżdzę prawie 10 lat i nigdy nie miałam żadnego problemu. A już w zupełnie płaskich typu tenisówki to jest mi zwyczjnie niewygodnie, stopa się szybciej męczy. Wiem jednak, że to kwestia przywyczajenia. Absolutnie odpadają klapki typu japonki, zsuwaja się i może być problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: ja też z tych zmienjających obuwie:) IP: *.aster.pl 29.05.07, 09:52 gdzieś na forum czytałam,że kobieta prowadząca samochod w klapkach i zatrzymana przez policję może mieć klopoty, a jak jeszcze jest sprawczynią kolizji to kłopoty gwarantowane, słyszeliście coś o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lila Re: ja też z tych zmienjających obuwie:) IP: 88.156.143.* 30.05.07, 16:50 jezdze w klapkach i jakos nigdy nie mialam problemu z prowadzeniem, naciskaniem pedalow itp. kwestia umiejetnosci i wprawy, kto jej nie ma niech jezdzi w tenisowkach, nie widze problemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Achh te "baby" :)) IP: 77.88.179.* 30.05.07, 17:16 gratuluję jazdy w klapkach, a juz najlepiej w japonkach!!! :)) niedługo będą mówić, że lepiej się jeździ tyłem do przodu, bo w tedy słońce mniej daje i wygodniej, bo mozna pogadać z osoba z tyłu ... przecież to tylko kwestia wprawy nic więcej , wiec jak komuś tak pasuje to niech jeździ.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sazz Re: ja też z tych zmienjających obuwie:) IP: *.crowley.pl 31.05.07, 09:50 Jakiej umiejętności?? 99% kobiet jak przecina ścieżkę rowerową dojeżdzając do ulicy to w ogole nie zdaje sobie z tego sprawy--to sa umiejętności i wprawa? Bo jeśli tak to chyba poprę zakaz prowadzenia w klapkach i spzilkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roadbuster Re: ja też z tych zmienjających obuwie:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 23:05 Ja tylko zmieniam obuwie podczas jazdy gdy wybieram się na rozmowę kwalifikacyjną. Zdarza się więc, że pomiędzy jednym skrzyżowaniem a drugim mam 2 różne buty na nogach. O zmianie koszuli i krawacie nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
ewosia Re: ja też z tych zmienjających obuwie:) 01.06.07, 16:45 Gość portalu: kasia napisał(a): > gdzieś na forum czytałam,że kobieta prowadząca samochod w klapkach i zatrzymana > przez policję może mieć klopoty, a jak jeszcze jest sprawczynią kolizji to > kłopoty gwarantowane, słyszeliście coś o tym? a jeszcze większe jak w stringach prowadzi. to już zagrożone karą pozbawienia wolności. Zastanów się Kasia, gdzie w PoRD jest przepis o butach. Albo lepiej poszukaj. Jak znajdziesz, to mi podaj. dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Dlugie trasy robie boso, krotkie w normalnych 30.05.07, 19:51 Generalnie nie chodze w szpilkach, wiec nie mam specjalnego problemu. Co jednak ciekawe, gdy kupuje nowe buty po dosc dlugim czasie chodzenia w jednych to przez spora chwile mam problem z dozowaniem sily nacisku pedalow. Teraz nosze zamiennie 4 pary + czasem przeparkowuje auto boso (bo przychodze w klapkach), wiec nie mam juz tego problemu. A na trasie jade boso, bo jak jade np. z UK do PL to jest to zdecydowanie najwygodniejsze i stopy nie mecza sie tak jak w butach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: A panowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 18:26 A panie nie noszą spodni. Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: A panowie? 02.06.07, 20:13 mejson.e napisał: > Osobiście też zdarzało mi się zmieniać buty na czas prowadzenia samochodu - w > samochodzie jeździły dyżurne adidasy. Też tak mam. Moje The-Best-Of to są włoskie, sznurowane pantofle wizytowe na cieniutkiej skórzanej podeszwie. (Emesowi do Alfy by się takie przydały. :PPP) Ponoć zmiana butów specjalnie przed wejściem za kierownicę to jest dziwaczenie jak twierdzą moi znajomi. Ale cóż, jakoś nigdy nie miałem dość "odwagi", żeby sprawdzić jak się jeździ BMW po lodowych nawierzchniach w zimowych buciorach. Na Stradivariusie nie wypada grać w jednopalczastych rękawiczkach. :PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.chello.pl 30.05.07, 17:03 Zdarzyło się i w drewniakach, jak nie było innej opcji, ale w takie upały jednak sandały najlepsze. Trzymają się nogi i są stabilne. A zmienianie butów do jazdy to wcale nie dyshonor, ale konieczność czasami. I tak, za jazdę w klapkach i spowodowanie kolizji z tym związanej policja może sie "czepiać". Odpowiedz Link Zgłoś
login_niedostepny Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 30.05.07, 18:52 prowadze w sandalach albo w adidasach, jak trzeba to przed wyjsciem z samochodu po prostu zmieniam buty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.atol.com.pl 30.05.07, 18:48 Zawsze w czystym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.e-wro.net.pl 30.05.07, 18:55 tylko szpilki ,inaczej nogi niezgrabne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Z pewnoscia jestes blondynka ... w szpilkach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.07, 19:01 oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lehoo Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.globalconnect.pl 30.05.07, 19:10 Mokasyny z miękkiej skóry. Z szorstką podeszwą wchodzącą na zapiętek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowcowa Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: 85.117.10.* 31.05.07, 14:32 Mam "damską" wersję takiego obuwia - czółenka z miękkiej skóry na małym 3cm koturnie, z podeszwą wywiniętą z tyłu na zaokrąglony obcas aż do zapiętka. Używam ich TYLKO do prowadzenia samochodu. Kolorystycznie dobrane do obszycia kierownicy i tapicerki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandwich Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.chello.pl 30.05.07, 20:29 Mnie się często zdarza w ciężkich wysokogórskich butach. A na codziennie tez nie noszę lekkiego obuwia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piwa2 adidasy - tylko IP: *.merinet.pl 30.05.07, 21:13 buty z grubsza podeszwa odpadają tj. sandały, półbuty skórzane, trepy. Próbowałem raz w sandałach, nie czułem czy dodaję gaz czy nie, więc prowadziłem dalej boso...da sie ale nie ma jak adidasy. Samochód który prowadze ma dość czułe pedały, stąd ja też musze mieć odpowiednie buty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ark Re: adidasy - tylko IP: *.spray.net.pl 30.05.07, 21:57 mnie na ulicy zatrzymał kierowca TIRa, pytając, gdzie kupiłem te sandały na grubej podeszwie. Twierdził, że w takich płynniej wciska pedały:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keicaam boso albo w ostrogach,czyli IP: 212.14.56.* 30.05.07, 21:55 Mi zdarzało się prowadzić malucha będąc w glanach , tylko o numer mniejszych od kajaka ... Doznania z jazdy były prawdziwie ekstremalne - za jednym zamachem łapałem pedał gazu i hamulca albo sprzęgło i hamulec .........:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kx Re: boso albo w ostrogach,czyli IP: *.spray.net.pl 30.05.07, 21:59 Taki efekt mam np w Avensisie. Wcale nie w glanach, a w zwykłych srednio szerokich pantoflach-niestety żółtki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: boso albo w ostrogach,czyli IP: *.mst.gov.pl 31.05.07, 11:33 Ja tak miałem też w glanach, ale w Fiacie Punto na kursie prawa jazdy. Dobrze, że nie na egzaminie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yez.hodowca Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 30.05.07, 22:02 Do wszystkich chwalących prowadzenie w klapkach, japonkach i na obcasach: gdyby to było rzeczywiście takie fajne, wygodne i bezpieczne, to z pewnością kierowcy rajdowi i wyścigowi właśnie takie obuwie by nosili. Tak się jednak dziwnie składa, że wszyscy oni noszą zamknięte obuwie na płaskiej i niezbyt grubej podeszwie. Ciekawe dlaczego... :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lila Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: 88.156.143.* 30.05.07, 22:36 wszyscy kierowcy rajdowi nosza tez gruby kombinezon i kask - czy uwazasz ze nalezy brac z nich przyklad i w takimz stroju pomykac po miescie 10letnim fiatem np? Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: co wy na to! 30.05.07, 22:49 dopnę do was swój wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=63151437 Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Re: co wy na to! 30.05.07, 23:16 W dłuższe trasy - zwłaszcza latem, ale nie tylko - najlepiej mi się jeździ w skórzanych sandałach turystycznych (z paskiem na pięcie) - stopy się nie pocą i maja stały dopływ powietrza. A rewelacyjnym wynalazkiem jest tempomat (cruise control) - gdy się jedzie drogą, na której można sobie pozwolić na dłuższą jazdę ze stała prędkością, można sobie włączyć i prawa noga odpoczywa prawie tak, jak lewa (trzeba tylko tak ułożyć stopę, żeby szybko na hamulec można było nacisnąć). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
4x4usa Re: co wy na to! 31.05.07, 23:42 ja tez lubie tempomat. Bardzo wygodna rzecz jak tylko wyjedzie sie za miasto. A z butow to tylko sportowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.chello.pl 30.05.07, 23:07 Prowadzę w każdych, w których da się wygodnie chodzić. W butach na obcasie rzeczywiście bardzo wygodnie się prowadzi kobiecie o małych stopach. Pewnie zmieniłabym buty, gdyby zsuwały się z nogi, nie dawały stabilnego oparcia pięcie, blokowały pedały... Ale w takich nie chodzę, więc problemu nie ma. Zawsze mnie rozbrajają wywody panów na temat niebezpieczeństw, jakie mogą wynikać z prowadzenia w butach na obcasie... Niedzielnym kierowcą nie jestem, niebezpieczeństwa na drodze nie powoduję, udaje mi się uciekać przed cudami, jakie czasem wyprawiają inni kierowcy - i to zazwyczaj mając na stopach wysokie obcasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitka Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.spray.net.pl 30.05.07, 23:29 A nie niszczysz obcasy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_wu Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 00:55 W byle czym do swojej kochanej c30 nie wsiądę. No dobra, w kapciach mi się zdarza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc ze strony fachowcow IP: *.range86-132.btcentralplus.com 31.05.07, 02:03 Do kierowania przede wszystkim nie należy zakładać butów na wysokich obcasach, w szczególności szpilek. Gdy takie obuwie mamy na nogach, niemal cały nacisk na pedały skupiamy na palcach, podczas gdy optymalna sytuacja to przenoszenie ciężaru ze śródstopia na palce. Im wyższy i cieńszy obcas, tym silniej naciskamy bezpośrednio palcami z pominięciem śródstopia. Żeby skutecznie zahamować lub dodać gazu w butach na obcasach, musimy naciskać znacznie mocniej, a to wydłuża czas reakcji i bardziej męczy nogi. Dodatkowo szpilki mogą wbić się w dywanik pod nogami kierowcy i całkowicie unieruchomić nogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szybki Re: ze strony fachowcow IP: *.hsd1.il.comcast.net 31.05.07, 05:38 Ja w roznych- to zalezy na jaka trase i gdzie. a dluga trase to raczej wygodniejsze(pomimo ze i tak wlanczam tzw." cruise control"). Pozd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: ze strony fachowcow IP: *.mst.gov.pl 31.05.07, 11:35 Nie musisz używać języka angielskiego. Cruise control to jest tempomat. Odpowiedz Link Zgłoś
mejson.e Re: tempomat 31.05.07, 14:38 Gość portalu: mariusz napisał(a): "Nie musisz używać języka angielskiego. Cruise control to jest tempomat." Musi. Tempomat się włącza, a cruise control wlancza. ;-) Pozdrawiam, czepialski Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sich Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: 83.238.17.* 31.05.07, 08:47 Ja również zmieniam buty, tzn. jeżdżę w adidasach (a zimą w wygodnych butach na płaskiej i niezbyt grubej podeszwie), w pracy zmieniam na klapki / sandałki / szpilki etc. Mam prawo jazdy od 3 miesięcy i raz tylko odważyłam się jechać w butach na obcasie - było okropnie, w ogóle nie czułam samochodu! Może jak już będę jeździć rok albo dwa, zdecyduję się na eksperymenty z prowadzeniem w różnych butach. Wydaje mi się, że najpierw trzeba się nauczyć porządnie jeździć. Byłam osobiście przerażona widząc w TV Dodę jak na swoje pierwsze jazdy wsiada w buciskach na 10cm szpilach... Ale ten program i poczynania Dody generalnie budzą we mnie przerażenie, zwłaszcza, że sama jestem "świeżakiem" i temat nauki jazdy i zdawania prawka jest mi bliski. Nie chciałabym Dody spotkać na drodze, ale to już inna kwestia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: " kierownica ' Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 08:53 Prawo jazdy mam od 24 lat ( nie za witryną ) i też zmieniam obuwie. Po prostu stopa mniej się męczy, bardziej wyczuwam samochód , obcas się nie klinuje i jest : bezpieczniej i wygodniej. A i nie niszczę obcasów, stalki mi się nie łamią...Pozdrawiam myślące kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 09:44 Ja w taka pogodę na dłuzszą trasę japonki zmieniam na sandały, bo jednak japonki blokowły sie pod pedałem i nie było miło, a na krótkie trasy zdejmuje japonki i prowadzę na boso, jednak przy zadługiej trasie bolą stopy. Jak w wakacje jedziemy gdzieś w Polskę to mam w samochodzie buty które służą tylko do prowadzenia samochodu :) Pozdrawiam wszystkich pewnych siebie i "doświadczonych" kierowców w butach na obcasie - obyśmy nie spotykali sie zbyt często !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 10:24 w brązowych Odpowiedz Link Zgłoś
pils1 szpilki, ale założone odwrotnie, tzn... 31.05.07, 10:57 do góry nogami - sprawdź, to działa, jest dużo wygodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arturek W gumiakach też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 11:42 Ja potrafię prowadzić samochód w każdym, męskim obuwiu. Jeździłem w gumiakach, lakierkach, sportowych, tenisówkach, zimowych "traperach". Na kursie prawa jazdy nie pozwolili mi zmieniać butów abym umiał radzić sobie w każdej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilka Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.echo.com.pl 31.05.07, 12:32 Wysokie buty do jazdy konnej, japonki, sandały, adidasy, szpilki, glany – przy czym te ostatnie najmniej wygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rjr Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:13 Prowadziłam samochód w różnych butach: sportowych, sandałach, butach na koturnie, w szpilkach. W klapkach nie prowadziłam, ale chyba tylko dlatego, że takich butów nie posiadam. W każdej parze jeździ mi się dobrze. Raz nawet jechałam w kapciach do sklepu (jakieś 300 m, no wiecie lenistwo). Kwestia przyzwyczajenia się. Najbardziej podobają mi się wypowiedzi mężczyzn, którzy są pewni, że w szpilkach źle się jeździ. Pytanie tylko, ilu z nich próbowało ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KasiaA Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.datacom.pl 31.05.07, 13:39 :) Przeczytałam parę pierwszych wypowiedzi i dziwią mnie dość agresywne wypowiedzi mężczyzn. Powinniście przetestować, zanim ocenicie komfort i bezpieczeństwo. Osobiście jeżdżę bezwypadkowo (mimo "ciężkiej nogi") 8 lat, w różnego rodzaju obuwiu, albo i bez, i jak ze szpileczkami bym nie przesadzała, bo cieniutki obcas nie stanowi dobrego oparcia dla stopy, tak zdecydowanie polecam wyższe koturny. Bardzo wygodnie :D Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli 31.05.07, 15:08 ja tez umiem krecic kierownica jednym palcem, druga reka dlubiac w nosie. Pewnie nawet nie mialbym problemu tak dojechac gdzies daleko. Ale czy to jest bezpieczne i czy dalbym rade opanowac kierownice w czasie testu losia? Emes-ju podal przyklad sytuaccji gdzie szpilka sie klinuje pod pedalem. Top takie malo prawdopodobne? Wystarczy ze raz bedzie klopot i drugiero juz moze nie byc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Rzucanie grochem o sciane przynosi lepsze wyniki, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.05.07, 17:30 niz tlumaczenie paniom pewnych zagadnien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Stad napisalem osobny post: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.05.07, 17:32 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=63397770 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Ja moge więcej. IP: *.chello.pl 31.05.07, 18:43 Ja umiem nawet więcej: Potrafię jedną ręką jeść, drugą rozmawiać przez telefon, i zmieniać biegi. Kierownicę prowadze jednym łokciem, biegi zmieniam drugim (tym od ręki z telefonem, bo biegi trzeba energicznie, ogórek by mi z kanapki wypadł). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: Ja moge więcej. IP: *.adsl.szeptel.net.pl 01.06.07, 20:45 to uważaj, bo byłam świadkiem wypadku, gdy telefon komórkowy wbił się paniusi w cały policzek, ale piękna będzie po wypadku który spowodowała, szkoda tylko młodego chłopaka który przez nią wiele miesięcy spędził w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.171.90.4.crowley.pl 31.05.07, 15:23 mnie się tam klapki nie zsuwają, zwłaszcza jak są japonkami - przypominam, że japonki to niekoniecznie klapki z gumy na centymetrowej podeszwie, do której stopę przytwierdzają (za mocne słowo) dwa cieniutkie gumowe paseczki, bo w takich to nawet chodzić i niezdrowo, i niebezpiecznie, i niewygodnie, i nieelegancko. Dobrze wyprofilowane klapki czy japonki, jeśli mają ortopedyczną podeszwę, trzymają stopę równie mocno jak zakryty but - kto nie próbował, nie wie, o czym piszę. NIGDY mi się nic nie zsunęło. I nie wyobrażam sobie zabawy w zamianę obuwia na cokolwiek innego w ten upał, w samochodzie bez klimatyzacji (nie uwierzę, że wszyscy tu jak jeden mąż macie) tylko dlatego, że jacyś faceci nieuznający innego obuwia niż półbut wiązany niezależnie od pory roku twierdzą, że klapki są be! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alpepe Re: wątek dla pań - boso albo w ostrogach,czyli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 16:05 chłe, chłe, a dla mnie najgorszymi butami są właśnie japonki i sandały: z przodu japonki, z tyłu pasek, bo jednak koniec podeszwy mi nie przylega do pięty, tylko zostaje, jak np. cofam stopę z pedała. Odpowiedz Link Zgłoś
annb są jeszcze męskie klapki i japonki 31.05.07, 18:36 i specyficzny rodzaj mężczyzn którzy je noszą, w wieku pozno50letnim charakteryzujący się krótkimi spodenkami,żeby nie powiedziec, bardzo krótkimi, i z obowiązkową saszetką, w niektórych regionach kraju zwaną męską torebką(nie mylic z torebką tinky winky) moze po panach tez pojezdzimy? nie widzę powodu aby czepiac się tylko pań jak równouprawnienie to równouprawnenie chociaż nie wiem co gorsze półbuty, czarne skarpetki, białe nogi i krótkie spodnie czy klapki ale bezpieczniej mimo wszystko w tych pólbutach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Donowan ja tam wole rzymki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 21:07 stopa jest odkryta a ja mam komfort! Dodam, że działa jak wabik na kobitki. Odpowiedz Link Zgłoś