Gość: Anna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.09.07, 14:00
Witam,
codziennie obserwuję pewne dość irytujące zjawisko.
Stoję "grzecznie" na prawym pasie z zamiarem skrętu. Pas obok służy
jedynie do jazdy " na wprost". W godzinach szczytu wiąże się to -
niestety - ze staniem paru minut w korku. I co robią niektórzy
kierowcy ? Wjeżdzają na środkowy pas i bezczelnie "wpychają się bez
kolejki ".
Zjawisko to jest nagminne przy zjeżdzie ze średnicówki w kierunku
Bytomia w Świętochłowicach. Parę razy - nie chcąć "wpuścić" bez
kolejki zobaczyłam wysunięty środkowy palec ;-(((
Dodam jedynie, że zawsze gdy mam możliwość , próbuję pomóc
włączającym się do ruchu ( np. poprzez zjazd na środkowy pas, gdy
jadę prawym ).
Jedynie "wciskającym się na chama" mówię gromkie 3 X NIE ;-)))