Dodaj do ulubionych

stłuczki na parkingu

IP: 194.181.131.* 12.07.07, 11:31
mam jakieś rysy z boku, czy mozliwe ze ktos mnie walnal albo ja kogos.parkuje
na niestrzezonym, pod blokiem, jednokierunkowa, samochodow w full pod dwoch
stronach.vo radzicie
Obserwuj wątek
    • jaro_ss Re: stłuczki na parkingu 12.07.07, 11:41
      Popytać sąsiadów, zwykle ktoś coś wie, dać znać na policję, zlikwidować z AC i
      czekać, w końcu wyjdzie szydło z worka (do któregoś sąsiada informacja
      dojdzie), dajesz dowody, czy oświadczenie do policji, dostajesz namiary do
      odszkodowania z OC gościa i prowadzisz postępowanie zwane "regressją" u swojego
      ubezpieczyciela, który ściąga sobie pieniądze od Tu gościa z jego OC i anuluje
      twoją szkodę z AC....

      Może nie zawsze się uda, ale spróbować można... jak nie zgłosisz, to sobie
      zamykasz drogę, bo zasadniczo inofrmacja z policji jest mocniejsza niż same
      tylko dowody, jakbyś ze swoimi informacjami zgłaszał szkodę z czyjegoś OC...
      • Gość: miko Re: stłuczki na parkingu IP: 194.181.131.* 12.07.07, 12:07
        ok, ale jesli ja kogos porysowalem, to co robic? czekac, nie pamietam
        zderzenia ale moze obtarlem co wtedy czekac czy zglosic sie na policje i
        powiedziec chyba kogos zarysowalem.
        • Gość: gość Re: stłuczki na parkingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 12:27
          Daj sobie spokój. To pierwszy samochód? Ja już przestaje zwracać uwage na
          jakieś zarysowania, bo to jest nieuniknione przy takiej ciasnocie. Raz ty kogos
          niechcący zahaczysz i nawet nie zauważysz, innym razem ktoś ciebie. Co innego
          ewidentna stłuczka. Sam piszesz, że nie kojarzysz zdarzenia, więc jak możesz
          coś zrobić? Ja ciągle zaliczam nowe zarysowania na jednym przodoboku, bo
          notorycznie parkuję tyłem. A nie każdy się wyrabia parkując obok mnie. MOże
          czasem ja też nie. A może to jakieś gałęzie albo ktoś złośliwe ci czymś
          zarysował? MOżliwości niestety wiele.
          • Gość: milo Re: stłuczki na parkingu IP: 194.181.131.* 12.07.07, 12:37
            no dzieki, moze faktycznie jestem przewrazliwiony, kupilem auto kilkuletnie
            mialo pare rys, a teraz wydaje mi sie ze wiecej, no coz najwyzej jak kogos
            obrysowalem i mnie ktos widzial to sie zglosi, wtedy dostanie kase z mego
            ubezpieczenia i tyle.poprostu mysle bo bylem ostatnio tez na paru fatalnych
            sklepowych parkinagach,no coz moze za bardzo sie przejmuje, tylko najgorzej jak
            obrysowalem sasiadowi a tego nie wiem , to obciach na maxa.
          • Gość: ~~~~~~~~~~` Re: stłuczki na parkingu IP: *.aster.pl 12.07.07, 14:09
            Ja ciągle zaliczam nowe zarysowania na jednym przodoboku, bo
            > notorycznie parkuję tyłem. A nie każdy się wyrabia parkując obok mnie. MOże
            > czasem ja też nie

            Typowy właściciel psa- ma w dupie wszystkich, pewnie parkujesz też gdzie
            popadnie aby bliżej celu, omijasz korki trawnikiem, poboczem czy chodnikiem.
            • Gość: gość Re: stłuczki na parkingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 15:21
              ulżyło ci? To się cieszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka