Uprzejme pytanie do koelschera

23.02.11, 19:57
Jak wasza sfera zamierza rozwiązać problem "dra" zu Guttenberga? Spotka go z waszej strony ostracyzm towarzyski? Czy też ta afera rozejdzie się po kościach?
Mam cichą nadzieję Panie Chrabio, że nie pospolitujesz się z kanaliami... ze swojej sfery?

Kacperek
    • koelscher Re: Uprzejme pytanie do koelschera 23.02.11, 22:15
      Profanus vulgus powinien sie moze najsamprzod zapoznac ze znaczeniem slow, ktorych uzywa.
      sjp.pwn.pl/szukaj/kanalia
      Potem moze zadawac swoje "uprzejme" pytania.

      k-r


      zawszekacperek napisał:

      > Jak wasza sfera zamierza rozwiązać problem "dra" zu Guttenberga? Spotka go z wa
      > szej strony ostracyzm towarzyski? Czy też ta afera rozejdzie się po kościach?
      > Mam cichą nadzieję Panie Chrabio, że nie pospolitujesz się z kanaliami..
      > . ze swojej sfery?
      >
      > Kacperek
      • zawszekacperek Re: Uprzejme pytanie do koelschera 23.02.11, 22:24
        Kanalia= człowiek podły, nikczemny
        Czy człowiek popełniający plagiat nie jest kanalią Panie Chrabio?
        Kacperek
        • koelscher Re: Uprzejme pytanie do koelschera 23.02.11, 22:38
          Nie, czlowiek popelniajacy plagiat nie jest kanalia.
          Zapoznaj sie moze jeszcze etymologia pojecia "cynizm". (Wiem, wiem, ze czerni to sie z kanalia nie kojarzy).
          k-r
          • zawszekacperek Re: Uprzejme pytanie do koelschera 24.02.11, 08:32
            Oświeć mnie koelscher. Kimże jest zatem człowiek popełniający plagiat, jeśli nie jest kanalią?
            Czekam łaskawco na odpowiedź.
            Kacperek

            koelscher napisał:

            > Nie, czlowiek popelniajacy plagiat nie jest kanalia.
            • ja.nusz Re: Uprzejme pytanie do koelschera 24.02.11, 09:03
              Człowiek popełniający plagiat może jak najbardziej być kanalią, ale raczej nie ze względu na sam plagiat - tak mnie siem łosobiście wydaje.

              Proszę przeczytać definicję słowa "Kanaille" wg Wiki i zwrócić przy tym uwagę, jak to piękinie pasuje np. do asiekowego i lepianowego - a oni z pewnością nie popełnili w życiu żadnego plagiatu - nawet do tego są zbyt tępi - a kanalie wypisz wymaluj.

              de.wikipedia.org/wiki/Kanaille
              • lepian4 Re: Uprzejme pytanie do koelschera 24.02.11, 09:34
                Miszczu, nie rozumiem ciebie. Chciales cos powiedziec o plagiatach? O Kanaliach? A moze o Asieku i o mnie? Gowno ci wyszlo z tego bunczucznego wywodu!
              • zawszekacperek Re: Uprzejme pytanie do koelschera 24.02.11, 10:24
                Pan Chrabia sugeruje, że plagiator jest cynikiem a nie kanalią. A to dwa różne pojęcia. Cynizm to postawa życiowa. Kanalia to człowiek nikczemny. Można być cynikiem a niekoniecznie kanalią. Chociaż jak mówi porzekadło : nieszczęścia chodzą paramismile Dlatego nie nazywałbym Asieka i Lepiana kanaliami, ale nie odmawiam im okazjonalnie cynizmu.
                Natomiast do Pana Chrabiego pasuje jak ulał:la merde dans un bas de soie


                Kacperek
                ---
                Ich bin die unterste Schublade. - jecki.p o sobie. Wie wahr?smile
    • gaarsch a co koelscher ma z nim wspólnego? 23.02.11, 22:25
      przecież nie należy nawet do klubu magistrów.
      • zawszekacperek Re: a co koelscher ma z nim wspólnego? 23.02.11, 22:29
        Kilkaset lat wspólnej Etykiety mają obacwaj.
        Kacperek
      • koelscher Re: a co koelscher ma z nim wspólnego? 23.02.11, 22:41
        Wazne, ze ty zaliczasz sie do klubu Six-Pack-Magier. Rozumiemy sie?

        k-r

        gaarsch napisał:

        > przecież nie należy nawet do klubu magistrów.
        • zawszekacperek Re: a co koelscher ma z nim wspólnego? 23.02.11, 22:55
          koelscher,
          gaarsch powiedzial prawdę czy rzucił kalumnię pod twoim adresem?
          Pytam się serio.
          Kacperek
          • koelscher Re: a co koelscher ma z nim wspólnego? 23.02.11, 22:59
            Coz, bez mgr trudno byloby byc dr. Czy wyrazilem sie dosc jasno?
            smile
            k-r
            • zawszekacperek Re: a co koelscher ma z nim wspólnego? 23.02.11, 23:11
              No niezupełnie. Są kraje i uczelnie, w/na których doktorat można zrobić bez mgr. Ale to nieistotne.
              Jaki był temat dysertacji Pana Chrabiego? Czy Pan Chrabia jest doktorem obojga praw?
              Kacperek
              • koelscher Re: a co koelscher ma z nim wspólnego? 23.02.11, 23:19
                Pikus, nie probuj mnie zaginac w tak (dla ciebie) zawstydzajacy sposob.
                Prawo koscielnie nigdy mnie specjalnie nie intersowalo. Na zupelnym zas marginesie (aczkolwiek nie zaprzeczam, ale i nie potwierdzam), kto ci powiedzial, ze jestem jestem Legum Doctor ?
                k-r
                • zawszekacperek Re: a co koelscher ma z nim wspólnego? 24.02.11, 08:42
                  Nikt mi nie powiedział. Zadałem tylko pytanie. A ty jak zwykle odwracasz kota ogonem.
                  BTW. Ile masz kotów w tym zamczysku?smile
                  Kacperek
                  • koelscher Re: a co koelscher ma z nim wspólnego? 24.02.11, 18:07
                    Nie posiadam kotow. Ani na zamczysku, ani gdziekolwiek.

                    k-r

                    zawszekacperek napisał:

                    > Nikt mi nie powiedział. Zadałem tylko pytanie. A ty jak zwykle odwracasz kota o
                    > gonem.
                    > BTW. Ile masz kotów w tym zamczysku?smile
                    > Kacperek
            • gaarsch koelscher doktorem? 24.02.11, 04:35
              koelscher napisał:

              > Coz, bez mgr trudno byloby byc dr. Czy wyrazilem sie dosc jasno?
              > smile
              > k-r


              buahahahahahaha, dobrze się dzień zaczął. Z samego rana takie dowcipy hehehehe.
              • zawszekacperek Re: koelscher doktorem? 24.02.11, 08:36
                Jak dobrze wstać skoro świt,
                poranka brzask Koelscherem pić.
                Obiecał mi poranek ...la lala la lal

                smile
                Kacperek

                gaarsch napisał:

                > koelscher napisał:
                >
                > > Coz, bez mgr trudno byloby byc dr. Czy wyrazilem sie dosc jasno?
                > > smile
                > > k-r
                >
                >
                > buahahahahahaha, dobrze się dzień zaczął. Z samego rana takie dowcipy hehehehe.
              • koelscher Re: koelscher doktorem? 24.02.11, 18:05
                Six-Pack-Magier powiedzial, co wiedzial. My zas uslyszelismy, co wie.

                k-r

                gaarsch napisał:

                > koelscher napisał:
                >
                > > Coz, bez mgr trudno byloby byc dr. Czy wyrazilem sie dosc jasno?
                > > smile
                > > k-r
                >
                >
                > buahahahahahaha, dobrze się dzień zaczął. Z samego rana takie dowcipy hehehehe.
                • zawszekacperek Re: koelscher mataczysz! 24.02.11, 19:31
                  Nie potrafisz odpowiedzieć wprost na postawione pytania albo zarzuty?
                  Quousque tandem abutere, koelscher, patientia nostra? smile

                  Kacperek

                  koelscher napisał:

                  > Six-Pack-Magier powiedzial, co wiedzial. My zas uslyszelismy, co wie.
                  >
                  > k-r
                  >
                  > gaarsch napisał:
                  >
                  > > koelscher napisał:
                  > >
                  > > > Coz, bez mgr trudno byloby byc dr. Czy wyrazilem sie dosc jasno?
                  > > > smile
                  > > > k-r
                  > >
                  > >
                  > > buahahahahahaha, dobrze się dzień zaczął. Z samego rana takie dowcipy heh
                  > ehehe.
                  >
                  >
                  • koelscher Re: koelscher mataczysz! 24.02.11, 21:21
                    Jakos, qrwa, nie bylem pewien (i dalej nie jestem), czy to bylo pytanie, czy raczej zarzut:

                    ak dobrze wstać skoro świt,
                    poranka brzask Koelscherem pić.
                    Obiecał mi poranek ...la lala la lal

                    k-r





                    zawszekacperek napisał:

                    > Nie potrafisz odpowiedzieć wprost na postawione pytania albo zarzuty?
                    > Quousque tandem abutere, koelscher, patientia nostra? smile
                    >
                    > Kacperek
                    >
                    > koelscher napisał:
                    >
                    > > Six-Pack-Magier powiedzial, co wiedzial. My zas uslyszelismy, co wie.
                    > >
                    > > k-r
                    > >
                    > > gaarsch napisał:
                    > >
                    > > > koelscher napisał:
                    > > >
                    > > > > Coz, bez mgr trudno byloby byc dr. Czy wyrazilem sie dosc jas
                    > no?
                    > > > > smile
                    > > > > k-r
                    > > >
                    > > >
                    > > > buahahahahahaha, dobrze się dzień zaczął. Z samego rana takie dowci
                    > py heh
                    > > ehehe.
                    > >
                    > >
                    >
                    >
                    • koelscher Re: koelscher mataczysz! 24.02.11, 21:22
                      A tak na marginesie:
                      Moglbys mnie oswiecic, jakim to ch. mialyby mnie interesowac "zarzuty" forumowych dupkow?

                      k-r
                      • gaarsch gdzie ty widzisz zarzuty dupku? 24.02.11, 21:36
                        to bylo tylko sprostowanie twojego pierdolenia o rzekomym wyksztalceniu. Inaczej zostalbys niebawem "zrehabilitowanym" TW. Bezpieka nie rozdawala dyplomow, wycisnela ciebie jak cytryne i pozwolila na wyjazd.
                        • koelscher Re: gdzie ty widzisz zarzuty dupku? 24.02.11, 21:53
                          Würdest du gern eine Eiche anpinkeln? Glaube ich. Leider ist er viel zu klein... sad
                          Du weißt schon, was ich meine.
                          smile
                          k-r
                        • zawszekacperek Re: gdzie ty widzisz zarzuty dupku? 24.02.11, 22:57
                          Gaarsch,
                          a z czym (nie: z kim) my próbujemy w ogóle rozmawiać? W 1982 podpisał tzw. lojalkę i spierdolił do Bundesrepubliki. Taki z niego bohater. We łbie ma pusto, tworzy mity i legendy. Myśli, że jak będzie bredził półsłówkami, to wszyscy padną przed nim na kolana. Jedyny pożytek z niego to ten, że można "porechotać" sobie z jego megalomanii.

                          Kacperek
                          • koelscher Re: gdzie ty widzisz zarzuty dupku? 24.02.11, 23:13
                            Na jeszcze mniejszym marginesie:

                            Jesli chcialbys, moj ty osobisty kundelku, tak stuprocentowo, doglebnie, zgola anal itycznie zapoznac sie z wszystkim tym, co na kanalie sie sklada, ja tworzy, jej byt warunkuje -
                            zerknij po prostu... w lusterko.

                            k-r
                            • zawszekacperek Re: gdzie ty widzisz zarzuty dupku? 24.02.11, 23:44
                              Patrzę i patrzę i widzę tylko twoje ryło, koelscher. Twój autoportret namalowany pędzlem megalomanii.
                              Adieu
                              Kacperek

                              koelscher napisał:

                              > Na jeszcze mniejszym marginesie:
                              >
                              > Jesli chcialbys, moj ty osobisty kundelku, tak stuprocentowo, doglebnie, zgola
                              > anal itycznie zapoznac sie z wszystkim tym, co na kanalie sie sklada, ja
                              > tworzy, jej byt warunkuje -
                              > zerknij po prostu... w lusterko.
                              >
                              > k-r
                              • koelscher Re: gdzie ty widzisz zarzuty dupku? 25.02.11, 00:16
                                Piknie, najmilejszy. Fakt, ze widzisz moje rylo i moj portret, mowi tomy o twojej kondycji.
                                Fakt, ze kilka wtraconych tu drobniutkich, w istocie nieistotnych szczegolow mojej egzystencji rozrasta sie w twoich oczach do "megalomanii" mowi o niej (tejze kondycji) jeszcze wiecej.
                                Habe ICH bereits Heine zitiert? Nein? A dieser stelle wäre es vielleicht doch angebracht:
                                "Ich sah dich ja im Traum
                                und sah die Nacht in deines Herzens Raum.
                                Und sah die Schlang, die dir am Herzen frißt.
                                - Ich sah, mein Lieb, wie sehr du elend bist...

                                k-r
                                • lepian4 Re: gdzie ty widzisz zarzuty dupku? 25.02.11, 06:43
                                  Cytujesz Heine? Ok, wespre Kacperka cytatem tegpz samego autora:

                                  "Ich bins gewohnt, den Kopf recht hoch zu tragen,
                                  Mein Sinn ist auch ein bißchen starr und zähe;
                                  Wenn selbst der König mir ins Antlitz sähe,
                                  Ich würde nicht die Augen niederschlagen."

                                  Uczynilem to tylko tak dla jaj. Prosze nie wyciagac blednych wnioskow.
                                  • zawszekacperek Re: gdzie ty widzisz zarzuty dupku? 25.02.11, 08:20
                                    Mi nie chce się już nikogo i niczego cytować. I tak nikt nie pobije Gaarscha, który zdefiniował koelschera jednym słowem: głupol.
                                    Kacperek
                                    • koelscher Re: gdzie ty widzisz zarzuty dupku? 25.02.11, 17:37
                                      Nie odmawiam ci prawa do marzen; rzeczywiscie piknie byloby, gdyby miarodajne byly oceny inteligentnych inaczej...

                                      k-r

                                      zawszekacperek napisał:

                                      > Mi nie chce się już nikogo i niczego cytować. I tak nikt nie pobije Gaarscha, k
                                      > tóry zdefiniował koelschera jednym słowem: głupol.
                                      > Kacperek
                                      • gaarsch piszesz o sobie, bo poza sobą nikogo 25.02.11, 20:28
                                        tutaj nie znasz, ale o wszystkich wydajesz opinie, głupolu
                                        • koelscher Re: piszesz o sobie, bo poza sobą nikogo 25.02.11, 20:38
                                          Pozawac ciebie, pikus, nie mam najmniejszej potrzeby. Wystarczy prosciutka zasada, ktora mowi, ze inteligencja nicka jest stuprocentowym odzwierciedleniem inteligencji jego tworcy. I coz wiecej trzeba o tobie wiedziec? (Poza tym, oczywiscie, ze w 1985 zostales "Niemcem przez malzenstwo).
                                          smile
                                          k-r

                                          gaarsch napisał:

                                          > tutaj nie znasz, ale o wszystkich wydajesz opinie, głupolu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja