swoboda_t
21.11.07, 18:45
Nie, żebym robił konkurencję "na zimno" :) Więc skromnie - link do
artykułu plus fotka.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=72305046&v=2&s=0
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7157f53c3d3eeffa.html
Z jednej strony pewnym pocieszeniem jest fakt, że wykonawca poprawił
fuszerkę w ramach gwarancji. Sądząc po jakości wielu nowych dróg i
obiektów na nich to chyba nie jest zbyt powszechne. Raczej inwestor
zlewa temat lub płaci za poprawki, ręka ręke myje i wszyscy
zadowoleni. Z drugiej strony - czy nie można było tego cholerstwa
zrobić dobrze już za pierwszym razem?? Dlaczego poprawkę wykonano
prawie trzy lata po oddaniu obiektu?? Kilka kolizji było już
pierszego deszczowego dnia po otwarciu. Dróg buduje się mało, a jak
już coś zrobią, to w 3/4 przypadków fuszerki. W samych tylko
Katowicach wadliwe połączenia A4 z jezdniami zbiorczymi, wadliwe
skrzyżowanie z DK86, wadliwa estakada na DTŚ, wadliwy nowy zjazd z
Sokolskiej na Chorzowską i do tunelu oraz błędne ustawienia nowej
sygnalizacji świetlnej - przy takich inwestycjach mogli odżałować
parę groszy na dynamiczne sterowanie. A może, tak jak w tunelu, jest
ale nie włączają? Co z tą Polską??