Dodaj do ulubionych

Hamowanie... 33m ze 100

16.03.05, 07:04
Wczoraj sobie oglądnąłem (w TV) teścik Nissana przed i po zamontowaniu
sportowych tarcz i klocków, ze 100/h zszedł z 36m - 33m, a ze 150/h z 70m do
63m..... oczywiście przy dobrej nawierzchni....

Obserwuj wątek
      • jaro_ss Re: Hamowanie... 33m ze 100 16.03.05, 08:29
        Nie zwróciłem uwagi na opony, ale tarcze rzeczywiście byłu z odprowadzeniami
        dla gazów i otworami dla wentylacji... Aż mnie kusi sobie takie kupić - 1500zl,
        szkoda że nie podali ceny klocków, ale skoro powiedzieli, że można je do
        normalnych tarcz zalożyć, to sobie ich poszukam, jak się obecne już zetrą....
      • jaro_ss Re: Hamowanie... 33m ze 100 16.03.05, 08:34
        to jest test techniczny i nie bierze się tego pod uwagę, zresztą - prędkość
        była oceniana przy pomocy prędkościomierza.... Powtarzali parę razy i
        uśredniali... Tak że właściwie najbardziej wiarygodna jest sama różnica...

        Ale:

        Skoro dojezdżasz do jakiejś linii, to bierzesz pod uwagę prędkość samochodu i
        przewidujesz, kiedy jąminiesz, hamujesz "na czuja", wtedy czas reakcji się tak
        bardzo nie liczy, bo właśnie przewidujesz, kiedy masz wcisnąć pedał, a nie tak
        do końca reagujesz....
        • mess220 Re: Hamowanie... 33m ze 100 16.03.05, 18:06
          >> prędkość była oceniana przy pomocy prędkościomierza..

          To mocno musi obrotomierz przeklamywac bo 33 metry to nie jest wynik do
          osiagniecia w tak prosty sposob (nacinane/nawiercane tarcze i "sportowe" klocki)
    • sakhal co z tego.. 16.03.05, 18:32
      I tak nigdy nie beda montowac takich hamulcow bo statystyczny kierowca z
      nadwaga i problemami krazenia, przy takim hamowaniu i wynikajacym przeciazeniu
      pewnie by odplynal hehe
    • expertyzer Przekłamanko 17.03.05, 01:31
      Taki pomiar nie jest miarodajny przecież jak na oko mierzyli.




      --------------------------------------------------------------------------------
      www.polonica.net/Kwas-Stoltzman.htm
    • kos22 Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 10:49
      www.prawko-kwartnik.info/images/drogazatrzymania.html
      Reklama nie musi być zgodna z prawami fizyki.
      Maksymalnie można przyjąć opóźnienie 9.81 m/s2
      Można uwględnić dociążenie przodu pojazdu ale wtedy tył jest odciążony.
      Może ktoś zna inne teorie?
      pozdr
      • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 11:14
        ja to juz tlumaczylem

        Zrobilem wyklad.
        Sprobuje krotko!
        Tak ! Teoretycznie maksymalne opoznienie hamowania to 9.81 m/s^2. to daje droge
        hamowania 38m. Niezaleznie od masy.

        Aby jednak poprawic ten wynik, to trzeba poprawic tarcie. tylko skad wziac
        darmowa sile nacisku? Zwiekszanie masy nic nie daje, bo zwieksza sie tak samo
        bezwladnosc. wspolczynnika tarcie ponad 1 sie nie zwiekszy. A jednak auto f1 czy
        wrc potrafia zatrzymac sie na duzo rotszym odcinku niz 38 m. Gdzie lezy haczyk?
        Powietrze! Dodatkowa sila dociskajaca wynikajaca z obnizenia auta (szybki
        przeprzyw powietrza pod autem i wolniejszy nad). Kiedys F1 wrecz szorowaly
        podwoziem po asfalcie. Dodatkowo dochodza spojlery, ktory wytwarzaja dosc spora
        dodatkowa sile nacisku. Haczyk jest taki ze auto musi sie poruszac, ale ta
        dodatkowa sila nacisku przy predkosciach 0d 100 do 30 km/h wystarczy zeby urwac
        kilka metrow. Efekt jest taki, ze f1 im szybciej jedzie tym lepiej hamuje (i
        przyspiesza), a przy 300 km/h opoznienie moze siegnac wartosci 4g. Przy
        normalych ustawieniach z 300-200 jest 30m, ze 200-100 tez 30m, a ze 100 do 0 tez
        30m. (a powinno malec geometrycznie, jakby nie bylo dodatkwoej sily
        dociskajacej). Przy ustawieniach maksymalnego docisku droga hamowania f1 to juz
        20m, a nawet moze mniej. Powietrze to dobrodziej, ale i kat. wraz z predkoscia
        opory rosna w funkcji kwadratowej. Trzeba wiec znalezc kompromis.
        • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 12:35
          Przy ustawieniach maksymalnego docisku droga hamowania f1 to juz
          > 20m, a nawet moze mniej. Powietrze to dobrodziej, ale i kat. wraz z predkoscia
          > opory rosna w funkcji kwadratowej. Trzeba wiec znalezc kompromis.

          W takim razie co fizyka mów na temat ośmio-dewunasto tłoczkowych zacisków,
          średnicy tarcz hamulcowych, składu mieszanki tak klocka jak i gumy w oponie ...
          Jakos auta aczej nie zbliżają sie kształtem do bolidów f1 a z roku na rok
          hamuja lepiej ...
          • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 12:53
            a mowi prosto...
            Kluczem jest cieplo...

            droga jest taka: najpierw optymalizujemy aerodynamike, aby miec mozliwosc
            lepszego hamowania, a pozniej do tego dobiera sie hamulce. Inaczej bedziesz mial
            drogi zestaw do latwego blokowania kol, a nie hamowania. Srednica tarcz to takze
            glownie odprowadzenie ciepla, ktorego sie wydzielaja koszmarne ilosci.

            Sklad mieszanki klocka jak najbadziej, bo wspolczynnik tarcia zalezy od rodzaju
            materialu.

            Aby zejsc o te kilka metrow, wystarczy wlasnie popracowac nad ksztaltem samochodu.

            bluebox.zary.com.pl/moto_info/artykuly/art_53.htm
            tu jest fajny test BMW na coraz szerszych oponach. Ciekawostka jest taka, ze na
            najszerszych droha hamowania sie wydluzyla.
            • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:21
              tiges_wiz napisał:

              > a mowi prosto...
              > Kluczem jest cieplo...
              >
              > droga jest taka: najpierw optymalizujemy aerodynamike, aby miec mozliwosc
              > lepszego hamowania,

              możesz powiedzić jak zmieni się kąt natarcia bolidu f1 po wciśnięciu do opopru
              pedału hamulca dla zwiększenia oporu powietrza (zwiekszenia powierzchni
              natarcia)? Po co stosuje sie twarde sprężyny i amortyzatory?

              a pozniej do tego dobiera sie hamulce. Inaczej bedziesz mia
              > l
              > drogi zestaw do latwego blokowania kol, a nie hamowania.
              Jak najskuteczniej zahamować? Jakiś pomysł?

              Srednica tarcz to takz
              > e
              > glownie odprowadzenie ciepla, ktorego sie wydzielaja koszmarne ilosci.

              Co oprócz współczynnika tarcia ma wpływ na siłę tarcia?
              >
              > Aby zejsc o te kilka metrow, wystarczy wlasnie popracowac nad ksztaltem
              samocho
              > du.

              jakoś samochody wrc nie zmieniają kształtu (pomijając przepisy) a hamują lepiej
              >
              > bluebox.zary.com.pl/moto_info/artykuly/art_53.htm
              > tu jest fajny test BMW na coraz szerszych oponach. Ciekawostka jest taka, ze
              na
              > najszerszych droha hamowania sie wydluzyla.
              Patrz wyżej, ale tutaj raczej może mieć to związek z większa masą
              nieresorowaną, zmniejszonym naciskiem jednostkowym, składem mieszanki itd.


              Cienka czerwona linia ....
              • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:25
                > możesz powiedzić jak zmieni się kąt natarcia bolidu f1 po wciśnięciu do opopru
                > pedału hamulca dla zwiększenia oporu powietrza (zwiekszenia powierzchni
                > natarcia)? Po co stosuje sie twarde sprężyny i amortyzatory?

                W F1 stusuje sie wrecz skrzydla, ktore nic nie robia tylko dociskaja samochod.
                Sila przy 300 km/h generuje opoznienie do 4g, a takie auto moze jechac po
                suficie tunelu. Jezeli chodzi o zawieszenie, to sprawa jest akurat prosta. Opona
                ma zawsze przylegac do asfaltu. Kazde oderwanie, to zmniejszenie sili tarcia.

                Tacie zalezy od nacisku i wspolczynnika tarcia. Nacisk to masa * przyspieszenie
                ziemskie. wpozlczynnik tarcia zalezy od rodzajow materialow.

                WRC nie zmieniaja ksztaltu? ) przeswitu, spojler z tylu i z przodu to nic?
        • kos22 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:09
          Dzięki za wykład.
          Analizując temat dalsze szukanie zmniejszenia drogi zatrzymania będzie
          (podejrzewam) w wykorzystaniu powietrza - w wytwarzaniu sił reakcji w oparciu o
          rozprężające się gazy - może nawet wybuchowo?
          Bardzo ciekawie się nam przyszłość zapowiada.
          pozdr
        • microprofesor Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:37
          Proszę o kilka wyjaśnień, jako że jestem tylko "micro"
          > Tak ! Teoretycznie maksymalne opoznienie hamowania to 9.81 m/s^2
          Dlaczego ?
          > Niezaleznie od masy.
          2. Dlaczego ?
          > Zwiekszanie masy nic nie daje, bo zwieksza sie tak samo
          > bezwladnosc.
          3. Jak jest zależność pomiędzy siłami tarcia i bezwładności ?
          • zgryzliwy1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 15:47
            microprofesor napisał:

            > > Tak ! Teoretycznie maksymalne opoznienie hamowania to 9.81 m/s^2
            >
            > Dlaczego ?

            Tez chcialbym wiedziec ,dlaczego to ma byc teoretyczna ( nieprzekraczalna ? )
            granica :-(
            Tym bardziej,ze sa auta ,ktore ze 100km/h zatrzymuja sie po 37 m a to daje
            opoznienie ok 10.43 m/s^2
        • w_r_e_d_n_y Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:07
          tiges_wiz napisał:

          > Zrobilem wyklad.
          > Sprobuje krotko!
          > Tak ! Teoretycznie maksymalne opoznienie hamowania to 9.81 m/s^2. to daje
          > droge hamowania 38m.

          Hej ,"wykladowca" chyba powinien byc precyzyjny ?
          Przy opoznieniu 9.81 m/s^2 auto ze 100 km/h (z takiej szybkosci ?,bo nie
          podales)wyhamuje na 39.3 m a nie na 38 m.
          Jezeli stanie po 38 m ( sa auta co hamuja na jeszcze krotszej drodze )to
          opoznienie wyniesie 10.15 m/s^2,czyli sam zaprzeczasz swojej tezie o max.
          opoznieniu 9.81 m/s^2
        • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 12:56
          Optymalizacja materialu to jak najbardziej, bo typowy spolczynnik tarcia to
          okoilo 0.9. Jest jeszcze troche nad czym popracowac. Po za tym cieplo. To jest
          glowny wrog.
          ale jak auto nie ma odatkowej sily wynikajacej z aerodynamiki, to mu nic nie pomoze.
          • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:05
            > ale jak auto nie ma odatkowej sily wynikajacej z aerodynamiki, to mu nic nie
            po
            > moze.

            jakieś szacunkowe proporcje aerodynamika / hamulce?

            >Po za tym cieplo. To jest
            > glowny wrog.

            ceramiczne tarcze. Nawiercanie celem odprowadzenia produktów spalania i
            uniknięcia tworzenia poduszki gazów pomiędzy tarczą a klockiem?
            Nacięcia "odświeżajace" powierzchnie klocka po zeszkliwieniu w wysokiej
            temperaturze.

            Sorki, ale jakoś konstruktorzy nie fundują nam "niskopodłogowców" o żabowatym
            kształcie
            • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:19
              teoria wyglada tak: Tarcie >= Bezwladnosc

              Masa*przyspieszenie ziemskie*wspolczynnik tarcia >= masa * przyspieszenie
              (opoznienie)

              masy sie skracaja

              przyspieszenie ziemskie*wspolczynnik tarcia >= przyspieszenie

              przyspieszenie ziemskie = 9.81
              wspolczynnik tarcia <=1

              jak widzisz dzieki kochanej bezwladnosci nie mozna zatrzymac sie szybciej niz na
              38 m

              Zwiekszanie masy nic nie daje.

              musisz miec "darmowa" sile dociskajaca. i tu wlasnie przychodzi z pomoca
              powietrze :). ta sama sila ktora powoduje ze samolot lata, moze spowodowac, ze
              auto bedzie bardziej dociskane.

              Jezeli uda ci sie aby auto mialo dodatkowa sile dociskajaca wynikajaca z
              przyspieszenie 1g przy 100 km/h, to juz mozesz miec przy 100 km/h opoznieie 2g,
              ale im wolniej jedziesz tym sila maleje i masz gorsze hamowanie. 33 m nie wymaga
              zbyt duzych nakladow aerodynamicznych. Oczywiscie trzeba miec hamulce, ktore
              wytrzymaja wieksze przeciazenia i wieksze ilosci ciepla.

              To jest tez powod, dlaczego w ciezarowkach stosuje sie uklady pneumatyczne. Plyn
              sie gotuje.
              • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:24
                tiges_wiz napisał:

                >= przyspieszenie
                >
                > przyspieszenie ziemskie = 9.81
                > wspolczynnik tarcia <=1
                >
                a jakoś tak jest, że jak postawisz taki sam prostopadłościan drewniany na równi
                pochyłej na krótszym boku to zjedzie, a na dłuższym, to stoi i trzeba go
                popchnąć ;-)
                • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:29
                  ty nie lapiesz jednego :) wtedy masz tarcie slizgowe ;) troche sie warunki
                  zmieniaja ;)

                  Po za tym jak cos lezy to nie ma bezwladnosci :)
                  widzisz rozice?

                  w zaleznosci od masy wykres opoznienia hamowania wyglada inaczej, ale zawsze
                  dojdziesz do 9.81 i tu sie zaczyna blokowanie kol. Bezwladnosc. Ciezsze auto
                  pozwala na zastosowanie wiekszej sily hamujacej. dlatego rower i samochod hamuja
                  podobnie, ale w rowerze wystarczy reka aby zablokowac kolo, a juz w aucie masz
                  wspomaganie.
                  • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:39
                    tiges_wiz napisał:

                    > ty nie lapiesz jednego :) wtedy masz tarcie slizgowe ;) troche sie warunki
                    > zmieniaja ;)
                    >
                    > Po za tym jak cos lezy to nie ma bezwladnosci :)
                    > widzisz rozice?

                    i tarcia też nie ma?
                    >
                    > w zaleznosci od masy wykres opoznienia hamowania wyglada inaczej, ale zawsze
                    > dojdziesz do 9.81 i tu sie zaczyna blokowanie kol.
                    i auto mające gorsze klocki i mniejsze tarcze do momentu zablokowania kół
                    przejedzie dokładnie taką samą drogę jak samochód wrc z ośmiotłoczkowymi
                    hamulcami i tarczą o średnicy obręczy normalnego auta. To takie same auta,
                    nawet tak samo obnizone. Może jeszcze seryjne na zawiasie seryjnym, żeby lepiej
                    zanurkowało i tym samym powiększyło opór powietrza ...


                    Bezwladnosc. Ciezsze auto
                    > pozwala na zastosowanie wiekszej sily hamujacej. dlatego rower i samochod
                    hamuj
                    > a
                    > podobnie, ale w rowerze wystarczy reka aby zablokowac kolo, a juz w aucie masz
                    > wspomaganie.

                    Cięższe auto w y m a g a większej siły hamującej. Dlatego w rowerze o masie
                    ~80kg masz hamulce o łacznej powierzchni tarcia 6-8cm2, a w ciężarówce trochę
                    większe
                    • zgryzliwy1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:20
                      jocek1 napisał:

                      > Cięższe auto w y m a g a większej siły hamującej. Dlatego w rowerze o masie
                      > ~80kg masz hamulce o łacznej powierzchni tarcia 6-8cm2, a w ciężarówce trochę
                      > większe

                      Akurat.
                      To niby ta wieksza sila hamowania wynika z wiekszych powierzchni tracych ?
                      Od kiedy sila hamowania zalezy od wielkosci powierzchni tracych.
                      Nie dlatego klocki maja wieksza powierzchnie w samochodach ,niz w rowerach.
                      • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:32
                        > Od kiedy sila hamowania zalezy od wielkosci powierzchni tracych.
                        > Nie dlatego klocki maja wieksza powierzchnie w samochodach ,niz w rowerach.
                        te same samochody, te same opony, ta sama nawierzchnia, hamulce seryjne
                        i "powiększone" - które koła szybciej sie zablokują?
                        • mobile5 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:40
                          jocek1 napisał:

                          > > Od kiedy sila hamowania zalezy od wielkosci powierzchni tracych.
                          > > Nie dlatego klocki maja wieksza powierzchnie w samochodach ,niz w rowerac
                          > h.
                          > te same samochody, te same opony, ta sama nawierzchnia, hamulce seryjne
                          > i "powiększone" - które koła szybciej sie zablokują?
                          Nie porównuj tarcia sztywnych powierzchni, z układem opona nawirzchnia.
                          • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:43
                            > > te same samochody, te same opony, ta sama nawierzchnia, hamulce seryjne
                            > > i "powiększone" - które koła szybciej sie zablokują?
                            > Nie porównuj tarcia sztywnych powierzchni, z układem opona nawirzchnia.
                            Ponawiam pytanie, dodając np. ze chodzi o przysłowiowe 100km/h. Które koła
                            szybciej wpadną w poślizg?
                            • zgryzliwy1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:50
                              jocek1 napisał:

                              > Ponawiam pytanie, dodając np. ze chodzi o przysłowiowe 100km/h. Które koła
                              > szybciej wpadną w poślizg?

                              Odp. masz wyzej.
                              Ja tez ponawiam pytanie - dlaczego wieksze klocki daja wieksza sile hamowania
                              jak twierdzisz ?
                              • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:56
                                > Ja tez ponawiam pytanie - dlaczego wieksze klocki daja wieksza sile hamowania
                                > jak twierdzisz ?

                                pytaniem odpowiem:
                                czy w dzisiejszych autach (cięższych i szybszych) stosuje się mniejsze klocki i
                                tarcze niż w tych sprzed 20 lat? Czy droga hamowania skróciła sie w ciągu tych
                                20 lat? Czy mając takie samo ciśnienie w układzie hamulcowym zahamuje sie
                                lepiej na większym, czy mniejszym klocku?
                                • zgryzliwy1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 17:09
                                  jocek1 napisał:

                                  > pytaniem odpowiem:....
                                  > Czy mając takie samo ciśnienie w układzie hamulcowym zahamuje sie
                                  > lepiej na większym, czy mniejszym klocku?

                                  Jednak nie wiesz ,skoro tylko pytania stawiasz.No to Ci zdradze.
                                  Zahamuje sie na tym samym dystansie ,jezeli podczas hamowania nie zmieni sie
                                  wspolczynnik tarcia - powod i roznica tej zmiany przy mniejszych i wiekszych
                                  klockach i tarczach chyba oczywisty.
                                  Tylko ,ze to nie ma nic wspolnego z Twoim twierdzeniem ,ze wieksza sila
                                  hamowania wystepuje z powodu wiekszych powierzchni tracych.
                                  Sila hamowani zalezy od sily nacisku i wspolczynnika tarcia - nic tu nie ma o
                                  wielkosci powierzchni.
                                  END
                                  • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 17:18
                                    > wspolczynnik tarcia - powod i roznica tej zmiany przy mniejszych i wiekszych
                                    > klockach i tarczach chyba oczywisty.

                                    jak w takim razie ma sie oddalenie punktu styku klocka z tarczą od osi obrotu
                                    koła (upraszczając - wieksza średnica tarczy)?

                                    > Jednak nie wiesz ,skoro tylko pytania stawiasz.

                                    dobrze zadane pytanie nieraz znaczy więcej niż odpowiedź
                                    • zgryzliwy1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 17:28
                                      jocek1 napisał:

                                      > jak w takim razie ma sie oddalenie punktu styku klocka z tarczą od osi obrotu
                                      > koła (upraszczając - wieksza średnica tarczy)?

                                      Wałęsisz :-)) czy nowy temat zaczynasz ,bo nie posadzam Cie o chec wpuszczenia
                                      mnie w maliny.
                                      Zaloz watek o momencie sily ,bo te o wyzszosci mom.obrotowego nad moca albo
                                      odwrotnie juz sie tu przejadly.
                                      • mobile5 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 17:33
                                        zgryzliwy1 napisał:

                                        > jocek1 napisał:
                                        >
                                        > > jak w takim razie ma sie oddalenie punktu styku klocka z tarczą od osi ob
                                        > rotu
                                        > > koła (upraszczając - wieksza średnica tarczy)?
                                        >
                                        > Wałęsisz :-)) czy nowy temat zaczynasz ,bo nie posadzam Cie o chec
                                        wpuszczenia
                                        > mnie w maliny.
                                        > Zaloz watek o momencie sily ,bo te o wyzszosci mom.obrotowego nad moca albo
                                        > odwrotnie juz sie tu przejadly.
                                        Żebyśmy tylko nie zwekslowali na moment siły i pary sił, bo mi tu zajeżdża
                                        MaćkiemS.
                        • zgryzliwy1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:43
                          jocek1 napisał:

                          > te same samochody, te same opony, ta sama nawierzchnia, hamulce seryjne
                          > i "powiększone" - które koła szybciej sie zablokują?

                          Wiadomo ,ale a co to ma wspolnego z moim pytaniem :
                          " Od kiedy sila hamowania zalezy od wielkosci powierzchni tracych "

                          Po drugie ,jezel ten pierwszy w danych warunkach hamuje max. skutecznie to ten
                          z powiekszonymi tarczami i tak poplynie dalej.
                          • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:45
                            > Po drugie ,jezel ten pierwszy w danych warunkach hamuje max. skutecznie to
                            ten
                            > z powiekszonymi tarczami i tak poplynie dalej.
                            Znaczy, ten z powiększonymi tarczami zablokuje wcześniej koła i w rezultacie
                            poślizgu zatrzyma się dalej? Tak mam to rozumieć?
              • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:32
                Oczywiscie trzeba miec hamulce, ktore
                > wytrzymaja wieksze przeciazenia i wieksze ilosci ciepla.
                >
                > To jest tez powod, dlaczego w ciezarowkach stosuje sie uklady pneumatyczne.
                Ply
                > n
                > sie gotuje.
                aaa, bo bębny oddaja ciepło płynowi hamucowemu, rozumiem ...

                > Jezeli uda ci sie aby auto mialo dodatkowa sile dociskajaca wynikajaca z
                > przyspieszenie 1g przy 100 km/h, to juz mozesz miec przy 100 km/h opoznieie
                2g,
                > ale im wolniej jedziesz tym sila maleje i masz gorsze hamowanie. 33 m nie
                wymag
                > a
                > zbyt duzych nakladow aerodynamicznych.

                sorki, ale nie mieszaj hamowania odrzutowców tudiez innych "aut" z silnikiem
                rakietowym, z normalnymi samochodami. Bo to i masy nie te, i tarcia nie te i
                predkości, opory aerodynamiczne ...
                Imho rozwiązanie technologicznie tańszym i marketingowo lepszym (mając na
                uwadze zachowanie kształtu samochodu) jest zastosowanie kotwicy tudzież haka
                takiego jaki mają samoloty z lotniskowców
                • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:37
                  >>> aaa, bo bębny oddaja ciepło płynowi hamucowemu, rozumiem ...

                  teraz to juz kompromitacja :/

                  tak ... przy hamowaniu takiej masy wytwarzaja sie takie ilosci ciepla, ze te nie
                  tylko jest odprowadzane nie tylko przez bebny, ale takze przez rozpieracze
                  trafilo by to plynu jamulcowego.

                  co do hamowania to niestety te zasady dotycza wszystkich pojazdow przekazujacych
                  sile napedowa i hamujaca przez opony.

                  bezwladnosc i tarcie. tu sie toczy walka o metry. hamulce moga ci dac dowolna
                  sile hamujaca, ale ta bez odpowiedniego nacisku bedzie wykorzystana do
                  zablokowania kola tylko. Poki jestes wstanie zablokowac hamulce przy kazdej
                  predkosci i skutrecznosc hamulcow nie maleje pod wplywem ciepla, to inwestowanie
                  w lepsze hamulce to strata pieniedzy.
                  • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:49
                    tiges_wiz napisał:

                    > tak ... przy hamowaniu takiej masy wytwarzaja sie takie ilosci ciepla, ze te
                    ni
                    > e
                    > tylko jest odprowadzane nie tylko przez bebny, ale takze przez rozpieracze
                    > trafilo by to plynu jamulcowego.

                    używałeś kiedyś pompki do roweru? Zagrzała się? Tylko od tarcia tłoka? Uzywałeś
                    kiedyś dezodorantu w puszce pod ciśnieniem? Czułeś chłód puszki jak sie
                    odświeżyłeś?

                    >
                    > co do hamowania to niestety te zasady dotycza wszystkich pojazdow
                    przekazujacyc
                    > h
                    > sile napedowa i hamujaca przez opony.
                    >
                    > bezwladnosc i tarcie. tu sie toczy walka o metry. hamulce moga ci dac dowolna
                    > sile hamujaca, ale ta bez odpowiedniego nacisku bedzie wykorzystana do
                    > zablokowania kola tylko.

                    Możesz mi powiedzieć, jaka będzie mniej więcej masa działała na hamulce w
                    samochodzie o masie 1 tony. Jaka jest siła tarcia opony dla auta o takiej samej
                    masie. Dlaczego auto na lodzie szybciej blokuje koła?

                    Poki jestes wstanie zablokowac hamulce przy kazdej
                    > predkosci i skutrecznosc hamulcow nie maleje pod wplywem ciepla, to
                    inwestowani
                    > e
                    > w lepsze hamulce to strata pieniedzy.

                    Inwestuj więc w nitro i hamuj oporem powietrza ...
                    • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:53
                      > Inwestuj więc w nitro i hamuj oporem powietrza ...

                      ty nic z tego nie zrozmiales ... ale dobrze ze w f1, wrc i dtm wiedza i
                      inwestuja mnostwo kasy z badania nad aerodynamika (i to nei chodzi tylko o
                      zmiejszenie oporu, ale wlasnie takze uzyskanie jak najwieszej sily
                      dociskajacej), jednoczesnie inwestuja w rozwiazania hamulcow, ktore wykorzystaja
                      dodatkowa sile nacisku. Jedno z drugim jest powiazane.
                      • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 14:00
                        tiges_wiz napisał:

                        > > Inwestuj więc w nitro i hamuj oporem powietrza ...
                        >
                        > ty nic z tego nie zrozmiales ... ale dobrze ze w f1, wrc i dtm wiedza i
                        > inwestuja mnostwo kasy z badania nad aerodynamika (i to nei chodzi tylko o
                        > zmiejszenie oporu, ale wlasnie takze uzyskanie jak najwieszej sily
                        > dociskajacej),

                        i to właśnie dlatego w jakimś porsce spoiler wysuwa sie dopiero przy określonej
                        prędkości ...

                        jednoczesnie inwestuja w rozwiazania hamulcow, ktore wykorzystaj
                        > a
                        > dodatkowa sile nacisku.

                        proponuję, żebyś swoją aplikacje wysłał bo F1, wrc i dtm bo tam na pewno
                        potrzebują kogoś z nowymi pomysłami i świeżym spojrzeniem na problem ;-)
                        • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 14:10
                          oni o tym juz dawno wiedza i juz dawno obnizaja samochody ile sie da i juz dawno
                          stosuja dodatkowe spojlepy.

                          f1 jest "oskrzydelkowana" na calym kadlubie i sie szuka miejsca na kolejne.

                          to sa fakty.
                          tu widac ile skrzydel (bo to sa takie same skrzydla jak w samolocie, ale
                          obrocone w druga strone) jest juz w f1. Oprocz przodu i tylu dodali tez male
                          skrzydla na kadlubie. No patrz jak sie w to zapatrzyli.

                          www.wrc-wallpaper.de/wall/F1/Ferrari%20F%202004.jpg
                          nawet T-Cam ma ksztalt skrzydelka.

                      • piemeltje Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 14:08
                        Zaraz. Z tego, ze maksymalne opoznienie hamujace wynosi ok. 1 g wynika, ze takze
                        przyspieszenie nie bardzo moze przekroczyc te wartosc (to bedzie 2.8 s do
                        setki). Na aerodynamike nie ma co liczyc, zostaje tylko dociazenie tylnej osi
                        podczas przyspieszania, ale co wygra tylna os, to straci przednia.
                        • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 14:19
                          piemeltje napisała:

                          > Zaraz. Z tego, ze maksymalne opoznienie hamujace wynosi ok. 1 g wynika, ze
                          takz
                          > e
                          > przyspieszenie nie bardzo moze przekroczyc te wartosc (to bedzie 2.8 s do
                          > setki).

                          To tajna informacja. W samochodzie nie może być przyspieszenia i opóźnienia
                          większego od 1 g. To mozliwe tylko w powietrzu. Dopiero trwają badania nad tym
                          i NASA coś wie, ale nie chce powiedzieć, żeby jej Ruscy nie wyprzedzili ;-
                          )))))))))))))))))

                          Na aerodynamike nie ma co liczyc, zostaje tylko dociazenie tylnej osi
                          > podczas przyspieszania, ale co wygra tylna os, to straci przednia.
                          piemeltje, no co ty, chcesz zostać "misiem" tego forum? Już wystarczy, że ja
                          mam to zaszczytne miano ... Nad tym też NASA pracuje, ale mówią, że to dla
                          poprawienia hamowania. Wiesz, zmyłka taka ....


                          • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 14:29
                            > To tajna informacja. W samochodzie nie może być przyspieszenia i opóźnienia
                            > większego od 1 g. To mozliwe tylko w powietrzu. Dopiero trwają badania nad tym
                            > i NASA coś wie, ale nie chce powiedzieć, żeby jej Ruscy nie wyprzedzili ;-
                            > )))))))))))))))))

                            ty naprawde jestes taki glupi czy udajesz?
                            1 g to przyspieszenie 2.8 do setki i 38m hamowania.

                            ponizej 38 m schodza auta mocno wykorzystujace aerodynamike (one nie chamuja
                            powietrzem!, one maja doatkowy nacisk na opony, a dzieki temu mozna uzyc
                            wiekszej sily hamujacej bez blokowania kola)

                            uruchom wyobraznie!
                            zaczynasz hamowac ... masz dowolnie duza sile hamujaca
                            jest coraz wolniej, ale rosnie bezwladnosc, ktora cie ciagsnie do przodu, to tak
                            jakbys byl przyczepiony do auta, ktore cie ciagnie, i ktore gdy masz wieksze
                            opoznienie hamowania, tym mocniej cie ciagnie do przodu. Dochodzisz do momentu,
                            ze te auto ktore nazywa sie bezwladnosc ciagnie tak mocno, ze konczy ci sie
                            przyczepnosc na kolach .. nastepuje blokada kol. zeby temu przeciwdzialac musisz
                            zwiekszyc nacisk na opone. Nie zrobisz tego masa, bo poprawisz tez bezwladnosc.
                            zeby dojsc do 2g, to zostaje tylko dodatkowy spojler i obnizenie auta. Dopiero
                            wtedy projektuje sie hamulce, ktore wytrzymaja takie przeciazenia.
                            Prosciej nie umiem.

                    • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 13:59
                      zastanow sie prosze dlaczego blokuja sie kola?
                      zwiekszasz sile hamujaca i kola sie nie blokuja ...
                      w pewnym momencie jednak sie zablokuja.
                      Dlaczego?
                      Co spowodowalo ta blokade? Sila hamowania.. ale dlaczego? dlaczego wieksza sila
                      hamowania nie powoduje juz coraz wiekszego zwalniania kola, a je po prostu
                      zatrzymuje?
                      co sie zmienia jak auto ma coraz wieksze opoznienie hamowania?
                          • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 14:21
                            > niom ... inne materialy i inne spolczyniki tarcia ..
                            > szotrowka bedzie miala 0.89 a slick pewnie z 0.95
                            >
                            > wiec na slicku jest wieksze tarcie.
                            > Jak slick sie rozgrzeje to dojdzie nawet do 0.99

                            oczywiście wykonane są z takiej samej mieszanki i mają tę samą średnicę i
                            grubość (!!!!). Dlaczego więc wspołczynniki tarcia sie różnią? Która zablokuje
                            koło szybciej?
                              • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 15:23
                                tiges_wiz napisał:

                                > opony na szuter i slick z tej samej mieszanki?

                                czy Ty naprawdę tego nie widzisz, że maksymalnie upraszczam Ci warunki żebyć w
                                końcy pojął, że całkowite pole powierzchni styku opony z podłożem ma
                                niebagatelny wpływ na moment zablokowania koła. Drrrrryń. Pobudka ....
                                • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 15:28
                                  bluebox.zary.com.pl/moto_info/artykuly/art_53.htm
                                  BMW na coraz szerszych "kapciach"
                                  roznice rzedu 10 cm, a nawet wydluzenie drogi hamowania na szerokiej oponie.

                                  www.sciagawa.pl/a/2095.html
                                  Sciagawka dla 6 klasistow.
                                  Pokaz gdzie jest napisane ze tarcie zalezy od pola styku? od rodzajow
                                  materialow, od masy ...

                                  drynnn drynnn ... wracaj do podstawowki.

                                  • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 15:38
                                    > Pokaz gdzie jest napisane ze tarcie zalezy od pola styku? od rodzajow
                                    > materialow, od masy ...

                                    "Dzięki nowemu urządzeniu pomiarowemu udało się potwierdzić na poziomie
                                    atomowym fakt, że tarcie zależy od rzeczywistej powierzchni styku.
                                    Zaobserwowano, że tarcie związane jest z pewnego rodzaju "nieodwracalnością"
                                    przylegania, oznacza to, że powierzchnie zachowują się inaczej gdy są ściskane,
                                    a inaczej gdy się je rozdziela."
                                • zgryzliwy1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:58
                                  jocek1 napisał:

                                  > ...całkowite pole powierzchni styku opony z podłożem ma
                                  > niebagatelny wpływ na moment zablokowania koła

                                  to juz troche lepiej ,ale i tak nie tlumaczy Twojego twierdzenia ,ze sila
                                  hamowania zalezy od powierzchni tracych
                                  czekam dalej :-))
                                  • zgryzliwy1 korekta 17.03.05, 17:00
                                    zgryzliwy1 napisał:

                                    > to juz troche lepiej ,ale i tak nie tlumaczy Twojego twierdzenia ,ze sila
                                    > hamowania zalezy od powierzchni tracych

                                    mialo oczywiscie byc : "...zalezy od WIELKOSCI powierzchni tracych "
                                  • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 17:03
                                    > to juz troche lepiej ,ale i tak nie tlumaczy Twojego twierdzenia ,ze sila
                                    > hamowania zalezy od powierzchni tracych
                                    > czekam dalej :-))
                                    po co więc robić zacisk wielotłoczkowy, jeżeli można zastosować klocek towerowy
                                    na rowerowej obręczy i zwiększac tylko ciśnienie w układzie?
                                    • piemeltje Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 17:06
                                      Zwiekszajac cisnienie w ukladzie, musisz przekonstruowac caly uklad tak, zeby
                                      zniosl wyzsze cisnienie.
                                      Maly klocek zas po prostu stopi sie szybciej od duzego. Jesli nie brac pod uwage
                                      ciepla (zalozmy, ze jakos udaje nam sie studzic powierzchnie trace), to maly
                                      klocek bedzie hamowal tak samo skutecznie jak duzy.
                                        • piemeltje Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 17:36
                                          jocek1, to jest to samo zjawisko, tylko raz obserwowane mikroskopowo, a drugi
                                          raz to makroskopowe przyblizenie. Zwiekszenie nacisku zwieksza rzeczywista
                                          powierzchnie przylegania- dlatego mikroskopowo tarcie nie jest wprost
                                          proporcjonalne do sily dociskajacej, a do powierzchni rzeczywistej tak, za to
                                          makroskopowo jest proporcjonalne do sily dociskajacej (bo sila, a raczej
                                          cisnienie dociskajace wplywa na rzeczywista powierzchnie styku).
                                          Czego tu jeszcze nie rozumiesz?
                                            • piemeltje Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 19:01
                                              > to jak będzie ze zwiekszeniem średnicy tarczy hamulcowej i umiejscowieniem
                                              > zacisku na obrzeżu?

                                              Kolega zgryzliwy1 juz wspomnial o czyms takim jak moment sily. W ten sposob, tzn
                                              odsuwajac zacisk od osi mozesz zmniejszyc nacisk klocka na tarcze zachowujac
                                              sile hamowania.
                                              Tarcza o wiekszej srednicy ma wieksza powierzchnie, z ktorej oddaje cieplo.
                                    • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 18.03.05, 13:29
                                      marilicia napisała:

                                      > Chlopie, ty sie juz nie kompromituj.

                                      szanowna marilcio,

                                      z uwagi na to że wątek ten obfituje w róznego rodzaju przmyslenia i cokolwiek
                                      już jest duzy objetościowo, to czy mogłabyś odpowiadając na wcześniejsze posty
                                      choć troche je cytować?
                                      • marilicia Re: Oblicz drogę hamowania 18.03.05, 13:47
                                        Cytat tigez_wiz:

                                        "Sciagawka dla 6 klasistow.
                                        Pokaz gdzie jest napisane ze tarcie zalezy od pola styku? od rodzajow
                                        materialow, od masy ...

                                        drynnn drynnn ... wracaj do podstawowki."

                                        Jezeli juz ktos, kto myli tarcie cial stalych z tarciem gumy, gdzie glownym
                                        czynnikiem jest lepkosc, to niech nie wysyla innych do sciagawek dla 6 klasy. Sa
                                        rzeczy ktorych widocznie nie bylo w podstawowce. A cytowany dyskutant jest taki
                                        wszechwiedzacy.

                                        pozdrawiam
                                        • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 18.03.05, 13:52
                                          marilicia napisała:

                                          >
                                          > Jezeli juz ktos, kto myli tarcie cial stalych z tarciem gumy, gdzie glownym
                                          > czynnikiem jest lepkosc, to niech nie wysyla innych do sciagawek dla 6 klasy.
                                          S

                                          marilcio, pytanko w kwesti merytorycznej. Czy materiał cierny klocka
                                          hamulcowego można sprowadzić do sposobu zachowania sie gumy? Pytam, bo widze,
                                          że coś kumasz w te klocki (hamulcowe?)

                                          i druga kwestia: czy pole styku opony z podłożem ma wpływ na przyczepność?
                                          • marilicia Re: Oblicz drogę hamowania 18.03.05, 13:58
                                            > i druga kwestia: czy pole styku opony z podłożem ma wpływ na przyczepność?

                                            Ma. Guma ma raczej wlasciwosci "bardzo gestej" cieczy. Podaje link (w jezyku
                                            niemieckim):

                                            www.taunus-biker.de/~mdvp/Reifen/Reifen.html#gummi
                                            Jesli chodzi o ciala stale, to w tym wypadku powierzchnia nie ma wplywu. Ale
                                            guma nie jest cialem stalym.


                                            Sorry, nie mam wiecej czasu.


                                            pozdrawiam
                      • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 14:09
                        > zastanow sie prosze dlaczego blokuja sie kola?
                        > zwiekszasz sile hamujaca i kola sie nie blokuja ...

                        popatrz z odwrotnej perspektywy:
                        dlaczego na łyżwach po lodzie jedzie się dalej niż na butach z metalową płaską
                        powierzchnią?
                          • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 14:15
                            > bo metal i guma to rozne matarialy i maja rozne wspolczynniki tarcia.
                            > Po za tym pod wplywem ciepla pod lyzwa tworzy sie warstwa wody, ktora znacznie
                            > obniza wpolczynnik tarcia.

                            A pod metalową podeszwą już nie? I ze względu na tę wodę łyżwa jedzie dalej,
                            tak? Może coś w większej skali - szybciej zjeżdża sie z górki na butach czy
                            brzuchu?
                          • mobile5 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 14:15
                            tiges_wiz napisał:

                            > bo metal i guma to rozne matarialy i maja rozne wspolczynniki tarcia.
                            > Po za tym pod wplywem ciepla pod lyzwa tworzy sie warstwa wody, ktora znacznie
                            > obniza wpolczynnik tarcia.
                            Raczej pod wływem ciśnienia.
                              • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 14:26
                                tiges_wiz napisał:

                                > tarcia tez . ogolnie jednak chodzi o wode pod lyzwa.
                                Byłeś kiedyś w Zakopanem w czasie odwilży? Pociągnie koń sanki po gołym
                                asfalcie? Odepnij płozy i każ koniowi ciągnąć sanki bez płóz po tym samym
                                asfalcie. Tylko odejdź trochę dalej, żeby Cie koń nie kopnął zaraz po tym, jak
                                góraj popuka sie w głowę na twój pomysł ....
                                    • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 14:40
                                      wpolczynnik tarcia zalezy od rodzaju materialow. Tu zamiast asfaltu masz snieg.
                                      w przykladzie sanek zamiast metalu zrobi sie drewno ..
                                      po za tym te przyklady z sankami sa o kant dupy rozbic bo rozmawiamy o
                                      zachowaniu sie auta w ruchu. Sila bezwladosci pojawia sie tylko w czasie
                                      przyspieszania (i opoznianiu) ruchu i tylko tu ma wplyw na ruch i wierz mi, ze
                                      juz wszyscy dawno zrozumili ze bezwladnosc jest i wynika z masy, i nie ma sie
                                      jej jak pozbyc, tylko ty jej jakos nie mozesz zrozumiec.
                                      • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 15:10
                                        szkoda ze nie mozna posta edytowac
                                        Przeczytalem to jeszcze raz i mysle ze pomyliles nacisk z oporem powietrze.
                                        Nacisk z aero dziala w dol. jezeli mozesz miec 2g opoznienie hamowania, to
                                        powietrze musi ci wytworzyc taki nacisk, jakbys mial 2 razy ciezsze auto. f1
                                        przy 300 km/h daja nawet 4g. 2g jest gdzies przy 160 km/h.
                                        • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 15:26
                                          > szkoda ze nie mozna posta edytowac
                                          > Przeczytalem to jeszcze raz i mysle ze pomyliles nacisk z oporem powietrze.
                                          > Nacisk z aero dziala w dol. jezeli mozesz miec 2g opoznienie hamowania, to
                                          > powietrze musi ci wytworzyc taki nacisk, jakbys mial 2 razy ciezsze auto. f1
                                          > przy 300 km/h daja nawet 4g. 2g jest gdzies przy 160 km/h.

                                          I nie można tego wytworzyć hamulcem, tak? Rozpędź swoje auto i strzel w mur,
                                          bez hamowania. Jakie opóźnienie będzie wtedy działało na twoje ciało?
                                          • tiges_wiz Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 15:34
                                            ja juz sie natlumaczylem i nie mam zamiaru jednemu glupiemu tlumaczyc podstaw
                                            fizyki, ale nasz spore braki w postawowej wiedzy. Druga zasada dynamiki jest ci
                                            obca ... wlasnie ta gdzie pojawia sie ze F=m*a.

                                            Bez docisku aero nie wyhamujesz tego hamulcem a zablokujesz kola.
                                            jak odpadaja spojlery w f1, to konczy sie szybka jazda po zakretach i
                                            ekstremalne hamowanie, bo po prostu zmniejsza sie tarcie i takie auto zaczyna
                                            zachowywac sie jak normalne. Tylko dlatego ze odpadly spojlery, a hamulce i
                                            silnik zostaja te same.
                                        • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 15:33
                                          aha, możesz walnąć nawet przy 60 na godzinę, żeby Ci sie auto za mocno nie
                                          zniszczyło. Możesz mi wytłumaczyć na czym polega balansownie masą w taki
                                          sposób, aby w rozsądnych granicach, koła napędzane były lepiej obciążone?
                                          Możesz wytłumaczyć, dlaczego przy autach przednionapędowych z silnikiem z
                                          przodu w tylnych kołach masz znacznie słabsze hamulce niż w przednich. Możesz
                                          mi wytłumaczyć jak z punktu widzenia zachowania auta wygląda technika "lewej
                                          nogi" w hamowaniu? Możesz mi wytłumaczyć, dlaczego ręcznym hamulcem takł łatwo
                                          zablokować tylne koła? Możesz mi wytłumaczyć, kto uczył Cie fizyki? Możesz mi
                                          powiedzieć ile rocznie przejeżdżasz kilometrów? Możesz mi powiedzieć dlaczego
                                          przednie klocki hamulcowe zużywają sie szybciej niż tylne? Możesz mi
                                          wytłumaczyć ...
                                            • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 15:44
                                              tiges_wiz napisał:

                                              > ten twoj glupi przyklad niestety niczego nie dowodzi, bo takie hamowanie jest
                                              > niezalezne od styku opony z nawierzchnia. ode mnie EOT.

                                              i to dlatego właśnie tarcze hamulcowe na szuter mają mniejszą średnicę, niz na
                                              asfalt, to dlatego zabroniona jest (w ramach FIA) jazda na pełnym slicku, to
                                              dlatego stosuje sie kolce.

                                              I dlatego też szerokość rowków do odprowadzania wody będzię dążyła do
                                              nieskończoności ...


                                            • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:00
                                              tiges_wiz napisał:

                                              > ten twoj glupi przyklad niestety niczego nie dowodzi, bo takie hamowanie jest
                                              > niezalezne od styku opony z nawierzchnia. ode mnie EOT.

                                              a jaka jest powierzchnia styku opony z nawierzchnią dla felgi 13 i 19''? Pewnie
                                              13 lepiej hamuje a 19 lepiej wygląda. Dlaczego wprowadzono ograniczenie
                                              średnicy felgi dla wrc do 18 cali?
                                              • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:03
                                                > ten twoj glupi przyklad niestety niczego nie dowodzi, bo takie hamowanie jest
                                                > niezalezne od styku opony z nawierzchnia. ode mnie EOT.

                                                A dlaczego "otwarcie" (docięcie) slicka przy małym deszczu daje lepszy efekt
                                                niż zastosowanie mediaty?
                                          • zgryzliwy1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 18:00
                                            jocek1 napisał:

                                            > aha, możesz walnąć nawet przy 60 na godzinę, żeby Ci sie auto za mocno nie
                                            > zniszczyło. Możesz mi wytłumaczyć na czym polega balansownie masą w taki
                                            > sposób, aby w rozsądnych granicach, koła napędzane były lepiej obciążone?
                                            > Możesz wytłumaczyć, dlaczego przy autach przednionapędowych z silnikiem z
                                            > przodu w tylnych kołach masz znacznie słabsze hamulce niż w przednich.
                                            Możesz......

                                            www.walesa.com
                                      • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 15:24
                                        > wpolczynnik tarcia zalezy od rodzaju materialow. Tu zamiast asfaltu masz
                                        snieg.
                                        > w przykladzie sanek zamiast metalu zrobi sie drewno ..
                                        chce sie powstrzymać, ale nie mogę - powiedz o tym temu koniowi, który ma to
                                        ciągnąć ....
                        • jocek1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 16:38
                          wracając jeszcze do aerodynamiki:
                          jak uzyskac z w i ę k s z e n i e docisku powodowane ciśnieniem przy przepływie
                          powietrza nad i pod samochodem w czasie zwalniania samochodu? Różnica prędkości
                          przepływowej będzie dążyła do zera więc i "dodatkowy" nacisk powinien dążyć do
                          zera ...
                          • zgryzliwy1 Re: Oblicz drogę hamowania 17.03.05, 18:07
                            jocek1 napisał:

                            > jak uzyskac z w i ę k s z e n i e docisku powodowane ciśnieniem przy
                            > przepływie powietrza nad i pod samochodem w czasie zwalniania samochodu?
                            > Różnica prędkości przepływowej będzie dążyła do zera więc i "dodatkowy"
                            > nacisk powinien dążyć do zera ...

                            Jak szybkosc dojdzie do zera to i "dodatkowy" nacisk bedzie wtedy zerowy.
                            W czym masz problem - aaaaa zapomnieles ,ze jezdzi sie jednak (zanim sie
                            zatrzymamy) z jakimis - wiekszymi - szybkosciami.
    • siwy-55 Re: Hamowanie... 33m ze 100 17.03.05, 15:36
      jaro_ss napisał:

      > Wczoraj sobie oglądnąłem (w TV) teścik Nissana przed i po zamontowaniu
      > sportowych tarcz i klocków, ze 100/h zszedł z 36m - 33m, a ze 150/h z 70m do
      > 63m..... oczywiście przy dobrej nawierzchni....


      --------------------------
      • zgryzliwy1 Re: Hamowanie... 33m ze 100 17.03.05, 18:15
        siwy-55 napisał:


        > Nissana przed i po zamontowaniu
        > > sportowych tarcz i klocków, ze 100/h zszedł z 36m - 33m, a ze 150/h z 70m
        > do 63m

        Swoja drogo to ciekawe(?) ma hamulce.I przed i po zmianie czym z wiekszej
        szybkosci hamuje tym hamowanie skuteczniejsze !!!
          • zgryzliwy1 Re: Hamowanie... 33m ze 100 17.03.05, 18:51
            jocek1 napisał:

            > > Swoja drogo to ciekawe(?) ma hamulce.I przed i po zmianie czym z wiekszej
            > > szybkosci hamuje tym hamowanie skuteczniejsze !!!
            >
            > czegoś tu nie rozumiesz?

            Nie,a Ty to pojmujesz ? Wytlumacz.
            • jocek1 Re: Hamowanie... 33m ze 100 17.03.05, 18:57
              > Nie,a Ty to pojmujesz ? Wytlumacz.

              Brembo? Ferodo? Mikrofizyka? Struktury krystaliczne? Przyciąganie
              międzycząsteczkowe? Ja Ci wytłumaczę, a Ty potem otworzysz firmę tuningowa i
              bedziesz kasował zgryźliwych? www.walesa.com ? Radio Erewań ?
              • zgryzliwy1 Re: Hamowanie... 33m ze 100 18.03.05, 00:25
                jocek1 napisał:

                > > Nie,a Ty to pojmujesz ? Wytlumacz.
                >
                > Brembo? Ferodo? Mikrofizyka? Struktury krystaliczne? Przyciąganie
                > międzycząsteczkowe? Ja Ci wytłumaczę, a Ty potem otworzysz firmę tuningowa i
                > bedziesz kasował zgryźliwych? www.walesa.com ? Radio Erew

                Po jakie licho opowiadasz pierdoly ,jak nawet nie zalapales o co mi chodzilo ?
                Przeczytaj jeszcze raz i potem mozesz sie wymadrzac :

                > > Nissana przed i po zamontowaniu
                > > sportowych tarcz i klocków, ze 100/h zszedł z 36m - 33m, a ze 150/h z 70m
                > > do 63m

                > Swoja drogo to ciekawe(?) ma hamulce.I przed i po zmianie czym z wiekszej
                > szybkosci hamuje tym hamowanie skuteczniejsze !!!

                Jak jeszcze nie wiesz o co biega to Ci przetlumacze z polskiego na nasze.

                Nie dziwie sie temu ,ze po zmianie tarcz i klockow krocej hamuje ,ale ze i
                PRZED i PO zmianie hamowanie ze 150 km/h jest nieproporcjonalnie SKUTECZNIEJSZE
                niz ze 100 km/h

                PRZED wymiana
                ze 100 - 36m
                a ze 150 - 70m
                gdyby bylo powyzej 81m to bym sie nie dziwil

                PO wymianie
                ze 100 - 33m
                a ze 150 - 63m
                gdyby bylo powyzej 74m tez bym sie nie dziwil

                Wiem ,ze niektore auta lepiej hamuja po rozgrzaniu hamulcow ,ale nie az ponad
                10 metrow !!!!!!!

                PS
                jak jeszcze zapytasz skad te liczby ....to nie powiem :-))

                • piemeltje Re: Hamowanie... 33m ze 100 18.03.05, 06:35
                  > Nie dziwie sie temu ,ze po zmianie tarcz i klockow krocej hamuje ,ale ze i
                  > PRZED i PO zmianie hamowanie ze 150 km/h jest nieproporcjonalnie SKUTECZNIEJSZE
                  > niz ze 100 km/h

                  Dlaczego to takie dziwne? Jesli przeczytasz sobie wywody tiges_wiz, to
                  znajdziesz wyjasnienie dlaczego. Nie potrzeba spojlerow, zeby zadzialalo prawo
                  Bernoulliego. Nawet cywilne samochody sa dociskane do jezdni przy szybkiej jezdzie.
                • jocek1 Re: Hamowanie... 33m ze 100 18.03.05, 08:09
                  > PS
                  > jak jeszcze zapytasz skad te liczby ....to nie powiem :-))
                  zmiana współczynnika tarcia pod wpływem temperatury? A le to nie Newton, to
                  molekuły, a o tym przeciez prawdziwi fani samochodów nie rozmawiają ;-P
                  • mobile5 Re: Hamowanie... 33m ze 100 18.03.05, 08:28
                    jocek1 napisał:

                    > > PS
                    > > jak jeszcze zapytasz skad te liczby ....to nie powiem :-))
                    > zmiana współczynnika tarcia pod wpływem temperatury? A le to nie Newton, to
                    > molekuły, a o tym przeciez prawdziwi fani samochodów nie rozmawiają ;-P
                    O Heisenbergu też słyszałeś? Nie pokpiwaj, tylko przeczytaj swoją całą
                    argumentację. Jeszcze gimnazjum, czy już liceum?
                    • jocek1 Re: Hamowanie... 33m ze 100 18.03.05, 08:46
                      mobile5 napisał:

                      > jocek1 napisał:
                      >
                      > > > PS
                      > > > jak jeszcze zapytasz skad te liczby ....to nie powiem :-))
                      > > zmiana współczynnika tarcia pod wpływem temperatury? A le to nie Newton,
                      > to
                      > > molekuły, a o tym przeciez prawdziwi fani samochodów nie rozmawiają ;-P
                      > O Heisenbergu też słyszałeś? Nie pokpiwaj, tylko przeczytaj swoją całą
                      > argumentację. Jeszcze gimnazjum, czy już liceum?

                      Chyba nie rozumiem tego prawa. Dlatego prosiłbym o "łopatologiczne"
                      wytłumaczenie jego związku z współczynnikiem tarcia na poziomie molekularnym,
                      nie Newtonowskim. Jaoś ludzie potrafili wytłumaczyć np. fakt, że żelazo daje
                      sie obrabiać przez kucie po podgrzaniu zachowując swoje właściwości w nowym
                      kształcie po schłodzeniu
                      • mobile5 Re: Hamowanie... 33m ze 100 18.03.05, 11:46
                        jocek1 napisał:
                        Jaoś ludzie potrafili wytłumaczyć np. fakt, że żelazo daje
                        > sie obrabiać przez kucie po podgrzaniu zachowując swoje właściwości w nowym
                        > kształcie po schłodzeniu

                        Też błąd. Kucie i obróbka cieplna stali bardzo zmienia jej właściwości. Stali,
                        a nie żelaza. "Czyste" żelazo nie ma prawie zastosoania w technice.
                        • jocek1 Re: Hamowanie... 33m ze 100 18.03.05, 11:57
                          mobile5 napisał:

                          > jocek1 napisał:

                          > Też błąd. Kucie i obróbka cieplna stali bardzo zmienia jej właściwości.
                          Stali,
                          > a nie żelaza. "Czyste" żelazo nie ma prawie zastosoania w technice.

                          wiedziałem,że sie tutaj przyczepisz, ale nie chodziło mi o obróbke metali (czy
                          innych materiałów) ale o poznanie ich właściwości molekularnych i wykorzystanie
                          tego w czynności tak prozaicznej jak kucie, odlewanie czy inne hamowanie.
                          Jak to jest, że różne materiały mają różny współczynnik tarcia? Skąd to wynika?
                          Z tabel? Jak można to poprawić, co z czym zmieszać?
                            • jocek1 Re: Hamowanie... 33m ze 100 18.03.05, 12:06
                              mobile5 napisał:

                              > wiedziałem,że sie tutaj przyczepisz
                              >
                              > Kiepski argument, jeśli można się do niego przyczepić. Bardzo dużo otwartych
                              > drzwi żeście wyważyli poniżej.:-)

                              z czego więc bierze sie współczynnik tarcia?
                                • jocek1 Re: Hamowanie... 33m ze 100 18.03.05, 12:09
                                  mobile5 napisał:

                                  > Sam podawałeś link.
                                  Do czego? Do tabel matematyczno-fizycznych? Co sprawia, że jedne po nagrzaniu
                                  do pewnej temperatury odkształcają sie szybciej niż inne? (takie same wymiary,
                                  oczywiście)
                                  • mobile5 Re: Hamowanie... 33m ze 100 18.03.05, 12:13
                                    jocek1 napisał:

                                    > mobile5 napisał:
                                    >
                                    > > Sam podawałeś link.
                                    > Do czego? Do tabel matematyczno-fizycznych? Co sprawia, że jedne po nagrzaniu
                                    > do pewnej temperatury odkształcają sie szybciej niż inne? (takie same
                                    wymiary,
                                    > oczywiście)
                                    www.sciagawa.pl/a/2095.html
                                    Chyba ten link wklejałeś. Co było przed Big Bang?
                                  • jocek1 Re: Hamowanie... 33m ze 100 18.03.05, 12:30
                                    tigezie,

                                    MOże w Monte opłaca sie założyc krótsza skrzynię bo tor jest kręty i większy
                                    zysk jest na szybszym odejściu z zakrętu niż długim rozpędzaniu sie do
                                    prędkości maksymalnej. A przy wiekszej prędkości lepiej dać inne skrzydło, żeby
                                    nam furmanka nie odleciała po prostu ....
                                    • tiges_wiz zagadka fizyczna 18.03.05, 12:40
                                      Troche odbiegne od tematu, ale chce sprawdzic jaka masz wiedzie fizyczna i ile
                                      wszystko bierzesz "na czuja"

                                      Siedzisz w lodce na srodku jeziora i masz kamien.
                                      W pewnym momencie kamien wyrzucasz do wody. Co sie stanie z pozniomem wody?
                                      Podwyzszy sie? obnizy? czy pozostanie bez zmian.
                                      • mobile5 Re: zagadka fizyczna 18.03.05, 12:47
                                        tiges_wiz napisał:

                                        > Troche odbiegne od tematu, ale chce sprawdzic jaka masz wiedzie fizyczna i ile
                                        > wszystko bierzesz "na czuja"
                                        >
                                        > Siedzisz w lodce na srodku jeziora i masz kamien.
                                        > W pewnym momencie kamien wyrzucasz do wody. Co sie stanie z pozniomem wody?
                                        > Podwyzszy sie? obnizy? czy pozostanie bez zmian.
                                        W starożytności zważono w ten sposób słonia, nie mając odpowiednio dużej wagi.:-
                                        )
                                      • jocek1 Re: zagadka fizyczna 18.03.05, 12:59
                                        tiges_wiz napisał:

                                        > Siedzisz w lodce na srodku jeziora i masz kamien.
                                        > W pewnym momencie kamien wyrzucasz do wody. Co sie stanie z pozniomem wody?
                                        > Podwyzszy sie? obnizy? czy pozostanie bez zmian.

                                        Strzelam: nie będzie to zależało od ciężar właściwego kamienia? I daj odpowiedź
                                        właściwą z uzasadnienie, bo chętnie się czegoś nowego nauczę ;-)
                                        • zgryzliwy1 Re: zagadka fizyczna 18.03.05, 13:15
                                          jocek1 napisał:

                                          > > Podwyzszy sie? obnizy? czy pozostanie bez zmian.
                                          >
                                          > Strzelam: nie będzie to zależało od ciężar właściwego kamienia?

                                          Czyli co - jak np. maly to poziom sie obnizy , jak duzy to poziom sie
                                          podwyzszy ?
                                          a kiedy pozostanie ten sam ?
                                          Jak strzelasz to musisz najpierw zaladowac.
                                          • mobile5 Re: zagadka fizyczna 18.03.05, 13:21
                                            zgryzliwy1 napisał:

                                            > jocek1 napisał:
                                            >
                                            > > > Podwyzszy sie? obnizy? czy pozostanie bez zmian.
                                            > >
                                            > > Strzelam: nie będzie to zależało od ciężar właściwego kamienia?
                                            >
                                            > Czyli co - jak np. maly to poziom sie obnizy , jak duzy to poziom sie
                                            > podwyzszy ?
                                            > a kiedy pozostanie ten sam ?
                                            > Jak strzelasz to musisz najpierw zaladowac.
                                            Tu będą dwie odpowiedzi. Ale z gęstością dobrze trafił.
                                        • tiges_wiz Re: zagadka fizyczna 18.03.05, 13:28
                                          Nigdy sie nie podwyzszy...
                                          Jezeli kamien na wieksza gestosc, to w lodce wypiera tyle wody ile wazy, a w
                                          wodzie, tyle i ma objetosci. Poziom wody sie obnizy.

                                          jezeli kamien bedzie mial taka gestosc jak woda, to sie nic nie zmieni, kamien
                                          bedzie plywal tuz pod powierzchnia. Poziom wody pozostanie taki sam.

                                          Jezeli bedzie lzejszy, to w lodce wypiera tyle wody ile wazy, a na wodzie tak
                                          samo :), wiec tez sie nie zmieni nic. Zeby poziom wody sie podwyzszyl, trza by
                                          go samemu utopic :).
                                            • tiges_wiz Re: zagadka fizyczna 18.03.05, 14:02
                                              oj .. reka zanurzyc w calosci ;) trzeba uzyc dodatkowej sily ;)wtedy bedzie
                                              wyparta duza objetosc przy pomocy malej gestosci ;)

                                              Tylko ze jak reke zabierzez to takie cos wyskoczy spowrotem ;)
                                              • mobile5 Re: zagadka fizyczna 18.03.05, 14:04
                                                tiges_wiz napisał:

                                                > oj .. reka zanurzyc w calosci ;) trzeba uzyc dodatkowej sily ;)wtedy bedzie
                                                > wyparta duza objetosc przy pomocy malej gestosci ;)
                                                >
                                                > Tylko ze jak reke zabierzez to takie cos wyskoczy spowrotem ;)
                                                Wtedy zmniejszysz swój ciężar w łodzi.
                                                • tiges_wiz Re: zagadka fizyczna 18.03.05, 14:11
                                                  cholera moment

                                                  mam 1kg pumeksu o obletosci 10 l

                                                  wrzucam to do wody.

                                                  lodka podniesie sie tyle ze pod nia wplucie 1 kg wody
                                                  pumeks zanuzy sie tule, ze wyprze 1 kg.

                                                  jest remis ..
                                                  ale teraz zanurze pumeks do polowy.
                                                  wyprze on 5kg wody. czy lodka sie zanurzy? :)

                                                  mozna uznac, ze jednac czesc dodatkowej sily wypory bedzie dzialac pod katem i
                                                  przechyli lodke, wiec lodka podniesie sie tak, ile pionowa skladowa sily :)
                                                  ja powinienem odplynac troche, ale woda sie podniesie :D
                                                  • mobile5 Re: zagadka fizyczna 18.03.05, 14:15
                                                    tiges_wiz napisał:

                                                    > cholera moment
                                                    >
                                                    > mam 1kg pumeksu o obletosci 10 l
                                                    >
                                                    > wrzucam to do wody.
                                                    >
                                                    > lodka podniesie sie tyle ze pod nia wplucie 1 kg wody
                                                    > pumeks zanuzy sie tule, ze wyprze 1 kg.
                                                    >
                                                    > jest remis ..
                                                    > ale teraz zanurze pumeks do polowy.
                                                    > wyprze on 5kg wody. czy lodka sie zanurzy? :)
                                                    >
                                                    > mozna uznac, ze jednac czesc dodatkowej sily wypory bedzie dzialac pod katem i
                                                    > przechyli lodke, wiec lodka podniesie sie tak, ile pionowa skladowa sily :)
                                                    > ja powinienem odplynac troche, ale woda sie podniesie :D
                                                    To będzie układ zamknięty. Składowa pionowa będzie równa sile wyporu. Nic to
                                                    nie zmienico do poziomu wody) że włożysz pod kątem.
          • jaro_ss Re: tiges_wiz, respect 18.03.05, 07:20
            Chłopaki, zagadnienie ze statyki, dwa punkty podparcia i środek ciężkości....

            przy hamowaniu pojawia się siła dzialająca na środek ciężkosci, przez to
            pojawia się moment obrotowy, który odrywa tył, ale dociska przód - dlatego
            przednie hamulce są ważne, a auto z niedociążonym (masowo lub aerodynamicznie)
            tyłem "myszkuje", a na hamując na zakręcie może się nawet obrócić....

            Wprawdzie sumaryczny nacisk jest = 1g, to na przoddzie nacisk jest większy, a
            zatem skuteczność hamowania nieporównywalnie większa, bo dociska siła większa
            od 1g, i ta wpływa na hamowanie, o to tu chodzi....

            Powierzchnia klocka będzie miała znaczenie dla jego wytrzymałości, odporności
            na ścieranie i lepszego odprowadzenia ciepła z tarczy.....

            Jak jest nacisk przy sile spowodowanej przez przysm. większe og 1g, to i
            opóźnienie może być większe od 1g i tyle....
            • jocek1 Re: tiges_wiz, respect 18.03.05, 08:18
              jaro_ss napisał:

              >
              > Wprawdzie sumaryczny nacisk jest = 1g, to na przoddzie nacisk jest większy, a
              > zatem skuteczność hamowania nieporównywalnie większa, bo dociska siła większa
              > od 1g, i ta wpływa na hamowanie, o to tu chodzi....

              nacisk na podłoże, tak? Ale nie hamujemy wszak płyta podłogową. Jedynymi
              punktami oddziaływania tej siły na podłoże będą opony, tak? IMHO można poprawić
              skuteczność hamulców poprzez oddalenie w czasie momentu zablokowania kół przez
              zastosowanie lepszej opony. Opony o tak zbalansowanym współczynniku tarcia,
              powierzchni styku z podłożem (nacisku jednostkowym?), ugięciu żeby w załóżeniu
              nie dopuścić do zerwania przyczepności przy utrzymywaniu stałego nacisku klocka
              na tarczę .
              • tiges_wiz Re: tiges_wiz, respect 18.03.05, 08:44
                I slusznie .. tylko porawisz wspolczynnik tarcie opona - asfalt z 0.90 (zwykla
                opona) na 0.99. Co dalej?

                Mozesz zastosowac opony, ktore pod wplywem ciepla beda pol plynne i dojdzie
                dodatkowa sila wynikajaca z lekosci powierzchni. Takie stosuje sie w F1 i
                wytrzymuja 300 km pozniej sa tak zuzyte ze do niczego sie nie nadaja. Uda ci sie
                dojsc do opoznienia 10-11 m/s^2. Co dalej? Jak dojsc do 2g? do 4g? Takie sa
                opoznienia hamownaia w f1 przy 300 km/h .. przy 160 jest juz tylko 2g. Dlaczego?
                w koncu wolniej jest i bezwladnosc jest mniejsza, mniej nagrzane sa hamulce.
                Powinno lepiej hamowac. A hamuje 2x gorzej.

                A tu ladne zdjecie:
                www.all-science-fair-projects.com/science_fair_projects_encyclopedia/upload/thumb/1/1b/300px-1901.jpg
                To jest wrog z ktorym sie walczy w sportowych hamulcach.

                • jocek1 Re: tiges_wiz, respect 18.03.05, 08:55
                  tiges_wiz napisał:

                  > dojsc do opoznienia 10-11 m/s^2. Co dalej? Jak dojsc do 2g? do 4g? Takie sa
                  > opoznienia hamownaia w f1 przy 300 km/h .. przy 160 jest juz tylko 2g.
                  To w F1 jest tak, że auto z 300km/h hamuje na dystansie krótszym niż ze 160km/h?
                  Wolałbyś hamować na suchym asfalcie na normalnej cywilnej "nówce", czy tej
                  samej oponie ale o bieżniku np 2mm, gdzie odstęp pomiędzy "kostkami" zmienił
                  sie ospowiednio z np 3 do 1,5 mm ? pomijąc wytrzymałośc mechaniczną samej opony
                  • tiges_wiz Re: tiges_wiz, respect 18.03.05, 09:09
                    ty nie umiesz czytac?

                    Juz wczesniej ktos zauwazyl ze proporcje sie nie zgadzaja nawet w tym nissanie
                    jezeli chodzi o hamowanie ze 150. Droga powinna wyjsc dluzsza.

                    Kierowca po prostu czuje jakby mial coraz slabsze hamulce im jeszie wolniej i
                    tak sie wlasnie dzieje. Przy 300 km/h jest 4g, ze pot odrywa sie od twarzy i
                    czas z 300-200 (1.1s) bedzie o wiele krotszy niz ten ze 100 do 0 (1.4s). CZAS!
                    nie droga hamowania.


                    • jocek1 Re: tiges_wiz, respect 18.03.05, 09:24
                      tiges_wiz napisał:

                      > ty nie umiesz czytac?
                      >
                      > Juz wczesniej ktos zauwazyl ze proporcje sie nie zgadzaja nawet w tym nissanie
                      > jezeli chodzi o hamowanie ze 150. Droga powinna wyjsc dluzsza.
                      >
                      > Kierowca po prostu czuje jakby mial coraz slabsze hamulce im jeszie wolniej i
                      > tak sie wlasnie dzieje. Przy 300 km/h jest 4g, ze pot odrywa sie od twarzy i
                      > czas z 300-200 (1.1s) bedzie o wiele krotszy niz ten ze 100 do 0 (1.4s). CZAS!
                      > nie droga hamowania.

                      Możesz przeliczyć to tutaj, na forum?
                      • tiges_wiz Re: tiges_wiz, respect 18.03.05, 09:36
                        Nie ... wejdz sobie na f1 technical i sam poszukaj.
                        Naprawde nie trzeba ich informowac juz o docisku aero.

                        kilka cytatow:

                        Aerodynamics has become the most important part of racing during the latest
                        years. It has nearly become the only way for engineers to gain considerable time
                        on their opponents, considering the very strict regulations in today’s motorsports.
                        F1 is thereby the one to keep an eye on, as it is the sport where the most money
                        is spent on technical developments.

                        This allows today's formula-1-cars to withstand centrifugal forces from 4G as to
                        where a passenger car with sport chassis begins to slip at 1G.

                        Aero foils in motorsports are often called wings, referring to aircraft wings.
                        In fact they are very similar. F1 wings and winglets aim to generate high
                        downforce, by having a high angle of attack, thus also increasing the drag of
                        the aerofoil.

                        The evolution of an airfoil to what it is now is mainly thanks to our well-known
                        friends Bernoulli and Newton, who initially had totally different views on
                        generating downforce

                        a teraz o hamulcach:

                        Formula One cars must sometimes decelerate in a matter of seconds from 350 km/h
                        to about 70 km/h. This procedure generates enormous heat, resulting in brake
                        temperatures up to 1000°C, where on the end of the straight, right before
                        braking, that is nearly 400. That 1000°C occurs at the end of the braking, and
                        is about the highest temperature a carbon brake disc (as they are used in F1,
                        and limited to 28mm thickness and 278mm diameter by the FIA) can take.

                        A mere 4 seconds is the amount of time it takes for a Formula One car to go from
                        300km/h to a complete halt.

                        Under these heavy braking periods, a driver is subjected to a horizontal
                        deceleration of close to 5,2G. (jezeli z aero jest 4g, to bez niego opoznienie
                        hamowania siegnelo by 1.2 g (czyli lepkosc opony to tylko dodatkowe 0.2 g,
                        niestety zwykle opony pod wplywem ciepla nie przechodza w stan polplynny)

                        The only configuration that allows this performance at the moment is a brake
                        disc/caliper combination of carbon fibre. Its crude performances fast
                        decelerations while its weight allows for each break-disk to remain below the1
                        kg/each mark. Furthermore, its capacity to take on and dissipate heat provides
                        unequalled longevity: even when heated to over 1000°C prior to cornering, about
                        800 times per race, the carbon-fiber will last for the duration of a Grand Prix
                        event without complaint.

                        www.f1technical.net/articles/mech/images/brake.jpg
                        (chlodzenie hamulcow powietrzem)

                        Zreszta caly artykul o hamulcach jest tylko o walce z powietrzem. Nie ma slowa o
                        zwiekszaniu tarcia.

                        • jocek1 Re: tiges_wiz, respect 18.03.05, 09:49
                          tiges_wiz napisał:

                          > Nie ... wejdz sobie na f1 technical i sam poszukaj.
                          Sorki, nie jestem taki biegły w angielskim, więc wskaż mi gdzie napisane jest o
                          powiększaniu siły aerodynamicznej dla poprawienia skuteczności hamowania. Z
                          góry przepraszam za kłopot, ale u nas w gimnazjum jest tylko rozyjski ;-P