Dodaj do ulubionych

Potrącenia Pieszych

19.07.08, 22:32
Czy ktoś ma informację jaki procent wypadków w Niemczech bądź
Austrii lub Francji dotyczy pieszych?
Obserwuj wątek
    • hanni Re: Potrącenia Pieszych 19.07.08, 22:59
      Kiedys byla tu mowa o ilosci zabitych pieszych w Berlinie i Warszawie.
      W dwukrotnie wiekszym Berlinie ginie pod kolami samochodow okolo 20 pieszych
      rocznie, w Warszawie blisko 120 a wiec (w przeliczeniu) okolo 12-krotnie wiecej.
    • jureek Re: Potrącenia Pieszych 19.07.08, 23:03
      Jeśli chodzi o śmiertelne wypadki, to np. w I kwartale 2007 w Północnej
      Nadrenii-Westfalli na 172 ofiary śmiertelne 51 stanowili piesi.
      Jura
    • Gość: melmire Re: Potrącenia Pieszych IP: *.fbx.proxad.net 20.07.08, 12:07
      Mam dane z zeszlego roku z Francji.
      Zabitych -561
      Hospitalizowanych-5310
      Lekko ranni -8096
      razem 13406
      Stanowia ok 12% ofiar wypadkow
      • marek.dumle Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 13:21
        > Stanowia ok 12% ofiar wypadkow

        Dzięki wielkie za info.
        Ciekawa sprawa...
        Bo z raportu polskiej policji wynika, że w Polsce ponad 30%...
        • habudzik Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 13:34
          Mnie to nie dziwi . W Polsce pieszy jest intruzem nawet na pasach a we Francji
          świętym .
          • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 13:38
            Jak zwykle opowiadasz bzdury. Wszędzie jest tak samo, we Francji
            też, chyba że strefa zamieszkania.
            • habudzik Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 13:40
              kozak-na-koniu napisał:

              > Jak zwykle opowiadasz bzdury. Wszędzie jest tak samo, we Francji
              > też, chyba że strefa zamieszkania.

              Kłamiesz . We Francji możesz przejść przez jezdnie poza pasami i obserwujący to
              policjant nie zareaguje , w Polsce dostaniesz mandat .
              • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:12
                Oczywiście, jak zwykle kłamiesz:
                tinyurl.com/5met84
                • Gość: melmire Re: Potrącenia Pieszych IP: *.fbx.proxad.net 20.07.08, 14:19
                  Prawo prawem,rzeczywistosc rzeczywistoscia. Jako pieszy czuje sie znacznie
                  bardziej pewnie we Francji niz w Polsce.Kierowcy widza pieszego lezacego przez
                  Pola Elizejskie zwalniaja, a nie zakladaja ze on zacznie biec zeby uciec przed
                  autem.
                  Moim zdaniem ma no to duzy wplyw zasada mowiaca ze musisz panowac nad pojazdem.
                  Nawet jesli pieszy wlezie ci pod kola, to nie jestes niewinny, bo obecnosc
                  pieszych w miescie mozna latwo przewidziec, a skoro nie zdazyles zahamowac to
                  znaczy ze nie panujesz nad pojazdem albo nie dostosowales predkosci do okolicznosci.
                  • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:25
                    No to, zupełnie tak samo jest u nas: są przepisy zabraniające
                    chlania mózgoyebów w miejscach publicznych, używania niecenzuralnego
                    języka, zanieczyszczania i tak dalej. Nigdy nie widziałem, by jakiś
                    policjant zareagował, widząc bandę meneli chlejących i lejących w
                    bramie, ja też jakoi menel czuję się znacznie lepiej w Polsce, jak
                    na przykład na Polach Elizejskich.
                    PS Obecność pojazdów na jezdni także nietrudno przewidzieć tak samo,
                    jak nietrudno przewidzieć, że rzucając się z okna na dziesiątym
                    piętrze możesz się zabić i bynajmniej, przyczyną nie będzie prędkość
                    spadania ani nieumiejętność zapanowania nad lotem.
                    • habudzik Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:29
                      kozak-na-koniu napisał:

                      > PS Obecność pojazdów na jezdni także nietrudno przewidzieć tak samo,

                      Nie wszystkim . Są tacy którzy nie potrafią tego przewidzieć .
                      • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:33
                        Nie potrafi tego przewidzieć na przykład taki habudzik, który
                        zapiernicza 160 km/godz w obszarze zabudowanym i 120 po alejkach
                        osiedlowych. Dlatego, taki habudzik bez bata nad sobą nie przeżyje.
                        • habudzik Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:34
                          kozak-na-koniu napisał:

                          > Nie potrafi tego przewidzieć na przykład taki habudzik, który
                          > zapiernicza 160 km/godz w obszarze zabudowanym i 120 po alejkach
                          > osiedlowych. Dlatego, taki habudzik bez bata nad sobą nie przeżyje.

                          Nie jest ważne kto tego nie przewidzi , ważne że nie przewidzi
                    • Gość: melmire Re: Potrącenia Pieszych IP: *.fbx.proxad.net 20.07.08, 14:31
                      Niemniej prawo mowi tylko o panowaniu nad pojazdem :) A kierowcy sa wyrozumiali
                      dla lazacych bo jak tylko wysiadaja z samochodu tez staja sie pieszymi, i tez
                      laza jak chca. I dlatego rozumieja pieszych kiedy sa za kolkiem :)
                      • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:35
                        Gdzie są wyrozumiali - tam są. Na pewno nie są (bo nie mogą) na
                        drogach przewidzianych dla szybszego, w miarę bezkolizyjnego ruchu -
                        bo po to takie drogi są. Bardziej wyrozumiali są tam, gdzie
                        przemiesznie ruchu pieszego z kołowym jest większe i nikomu
                        specjalnie się nie spieszy.
                        • Gość: melmire Re: Potrącenia Pieszych IP: *.fbx.proxad.net 20.07.08, 14:40
                          No pewnie ze na autostradach pieszych nie przepuszczaja, bo pieszych tam nie ma.
                          Natomiast w miastach i na obrzezach jak najbardziej, nawet jak sie spiesza, bo w
                          miastach ludzie tez jezdza/chodza do pracy :)
                          Swoja droga prowadzenie w Paryzu to hardcore, uzasadniajac sie jedynie jak sie
                          dojezdza z przemiesc gdzie nie ma pociagu :)
                    • juczenka Re: Potrącenia Pieszych 27.07.08, 17:24
                      wlasnie przez takie myslenie jakiegos tloka w jego dresfurze, teraz zmagam sie z
                      piekielnym bolem plecow po potraceniu... koles stwierdzil ze moglam przeciez
                      odskoczyc... teraz zamiast rozkoszowac letnimi spacerami, to rozkoszuje sie
                      letnimi spacerami po aptekach, bo nigdzie nie moge dostac ketonalu...
                      • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 27.07.08, 17:35
                        Jeśli to było do mnie a zdarzenie było z z winy "tłoka w jego
                        dresfurze", to pretensje radzę kierować do niego. Jeśli natomiast
                        przejęłaś się gadaniem habudzikokształtnych i postanowiłaś sprawdzić
                        jego wiarygodność w praktyce - sama sobie jesteś winna. Poza tym,
                        ketonal albo jego zamienniki można dostać w każdej aptece, nie
                        przemęczając się. Następnym razem przygotuj się lepiej
                      • gibab Re: Potrącenia Pieszych 27.07.08, 17:47
                        Jakby egzaminy na prawo jazdy zamiast sprawdzać pojemność pamięci kandydatów na
                        kierowców sprawdzały ich umiejętności myślenia, to może teraz byś na darmo nie
                        chodziła za lekarstwami.
                        • juczenka Re: Potrącenia Pieszych 27.07.08, 17:53
                          chyba nie do konca, na darmo, bo bez tego naprawde jest mi ciezko wytrzymac... w
                          sumie i tak mialam szczescie, ze mi nie przetracil skutecznie nic, albo co
                          gorsza nie rozsmarował na jezdni...
                          • gibab Re: Potrącenia Pieszych 27.07.08, 18:09
                            Nie rozumiesz, zamiast chodzić bez sensu, lepiej poszukaj innych leków
                            zawierających ketoprofen. Ketonal chyba został wycofany z obiegu, ale chociażby
                            Refastin powinien być. Popytaj aptekarzy, oni musza Ci podać zamienniki tego co
                            masz na recepcie wypisane. Kozak ma rację.
                            • czarnyglazer Re: Potrącenia Pieszych 27.07.08, 18:18
                              Nie MYSLENIE tylko WYOBRAZNIE, bo inaczej to kazdy matoł „myśli”, że ten drugi
                              sie dobrze zachowa na drodze, co potem prowadzi do takich wypadków jak te
                              ostatnie z naszymi latającymi autokarami.
                      • misiu-1 Re: Potrącenia Pieszych 27.07.08, 19:04
                        juczenka napisała:

                        > wlasnie przez takie myslenie jakiegos tloka w jego dresfurze,
                        > teraz zmagam sie z piekielnym bolem plecow po potraceniu...

                        Nie. Zmagasz się z bólem pleców, ponieważ zaufałaś tłokowi w jego dresfurze
                        zamiast własnej ostrożności. Gdyby wszyscy piesi stosowali się do prostej
                        zasady: "przechodzę wtedy, dam radę przejść o własnych siłach, bez pomocy
                        kierowcy zbliżającego się pojazdu" - nie ginęliby na drogach. Na jakiej
                        podstawie, nie wiedząc, kto prowadzi, w jakiej formie psychicznej się znajduje i
                        w jakim stanie technicznym jest samochód, można zakładać, że zechce i będzie w
                        stanie Ci pomóc? Zwłaszcza stawiając na szali własne zdrowie lub życie?
                        Kiedy chcesz przejść przez jezdnię i widzisz zbliżający się samochód, zadaj
                        sobie pytanie - czy gdyby się zatrzymał przed Tobą, wysiadł z niego kierowca i
                        poprosił o pożyczenie mu do jutra tysiąca złotych - pożyczyłabyś? Jeśli nie, to
                        czy Twoje życie jest warte mniej?
                • habudzik Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:27
                  Już Ci pachołku pisałem kiedyś kiedy to wklejałeś , że czerwone światło też jest
                  we Francji czerwone a mimo to można na nim przechodzić dlaczego - już wiesz .
                  • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:31
                    A ja Ci, wiejski głupku mówię, że przejście na czerwonym nie jest
                    wykroczeniem tylko w GB - w pozostałych krajach Europy jest.
                    • habudzik Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:33
                      kozak-na-koniu napisał:

                      > A ja Ci, wiejski głupku mówię, że przejście na czerwonym nie jest
                      > wykroczeniem tylko w GB - w pozostałych krajach Europy jest.

                      A ja pastuchu pisze że nie istotne gdzie jest a gdzie nie jest tylko że po
                      Paryżu można je ignorować i nie otrzymasz mandatu nawet jeśli zrobisz to w
                      obliczu policji
                      • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:37
                        A ja Ci przygłupie mówię, że nigdy nie byłeś dalej, jak na "święcie
                        dyszla" w sąsiedniej wsi.
                        • habudzik Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:39
                          Buuu , wypsztykałęś się z swoich bredni ?
                          Odpowiedz czy byłeś w Dzierżoniowie wiecej niż jeden raz ?
                          • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:41
                            Ty dziecko, jak widzę, "wypsztykałeś" się już dawno.
                            Byłem - zadowolony?
                            • habudzik Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:43
                              kozak-na-koniu napisał:

                              > Ty dziecko, jak widzę, "wypsztykałeś" się już dawno.
                              > Byłem - zadowolony?

                              Po azot ?
                              • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:44
                                Nie, głupiego habudzika przywitać.:P
                                • habudzik Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:46
                                  kozak-na-koniu napisał:

                                  > Nie, głupiego habudzika przywitać.:P

                                  Mnie tam nie było .
              • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:20
                Article R412-37
                "Piesi muszą przechodzić przez jezdnię mając na uwadze widoczność,
                jak i odległość oraz prędkość pojazdów.

                Są zobowiązani używać, jeśli znajduje się w odległości mniejszej jak
                50 metrów, przejść przewidzianych dla nich.

                Na skrzyżowaniach, w pobliżu których nie istnieje przejście
                przewidziane dla nich, piesi muszą iść częścią jezdni, będącą
                przedłużeniem chodnika."

                Article R412-43

                "Naruszenie przez pieszego przepisów niniejszej sekcji jest karane
                mandatem, przewidzianym dla grzywien pierwszej klasy."
              • iberia.pl Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:41
                habudzik napisał:

                > kozak-na-koniu napisał:
                >
                > > Jak zwykle opowiadasz bzdury. Wszędzie jest tak samo, we Francji
                > > też, chyba że strefa zamieszkania.
                >
                > Kłamiesz . We Francji możesz przejść przez jezdnie poza pasami i
                obserwujący to
                > policjant nie zareaguje , w Polsce dostaniesz mandat .

                chwila moment, jak dobrze rozumiem to dla pieszych sa chodniki a dla
                samochodow ulice, czy sie myle?Tak jak auto na chodniku jest
                nieporozumieniem tak samo pieszy biegajacy po jezdni rowniez.
                • habudzik Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:45
                  iberia.pl napisała:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > > kozak-na-koniu napisał:
                  > >
                  > > > Jak zwykle opowiadasz bzdury. Wszędzie jest tak samo, we Francji
                  > > > też, chyba że strefa zamieszkania.
                  > >
                  > > Kłamiesz . We Francji możesz przejść przez jezdnie poza pasami i
                  > obserwujący to
                  > > policjant nie zareaguje , w Polsce dostaniesz mandat .
                  >
                  > chwila moment, jak dobrze rozumiem to dla pieszych sa chodniki a dla
                  > samochodow ulice, czy sie myle?

                  Jeśli chodzi o francuskie miasta to częściowo się mylisz .
        • lewa_piers Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 13:48
          Możliwe są dwie interpretacje:
          1.Kierowcy we Francji znacznie bardziej uważają na pieszych.
          2.Ruch pieszy we Francji jest znacznie lepiej oddzielony od ruchu
          kołowego (a zwłaszcza szybkiego ruchu kołowego).
          Na podstawie tych danych nie da się ocenić, która opcja jest
          prawdziwa.
          • habudzik Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 13:53
            lewa_piers napisał:

            > Możliwe są dwie interpretacje:
            > 1.Kierowcy we Francji znacznie bardziej uważają na pieszych.
            > 2.Ruch pieszy we Francji jest znacznie lepiej oddzielony od ruchu
            > kołowego (a zwłaszcza szybkiego ruchu kołowego).

            Nie jest oddzielony i nigdy nie będzie . Tym głupsze jest pisanie że szybki ruch
            jest oddzielony . Tam gdzie są piesi nie ma "szybkiego ruchu"



            > Na podstawie tych danych nie da się ocenić, która opcja jest
            > prawdziwa.
          • Gość: melmire Re: Potrącenia Pieszych IP: *.fbx.proxad.net 20.07.08, 14:14
            Mam dane z samego Paryza.
            wszytkich ofiar :9908
            Ofiar smiertelnych wypadkow wszystkich: 37
            rannych hospitalizowanych ponad 24 godziny:774
            rannych hospitaizowanych mniej niz 24 godziny :9097

            w tym na obwodnicy, czyli w strefie szybkiego ruchu:
            zabitych 2
            rannych hospitalizowanych ponad 24 godziny:66
            rannych hospitaizowanych mniej niz 24 godziny:925
            wszytkich:993

            pieszych zginelo 17 (46%) rannych ciezko 266, rannych lekko 1897, w sumie 2180
            ofiar (22%)
            13 z 17 ofiar smiertelnych mialo ponad 63 lata.

            • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:30
              Wniosek: ruch pieszych na obwodnicy jest skutecznie oddzielony od
              ruchu kołowego; natomiast na ulicach w centrum jest oddzielony
              słabiej lub nie oddzielony w ogóle.
              • Gość: melmire Re: Potrącenia Pieszych IP: *.fbx.proxad.net 20.07.08, 14:33
                Tym niemniej jak na tak duze miasto, z tak duza iloscia nieprzepisowo chodzacyh
                mieszkancow i turystow, wydaje mi sie ze 17 ofiar smiertelnych to nie tak duzo.
                Ma ktos dla porownania dane np.z Warszawy?
                • kozak-na-koniu Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:40
                  A ile w Warszawie jest obwodnic i jak wielkii ruch jest
                  skanalizowany na kilkunastu biegnących przez centrum, de facto
                  przelotowych ulicach? Na Wisłostradzie pieszych jakoś specjalnie się
                  nie widyje (chyba że w miejscach, w których jakiś debil postanowił
                  zrobić źle widoczne i niesterowane przejście), natomiast na małych,
                  zatłoczonych uliczkach jakoś pieszych się omija i zwykle wszyscy są
                  zadowoleni.
                  • Gość: melmire Re: Potrącenia Pieszych IP: *.fbx.proxad.net 20.07.08, 14:46
                    No wiesz, ja mieszkam na Bialobrzeskiej, trasa przelotowa ciezka ja nazwac,
                    przejscie oznakowane, ze swiatlami, a przechodze z lekiem w sercu. Bo ktos
                    zignoruje swiatla, skreci pelna para na zielonej strzalce. Kilka razy w nocy
                    slychac wizg hamulcow, czasami wizg+bum.
                    Dla porownania, w Bordeaux mieszkam kolo trasy przelotowej, przejscia
                    oznakowane, sterowane swiatlami. Na swiatlach wszyscy grzecznie sie zatrzymuja,
                    i to progresywnie, a nie z wizgiem opon w ostatnim momencie, kiedy pieszy
                    zastanawia sie czy kierowca ma w ogole zamiar stanac. Regularnie widze osoby
                    przechodzace na czerwonym, bo jest luka miedzy samochodami albo spiesza sie na
                    przystanek, i nikomu nie sprawie to problemu.
                    Wizgow w nocy nie slychac, wypadek, mimo ze trasa przelotowa, widzialam w ciagu
                    5 lat jeden raz.
            • marek.dumle Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 14:34
              Dane z samego Paryża będą chyba mało reprezentatywne bo w miastach
              zazwyczaj dominują potrącenia. Dane z Paryża możnaby ewentualnie
              porównywać z danymi z Warszawy, ale danych z Wawy nie mam.
              • Gość: melmire Re: Potrącenia Pieszych IP: *.fbx.proxad.net 20.07.08, 14:38
                Poprzednie dane byly z calej Francji, te z Paryza podalam bo jesli odliczyc
                obwodnice, to ruch pieszych i samochodow nie jest tam oddzielony.
                • marek.dumle Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 15:08
                  Faktycznie!
                  Dzięki!
            • marek.dumle Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 15:20
              Gość portalu: melmire napisał(a):

              > Mam dane z samego Paryza.
              > wszytkich ofiar :9908
              > Ofiar smiertelnych wypadkow wszystkich: 37
              > rannych hospitalizowanych ponad 24 godziny:774
              > rannych hospitaizowanych mniej niz 24 godziny :9097
              >
              > w tym na obwodnicy, czyli w strefie szybkiego ruchu:
              > zabitych 2
              > rannych hospitalizowanych ponad 24 godziny:66
              > rannych hospitaizowanych mniej niz 24 godziny:925
              > wszytkich:993

              Cholernie trudno porównywać bo Warszawa póki co nie ma obwodnic...
    • Gość: Wirek Re: Potrącenia Pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 13:53
      W krajach cywilizowanych pieszy nie potrzebuje być pieszym.
      Ilość pojazdów mechanicznych na głowę mieszkańca oraz zorganizowana
      infrastruktura drogowa do tego doprowadziła.

      Wszelkie porównania w tej materii świadczą o ubóstwie naszego
      społeczeństwa, o braku infrastruktury dla tego społeczeństwa.

      pozdr
      • habudzik [...] 20.07.08, 13:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hanni Dane z Niemiec 20.07.08, 14:47
      Lacznie zabitych: 4.949 w tym pisezych: 696 (14%)

      marek.dumle napisał:

      > Ciekawa sprawa...
      > Bo z raportu polskiej policji wynika, że w Polsce ponad 30%...

      Ze tez akurat ciebie tak to dziwi????

      Wiesz jeszcze kto napisal: "Trzeba być skończonym idiotą, żeby ustawiać
      ograniczenie 30km/h lub 40km/h" gdy pisalem o powszechnych na Zachodzie
      ograniczeniach do 30 km/h (np. W Grazu na terenie calego miasta!) i o stopniu
      jego przestrzegania?

      Ci "skonczeni idioci" w Austrii albo Niemczech poruszaja sie w strefach 30 ze
      srednia szybkoscia 34 km/h i marek.dumle dziwi sie, ze w Polsce ginie az tylu
      pieszych wiecej.....
      • kozak-na-koniu Re: Dane z Niemiec 20.07.08, 15:02
        ...A na Saharze wszyscy jeżdżą na wielbłądach i nie giną wcale.
        • habudzik Re: Dane z Niemiec 20.07.08, 15:05
          Głupiś jak koza .Po pustynie nie jeździ się na wielbłądach .
    • hanni W Austrii ginie mniej pieszych niz Warszawie! 20.07.08, 15:04
      110 rocznie w Austrii i 120 w Warszawie.

      Ale taki Graz to prawie w calosci strefa z ograniczeniem do 30 km/h, gdzie
      srednia mierzona szybkosc wynosi 34 km/h.

      A w Polsce "trzeba byc skonczonym idiota, zeby ustawic ograniczenie do 30 km/h
      albo 40 km/h" - to twoje wlasne slowa marku.
    • marek.dumle Re: Potrącenia Pieszych 20.07.08, 15:17
      Zatem mamy:
      -Niemcy 14%
      -Francja 12%
      -Polska 32%

      Zatem widzę dwie możliwości:
      -Polacy mniej szanują pieszych
      -w Polsce ruch kołowy jest zdecydowanie mniej oddzielony od pieszego

      A może jedno i drugie.
      Szkoda, że nie mamy pełnych danych z podziałem na drogi krajowe oraz
      na miasta, ruch lokalny.
      • Gość: :))) Re: Potrącenia Pieszych IP: *.com 28.07.08, 03:00
        Dzisiaj spotkałem faceta uprawiającego jogging w słynnym korupcyjnym
        tunelu warszawskim! Jakiś czas temu obserwowałem dwóch gostków
        trawersujących trasę AK. Przecięli cztery pasy, doszli do ekranów
        dźwiękochłonnych i... nie wiem co dalej, bo pojechałem. Czy statystyki
        obejmują takie, samobójcze zachowania kretynów i czy ich ewentualna
        śmierć pójdzie na nasze, kierowców konto i spowoduje zrobienie z trasy
        AK i wisłostrady ulic o ruchu uspokojonym śmiertelnie?
        • bambussi każdy niech martwi się za siebie 28.07.08, 12:55
          ja mam prosta zasade jako piesz - przechodzę wtedy, kiedy moge
          bezpiecznie przejść, a nie wtedy kiedy pali mi się zielone swiatło...

          bo tak samo jak cmentarze są pełne tych, co mieli pierwszeństwo, tak
          samo jest tam sporo tych, co będac pieszymi mieli akurat zielone (i
          zamiast zaufać własnemu rozumowi i SPRAWDZIĆ, zaufali zielonej
          lampce i weszli na jezdnię)

          a co do tak lansowanego "zatrzymywania się przed każdym przejsciem
          na którym stoi pieszy" to mnie to tak naprawdę ostro wkurza -
          i..tak, tak... nie jako kierowce ale jako PIESZEGO

          bo wolę jak mi samochód zrobi ziuuuu i przejedzie, a potem ja sobie
          spokojnei przechodzę, niż jak postanawia minie przepuścić, bo to
          trwa kilka razy dlużej zanim zwolni i się zatrzyma niz jakby zrobił
          ziuuu i przeleciał z dużą prędkością...

          na ulicy każdy powinien martwić się za siebie - szczególnie piesi,
          który sa słabszymi i bardziej narażonymi użytkownikami przestrzeni
          puiblicznej powinni bardziej uważać bo mają więcej i "łatwiej" do
          stracenia - ja nie zwalam odpowiedzialności za siebie na innych
          kierowców kiedy jestem pieszym, tak samo jako kierowca nie mam
          zamiaru szczególnie uważać na pieszych pojawiających się tam, gdzie
          zgodnie z prawem nie powinno ich być (mają rozum to niech pod koła
          nie lezą)...
          • jureek Re: każdy niech martwi się za siebie 28.07.08, 13:38
            bambussi napisał:

            > a co do tak lansowanego "zatrzymywania się przed każdym przejsciem
            > na którym stoi pieszy" to mnie to tak naprawdę ostro wkurza -
            > i..tak, tak... nie jako kierowce ale jako PIESZEGO
            >
            > bo wolę jak mi samochód zrobi ziuuuu i przejedzie, a potem ja sobie
            > spokojnei przechodzę, niż jak postanawia minie przepuścić, bo to
            > trwa kilka razy dlużej zanim zwolni i się zatrzyma niz jakby zrobił
            > ziuuu i przeleciał z dużą prędkością...

            A jak 50 samochodów zrobi Ci ziuuu, to też będziesz twierdził, że dla pieszego
            jest lepiej, kiedy nikt nie zatrzymuje się, żeby umożliwić pieszemu przejście?
            Jura
            • misiu-1 Re: każdy niech martwi się za siebie 28.07.08, 13:49
              jureek napisał:

              > A jak 50 samochodów zrobi Ci ziuuu, to też będziesz twierdził, że
              > dla pieszego jest lepiej, kiedy nikt nie zatrzymuje się, żeby
              > umożliwić pieszemu przejście?

              Na to można odpowiedzieć słowami habudzika - wyjdź dwie godziny wcześniej z
              domu, to Ci czasu wystarczy. :p Lepiej, żeby jeden pieszy poczekał parę minut,
              niż żeby pięćdziesiąt samochodów musiało się zatrzymać i stracić każdy po
              minucie i pół szklanki paliwa (i tak dalej - na każdym z kilkudziesięciu czy stu
              kilkudziesięciu przejść po drodze).
              • jureek Re: nie o to pytałem 28.07.08, 14:10
                Pytałem, czy wtedy to "ziuuu" będzie dla pieszego korzystniejsze, bo o tym pisał
                przedpisca. Nie pytałem o to, kiedy mam wychodzić z domu.
                Jura
              • habudzik Re: każdy niech martwi się za siebie 28.07.08, 14:52
                misiu-1 napisał:

                > jureek napisał:
                >
                > > A jak 50 samochodów zrobi Ci ziuuu, to też będziesz twierdził, że
                > > dla pieszego jest lepiej, kiedy nikt nie zatrzymuje się, żeby
                > > umożliwić pieszemu przejście?
                >
                > Na to można odpowiedzieć słowami habudzika - wyjdź dwie godziny wcześniej z
                > domu, to Ci czasu wystarczy. :p Lepiej, żeby jeden pieszy poczekał parę minut,

                Ale czemu pieszy ma czekać parę minut skoro na przejściu ma pierwszeństwo ?
                Pieszy Tobie nie każe czekać tam gdzie Ty masz pierwszeństwo .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka