Dodaj do ulubionych

piesi lekceważący czerwone światło

12.12.09, 16:28
Napiszcie proszę, jak Wy to widzicie.
Ktoś na innym forum opisywał kiedyś z zachwytem zdyscyplinowanie niemieckich
pieszych, którzy grzecznie czekają na zielone, mimo iż nic nie jedzie.
Tymczasem moje wrażenia z Niemiec są całkiem inne. Pamiętam, że gdy pierwszy
raz byłem w Niemczech, to właśnie to rzuciło mi się od razu, jak swobodnie
(ale i zdroworozsądkowo) w ruchu ulicznym zachowują się piesi. Jeśli nic nie
jedzie, przechodzą na czerwonym, nawet na oczach policji. Nie widziałem
jeszcze, żeby niemiecka policja w takich sytuacjach dawała mandat. Z Polski
pamiętam, że pieszy na światłach to było takie wystraszone stworzenie,
grzecznie czekające na zielone, a nawet na zielonym rozglądające się w
popłochu, czy z boku nie wyjedzie jakiś pan kierowiec. No i oczywiście za
przejście na czerwonym policja nadal wali w Polsce mandaty, nawet gdyby
zdarzyło się to w środku nocy, a w odległości 3 kilometrów nie byłoby żadnego
samochodu.
A jakie są Wasze odczucia? Gdzie piesi bardziej przestrzegają świateł - w
Polsce, czy w Niemczech?
Jura
Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: piesi lekceważący czerwone światło 12.12.09, 16:31
      O ile mi wiadomo, piesi-rencisci moga, a nawet powinni, w Polsce z
      bozym blogoslawienstwem rzadu blakac sie po czerwonym swietle i
      wcale nie musza uwazac.
      • jureek Re: piesi lekceważący czerwone światło 12.12.09, 16:34
        Hahahaha, ale dowcipne. Można pęknąć ze śmiechu.
        Jura
        • lepian4 Re: piesi lekceważący czerwone światło 12.12.09, 17:37
          Takie sa fakty. Gdybys byl polskim rencista, albo emerytem troche
          inaczej postrzegalbys ten przepis.
    • annajustyna Re: piesi lekceważący czerwone światło 12.12.09, 16:34
      Jak sobie przypomne pieszych w Portugalii i Hiszpani, to ha, ha smile). Z moich
      obserwacji - Niemcy na WSchodzie przestrzegaja az do przesady, w Bawarii wolna
      amerykanka.
      • jureek Re: piesi lekceważący czerwone światło 12.12.09, 16:42
        Wschód znam słabo, bo właściwie tylko Berlin i tam jest tak samo, jak u nas we
        Frankfurcie i Wiesbaden (wolna amerykanka, jak trafnie to określiłaś) i pewną
        wioskę w Turyngii, ale tam nawet świateł nie ma.
        Ale całkiem możliwe, że na wschodzie przestrzegają.
        Jura
    • juzniewqrwionylektor kolejne tworzenie stereotypów tam gdzie ich nie ma 12.12.09, 16:54
      • koelscher Re: kolejne tworzenie stereotypów tam gdzie ich n 12.12.09, 18:04
        Stanie na czerwonych tam, gdzie w odleglosci 1 km nie ma samochodu, to
        niekoniecznie cnota; raczej brak wyobrazni...
        k-r
      • jureek Re: wręcz przeciwnie... 12.12.09, 20:12
        ... bo to, co zobaczyłem po przyjeździe do Niemiec obalało właśnie stereotyp
        zdyscyplinowanego, ślepo przestrzegającego przepisów Niemca.
        Jura
        • lepian4 Re: wręcz przeciwnie... 12.12.09, 20:29
          Tak sie zwykle konczy, gdy rzeczywistosc konfrontuje sie ze
          sterotypami na poziomie Czterech pancernych.
          • donnerbalken Re: wręcz przeciwnie... 12.12.09, 20:32
            lepian4 napisał:

            Cytat
            > Tak sie zwykle konczy, gdy rzeczywistosc konfrontuje sie ze
            > sterotypami na poziomie Czterech pancernych.


            i psa!
          • jureek Re: wręcz przeciwnie... 12.12.09, 20:42
            lepian4 napisał:

            > Tak sie zwykle konczy, gdy rzeczywistosc konfrontuje sie ze
            > sterotypami na poziomie Czterech pancernych.

            A były w komunistycznej Polsce jakieś inne stereotypy?
            Jura
            • lepian4 Re: wręcz przeciwnie... 13.12.09, 13:07
              Cyganisz!
              • jureek Re: wręcz przeciwnie... 13.12.09, 13:47
                lepian4 napisał:

                > Cyganisz!

                W pytaniu? Pytaniu nie można przypisać ani prawdy, ani fałszu. Zdanie twierdzące
                owszem - może wyrażać prawdę lub fałsz, ale nie zdanie pytające, czy rozkazujące.
                Jura
                • lepian4 Re: wręcz przeciwnie... 13.12.09, 14:16
                  Cyganisz, albo znowu nic nie rozumiesz!
                  • jureek Re: wręcz przeciwnie... 13.12.09, 14:27
                    lepian4 napisał:

                    > Cyganisz, albo znowu nic nie rozumiesz!

                    Grzańca się nachlałeś? Zawsze piszesz od rzeczy, ale dzisiaj to przeganiasz sam
                    siebie. A szczekaj sobie dalej. Ignor z mojej strony.
                    Jura
                    • lepian4 Re: wręcz przeciwnie... 14.12.09, 04:26
                      "Cyganisz", to tylko jezykowy slad stereotypow o cyganach. Pytales
                      sie o nie przeciez. Jak myslisz, oznacza to cos dobrego, czy cos
                      zlego?
                      Patrzac na twoja reakcje, niepotrzebnie sie chyba pytam.
    • zbyfauch Re: piesi lekceważący czerwone światło 12.12.09, 18:25
      Ja również nie podzielam tego zachwytu.
      Niemieccy piesi uważają się dużo częściej za święte krowy niż polscy.
    • ja.nusz Re: piesi lekceważący czerwone światło 12.12.09, 18:26
      Dziwi mnie trochę, że nikt nie wziął tu pod uwagę bardzo ważnego aspektu
      związanego z tematem wątku.
      Nawet jak w zasięgu wzroku nie ma samochodu stoję i czekam na zielone. Dlaczego?
      Z bardzo prostego powodu. Nie mam oczu wszędzie i nie mogę być pewny, że mojego
      zachowania nie obserwują dzieci.
      Bachory mają to do siebie, że jak małpy naśladują dorosłych - niestety nie tylko
      te ich pozytywne zachowania.
      Jeżeli ktoś nie ma czasu 1 minutę postać na czerwonym, to znazy że za późno
      wstał już rano.
      Już niejednokrotnie widziałem takie oto nalepki na słupach przed przejściami dla
      pieszych:

      https://blog.clickandprint.de/wp-content/uploads/2009/08/Sicherheit.bmp

      Wątek uważam za dosyć nieudany panie Jurku.
      • donnerbalken Wątek uważam za dosyć nieudany panie Jurku. 12.12.09, 18:47
        ja.nusz napisał:

        Cytat
        Wątek uważam za dosyć nieudany panie Jurku.


        Bravo Januschek!

        Nach 30 Jahren endlich in Deutschland angekommen...
        • ja.nusz Re: Wątek uważam za dosyć nieudany panie Jurku. 12.12.09, 19:00
          Twój komentarz był do przewidzenia , dlatego po prostu zbędny, stary ośle.
      • jureek Re: piesi lekceważący czerwone światło 12.12.09, 19:38
        Nie chodzi mi o ocenę takich zachowań, lecz o Wasze obserwacje i porównania.
        Np. czy widział ktoś taką sytuację, że policjant karze pieszego mandatem za
        przejście na czerwonym, jeśli nic nie jechało (i w pobliżu nie było dzieci). W
        Polsce widziałem takie sytuacje wiele razy.
        Jura
    • ja.nusz Re: piesi lekceważący czerwone światło 12.12.09, 18:35
      Problem z przechodzeniem na czerwonym świetle istnieje wszędzie.

      Dużo ciekawsze są różnice w zachowaniu piechurów na przejściu bez świateł.

      W DE prawie każdy kierowiec zatrzymuje się przed pasami, bez względu na to, czy
      stoi przed nimi jeden ludek czy ich całe stadko.
      W PL może stać cały tabun obywateli a kierowcy grzeją obok nich dalej. Dopiero
      jak jakiś desperat odważy się wtargnąć na pasy to zaczyna się hamowanie z
      piskiem - nierzadko gazety piszą o tym w ten sposób powstałym garmażu.
      • donnerbalken Dobrze Januszek gada! 12.12.09, 18:57
        ja.nusz napisał:

        Cytat
        W PL może stać cały tabun obywateli a kierowcy grzeją obok nich dalej.


        Dobrze Januszek gada!

        Białe pasy w Polsce to coś dla samobójców!

        Przed kilku miesiącami w Szczecinie na Placu Grunwaldzkim ciężarówka rozjechała na pasie starszego obywatela.

        Gdy ja tam stawałem przed pasami, cała gmina zaczęła na mnie palcem wskazywać...
        • koelscher Re: Dobrze Januszek gada! 12.12.09, 19:08
          donnerbalken napisała:

          "Białe pasy w Polsce to coś dla samobójców! (...) Gdy ja tam stawałem przed
          pasami, cała gmina zaczęła na mnie palcem wskazywać".

          To sie, qrwa, nazywa zmurszala logika !
          (sorry, znowu nie bylem zalogowany, psia mac !)
          k-r
          • ja.nusz Re: Dobrze Januszek gada! 12.12.09, 19:16
            Zmurszała logika chyba miała na myśli zatrzymywanie się samochodem przed pasami
            - to pomimo konsekwentnej odrazy do belki.
            • donnerbalken Re: Dobrze Januszek gada! 12.12.09, 19:30
              ja.nusz napisał:

              > Zmurszała logika chyba miała na myśli zatrzymywanie się samochodem przed pasami
              > - to pomimo konsekwentnej odrazy do belki.


              Bravo Januszek!

              IQ bedeutend höher als bei Jecki...
            • koelscher Re: Dobrze Januszek gada! 12.12.09, 19:31
              Twoja interpretacja jest zaiste przebojowa !
              Wynikaloby z niej, ze zmurszala belka JEZDZI SAMOCHODEM.
              Takiej eXtrawagancji w ogole nie bralem pod uwage......

              k-r
              • donnerbalken Re: Dobrze Januszek gada! 12.12.09, 19:39
                koelscher napisał:

                Cytat
                > Twoja interpretacja jest zaiste przebojowa !
                > Wynikaloby z niej, ze zmurszala belka JEZDZI SAMOCHODEM.
                > Takiej eXtrawagancji w ogole nie bralem pod uwage......
                >
                > k-r


                Es gibt Sachen zwischen Himmel und Erde, von denen nicht mal Philosophen geträumt haben...
          • donnerbalken sorry, znowu nie bylem zalogowany 12.12.09, 19:17
            koelscher napisał:
            >
            > To sie, qrwa, nazywa zmurszala logika !
            > (sorry, znowu nie bylem zalogowany, psia mac !)

            --------------------------------------
      • koelscher Re: piesi lekceważący czerwone światło 12.12.09, 19:01
        Ze siem tak skromnie zapytam:

        Czy "duraz" nie bylby wlasciwszy ?
        (duraz = garaz zrobiony z dupy)
        smile
        k-r



        ja.nusz napisał:

        > Problem z przechodzeniem na czerwonym świetle istnieje wszędzie.
        >
        > Dużo ciekawsze są różnice w zachowaniu piechurów na przejściu bez świateł.
        >
        > W DE prawie każdy kierowiec zatrzymuje się przed pasami, bez względu na to, czy
        > stoi przed nimi jeden ludek czy ich całe stadko.
        > W PL może stać cały tabun obywateli a kierowcy grzeją obok nich dalej. Dopiero
        > jak jakiś desperat odważy się wtargnąć na pasy to zaczyna się hamowanie z
        > piskiem - nierzadko gazety piszą o tym w ten sposób powstałym garmażu.
      • jureek Re: piesi lekceważący czerwone światło 12.12.09, 19:33
        ja.nusz napisał:

        > Problem z przechodzeniem na czerwonym świetle istnieje wszędzie.
        >
        > Dużo ciekawsze są różnice w zachowaniu piechurów na przejściu bez świateł.
        >
        > W DE prawie każdy kierowiec zatrzymuje się przed pasami, bez względu na to, czy
        > stoi przed nimi jeden ludek czy ich całe stadko.
        > W PL może stać cały tabun obywateli a kierowcy grzeją obok nich dalej. Dopiero
        > jak jakiś desperat odważy się wtargnąć na pasy to zaczyna się hamowanie z
        > piskiem - nierzadko gazety piszą o tym w ten sposób powstałym garmażu.

        To akurat jest rzeczą oczywistą. Po prostu w Polsce są durnowate przepisy,
        kierowca nie ma obowiązku przepuścić pieszego, zanim ten pieszy nie postawi nogi
        na jezdni. W Polsce kierowca zatrzymując się i przepuszczając grupę pieszych
        czekających przed przejściem robi pieszym wielką łaskę, a w Niemczech po prostu
        ma obowiązek ich przepuścić. Jakieś cuda niewidy w polskim prawie o ruchu
        drogowym wprowadzają (obowiązkowe świecenie w słoneczny dzień, 5 różnych limitów
        prędkości w zależności od rodzaju drogi) a tego przepisu o obowiązkach kierowców
        wobec pieszych na przejściu jakoś dostosować do reszty cywilizowanej Europy nie
        potrafią (albo nie chcą). Włos się jeży na głowie, gdy poczytać, ile pieszych
        ginie w Polsce na przejściach.
        Jura
    • jureek Re: kilka filmików 12.12.09, 19:42
      www.youtube.com/watch?v=mdOj9p2gFq8
      www.youtube.com/watch?v=3Z2sQy7mcyU
      www.youtube.com/watch?v=f5tzmOGQf18
      www.youtube.com/watch?v=DyI07lTdcms
      A tutaj dwaj młodzieńcy zauważyli, że filmuję, więc grzecznie czekali na zielone
      i jeszcze palcem pokazywali na pewną obywatelkę naruszającą przepisy:
      www.youtube.com/watch?v=3ZHOtV325sU
      • koelscher Re: kilka filmików 12.12.09, 20:35
        Rzeczywiscie wspanialy motyw do filmu.

        k-r
      • lepian4 Re: kilka filmików 14.12.09, 04:32
        A, moze jdynie ci dwaj mlodziency byli Niecami?
        Mnie najbardziej podobala sie ta Germanica wzrostu 130, taszcza
        zakupy na czerwonym w kartoniku. Wprawdzie lazi jeszcze po
        swiatlach jak w Ankarze, ale mysli juz ekologicznie!
    • donnerbalken traffic lights 13.12.09, 14:03

      Zastanawiam się od kilku godzi co traffic lights mają wspólnego z Diasporą Polską na Wygnaniu za Chlebem?

      Nie ma ważniejszych tematów?

      Globalna miłość i przyjaźń między narodami?

      Jak przywitamy Talibanów, gdy nas wyzwolą z pod jarzma międzynarodowego kapitału?

      I wiele innych ważnych tematów...

      Lodowce w Patagonii na ten przykład...
      • lepian4 Re: traffic lights 14.12.09, 04:44
        Jestem innego zdania. Takie oczywitosci nalezy szczegolowo wyjasnic,
        bysmy sie wkrotce nie zdziwili, gdy wzorcem naszych poludnioych
        przyjaciol, wyrosna nam na przejsciach prawie polmetrowe krawezniki.
        Nie wiem, czy tez to nowe zjawisko zauwyzyliscie: parkowanie na
        torach tramwajowych? Ponoc auta nie mozna odholowac, bo pasywnie
        uczestniczy w ruchu drogowym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka