asiax
28.07.09, 20:48
Witam,
Zastanawia mnie następująca kwestia. Dlaczego większość ludzi woli jechać
szybciej niż dopuszczają to przepisy niezależnie od tego, czy im się
"obiektywnie" spieszy, czy nie. Są osoby które niezależnie od tego dokąd jadą
i ile mają czasu zawsze się spieszą?
Moim zdaniem przyczyna musi tkwić gdzieś głębiej bo gdyby ludziom się tak
ciągle spieszyło to by biegali a nie chodzili. :)
Z czego się bierze taka frajda z prędkości? Dotyka i mężczyzn i kobiety.
Próbuję to zrozumieć bo - nie ukrywam - że sama jeżdżę "wolno" czyli zgodnie z
przepisami. Sporadycznie jadę szybciej ale tylko wtedy gdy naprawdę się
spieszę. Moje normalne, codzienne tempo za kółkiem to 50 w Sródmieściu
Warszawy, tam gdzie dopuszczalne - 80. I . tak już od 10 lat częstego
jeżdżenia. Żadnych mandatów, żadnej stłuczki z mojej winy.
Będę wdzięczna za Wasze przemyślenia.
J.