Dodaj do ulubionych

Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce

17.02.11, 18:13
Drogie Foremkismile, Drodzy Forumowicze,

nadeszły takie czasy, że jak to powiedział poeta i smutno, i grustno i niekomu po gubie dat'.
ja.nusz dystansuje się.
Asiek ramoleje coraz bardziej.
Lepian przeżywa chyba klimakterium.
gaarscha gania niepokój metafizyczny.
fan.club usycha.
gadupa kwitnie. Niebawem osiągnie apogeum liryzmu i treści.
Jura ciężko pracuje na beatyfikację.
Kobiety pojawiają się i znikają (bezpowrotnie albo na dłuższe periodysmile)
Pan Chrabia konfabuluje co raz więcej i durniej, chociaż ludzkie panisko z niego.
W tej sytuacji Kacperek rozważa bardzo poważnie zmianę tożsamości. Tylko jest jeden poważny problem, a mianowicie: Co stanie sie z Panem Chrabią (Chrabim?smile)
Swego czasu drugi_redemptorysta słusznie zauważył:
forum.gazeta.pl/forum/w,51283,101052548,104380233,Osoba_szczegolnej_troski.html
Dlatego pytam: Kto z was byłby gotów zająć się po odejściu Kacperka Panem Chrabią?
Kacperkowi byłoby niezmiernie przykro, gdyby świat Diaspory zapomniał o tej jedynej w swoim rodzaju osobliwoścismile
Kacperek
Obserwuj wątek
    • koelscher Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 19:37
      Oddac cos, owszem, mozesz - siedzac na Donnerbalken.
      k-r
      • zawszekacperek Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 20:02
        Hmmmm. Zawsze gdy Kacperek siedział na Donnerbalken, to gówno i tak spadało na Pana Chrabiego. W rzeczy samej dziwne.smile
        Kacperek
        • koelscher Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 20:07
          O! - masz oczy w dupie? Wirklich faszinierende Monstrosität!

          k-r


          zawszekacperek napisał:

          > Hmmmm. Zawsze gdy Kacperek siedział na Donnerbalken, to gówno i tak spadało na
          > Pana Chrabiego. W rzeczy samej dziwne.smile
          > Kacperek
          • zawszekacperek Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 20:43
            Oko. Panie Chrabio. W rzeczy samej jedno oko.
            Czyżby Pan Chrabia zapomniał, iż przez oko w dupie anal yzuje się przeciwników ideowych?
            Oj niedobrze. W rzeczy samej bardzo niedobrze.
            Kacperek

            koelscher napisał:

            > O! - masz oczy w dupie? Wirklich faszinierende Monstrosität!
            >
            > k-r
            >
            >
            > zawszekacperek napisał:
            >
            > > Hmmmm. Zawsze gdy Kacperek siedział na Donnerbalken, to gówno i tak spada
            > ło na
            > > Pana Chrabiego. W rzeczy samej dziwne.smile
            > > Kacperek
            >
            >
    • mieux Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 19:50
      >Kacperek rozważa bardzo poważnie zmianę tożsamości

      Skoro Kacperek chce odejść znaczy nie jest zawszekacperkiem. Może jest czasemkacperkiem albo zdarzasiękacperkiem.

      Czyli zawszekacperek ma inną częstotliwość niż nam to do tej pory sugerował. Wymyślanie częstotliwości znacznie większej od rzeczywistej najczęściej ma miejsce u seksuologa.
      Do czego diaspora doszła przez zawszekacperka smile

      • koelscher Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 20:03
        Zapewne chcesz przez to, aczkolwiek w soposo bardzo zaowalowany, ergo naszego ulubionego kacperka oszczedzajacy, powiedziec, ze po zmyciu sie rzeczonego znacznie poprawi sie statystyczna dlugosc, a zapewne i grubosc? O natezeniu twardosci juz nie wspominajac...
        smile
        k-r
        • zawszekacperek Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 20:34
          Chrabio wybacz Kacperkowi kryptoreklamę. Dałem mieux adresik do twojego ulubionego zajęcia. A mianowicie:
          www.teufelchen.tv/forum/showthread.php?t=9549&page=13
          W rzeczy samej świetnie Pan Chrabia tam się prezentuje.smile
          Kacperek
          koelscher napisał:

          > Zapewne chcesz przez to, aczkolwiek w soposo bardzo zaowalowany, ergo naszego u
          > lubionego kacperka oszczedzajacy, powiedziec, ze po zmyciu sie rzeczonego znacz
          > nie poprawi sie statystyczna dlugosc, a zapewne i grubosc? O natezeniu twardosc
          > i juz nie wspominajac...
          > smile
          > k-r
      • zawszekacperek Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 20:29
        Brawo! Świetny post. Zwłaszcza glosa o seksuologu.smile
        Trochę onieśmielasz Kacperka tą częstotliwością. Niektórzy forumowicze już kilka razy zmieniali tożsamość i nadal jakoś funkcjonują.
        Tylko koelscher jest niezłomny. Wiadomo Chrabia. Ale on swoje obsesje seksualne leczy tu:
        www.teufelchen.tv/forum/showthread.php?t=9549&page=13
        smile
        Kacperek


        mieux napisała:

        > >Kacperek rozważa bardzo poważnie zmianę tożsamości
        >
        > Skoro Kacperek chce odejść znaczy nie jest zawszekacperkiem. Może jest czasemka
        > cperkiem albo zdarzasiękacperkiem.
        >
        > Czyli zawszekacperek ma inną częstotliwość niż nam to do tej pory sugerował. Wy
        > myślanie częstotliwości znacznie większej od rzeczywistej najczęściej ma miejsc
        > e u seksuologa.
        > Do czego diaspora doszła przez zawszekacperka smile
        >
        • koelscher Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 20:55
          Czy twoja etyczna miernosc jest wynikiem czegos innego, niz rozpaczliwej wrecz bezradnosci?
          Nie zauwazasz,
          ze na mnie srac probujac
          samego siebie obsrawasz?

          Ludzisz sie, iz normalni ludzie zapomnieli, ze zajalem juz stanowisko wobec twoich tak dennych jak debilnych insynuacji? Zaprawde nie musze tego czynic powtornie.

          k-r
          • zawszekacperek Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 21:05
            Panie Chrabio, weź Waść puszkę konserw rybnych skonsumuj.
            Rybne konserwy są dobre na nerwy.
            Zostałeś łosiu namierzony i ... odstrzelony. Bajeczki o nicku koelscher na tamtej stronce możesz wciskać dzieciom w buszu, które nie mają pojęcia o logowaniu.smile
            Kacperek
            P.S.
            W tym przypadku sram na etyczną mierność i wymierność a może nawet i na niewymiernośćsmile
            • koelscher Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 21:47
              Pikus, jesli jadam rybe, to np. Gardaseeforelle gegrillt über Olivenbaumholzkohle.
              Puszki rybne pozostawiam holocie, do ktorej sie zaliczasz.
              Abys nie mial zadnych wytpliwosci, powiem ci bardzo spokojnie:
              Jestes niespotykanym scierwem i parchem, obrazajacym godnosc twojego chlopskiego stanu.
              Podejrzewam (wlasciwie wiecej niz to), ze sam naduzyles mojego nicka po to, aby sie tam zalogowac i moc tym wymachiwac na forum. Rzygam na widok malego skurwielka-kacperka.
              smile
              k-r
              • zawszekacperek Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 22:21
                Nu, niech się Pan Chrabia uspokoi. Niech proszki łyknie, niech nerwosole weźmie. Jeszcze by tego brakowało, żeby Pan Chrabia w furię wpadł, karabelę w garść chwycił i nam tu Internet porąbał.
                smile
                Kacperek
                P.S.
                Pan Chrabia inkryminujesz Kacperkowi, że jest parchem. Nu dobra, Kacperek skonsultuje się z Asiekiem. Asiek w tej materii to prawdziwy augur.smile

                koelscher napisał:

                > Pikus, jesli jadam rybe, to np. Gardaseeforelle gegrillt über Olivenbaumholz
                > kohle
                .
                > Puszki rybne pozostawiam holocie, do ktorej sie zaliczasz.
                > Abys nie mial zadnych wytpliwosci, powiem ci bardzo spokojnie:
                > Jestes niespotykanym scierwem i parchem, obrazajacym godnosc twojego chlopskieg
                > o stanu.
                > Podejrzewam (wlasciwie wiecej niz to), ze sam naduzyles mojego nicka po to, aby
                > sie tam zalogowac i moc tym wymachiwac na forum. Rzygam na widok malego skurwi
                > elka-kacperka.
                > smile
                > k-r
                • koelscher Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 22:29
                  ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                  k-r
                  • zawszekacperek Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 22:30
                    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                    smile
                    Kacperek
                    koelscher napisał:

                    > -------------------------------------------------------------------------------
                    > ---------------------------------
                    > k-r
              • maria421 Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 22:29
                koelscher napisał:

                > Pikus, jesli jadam rybe, to np. Gardaseeforelle gegrillt über Olivenbaumholz
                > kohle
                .

                Marnie, panie Hrabio.

                Spodziewalam sie ze Pan jada Schwertfisch carpaccio na przekaske, a danie glowne Störfilet in Hummersauce.

                • koelscher Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 22:37
                  Ani przez moment nie watpie, ze myslalas. Po prostu nie znasz sie na rybach.

                  k-r
                  • maria421 Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 18.02.11, 08:40
                    koelscher napisał:

                    > Ani przez moment nie watpie, ze myslalas. Po prostu nie znasz sie na rybach.

                    Panie Hrabio, pstrag to zawsze jest tylko pstrag, gdzie mu tam do jesiotra.

                    P.S. o czym kazdy hrabia wiedziec powinien.
                    • ja.nusz Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 18.02.11, 08:54
                      Mario, "jesiotr w sosie homarowym" - brzmi wprawdzie bardzo wykwintnie, z kulnarnego punktu widzenia ta kombinacja jest jednak nie do przyjęcia.
                      • maria421 Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 18.02.11, 11:23
                        ja.nusz napisał:

                        > Mario, "jesiotr w sosie homarowym" - brzmi wprawdzie bardzo wykwintnie, z kulna
                        > rnego punktu widzenia ta kombinacja jest jednak nie do przyjęcia.

                        Janusz, tu nie chodzi o kulinarny punkt widzenia tylko o to zeby gornolotnie, czyli odpowiednio do sfer wyzszych, brzmialo wink.
                        • koelscher Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 18.02.11, 18:46
                          O to wlasnie chodzi: gornolotny debilizm.
                          k-r
                          • zawszekacperek Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 18.02.11, 18:58
                            Panie Chrabio,
                            nie godzi się z Damą fechtować bronią, którą osobiście władasz najlepiej.
                            Gdzie V wieków Etykiety? Gdzie Kodeks Boziewicza?
                            A fuj!

                            Kacperek

                            koelscher napisał:

                            > O to wlasnie chodzi: gornolotny debilizm.
                            > k-r
                • gaarsch ach, to nowobogackie chamstwo! 17.02.11, 22:41
                  Mi najbardziej smakują śledzie w śmietanie i do tego ziemniaki w mundurkach. Sam je przyrządzam.
                  • zawszekacperek Re: ach, to nowobogackie chamstwo! 17.02.11, 22:53
                    Mi też. Ale my mamy swoją tradycję, a Pan Chrabia ma swoją.
                    Zresztą, jakby taki chudy śledź się komponował w takim stylowym Esszimmer, co do którego zakupu (Esszimmera a nie śledzia) Pan Chrabia konsultował się tu na forumsmile?
                    Kacperek

                    gaarsch napisał:

                    > Mi najbardziej smakują śledzie w śmietanie i do tego ziemniaki w mundurkach. Sa
                    > m je przyrządzam.
                  • jureek Re: ach, to nowobogackie chamstwo! 17.02.11, 22:58
                    gaarsch napisał:

                    > Mi najbardziej smakują śledzie w śmietanie i do tego ziemniaki w mundurkach. Sa
                    > m je przyrządzam.

                    Ja też bardzo lubię śledzie w śmietanie z cebulą i jabłkami. Narobiłeś mi apetytu.
                    A puszkę rybną (taką np. makrelę albo śledzika w sosie pomidorowym) też bym chetnie wpierniczył. Jutro piątek, to sobie otworzę konserwę, a co!
                    Jura
                    • koelscher Re: ach, to nowobogackie chamstwo! 17.02.11, 23:06
                      Moze leci Ci tez slinka na "paprykarz szczecinski" z odpadkow rybnych? smile
                      W peerelu czyms takim tez sie zajadano...
                      k-r


                      jureek napisał:

                      > gaarsch napisał:
                      >
                      > > Mi najbardziej smakują śledzie w śmietanie i do tego ziemniaki w mundurka
                      > ch. Sa
                      > > m je przyrządzam.
                      >
                      > Ja też bardzo lubię śledzie w śmietanie z cebulą i jabłkami. Narobiłeś mi apety
                      > tu.
                      > A puszkę rybną (taką np. makrelę albo śledzika w sosie pomidorowym) też bym che
                      > tnie wpierniczył. Jutro piątek, to sobie otworzę konserwę, a co!
                      > Jura
                      • jureek Re: ach, to nowobogackie chamstwo! 17.02.11, 23:21
                        koelscher napisał:

                        > Moze leci Ci tez slinka na "paprykarz szczecinski" z odpadkow rybnych? smile
                        > W peerelu czyms takim tez sie zajadano...

                        Paprykarz szczeciński stracił smak niestety, kiedyś był lepszy. Obecnie z "odpadkowych" produktów wolę sałatkę pikantną z makreli. I to jest chyba jedyna konserwa rybna, którą kupuję jeszcze w Polsce. Te wszystkie śledzie w oleju czy w sosie pomidorowym wolę niemieckie. A śledzie najlepsze były enerdowskie, w takich dużych puchach wielkości tortu. To nie były żadne wymoczki a la matjas, tylko prawdziwe śledzie solone, które trzeba było moczyć przed przyrządzeniem. Z enerdowskich rzeczy lubiłem też to ich fałszywe salami. Ciekawe, czy można takie jeszcze gdzieś kupić?
                        Jura
                        • gaarsch a próbowałeś paprykarz z patelni, na gorąco? 18.02.11, 23:09
                          miałem kiedyś książkę z przepisami kuchni azjatyckiej i tam były też potrawy "biednego Li" (studenta wietnamskiego w PRL). Spróbowałem, bardzo fajne.
                      • zawszekacperek Re: ach, to nowobogackie chamstwo! 17.02.11, 23:37
                        Nu panie Chrabio my ludzie przeciętne albo i biedne. Nas nie stać tak jak Pana Chrabiego na : orzechy Macadamia, trufle, wodę Kona Nigari, ziemniaki „La Bonnotte”, wołowinę Wagyu, czekoladki Chocopogolie(zawierają trufle!), kawę Kopi Luwak, kanapki z Poulet de Bresse
                        My zadowolimy się byle konserwą.smile
                        Kacperek

                        koelscher napisał:

                        > Moze leci Ci tez slinka na "paprykarz szczecinski" z odpadkow rybnych? smile
                        > W peerelu czyms takim tez sie zajadano...
                        > k-r
                        >
                        >
                        > jureek napisał:
                        >
                        > > gaarsch napisał:
                        > >
                        > > > Mi najbardziej smakują śledzie w śmietanie i do tego ziemniaki w mu
                        > ndurka
                        > > ch. Sa
                        > > > m je przyrządzam.
                        > >
                        > > Ja też bardzo lubię śledzie w śmietanie z cebulą i jabłkami. Narobiłeś mi
                        > apety
                        > > tu.
                        > > A puszkę rybną (taką np. makrelę albo śledzika w sosie pomidorowym) też b
                        > ym che
                        > > tnie wpierniczył. Jutro piątek, to sobie otworzę konserwę, a co!
                        > > Jura
                        >
                        >
                        • lepian4 Re: ach, to nowobogackie chamstwo! 18.02.11, 07:24
                          Tez mi bogactwo! Ani to nie jest koszerne, ani halal
                          • zawszekacperek Re: ach, to nowobogackie chamstwo! 18.02.11, 08:07
                            Rozczarowujesz Kacperka. Jakeś taki mądry, to zapodaj nam, co takiego wykwintnego konsumują takie Tuchuj Beje albo i inne Pasze?smile
                            No czekamy!

                            Kacperek

                            lepian4 napisał:

                            > Tez mi bogactwo! Ani to nie jest koszerne, ani halal
                            • lepian4 Re: ach, to nowobogackie chamstwo! 19.02.11, 09:47
                              Kacperku moj ty najkochanszy, w porywach uniesien emocjonalnych podczas pogaduszek z Koelscherem, zalozyles pewnie, ze wszyscy jestesmy zdegustowani Koelscherem. Ja jestem ciagle wierny misji janszka i nie bede rozdrabnial sie na te wasze pierdoly.

                              Preferuje tez kuchnie globalna: tutaj znajdziesz male wademekum kuchni globalnej
                        • koelscher Re: ach, to nowobogackie chamstwo! 18.02.11, 18:51
                          .............................................................................................................................
                          k-r


                          zawszekacperek napisał:

                          > Nu panie Chrabio my ludzie przeciętne albo i biedne.
                  • maria421 Re: ach, to nowobogackie chamstwo! 18.02.11, 08:41
                    gaarsch napisał:

                    > Mi najbardziej smakują śledzie w śmietanie i do tego ziemniaki w mundurkach. Sa
                    > m je przyrządzam.

                    Narobiles mi apetytu. Najlepsze na swiecie sledzie w smietanie robila moja mama.
                • zawszekacperek Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 17.02.11, 22:45
                  Mario, fizyczne menu rybne Pana Chrabiego to rzecz drugorzędnej istotności jak mawia Asiek. Bardziej ważka jest oprawa duchowa konsumpcji.
                  Czy wiesz, że Pan Chrabia nie skonsumuje ryby, zanim nie odśpiewa następującej pieśni:
                  Naszym ojcom wystarczały ryby stare i cuchnące,
                  My po świeże przychodzimy, w oceanie pluskające.
                  Ojcom naszym wystarczało, jeśli grodów dobywali,
                  A nas burza nie odstraszy ni szum groźny morskiej fali.
                  Naszym ojcom wystarczało na jelenie polowanie,
                  A my skarby i potwory łowim skryte w oceanie!

                  Czy taka dbałość o tradycję nie jest chwalebnasmile?

                  Kacperek


                  maria421 napisała:

                  > koelscher napisał:
                  >
                  > > Pikus, jesli jadam rybe, to np. Gardaseeforelle gegrillt über Olivenba
                  > umholz
                  > > kohle
                  .
                  >
                  > Marnie, panie Hrabio.
                  >
                  > Spodziewalam sie ze Pan jada Schwertfisch carpaccio na przekaske, a danie glown
                  > e Störfilet in Hummersauce.
                  >
              • gaarsch Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 18.02.11, 07:10
                koelscher napisał:


                > Podejrzewam (wlasciwie wiecej niz to), ze sam naduzyles mojego nicka po to, aby
                > sie tam zalogowac i moc tym wymachiwac na forum.

                A ja nie podejrzewam kacperka, że w październiku 2007 przewidział pod jakim nickiem jecki się zaloguje dwa lata później na diasporze.
                Cienkie wykręty stosujesz szujo.
                Teraz jest jasne, dlaczego tak unikasz przedstawiania się imieniem i nazwiskiem.
                • koelscher Re: Oddam Pana Chrabiego w porządne ręce 18.02.11, 18:53
                  Ty debilu naprawde uwazasz, ze ja studiuje podrzucone przez kacperstwo stronki???
                  Tobie rzeczywiscie nie mozna juz pomoc...

                  k-r



                  gaarsch napisał:

                  > koelscher napisał:
                  >
                  >
                  > > Podejrzewam (wlasciwie wiecej niz to), ze sam naduzyles mojego nicka po t
                  > o, aby
                  > > sie tam zalogowac i moc tym wymachiwac na forum.
                  >
                  > A ja nie podejrzewam kacperka, że w październiku 2007 przewidział pod jakim nic
                  > kiem jecki się zaloguje dwa lata później na diasporze.
                  > Cienkie wykręty stosujesz szujo.
                  > Teraz jest jasne, dlaczego tak unikasz przedstawiania się imieniem i nazwiskiem
                  > .
              • fan.club Garda, bla, bla... 18.02.11, 07:31
                to pewnie jakiś specjał ze słynnej greckiej kantyny w Köln-Deutz znanej z permanentnego oblężenia przez tabuny czterowieżyczkowyh grafów.
                Tak se myślę, bo jakoś nikt inny poza grafem o tej strawie nie słyszał. Ale to nic nowego - hrabiowskie obwieszczenia są takie wyszukane, ba, wręcz jednorazowe.
                • zawszekacperek Re: Garda, bla, bla... 18.02.11, 08:13
                  Śmiesz wątpić w nadzwyczajną wybredność podniebienia Pana Chrabiego?
                  Zgroza!

                  Kacperek
                  fan.club napisał:

                  > to pewnie jakiś specjał ze słynnej greckiej kantyny w Köln-Deutz znanej z perma
                  > nentnego oblężenia przez tabuny czterowieżyczkowyh grafów.
                  > Tak se myślę, bo jakoś nikt inny poza grafem o tej strawie nie słyszał. Ale to
                  > nic nowego - hrabiowskie obwieszczenia są takie wyszukane, ba, wręcz jednorazow
                  > e.
                  • maria421 Re: Garda, bla, bla... 18.02.11, 08:48
                    Ja tam, jak pan Hrabia stwierdzil, na rybach sie nie znam, ale cos mi sie o uszy obilo ze jezioro Garda slynie z ryby o dzwiecznej nazwie "pesce persico" a nie z pstragow. Choc nad jeziorem Garda najlepsze na swiecie pstragi lososiowe "trota salmonata" z grilla podaja.
                    • zawszekacperek Re: Garda, bla, bla... 18.02.11, 08:56
                      Tja. De gustibus non est disputandam. Skoro Pan Chrabia zawyrokował, że najwykwintniejszy jest Gardaseeforelle, to należy sąd ten przyjąć za ostateczny i bez prawa do apelacji. Reasumując: Roma locuta, causa finita. smile

                      Kacperek
                      • mieux Re: Garda, bla, bla... 18.02.11, 11:31
                        Latimeria jest wielokrotnie droższa od opisywanych rybek smile
                        Smak niekoniecznie jest skorelowany z ceną, czasem wykonywania potrawy, sposobem podania itp.
                        Śledzie górą!



                        • zawszekacperek Re:Każdy śledź jest rybą, 18.02.11, 13:42
                          ale nie każda ryba jest śledziem.smile

                          Oto fragment świadectwa szkolnego Berzeliusa , jednego z najsłynniejszych chemików: „Z urodzenia chłopiec ma podstawy dobre , ale jego obyczaje są złe.Jego przyszłość jest wątpliwa...” Berzelius pokazywał ten dokument studentom i dodawał: Każdy śledź jest rybą , ale nie każda ryba jest śledziem. Bywają wałkonie , z których wyrastają uczeni , ale nie każdy wałkoń musi stać się wybitną postacią... (gefunden im Internet)
                          Kacperek
                          P.S.
                          Dziękujmy Niebiosom, że wczoraj Pan Chrabia nie porąbał Internetu karabelą, gdy wpadł w furię.smile
                          mieux napisała:

                          > Latimeria jest wielokrotnie droższa od opisywanych rybek smile
                          > Smak niekoniecznie jest skorelowany z ceną, czasem wykonywania potrawy, sposobe
                          > m podania itp.
                          > Śledzie górą!
                          >
                          >
                          >
                        • koelscher Re: Garda, bla, bla... 18.02.11, 19:14
                          Was du nicht sagst! Quastenflosser ist teuer? Wo wird er denn serviert? Mozesz podzielic sie z nami wrazeniami smakowymi po zjedzeniu gabki, nasaczonej olejem - ciekaw bardzom !

                          k-r

                          mieux napisała:

                          > Latimeria jest wielokrotnie droższa od opisywanych rybek smile
                          > Smak niekoniecznie jest skorelowany z ceną, czasem wykonywania potrawy, sposobe
                          > m podania itp.
                          > Śledzie górą!
                          >
                          >
                          >
                          • zawszekacperek Re: Garda, bla, bla... 18.02.11, 19:58
                            Jaka gąbka? Jaki olej?
                            Panie Chrabio, tu masz Waść receptę na przyrządzenie Quastenflosser:
                            de.answers.yahoo.com/question/index?qid=20101103145638AASn1kJ
                            Musisz Waść sam zakosztować. smile
                            W słowach wydać trudno Latimerii smak przedziwny, kolor i woń cudnąsmile /Parafraza A.M./
                            Kacpereksmile



                            koelscher napisał:

                            > Was du nicht sagst! Quastenflosser ist teuer? Wo wird er denn serviert? Mozesz
                            > podzielic sie z nami wrazeniami smakowymi po zjedzeniu gabki, nasaczonej olejem
                            > - ciekaw bardzom !
                            >
                            > k-r
                            >
                            > mieux napisała:
                            >
                            > > Latimeria jest wielokrotnie droższa od opisywanych rybek smile
                            > > Smak niekoniecznie jest skorelowany z ceną, czasem wykonywania potrawy, s
                            > posobe
                            > > m podania itp.
                            > > Śledzie górą!
                            > >
                            > >
                            > >
                            >
                            >
                            • koelscher Re: Garda, bla, bla... 18.02.11, 20:12
                              -------------------------------------------------------------------------------------------------------
                              Natomiast cus jebnietego jak ta "recepta" kommt einem selten unter.

                              k-r


                              zawszekacperek napisał:

                              > Jaka gąbka? Jaki olej?
                              > Panie Chrabio, tu masz Waść receptę na przyrządzenie Quastenflosser:
                              > de.answers.yahoo.com/question/index?qid=20101103145638AASn1kJ
                              > Musisz Waść sam zakosztować. smile
                              > W słowach wydać trudno Latimerii smak przedziwny, kolor i woń cudnąsmile
                              >
                              /Parafraza A.M./
                              > Kacpereksmile
                              >
                              >
                              >
                              > koelscher napisał:
                              >
                              > > Was du nicht sagst! Quastenflosser ist teuer? Wo wird er denn serviert? M
                              > ozesz
                              > > podzielic sie z nami wrazeniami smakowymi po zjedzeniu gabki, nasaczonej
                              > olejem
                              > > - ciekaw bardzom !
                              > >
                              > > k-r
                              > >
                              > > mieux napisała:
                              > >
                              > > > Latimeria jest wielokrotnie droższa od opisywanych rybek smile
                              > > > Smak niekoniecznie jest skorelowany z ceną, czasem wykonywania potr
                              > awy, s
                              > > posobe
                              > > > m podania itp.
                              > > > Śledzie górą!
                              > > >
                              > > >
                              > > >
                              > >
                              > >
                              >
                              >
                              • zawszekacperek Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 21:04
                                Kacperek chce wydać koktajl dla gawiedzi i jest w kropce. Chodzi o menu. Który zestaw Pan Chrabia polecasmile:
                                Propozycja pierwsza
                                • przekąska zimna – Terrina z jesiotra ze szparagami, profiterolkiem z kwaśną śmietaną, kawiorem z siewrugi i pianką cytrynową;
                                • przekąska gorąca – Suflet z kraba królewskiego;
                                • zupa – Consome z bażanta z mięsnym pierożkiem;
                                • danie główne – Polędwica z sarny wędzona na gorąco w dymie wiśniowym, faszerowana borowikami w bazyliowym pesto i jagodowo-pieczeniowym sosie, z purée kasztanowo-ziemniaczanym;
                                • deser – Creme brulee z marakują i sorbetem poziomkowym
                                Propozycja druga
                                • przekąska zimna – Wędzona w łupinach kokosa troć tęczowa na sałacie z mizuny i marynowanego ogórka z jogurtowo-kawiorowym dressingiem i chipsami z kumary;
                                • danie główne – Jagnięcina pieczona w pistacjowym krokancie i z sosem z suszonych pomidorów oraz szałwii, z ryżem basmati, szpinakiem pod pianką z sera gorgonzola;
                                • deser – Lody makowe z mandarynkowym kawiorem i konfiturą z płatków róży;

                                W zestawie pierwszym Kacperka niepokoi odrobinę ten profiterolek z kwaśną śmietaną. Czy gawiedź go zaakceptuje?smile

                                Proszę o szczerą radę.

                                Kacperek

                                koelscher napisał:

                                > -------------------------------------------------------------------------------
                                > ------------------------
                                > Natomiast cus jebnietego jak ta "recepta" kommt einem selten unter.
                                >
                                > k-r
                                • koelscher Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 21:57
                                  Gawiedzi proponuje sie zapoznanie sie ze znaczeniami pojec, ktorych uzywa.
                                  Koktajl z zupa(sic!) i "przekaska goraca"(sic!) i "daniem glownym"(sic!)
                                  Semper idem... Stupiditas castiganda est.

                                  k-r
                                  • zawszekacperek Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 22:18
                                    Nu to Pan Chrabia Kacperka zrugał. Hehe. I słusznie. Niech se te koktajle to dyplomaty robiom i żromsmile Kacperek dał sięm nabrać na jakąś kuchnię molekularną psia mać. A to som durnoty. Ostrzegam nie zachodźcie do Ambasadora Australii , bo Wam tam jakieś gówno zaserwujom.smile
                                    www.restaurator.com.pl/?item=trend&artykul=1010&SID=7f41263d4564405bc1ec93e14d45d62c
                                    Kacperek

                                    koelscher napisał:

                                    > Gawiedzi proponuje sie zapoznanie sie ze znaczeniami pojec, ktorych uzywa.
                                    > Koktajl z zupa(sic!) i "przekaska goraca"(sic!) i "daniem glownym"(sic!)
                                    > Semper idem... Stupiditas castiganda est.
                                    >
                                    > k-r
                                    >
                                    • koelscher Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 22:30
                                      Tresci by sie, qrwa, czytac przydalo, pod serwowanymi linkami sie ukrywajace...

                                      Lampka wina to skromne przyjęcie okolicznościowe, może się odbywać o każdej porze dnia. Trwa około 30 minut. Oprócz napojów podaje się zimne przekąski. Koktajl to z kolei przyjęcie w godzinach popołudniowych, trwające około dwóch godzin. Goście obsługują się sami. Podaje się napoje i zimne przekąski.

                                      k-r




                                      zawszekacperek napisał:

                                      > Nu to Pan Chrabia Kacperka zrugał. Hehe. I słusznie. Niech se te koktajl
                                      > e to dyplomaty robiom i żromsmile Kacperek dał sięm nabrać na jakąś kuchnię moleku
                                      > larną psia mać. A to som durnoty. Ostrzegam nie zachodźcie do Ambasadora Austra
                                      > lii , bo Wam tam jakieś gówno zaserwujom.smile
                                      > www.restaurator.com.pl/?item=trend&artykul=1010&SID=7f41263d4564405bc1ec93e14d45d62c
                                      > Kacperek
                                      >
                                      > koelscher napisał:
                                      >
                                      > > Gawiedzi proponuje sie zapoznanie sie ze znaczeniami pojec, ktorych uzywa
                                      > .
                                      > > Koktajl z zupa(sic!) i "przekaska goraca"(sic!) i "daniem glownym"(sic!)
                                      > > Semper idem... Stupiditas castiganda est.
                                      > >
                                      > > k-r
                                      > >
                                      >
                                      >
                                      • ja.nusz Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 22:44
                                        A ja pierdolę te Wasze dysputy o nadgniłych szyjkach rakowych i innym chujostwie.
                                        Aby podkreślić moją pogardę, informuję zarówno dwór jak i jego poddanych, że dziś wieczorem przyjmuję tylko jedno danie w wydaniu wielokrotnym - Zołądkowa Gorzka Czysta na Bitterlemonie z szajbką limetki, której grubość mirzymy w mikronach.
                                        A piję oczywiście na pohybel asiekowemu i jego poplecznikom - pies ich jebał..
                                        • zawszekacperek Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 22:58
                                          Janusch!OJP! Wpis iście królewski!!!smile Es lebe Bitter-Kuttel-Dry with lemon slice! Es lebe!
                                          Jak nic rzucam Twojego posta do słownika diaspory jako hasło: pogardasmilesmilesmile
                                          "nadgniłe szyjki rakowe i inne chujostwosmile" Hahaha
                                          Kacperek

                                          ja.nusz napisał:

                                          > A ja pierdolę te Wasze dysputy o nadgniłych szyjkach rakowych i innym chujostwi
                                          > e.
                                          > Aby podkreślić moją pogardę, informuję zarówno dwór jak i jego poddanych, że dz
                                          > iś wieczorem przyjmuję tylko jedno danie w wydaniu wielokrotnym - Zołądkowa Gor
                                          > zka Czysta na Bitterlemonie z szajbką limetki, której grubość mirzymy w mikrona
                                          > ch.
                                          > A piję oczywiście na pohybel asiekowemu i jego poplecznikom - pies ich jebał..
                                        • koelscher Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 23:06
                                          Darf man denn höfflichst anfragen, wo der große Häuptling der Hanse, jene Zołądkowa Gorzka Czysta zu beziehen beliebt ? Bei Kruizenga etwa ? (Wurde seinerzeit meiner Frau von der Gattin eines Senator empfohlen smile ).

                                          k-r


                                          ja.nusz napisał:

                                          > A ja pierdolę te Wasze dysputy o nadgniłych szyjkach rakowych i innym chujostwi
                                          > e.
                                          > Aby podkreślić moją pogardę, informuję zarówno dwór jak i jego poddanych, że dz
                                          > iś wieczorem przyjmuję tylko jedno danie w wydaniu wielokrotnym - Zołądkowa Gor
                                          > zka Czysta na Bitterlemonie z szajbką limetki, której grubość mirzymy w mikrona
                                          > ch.
                                          > A piję oczywiście na pohybel asiekowemu i jego poplecznikom - pies ich jebał..
                                          • ja.nusz Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 23:37
                                            Zołądkowa jest dostępna w firmie Lazar - taki mały supermarkecik ze wszystkimi najważniejszymi artykułami spożywczewmi i nie tylko - ostatnio nabyłem tam, pewnej kobicie sprzed nosa, ostatni egzemplarz "Kobiety i Zycia" - zupełnie jak w Adaś Miauczyński w "Dniu Swira" - no i później oczywiście jeszcze te jebane żebrzące dzieci - dałem dwa ojro...
                                            • koelscher Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 23:52
                                              Tja, Außen hart, innen ganz weich - ganz wie bei Grönemeyer...
                                              smile
                                              k-r

                                              ja.nusz napisał:

                                              > Zołądkowa jest dostępna w firmie Lazar - taki mały supermarkecik ze wszystkimi
                                              > najważniejszymi artykułami spożywczewmi i nie tylko - ostatnio nabyłem tam, pew
                                              > nej kobicie sprzed nosa, ostatni egzemplarz "Kobiety i Zycia" - zupełnie jak w
                                              > Adaś Miauczyński w "Dniu Swira" - no i później oczywiście jeszcze te jebane że
                                              > brzące dzieci - dałem dwa ojro...
                                  • maria421 Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 22:18
                                    Panie Hrabio, nigdy Pan o goracych zakaskach nie slyszal? Rozumiem ze takimi plebejskimi goracymi zakaskami jak bruschetta czy crostini Pan gardzi, ale zapiekane Jacobsmuscheln Panu chyba serwowano?
                                    • zawszekacperek Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 23:07
                                      Mario, musisz pamiętać, że w żyłach Pana Chrrrabiego płyną cztery krwie (jedna z nich to węgierska). A jak Ci wiadomo na Węgrzech panowali dosyć długo Andagawenowie, którzy gorących zakąsek nie tolerowali. Pan Chrabia trzyma się konsekwentnie tradycji.
                                      Należy go więc w tym punkcie rozumieć.smile
                                      Kacperek

                                      maria421 napisała:

                                      > Panie Hrabio, nigdy Pan o goracych zakaskach nie slyszal? Rozumiem ze takimi p
                                      > lebejskimi goracymi zakaskami jak bruschetta czy crostini Pan gardzi, ale zapie
                                      > kane Jacobsmuscheln Panu chyba serwowano?
                                    • koelscher Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 23:13
                                      Jakos, qrwa, nigdy. W marysinej chacie gorace, qrwa, koktajle serwowano ?
                                      k-r


                                      maria421 napisała:

                                      > Panie Hrabio, nigdy Pan o goracych zakaskach nie slyszal? Rozumiem ze takimi p
                                      > lebejskimi goracymi zakaskami jak bruschetta czy crostini Pan gardzi, ale zapie
                                      > kane Jacobsmuscheln Panu chyba serwowano?
                                      • zawszekacperek Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 23:20
                                        A w Toruniu, w czasie studiów, to Pan Chrabia z komilitonami gorących koktajli tzw. grzańców nie "konsumował"smile
                                        Kacperek

                                        koelscher napisał:

                                        > Jakos, qrwa, nigdy. W marysinej chacie gorace, qrwa, koktajle serwowano ?
                                        > k-r
                                        >
                                        >
                                        > maria421 napisała:
                                        >
                                        > > Panie Hrabio, nigdy Pan o goracych zakaskach nie slyszal? Rozumiem ze ta
                                        > kimi p
                                        > > lebejskimi goracymi zakaskami jak bruschetta czy crostini Pan gardzi, ale
                                        > zapie
                                        > > kane Jacobsmuscheln Panu chyba serwowano?
                                        >
                                        >
                                        • koelscher Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 23:28
                                          Com konsumowal, tom konsumowal. Myslem, ze wontpiem, aby parchom do tego cokolwiek...

                                          k-r


                                          zawszekacperek napisał:

                                          > A w Toruniu, w czasie studiów, to Pan Chrabia z komilitonami gorących ko
                                          > ktajli tzw. grzańców nie "konsumował"smile
                                          > Kacperek
                                          >
                                          > koelscher napisał:
                                          >
                                          > > Jakos, qrwa, nigdy. W marysinej chacie gorace, qrwa, koktajle serwowano ?
                                          > > k-r
                                          > >
                                          > >
                                          > > maria421 napisała:
                                          > >
                                          > > > Panie Hrabio, nigdy Pan o goracych zakaskach nie slyszal? Rozumiem
                                          > ze ta
                                          > > kimi p
                                          > > > lebejskimi goracymi zakaskami jak bruschetta czy crostini Pan gardz
                                          > i, ale
                                          > > zapie
                                          > > > kane Jacobsmuscheln Panu chyba serwowano?
                                          > >
                                          > >
                                          >
                                          >
                                          • zawszekacperek Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 23:42
                                            Coś ubodło Pana Chrabiego? Taki obcasowysmile siem zrobił.

                                            Kacperek

                                            koelscher napisał:

                                            > Com konsumowal, tom konsumowal. Myslem, ze wontpiem, aby parchom do tego cokolw
                                            > iek...
                                            >
                                            > k-r
                                            >
                                            • koelscher Re: Panie Chrabio proszę o opinię 18.02.11, 23:57
                                              Nic wielkiego. Nie zapominam po prostu, z jakim smierdzielem mam do czynienia.

                                              k-r

                                              zawszekacperek napisał:

                                              > Coś ubodło Pana Chrabiego? Taki obcasowysmile siem zrobił.
                                              >
                                              > Kacperek
                                              >
                                              > koelscher napisał:
                                              >
                                              > > Com konsumowal, tom konsumowal. Myslem, ze wontpiem, aby parchom do tego
                                              > cokolw
                                              > > iek...
                                              > >
                                              > > k-r
                                              > >
                                              • zawszekacperek Re: Panie Chrabio proszę o opinię 19.02.11, 00:23
                                                Nu Pan Chrabia zaczyna gubić wykwintny język? Zaczyna psuć dialogi. Czyżby Pan Chrabia stoczył się do rynsztoku, tfu! do fosy?smile
                                                Kacperek

                                                koelscher napisał:

                                                > Nic wielkiego. Nie zapominam po prostu, z jakim smierdzielem mam do czynienia.
                                                >
                                                > k-r
                                                >
                                                > zawszekacperek napisał:
                                                >
                                                > > Coś ubodło Pana Chrabiego? Taki obcasowysmile siem zrobił.
                                                > >
                                                > > Kacperek
                                                • koelscher Re: Panie Chrabio proszę o opinię 19.02.11, 02:32
                                                  W rzeczy samej bylby to dla mnie przykry wypadek. Tylko ty czujesz sie tam jak ryba w wodzie.

                                                  k-r

                                                  zawszekacperek napisał:

                                                  > Nu Pan Chrabia zaczyna gubić wykwintny język? Zaczyna psuć dialogi. Czyż
                                                  > by Pan Chrabia stoczył się do rynsztoku, tfu! do fosy?smile
                                                  > Kacperek
                                                  >
                                                  > koelscher napisał:
                                                  >
                                                  > > Nic wielkiego. Nie zapominam po prostu, z jakim smierdzielem mam do czyni
                                                  > enia.
                                                  > >
                                                  > > k-r
                                                  > >
                                                  > > zawszekacperek napisał:
                                                  > >
                                                  > > > Coś ubodło Pana Chrabiego? Taki obcasowysmile siem zrobi
                                                  > ł.
                                                  > > >
                                                  > > > Kacperek
                                      • maria421 Re: Panie Chrabio proszę o opinię 19.02.11, 10:17
                                        koelscher napisał:

                                        > Jakos, qrwa, nigdy. W marysinej chacie gorace, qrwa, koktajle serwowano ?
                                        > k-r

                                        Sie Pan Hraba nie wykreca. Mowa byla o calym menu Kacperka a nie o koktajlu.
                                        O hors d´euvre , o antipasto byla mowa nie o zakasce pod koktajl bylo.



                                        • koelscher Re: Panie Chrabio proszę o opinię 19.02.11, 11:22
                                          A jak by to bylo, gdyby marysienka po jedenastej oczeta otworzyc raczyla?

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,51283,122292118,122340508,Re_Panie_Chrabio_prosze_o_opinie.html
                                          k-r

                                          maria421 napisała:

                                          > koelscher napisał:
                                          >
                                          > > Jakos, qrwa, nigdy. W marysinej chacie gorace, qrwa, koktajle serwowano ?
                                          > > k-r
                                          >
                                          > Sie Pan Hraba nie wykreca. Mowa byla o calym menu Kacperka a nie o koktajlu.
                                          > O hors d´euvre , o antipasto byla mowa nie o zakasce pod koktajl bylo.
                                          >
                                          >
                                          >
                                          • maria421 Re: Panie Chrabio proszę o opinię 19.02.11, 13:02
                                            koelscher napisał:

                                            > A jak by to bylo, gdyby marysienka po jedenastej oczeta otworzyc raczyla?

                                            Faktycznie, jak na koktajl to to menu jest zbyt obfite.
                                            Ale wracajac do zakasek, to radze serdecznie te gorace coquilles Saint -Jacques sprobowac.
                                            • koelscher Re: Panie Chrabio proszę o opinię 19.02.11, 13:10
                                              Z "obfitoscia" nie ma to nic wspolnego.
                                              Koktajl to zimne przekaski - i nic innego.

                                              k-r


                                              maria421 napisała:

                                              > koelscher napisał:
                                              >
                                              > > A jak by to bylo, gdyby marysienka po jedenastej oczeta otworzyc raczyla?
                                              >
                                              > Faktycznie, jak na koktajl to to menu jest zbyt obfite.
                                              > Ale wracajac do zakasek, to radze serdecznie te gorace coquilles Saint -Jacques
                                              > sprobowac.
                                              • maria421 Re: Panie Chrabio proszę o opinię 19.02.11, 14:09
                                                koelscher napisał:

                                                > Z "obfitoscia" nie ma to nic wspolnego.
                                                > Koktajl to zimne przekaski - i nic innego.
                                                >
                                                Znow sie pan Hrabia myli. Moga byc rowniez podawane male przysmaki na cieplo. Na przyklad nadziewane , panierowane oliwki:

                                                https://www.fileni.it/img/prod/gastro/47_pan_olive_g.jpg
                                                • koelscher Re: Panie Chrabio proszę o opinię 19.02.11, 14:23
                                                  Z koktajlem nic to nie ma wspolnego,
                                                  Tobie zas zycze smacznego!
                                                  k-r
                                                  PS
                                                  Cieple oliwki(sic!) - brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...

                                                  maria421 napisała:

                                                  > koelscher napisał:
                                                  >
                                                  > > Z "obfitoscia" nie ma to nic wspolnego.
                                                  > > Koktajl to zimne przekaski - i nic innego.
                                                  > >
                                                  > Znow sie pan Hrabia myli. Moga byc rowniez podawane male przysmaki na cieplo. N
                                                  > a przyklad nadziewane , panierowane oliwki:
                                                  >
                                                  > https://www.fileni.it/img/prod/gastro/47_pan_olive_g.jpg
                                                • mieux oliwki 19.02.11, 14:32
                                                  Apetycznie to nie wygląda.
                                                  Zielone oliwki w ogóle nie mają smaku. Czarne natomiast mają jakiś tak paskudny smak, że coś w nich jednak jest. Jak są w menu to je biorę i zastanawiam się, dlaczego są tak obrzydliwe a jednak po nie sięgam.
                                                  • koelscher Re: oliwki 19.02.11, 14:55
                                                    Jedyna racja bytu oliwki jest plywanie w marini. smile

                                                    k-r

                                                    mieux napisała:

                                                    > Apetycznie to nie wygląda.
                                                    > Zielone oliwki w ogóle nie mają smaku. Czarne natomiast mają jakiś tak paskudny
                                                    > smak, że coś w nich jednak jest. Jak są w menu to je biorę i zastanawiam się,
                                                    > dlaczego są tak obrzydliwe a jednak po nie sięgam.
                                                  • maria421 Re: oliwki 19.02.11, 15:37
                                                    To sa oliwki wielkosci mniej wiecej malych wiegierek, pozbawione pestki, nafaszerowane , panierowane i smazone w glebokim tluszczu. Boskosc.

                                                    Inna przystawka kokteilowa na cieplo sa pospolite daktyle (ewebtualnie susuone sliwki) smazone w boczku .
                                                  • koelscher Re: oliwki 19.02.11, 17:50
                                                    Marysiu, sa, qrwa, tylko 2 mozliwosci:
                                                    - albo jestes od dwoch dni "pod wplywem",
                                                    albo jestes nieslychanieciemna masa...
                                                    Ile razy mam Ci jeszcze mowic, ze na koktajlu nie ma zadnych cieplych przystawek ???

                                                    k-r
                                                  • maria421 Re: oliwki 20.02.11, 00:11
                                                    koelscher napisał:

                                                    > Marysiu, sa, qrwa, tylko 2 mozliwosci:
                                                    > - albo jestes od dwoch dni "pod wplywem",
                                                    > albo jestes nieslychanieciemna masa...
                                                    > Ile razy mam Ci jeszcze mowic, ze na koktajlu nie ma zadnych cieplych przyst
                                                    > awek
                                                    ???

                                                    Koelscher,. Ty sie po prostu nie znasz .
                                                  • mieux Re: oliwki 19.02.11, 17:13
                                                    > Jedyna racja bytu oliwki jest plywanie w marini. smile

                                                    Ja wcisnęłabym jeszcze "r" . Seksownie brzmi smile
                                                    I kilka kropli soku cytryny (też seksownie : M. Monroe mawiała, że idzie spać ubrana w kilka kropli Channel)
                                                  • mieux Re: oliwki 19.02.11, 17:15
                                                    HI hi, "r" już jest, "t" mi brakowało.
                                • mieux Menu wyśmienite dla wszystkich 19.02.11, 13:12
                                  > Kacperek chce wydać koktajl dla gawiedzi i jest w kropce. Chodzi o menu.

                                  Kacperek nie zauważył , że forum poleciało wczoraj do marketu po śledzie i śmietanę?
                                  Hrabiemu należy podać to samo, tylko zmienić nazwę. W marketach też tak robią: woda z mąką i z kaszą pęczak to jogurt z dużymi kawałkami owoców i pestkami dyni , kurczak to polędwica łososiowa.
                                  Śledź w śmietanie to można Hrabiemu zaserwować jako "morze miłości", podane oczywiście na szczuplutkiej bogince.
                                  • koelscher Re: Menu wyśmienite dla wszystkich 19.02.11, 13:26
                                    "morze milosci na bogince" to rzeczywiscie, qrwa, ciekawa kompozycja...
                                    Jaka trawke popalasz?
                                    k-r


                                    mieux napisała:

                                    > > Kacperek chce wydać koktajl dla gawiedzi i jest w kropce. Chodzi o menu.
                                    >
                                    > Kacperek nie zauważył , że forum poleciało wczoraj do marketu po śledzie i śmie
                                    > tanę?
                                    > Hrabiemu należy podać to samo, tylko zmienić nazwę. W marketach też tak robią:
                                    > woda z mąką i z kaszą pęczak to jogurt z dużymi kawałkami owoców i pestkami dyn
                                    > i , kurczak to polędwica łososiowa.
                                    > Śledź w śmietanie to można Hrabiemu zaserwować jako "morze miłości", podane ocz
                                    > ywiście na szczuplutkiej bogince.
                                    • mieux Re: Menu wyśmienite dla wszystkich 19.02.11, 13:45
                                      koelscher napisał:
                                      > "morze milosci na bogince" to rzeczywiscie, qrwa, ciekawa kompozycja...

                                      To wersja exklusiv dla tych, których trudno zaskoczyć.
                                      W wersji dla obrzydliwie bogatych i zmanierowanych całość posypana płatkami złota.

                                      • koelscher Re: Menu wyśmienite dla wszystkich 19.02.11, 13:55
                                        No widzisz: trudno, a jednak ci sie udalo...
                                        Notabene, o "obrzydliwie bogatych" nic mi nie wiadomo. Osobiscie zyje w zgodzie z moimi potrzebami. Tylko tyle.

                                        k-r

                                        mieux napisała:

                                        > koelscher napisał:
                                        > > "morze milosci na bogince" to rzeczywiscie, qrwa, ciekawa kompozycja...
                                        >
                                        > To wersja exklusiv dla tych, których trudno zaskoczyć.
                                        > W wersji dla obrzydliwie bogatych i zmanierowanych całość posypana płatkami zło
                                        > ta.
                                        >
                                        • mieux Re: Menu wyśmienite dla wszystkich 19.02.11, 14:02
                                          Wiedziam, że będzie Ci smakował śledź w śmietanie smile

                                          Kacperek, menu na przyjęcie zatwierdzone przez największy autorytet kulinarny diaspory.
                • koelscher Re: Garda, bla, bla... 18.02.11, 18:55
                  "Nikt" znyczy - ty. I wszystko jasne.

                  k-r

                  fan.club napisał:

                  > to pewnie jakiś specjał ze słynnej greckiej kantyny w Köln-Deutz znanej z perma
                  > nentnego oblężenia przez tabuny czterowieżyczkowyh grafów.
                  > Tak se myślę, bo jakoś nikt inny poza grafem o tej strawie nie słyszał. Ale to
                  > nic nowego - hrabiowskie obwieszczenia są takie wyszukane, ba, wręcz jednorazow
                  > e.
                  • fan.club Oddam chrabiego na złom. 18.02.11, 19:55
                    www.google.de/search?sourceid=navclient&hl=de&ie=UTF-8&rlz=1T4GGLL_deDE374DE374&q=Gardaseeforelle+gegrillt+%c3%bcber+Olivenbaumholzkohle
                    • koelscher Re: Oddam chrabiego na złom. 18.02.11, 19:59
                      Na bitte! Suchet, und ihr werdet finden.

                      k-r

                      fan.club napisał:

                      > www.google.de/search?sourceid=navclient&hl=de&ie=UTF-8&rlz=1T4GGLL_deDE374DE374&q=Gardaseeforelle+gegrillt+%c3%bcber+Olivenbaumholzkohle
                      • fan.club Nooo... A te całe jedno trafienie 18.02.11, 22:27
                        świadczy pewnie o ekskluzywności potrawy.
                • zawszekacperek Re: Garda, bla, bla... 18.02.11, 19:08
                  Czymże zasługujesz fun.club na takie pochwały z ust Pana Chrabiego? Kacperka zaczyna dopadać zazdrość. Pan Chrabia raczy zwać Ciebie "Nikt". Jesteś jak ten mityczny Odyseusz, który Polifemowi oko wykolił (wykłuł? wykłał?smile)

                  smile
                  Kacperek
                  fan.club napisał:

                  > to pewnie jakiś specjał ze słynnej greckiej kantyny w Köln-Deutz znanej z perma
                  > nentnego oblężenia przez tabuny czterowieżyczkowyh grafów.
                  > Tak se myślę, bo jakoś nikt inny poza grafem o tej strawie nie słyszał. Ale to
                  > nic nowego - hrabiowskie obwieszczenia są takie wyszukane, ba, wręcz jednorazow
                  > e.
                  • fan.club Ten bufon... 18.02.11, 22:31
                    nie dojrzał, że gugel wyrzucił tylko jedno trafienie.
                    • koelscher Re: Ten bufon... 18.02.11, 22:35
                      Mozesz mi z laski swojej powiedziec, co mnie, qrwa, obchodzi twoj gugel?
                      Gugluj sie od tylu!
                      k-r
                      • fan.club Nie obchodzi? 18.02.11, 23:13
                        Teraz sobie przypomniałeś?
                        • koelscher Re: Nie obchodzi? 18.02.11, 23:22
                          Bredzisz, czy o droge pytasz?

                          k-r

                          fan.club napisał:

                          > Teraz sobie przypomniałeś?
                          • fan.club O drogę. 19.02.11, 10:01
                            Bardzo mi przykro, ale gugel mówi, że Twojego pstrąga serwuje się tylko na Halbdichterinsel.
                            Nomen omen, conie?
    • gaarsch i w ten sposób rozmył się TW Karol, 18.02.11, 23:16
      Andrzej Olszewski
      • koelscher Re: i w ten sposób rozmył się TW Karol, 18.02.11, 23:21
        Sehnsucht nach verwandter Seele?

        k-r
        • zawszekacperek Re: i w ten sposób rozmył się TW Karol, 18.02.11, 23:54
          A Pana Chrabiego nic a nic nie dręczy nostalgia? Thorn. UMK. CHUR (Vorlesungen Frau Prof.Grześkowiaksmile) Gespraeche mit Marcinkowski. Potulice und dann Exil (1982). smile
          Tyle czasu.Tyle czasu. Und unbeschreiblicher Heroismus Anno Domini 1981.smile
          Kiedy doczekamy się memuarów Pan Chrabiego?smile
          I czy w ogóle się doczekamywink?
          Kacperek


          koelscher napisał:

          > Sehnsucht nach verwandter Seele?
          >
          > k-r
      • zawszekacperek Re: i w ten sposób rozmył się TW Karol, 18.02.11, 23:33
        Wszystko przez Jurę i jego reakcję na rybne konserwy. Ale wątek i tak rozwija się znakomicie. Pan Chrabia dzieli się z nami swoją wiedzą gastronomiczną. Januschek walnął iście królewskiego posta!smile Same korzyści.
        Do tematu TW Karola będziemy mieć okazję jeszcze nie raz powrócić. Teraz musimy pomóc zdobyć Chrabiemu flakon Gorzkiej Żołądkowej, bo pewien Senator polecił Chrabini ten trunek. I na tym musimy się skoncentrować. Jak na razie Janusz nie chce zapodać namiarów na swojego dostawcę. I rozumiem chłopa.smile

        Kacperek

        gaarsch napisał:

        > Andrzej Olszewski
        • jessi_a Re: i w ten sposób rozmył się TW Karol, 20.02.11, 17:32
          Latem robilam z gorzkiej zaladkowej drinki orzezwiajace, skuteczne na upal smile
    • zawszekacperek Pan Chrabia mi się śnił... 20.02.11, 19:00
      Koszmar Pan Chrabia mi się śnił. Sen okropny. Dobywaliśmy wspólnie jego zamku. Początkowo zdobyliśmy przewagę i Chrabia salwował się ucieczką do wieżyczki w której zaryglował się . Janusz wpadł do jego zamkowej piwniczki z winami i schlał się jak bela. Nie było z niego żadnego pożytku więcej. Asiek poległ śmiercią rycerską. Pan Chrabia strącił go halabardą z drabiny, po której Asiek z toporem w ręku wspinał się na wieżyczkę. Lepian na ten widok skrewił i zbiegł z pola walki. Zostali tylko Gaarsch i Kacperek, bo Gadupa stał z boku w stroju błazna i ryczał: Buhahaha. Gaarsch próbował ustrzelić Pana Chrabiego z kuszy ale fatalnie pudłował. Pan Chrabia obrzucał nas z wieżyczki głazami. Z wielkim trudem udało się nam wywlec z fosy zwłoki Asieka . Maria cały czas płakała i modliła się i chciała nas pogodzić z Chrabią.
      To wszystko przez ten post Janusza, w którym napisał, że pije na pohybel Asiekowym i jego poplecznikom.
      Niełatwo jest dobyć zamek nad Renem. Oj niełatwo!smile
      Co może oznaczać taki sen?
      Kacperek
      • mieux Re: Pan Chrabia mi się śnił... 20.02.11, 19:20
        > Co może oznaczać taki sen?
        Hrabia wielkiej mocy i niezwyciężony na jawie i we śnie.
        Wejdziesz do zamku wtedy, kiedy sam Pan Hrabia zechce i Cię zaprosi. Lepiej na to nie licz smile
        • zawszekacperek Re: Pan Chrabia mi się śnił... 20.02.11, 19:45
          O curva!
          Kacperek

          P.S.
          Ja pierdolę!

          mieux napisała:

          > > Co może oznaczać taki sen?
          > Hrabia wielkiej mocy i niezwyciężony na jawie i we śnie.
          > Wejdziesz do zamku wtedy, kiedy sam Pan Hrabia zechce i Cię zaprosi. Lepiej na
          > to nie licz smile
          • mieux Re: Pan Chrabia mi się śnił... 20.02.11, 19:59
            Napisałam, że Hrabia jest wielkiej mocy.
            Twoje P.S. jakby nie ma uzasadnienia smile
            • zawszekacperek Re: Pan Chrabia mi się śnił... 20.02.11, 20:17
              Moje P.S. to skondensowany podziw dla tej mocy. smileAle się Pan Chrabia dowartościuje.smile
              Trzeba opracować nową strategię komunikowania się z Panem Chrabią. Może ukontentuje go Anrede typu :Wasze Błagarodje albo Wasze Wieliczestwosmile
              No cóż trzeba będzie próbować.
              Kacperek
              P.S.
              Spróbuję zmienić sygnaturkęsmile
      • koelscher Re: Pan Chrabia mi się śnił... 21.02.11, 00:21
        1)"Zamek" nie stoi nad Renem.
        2) Szkoda, ze we snie nie bylo (?) sekwencji o forsowaniu murow, wylaczeniu (obejsciu?)
        instlacji alarmowej = udaremnieniu pojawienia sie policji po ok. 6 minutach.
        2) W zadnej z wiezyczek nie ma halabard, nie mowiac juz o "glazach". W razie potrzeby
        ustrzelilbym cie byl bez wiekszych problemow z mojego Winchestera 92 .357 Magnum.

        Tyle krotkich wskazowek na wypadek przyszlych snow.

        k-r




        zawszekacperek napisał:

        > Koszmar Pan Chrabia mi się śnił. Sen okropny. Dobywaliśmy wspólni
        > e jego zamku. Początkowo zdobyliśmy przewagę i Chrabia salwował się ucie
        > czką do wieżyczki w której zaryglował się . Janusz wpadł do jego zamkowej piwn
        > iczki z winami i schlał się jak bela. Nie było z niego żadnego pożytku więcej.
        > Asiek poległ śmiercią rycerską. Pan Chrabia strącił go halabardą z drabi
        > ny, po której Asiek z toporem w ręku wspinał się na wieżyczkę. Lepian na ten wi
        > dok skrewił i zbiegł z pola walki. Zostali tylko Gaarsch i Kacperek, bo Gadupa
        > stał z boku w stroju błazna i ryczał: Buhahaha. Gaarsch próbował ustrzelić Pana
        > Chrabiego z kuszy ale fatalnie pudłował. Pan Chrabia obrzucał na
        > s z wieżyczki głazami. Z wielkim trudem udało się nam wywlec z fosy zwłoki Asie
        > ka . Maria cały czas płakała i modliła się i chciała nas pogodzić z Chra
        > bią.
        > To wszystko przez ten post Janusza, w którym napisał, że pije na pohybel Asieko
        > wym i jego poplecznikom.
        > Niełatwo jest dobyć zamek nad Renem. Oj niełatwo!smile
        > Co może oznaczać taki sen?
        > Kacperek
        • jureek Re: Pan Chrabia mi się śnił... 21.02.11, 00:50
          koelscher napisał:

          > W razie po
          > trzeby
          > ustrzelilbym cie byl bez wiekszych problemow z mojego Winchestera 92 .357 M
          > agnum.

          Osobiście byś się fatygował?
          Jura
          • koelscher Re: Pan Chrabia mi się śnił... 21.02.11, 00:56
            Nie wykluczam, ze mogloby to mi sprawic osobliwa przyjemnosc...

            k-r

            jureek napisał:

            > koelscher napisał:
            >
            > > W razie po
            > > trzeby
            > > ustrzelilbym cie byl bez wiekszych problemow z mojego Winchestera 92
            > .357 M
            > > agnum.
            >
            > Osobiście byś się fatygował?
            > Jura
            • mieux Re: Pan Chrabia mi się śnił... 22.02.11, 15:58
              koelscher napisał:
              > Nie wykluczam, ze mogloby to mi sprawic osobliwa przyjemnosc...

              "Nie do kata, ale do *** on należy!"

              Wpisz właściwy dopełniacz
              a) mnie
              b) hrabiego
              c) diaspory
              • koelscher Re: Pan Chrabia mi się śnił... 22.02.11, 20:31
                Zaryzykuje: do Henka S. ?
                k-r
          • zawszekacperek Re: Pan Chrabia mi się śnił... 21.02.11, 08:55
            Jura, śmiesz wątpić? Zgroza! Pan Chrabia raptus jest i gwałtownik. W rzeczy samej wychowan został na "Zemście". smile
            Hej Gerwazy! Daj gwintówkę!
            Niechaj strącę tą makówkę!

            napisał to też Hrabia ale przez samo "Hy"smile/Chrabia mniejszego kalibru/
            Aleksander hr. Fredro

            Kacperek
            • mieux Re: Pan Chrabia mi się śnił... 21.02.11, 09:04
              zawszekacperek napisał: (...)
              Bardziej wierzę w hrabiostwo Fredry, naszego forumowego Hrabiego a nawet Twoje, niż bronka made in wpadka. Jego przodkowie (jak opisują to liczne źródła w necie) ukradła nazwisko, majątek i tytuł prawdziwym Komorowskim.
              • zawszekacperek Re: Pan Chrabia mi się śnił... 21.02.11, 09:26
                A czy to ma jakieś znaczenie?smileHistoria zna niejednego awanturnika, który sobie tytułów naprzypisywał albo naprzepisywałsmile jak ten np.won und cu Gutenberg
              • zawszekacperek Re:Glosa uzupełniająca 21.02.11, 09:45
                Czy jesteś mieux pewna, że Ci Komorowscy są opisani w Liber Chamorum Nekandy Trepki jak nasz forumowy Pan Chrabia?smile
                Kacperek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka