Dodaj do ulubionych

Iwaszkiewicz po raz kolejny

01.09.08, 10:38
BUCH GO SIEKIERA

Z niecerpliwoscia czekam na komentaze :-P
Obserwuj wątek
    • Gość: rekrut1 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny IP: *.aster.pl 01.09.08, 11:22
      Skoro tak niecierpliwie....
      Zawsze uważałem że mandat powinien być adekwatny do przewinienia i
      zarobków. W przeciwnym razie staje się tytułową siekierą. Znamienne
      jest że zwolennicy wysokich mandatów mają na myśli tylko dwa rodzaje
      zbrodni(przepraszam wykroczeń). Skuteczność egzekwowania mandatów to
      zupełnie inna sprawa. Jest mała bo ilość nakładanych mandatów jest
      zastraszająca i przez to niemożliwa do wyegzekwowania.
      Z drugiej strony jak pisałem w Kanadzie mandat za podwójne
      przekroczenie prędkości na międzystanowej może wynieść 10 000$ i
      jest czasem nakładany. Wtedy jego egzekucja jest natychmiastowa.
      Albo kierowca uiszcza go natychmiast(może podwieś do najbliższego
      banku) albo policjant wzywa lawetę i odstawia auto na parking
      policyjny gdzie przebywa za dodatkową opłatą do czasu uiszczenia
      grzywny. Po jakimś czasie (tego nie wiem)auto zostaje zlicytowane.
      Dlatego bardzo się cieszę że nie mieszkam w Kanadzie.
      Pozostałe tezy artykułu autor "wyjął mi z ust".
      Pozdr.
      Pazdzioch
      • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 11:33
        Mandaty w Polsce sa co jakis czas "nowelizowane" w gore. O ile dobrze pamietam, to ostatnia podwyzka wyniosla x2. Czy cos sie na drogach zmienilo? Choc na tydzien? Ja nie zauwazylem...

        Jak juz w innym watku, bez zadnego odzewu :-) , napisalem nie w wysokosci jednego mandatu raz na wiele lat problem, a w ilosci mandatow lapanych w czasie np. jednej szalonej przejazdzki z Warszawy do Copot ;-P Nawet ryzyko konfiskaty pojazdu (minimalne - kiedy ostatni raz zaplaciles mandat?) za przekroczenie predkosci o 50 km/h nie bedzie budzilo takiego strachu jak ryzyko nieuniknionego nalapania kilku, kilkunastu mandatow (nawet stosunkowo niewysokich) na niedlugim odcinku...

        Podnoszenie kar, to WYLACZNIE przejaw tego, ze waaadza widzi, ze sobie nie radzi. Probujac to lansowac wyraznie to pokazuje i nie wzbudza strachu ani szacunku, a raczej pogarde. A nie o to chyba chodzi...?
        • habudzik Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 11:51
          Nie bądź taki w gorącej wodzie... radary same beda wystawiać mandaty
          a i o tym jak wyegzekwować tez pomyślą . Nie od razu Kraków....
    • iberia.pl Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 11:55
      w kwestii udowadniania winy ma racje.


      "Ulubionym pomysłem jest też konfiskata samochodów. Policja
      twierdzi, że jeżeli nie skutkują mandaty i zabieranie praw jazdy, to
      pijanym kierowcom trzeba zabierać samochody. Jest to cywilizacja
      buszu. Przy takiej wykładni to buty i spodnie też trzeba zabierać
      jak pijany idzie przez drogę, a poza tym rowery, konie, wozy
      drabiniaste i traktory, którymi jedzie napity chłop też powinny być
      konfiskowane. Całą Polskę trzeba będzie skonfiskować. "

      skoro nie konfiskata to co ?



      "Od dawna twierdzimy, że z pijakami trzeba walczyć, niech idą
      siedzieć i natychmiast tracą prawa jazdy, ale nie można zabierać
      ludziom tego co mają i co często należy do całej niepijącej zresztą
      rodziny."

      chwila moment, dlaczego ZA MOJE pieniadze jakis pijaczyna ma
      siedziec w wiezieniu??? Do robot publicznych sio z napisem na T-
      shircie : "jezdzilem po piajku".Ale bysmy mieli porzadek na ulicach
      i piekne drogi.


      "Policja ma w ręku argument, którego boją się kierowcy, a właśnie,
      jak się dowiadujemy, zamierza z tego zrezygnować. Chodzi o system
      punktowy. Jeździsz za szybko, dostajesz 24 punkty i tracisz prawo
      jazdy, a zdanie powtórnego egzaminu jest trudniejsze niż uzyskanie
      doktoratu z fizyki mononuklearnej."

      zgoda, tez uwazam, ze to poroniony pomysl.



      " Strata prawa jazdy jest dla kierowcy bardziej dotkliwa niż
      najwyższy mandat.."

      czyzby ? guzik prawda, skoro jeden debil z drugim jezdzi dalej ale
      bez prawka...

      • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 12:12
        iberia.pl napisała:

        > skoro nie konfiskata to co ?

        Nie wiem. Ale konfiskate auta KAZDY sad natychmiast podwazy. Jezeli w Polsce zmienia prawo na prawo lamiace prawo wlasnosci, to sa jeszcze instytucje miedzynarodowe. A one nie lubia jak kraje lamia WLASNE konstytucyjne prawa obywatelskie...

        > chwila moment, dlaczego ZA MOJE pieniadze jakis pijaczyna ma
        > siedziec w wiezieniu???

        Po pierwsze zwykle po pierwszym razie sa "zawiasy". A po drugie to moze byc summa summarum tansze niz koszt wypadku, ktory taki nawalony moze spowodowac...

        > " Strata prawa jazdy jest dla kierowcy bardziej dotkliwa niż
        > najwyższy mandat.."
        >
        > czyzby ? guzik prawda, skoro jeden debil z drugim jezdzi dalej ale
        > bez prawka...

        To prawda. Ale to dotyczy stosunkowo niewielkiej grupy ludzi. Reszta, ta najgrozniejsza, czyli wszelkiej masci REPy, jest uzalezniona od tego dokumentu...
        • Gość: Poll Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny IP: 195.245.213.* 01.09.08, 12:20
          Konkwiskata i owszem i sąd nie bedzie tego podważał . Konfiskata
          narzędzia prestępstwa lub zbrodni nie jest niczym niespotykanym i
          złym
          • a_weasley Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 20:18
            Gość portalu: Poll napisał(a):

            > Konkwiskata i owszem i sąd nie bedzie tego podważał.

            Jeżeli sejm uchwali odpowiednią ustawę, oczywiście.

            > Konfiskata narzędzia prestępstwa lub zbrodni
            > nie jest niczym niespotykanym i złym

            Mhm. W tak rozciągniętej interpretacji to już było. W latach 80-tych, kiedy
            samochód, w którym przewożono ulotki, był "narzędziem przestępstwa", w związku z
            czym człowiek płacił 50 kzł grzywny, a jako karę DODATKOWĄ orzekano przepadek
            auta wartego milion lub więcej (poldek, OIP, właśnie koło miliona kosztował).
            • habudzik Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 21:12
              I tak jest na całym świecie . W Ameryce jeśli jedziesz jak nasi wariaci i nie
              dajesz sie zatrzymać w żaden cywilizowany sposób jestes traktowany jako
              przestępca używający niebezpiecznego narzędzia ( tu samochód ) i jeśli nie
              zepchną Cię na mur lub zestrzelą z śmigłowca poza miastem to na bank tracisz auto .
              • habudzik Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 21:13
                ...i nikt tam się nie będzie z Tobą pierdl..ł i się zastanawiał nad prawem
                własności .
                • a_weasley Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 02.09.08, 10:10
                  I wtem się obudziłem...
                  • habudzik Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 02.09.08, 14:39
                    a_weasley napisał:

                    > I wtem się obudziłem...

                    I co z tego skoro śnisz dali .
        • trypel Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 12:21
          emes-nju napisał:

          > ta najgro
          > zniejsza, czyli wszelkiej masci REPy, jest uzalezniona od tego dokumentu...
          >
          Fakt. Mamy wpisane u chłopaków w umowy że jesli ktoś z nich z własnej winy
          straci prawo jazdy to traci również pracę. W trybie natychmiastowym. Z drugiej
          strony jak jeden z chłopaków pare lat temu stracił to zanim nie zdał ponownie to
          jezdził w 100% zgodnie z przepisami. I nagle ta sama trasa zaczynała mu zabierac
          2x wiecej czasu... ale udało sie i zdał wreszcie
        • iberia.pl Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 13:03
          emes-nju napisał:

          > iberia.pl napisała:
          >
          > > skoro nie konfiskata to co ?
          >
          > Nie wiem.


          a jak sobie z tym problemem radza inne panstwa?

          >
          > > chwila moment, dlaczego ZA MOJE pieniadze jakis pijaczyna ma
          > > siedziec w wiezieniu???
          >
          > Po pierwsze zwykle po pierwszym razie sa "zawiasy". A po drugie to
          moze byc summa summarum tansze niz koszt wypadku, ktory taki
          nawalony moze spowodowac...


          no to faktycznie sytuacja patowa...

          >
          > > " Strata prawa jazdy jest dla kierowcy bardziej dotkliwa niż
          > > najwyższy mandat.."
          > >
          > > czyzby ? guzik prawda, skoro jeden debil z drugim jezdzi dalej
          ale bez prawka...
          >
          > To prawda. Ale to dotyczy stosunkowo niewielkiej grupy ludzi.
          Reszta, ta najgrozniejsza, czyli wszelkiej masci REPy, jest
          uzalezniona od tego dokumentu...


          tu bym polemizowala, ile rayz jest tak, ze pijany spowoduje krakse,
          media o tym trabia i sie nagle okazuje, ze ow sprawca mial juz
          zabrane prawko za pijanstwo.Wychodzi na to, ze recydywa to nic zlego.
          A o kraksie spowodowanej przez repa dawno nie slyszalam.
          >
          • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 13:34
            iberia.pl napisała:

            > emes-nju napisał:
            >
            > > iberia.pl napisała:
            > >
            > > > skoro nie konfiskata to co ?
            > >
            > > Nie wiem.
            >
            > a jak sobie z tym problemem radza inne panstwa?

            Skuteczniej niz u nas. Ale, co zapewne zauwazylas, nie WYLACZNIE mnozeniem sankcji...

            > > > chwila moment, dlaczego ZA MOJE pieniadze jakis pijaczyna ma
            > > > siedziec w wiezieniu???
            > >
            > > Po pierwsze zwykle po pierwszym razie sa "zawiasy". A po drugie
            > > to moze byc summa summarum tansze niz koszt wypadku, ktory taki
            > > nawalony moze spowodowac...
            >
            > no to faktycznie sytuacja patowa...

            Czy ja wiem?

            Jedyny problem widze w tym, ze nawet zagrozenie odsiadka nie eliminuje problemu...

            > > > " Strata prawa jazdy jest dla kierowcy bardziej dotkliwa niż
            > > > najwyższy mandat.."
            > > >
            > > > czyzby ? guzik prawda, skoro jeden debil z drugim jezdzi dalej
            > > > ale bez prawka...
            > >
            > > To prawda. Ale to dotyczy stosunkowo niewielkiej grupy ludzi.
            > > Reszta, ta najgrozniejsza, czyli wszelkiej masci REPy, jest
            > > uzalezniona od tego dokumentu...
            >
            > tu bym polemizowala, ile rayz jest tak, ze pijany spowoduje krakse,
            > media o tym trabia

            A ile jest takich przypadkow w skali roku, w skali kraju?

            Faktem jest, ze sporo ludzi jezdzi bez PJ. Ale sa oni wtedy zwykle swietsi od papieza :-)

            > A o kraksie spowodowanej przez repa dawno nie slyszalam.

            Bo to nie jest medialne tak, jak kierowca na "podwojnym gazie" (jak ja kocham takie slowne wytrychy :-/ ). Nikt zreszta nie prowadzi chyba statytyk tego typu - statystyki dziela nas na trzezwych i nietrzezwych, wiec REPy nie beda mialy swojej "przegrodki" dopoki nie beda pijanymi REPami. Ale wtedy zasila "przegrodke" z napisem pijani :-)
            • habudzik Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 15:55
              emes-nju napisał:

              > iberia.pl napisała:
              >
              > > emes-nju napisał:
              > >
              > > > iberia.pl napisała:
              > > >
              > > > > skoro nie konfiskata to co ?
              > > >
              > > > Nie wiem.
              > >
              > > a jak sobie z tym problemem radza inne panstwa?
              >
              > Skuteczniej niz u nas. Ale, co zapewne zauwazylas, nie WYLACZNIE
              mnozeniem sank
              > cji...

              Przede wszystkim maja mniej pijaków . To jedno . A drugie ???? No
              dobrze ale jak sobie radzą ?
      • Gość: na zimno Najbardziej skuteczny jest rejestr skazanych za IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.09.08, 12:28
        jazde po pijaku przekazany do firm ubezpieczeniowych.
        To najsilniejszy "smrod", ktory ciagnie sie za klientem.
        I zaden dezodorant nie pomoze.

        Okres karencji np 2 lata.
        Kasa to dobry nauczyciel trzezwosci.




    • grzek Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 12:32
      Jak zwykle chcą stworzyć nowy straszak tak żeby wszyscy sie bali. A wystarczy
      żeby korzystać z tego co jest i kwalifikować przekroczenie prędkości o 50 km/h
      czy pijaństwo za zagrożenie życia dla innych użytkowników drogi i karę taką jak
      napad z bronią w ręku. Ale na wprowadzenie tego odważnych już nie ma.
      • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 12:40
        Pisalem juz w innym watku. Jezdze od 20 lat (ostatnie lata po ok. 25 tys. rocznie). Nie jestem piratem, ale wobec, delikatnie mowiac, znacznej nadreprezentacji ograniczen wszelkiej masci, swiety nie jestem. W zasadzie tylko w terenach FAKTYCZNIE zabudowanych jade jak kazali. Czasem, jak warunki sprzyjaja, to pozwalam Alfeczce poszalec - zwykle w nocy na bezludziu.

        I co? Ano na koncie mam 1 (slownie JEDEN) mandat za przekroczenie predkosci. I to nie ja w chwili pomiaru ja przekraczalem, a van, ktory mnie wyprzedzal. No, ale przeciez nie zatrzymaja vana, tylko Alfe, nie? :-P

        W ciagu 20 lat jazdy nieszczegolnie ortodoksyjnej (a jak bylem mlodszy, to raczej mocno nieortodoksyjnej) zlapalem JEDEN mandat. I to nie mnie przeznaczony...

        Jak sadzisz jak strasznie bede sie bal skazania mnie batogi/wiezienie/czape za jazde o 50 km/h wiecej niz obowiazujace gdzies, a zapomniane po zeszlorocznym remoncie pobocza, 30 km/h? :-P
        • grzek Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 12:47
          emes-nju napisał:


          > Jak sadzisz jak strasznie bede sie bal skazania mnie batogi/wiezienie/czape za
          > jazde o 50 km/h wiecej niz obowiazujace gdzies, a zapomniane po zeszlorocznym r
          > emoncie pobocza, 30 km/h? :-P

          Nie musisz przekraczać o 50 wystarczy o VAT i da się jechać. Za to jest mniejsza
          kara a stary mandat już się przedawnił i nie jesteś recydywistą to jakoś bu uszło:)
          • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 12:52
            Tu nie chodzi o to o ile przekrocze, a o to czy poniose z tego tytulu konsekwencje.

            W ciagu 20 lat naszym wasatym strozom krzakow udalo sie to raz. I tez tylko dlatego, ze znalazlem sie na linii strzalu...
    • inguszetia_2006 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 13:13
      Witam,
      Felieton ciosany niczym gruby koł dębowy. Agitka że aż miło.
      Tymczasem, choć zgadzam się z niektórymi przemyśleniami,to co ma
      piernik do wiatraka, czyli jak ma się infrastruktura do pijaństwa za
      kierownicą? Infrastruktura tu nie pomoże,dobry samochód też nie.
      Trepanacja czaszki również nie gwarantuje powodzenia.Hipnoza odpada.
      Bicie kijem wywołuje agresję. Głaskanie po głowie jest
      niepedagogiczne. Kary finansowe też są niedobre, bo przecież pijany
      tatuś ma dzieci i to one nie zjedzą kolacji jak tatuś wyda
      oszczędności na mandaty. Nieskuteczne są też pogadanki w szkole, bo
      wiadomo, że jak nie przeżyjesz na własnej skórze to nie uwierzysz.
      To, do k... nędzy, co poskutkuje?
      Jestem ofiarą pijanego kierowcy. Z pijanym kierowcą powiedzieliśmy
      sobie już wszystko. Była nienawiść, pogarda,chęć zemsty. Pozostał
      głęboki żal do losu i STRACH.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 13:28
        Az przeczytalem jeszcze raz...

        I nie znalazlem nic o wplywie infrastruktury na pijanstwo. Znalazlem za to, to sam czesto tu podnosze - ZAMIAST budowac drogi, waaadza zadowala sie WYLACZNIE podnoszeniem sankcji, jako pacaneum na kaca.

        A co do pijanych czy piratow i konfiskaty auta. Czy w Konstytucji sa jakies teksty o PRAWIE WLASNOSCI, czy tez sie myle? Czy arbitralne, bez prawa do obrony ZABIERANIE samochodu nie jest przypadkiem naruszeniem PRAWA WLASNOSCI (czasem osoby nijak z "przestepstwem" nie zwiazanej), czy tez sie myle?

        Machanie tytulowa siekiera obnaza indolencje waaaadzy. Tylko i wylacznie! Bo metody na dosc szybkie pozbycie sie wielu problemow sa.
        • inguszetia_2006 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 13:53
          emes-nju napisał:

          > Az przeczytalem jeszcze raz...
          >
          > I nie znalazlem nic o wplywie infrastruktury na pijanstwo.
          Znalazlem za to, to
          > sam czesto tu podnosze - ZAMIAST budowac drogi, waaadza zadowala
          sie WYLACZNIE
          > podnoszeniem sankcji, jako pacaneum na kaca.
          >
          > A co do pijanych czy piratow i konfiskaty auta. Czy w Konstytucji
          sa jakies tek
          > sty o PRAWIE WLASNOSCI, czy tez sie myle? Czy arbitralne, bez
          prawa do obrony Z
          > ABIERANIE samochodu nie jest przypadkiem naruszeniem PRAWA
          WLASNOSCI (czasem os
          > oby nijak z "przestepstwem" nie zwiazanej), czy tez sie myle?
          >
          > Machanie tytulowa siekiera obnaza indolencje waaaadzy. Tylko i
          wylacznie! Bo me
          > tody na dosc szybkie pozbycie sie wielu problemow sa.
          >
          Witam,
          O prawie własności nie chce mi się dyskutować, bo zacieram ręce z
          radości, że nareszcie Bemowo i Jelonki staną się przejezdne;-)I
          kurna chata zniknie z powierzchni ziemi;-)Nie było siekiery, to
          interes jednej rodziny(Święte Prawo Własności)blokował pół miasta.
          Pi....olę takie prawo własności.
          Pijanego, który kaleczy czyjegoś ojca, matkę, dziecko podczas
          wypadku etc.też pi....olę. I jego prawo własności mam gdzieś. Niech
          sobie je powiesi nad łóżkiem i się weń wpatruje i płacze rzewnymi
          łzami. Bo sacrum odeszło do lamusa, czyli na licytację.
          A tak poza tym, sacrum to ludzkie życie, a nie durny grat.
          Pzdr.
          Inguszetia
          • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 14:03
            inguszetia_2006 napisała:

            > A tak poza tym, sacrum to ludzkie życie, a nie durny grat.

            I dlatego trzeba tego grata odebrac komus, kto "tylko" jechal po pijaku i nikogo nie zabil :-P A najlepiej zabrac jezeli pijany jedzie pozyczonym samochodem - waaaadza mu tak dopierd..., ze wlascicielowi sie kredki z tornistra posypia. Popamieta! Juz nikomu nie pozyczy auta! Bo go niebedzie mial, czyli sprawiedliwosci stanie sie zadosc :-P

            No dobra. Wiem, ze jako pilna czytelniczka dziel Lenina wiesz, ze lepiej zabic 1000 niewinnych niz puscic wolno jednego wroga rewolucji :-P Nawet drogowej :-P

            A co do sprawy "chaty" na Powstancow, to informuje, ze przy probie platnego wywlaszczenia chyba nie bylo naruszane prawo. Trudno jednak dopatrzec sie praworzadnosci w wypadku zabierania mienia na podstawie arbitralnej decyzji administracyjnej - bo w przypadku projektow waaaadzy, nie wyroku sadu, a wlasnie urzedasa. Ja nie chce, zeby o tym czy jestem przestepca, czy nie decydowal urzednik! Od tego jest sad!
          • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 14:22
            Problem w tym, że póki taki mniej lub bardziej pijany
            jedzie/idzie "zgodnie z przepisami" albo nie spowoduje wypadku,
            przysłowiowy pies z kulawą nogą zwykle się nim nie interesuje - no i
            mamy co mamy...
        • habudzik Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 15:57
          emes-nju napisał:

          > Az przeczytalem jeszcze raz...
          >
          > I nie znalazlem nic o wplywie infrastruktury na pijanstwo.
          Znalazlem za to, to
          > sam czesto tu podnosze - ZAMIAST budowac drogi, waaadza zadowala
          sie WYLACZNIE
          > podnoszeniem sankcji, jako pacaneum na kaca.

          I to jest właśnie połaczenie infrastruktury z pijanym kierowcą . Nie
          zauwazyłeś ???????
    • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 14:19
      ..."zdanie powtórnego egzaminu jest trudniejsze niż uzyskanie
      doktoratu z fizyki mononuklearnej"...
      Mononukleoza ma tyle wspólnego z fizyką jądrową, co picie w
      Szczawnicy ze szczaniem w piwnicy. Jest to choroba zakaźna i jeśli
      ktoś chciałby zrobić na niej doktorat - to raczej z medycyny.:D
      Taaak... Przeczytałem parę postów i odechciało mi się - zwykły
      bełkot i przerzucanie się wciąż tymi samymi banałami i wytartymi
      frazesami. Czy w Kanadzie również jedynym obowiązującym przepisem
      jest ograniczenie prędkości? Cywilizowany kraj, zupełnie jak u
      nas...:P
    • edek40 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 16:45
      Tiaaaaaa. Tylko zaostrzanie kar. Bo gdyby nie to, ze teraz idzie sie do sadu za
      jazde po pijaku tragedia z linku ponizej na pewno mialaby bardziej zabojczy
      charakter. A tak, tylko trzy pijane osoby spotkaly sie na jednej drodze...

      motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/wbil-pieszego-w-forda,1170877
      • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 01.09.08, 16:50
        No tak...

        Zanim wprowadzono ostrzejsze przepisy, w takiej sytuacji bylby karambol pijanych. Teraz to ludziska tak sie boja jezdzic po pijaku, ze... ze... No wlasnie... Co?
      • Gość: :))) Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny IP: *.com 01.09.08, 21:10
        Prowadzenie po pijaku jest już PRZESTĘPSTWEM. Narodek o tym wie i
        dlatego niedawno na stacji benzynowej rozegrała się taka scenka: polną
        drogą do stacji dojechał na wpół zgnity maluch. Wypadł z niego na
        czworaki kierowca. Podniósł się, doczłapał do sklepiku, nabył kilka
        półlitrówek (jak ten asortyment stacyjny ma się do całości
        zagadnienia?), doczołgał do malucha, wsiadł odpaliwszy wpierw kijkiem
        maszynę (znacie ten patent? Aż się łza w oku kręci.) i popłynął
        slalomem w czerń nocy. Taka gmina...
        • edek40 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 02.09.08, 10:55
          > Prowadzenie po pijaku jest już PRZESTĘPSTWEM.

          Gdy nie bylo lapano jezdzacych po pijaku. Gdy zmieniono przepisy nadal lapia. I to wcale nie malo...

          > półlitrówek (jak ten asortyment stacyjny ma się do całości
          > zagadnienia?),

          Jesli o mnie chodzi na stacji benzynowej moze byc gorzelnia z wyszynkiem, izba wytrzezwien albo browar. Wazne jest tylko to, aby kierowac na trzezwo.

          Towarzysze komunisci walczyli z pijastwem sprzedajac gorzale po 13.00. Wszyscy pekali ze smiechu. Zapobiegliwi bowiem mieli zapasy, a zaskoczeni okolicznosciami wiedzieli gdzie sa meliny. Jednak idac jednak za pytaniem co robi alkohol na stacji benzynowej, mi zaraz cisnie sie pytanie co robi w supermarkecie? Wszak tak na stacje benzynowa jak i do supermarketu zawsze udaje sie samochodem. Jezeli wiec likwidujemy alkohol na stacjach benzynowych nalezy zlikwidowac jego sprzedaz wszedzie tam, gdzie mozna dostac sie dowolnym pojazdem mechanicznym czy rowerem. Coz bowiem moze powstrzymac nienachlanego rodaka przed walnieciem sobie na parkingu pod sklepem? Idziemy dalej, bo bardzo mi sie podoba to zagadnienie. Otoz jestem zdania, ze nalezy rowniez wyeliminowac alkohol z domow. Ja na przyklad prawie w 100% spozywam albo w swoim domu, albo w zaprzyjaznionym, za to nigdy na stacji benzynowej. Skoro wiec alkohol jest taka zaraza, ze na sam jego widok ludzie dostaja malpiego rozumu nalezy wprowadzic prohibicje. Historia naturalnie pisze cos na temat prohibicji w USA, ale przeciez wiadomo, ze ciagle znajduje sie jakis idiota, ktory uwaza ze zrobic cos lepiej/szczelniej itp. A gromady zdewocialych idiotow chetnie to podchwyca.
          • a_weasley Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny 03.09.08, 09:58
            edek40 napisał:

            > jakis idiota, ktory uwaza ze zrobic cos
            > lepiej/szczelniej itp. A gromady zdewocialych
            > idiotow chetnie to podchwyca.

            Ale dlaczego zdewociałych? Najgłupsze pomysły w tej dziedzinie mają lewicowcy.
        • Gość: na zimno To jest wlasnie poziom absurdu w (PL)... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.09.08, 11:57
          Droga polna (niepubliczna) i mozna rajdowac nawet majac 6 promilli!

          (pod warunkiem, ze sie do samochodu ochlaptus doczolga)

          Stad na tym forum dylematy pewnego rowerzysty po 10 piwach.
          • habudzik Re: To jest wlasnie poziom absurdu w (PL)... 02.09.08, 15:09
            Gość portalu: na zimno napisał(a):

            > Droga polna (niepubliczna) i mozna rajdowac nawet majac 6 promilli!

            Pod warunkiem że jest droga prywatną a zwykle drogi polne należą do gminy .
            Nawet jeśli jest to droga prywatna w służebności koniecznej nie możesz po niej
            jechać pijany
            • Gość: na zimno A dlaczego ja mam bych ochlany? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.09.08, 15:22
              I to na drodze polnej/gminnej/prywaznej?

              Nic nigdy procentowego nie pije, gdy jezdze.

              PS
              ---
              Moge jechac pijaaaaaanyyyyy jak bela... w taksowce, o ile mnie
              zabiora.
              • habudzik Re: A dlaczego ja mam bych ochlany? 02.09.08, 15:31
                no wiesz , ja nie miałem Ciebie na myśli . To taki skrót
    • jane14 Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 08:55
      A głupi klaszczą. No bo głupi klaszcze wtedy gdy ktos głupio gada.
      To cała magia mediów.
      Im wiecej klaszcze tym wiecej płaca. A ze głupich jest wiecej to i
      poklask dla głupoty wyzszy = wyzsza gaża.
      1000 zł to zaledwie 250 euro czy to wysoki mandat?
      No albo te konfiskowane samochody ...
      W Polskim prawie i nie tylko, od czasów przedwojennych (mowa o II
      wojnie nie tej 13 grudnia) istnieje możliwośc konfiskaty narzedzia
      przestepstwa. Samochód prowadzony przez pijaka jest niczym innym niż
      narzedziem przestępstwa. W czym wiec problem. W trosce o rodzinę
      pijaka ?
      Bzdura jak Pan Iwaszkiewicz sie troszczy o rodziny pijaków może ich
      wspomóc! To troska o swe maszynki Panów, także z mediów którzy
      wygłąszajac te głupoty sami zaczynaja w nie wierzyć i przoduja w
      ignorowaniu prawa. Bo nie od dzis wiadomo że pijani kierowcy to
      wcale nie ten "margines z pod budki z piwem" jest wsród nich wiele
      tzw "postaci" medialnych.
      Spytam wprost jak poseł Palikot.
      Czy Pan Iwaszkiewicz ma problem alkoholowy ?
      • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 11:45
        Jak zawsze nie zrozumiales...

        Nie chodzi np. o to, ze Iwaszkiewicz troszczy sie o rodziny pijakow (choc mu sie chwali). Chodzi o to, ze w ramach MEDIALNEGO szumu rozbuchanego wokol bezpieczenstwa na drodze, panstwo polskie zaczyna niebezpiecznie posuwac sie w kierunku lamania podstawowych praw. I to przy poglebiajacej sie aprobacie spoleczentwa, ktore odpowiednio spreparowana socjotechnika (bo fakty przecza tezom waadzy - mimo poglebiajacej sie degradacji drog, mimo duzego wzrostu liczby aut, liczba ofiar z roku na rok maleje) przerazono do tego stopnia, ze gotowe jest oddac swoja wolnosc w imie "wyzszych celow".

        Sorry, ale ja swojej wolnosci oddawac nie chce. Po pierwsze dlatego, ze "walka z piratem" jest prowadzona w taki sposob, ze na drogach nie zmieni sie NIC, a tylko mocniej chwyca nas za mordy, a po drogie NIE, BO NIE!

        Bo ja, osobiscie, nie zgadzam sie lamanie moich podstawowych praw obywatelskich! Dwa najbardziej razace przykady lamania moich praw ponizej. I nie pisz mi, ze jak bede "czysty", to waaadza mi nic nie zrobi. Za komuny sie tego nasluchalem. I mimo, ze nikt mnie nie zlapal za reke na lamaniu komunistycznych praw, przez 10 lat siedzialem w peerelowskim grajdole bez paszportu (a moi bardziej oslizgli "koledzy" wyjezdzali na "saksy", zeglowali, czy "tylko" uczyli sie w praktyce jezykow obcych). Paszportu zapewne nie moglem dostac dla, jak to waaadza lubi (niestety skutecznie) tluc ludziom do TEPYCH LBOW, "mojego dobra" :-P

        1. Prawo wlasnosci.
        Dlaczego np. calkiem niepijaca zona pijaka ma zostac pozbawiona zapisanego na nia samochodu dlatego, ze maz gwizdnawszy (moze nawet przemoca) jej kluczyki pojechal na imprezke? A moze ta zona tym wlasnie samochodem utrzymuje rodzine?

        2. Prawo do domniemania niewinnosci.
        Dlaczego na podejrzanym o wykroczenie ma spoczywac obowiazek udowodnienia swojej niewinnosci? Dlaczego, zeby uniknac odpowiedzialnosci (za co!?) calkiem niewinny czlowiek ma byc zmuszony do donoszenia np. na czlonkow najblizszej rodziny czy przyjaciol?

        To juz, k... mac, bylo! I nikt NORMALNY nie chce, zeby wrocilo!
        • tbernard Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 12:23
          > 1. Prawo wlasnosci.
          > Dlaczego np. calkiem niepijaca zona pijaka ma zostac pozbawiona zapisanego na n
          > ia samochodu dlatego, ze maz gwizdnawszy (moze nawet przemoca) jej kluczyki poj
          > echal na imprezke? A moze ta zona tym wlasnie samochodem utrzymuje rodzine?

          Kiedyś postulowałem, żeby kierujący po pijanemu nie swój pojazd był uznawany za
          złodzieja i tylko oświadczenie właściciela, że zgodził się na to aby kierowca w
          stanie nietrzeźwości prowadził mogło anulować zarzut kradzieży. Jakąś pokrętną
          argumentacją przekonywałeś, że to zły pomysł.

          > 2. Prawo do domniemania niewinnosci.
          > Dlaczego na podejrzanym o wykroczenie ma spoczywac obowiazek udowodnienia swoje
          > j niewinnosci? Dlaczego, zeby uniknac odpowiedzialnosci (za co!?) calkiem niewi
          > nny czlowiek ma byc zmuszony do donoszenia np. na czlonkow najblizszej rodziny
          > czy przyjaciol?

          Rety, co tu ma udowadniać (rozumiem, że chodzi o właściciela auta, które
          prowadzone było przez kogoś innego w stanie nietrzeźwości)? Oświadcza tylko, czy
          zgodził się na to aby pojazd był kierowany przez osobę nietrzeźwą, czy nie
          wyraził na to zgody. A co do przyjaciela który postawił właściciela w takiej
          sytuacji, to można mieć wiele wątpliwości czy to jest przyjaźń, czy to jest ...
          • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 12:31
            Wlasnie tak niska jak Twoja swiadomosc prawna, pozwala waaadzy naruszac nasze prawa.

            Poczytaj sobie chociaz Konstytucje...
            • tbernard Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 12:58
              Wiem, wiem.
              Prawnikiem nie jestem i na przykład mylą mi się pojęcia: "napad i pobicie ze
              skutkiem śmiertelnym" z morderstwem.

              Tak nawiasem mówiąc wolność która często z sobiepaństwem zaczyna Ci się mieszać,
              to już była przerabiana w naszej historii i zakończyła się zaborami.
              • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 13:20
                tbernard napisał:

                > Tak nawiasem mówiąc wolność która często z sobiepaństwem zaczyna Ci
                > się mieszać, to już była przerabiana w naszej historii i zakończyła
                > się zaborami.

                Zdradz mi tajemnice, w ktorym momencie moja niezgoda na "wyrok" bez prawa do obrony (nakladanie mandatu bez dochodzenia kto popelnil wykroczenie), nakaz donoszenia (jakie wyzsze cele uprawniaja waaadze do karania niewinnej osoby za NIEMOZNOSC - np. z powodu zwyklego nie pamietania - doniesienia kto prowadzil?) czy mozliwosc pozbawienia mnie MOJEGO mienia za to, ze KTOS sie nim przejechal po pijaku jest z mojej strony sobiepanstwem...

                A ja ze swej strony przypomne najlepszy, szczesliwie miniony ustroj (dla tych, ktorzy "dla naszego dobra" chca brac nas za mordy, lamiac nasze prawa, nieszczesliwie miniony), kiedy to lamanie praw obywatelskich bylo na porzadku dziennym :-/ I tez za aprobata sporej czesci otumanionego spoleczenstwa...
                • tbernard Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:43
                  Okej. Przekonałeś mnie. Niech waadza nie narzuca nam czy rekwirować pojazd.
                  Niech to rozstrzygnie demokratyczne referendum skoro takie są kontrowersje.
                  • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:49
                    Przypominam, że w razie wątpliwości mandatu zawsze można nie przyjąć
                    i sprawę skierować do sądu. Tam natomiast można się odwoływać,
                    powoływać biegłych... Marzą mi się organizacje (istnieją w tak
                    zwanych "innych krajach"), które całkiem nieźle i skutecznie
                    pomagają ludziom w takich sprawach.
                  • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:57
                    tbernard napisał:

                    > Przekonałeś mnie. Niech waadza nie narzuca nam czy rekwirować
                    > pojazd.

                    Nie przekonalem Cie :-) Wyraznie swiadczy o tym to, co napisales.

                    Bo problem nie tkwi w tym, CZY waaadza nam cos narzuca, a w tym czy to, co usiluje nam narzucic nie jest przypadkiem niezgodne z np. tak nieistotnym dokumentem jak Konstytucja...

                    > Niech to rozstrzygnie demokratyczne referendum skoro takie są
                    > kontrowersje.

                    Kwestii prawnych nie powinno rozstrzygac referendum. Gawiedz ma zbyt duze sklonnosci do stosowania "Kodeksu Hammurabiego"... Nasza waaaadza zreszta zaczyna isc w tym kierunku - to nieunikniony efekt tabloidyzacji polityki. Gawiedz czyta Fakta wiec waaadza zaczyna muwic jezykiem tego wlasnie tabloidu. Zeby zdobyc wyborcow :-P
                    • tbernard Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 08:26
                      > Kwestii prawnych nie powinno rozstrzygac referendum.

                      To zapewne aksjomat? W przeciwnym przypadku chętnie jakiś dowód bym zobaczył.
                      • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 10:52
                        Czy sformulowanie "NIE POWINNO" wymaga dowodu?

                        Wydaje mi sie, ze wyrazam w ten sposob tylko swoja opinie...
                        • tbernard Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 12:40
                          emes-nju napisał:

                          > Czy sformulowanie "NIE POWINNO" wymaga dowodu?
                          >
                          > Wydaje mi sie, ze wyrazam w ten sposob tylko swoja opinie...

                          A mi się wydaje, że gdy są różne opinie na temat kwestii która powinna być
                          rozstrzygnięta, to ludzkość w zasadzie wymyśliła dwa rozwiązania:
                          - jestem mądrzejszy od was głupia hołoto i zamiast was przekonywać narzucę wam
                          to siłą bo mam taką możliwość
                          - głosujmy i niech obowiązuje to co większość wybierze

                          Wiem, że Hitlera demokratycznie wybrano ale mimo ułomności demokracji co
                          lepszego można zaproponować?
            • habudzik Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 15:41
              emes-nju napisał:

              > Wlasnie tak niska jak Twoja swiadomosc prawna, pozwala waaadzy naruszac nasze p
              > rawa.
              >
              > Poczytaj sobie chociaz Konstytucje...
              >
              Władza nie naruszqa Twojego zbywalnego prawa własności bo jego granicą jest
              ustawa czy inne zasady ogólnie przyjęte .
          • a_weasley Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 09:53
            tbernard napisał:

            > Kiedyś postulowałem, żeby kierujący po pijanemu
            > nie swój pojazd był uznawany za złodzieja i tylko
            > oświadczenie właściciela, że zgodził się na to aby
            > kierowca w stanie nietrzeźwości prowadził mogło
            > anulować zarzut kradzieży. Jakąś pokrętną
            > argumentacją przekonywałeś, że to zły pomysł.

            Doprawdy, żeby się jeszcze chwalić, że się kiedyś bzdurę palnęło...
            A jeśli np. właściciel pożyczył mu samochód, ale nie zgadzał się na prowadzenie
            po pijanemu, to co? Złodziejem on nie jest, bo nic nikomu nie zabrał, tym
            bardziej w celu przywłaszczenia. Właściciel nie ma powodu odpowiadać za
            dopuszczenie do jazdy po pijanemu (co, jak rozumiem, miałeś na celu), bo dał
            kluczyki i z tą chwilą stracił kontrolę nad pojazdem. Trudno wymagać, żebym,
            pożyczywszy koledze wóz, wszędzie z nim jeździł...
        • jane14 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 13:16
          emes-nju napisał:

          > 1. Prawo wlasnosci.
          > Dlaczego np. calkiem niepijaca zona pijaka ...

          Bo zgodziła sie na wspólnote majatkową. Jeśli ma meża pijaka powinna
          jak najszybciej z niej zrezygnować. Bo jak nie zabiora mu, to
          przepije, jak nie przepije to rozbije i jeszcze wpedzi w długi
          rodzine z tytułu odszkodowań.
          A jesli by sobie jej auto "pozyczył" no to powinna zgłosić kradzież.

          > 2. Prawo do domniemania niewinnosci.
          > Dlaczego na podejrzanym o wykroczenie ma spoczywac obowiazek
          udowodnienia swoje
          > j niewinnosci?

          Nikt nie każe ci udawadniać niewinnosci ale kaze ci zabezpieczać
          auto przed niepowołanym i niezgodnym z prawem użyciem.
          W tym kontekscie kazdy z nas powinien wiedzieć komu pożycza auto.
          Jak ktoś ma krótka pamieć to swiadom konsekwencji, może sobie
          notować komu pozycza auto. Jeśli ma to w d.. to nie widze nic
          zdrożnego w tym by za to odpowiadał.
          Samochód w niepowołanych rekach to broń! Tak samo skutecznie moze
          zabić. Wcale wiec nie było by przesadą aby wymagać od osób bedacych
          właścicielem auta podobnych obostrzeń w dziedzinie pozyczania czy
          udostepniania, go jak ma to miejsce w przypadku broni czy innych
          narzędzi niebezpiecznych.

          > To juz, k... mac, bylo! I nikt NORMALNY nie chce, zeby wrocilo!

          To jest w wielu krajach, nie tylko u nas.
          • emes-nju Piszesz glupoty. I to tracace bolszewizmem n/t 02.09.08, 13:22


            • habudzik Re:Nie pisze z sensem ... 02.09.08, 14:48
              ... tyle że nie po Twojej myśli .
              Jeśli weźmiecie z żona kredyt na mieszkanie a żona zamiast go spłacać ( nie
              sprawdzasz czy to robi ) przepija pieniądze to mieszkanie zabiorą obojgu a nie
              żonie tylko . Tak jest na całym bożym świecie .
              Dalej : Twoim zasranym obowiązkiem jest tak dbać o ( w tym przypadku samochód )
              by nikt niepowołany nie mógł go użyć a jeśli go pożyczasz to musisz wiedzieć
              komu . To też jest stosowane na całym zasranym świecie .
              • kozak-na-koniu Re:Nie pisze z sensem ... 02.09.08, 14:51
                Bzdury, bzdury, bzdury...
                • habudzik Re:Nie pisze z sensem ... 02.09.08, 15:00
                  Ale co bzdury ? Nie zabiorą mieszkania w ogóle czy zabiorą połowe ?
                  • kozak-na-koniu Re:Nie pisze z sensem ... 03.09.08, 08:41
                    Tobie, dziecko powinni już zabrać kompa. Rok szkolny się zaczął -
                    bierz się do nauki.
          • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 13:24
            Ach, jakież to wszystko jest proste... Ośmielam się jednak zauważyć,
            że potencjalnych narzędzi zbrodni jest więcej, na przykład taki
            widelec albo prąd elektryczny. Czy na przykład ktoś, kto
            własnoręcznie dłubie w instalacji elektrycznej powinien być
            traktowany jak morderca, czy też może jak złodziej? A jeśli żona
            kocha męża, nawet pijaka albo nie chce rozbijać małżeństwa ze
            względu na dzieci - to co, powinna pójść za to do więzienia?
            • habudzik Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:59
              kozak-na-koniu napisał:

              > Ach, jakież to wszystko jest proste...

              Oczy-wiscie ze proste. A co widzisz w tym trudnego do zrealizowania?????


              Ośmielam się jednak zauważyć,
              > że potencjalnych narzędzi zbrodni jest więcej, na przykład taki
              > widelec albo prąd elektryczny. Czy na przykład ktoś, kto
              > własnoręcznie dłubie w instalacji elektrycznej powinien być
              > traktowany jak morderca,

              Tak jeśli przez nieprawidłowe jego użycie ( prądu ) spowoduje czyjąś śmierć .
              Jeśli żona się kąpie w wannie a Ty jej wrzucisz suszarke do wanny to kim jesteś
              ??? Odp: logicznie myślacym . A jeszcze lepiej by była to teściowa .

              > A jeśli żona
              > kocha męża, nawet pijaka albo nie chce rozbijać małżeństwa ze
              > względu na dzieci - to co, powinna pójść za to do więzienia?

              Za co ? Za co powinna pójść do więzienia ?
      • edek40 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 11:52
        > W Polskim prawie i nie tylko, od czasów przedwojennych (mowa o II
        > wojnie nie tej 13 grudnia) istnieje możliwośc konfiskaty narzedzia
        > przestepstwa.

        Alez to naciaganie prawa zawsze mi sie podoba.

        Kiedys gorala naszla milicja i chcieli go zwinac za pedzenie bimbru. Goral sie
        obruszyl i odrzekl, ze nie pedzi. Milicja, ze ma aparature. Goral wiec
        zaproponowal milicji posadzenie go za gwalt. Milicja nie chciela, bo nie mieli
        zadnych powodow ich zdaniem. Goral - "dyc mam prze aparature...".
        • jane14 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 12:59
          edek40 napisał:

          > Alez to naciaganie prawa zawsze mi sie podoba.

          Super, to konfiskata np broni palnej gdy ktos uzywa jej strzelajac
          np. po pijaku do sąsiada jest też naciaganiem prawa ?
          No i nie wiem czy wiesz, ale taki np.sztucer sporo kosztuje czesto
          wiecej niz niejedno autko.

          > Kiedys gorala naszla milicja ...

          Świetny przykład!!!
          Jeśli sie odrobine zastanowisz to zauważysz, że wg tego przykładu
          nalezałoby nie zabierac jezdzacym po pijanemu ale zabierać wszystkim
          którzy maja auta.
          PS Kastracja gwałcicieli czy pedofili jak wiesz jest rozważana a w
          niektórych krajach stosowana.
          • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 13:05
            ...A w niektórych krajach muzułmańskich złodziejom obcina się ręce,
            w krajach chrześcijańskich zresztą także to się kiedyś robiło. Dobre
            rozwiązania zawsze warto zaimportować, może by więc winnego jazdy
            pod wpływem (alkoholu, narkotyków, środków uspokajających itd.)
            rozrywać końmi?
            • jane14 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 13:24
              kozak-na-koniu napisał:

              > może by więc winnego jazdy
              > pod wpływem (alkoholu, narkotyków, środków uspokajających itd.)
              > rozrywać końmi?

              Powtórze pytanie tą razą w odniesieniu do twej osoby.
              Czy masz problem alkoholowy ?
              To ważne pytanie które powinien zadać sobie każdy biorący udział w
              takiej dyskusji. Sadząc z danych sttystycznych wielu kierowców ma
              ten problem. A wiec i zapewne wielu "dyskutantów".
              Czy wiec dyskutujemy o tym jak problem zwalczyć, czy jak uniknac
              konsekwencji swojego problemu.
              • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 13:35
                Wprawdzie od czasu do czasu lubię sobie coś tam łyknąć, ale problemu
                alkoholowego nie mam. Mam natomiast uzasadnione wątpliwości co do
                poczytalności osobnika piszącego na przykład takie rzeczy:
                "Bo zgodziła sie na wspólnote majatkową. Jeśli ma meża pijaka
                powinna jak najszybciej z niej zrezygnować. Bo jak nie zabiora mu,
                to przepije, jak nie przepije to rozbije i jeszcze wpedzi w długi
                rodzine z tytułu odszkodowań. A jesli by sobie jej auto "pozyczył"
                no to powinna zgłosić kradzież."
                Czy uważasz, że także ten, kto niewystarczająco zabezpieczył przed
                dzieckiem widelec albo kupił mu zabawkę "made in China" również
                powinien być traktowany jak morderca i że powinno mu się
                skonfiskować... Właśnie - co?
                • jane14 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 13:46
                  kozak-na-koniu napisał:

                  > Wprawdzie od czasu do czasu lubię sobie coś tam łyknąć, ale
                  problemu
                  > alkoholowego nie mam.

                  Tak twierdzi kazdy z tym problemem kogo znam.

                  > Czy uważasz, że także ten, kto niewystarczająco zabezpieczył przed
                  > dzieckiem widelec ...

                  Jak wiesz a moze nie opiekun dziecka odpowiada przed prawem za bark
                  nadzoru nad osoba która sie opiekuje.
                  Widelec o ile bedzie narzedziem przestepstwa zostanie zabezpieczony
                  jako dowód, a sąd roztrzygnie czy zostanie np. skonfiskowany czy
                  zwrócony właścicielowi.
                  • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:07
                    jane14 napisał:

                    > Tak twierdzi kazdy z tym problemem kogo znam.

                    Mnie na szczęście nie znasz.

                    > Widelec o ile bedzie narzedziem przestepstwa zostanie
                    zabezpieczony
                    > jako dowód, a sąd roztrzygnie czy zostanie np. skonfiskowany czy
                    > zwrócony właścicielowi.

                    No właśnie, niezawisły sąd... Działając precyzyjnie i w ramach
                    obowiązującego prawa oraz rozpatrując wszelkie aspekty sprawy,
                    łącznie z okolicznościami łagodzącymi. W takiej sytuacji jednak
                    Prowadzącego samochód po pijaku za złodzieja uznać się nie da, a i
                    współwłaściciela pojazdu nie da się ukarać.
                    • tbernard Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:32
                      > No właśnie, niezawisły sąd... Działając precyzyjnie i w ramach
                      > obowiązującego prawa oraz rozpatrując wszelkie aspekty sprawy,
                      > łącznie z okolicznościami łagodzącymi. W takiej sytuacji jednak
                      > Prowadzącego samochód po pijaku za złodzieja uznać się nie da, a i
                      > współwłaściciela pojazdu nie da się ukarać.

                      Kogoś kto dysponuje cudzą własnością bez zgody właściciela można nazwać
                      złodziejem. Oczywiście zakładam, że właściciel nie wyraził zgody aby ktokolwiek
                      w stanie nietrzeźwości używał jego auta.
                      • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:40
                        Ja jeżdżę samochodem, którego współwłaścicielem jest moja żona,
                        natomiast mój syn jeździ samochodem, którego współwłaścicielem
                        jestem ja. Poza tym, mamy wspólne mieszkanie i konto w banku. Czy za
                        każdym razem musimy nawzajem pytać się o zgodę dysponując tymże
                        mieniem (uwaga, nie chodzi o na przykład sprzedaż)? Poza tym, czy
                        jesteś w stanie wyobrazić sytuację, w której samochód pożyczono
                        trzeźwemu, który nawalił się później? I jeszcze jedno: precyzyjna
                        kfalifikacja czynu oraz wskazanie i ukaranie winnego należy także do
                        sądu. Wypożyczenie a nawet krótkotrwały zabór mienia to jeszcze nie
                        kradzież. Czy jeśli na przykład pożyczę od Ciebie pieniądze, za
                        które kupię samochód, prowadząc który po pijaku spowoduję wypadek -
                        będziesz współwinny przestępstwa i jako taki pociągnięty do
                        odpowiedzialności?:P
                        • kozak-na-koniu Byk! 02.09.08, 14:42
                          Miało być "kwalifikacja".
                        • tbernard Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:58
                          > Ja jeżdżę samochodem, którego współwłaścicielem jest moja żona,
                          > natomiast mój syn jeździ samochodem, którego współwłaścicielem
                          > jestem ja. Poza tym, mamy wspólne mieszkanie i konto w banku. Czy za
                          > każdym razem musimy nawzajem pytać się o zgodę dysponując tymże
                          > mieniem (uwaga, nie chodzi o na przykład sprzedaż)?

                          A po co za każdym razem? Wystarczy zgoda z domniemanym warunkiem: TYLKO NIE
                          WOLNO CI UŻYWAĆ GDY BĘDZIESZ NIETRZEŹWY.

                          Poza tym, czy
                          > jesteś w stanie wyobrazić sytuację, w której samochód pożyczono
                          > trzeźwemu, który nawalił się później?

                          To samo co wyżej.

                          > sądu. Wypożyczenie a nawet krótkotrwały zabór mienia to jeszcze nie
                          > kradzież.
                          Ano pomroczność jasna.
                          Na przepychanki z prawniczymi frazesikami nie mam szans. Przyznaję, że masz na
                          tym gruncie większą wprawę. To jak z napadem z pobiciem ze skutkiem śmiertelnym
                          który mi się z zabójstwem/morderstwem myli.

                          > Czy jeśli na przykład pożyczę od Ciebie pieniądze, za
                          > które kupię samochód, prowadząc który po pijaku spowoduję wypadek -
                          > będziesz współwinny przestępstwa i jako taki pociągnięty do
                          > odpowiedzialności?:P

                          Analogia chybiona.
                          • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 15:36
                            tbernard napisał:

                            > A po co za każdym razem? Wystarczy zgoda z domniemanym warunkiem:
                            > TYLKO NIE WOLNO CI UŻYWAĆ GDY BĘDZIESZ NIETRZEŹWY.

                            Jestam ZA!

                            Nie bardzo mi sie tylko podoba, ze jak moj kumpel/zona zlamie warunki tej umowy, to JA za to odpowiem finansowo...
                            • habudzik Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 15:38
                              No niestety zawsze tak jest że właściciel odpowiada . Było umawiac się z
                              właściwą osobą .
                            • tbernard Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 08:20
                              > Jestam ZA!
                              >
                              > Nie bardzo mi sie tylko podoba, ze jak moj kumpel/zona zlamie warunki tej umowy
                              > , to JA za to odpowiem finansowo...

                              Przecież ja postuluję, że w przypadku kradzieży finansowo nie odpowiada
                              właściciel. Chyba, że rzecz ukradziona została nie odnaleziona lub zniszczona.
                              No ale to jak z każdą kradzieżą.
                              Chodzi po prostu o świadomość: gdy będziesz kierował pijany i zostaniesz
                              złapany, to odpowiadasz jako złodziej dodatkowo jeśli właściciel ma odzyskać
                              swoje auto. Wtedy nic właścicielowi nie grozi. Jeśli jednak właściciel jest w
                              bardzo dużej zażyłości ze sprawcą, to ma możliwość anulowania zarzutu kradzieży.
                              Kwestia priorytetów i wyboru. Tak jak kwestią wyboru było złamanie domniemanej
                              umowy.
                              • emes-nju Z zupelnie innej beczki, ale o prawie wlasnosci 03.09.08, 11:03
                                tbernard napisał:

                                > > Jestam ZA!
                                > >
                                > > Nie bardzo mi sie tylko podoba, ze jak moj kumpel/zona zlamie
                                > > warunki tej umowy, to JA za to odpowiem finansowo...
                                >
                                > Przecież ja postuluję, że w przypadku kradzieży finansowo nie
                                > odpowiada właściciel.

                                Zabieranie samochodow pijakom ma (JAKOBY) uzasadnienie - ma poprawic bezpiecznstwo. Nie wiem jak, ale waaadza "wie lepiej". (Jak mowic o poprawie bezpieczenstwa skoro konfiskuja temu, kto juz jechal, a nie przed tym jak wsiadl? :-P )

                                Wyobraz sobie, ze w ramach walki o poprawe bezpieczenstwa, waaaadza (po mozolnych badaniach) uzna, ze samochody o kolorze srebrnym sa niebezpieczne. Nie wiem dlaczego. Moze dlatego, ze blyszcza i oslepiaja w sloncu, a sa szare i niewidoczne jak slonca nie ma? :-P

                                Waaaadza nakazuje wiec przemalowanie aut w ciagu jakiegos czasu (zmuszajac Cie do niezgodnego z Twoimi planami dysponowania Twoim mieniem - na takie zmuszanie, jak na razie!, jest nawet paragraf), grozac konfiskata nieprzemalowanego auta. Dla naszego bezpieczenstwa!

                                Czy wzbudziloby to Twoj sprzeciw? W koncu dzialby sie to zgodnie z NOWYM prawem!
                                • Gość: na zimno Prognozuje powstanie gangow zwiazanych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.08, 11:43
                                  z "aparatem", ktore to gangi beda upatrywac sobie ladny samochodzik,
                                  a nastepnie postaraja sie go skonfiskowac i sprzedac samym sobie
                                  na pseudojawnym przetargu dla znajomych.

                                  W ten sposob mafie, camorry i inne takie stana sie osrodkami
                                  wychowawczymi dla przedszkolakow w porownaniu z aparatem
                                  sprawiedliwosci dziejowej w Polsce.

                                  Sycylia stanie sie nic nie znaczaca prowincja Europy.
                                  • emes-nju Re: Prognozuje powstanie gangow zwiazanych 03.09.08, 11:46
                                    Nie badzmy az tak radykalni, bo o paranoje to zacznie zahaczac :-)

                                    W sumie caly klopot w tym, zeby prawo stanowione "na okolicznosc" (w tym wypadku walki z piratem czy pijakiem) nie stalo w sprzecznosci z prawami nadrzednymi - w tym Konstytucja RP.
                                    • Gość: na zimno To nie jest paranoja...sa pewne symptomy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.08, 12:17
                                      Mojego znajomego w Polsce zalatwil "tercet egzotyczny":
                                      pewien_lokalny_bank-US-komornik. Nawet im to sprawnie poszlo.
                                      • emes-nju Re: To nie jest paranoja...sa pewne symptomy 03.09.08, 12:52
                                        Takie rzeczy, to standardzik.

                                        Moja firme prawie do bankructwa doprawadzil US. Z polslowek w czasie "walki" wyniklo, ze to dlatego, ze osmielilem sie wspolpracowac z gosciem (bylym opozycjonista), ktorego osobiscie nienawidzil naczelnik od VAT (facet z dawnej nomenklatury) w moim US.

                                        Odpowiedni interpretujac "prawo" zapierd... mi caly kapital. Za, spowodowane bledem ksiegowym, NADPLACENIE VATu... Po pol roku oddali - widocznie uznali, ze troche za bardzo pojechali po bandzie. I caly klopot w tym, ze nasze prawo za bardzo ulatwia waaadzy taka jazde po bandzie!
                          • kozak-na-koniu Podsumowując: 03.09.08, 08:33
                            "Ja tam nie bawię się w niuanse. Dajcie mi władzę - ja was usadzę" -
                            jak Nikodem Dyzma.:D
                  • tiges_wiz Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:31
                    hehe ... ja to chyba musze miec preoblem alkoholowy :P

                    wodki nie tykam, pije lampke szampana raz na rok ... i moze z 3x na rok piwa sie
                    napije ...

                    ostatnio wypilem 3 lyki piwa ... po czym reszte wylalem :P ... jakos nie
                    smakowalo to jak piwo nawet ;) ... mysle ze kolo listopada napije sie znowu ...

                    musze sie na odwyk zapisac. Aha .. uwazam pdobnie jak emes :P
                    • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:49
                      tiges_wiz napisał:

                      > hehe ... ja to chyba musze miec preoblem alkoholowy :P
                      >
                      > wodki nie tykam

                      To Ty nie jestes PRAWDZIWYM POLAKIEM!!!

                      PS Ja tez... Czasem, dla zdrowotnoci :-D , pije wino (tanie) do obiadu, czasem browara, ale wodke pije od wielkiego dzwonu, jak okolicznosci rodzinne nie pozwola tego uniknac (czasem "racja stanu" tego wymaga - jak to w Polsce...)
                    • habudzik Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 15:43
                      tiges_wiz napisał:

                      > hehe ... ja to chyba musze miec preoblem alkoholowy :P
                      >
                      > wodki nie tykam, pije lampke szampana raz na rok ... i moze z 3x na rok piwa si
                      > e
                      > napije ...

                      To musisz być nieszczęsliwy w życiu . Ja tam jak wpadne w trans to ciężko mi sie
                      zatrzymać .
                      • tiges_wiz Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 08:42
                        nie boj nic ....
                        radze sobie calkiem niezle ...

                        Badania pokazują, że 75% długoletnich palaczy (którzy wypalali ponad paczkę
                        dziennie) ma problemy z erekcją. Z kolei alkohol, co prawda zwiększa pożądanie,
                        ale obniża możliwości jego zaspokojenia. Jeśli mężczyzna nie stroni od alkoholu,
                        może mieć problemy z erekcją i wytryskiem. Długotrwałe, nadmierne spożywanie
                        alkoholu może powodować uszkodzenia nerwów i wątroby oraz zachwianie równowagi
                        hormonalnej. A wtedy nie wystarczy nawet największe podniecenie. Ulubiona „mała
                        czarna”, która w małych ilościach pobudza i podnosi ciśnienie, pita w nadmiarze
                        wypłukuje magnez z organizmu. Dlatego pijący dużo kawy, szybciej się męczą,
                        także w łóżku.

                        kawy tez nie pijam i nie narzekam :P
                        • inguszetia_2006 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 09:45
                          tiges_wiz napisał:

                          > nie boj nic ....
                          > radze sobie calkiem niezle ...
                          >
                          > Badania pokazują, że 75% długoletnich palaczy (którzy wypalali
                          ponad paczkę
                          > dziennie) ma problemy z erekcją. Z kolei alkohol, co prawda
                          zwiększa pożądanie,
                          > ale obniża możliwości jego zaspokojenia. Jeśli mężczyzna nie
                          stroni od alkoholu
                          > ,
                          > może mieć problemy z erekcją i wytryskiem. Długotrwałe, nadmierne
                          spożywanie
                          > alkoholu może powodować uszkodzenia nerwów i wątroby oraz
                          zachwianie równowagi
                          > hormonalnej. A wtedy nie wystarczy nawet największe podniecenie.
                          Ulubiona ̶
                          > 2;mała
                          > czarna”, która w małych ilościach pobudza i podnosi ciśnienie,
                          pita w nad
                          > miarze
                          > wypłukuje magnez z organizmu. Dlatego pijący dużo kawy, szybciej
                          się męczą,
                          > także w łóżku.
                          >
                          > kawy tez nie pijam i nie narzekam :P
                          >
                          Witam,
                          O!I kawie się też dostało;-)Jak tak dalej pójdzie, to skończy się na
                          żywności modyfikowanej i sałacie z rtęcią;-) A jeść przecież coś
                          trzeba. No chyba, że niektórzy przestawiają się na fotosyntezę;-)
                          Ja dziękuję, pozostanę przy schabowym;D Rzecz jasna, schabowym
                          nafaszerowanym antybiotykami;P
                          Pzdr.
                          Inguszetia
                          • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 13:54
                            Wszystko to mało! Zatruć się można nawet czystą ekologiczną wodą
                            ("zatrucie wodne" - jest takie pojęcie, można sobie wyguglować),
                            wszystko zależy od przyjętej dawki w jednostce czasu. Poza tym,
                            podobno rzucenie palenia zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na
                            chorobę Parkinsona. Dlatego więc uważam, że w życiu należy się
                            kierować zasadą: wszystko dla ludzi, ale bez przesady", nie
                            zalewajmy więc ryjów codziennie - tylko co drugi dzień.:P,
                        • Gość: Poll Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. IP: 195.245.213.* 03.09.08, 10:04
                          A skąd masz takie informacje ? Podobno woda wypłukuje sód a ten
                          doprowdza do skurczy . Pije dużo wody i nie stronie od C2H5OH ale
                          ani z erekcja ani ze skurczami problemów nie mam . Nie wiem niestety
                          co na alkohol moja wątroba . Myśle że wszystko , nawet chleb , w
                          nadmiarze bedzie jakos szkodził .
                          • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 14:03
                            Gość portalu: Poll napisał(a):

                            > Pije dużo wody i nie stronie od C2H5OH ale
                            > ani z erekcja ani ze skurczami problemów nie mam .

                            Bo Ci się rozcieńcza. Nie martw się, jak Ci urośnie, to problemy sią
                            zaczną.:P
                            • Gość: Poll Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. IP: 195.245.213.* 03.09.08, 14:08
                              Ale co ma urosnąć???
                    • tbernard Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 08:29
                      Jednym szkodzi nadmiar a innym niedobór ;)
            • inguszetia_2006 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:32
              kozak-na-koniu napisał:

              > ...A w niektórych krajach muzułmańskich złodziejom obcina się
              ręce,
              > w krajach chrześcijańskich zresztą także to się kiedyś robiło.
              Dobre
              > rozwiązania zawsze warto zaimportować, może by więc winnego jazdy
              > pod wpływem (alkoholu, narkotyków, środków uspokajających itd.)
              > rozrywać końmi?
              Witam,
              Ale jakimi konkretnie końmi?;-)Końmi mechanicznymi może?;-) Bo chyba
              nie końmi czystej krwi arabskiej, bo wtenczas to byłoby prawie jak
              nagroda;P
              Pzdr.
              Inguszetia
              • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 14:45
                Obojętne, może być nawet końmi pociągowymi, a jeden taki, to nawet
                rozerwał się kostką trotylu.:P
          • edek40 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 13:23
            > PS Kastracja gwałcicieli czy pedofili jak wiesz jest rozważana a w
            > niektórych krajach stosowana.

            Oczywiscie nie ma dla Ciebie roznicy pomiedzy kastracja farmakologiczna, a taka chirurgiczna. Kto by sobie zawracal glowe z reszta takimi sprawami jak sad? Nozem na glownym placu miasta. Zobac ile korzysci. Gawiedz zobaczy, ze taki gwalciciel (domniemany) ma malego fiutka, wiec taki gwalciciel (domniemany) bedzie mial wstyd jak diabli. Poza tym najzwyklejszy bol fizyczny. Kolejna sprawa to kwestia dotykania klejnotow przez jakiego faceta (kaci to z reguly mezczyzni, a nie kazdy facet lubi takie rzeczy). I najgorsze - kat moze z rozpedu uciac rowniez fujarke i gosc do konca zycia bedzie robil siusiu jak kobieta, co bedzie kara zaiste szatanska.

            Nie wyciagaj jednak z mojej pisaniny wnioskow, ze popieram pedofilie , gwalty czy jazde po pijaku. Ja po prostu jestem zdania, ze prawo nie musi byc ostre, aby bylo skuteczne. Najwazniejsze jest z reszta zawsze to, aby prawodawcy twardo chodzili po ziemi i jasno mowili ludziom, ze:

            1. przestepstwa wszelkiej masci beda zawsze, niezaleznie od srogosci kar

            2. pewnej liczby przestepstw nie da sie nigdy wykryc i zaostrzanie kar tego nie zmieni

            3. zaostrzanie kar bedace efektem zalosnego wspolczynnika wykrywalnosci osmiesza ustawodawce, choc niewatpliwie podoba sie tej tepej wiekszosci glosujacych
            • jane14 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 13:40
              edek40 napisał:
              > Oczywiscie nie ma dla Ciebie roznicy pomiedzy kastracja
              farmakologiczna, a taka
              > chirurgiczna.

              Z czego to wnosisz, czyżbym postulował publiczne rozbijanie aut
              pijaków najlepiej z właścicielem w srodku ?

              > Kto by sobie zawracal glowe z reszta takimi sprawami jak sad?

              A ktos postulował by cos robic bez sadu?

              > Nozem na glownym placu miasta...

              Cały ten fragment wskazuje na głeboka frustracje, nie wiem czym
              spowodowaną ale napewno nie dyskusją o możliwych zmianach prawnych.

              > ...Ja po prostu jestem zdania, ze prawo nie musi byc ostre, aby
              bylo skuteczne.

              Dokładnie, dlatego nie ma sensu wsdzanie pijanych kierowców do
              wiezienia (nawet w zawiasach). Nalezy skutecznie uniemozliwić im
              dalsze popełnianie przestępstw.
              Cofniecie prawa jazdy w połaczeniu z konfiskata samochodu (ale nie
              koniecznie, może to byc np. licytacja z przekazaniem pieniedzy
              właścicielowi oczywiście po potrąceniach), przy jednoczesnym
              uswiadomieniu i stosowaniu istniejących sankcji za powierzenie auta
              osobie nie posiadajacej odpowiednich uprawnień, może być skuteczna a
              wcale nie nadmiernie surowa.

              • edek40 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 02.09.08, 13:55
                > Dokładnie, dlatego nie ma sensu wsdzanie pijanych kierowców do
                > wiezienia (nawet w zawiasach). Nalezy skutecznie uniemozliwić im
                > dalsze popełnianie przestępstw.

                Nie osmieszaj sie. Wprawdzie nie jestem szczegolnym krezusem finansowym, ale posiadam trzy auta - jedno jest moje, drugie zony (jako pijak domowy mam rozdzielnosc), a trzecie kumpla, bo od dwoch lat nie mam czasu przerejestrowac. Czwarte stoi w Niemczech i czeka na tranpsort z agencji celne do edkowej rezydencji, ale zarejestruje je na moja firme. Sasiad ma kilka samochodow, w tym zuka o nazwie "minus VAT", ale na chodzie. Ile wobec tego razy musialbym miec pecha, aby stracic wszystkie srodki lokomocji? Za ile moglby odkupywac sobie np. maluchy na chodzie? A moze postulujesz kuriozalne juz osmieszenie sie ustawodawcy, wskazujace na jego kompletny brak pomyslu na rozwiazanie (ale porzeciez nie 100 procentowe!!!) problemu, w postaci odbierania srodka lokomocji calej rodzinie, sasiadom i wszelkim zyjacym krewnym z zakazem rejestracji nowych pojazdow na osobe zlapana na pijanstwie wraz z opisanymi wyzej "przyleglosciami".
                • jane14 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 11:10
                  edek40 napisał:

                  > Ile wobec tego razy musialbym miec pecha, aby s
                  > tracic wszystkie srodki lokomocji?

                  Wystarczy raz.
                  Jako posiadacz PJ a już napewno prowadzacy firmę wiesz, że nie masz
                  prawa powierzyc auta osobie nie majacej ważnego PJ. Wtedy o ile
                  utracisz PJ i prawo do zarejestrowania samochodu na siebie, żona czy
                  syn czy kumpel może ci uzyczyc auta ale musi mieć swiadomość że
                  poniesie tego konsekwencje o ile zostaniesz ponownie zatrzymany.
                  Czy wtedy beda do tego tacy skorzy ? Moze ale pretensje za
                  konsekwencje niech maja do siebie.

                  > ....z zakazem rejestracji nowych pojazdow na osobe z
                  > lapana na pijanstwie wraz z opisanymi wyzej "przyleglosciami".

                  Przyległości odpowiadaja same za siebie, wiec nie ma potrzeby im też
                  odbierać czy ograniczać czegokolwiek. Ale musza i powinny ponosić
                  konsekwencje za udostepnianie pojazdu osobie bez uprawnień do
                  prowadzenia tegoż pojazdu.
                  Byłbym zdania, że kara w formie utraty PJ i także zakazu posiadania
                  własnego auta nie byłaby przesadą.
                  Właściciel broni palnej bez problemu zostaje pozbawiony pozwolenia o
                  ile powierzyłby swą broń osobie nieuprawnionej. Zdarza sie to nawet
                  i wtedy gdy ta broń jest warunkiem koniecznym uprawiania zawodu.

                  Stosujac filozofie typu "Nie karać bo kara uderza tez w rodzine
                  sprawcy" w zasadzie powinniśmy odstąpić od karania kogokolwiek pod
                  warunkiem, że jest żonaty i dzieciaty. Sady wiec powinny w zasadzie
                  zrezygnować od ustalania winy a jedynie skupić sie na ustalaniu czy
                  sprawca jest ojcem czy nie. Mozna by ewentualnie sądowo ustanowić
                  ojca zastepczego na okres odsiadki albo sponsora na wypadek wysokich
                  mandatów. Moze np. spośród zagorzałych obrońców rodzin pijanych
                  kierowców?
                  • Gość: na zimno Warunek, zawodu...? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.08, 11:15
                    ""
                    Zdarza sie to nawet i wtedy gdy ta broń jest warunkiem koniecznym
                    uprawiania zawodu.
                    ""

                    Chodzi o zawod platnego mordercy?

                  • emes-nju Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 11:18
                    jane14 napisał:

                    > Stosujac filozofie typu "Nie karać bo kara uderza tez w rodzine
                    > sprawcy" w zasadzie powinniśmy odstąpić od karania kogokolwiek pod
                    > warunkiem, że jest żonaty i dzieciaty.

                    SADY stosuja sie do tego - przy ustalaniu sankcji biora pod uwage status finasowy oslarzonego czy jego sytuacje rodzinna.

                    Natomiast konfoskata mienia na podstawie administracyjnej decyzji nie dopuszcza stosowania "okolicznosci" lagodzacych - tak samo straci swojego Maybacha ktos majacy 0,51 prom. i ktos majacy 6 prom. gnajacy na zlamanie karku pozyczonym przerdzewialym maluchem.

                    Sprawiedliwosc jak sie patrzy! :-P
                    • jane14 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 12:08
                      emes-nju napisał:
                      > ... przy ustalaniu sankcji biora pod uwage status finaso
                      > wy oslarzonego czy jego sytuacje rodzinna.

                      I moga to robic nadal. Osobiście wydaje mi sie nawet korzystniejsze
                      globalnie dla rodziny, nawet konfiskata auta (brak kosztów
                      utrzymania auta) niż np wysoki mandat który trzeba zapłacić.
                      O bezpieczeństwie nie wspomne. Mimo wsszystko jazda autobusem jest
                      bezpieczniejsza niż z pijanym kierowcą.

                      > Natomiast konfoskata mienia na podstawie administracyjnej
                      decyzji...

                      Na razie nigdzie nie ma mowy o administracyjnej decyzji.
                      Administracyjny ma być tylko tryb karania mandatami za predkosć.

                      > tak samo straci swojego Maybacha ktos
                      > majacy 0,51 prom. i ktos majacy 6 prom. gnajacy na zlamanie karku
                      pozyczonym przerdzewialym maluchem.

                      Co do promili to ci powiem, że moje zdanie jest jednoznaczne. Jak
                      juz bym miał usprawiedliwiać to nie tego z 0,5 ale tego z 6. On
                      przynajmniej może wsiadł do auta niezdajac sobie sprawy co robi.
                      Ten z 0,5 miał pełna swiadomośc tego co robi. Tyle że jest zbyt
                      głupi by zdawać ssobie sprawe z zagrożenia. Wiem, że kazdy z 0,5
                      czuje sie jak "młody bóg" tyle że jak już, to jest PODPITY BÓG.
                      A co do samochodu to nie jest to wazne czym kto jechał wazne by
                      odebranie PJ = odciecie od możliwości prowadzenia auta i tyle.
                      Własciciel pozyczonego malucha może nadal cieszyć sie swą
                      własnością, chyba że uda się mu udowodnić ze wiedział np iz pan X
                      jest pijany. Natomiast już bezwzglednie nalezy także odbierać auto
                      gdy ktoś daje je w uzytkowanie osobie bez PJ.
                  • edek40 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 11:36
                    > Wystarczy raz.
                    > Jako posiadacz PJ a już napewno prowadzacy firmę wiesz, że nie masz
                    > prawa powierzyc auta osobie nie majacej ważnego PJ. Wtedy o ile
                    > utracisz PJ i prawo do zarejestrowania samochodu na siebie, żona czy
                    > syn czy kumpel może ci uzyczyc auta ale musi mieć swiadomość że
                    > poniesie tego konsekwencje o ile zostaniesz ponownie zatrzymany.

                    Znaczy moja zona poniesie konsekwencje tego, ze nie schowala w sejfie (ktorego nie mamy) kluczykow i, jak zawsze, nie pytajac jej o zgode odjechalem samochodem zarejestrowanym na nia? Pocieszne, szczegolnie ze ja glownie jezdze jej samochodem, a ona moim. Pocieszne rowniez dlatego, ze moge, jako pijak i degenerat, spuscic jej niezly lomot i zabrac samochod, za co ona poniesie sluszne konsekwencje. Naturalnie moge wziac jeszcze nie przerejestrowane auto, za co sluszne konsekwencje poniesie moj kumpel. Wszak mogl wymusic na mnie przerejestrowanie. Moze nawet powinien dawno juz zadzwonic na policje, ktora sprawdzi czy na pewno przerejestrowalem auto, bo on nie chce ponosic konsekwencji, a jako tzw. zwykly obywatel nie moze mnie wylegitymowac. Policja na pewno do mnie przyjedzie i sprawdzi, bo przeciez moglem tym samochodem jechac po pijaku, a kumpel poniesie konsekwencje.

                    W sumie to az drze na mysl o konsekwencjach, gdy zabiora mi juz wszystkie srodki lokomocji, a ja zlosliwie nie wypije paru flaszek przed jazda, zaoszczedze na malucha, ktorego kupie, ale nie przerejestruje, a nawet nie wykupie OC i nie zrobie badan technicznych.

                    > Byłbym zdania, że kara w formie utraty PJ i także zakazu posiadania
                    > własnego auta nie byłaby przesadą.

                    Tez ja bym za. Bo ja zawsze zgadzam sie z kazda glupota. Nawet nie bede za bardzo pyskowal, ze notorycznemu kierowcy-pijakowi takie prawo nie wyrzadzi zadnej szkody. Bedzie jezdzil bez PJ, nie swoim samochodem (nawet kradzionym) itp. Ale takie rozwiazanie prawne na pewno bardzo spodobaloby sie wyborcom. Jest proste (jak wiekszosc elektoratu), jasne (jak lektura tabloidow) i w ogole nie budzace zadnej refleksji typu: prawo caly czas jest zaostrzane i jakos do niczego to nie prowadzi - ot szczescie niemyslenia charakteryzujace ludzi prostych...
                    • jane14 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 12:24
                      edek40 napisał:

                      > Znaczy moja zona poniesie konsekwencje tego, ze nie schowala w
                      sejfie (ktorego
                      > nie mamy) kluczykow i, jak zawsze, nie pytajac jej o zgode
                      odjechalem samochode
                      > m zarejestrowanym na nia? Pocieszne...

                      Brak znajomosci prawa... itd.
                      Obecnie też nie wiem czy wiesz ale mozesz byc pociagniety do
                      odpowiedzialnosci jeśli osoba niepowołana pojedzie twoim autem nawet
                      bez twojej wiedzy i np. spowoduje wypadek. Np. jesli nie dołozysz
                      nalezytych starań (jak to ładnie ujmują) w zabezpieczeniu auta przed
                      uruchomieniem przez niepowołaną osobę.

                      > Pocieszne rowniez dlatego, ze moge, jako pijak i degenerat,
                      > spuscic jej niezly lomot i zabrac samochod, za co ona poniesie
                      sluszne konsekwe
                      > ncje.

                      Nie poniesie, o ile nie lubi takiej formu pieszczot małżeńskich i
                      zgłosi policji, to się nazywa, "wymuszenie rozbójnicze". Fakt, że
                      jest twą żona nie ma wpływu na kwalifikacje czynu.

                      > Naturalnie moge wziac jeszcze nie przerejestrowane auto, za co
                      sluszne ko
                      > nsekwencje poniesie moj kumpel.

                      Nie poniesie o ile zgłosi zgodnie z juz obowiazujacym prawem fakt
                      zbycia pojazdu. No nie wspomne o fakcie, że kase chyba już wzioł
                      wiec strate auta które sprzedał chyba przeboleje...

                      Generalnie to aż dziw bierze, że taki naiwny jak ty, wogóle nie
                      znajacy istniejącego prawa ma tak dużo do powiedzenia na temat jego
                      zmian.
                      No cóż to u nas dośc powszechne, że dyskutyjemy nie wiedzac nawet za
                      bardzo o czym.
                      • edek40 Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 13:04
                        > Generalnie to aż dziw bierze, że taki naiwny jak ty, wogóle nie
                        > znajacy istniejącego prawa ma tak dużo do powiedzenia na temat jego
                        > zmian.

                        Naturalnie, ze, podobnie jak Ty, znam prawo w wyrywkach.

                        Ciekaw jestem czy wiesz, ze jesli kupisz w dobrej wierze samochod, na ktorym
                        ciaza prawa osob trzecich, to Ty stracisz ten samochod? I to prawo, mam nadzieje
                        nie naduzywane, jest proste do wyegzekwowania, bo wystarczy wylacznie udowodnic
                        istnienie takich praw.

                        Napisz mi jak moja zona moze nalezycie zabezpieczac przede mnia samochod. Czy
                        wystarczy zamkniecie na kluczyk, czy kluczyk nalezy schowac, moze nalezy
                        sprawdzic czy nie zrobilem duplikatu? A moze wystarczy udownic przed sadem, ze
                        zabronila mi brac samochod, a jak nie to w pupe. Zaraz, zaraz. Czy w takiej
                        sytuacji to pozywajacy nie ma obowiazku udowodnic, ze zona nie dochowala
                        nalezytej starannosci?
                      • kozak-na-koniu Re: Iwaszkiewicz po raz kolejny... gada głupoty. 03.09.08, 14:20
                        "Byłbym zdania, że kara w formie utraty PJ i także zakazu posiadania
                        własnego auta nie byłaby przesadą."
                        Taaak... Znajomość prawa i jego zasad bije po oczach. Rozumiem, że
                        jeśli sąsiedzi notorycznie robią balangi do białego rana, powinni
                        mieć wraz z całą rodziną zakaz posiadania mieszkania... A czy
                        wynajmować będą mogli?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka