Dodaj do ulubionych

Szlaban, bojkot, może epidemia?

24.09.09, 10:32
A może zatwardzenie? wink
Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 10:57
      Ja swietuje Pokalsieg. Uprzedze Jureeka, Sieg bleibt Sieg. Nasza
      Wunderwaffe byla na wskros czarna, a trener ma silny akcent.
      • jureek Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 11:04
        Też się cieszę, że wygrali z Wolfsburgiem.
        Jura

        P.S. Wiesz jakie jest typowe tłumaczenie antysemity? Że on przecież nie może być
        antysemitą, bo zna i lubi jednego Zyda.
        • zbyfauch Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 11:14
          Wszędzie ta rywalizacja.
          Jakby nie można było się spotkać, wypić, pogadać (a jak w coś
          pograć to nie dla wygranej) i z tego się cieszyć. smile
          • jureek Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 11:24
            zbyfauch napisał:

            > Wszędzie ta rywalizacja.
            > Jakby nie można było się spotkać, wypić, pogadać (a jak w coś
            > pograć to nie dla wygranej) i z tego się cieszyć. smile

            Człowiek już taki jest, że potrzebuje rywalizacji. Dobrze, że ta rywalizacja
            kanalizuje się w sporcie i w zabawie, a nie w wyrzynaniu się na wojnach.
            Jura
            • zbyfauch Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 11:35
              jureek napisał:
              > kanalizuje się w sporcie i w zabawie (...)

              Jestem w tej dziedzinie upośledzony.
              Prawie pozbawiony agresji.
              Może z powodu jedynactwa.
              Nie musiałem konkurować z rodzeństwem.
              • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 11:54
                Druzyna z Hamburga, z brunatnymi Vereinsfarben tez przegrala
                • ja.nusz Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 12:13
                  lepian4 napisał:

                  > Druzyna z Hamburga, z brunatnymi Vereinsfarben tez przegrala

                  Kolory klubowe FC St.Pauli są brązowo-białe - brunatny jesteś ty
                  wypierdku mamuta.
                  • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 12:15
                    Towarzyszu, HJ tez miala snieznobiale gacie.
                    • ja.nusz Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 12:33
                      lepian4 napisał:

                      > Towarzyszu, HJ tez miala snieznobiale gacie.

                      Dziadek ci opowiadał?
                      • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 12:36
                        Nie, byl za stary na taka dziecinade. W ogolnodostepnych podrecznikach
                        mozesz sie o tym dowiedziec. W kazdej szkolce byl pan kaprolog- to ktos
                        taki, jak ty na tym forum, ktorego tylko gowno obchodzilo. Niekiedy do
                        dupy zagladal. Stad szczegolna dbalosc o biale gacie. Powinienes o tym
                        wiedziec, kaprologu.
                        • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 12:39
                          Ci niebiescy Rechtsradikale tez przechlapali. Cala nadzieja w Antifie.
                          Kiedy macie kolejna kamienna proklamacje wolnosci slowa?
        • koelscher Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 18:21
          jureek napisał:

          > P.S. Wiesz jakie jest typowe tłumaczenie antysemity? Że on przecież nie może
          być antysemitą, bo zna i lubi jednego Zyda.

          To nie "tlumaczenie", tylko logika. Kto zna i lubi jednego Zyda, nie moze byc
          antysemita.

          k-r
          • zbyfauch Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 18:46
            koelscher napisał:
            > (...) Kto zna i lubi jednego Zyda, nie moze byc
            > antysemita.

            Jeśli rzeczywiście lubi, jak równowartościowego człowieka, nie jak słodziutkiego
            murzynka, którego tak fajnie się głaszcze po czarnych kudełkach. Nie w układzie
            Staś-Kali.
            • koelscher Zaluje, 24.09.09, 19:06
              ale Zydzi, ktorych znam i lubie, nie maja - juz - czarnych kudelkow... Ba, kilku
              z nich jest nawet uwazanych za antysemitow...
              smile

              k-r

              zbyfauch napisał:

              > koelscher napisał:
              > > (...) Kto zna i lubi jednego Zyda, nie moze byc
              > > antysemita.
              >
              > Jeśli rzeczywiście lubi, jak równowartościowego człowieka, nie jak słodziutkieg
              > o
              > murzynka, którego tak fajnie się głaszcze po czarnych kudełkach. Nie w układzie
              > Staś-Kali.
            • jureek Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 19:23
              zbyfauch napisał:

              > Jeśli rzeczywiście lubi, jak równowartościowego człowieka, nie jak słodziutkieg
              > o
              > murzynka, którego tak fajnie się głaszcze po czarnych kudełkach. Nie w układzie
              > Staś-Kali.

              Bardzo trafnie to ująłeś. Dzięki, nie muszę się już męczyć ze sformułowaniem tej
              mysli, bo tak właśnie myslałem.
              Jura
              • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 09:04
                Uklad Robinson Crusoe- Freitag jest znacznie gorszy. Pozostawcie te
                niewinna szczenieca zabawe na pustyni, skupcie sie na istotnych
                sprawach.
                • zbyfauch Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 09:15
                  lepian4 napisał:
                  > Uklad Robinson Crusoe- Freitag (...)

                  Po polsku Piętaszek.
                  • ja.nusz Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 09:21
                    zbyfauch napisał:

                    > lepian4 napisał:
                    > > Uklad Robinson Crusoe- Freitag (...)
                    >
                    > Po polsku Piętaszek.

                    Dopuszczalne jest nawet Robinson Kruzoe.
                    • zbyfauch Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 09:33
                      A na Ukochanej Wsi Polskiej to Robinson KRUS. smile
                      • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 10:07
                        Chodzi o uklad, nie o pisownie.
                        Mowa jest o ukladzie z 1719 roku pt: "The Life and Strange Surprising
                        Adventures of Robinson Crusoe of York, Mariner: who lived Eight and
                        Twenty Years, all alone in an uninhabited Island on the coast of
                        America, near the Mouth of the Great River of Oroonoque; Having been
                        cast on Shore by Shipwreck, wherein all the Men perished but himself.
                        With An Account how he was at last as strangely deliver'd by Pirates.
                        Written by Himself."
                        W zasadzie Robinson nazywal sie Kreutznaer i pochodzil z Bremen- Taki
                        Vorläufer faszyzmu i niemiaszkowskiej Rassenkunde. Az dziw, ze
                        Januschek i pan mecenas jeszcze nie grzmia.
                        • zbyfauch Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 10:18
                          lepian4 napisał:
                          > Chodzi o uklad, nie o pisownie. (...)

                          Wszystkim chodzi ostatnio o układ.
                          Epidemia jakaś? smile
                        • ja.nusz Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 12:09
                          lepian4 napisał:

                          > W zasadzie Robinson nazywal sie Kreutznaer i pochodzil z Bremen-
                          Taki
                          > Vorläufer faszyzmu i niemiaszkowskiej Rassenkunde. Az dziw, ze
                          > Januschek i pan mecenas jeszcze nie grzmia.

                          I znów powierzchowna wiedza i stek bzdur.

                          Robinson C. nie pochodził z Bremy.

                          Nawet gdyby R.C. był pionierem faszyzmu, to w obliczu realnego
                          brunatnego bydlaka w osobie lepiana, byłoby bez sensu ścigać
                          fikcyjną postać.
                          • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 15:22
                            Po pierwsze: powierzchownie oleje twa niewiedze i arogancje
                            Po drugie nie zagladasz juz do wiki. Braki w wiedzy powszechnej zawsze
                            mogles wypchac ta taniocha. Dzis nawet juz z tego zrezygnowales. A
                            szkoda, bo jesli ksiazek sie nie czyta, to powinno sie przejrzec
                            gruntownie opracowania innych:
                            Choc faktycznie masz racje, Alexander Selkirk, jest ta autentyczna
                            postacia, wokol ktorej wyrosly takie legendy jak Daniel Defoes,
                            Robinson Crusoe... Polecam ci go serdecznie. Duzo pil, wiec szybko go
                            polubisz
                          • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 15:37
                            Auszug aus Robinson Crusoe von Daniel Defoe, Sybil Gräfin Schönfeldt.
                            Copyright © 2005. Abdruck erfolgt mit freundlicher Genehmigung der
                            Rechteinhaber. Alle Rechte vorbehalten.
                            1. Kapitel
                            Robinsons Abstammung und erste Ausfahrt

                            "Meine Familie stammt aus der Stadt York. Dort wurde ich 1632 geboren.
                            Das war in der Zeit, als in Deutschland der dreißigjährige Bürgerkrieg
                            zwischen den evangelischen und katholischen Fürsten schon 14 Jahre lang
                            wütete. Eben war König Gustav Adolf von Schweden nach Deutschland
                            gekommen, um von dem unter sich uneinigen Reich einen Fetzen für sich
                            abzureißen. Ich erinnere mich, wie der Vater häufig von seinem
                            unglücklichen Heimatlande erzählte; denn er war ein Deutscher und
                            hieß Kreutzner.
                            Er stammte aus Bremen, hatte sich in Hull
                            als Kaufmann niedergelassen und war wohlhabend geworden. Im Alter gab
                            er seinen Beruf auf und zog sich in die Heimatstadt meiner Mutter, nach
                            York, zurück. Hier lebte die Verwandtschaft der Mutter, lauter
                            ehrenwerte und vornehme Leute, die den Namen Robinson führten, und ich
                            wurde Robinson Kreutzner genannt. Die Engländer aber sprechen Kreutzner
                            wie »Crusoe« aus. So bin ich zu dem Namen Robinson Crusoe gekommen.
                            Von meinen zwei älteren Brüdern war der eine Oberstleutnant im
                            Infanterieregiment d
                            es berühmten Oberst Lockhardt in Flandern. Er
                            fiel in der Schlacht gegen die Spanier bei Dünkirchen. Der zweite
                            Bruder ist in die Welt hinausgezogen. Ich habe ebenso wenig erfahren,
                            wo er geblieben ist, als meine Eltern gewusst haben, wohin ich geraten
                            war. Mein Vater befand sich schon in hohem Alter. Mich, als den dritten
                            und jüngsten Sohn, hatte er gute Schulen besuchen lassen und sehr
                            sorgfältig erzogen. Er wollte durchaus einen Rechtsgelehrten aus mir
                            machen. Aber mir gefiel nichts in der ganzen Welt mehr als das Leben
                            auf See. Mein Kopf war allezeit von allerhand in die Ferne schweifenden
                            Gedanken angefüllt und alle Befehle meines Vaters und alle besorgten
                            Reden meiner Mutter vermochten nicht, meine Neigungen zu ändern.
                            Mein Vater war ein ernster und kluger Mann. Er gab mir manchen
                            überlegten und weisen Rat, um mich von meiner Abenteuerlust zu heilen.
                            Als er einmal krank zu Bett lag – im Alter plagte ihn häufig die Gicht –
                            , ließ er mich zu sich rufen und erteilte mir einen heftigen Verweis.
                            Er wollte von mir wissen, welchen Sinn meine Wanderlust habe, warum ich
                            mein Vaterhaus und das Land meiner Geburt verlassen wolle. Hier könne
                            ich doch mein Auskommen finden und durch Arbeit und Fleiß mein Glück
                            machen. Nur Leute in verzweifelten Umständen, so hielt er mir vor,
                            wagten sich in die weite Welt hinaus. Er werde für mich sorgen und mir
                            zu meinem Lebensberuf alle Wege ebnen. Wenn es mir nicht gut gehe in
                            der Welt, so sei das nur mein eigener Fehler oder mein Schicksal; er
                            habe keine Verantwortung dafür, nachdem er mich so nachdrücklich vor
                            Unternehmungen gewarnt habe, die, wie er bestimmt wisse, mir zum
                            Verderben gereichen müssten. Mit einem Wort, er wolle alles Mögliche
                            für mich tun, wenn ich zu Hause bleiben und seiner Anweisung gemäß
                            meine Existenz begründen wolle, aber er werde sich nicht dadurch zum
                            Mitschuldigen an meinem Missgeschick machen, dass er mein Vorhaben, in
                            die Fremde zu gehen, irgendwie unterstützen werde..."


                            Och januszku! W sowieckiej wersji pewnie Robinson to Wania, syn Josefa
                            S. i pochodzi z St. Petersburga.

                            • ja.nusz Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 15:55
                              lepian4 napisał:


                              > Robinsons Abstammung und erste Ausfahrt
                              >
                              > "Meine Familie stammt aus der Stadt York. Dort wurde ich 1632
                              geboren.

                              Czy ta brunatna sraczka już ci resztę wzroku zalała?
                              Sam już nie wiesz co piszesz.

                              York = Brema - daj się wypchać brunatny ćmoku.
                              • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 16:25
                                Poczytaj sobie teraz Karola Maya, zrozumiesz powage znaczenia
                                pochodzenia po mieczu.
                              • koelscher Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 16:40

                                > York = Brema - daj się wypchać brunatny ćmoku.

                                Der Papa stammte aus Bremen - wo ist das Problem ?

                                k-r
                                • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 16:58
                                  Mial tez trzech synow, ktorzy mieli durch Arbeit und Fleiß zur Vernunft
                                  kommen. Ach, klasyka niemiaszkowskiej literatury. Okazuje sie, ze nasz
                                  guru zwalcza cos, czego kompletnie nie zna.
                                  Dla mnie jest to cios ponizej pasa! Jestem zdruzgotany!

                                  Kölscher, wytlumacz prosze Januszkowi, po co w niemiaszkowej rodzinie
                                  potzreba bylo trzech synow? Zza Bugiem o tym nie mieli pojecia, mi nie
                                  uwierzy...
                                  • ja.nusz Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 18:37
                                    Lepianowa tępota zaczyna nabierać rozmiarów asiekowych.

                                    Ten fikcyjny kazik urodził się w Yorku, przeżył 28 lat swojego żywota na jakiejś
                                    wyimaginowanej wyspie, później wrócił do Yorku, ale pochodził z Bremy - ten trik
                                    może wam tylko lepian zdradzić.
                                    Nie pierdol mi tu piotruś o pochodzeniu po mieczu, bo akurat o tym masz najmniej
                                    pojęcia.

                                    Po co trzech synów trzeba spłodzić? Jeżeli chcesz zaliczać się do niemiaszkowej
                                    plemiona, to do roboty - z tego co tu do tej pory wyabsorbowałeś jest wiadomo,
                                    że spłodziłeś dopiero dwie hitlercyny.
                                    • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 21:12
                                      Z Piotrusiem to ty piles w Berlinie. Badz lakaw i rozwin temat
                                      hitlercyn.
                                      • ja.nusz Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 21:36
                                        Chcesz wiedzieć co mam na myśli pisząc "hitlercyny" ?
                                        Toć to proste - chodzi o twoje brunatne bękarty.
                                        • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 25.09.09, 21:39
                                          Mozesz podac inteleligencie plec hitlercyny?
                                          Przy okazji pochwal sie, co robi twoja 20-letnia narols? Chodzicie razem
                                          na faszystowskie kursy? A moze abwechselnd?
                                  • koelscher Bei aller Liebe, 25.09.09, 19:50
                                    es wäre etwas schwierig, den Geburtsort des Vaters auf den Sohn zu
                                    "übertragen"... Allein: Was spielt das, qrwa, für eine Rolle ?!
                                    smile
                                    k-r
    • zbyfauch Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 12:39
      No, "dzień uratowany", że sobie spolszczę tutaj niemieckie
      powiedzonko.
      Wszystko po staremu.
      Jesteście niezmienni jak Kościół Święty i można na Was zawsze
      polegać. smile
      • zbyfauch Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 12:40
        Brakuje jeszcze forumowego piktografa.
        • ja.nusz Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 12:49
          zbyfauch napisał:

          > Brakuje jeszcze forumowego piktografa.

          On walczy z elektroluksem.
          • thunder-mug Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 13:54
            ja.nusz napisał:

            Cytat
            > zbyfauch napisał:
            > Cytat
            > > Brakuje jeszcze forumowego piktografa.
            >

            > On walczy z elektroluksem.
            >



            https://www.rtvagd.sklep.pl/pi/27/26508.jpg


            I wątpi jeszcze ktoś z wielce szanownego państwa w wszechobecność MOSSAD-u?
            • lepian4 Re: Szlaban, bojkot, może epidemia? 24.09.09, 14:03
              Drobna poprawka:
              on pracuje na tych, co walcza
              • thunder-mug pejoratywnie albo nie pejoratywnie? 24.09.09, 14:16

                A więc jak?

                pejoratywnie albo nie pejoratywnie?

                Nie chciał bym złamać prawa ani etykiety ani Savoir-vivre czyli ogłady, dobrych manier, bon-ton, konwenansu towarzyskiego, kindersztuby et ce tera....

                Ja miałem bardzo dobrą KINDERSTUBE i chciałbym się dalej rozwijać.


                (Mimo tutejszego towarzystwa)
                • ja.nusz Re: pejoratywnie albo nie pejoratywnie? 24.09.09, 14:25
                  Asiek, swoim istnieniem łamiesz wszelkie prawa i reguły.

                  PS.
                  Dziękujemy, że zamieściłeś fotkę swojej starej - ma profesjonalnie
                  wygolony wlot.
                  Asiek jedzie wg zasady potwór nie potwór, byle miał otwór.
                  • thunder-mug Re: pejoratywnie albo nie pejoratywnie? 24.09.09, 14:41

                    ja.nusz napisał:

                    Cytat
                    Asiek, swoim istnieniem łamiesz wszelkie prawa i reguły.


                    Der Endlösung zuführen!
    • thunder-mug (crash course) 24.09.09, 16:59


      Króciutki kurs dywersji ideologicznej...(crash course)

      (Może się komuś przyda...)

      Cytat(...)
      Oficer SB jest podejrzany przez pion śledczy IPN o "działania dezintegracyjne" wobec uczestników pielgrzymki do Częstochowy w 1978 r. Według IPN Jerzy D. rozrzucał na trasie przemarszu pielgrzymki m.in. butelki po alkoholu, prezerwatywy, niedopałki papierosów. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
      (...)

      http://tiny.pl/hqck1
      • lepian4 Re: (crash course) 24.09.09, 17:18
        A tu znajdziesz owoce takowych kursow
        • thunder-mug Re: (crash course) 24.09.09, 17:27
          lepian4 napisał:

          Cytat
          > A tu znajdziesz owoce takowych kursow


          Nur ein toter Niemiaszek ist ein guter Niemiaszek!


          Ot co!
        • ja.nusz Re: (crash course) 24.09.09, 17:57
          Tak nieśmiało zapytam lepiana: ile lat ma twoja latorośl? Jest już po pierwszych
          kursach?
          • lepian4 Re: (crash course) 24.09.09, 18:13
            Für dein Pimmelgewimmel nach dem BAMM viel zu jung, beschissener alter
            Pubertant
            • ja.nusz Re: (crash course) 24.09.09, 18:20
              Nie zaniedbaj tradycji rodzinnej i kup juniorowi białe gacie - a przed kadym
              wyjściem z domu po ryju takiemu - niech twardnieje jak Kruppstahl.
              • lepian4 Re: (crash course) 25.09.09, 09:06
                Tak, nasza tradycja jest, by biale gacie byly bialymi gaciami. Nic
                dodac, nic ujac. Dla obsrancow nie ma zrozumienia.
                • ja.nusz Re: (crash course) 25.09.09, 09:12
                  lepian4 napisał:

                  > Tak, nasza tradycja jest, by biale gacie byly bialymi gaciami. Nic
                  > dodac, nic ujac. Dla obsrancow nie ma zrozumienia.

                  I znów próbujesz w nieudolny sposób odwrócić uwagę od swojej brunatności -
                  uważaj lepiej, żeby teściowa wywiesiła w niedzielę odpowiednią flagę.
                  • lepian4 Re: (crash course) 25.09.09, 10:03
                    Sam to potrafie zrobic, ale twoj pomysl jest nie jednak taki zly. Jest
                    nawet duzo lepszy od twej Fahny, ktora sie za toba i twoim plecakiem
                    ciagnie
    • fan.club Uważajcie gdzie sracie. 25.09.09, 18:41
      tinyurl.com/ydxs9yc
      • ja.nusz Re: Uważajcie gdzie sracie. 25.09.09, 18:54
        Nasza szefowa jest niewinna, więc sędziowie z Erfurtu mogą jej skoczyć.
        Ale ponieważ wiadomo, że faszystowskie hasła na ścianie tego klozetu wypisują
        asiek i lepian, to ich a nie innych zamkną. Ja z przyjemnością usiądę w sali
        obok na ławie oskarżonych za rzucanie kurwami i innym mięsem - przynajmniej w
        odpowiednim kierunku - i dlatego zostanęuniewinniony.
        Asiek i lepian i tak dobrze na tym wyjdą - dostaną status więźniów politycznych
        - jako zawartość latryny.
        • lepian4 Re: Uważajcie gdzie sracie. 25.09.09, 21:15
          Erfurt jest gdzies na A4. Wiecej na ten temat nie wiem i z tego powodu,
          musze cie rozczarowc, nie bedzie zadnej rozprawy.
          • ja.nusz Re: Uważajcie gdzie sracie. 25.09.09, 21:33
            lepian4 napisał:

            > Erfurt jest gdzies na A4. Wiecej na ten temat nie wiem i z tego powodu,
            > musze cie rozczarowc, nie bedzie zadnej rozprawy.

            Tym debilnym wpisem dowodzisz poraz kolejny, że nie czytasz co tu inni piszą i
            stąd wynika twoja brunatna ułomność umysłowa.
            • lepian4 Re: Uważajcie gdzie sracie. 25.09.09, 21:41
              Ja czytam tylko twe objawienia. Wiecej mnie nie interesuje.
      • thunder-mug I bardzo, bardzo dobrze! 26.09.09, 05:43
        fan.club:

        Cytuje z

        https://p3.focus.de/fol/pics/focuslogos/focus_home_ress.gif


        Cytat
        (...)
        Dennoch witterten die türkischen Mitarbeiter hinter dem Verhalten ihres Chefs eine Diskriminierung im Sinne des allgemeinen Gleichbehandlungsgesetzes und verklagten das Unternehmen auf Zahlung von jeweils
        10 000 Euro Schadenersatz.
        (...)

        I bardzo, bardzo dobrze!


        A kto mu kazał tureckich bliźnich zatrudniać?

        Wesoło będzie, gdy Turcja zostanie pełnosprawnym członkiem wielkiej europejskiej rodziny...
        • fan.club No nie wiem, czy aż tak dobrze.... 26.09.09, 09:54
          Czy ktos może wie, dlaczego Turcy srają w niemieckim sraczu?
          Przecież mają swój turecki wynalazek. Gdyby pracodawca zapewnił
          tureckim pracownikom tureckie sranie, to każda nacja miała by własny
          sracz do wypisywania bzdur. I po problemie - ale tylko pod
          warunkiem, że rasisci nie ędą srali w cudzym sraczu...
          • lepian4 Re: No nie wiem, czy aż tak dobrze.... 26.09.09, 13:04
            Proponuje ci jak najszybciej zapoznac sie z naukami naszych lokalnych
            uczonych w Koranie. W meczetach "integracyjnych" glosi sie, ze nim Turcy
            do Niemiec zajechali, nie bylo tu sroczy. Niemcy srali do wiaderek- gdy
            mieli szczesci i mieli okna przy rynnie, to sikali przez okna. Wlasne
            odchody wynosili do punktow zbiorczych oznakowanych duzym H (jak haram.
            Dopiero z kultura osmanska przybyla swiadomosc kultury osobistej.
            Zaczelismy sie nawet myc. Wczesniej wynalezlismy perfumy, by zabic swoj
            wlasny smrod. JAk widzisz, to Niemcy sraja w tureckich sroczach. Troche
            wdziecznosci z twej strony by nie zaszkodzilo nikomu!
            • fan.club Chcesz mi powiedzieć, że... 26.09.09, 14:31
              to na czym dziennie jakiś czas przesiaduję, jest tureckim sraczem?
              Takim jak na obrazku?

              tinyurl.com/yd9lbpg
    • 19alien63 Re: User ja.nusz gnießt in vollen Zügen ... 25.09.09, 21:58
      "Jak widzisz jesteś osamotniony a administracja forum też może mi
      skoczyć."

      No pewnie ze moze.
      Natomiast ty mozesz pisac co chcesz a i tak wszyscy wiedza, ze
      jestes "PP"
      "Pierwszym Prymitywem" tego forum.
      • jureek Re: User ja.nusz gnießt in vollen Zügen ... 25.09.09, 23:38
        19alien63 napisał:

        > Natomiast ty mozesz pisac co chcesz a i tak wszyscy wiedza, ze
        > jestes "PP"
        > "Pierwszym Prymitywem" tego forum.

        Mógłbyś łaskawie wypowiadać się we własnym imieniu, a nie w imieniu wszystkich?
        Jura
        • thunder-mug Re: User ja.nusz gnießt in vollen Zügen ... 26.09.09, 05:26
          jureek napisał:

          Cytat
          > 19alien63 napisał:
          >
          > > Natomiast ty mozesz pisac co chcesz a i tak wszyscy wiedza, ze
          > > jestes "PP"
          > > "Pierwszym Prymitywem" tego forum.
          >
          > Mógłbyś łaskawie wypowiadać się we własnym imieniu, a nie w imieniu wszystkich?
          >
          > Jura
          >


          Poglądy poglądami, ale pobratymca trza bronić!

          I tak żeście 2000 lat bez własnej państwowości przeżyli...

          Jak widać skuteczna strategia...
        • lepian4 Re: User ja.nusz gnießt in vollen Zügen ... 26.09.09, 12:58
          Ty tez twierdzisz, ze wszyscy wiedza, iz chodze na zebrania.
          Najwidoczniej ten srodek retoryczny jest zarazliwy,
      • thunder-mug Komunikat forum 26.09.09, 10:03


        Komunikat forum

        Cytat
        Wiadomość o podanym numerze nie istnieje lub została skasowana.


        A wielka szkoda!

        User ja.nusz w pestkę zalany, wreszcie się tu wczoraj całkowicie zoutował...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka