Dodaj do ulubionych

kanada z uk...

12.01.13, 16:50
hej

widzialem podobne tematy ale jako ze kazda syuacja jest troche inna postanowilem zalozyc swoj smile

mieszkam w szkocji od 8 lat i zmoklem juz wystarczajaco wiec planuje jakas zmiane, zainteresowalem sie kanada ze wzgledu na (z tego co czytam na forach) ich otwartosc na emigrantow, lepszy standard zycia czy wieksza sile nabywcza piemiadza.

chcialbym sie poradzic ktora czesc kanady ma najciekawsza mam na mysli sucha pogode?
jesli chodzi o prace to glowne zrodlo dochodu mam pracujac przez net wiec wybor miasta nie bedzie spowodowany zapotrzebowaniem na takich czy innych fachowcow, poprostu chcialbym wybrac miejsce gdzie bedzie sie przyjemnie zylo a motor nie bedzie musial sie kurzyc w garazu ze wzgledu na deszcze jak to jest w uk

wyjazd planuje pod koniec tego lub na poczatku przyszlego roku ale chce sie dobrze przygotowac wink

za wszelkie rady z gory dziekuje
Obserwuj wątek
      • lolek790 Re: kanada z uk... 12.01.13, 17:15
        wiem o formalnosciach dotyczacych pozwolen wink

        bylem juz na rozmowie w kancelarii emigracyjnej wiec bedzie dobrze...

        poprostu mam dosc szkocji, deszczu, braku slonca itp

        dlatego grzecznie pytam o opinie glowniei o pogodzie no chyba ze masz ciekawszy pomysl gdzie mozna sie przeniesc z uk

        dodam ze jestem singlem bez zobowiazan etc wiec jestem w stanie sie latwo zaaklimatyzowac wink

        co do motoru to w pl tez byl tylko sezon w lecie fakt ze w szkocji mozna jezdzic caly rok ale ja nei lubie w deszczu wink
        • robak.rawback Re: kanada z uk... 12.01.13, 19:08
          jestem w tej samej sytuacji wiec dorzuce dwa centy.
          z ta latwoscia zycia to jest moim zdaniem wszedzie dokladnie tak samo - jak masz co najmniej z £35-40k (londyn), nie wiem jakie sa odpowiedniki szkockie, to ci sie bedzie w miare latwo jako singlowi zylo, to samo w kanadzie - w odpowiednim przeliczeniu i ekwiwalencie lokalnym.

          i szczerze pwiedziawszy nie wierze w zadne diametralne roznice miedzy krajami typu - usa, kanada, uk. bo to sie po prostu ociera w bezsensowna wiare o urban legends i american dream. jak sie chce mieszkac w ladnej dizelnicy, z dobrym dojazdem do metropolii i jeszcze w miare bezpiecznej i z dobra pogoda, zaplaci sie w tych krajach tak samo drogo - prawa rynku.

          a jak na jednym oszczedzisz to na drugie wydasz - nie ma sily - wiec sie wyrowna.
          tak to by wszyscy w jednym kraju na ziemi mieszkali. a reszta bylaby pusta.
          • jacinda Re: kanada z uk... 12.01.13, 19:28
            Robak ma racje, jedne rzeczy sa drozsze, drugie tansze. Chociaz na forach zagranicznych radza, ze aby miec taki sam poziom zycia jak w uk, to trzeba zarabiac 1.8 razy wiecej niz w uk.
            My wyjechalismy z uk do vancouver. Bylo latwo, bo moj partner wyjechal na intra company transfer, wiec od reki dostal TWP, a ja dostalam spousal open work permit. O pozwolenia staralismy sie na granicy (oczywiscie wczesniej mielismy dokumenty odvpracodawcy.
            Vancouver ma cztery pory roku. Jednak duzo deszczu od listopada do kwietnia.
            Dla mnie Vancouver jest mieszanka Polski i Stanow (gdzie mieszkalam dwa lata). Ludzie bardziej otwarci od Anglikow. W Anglii nigdy nie bylo zle, ale tez nigdy nie czulam sie jakos swietnie. W Vancouver od razyu poczulam sie jak u siebie.
            Polecam Ci forum britishexpats.com oraz wiki na tejze stronie.
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 13.01.13, 00:15
              jest tak pisalam w poprzednim watku - Vancouver ma najlagodniejszy klimat z calej Kanady
              ale tu duzo leje. Jest tez stosunkowo malo slonca.
              Z kolei prerie maja bardziej suchy i wiecej slonca, ale tez i siarczyste, dlugie zimy.

              jesliby ci nie przeszkadzalo np male miasto, to moze bardziej by ci pasowal klimat w np
              dolinie Okanagan - tzn Kelowna, Kamloops..
              www.travel.bc.ca/images/maps/map_thompson.gif
              www.bchomesforsale.com/maps/_derived/okanaganmap.htm_txt_okanagan.gif
              tam w lecie jest suszej a w zimie zimniej.

              Minnie
              • lolek790 Re: kanada z uk... 13.01.13, 06:26
                dziekuje wszystkim za odpowiedzi

                tak jak pisalem wczesniej jesli chodzi o prace potrzebuje tylko sprawne lacze internetowe

                w szkocji nie jest zle tylko ta pogoda non stop pochmurno malo slonca depresyjnie etc niby moglbym sie przeniesc na poludnie uk ale mam ochote na jakas bardziej radykalna zmiane

                zimy sie nie boje jesli po niej przychodzi prawdziwe lato ale z tego co piszecie to z tym w kanadzie dosc ciezko wink no chyba ze jest jakis zakatek kanady gdzie jest slonecznie chociaz latem wink
                tak jak pisalem mam czas i nei ma pospiechu bo musze tu zamknac jedna dziallnosc na ktora mam licencje jeszcze na rok wiec powoli szykuje sie do zmian...

                dziekuje za linki
                przegladalem tez rozme inne fora dla expatow i duzo ludzi z uk wlasnie za sloncem wyjezdza chociazby na ktoras z wysp karaibskich niby pogoda ok ale jakos nei mam przekonania

                licze na to ze wytworzy nam sie jakas coekawa dyskusja albo moze pomysl na inny kraj niz kanada wink

                wiem ze to sie moze wydawac smieszne ze glownie skupiam sie na pogodzie ale jak pisalem po wielu latach w szkocji chce sie slonca a zawodowo jestem dosc stabilny wiec chce nastepny kraj wybrac tak zeby potem nei zalowac wink

                pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dzieki za zabranie glosu
                • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 13.01.13, 06:29
                  na preriach zima tez jest slonecznie, to jest wlasnie plus prerii smile

                  Inny kraj? no imigranckich jest kilka USA -sloenczne poludnie, Australia - tam slonecznie,
                  Pld Afryka, Zachodnia Europa ale w tym temacie to sie nie orientuje.

                  Minnie
                • jackk3 Re: kanada z uk... 13.01.13, 20:15
                  Chlopie, nie obraz sie ale wyciagasz tak pochopne i infantylne (sorry!) wnioski ze az glowa boli. Zerknij na mape i zobacz jaka duza jest Kanada. Ile stref klimatycznych. Sa tereny niemal pustynne i na odwrot. Do wyboru do koloru.
                  • lolek790 Re: kanada z uk... 13.01.13, 22:20
                    Nie obrazam sie wink

                    Widzialem mape w podstawowce wiec troche zapomnialem...

                    Jesli to ze pytam ludzi ktorzy zyja w kanadzie o pogode etc jest dla ciebie problemem to sorry ale myslalem ze po to jest forum....

                    Wiec moze przeczytaj dokladnie co pytalem a na twoja zmartwiona glowe chcesz panadol?
                    • robak.rawback Re: kanada z uk... 14.01.13, 06:47
                      what the fuck jack
                      jako ze widze ze wiesz o czym mowisz to wez doradz gdzie jest w kanadzie miejsce w ktorym nie jest zimno w zimie, jak najmniej sniegu, nie za niskie temperatury,
                      a w lecie niezbyt upalnie. i nie za duzo deszczu jesienia. tylko nie odsylaj mnie do mapy bo patrze i nadal nie wiem.
                        • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 16.01.13, 00:07
                          jackk3 napisał:
                          Rejon Okanagan za wyjatkiem

                          No rzeczywscie, Ameryke odkryles - pisalam o tym juz kilka postow wczesniej:
                          jesliby ci nie przeszkadzalo np male miasto, to moze bardziej by ci pasowal klimat w np
                          dolinie Okanagan - tzn Kelowna, Kamloops..


                          nawet linki do map podalam.

                          eh Jack.. what the fuck jak mawia Robak.. big_grin

                          Minnie
                              • jackk3 Re: kanada z uk... 16.01.13, 09:49
                                To znaczy ze tam nigdy nie bylas.
                                Gdzie Kamloops a gdzie Kelowna.
                                en.wikipedia.org/wiki/Kamloops
                                Nie dosc ze Kamloops nie lezy w dolinie Okanagan to jeszcze ma zupelnie inny klimat w lecie i w zimie.
                                • szelma1973 Re: kanada z uk... 16.01.13, 16:27
                                  Podpowiedzcie bo nie rozumiem. Mozna odrazu wyjechac nawet nie potrzebujac pozwolenia na prace w zawodzie care live in. Ale jak jest w zawodzie opiekuna w domu opieki? Mam 5 lat doswiadczenia i wszystkie mozliwe angielskie kursy i certfikaty ,nawet medication. I nie chce mieszkac z kims. Chce wynajac dom i mieszkac z mezem i dziecmi . Interesuje mnie CB ,okollice Kimberlay,Cranbrook.
                                • chris-joe Re: kanada z uk... 16.01.13, 20:02
                                  Z duzych miast plecalBYM Vancouver, bo najwyzszy standart zycia, boskie okolice, ludzie calkiem przyjazni. Ale nie polecam, bo od listopada po marzec ciurkiem niemal kapie. Mieszkalem tam przez 15 lat i bolesnie tesknie.

                                  Teraz mieszkam w Montrealu, ktorego nie dosc, ze nie polecam, to wrecz odradzam. Lata potrafia byc zabojczo gorace, deszczow szalonych nie ma, ale za to przez 5 miesiecy w roku bedziesz sie uzeral z odsniezaniem. Poza tem- Montreal to jest total dump, mentalnosc dominujaca nie do strawienia, do tego niekonczace sie wojny jezykowe. Brrrr...

                                  W Toronto klimat podobny do Montrealu, jednak zimy nieco lagodniejsze.
                                  Natomiast nieopodal Toronto jest polwysep Niagara, tam zimy jeszcze mniej ostre, wzglednie sucho. Podobnie jak Okanagan Valley- zaglebie winne. Do Toronto dojazd w 1 godzine (z wyjatkiem peak hours). Niestety tamtejsze miasta- Hamilton, London, St. Catharines- nie za bardzo ciekawe. Chyba ze na wsi zamieszkasz.

                                  Reszta Kanady, od Alberty po Manitobe, duzo slonca, letnie upaly, zima zimno (badz barrrdzo zimno), snieg po szyje smile
                                  O Polnocy nie mam pojecia, podobniez o Maritimes.
                                    • chris-joe Re: kanada z uk... 17.01.13, 03:33
                                      lolek pisal juz "wiem o formalnosciach dotyczacych pozwolen, bylem juz na rozmowie w kancelarii emigracyjnej wiec bedzie dobrze". Dlatego do tego aspektu sie wogole nie odnosze.
                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 17.01.13, 01:06
                                    chris-joe napisał:
                                    Poza tem- Montreal to jest total dump, mentalnosc dominujaca nie do strawienia, do tego niekonczace sie wojny jezykowe

                                    no ale opinia krazy taka (nic juz nie powiem na pewno bo Jack 1-2-3 mnie zetrze na proch)
                                    ze to najbardziej europejskie miasto w Kanadzie smile

                                    Toronto to z kolei kanadyjski NY, NY.
                                    i faktycznie, jesli gdziekolwie cokolwiek sie dzieje to Toronto pierwsze.
                                    Tylko tam Helenka Rubinstein, Guerlain boutigue.

                                    poza tym, tam najwieksza Polonia. nigdzie w calej Kanadzie nie spotkalam
                                    takich polskich plaz jak w Toronto.. achhh te truskawkowe bez.... z lezka w oku je wspominam,
                                    i Roncesvalles (Rekonwalescentow wink )
                                    chetnie tam bym jeszcze pojechala...

                                    zaprosi mnie ktos ? smile w realu nie jestem taka jedza smile

                                    Minnie
                                      • za_morzem Re: kanada z uk... 17.01.13, 03:41
                                        No to podziel sie z nami swoja opinia jakie to kanadyjskie miasto jest "najbardziej europejskie".
                                        Dotychczas zawsze slyszalem ze jest to Montreal.


                                        > Montreal europejski moze i jest, ale tylko dla Amerykanow z glebokiej Minnesoty
                                        > , co poza USA nigdy nie jezdzili wink
                                        >
                                        • chris-joe Re: kanada z uk... 17.01.13, 03:48
                                          "Najbardziej europejskie" nie znaczy "europejskie" smile
                                          To co czyni Montreal "najbardziej europejskim" jest chyba jedynie jego rozplanowanie urbanistyczne, czyli nie typowy dla Am. Pln. podzial na biznesowy downtown i mieszkalne burbs.
                                          Od tego wzorca Montreal w istocie odbiega. Za to ze swieca szukac w Europie (jak i w Am. Pln.) miasta tak zle zarzadzanego i brudnego.
                                          • za_morzem Re: kanada z uk... 17.01.13, 04:02
                                            No wiesz, rozplanowanie urbanistyczne to wlasnie to co czym roznia sie od siebie miasta amerykanskie, europejskie, to jest cos co ksztaltuje styl charakter miasta i styl zycia jego mieszkancow.
                                            Zarzadzanie to zupelnie inna bajka.



                                            chris-joe napisał:

                                            > "Najbardziej europejskie" nie znaczy "europejskie" smile
                                            > To co czyni Montreal "najbardziej europejskim" jest chyba jedynie jego rozplano
                                            > wanie urbanistyczne, czyli nie typowy dla Am. Pln. podzial na biznesowy downtow
                                            > n i mieszkalne burbs.
                                            > Od tego wzorca Montreal w istocie odbiega. Za to ze swieca szukac w Europie (ja
                                            > k i w Am. Pln.) miasta tak zle zarzadzanego i brudnego.
                                            >
                                            >
                                    • jackk3 Re: kanada z uk... 17.01.13, 05:49
                                      Nie zetrze. Bylem kilka razy w Montrealu (wiele let temu) I miasto b. mi sie podobalo. Nigdy nie doswiadczylem jakis negatywnych wrazen ale niestety to sie obecnie b. zmienilo. Postawa rosczeniowa i co by duzo nie mowic zwiekszajaca sie ekonomiczna roznica pomiedzy Quebeciem a Zach. Kanada na niekorzysc tego pierwszego nie ulatwia kontaktow.
                                      Ale pomimo tego Montreal to w dalszym ciagu fascynujace miasto (zarcie maja fantastyczne!).
                                  • za_morzem Re: kanada z uk... 17.01.13, 03:05
                                    chris-joe napisał:

                                    > Z duzych miast plecalBYM Vancouver, bo najwyzszy standart zycia, boskie okolice
                                    > , ludzie calkiem przyjazni. Ale nie polecam, bo od listopada po marzec ciurkiem
                                    > niemal kapie. Mieszkalem tam przez 15 lat i bolesnie tesknie.

                                    Z tym najwyzszym standardem zycia to troche przesada. Domy kosztuja 2x wiecej niz gdzie indziej, pensje natomiast nizsze... Co do ludzi to raczej bardziej slynie z nieprzyjaznych niz przyjazdnych. Podejrzewam ze przemawiaja przez ciebie sentymenty.
                                    O kwestii demografii juz nie wspomne...
                                    • chris-joe Re: kanada z uk... 17.01.13, 03:43
                                      Odnosze sie do notowan Vancouveru we wszelkich rankingach miast swiata najlepszych do zycia. Od lat Vancouver plasuje sie albo na samym szczycie, albo w czolowce.

                                      Jest drogo, prawda, jednak w TO czy Calgary nie tak bardzo taniej. Montreal jest najtanszy z duzych miast Kanady, lecz czuje ze cos sie za tym kryje... wink

                                      Jesli chodzi o 'demografie', jak to eufemistycznie za_morzem okreslil, w duzych miastach Kanady (i malych takoz) przed emigrantami nie uciekniesz. Jesli rzeczywiscie chcialbyc przed nimi uciekac... Roznice sa jedynie w mieszankach etnicznych. W Vancouver przewazaja Azjaci, w Montrealu Afryka Polnocna i Haiti, w Toronto wszyscy naraz.
                                      • za_morzem Re: kanada z uk... 17.01.13, 03:48
                                        Daj spokoj.
                                        Wiekszosc mieszkancow puka sie w glowe jak czyta o byciu Vancouver #1 na Swiecie.
                                        Demografia Vancouver nie da sie porownac do innych miast kanadyjskich.





                                        chris-joe napisał:

                                        > Odnosze sie do notowan Vancouveru we wszelkich rankingach miast swiata najlepsz
                                        > ych do zycia. Od lat Vancouver plasuje sie albo na samym szczycie, albo w czolo
                                        > wce.
                                        >
                                        > Jest drogo, prawda, jednak w TO czy Calgary nie tak bardzo taniej. Montreal jes
                                        > t najtanszy z duzych miast Kanady, lecz czuje ze cos sie za tym kryje... wink
                                        >
                                        > Jesli chodzi o 'demografie', jak to eufemistycznie za_morzem okreslil, w duzych
                                        > miastach Kanady (i malych takoz) przed emigrantami nie uciekniesz. Jesli rzecz
                                        > ywiscie chcialbyc przed nimi uciekac... Roznice sa jedynie w mieszankach etnic
                                        > znych. W Vancouver przewazaja Azjaci, w Montrealu Afryka Polnocna i Haiti, w To
                                        > ronto wszyscy naraz.
                                        >
                                          • chris-joe Re: kanada z uk... 17.01.13, 04:01
                                            Zreszta ulubionym past time Vancouverczykow zdaje sie byc narzekanie na Vancouver. Over coffee.
                                            Zdaje sie, ze wynika to z faktu, ze Van. rozrosl sie i zmienil do szczetu w bardzo krotkim czasie. Gdy tam sie wprowadzilem pod koniec lat 80. nadal byla to niemal backwater fishing village. 1 bdrm na Westendzie wynajmowales z palcem za $400.
                                            Wielu Vancouverczykow narzekalo na Expo 86, ze zaraz caly swiat sie o nas dowie i bedzie najazd. Podobnie z Olimpiada Zimowa.
                                            Dzis pewnie Calgary przechodzi taki okres. Montreal zas od poznych lat 70. przezywa nieustajacy upadek. A bylo to niegdys kanadyjskie numero un.
                                            • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 17.01.13, 09:25
                                              Montreal europejski moze i jest, ale tylko dla Amerykanow z glebokiej Minnesoty, co poza USA nigdy nie jezdzili

                                              ja to slyszalam i slysze niezmiennie od Polakow.

                                              Chris, Zamorzem to nalogowy pesymista i narzekacz. nie przejmuj sie jego wypowiedziami,
                                              ja jeszcze nic pozytywnego spod jego klawiatury nie przeczytalam smile
                                              Do tego on taki Jasiu z bajki o pluskwach - zebys probowal ten ludzki mur glowa przebic,
                                              nie uda ci sie za zadne skarby .. smile

                                              Minnie
                                              • za_morzem Re: kanada z uk... 20.01.13, 07:47
                                                Nie wcinaj sie w rozmowe osob trzecich jesli nie rozumiesz o czym pisza.

                                                Piszesz takie mega-idiotyzmy jakich tu wczesniej nie bylo, jakiekolwiek dyskusje z toba sa zupelnia strata czasu.
                                • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 17.01.13, 00:59
                                  aj waj, w Thompson Valley - ale daleko od Okanagan...

                                  odleglosc Kamloops -Kelowna - 210 km
                                  www.distancesfrom.com/ca/distance-from-Kelowna-to-Kamloops/DistanceHistory/1111244.aspx
                                  jedzie sie
                                  2 hours, 20 minutes
                                  www.travelmath.com/driving-time/from/Kamloops,+Canada/to/Kelowna,+Canada
                                  no, straszna roznica..


                                  Minnie
                                  • jackk3 Re: kanada z uk... 17.01.13, 04:27
                                    Wez taka prawdziwa mape I zobacz gdzie lezy Kamloops a gdzie Kelowna. Lato maja inne I zime tez. Nawiasem mowiac Kamloops jest piekne polozone ale jak powiedzialem w lecie zarowa (do 40C). Kelowna piekny klimat I choc jezioro jest to komarow brak. W lecie potrafi byc przez 2 czy nawet 3 tygodnie ponad 35C ale to w ogole nie przeszkadza.No I te owoce, warzywa ze o winnicach nie wspomne. Mission Hill. Mount Boucherie, Quails Gate co miejsce to piekniejsze (byc moze sa bledy w nazwach ale nie chce mie sie sprawdzac). West Bank tam mozna mieszkac.
                                    • za_morzem Re: kanada z uk... 17.01.13, 04:53
                                      Tylko z czego zyc? Bylem niedawno. Jedziesz glowna droga i mijasz co chwile tabliczki "For sale".


                                      jackk3 napisał:

                                      > Wez taka prawdziwa mape I zobacz gdzie lezy Kamloops a gdzie Kelowna. Lato maja
                                      > inne I zime tez. Nawiasem mowiac Kamloops jest piekne polozone ale jak powiedz
                                      > ialem w lecie zarowa (do 40C). Kelowna piekny klimat I choc jezioro jest to kom
                                      > arow brak. W lecie potrafi byc przez 2 czy nawet 3 tygodnie ponad 35C ale to w
                                      > ogole nie przeszkadza.No I te owoce, warzywa ze o winnicach nie wspomne. Missi
                                      > on Hill. Mount Boucherie, Quails Gate co miejsce to piekniejsze (byc moze sa bl
                                      > edy w nazwach ale nie chce mie sie sprawdzac). West Bank tam mozna mieszkac.
                                        • lolek790 Re: kanada z uk... 19.01.13, 15:49
                                          hej ponowniesmile

                                          widze ze sie dyskusja rozwija smile

                                          tak jak Dama zauwazyla temat pracy mam dograny wiec bedzie jesli bedzie internet smile

                                          jestem stworzeniem stadnym wiec mieszkanie "daleko od szosy"lub "po srodku nigdzie" nie bardzo mnei interesuje...

                                          kolejna sprawa ze jestem lekko po 30stce i single wiec lubie wyskoczyc na drinka, do restauracji na kolacje no i moze upolowac przyszla miss perfect smile wiec nie chcialbym mieszkac w jak wyzej wymienionych prowincjach typowo emerytalnych smile

                                          pare dni temu poznalem bedac na drinku dziewczyne ktora jest kelnerka i pochodzi z toronto smile i wypowiadala sie bardzo pozytywnie o Toronto, a z koleji dobry znajomy szkot bedzie w podobnym okresie jechal do Calgary lub Vancouver bo ma tam rodzine.... i tak sie zastanawiam w sumie chyba nad wiekszym miastem, wiem ze to sie wiaze z wiekszymi kosztami zycia ale przeciez na cos trzeba pieniadze wydawac wink
                                          • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 20.01.13, 00:44
                                            Ja mysle ze Toronto ci sie bedzie podobalo bez wzgledu na zime to kanadyjska metropolia
                                            a na zime zawsze mozna wziac urlop i pojechac na 'Hawajo' - tak zreszta robi wiekszosc
                                            Kanadyjczykow smile

                                            no to milego romansu smile

                                            Minnie
                                                  • chris-joe Re: kanada z uk... 20.01.13, 06:55
                                                    No, kobito, spytalem, wyjasnilas i git. Wiec po co te nerwy?
                                                    Pisalismy o wakacjach Kanadyjczykow, a ty mi nagle wyjasniasz, ze aby te rozmowe kontynuowac, musze sie jeszcze wykazac znajomoscia polskiej estrady. A dajze...
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 20.01.13, 07:10
                                                    jakie nerwy? spokojnie wyjasniam, to ty sie unosisz.
                                                    no wlasnie, rozmowa glupiego.
                                                    ja - pisze wyraznie HawajO- skad moge wiedziec ze trafiam na ignoranta co nie zna tego glosnego starego przeboju.

                                                    ty - a wiesz, my ze wschodu to jezdzimy na Kubee...
                                                    ja- ach nie, ja tak zarcikiem
                                                    ty - a szo chociiii
                                                    ja- wyjasniam
                                                    ty- eeeeeeeeee (niezadowolony)

                                                    nie, kotku - to - ty wez sie..

                                                    Minnie
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 20.01.13, 07:14
                                                    na tym forum widze nie da sie z nikim normalnie porozmawiac.
                                                    teraz rozumiem czemu tu takie puchy,
                                                    co najwyzej pytania o formalnosci.

                                                    pieprzenietemu Jasiowi Zamorzem nigdzie nic nigdy nie pasuje, na wszystko narzeka, wszystko jest be, za inne zdanie by zagryzl.

                                                    reszta - brak poczucia humoru.

                                                    zalosne.


                                                    Minnie
                                                  • chris-joe Re: kanada z uk... 20.01.13, 08:02
                                                    W rzeczywistosci:

                                                    -(Minnie) Ja mysle ze Toronto ci sie bedzie podobalo bez wzgledu na zime to kanadyjska metropolia a na zime zawsze mozna wziac urlop i pojechac na 'Hawajo' - tak zreszta robi wiekszosc Kanadyjczykow [M. uwaza, ze HawajO, to jakis oczywisty odnosnik]

                                                    -(C-J) Na Hawaje, Minnie, jezdzi sie jednak glownie z Zach. Kanady. Od nas, ze Wschodu, lata sie zwykle na Karaiby, glownie na Kube [C-J nie zna odnosnika, nie wie co to HawajO, wiec bierze to za kaprys autorki, moze literowke, wiec odpowieda 'rzeczowo']

                                                    -(Minnie) alez prosze bardzo - ja po prostu nawiazalam do piosenki Bylem w Rio, bylem w Mayo...
                                                    stad tez ta pisownia [tu C-J dowiaduje sie, ze M nawiazala 'po prostu' do jednej z wielu polskich piosenek jakichs Elektrycznych Gitar, moze innych z setek polskich bandow i tysiecy ich piosenek, ktore czytelnik M. POWINIEN znac, bp przeciez POLAK, kurna mac, nie?]

                                                    -(C-J) Piosenki nie znam. A powinienem? [tu C-J dorzuca przyjazny usmiech, bo piosenki inkryminowanej ewidentnie nie zna, wiec pojecia nie ma o czym M. mowi]

                                                    -(Minnie) Chris !!!!!!!!!!!!!!! to herezja nie znac tego !!!!!!!
                                                    [tu C-J upewnia sie juz ostatecznie, ze rzeczonego utworu estradowego nie zna, ani specjalnie chyba poznac go ochoty nie ma]

                                                    -(C-J) Eeee, cykl "Mam to w w dupie" sie chyba jednak powoli wyczerpuje... (przyjazne mrugniecie okiem) Niemniej, dzieki za wyjasnienie, bo bez linka doprawdy nie mialbym pojecia, co z czym sie rymuje (przyjazny usmiech)

                                                    -(Minnie) no, chlopie, to ze do ciebie to dopiero dotarlo, to nie znaczy ze ja wlasnie zaczelam to promowac lub ze to cos nowego. pytales o co chodzi, to wyjasniam. [o w morde, mysli C-J, tu sie kobita napurchala calkiem powaznie...]

                                                    -(C-J) No, kobito, spytalem, wyjasnilas i git. Wiec po co te nerwy?
                                                    Pisalismy o wakacjach Kanadyjczykow, a ty mi nagle wyjasniasz, ze aby te rozmowe kontynuowac, musze sie jeszcze wykazac znajomoscia polskiej estrady. A dajze...
                                                    [wiec i C-J sie napurchuje z lekka, bo ile mozna oka i usmieszki wysylac do kogos, kto w sposob oczywisty chce przywalic, badz zablysnac feeria... nawet nie wiem czego]

                                                    -(Minnie) jakie nerwy? spokojnie wyjasniam, to ty sie unosisz. no wlasnie, rozmowa glupiego.
                                                    ja - pisze wyraznie HawajO- skad moge wiedziec ze trafiam na ignoranta co nie zna tego glosnego starego przeboju. [tu M. wyraznie puszczaja nerwy, zaczynaja sie inwektywy i ogolny burdel; bo C-J nie zna jakiejs piosenki jakichs Elektrycznych Gitar....)


                                                    Tu za wersja M. tegoz samego wydarzenia:

                                                    ty - a wiesz, my ze wschodu to jezdzimy na Kubee...
                                                    ja- ach nie, ja tak zarcikiem
                                                    ty - a szo chociiii
                                                    ja- wyjasniam
                                                    ty- eeeeeeeeee (niezadowolony)

                                                    nie, kotku - to - ty wez sie..


                                                    C-J znowu: nadal nie trace nadziei... I znow puszcza oko: OKO- wink i znow sle przyjazny usmiech: USMIECH smile
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 20.01.13, 08:55
                                                    [M. uwaza, ze HawajO, to jakis oczywisty odnosnik]

                                                    nie nie uwaza ze "HawajO", uwaza ze cudzyslow i duze O na koncu wskazuje ze to nie jest
                                                    to samo co Hawaje, no ale ...

                                                    nie zna odnosnika, ni
                                                    > e wie co to HawajO, wiec bierze to za kaprys autorki, moze literowke, wiec odpo
                                                    > wieda 'rzeczowo'


                                                    co oczywscie Minnie rozumie bez problemu, dlatego wyjasnia ze zarcik zwiazany
                                                    z pewna piosenka

                                                    dowiaduje sie, ze M nawiazala 'po prostu' do jedne
                                                    > j z wielu polskich piosenek jakichs Elektrycznych Gitar, moze innych z setek po
                                                    > lskich bandow i tysiecy ich piosenek, ktore czytelnik M. POWINIEN znac, bp prze
                                                    > ciez POLAK, kurna mac, nie?


                                                    nie "powinien" ale szanse ze zna sa wysokie poniewaz byla to bardzo znana piosenka
                                                    ktora wslawila sie m.inn bezwstydnym stosowaniem tzw brzydkich wyrazow w tekscie

                                                    Piosenki nie znam. A powinienem? [tu C-J dorzuca przyjazny usmiech, bo p
                                                    > iosenki inkryminowanej ewidentnie nie zna, wiec pojecia nie ma o czym M. mowi]


                                                    na co Minnie rownie przyjaznie i ZARTOBLIWIE odpowiada "to herezja.."
                                                    (nosz kurna te chlopy to bez smiley ani rusz)
                                                    i podaje stosowny link aby chlop (uwaga - przyjazny smiley ze slowo "chlop" to zarcik) wink
                                                    wiedzial o jaka piosenke chodzi

                                                    Eeee, cykl "Mam to w w dupie" sie chyba jednak powoli wyczerpuje... (prz
                                                    > yjazne mrugniecie okiem) Niemniej, dzieki za wyjasnienie, bo bez linka doprawd
                                                    > y nie mialbym pojecia, co z czym sie rymuje (przyjazny usmiech)


                                                    Minnie nie podawala linku po to zeby eeeeee-ac czy jakies cykle sie wyczerpuja czy nie
                                                    Minnie wie ze to zamierzchle czasy takie zapiewajki - mrugniecie okiem przegapila.

                                                    (Minnie) no, chlopie, to ze do ciebie to dopiero dotarlo, to nie znaczy ze ja
                                                    > wlasnie zaczelam to promowac lub ze to cos nowego. pytales o co chodzi, to wyja
                                                    > sniam. [o w morde, mysli C-J, tu sie kobita napurchala calkiem powaznie...]


                                                    Kobieta sie nie napurchala wogole, kobieta powiedzila to tonem jak np w nastepujacej
                                                    sytuacji jest bulka i slodki rogal
                                                    - nie wiem co zjesc, bulke czy rogala...
                                                    - zjedz bulke bo swieza
                                                    - nie chce bulki..
                                                    -to zjedz rogala, dobry, maslany, z cukrem
                                                    - nie, wole bulke.
                                                    -to masz bulke.
                                                    -(sama zjada rogala)
                                                    -jednak chce rogala!
                                                    --no chlopie, trzeba bylo szybciej mowic, teraz juz za pozno bo zjedzony.

                                                    No, kobito, spytalem, wyjasnilas i git. Wiec po co te nerwy?
                                                    > Pisalismy o wakacjach Kanadyjczykow, a ty mi nagle wyjasniasz, ze aby te rozmow
                                                    > e kontynuowac, musze sie jeszcze wykazac znajomoscia polskiej estrady. A dajze.


                                                    nosz kurde, jeszcze mi bedzie protekcjonalnym tonem nerwy wmawial!
                                                    (no teraz to sie wnerwilam rzeczywscie)

                                                    > C-J znowu: nadal nie trace nadziei... I znow puszcza oko: OKO- wink i znow sle
                                                    > przyjazny usmiech: USMIECH smile


                                                    Diagnoza -.....?- fatal miscommunication...?

                                                    No, przywrociles mi nadzieje smile

                                                    Minnie
                                                  • chris-joe Re: kanada z uk... 20.01.13, 09:25
                                                    Duze O do Hawajo dopisalem sam, by je uwypuklic. Twoj byl jedynie pojedynczy cudzyslow, gdy tylko cudzyslow podwojny oznacza cytat . (Nie zebym sie uparl byc upierdliwy...)

                                                    Co do smileys itp pierdul- ogolnie nie znosze w korespondencji z osobistymi znajomymi/przyjaciolmi, jednak w anonimowym jezorze internetowym nauczylem sie je traktowac jako nieprzyjemna koniecznosc. I z doswiadczenia wiem z CALA pewnoscia, ze do 'chlopow' akurat to sie ma nijak. (Z premedytacja, wyjatkowo, w tym poscie emotikony pomijam.)

                                                    Tez nadziei nie trace.
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 20.01.13, 09:36
                                                    'Hawajo'

                                                    rzeczywscie, w pierwszym watky bylo male 'o' dopiero po twojej uwadze
                                                    w kolejnym poscie uwypuklilam na wieksze.

                                                    (Nie zebym sie uparl byc
                                                    > upierdliwy...)


                                                    hehhe
                                                    jak wyjasniac to calkiem do konca, zeby potem nie bylo bad blood, eh??

                                                    cudzyslow - na boga C-J, czy to juz naprawde musimy byc az tak umm..dokladni
                                                    ze cudzyslow koniecznie musi byl opalkowany po dwa razy z kazdej strony?
                                                    a myslisz ze po jednej to po co dalam? smile

                                                    ja przeciwnie brne w emotki zeby nie bylo watpliwosci co do mojego przyjaznego nastroju big_grin


                                                    wiec zyjemy nadzieja!! piwo

                                                    Minnie
                                                  • za_morzem People skills at work... ;) 20.01.13, 07:34
                                                    Kilka tygodni i juz prawie nie ma na tym forum nikogo komu by "dama" nie nawymyslala.
                                                    To pewnie przez te komary winipeskie. wink.




                                                    chris-joe napisał:

                                                    > No, kobito, spytalem, wyjasnilas i git. Wiec po co te nerwy?
                                                    > Pisalismy o wakacjach Kanadyjczykow, a ty mi nagle wyjasniasz, ze aby te rozmow
                                                    > e kontynuowac, musze sie jeszcze wykazac znajomoscia polskiej estrady. A dajze.
                                                    > ..
                                                    >
                                          • za_morzem Re: kanada z uk... 20.01.13, 08:29
                                            Jesli przyjezdzasz do Kanady z oczekiwaniem zycia rozrywkowego podobnego do Wysp czy ogolnie Europy to czeka cie kolosalne rozczarowanie.
                                            "Miss perfect" to sie do Kanady przywozi a nie tutaj znajduje. wink.




                                            lolek790 napisał:

                                            > hej ponowniesmile
                                            >
                                            > widze ze sie dyskusja rozwija smile
                                            >
                                            > tak jak Dama zauwazyla temat pracy mam dograny wiec bedzie jesli bedzie interne
                                            > t smile
                                            >
                                            > jestem stworzeniem stadnym wiec mieszkanie "daleko od szosy"lub "po srodku nigd
                                            > zie" nie bardzo mnei interesuje...
                                            >
                                            > kolejna sprawa ze jestem lekko po 30stce i single wiec lubie wyskoczyc na drink
                                            > a, do restauracji na kolacje no i moze upolowac przyszla miss perfect smile wiec n
                                            > ie chcialbym mieszkac w jak wyzej wymienionych prowincjach typowo emerytalnych
                                            > smile
                                            >
                                            > pare dni temu poznalem bedac na drinku dziewczyne ktora jest kelnerka i pochodz
                                            > i z toronto smile i wypowiadala sie bardzo pozytywnie o Toronto, a z koleji dobry
                                            > znajomy szkot bedzie w podobnym okresie jechal do Calgary lub Vancouver bo ma t
                                            > am rodzine.... i tak sie zastanawiam w sumie chyba nad wiekszym miastem, wiem z
                                            > e to sie wiaze z wiekszymi kosztami zycia ale przeciez na cos trzeba pieniadze
                                            > wydawac wink
                                            • chris-joe Re: kanada z uk... 20.01.13, 08:46
                                              Znow sie nie zgodze. Bawiwszy nie tak znow dawno conieco w swiecie 'rozrywkowym' smile I mimo, ze I hate to admit it, zycie nocno-rozrywkowe Montrealu ma malo sobie rownych smile) W tej kategorii akurat i Vancouver, i Toronto, i nawet Londyn odpada w przedbiegach smile))
                                              • robak.rawback vancouver? 20.01.13, 18:15
                                                na Zeusa, dwa dni mijaja i tysac watkow prawie nie na temat.
                                                wracajac do tematu - jesli chce delikatna zimne z jak najmniejsza iloscia sniegu, i lato niezbyt upalne na ile sie da, ale potrzebuje zeby to bylo w duzym miescie z uniwerkami to mi zostaje vancouver?
                                                  • jackk3 Re: zbaczamy z tematu :) 20.01.13, 21:32
                                                    Tylko Vancouver wg mnie. Ale pamietaj aby naprawde 'szalec' to wg mojej skromnej opinii tak z 500k$ rocznie musisz robic jesli chcesz naprawde 'mieszkac w Vancouver' (cudzyslow zamierzony). Zobacz na 'Real estate' ile kosztuja domy czy mieszkania.
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: zbaczamy z tematu :) 21.01.13, 01:08
                                                    jackk3 napisał:
                                                    Tylko Vancouver wg mnie. Ale pamietaj aby naprawde 'szalec' to wg mojej skromnej opinii tak z 500k$ rocznie musisz robic jesli chcesz naprawde 'mieszkac w Vancouver' (cudzyslow zamierzony). Zobacz na 'Real estate' ile kosztuja domy czy mieszkania.

                                                    to mlody czlowiek. na razie interesuja go panienki.

                                                    na poczatek wystarczy mu byle condo. za kilka lat condo pojdzie w gore a zwlaszcza jak ma smykalke do flip-over-ow.
                                                    zestarzeje sie jak ty to kupi sobie cos wiekszego.

                                                    tak samo - z cukru nie jest smile

                                                    Minnie
                                                  • za_morzem Re: zbaczamy z tematu :) 20.01.13, 23:52
                                                    Zrob eksperyment, zagogluj "Vancouver dating" i daj nam znac na teksty o jakiej tendencji natrafiles? wink.

                                                    Za ta "miss perfect" to lepiej sie rozejrzyj w Europie albo w Quebec.

                                                    Z dwojga zlego zdecydowanie Toronto.

                                                • za_morzem Re: vancouver? 20.01.13, 23:43
                                                  Tylko Vancouver. Ale jak juz ktos napisal musisz wziasc pod uwage ceny real estate.
                                                  Bo aby mieszkac w prawdziwym Vancouver potrzebujesz zarabiac krocie. Jesli mieszkasz w Maple Ridge to juz nie mieszkasz w "miescie" as u know it tylko w typowym suburban shit hole.
                                                  A tego prawdziwego Vancouver to moze z 10-20% powierzchni Lower Mainland.
                                              • za_morzem Re: kanada z uk... 20.01.13, 23:56
                                                Ja pisalem o miastach "anglo". Co do tego ze Montreal jest najbardziej zabawowym miejscem w Kanadzie to nigdy nie mialem watpliwosci. Co czyni go wlasnie tez bardziej "europejskim".


                                                chris-joe napisał:

                                                > Znow sie nie zgodze. Bawiwszy nie tak znow dawno conieco w swiecie 'rozrywkowym
                                                > ' smile I mimo, ze I hate to admit it, zycie nocno-rozrywkowe Montrealu ma malo so
                                                > bie rownych smile) W tej kategorii akurat i Vancouver, i Toronto, i nawet Londyn
                                                > odpada w przedbiegach smile))
                                                • robak.rawback Re: kanada z uk... 21.01.13, 12:05
                                                  ueee lolas ty sie zastanow z ta kanada - nmowie o pogodzie - teraz jest trzeci dzien z rzedu snieg - pierwszy jakiego doswiadczylam tej zimy in london i juz mam dosyc - jak mowisz ze nie lubisz deszczu
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 22.01.13, 02:07
                                                    robak.rawback napisała:
                                                    te ostatnie 3 dni takie dosc zasypane ale za pare dni sie stopi i nastepny snieg pewnie znowu bedzie za 3 lata i potrwa tydzien

                                                    Robak, ty nie nazywaj tego sniegiem. To jest nuisance, nie snieg.
                                                    To jest ciapa, nie snieg.
                                                    I pewnie miasto nie jest nawet przyzwoicie przystosowane do sniegu,
                                                    bo jak rzadko pada i niewiele i nie na dlugo to miastu nawet nie opaca sie inwestowac w porzadny i wystarczajaco sprzetu.

                                                    Chesz zobaczyc jak wyglada prawdziwy snieg, porzadnie odsniezone ulice i miasto
                                                    przystosowane do warunkow zimowych - pojedz do takiego Winnipegu, Ottawy, Toronto,
                                                    Montrealu.

                                                    Rideau River ice rink in Ottawa
                                                    www.flickr.com/photos/samspade3/3203859186/
                                                    Nie orientuje sie w geografii okolic Londynu, ale tu to chociaz masz wystarczajaco sniegu
                                                    w North Vancouver w Gorach Skalistych zeby nacieszyc sie sniegiem na nartach, sankach, deskach itp sprzecie.

                                                    Nie mowiac juz o Whistler- kanadyjski Aspen.

                                                    Minnie
                                                  • jackk3 Re: kanada z uk... 22.01.13, 02:51
                                                    <Nie orientuje sie w geografii okolic Londynu, ale tu to chociaz masz wystarczajaco sniegu
                                                    w North Vancouver w Gorach Skalistych >
                                                    Jakie gory??? Wez sie wiecej moze nie kompromituj.
                                                    Whistler nie jest zadnym kanadyjskim Aspen. Takim miejscem moze byc tylko Banff.
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 22.01.13, 04:08
                                                    jackk3 napisał:
                                                    Jakie gory??? Wez sie wiecej moze nie kompromituj.
                                                    Whistler nie jest zadnym kanadyjskim Aspen. Takim miejscem moze byc tylko Banff.


                                                    yeah, faktycznie, zapomnialam ze North Vancouver to prerie.

                                                    oops nie Rockies a North Shore Mountains, okay.

                                                    Yep, Jack - Whistler uwaza sie za Aspen. Period.
                                                    Banff tez jest piekny smile

                                                    Minnie
                                                  • jackk3 Re: kanada z uk... 22.01.13, 04:26
                                                    Porownac Whistler do Banff to tak jakby porownac Hyundaia do Mercedesa. Poczytaj sobie o historii Banff i jaka odegralo role w tzw. zdobywaniu i eksploracji zachodniej Kanady. Dla mnie Whistler to taka ladna tandeta zbudowana w latach 60+. Fajnie pojechac na narty i nic poza tym.
                                                  • wiedzma30 Re: kanada z uk... 26.01.13, 07:27
                                                    >>Chesz zobaczyc jak wyglada prawdziwy snieg, porzadnie odsniezone ulice i miasto >>przystosowane do warunkow zimowych - pojedz do takiego Winnipegu, Ottawy, Toronto,

                                                    Chyba nie bylas i nie widzialas... Zasiezone ulice w Toronto big_grinDD Wlasnie konczy sie tydzien zimy tej zimy smile Zimy, jezeli chodzi o mrozik, bo porzadnego mrozu to od lat nie bylo. Sniegu jak na lekarstwo - dzis sypnelo kilka centymetrow i kilka tygodni temu rowniez kilkanascie. Szybko zniknal.
                                                    I podobnie jest od kilku lat. Powiedzialabym - zimy idealne smile
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: kanada z uk... 26.01.13, 08:43
                                                    To fakt, zimy w T sa mocno mrozne,
                                                    ale moze to moje szczescie ze ja trafiam na zwaly sniegu tez,
                                                    i zmuszona jestem lepic balwana- tzn, jak latorosl byla jeszcze bardzo mloda smile

                                                    Raz przyjechalam na sama Gwiazdke to bylo idealnie - kuuupa mieciutkiego sniegu zleciala
                                                    na sama wigilie, bylo rozkosznie..

                                                    ktory rok, nie pamietam ale fakt, lata jeszcze mlode 2000...

                                                    Minnie
                                                • chris-joe Re: kanada z uk... 21.01.13, 23:10
                                                  A bo ja wiem, czy "zabawowy" to jakas skala 'europejskosci'... Taki Wieden na przyklad poznym wieczorem zamienia sie w trumne; Londyn bardzo wczesnie zamyka hulanki; w Paryzu w Quartier Latin pobawisz sie nieco dluzej.
                                                  Montreal zas stal sie "zabawowy" w duzej mierze dzieki amerykanskiej prohibicji i dzialalnosci KK smile) wiec z 'europejskoscia' nie ma to wiele wspolnego. Czy Vegas jest bardzo europejskie? wink)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka