Dodaj do ulubionych

Wrazenia z PL

27.07.06, 16:29
Opisalem sie na forum Automobil, wiec nie bede sie powtarzal:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=45947031
Jedyne co zapomnialo mi sie dodac to ze jak 4 lata temu nie wyobrazalem sobie
zycia w PL, tak teraz bylbym chyba w stanie sie przestawic spowrotem -
zakladajac ze zarabialoby sie conajmniej tyle co w USA :)
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 16:39
      marekatlanta71 napisał:

      > teraz bylbym chyba w stanie sie przestawic spowrotem -
      > zakladajac ze zarabialoby sie conajmniej tyle co w USA :)

      a jednak zawsze jest jakies "ale"
      • edytkus Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 17:05
        Marek, napisz nam cos o "nastrojach" w Polsce, wiesz cos w stylu "co tam panie w polityce" ale
        niekoniecznie o polityce ;), np. o upalach, bo z tego co czytam w mediach to niemal kleska zywiolowa.
        • marekatlanta71 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 17:30
          W polityce:
          - bracia rzadza, wczoraj w TV sie nasmiewali z tego jak Kaczynski otwieral
          autostrade. Ktos powiedzial ze przez moment wydawalo mu sie ze to 40'sto latek i
          scena otwierania Trasy Lazienkowskiej.
          - wszyscy ktorych znam sa przeciwni Kaczynskim z wyjatkiem mojego ojca.
          Argumenty jakie podaje sa dla mnie niezrozumiale. Ale w koncu ludzie starsi maja
          podobno wiecej doswiadczenia, wiec moze ja sie myle?

          A poza tym to sezon ogorkowy, Wybiorcza rozpaczliwie szuka jakis wiadomosci z
          internetu i je przedrukowuje po polsku.
        • marekatlanta71 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 17:41
          A w nie polityce to:
          - sucho strasznie, deszczu nie bylo juz podobno bardzo dawno, lasy sie pala,
          pisza o reglamentowaniu wody, podobno ceny warzyw rosna bo nic nie rosnie.
          - moda jest na rzeczy szare-bure, nie widac ostrych kolorow, ciuchy sprawiaja
          wrazenie spranych i starych. Nawet te nowe w sklepach. Zreszta jakosc tego w
          sklepach jest dosc kiepska - kupoilem corce koszulke jakies podobno modnej w PL
          firmy (Reserved?) i obmacalem ja - ciekawe czy jedno pranie wytrzyma. A cena jak
          od Armaniego...
          - wszyscy wszedzie pija piwo, piwo i jeszcze raz piwo. No i wiele osob pali -
          czasem trudno znalezc miejsce bez smrodu papierosow.
          - ludzie sa bardzo uprzejmi. Obsluga w sklepach nienaganna. Restauracje to samo.
          Napiwki powoduja zwykle lekka konsternacje.

          • katlia Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 17:51
            Milo slyszec takie pozytywy o Polsce - mi sie tez i obsluga, i jakosc
            hoteli/restauracji itp - bardzo w Polsce podoba. I tego jest coraz wiecej. Mimo
            to, ceny szokuja biorac pod uwage polskie zarobki...
      • zyta2003 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 17:53
        Twoje wrazenia dot. przede wszystkim drog, i jej uzytkownikow, a takze cen
        paliwa (nie na darmo umiesciles je na automobilowym forum) i sa wrazeniami
        czlowieka, ktory przyjechal na wakacje w swoje rodzinne strony, do swojej
        rodziny itd. Tak wyraza sie wiekszosc emigrantow - np.Grekow, Chorwatow,
        Wlochow, ktorzy ze wzgledu na piekno swych krajow masowo sie tam buduja i
        mowia, ze nie ma wspanialszych krajow. Bardzo to ladne.
        Ale nie zyje sie w Polsce w prozni, atmosfera polityczna, szalenstwa
        lustracyjne, utrwalanie sie nowego - starego systemu partyjnego, kretynskie
        pomysly kolejnych ministrow nie docieraja do Ciebie? O stawaniu sie Polski
        fundamentalistycznym panstwem katolickim nie wspominajac. Trudno sie z tego tak
        do konca wylaczyc - oczywiscie nie kazdemu musi to przeszkadzac. Poza tym
        jesli mysli sie w Polsce o wlasnej dzialalnosci, czy zdajesz sobie sprawe z
        tysiecy biurokratycznych polskich i unijnych trudnosci, czy myslisz, ze w
        Polsce juz nie ma lapowkarstwa, a sady sa uczciwe i czy umialbys sie poruszac w
        takim nieklarownym systemie? Bo ja nie.
        Bylam w zeszlym roku w Polsce, co do drog, a bylam na Dolnym Slasku, mialam
        wrazenie gorsze niz zle. Krete, waziutenkie, chyba nigdy nie reperowane wsrod
        drzew przy samej jezdni. Kiedy wracalismy wieczorem w deszczu wsrod takich
        sciezynek, to podziwialam prowadzacego, ale on juz zna kazde drzewo. Nawet
        zartowalismy, zeby zapraszac Niemcow na safari wlasnie w te okolice, polaczenie
        sentymentow z dreszczykiem, a tamtejsze miasteczka, a nawet miasta? Od lat
        piekny Wroclaw to jednak za malo. D. Slask to jednak inny swiat, niz stare
        ziemie polskie. W takim jednym miasteczku, ze starym rynkiem z arkadami, gdzie
        stali od rana tacy dziwni obywatele wyksztalcony przybysz z Zachodu zawolal z
        entuzjazmem - o, tu mozna by krecic "Nedznikow" bez zadnej dekoracji, to mial
        byc komplement. To takie piekne ziemia, a tak strasznie zaniedbane, mnie sie
        serce kraje, a co dopiero takim Niemcom. Dla kontrastu po przekroczeniu
        czeskiej ( nie slowackiej granicy) drogi natychmiast inne, a i domostwa nie tak
        opuszczone jak wiel po polskiej stronie.
        Nie watpie, ze w Polsce jak sie ma pieniadze to "wszytko mozna kupic" i zyc
        duzo wygodniej niz w Ameryce, glownie, dlatego ze Polska i cala Europa sa
        malutkie i sa cywilizacja, w ktorej sie wychowalismy.
        PS Tak sie domyslam, ze tym najpiekniejszym miaste, o ktorym wspominasz jest
        Sandomierz. Racja - widok od strony Wisly przy wjezdzie do miasta zapiera dech.
        Ale czy jechales droga z dawnego wojewodzkiego miasta Tarnobrzeg do Stalowej
        Woli. Czy zmienili ta droge, przeciez to byla sciezka wsrod pol i wiosek (juz w
        dawnych latach mnie smieszyla) a zakret smierci, chyba we wsi Grebow wokol
        kosciola, ktory stoi omal na srodku drogi, czy dalej jest?
        Niezaleznie od polityki, exodusu Polakow za granice przyrost gospodarczy w
        ostatnich miesiacach jest ogromny - ponad 5%, a bezrobocie spadlo do 16% - jak
        podala prasa. Widac, ze polityka nie ma wiele wspolnego z rozwojem ekonomicznym
        kraju.
        • ertes Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 19:07
          > Niezaleznie od polityki, exodusu Polakow za granice przyrost gospodarczy w
          > ostatnich miesiacach jest ogromny - ponad 5%, a bezrobocie spadlo do 16% - jak
          > podala prasa. Widac, ze polityka nie ma wiele wspolnego z rozwojem ekonomicznym

          Szkoda tylko ze pod wzgeledem rozwoju Polska jest na przedostatnim miejscu w UE.
          Te 5% to malo.
          16% bezrobocia... najwyzsze w calej UE. A spadlo dlatego ze 2 miliony wyjechaly
          a nie dlatego ze powstalo tyle nowych miejsc pracy.
        • marekatlanta71 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 21:35
          zyta2003 napisała:

          > Ale czy jechales droga z dawnego wojewodzkiego miasta Tarnobrzeg do Stalowej
          > Woli. Czy zmienili ta droge, przeciez to byla sciezka wsrod pol i wiosek (juz w
          > dawnych latach mnie smieszyla) a zakret smierci, chyba we wsi Grebow wokol
          > kosciola, ktory stoi omal na srodku drogi, czy dalej jest?

          Wszystko jest tak jak napisalas, ale:
          a) spore fragmenty drogi sa wyremontowane
          b) zakret "smierci" jest dobrze oznakowany i jezeli sie jedzie z przepisami to
          jest on zwyklym zakretem

          Polskie drogi naprawde nie sa zle - jezeli sie jezdzi zgodnie z przepisami, to
          nie ma trudnych zakretow i niebezpiecznych miejsc. 50 km/h jest idealna
          predkoscia w terenie zabudowanym - przy tej predkosci droga hamowania jest
          minimalna i w razie czego konczy sie tylko na lekkim pisku kolami.
          • 4me1 Re: Wrazenia z PL 28.07.06, 00:51
            Drogi Marku, jestes chyba jedyna osoba,ktora mowi,ze polskie drogi nie sa takie
            zle. Najwieksi milosnicy ojczyzny jak wracaja, to mowia jak fatalne sa drogi.
            Waskie, dzirawe, bez poboczy, w kazdej chwili mzoe wyjechac furmanka ,
            rowerzysci jada tymi waski mi szosami bez najmniejszego oswietlenia. Jestesmy w
            swiatowej czolowce ,jesli chodzi o wypadki w ogole, ale niestety i smiertelne
            tez. Czesc i to duza z tego,to zle drogi.
    • bozena73 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 17:04
      Marku,
      ciekawe spostrzezenia..za trzy tygodnie tez jade do Polski wiec bede miala okazje sie przekonac jak to
      tam jest ..ale pamietam jak trzy lata temu gdzies z mezem przez przypadek zabrnelismy w jakas
      malutka mazurska wioske...byl tam bar..zrobiony jakby to byla lodka...swietna dekoracja, przepyszne
      jedzonko i piwko...i pomyslec ze cos takiego mozna spotkac nawet w miejscach przyslowiowo "zabitych
      deskami"...
      PS> No... ale nic nie wspomniales o pieknych polskich dziewczynach..juz kolezanka mi emailowala z
      Polski ze jej mezowi kark boli od ciaglego odwracania sie gdyz tyle pieknych opalonych szczuplych
      dziewczyn chodzi po ulicy... :-)))))
      • marekatlanta71 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 17:26
        > PS> No... ale nic nie wspomniales o pieknych polskich dziewczynach..juz kol
        > ezanka mi emailowala z
        > Polski ze jej mezowi kark boli od ciaglego odwracania sie gdyz tyle pieknych op
        > alonych szczuplych
        > dziewczyn chodzi po ulicy... :-)))))

        Zona czyta to forum, nie moge o takich rzeczach wspominac :) Ale kolezanka ma w
        1000% racje.
    • tamsin Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 17:52
      no a z twoich obeserwacji, przy cenach 5x jak tutaj, jak sobie przecietnie
      ludzie radza? czy wyczuwa sie trudnosci, czy ogolnie jest atmosfera optymizmu?
      • marekatlanta71 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 21:09
        Z ta atmosfera jest roznie, ale wiekszosc ludzi z ktorymi rozmawialem jest
        nastawiona pozytywnie. W moim miasteczku Unia Europejska finansuje kilka sporych
        projektow, ludzie sie buduja, rozmnazaja itp. Bezrobocie podobno nadal dosc
        duze, ale wlasciwie to tylko wsrod absolwentow szkol zawodowych. Ludzie z glowa
        na karku robia kase. W miescie (20 tys. mieszkancow) zauwazylem kilka Lexusow,
        conajmniej jedna nowa BMW 5-tke; nowo wygladajacych samochodow jest naprawde
        sporo. Ale nadal widuje sie maluchy z 4-rema pasazerami lub furmanki. Widac tez
        sporo nowych domow; niektore naprawde z klasa.
    • kasiab75 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 18:53
      ja tylko cie uspokoje ze reserved to reczej wytrzyma - moje wytrzymywaly nie jedno pranie.
      poza tym maja jakis styl - tzn nie wiem co ty kupiles ale sklep jako taki.

      co do papuzich kolorow to sie zgodze ze tutaj ludzie je lubia nad podziw, niezlaeznie od tego czy to do
      nich pasuje i ile waza.

      chcialabym wszystkich innych pobytowcow w polsce poprosic o wiecej relacji!!!! tak sie milo je czyta
      ( szczegolnie jak sie samemu stamtad wyjechalo nie tak dawno i jeszcze sie ma, jak sadze, adekwatne
      spostrzezenia samemu)
      • marekatlanta71 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 21:10
        kasiab75 napisała:

        > poza tym maja jakis styl - tzn nie wiem co ty kupiles ale sklep jako taki.

        Sklep mial klimatyzacje - trzeba bylo cos kupic zeby sie odwdzieczyc za chwile
        ochlody :)
        • kasiab75 Re: Wrazenia z PL 28.07.06, 22:58
          zajefajne!!!!!!!!
      • triskell Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 23:09
        kasiab75 napisała:
        > chcialabym wszystkich innych pobytowcow w polsce poprosic o wiecej relacji!!!!

        Obiecuję po grudniowej wizycie coś napisać. A będę ponad miesiąc, będę miała
        styczność i z służbą zdrowia (prywatną bo prywatną, ale zawsze) i z urzędami,
        więc nie będzie to tylko i wyłącznie świąteczny wypoczynek :-).
    • ertes Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 19:04
      Nie ma to jak wakacje hehe
      Ktos chyba zapomnial powiedziec tym 2 milionom co zwialy od 2004 ze wedlug Marka
      jest super.
      Baw sie dobrze. Wakacje po to sa.
      • kasiab75 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 19:16
        eee bez przesady, sa jeszcze 40 mln kotre zostaly, nie? i nie sadze zeby tylko dlatego ze nie mogly
        wyjechac.

        • ertes Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 19:19
          36 milionow.
          40 to nigdy nie bylo i nie bedzie.
          Nie wyjechali bo nie moga wizy do USA dostac hehe
          • 4me1 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 20:48
            Ertes ma racje, Zyzta ma racje. To sa wakacje ,ktore z okazji przyjazdu Marka
            wziela rodzina, przyjaciele. Nie znaczy ,ze tam sie nie da zyc,ale nie jest tak
            rozowo jak widzi to Marek. Zyzie na codzien dla ludzi z normalnymi zarobkami
            jest trudne. Nie daj Boze musiec cos zalatwiac w urzedach.
            Mam przyklad jak to zona wyjechala z dziecmi na 2 tyg. (z Kanady)i byla
            oczarowana. Poniewaz dzieci znaly na szczescie perfekt polski,wiec pomyslala,
            wracamy ,ida do szkoly, poziom panie dzieju lepszy niz w Kanadzie, maz naukowiec
            zostanie z pewnoscia przyjety z otwartymi ramionami, (tu byl super znanym w
            swej dziedzinie),ona zalozy prywatna szkole. Tak go skolowala,ze sprzedali
            wszystko, on majac pelna tenure wrocil do swego dawnego Instytutu. Po 1.5 roku
            ona w ciezkiej depresji z nastolatkami,ktore za nic nie widzialy gdzie ten
            wyzszy poziom ( dzieci super uzdolnione, chodzily w tej Kanadzie do IB )wrocila.
            On w jeszcze wiekszej depresji zostal. ,bo do czego mial tu wracac? Bylo mu
            wstyd. Summa summarum malzenstwo sie juz rozpadlo. A w Inst. z ktorego wyjechal
            jak powiedzial,ze grantt rzeba inaczej pisac uslyszal,ze skoro taki madry ,to po
            cholere tu jechal.
            Teraz mamy ubaw, bo pojechala mego taty brata zona, rowniez naukowiec. Juz
            doznala co to znaczy polskie piekielko. A tak narzekala jak tu okropnie w
            NIH,gdzie wiele lat pracowala. Mysle,ze juz zmienila zdanie.
            No,ale wiele rzeczy sie zmienilo na lepsze, nie ma dwoch zdan. Np. juz w wielu
            sklepach panienka sie usmiechnie. Drogi moze za 20 lat beda juz wzglednie
            mozliwe. Narazie cos makabrycznego.
          • kasiab75 Re: Wrazenia z PL 28.07.06, 22:57
            kpiny! nie kazdy do usa musi;)

            a 40:1 czy 36:1 - sadzisz ze to roznica wielka???
      • marekatlanta71 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 21:13
        ertes napisał:

        > Baw sie dobrze. Wakacje po to sa.

        Robie co moge :) Jutro zaczyna sie u nas ogolnopolski konkurs piosenki szantowej
        - mysle ze bedzie fajnie. Dzis na rynku byly pokazy wymyslnych fryzur, probowali
        mi tez wmusic jakiegos psa do adopcji.

        A z innych ciekawostek to polecam zajrzenie na:
        www.krzemien-sandomierz.pl/
    • bluedream Zgadzam sie z Toba Marku:) 27.07.06, 21:23
      Trafne sa Twoje spostrzezenia, ja juz za 5 tygodni bede zachwycala sie Stalowa
      i okolicami i wiem, ze nie bede rozczarowana:)
      Optymista widzi szklanke do polowy wypelniona zas pesymista do polowy pusta.
      Ludzie z Europy wracaja do Polski sa zadowoleni, ze Stanami jest o tyle inaczej
      ze wiekszosc nie ma z czym wrocic albo sie wstydzi - amerykanski sen musi sie
      spelnic bo jak to wyglada wrocic do Polski???Ot i naga prawda:)


      Pozdrawiam a Tobie Marku zycze udanego wypoczynku:)
      J.
      • alex113 Re: Zgadzam sie z Toba Marku:) 27.07.06, 21:32
        bluedream napisała:
        > Ludzie z Europy wracaja do Polski sa zadowoleni, ze Stanami jest o tyle
        inaczej
        > ze wiekszosc nie ma z czym wrocic albo sie wstydzi - amerykanski sen musi sie
        > spelnic bo jak to wyglada wrocic do Polski???Ot i naga prawda:)

        A ja to widze inaczej. Nie sprowadzajmy wszystkiego do pieniedzy.
        W Europie niezaleznie od tego jak dlugo sie mieszka w kraju innym niz kraj
        urodzenia (np Francji), zawsze bedzie sie tam imigrantem/przybleda. Dlatego
        ludzie "z luga" wracaja. Tu mozna mieszkac sobie wygodnie, bardzo szybko sie
        odnalezc, wyleczyc z kompleksow i byc normalnym czlonkiem spoleczenstwa.
        • marekatlanta71 Re: Zgadzam sie z Toba Marku:) 27.07.06, 21:37
          Nie czuje sie imigrantem w USA. A jak ktos probuje spowodowac zebym sie tak
          poczul, to pytam sie od ilu pokolen jego przodkowie sa mieszkancami. Tylko raz
          sie nacialem - moja kolezanka z pracy jest w polowie indianka Cherokee :)
          • ertes Re: Zgadzam sie z Toba Marku:) 27.07.06, 21:54
            > Nie czuje sie imigrantem w USA.

            Twoje czucie to ma niewiele do rzeczy. Po prostu jestes imigrantem i koniec.
            Jak nie wierzysz to sprawdz definicje slowa "imigrant" w slowniku.
          • artremi Re: Zgadzam sie z Toba Marku:) 27.07.06, 22:12
            Biorac Twoja definicje Cherokee tez sa "imigrantami", gdyz przybyli do Ameryki
            z innego kontynentu.

            Ale slowo "imigrant" zwykle dotyczy pierwszego pokolenia, i osoby urodzone w
            USA nie uwaza sie za imigrantow.
      • ertes Re: Zgadzam sie z Toba Marku:) 27.07.06, 21:56
        A jeszcze kilka dni temu toczyla sie goraca dyskusja jak to pani z rakiem
        niechce jechac do Polski bo tu zarabia 350 dolarow tygodniowo dzieki czemu
        utrzymuje rodzine w Polsce...

        A potem mamy takie kwiatki jak twoj post... Smieszne.
    • artremi Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 22:17
      Ja zawsze wyobrazalam sobie zycie w Polsce. Moze dlatego, ze wyjechalam do USA
      na studia, a nie dlatego ze bylam w PL bezrobotna i nie moglam sobie tam ulozyc
      zycia. Mam nadzieje ze w najblizszych latach wroce na stale do Polski.

      Duzym problemem w PL jest tragiczny % bezrobocia. Wczoraj przegladalam
      statystyki, i z 10 krajow na swiecie gdzie jest najwieksze bezrobocie, tylko 2
      sa poza Afryka. Macedonia i Polska.
      • zyta2003 Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 22:49
        "Niejeden wstydzi sie, bo nie ma z czym do polski wrocic" - ktos tu napisal.
        Kompletnie tego nie rozumiem, a z czym mam wrocic? Przeciez skoro zyjemy tu
        normalnym zyciem i w Polsce jest normalnie, to po prostu ktoregos dnia robimy
        to co w Stanach, przenosimy sie do nowego miejsca (jesli mamy dom to go
        sprzedajemy) - nowe miejsce najczesciej przyciagnelo nas praca i warunkami.
        Wiec moze byc taki scenariusz, maz idzie na upatrzona juz robote, my ogladamy
        sie po okolicy, kupujemy nowy dom na rownie dogodne raty jak poprzedni,
        urzadzamy sie i jak juz wszystko jest jako tako szukamy pracy - na poczatku na
        part time, bo dzieci male. Nikt nas w okolicy nie pyta, z czym
        przyjechalismy. A to w Polsce przepytuja, czy podgladaja?
        Marku, czy w Ameryce jesli sklep ma klimatyzacje to czujesz sie zobowiazany do
        jakis specjalnych wyrazow wdziecznosci?
        Od poczatku lat 90-tych rozkwitly w Polsce restauracje, knajpki, puby.
        Rzeczywiscie w wielu przypadkach amerykanskie nie wytrzymuja porownania, bo
        polskie wyrozniaja sie zarowno pomyslowoscia wystroju, jak i menu, ktore jest
        bliskie naszemu sercu, czy smakowi, nawet jesli udaje, ze jest z dalekiego
        wschodu. Ale to juz nie nowosc. Tak samo autka w Polsce sa ladniejsze i
        bardziej zroznicowane. Tak mowie na oko, bo z trudem odrozniam lexusa od
        malucha, a jak mi sie kiedys zapytano tutaj jakie auto kupilam, odpowiedzialam
        zgodnie z prawda, ze zielone. I jest swietne. Niestety na calosc codziennego
        zycia sklada sie duzo wiecej. Ciekawe jaki procent ludzi korzysta w Polsce
        chociaz raz w miesiacu z restauracji typu McDonald?
        • artremi Re: Wrazenia z PL 27.07.06, 23:30
          Ja dosyc czesto bywalam w Warszawie w ostatnich latach. Z moich obserwacji, to
          bardzo malo ludzi chodzi do restauracji, bo ludzi po prostu na to nie stac.

          Z tego powodu rowniez, jakosc restauracji jest niska a ceny wysokie. Bylam np z
          kolezanka we francuskiej restauracji w W-wie i wstyd mi bylo za jakosc
          jedzenia. A ceny wyzsze niz w Paryzu.
          • kasiab75 Re: Wrazenia z PL 28.07.06, 23:07
            bez przesady - jak wszedzie trzeba wiedziec dokad pojsc.

            ale sadze ze co do cen to racja. i wiele ludzi nie stac ale znam wiele osob w warszawie ktore stac i chodza
            czesto i wiedza gdzie. mnie bylo stac na zadko i dlatego bardzo ostroznie wybieralam wiec tez
            wiedzialam gdzie isc;)
            • kasiab75 Re: Wrazenia z PL 28.07.06, 23:07
              aha, a to bylo ledwie 10 miesiecy temu;)
              • ertes Re: Wrazenia z PL 28.07.06, 23:17
                > aha, a to bylo ledwie 10 miesiecy temu;)

                No i co? Z tego co piszesz to jest tam calkiem dobrze.
                Co wiec robisz w USA? Bo chyba czegos nie rozumiem...
            • artremi Re: Wrazenia z PL 28.07.06, 23:19
              Bylam tez na Starym Miescie w W-wie. Zapomnialam nazwy restauracji
              (wlascicielka ma chyba 3 restauracje w W-wie), ale jest to jedna z najlepszych
              polskich restauracji w PL. Rowniez jest bardzo droga.

              Od razu po wejsciu zauwazylam, ze obrusy na stolach byly identyczne jak zaslony
              w kuchni mojej siostry. Siostra powiedziala, ze kupila te zaslony w Ikei.

              Zgodze sie z poprzednimi wypowiedziami, ze najlepszy "value" jest w PRL-
              owskich "barach mlecznych".
              • marekatlanta71 Re: Wrazenia z PL 28.07.06, 23:26
                A propos starego miasta - ceny sa nadal dosc niskie - w knajpie na rynku
                najbardziej wyszukane dania glowne nie przekraczaja 100 PLN a zjedzenie czegos
                smacznego za 30-40 PLN nie nastrecza trudnosci. W nowo otwartej i dosc
                exkluzywnej kawiarni zamkowej mozna zjesc pieczen z dziczyzny za 75 PLN.
                Porownajcie to z cenami na np. Ocean Blvd w Miami czy jakimkolwiek miastem
                europejskim i okaze sie ze Wa-wa jest nadal tania.
        • artremi Re: Wrazenia z PL 28.07.06, 00:51
          Moze Ty nie odrizniasz Lexusa od malucha, ale gwarantuje Ci, ze 99% ludzi
          odroznia. Jest nadal mit Ameryki i ludzie oczekuja, ze jak wrocisz to bedziesz
          milionerka. A wiadomo jak wyglada zycie przecietnego Polaka na emigracji,
          szczegolnie takiego ktory pomaga rodzinie w Polsce. Dlatego ludzie moga sie
          wstydzic powrotu z "niczym"...
          • bluedream I to jest dokladnie 28.07.06, 17:31
            to co mialam na mysli:)
    • marekatlanta71 Jak rozmawiac ze znajomymi w PL - poradnik 28.07.06, 23:22
      1) Jak najmniej mowic o wlasnej sytuacji ekonomicznej. Najlepiej na pytania
      odpowiadac "jakos sie zyje, a jak u Ciebie?".
      2) Chwalic Polske niezaleznie od tego co naprawde myslimy (mi to latwo
      przychodzi bo w PL mi sie podoba :)
      3) Rozumiec ich problemy nawet jezeli wydaja nam sie absurdalne
      4) Ostroznie z polityka i religia
      • claudia207 Re: Jak rozmawiac ze znajomymi w PL - poradnik 29.07.06, 00:02
        Poradnik bardzo uniwersalny i tak samo dobrze da sie go zastosowac w Stanach.
        • aniutek refleksje wakacyjne 29.07.06, 01:09
          witam z warszawy :)
          siedze sobie w swoim pustym domu przy pulawskiej, chlodek powiewa, zraszacze mrucza, swierki
          pachna, wlasnie pozegnalam znajomych- zjedlismy pieczone kaczki, grecka salate i kluchy z pesto,
          napilismy sie bialej damy pogadalismy o "zydach" i polityce i bardzo milo bylo :)
          lubie tu byc ale nie rozumiem wielu rzeczy, zachowan, cen i niskich pensji, lubie polskie ciuchy bo sa
          inne niz nasze nowojorskie ale ...no wlasnie nasze to juz dla mnie amerykanskie, tutaj jestem na
          wakacjach.
          poki co waszystko jest super, bylam w debkach - sama pojechalam samochodem po tych
          niebezpiecznych drogach, balam sie ale widze, ze jest lepiej niz w minionych latach, mniej
          wyprzedzania na trzeciego, migania swiatlami, ludzie jakby uprzejmiejsi choc upal niemozebny i
          czasem nerwy puszczaja.( dojazd nad baltyk z wawy zajal mi 7 h!!!!!)
          polityka, rzad..... tragedia, buractwo, tu Polaska cofa sie w zastraszajacym tepie- pomysl przywrocenia
          kary smierci ( kastracja dla pedofilow) jakies mlode lebki w sejmie bez doswiadczenia i wiedzy ale z
          wielka geba, wypowiedzi politykow w radiowej 3 powoduja nagle skoki mego cisnienia.

          lekarze o ktorych ktos wspomnial- odwiedzilam kilku i kiepsko, zainetresowanie powierzchowne, seria
          wizyt aby dotrzec do sedna sprawy chco juz przy pierwszej wiadomo o co biega, dlugie terminy, i
          niepunkualnosc.
          knajpy- jedzenie dobre obsluga mila ale niekompetentna ( jajecznica na sniadanie chleb za 5 minut,
          maslo za nastepne 5.... jajca zimne....) kawa slaba jak lura - miejscowosc nadmorska. ryby pyszne,
          wedzone na widoku, smazone na zamowienie.
          generalnie sa wakacje i to sie czuje, korki w wawie nieduze, gorac okropny, rolnicy placza bo z plonow
          nici, rzad z vice premierem rolnikiem w kolo powtarza to samo ale do dzialan jeszcze bardzo daleko.
          wiele jeszcze jest nie mozliwe, nie da sie, nie ma no i trwaaaaaaaa, ludziska sie nie spiesza, maja w
          nosie? czy moze to my sie za bardzo spieszymy?
          co mnie drazni- bezmyslnosc, nie przestrzeganie przepisow i to, ze wielu forsa przeslonila swiat, no i
          jeszcze rasizm - powszechny w TV, na ulicy....
          • artremi dla aniutka 29.07.06, 15:48
            Czy rzeczywiscie Polacy tak przezywaja uplaly? Podobno wladze PL strasza ze
            miliony Polakow moga umrzec z goraca.

            A tu sprawdzam temp i max w W-wie jest 30 C i jest bardzo niska wilgotnosc.....
            Do tego calkiem chlodno w nocy. Wiem ze ludzie nie maja klimatyzacji w domach.
            Ale czy faktycznie jest az tak goraco dla Polakow.

            Ja jade do PL za tydzien z mysla ze sie ochlodze. Tu u mnie w Maryland w tym
            tygodniu temp ma byc do 100 F i 70% wilgotnosci.
        • artremi Re: Jak rozmawiac ze znajomymi w PL - poradnik 29.07.06, 03:25
          Ta porada powinna byc *szczegolnie* stosowana przez emigrantow w Stanach. Nikt
          nie lubi jak sie krytykuje jego kraj. My mozemy czuc ze jest to nasz kraj, ale
          dla ludzi tu urodzonych jestesmy imigrantami.

          > Poradnik bardzo uniwersalny i tak samo dobrze da sie go zastosowac w Stanach.
    • bella-donna Re: Wrazenia z PL 29.07.06, 14:20
      marekatlanta71 napisał:
      > Jedyne co zapomnialo mi sie dodac to ze jak 4 lata temu nie wyobrazalem sobie
      > zycia w PL, tak teraz bylbym chyba w stanie sie przestawic spowrotem -
      > zakladajac ze zarabialoby sie conajmniej tyle co w USA :)

      a czy wiesz, ze identycznie mysli te "2 miliony" ktore ostatnio
      wyemigrowalo z Polski ...????
      Dawno nie bylam, ale i tez nie spieszy mi sie. Uwazam, ze nie tylko
      mieszkanie w Polsce moze uszczesliwiac...nie rozumiem powrotow...
      fakt...ci co wyjechali za tzw. chlebem najczesciej nie nadaja sie
      na emigracje, troche udalo im sie zasoszczedzic grosza i marza o
      powrocie...do Polski...do Ojczyzny...do rodziny/znajomych...
      POWODZENIA zatem
    • claudia207 Re: Wrazenia z PL 29.07.06, 14:57
      W lecie bylam w Polsce 7 lat temy a w zimie wszystko wydaje sie bure i niezbyt
      ciekawe. Musze Ci wiec wierzyc na slowo. Jednak nawet, gdyby Twoje spostrzezenia
      byly obiektywne i uniwersalne dla calego kraju, to i tak nie widze siebie w
      Polsce. Wieczne przepychanki w rzadzie i w zyciu codziennym wykonczyly by mnie
      psychocznie. Wyczytalam niedawno, ze kilka szpitali w warszawie zamknela na czas
      letni porodowki ze wzgladu na remont. Swietny czas wybrali, gdy w lecie rodzi
      sie najwiecej dzieci. Pare dni temu na cala Warszawe byly tylko dwa miejsca
      wolne. Kto nie ma szczescia jest odsylany od szpitala do szpitala i rodzi sie
      coraz dalej od miasta. Ja dziekuje za takie hostorie i wole u siebie siedziec.
      • claudia207 Re: Wrazenia z PL 30.07.06, 00:55
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3514968.html
    • ertes Re: Wrazenia z PL 29.07.06, 18:33
      Taaa, no wspaniale w Polsce tylko dlaczego nikt nie powiedzial tym ludziom:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3515591.html
      • roza2004 Re: Wrazenia z PL 29.07.06, 21:13
        Zaluje ze nie widzisz tyyyylu bezdomnych w tej bogatej miodem i mlekiem
        plynacyej Ameryce .Wlasnie wrocilam z podrozy po kraju ,i jestem szczerze
        przerazona bieda wszechpanujaca,biedakami stojacymi pod mostami z tabliczka na
        piersi.W Las Vegas az wybudowali shelter dla bezdomnych i nalozyli kary za
        udzielanie im pomocy,zeby nie psuli wizerunku miasta hazardu ,gdzie miliony
        $$$$ przelewja sie kazdego dnia.A biedacy stoja pod Wegmansem i zebrza o
        bulke.
        A zobacz Atlantic Citi ,siedza biedacy brudni z wystawionymi koszyczkiem.
        i mysle ze nie sa cudzoziemcami ,jak w podanym artykule w GW o Polakach w
        Dublinie.Tez bardzo dziwie sie tym tam bezdomnym ,ze sami skazuja sie na takie
        ponizanie sie.W Polsce wbrew pozorom o 16 % bezrobociu jest praca ,chocby
        sezonowa i ci ktrorzy chca pracowac taka prace znajda na godne zycie.Niestety
        ci ktorzy wyjezdzaja i tam sa bezdomnymi to prawdopodobnie ci sami co i w PL
        stoja calymi dniami pod sklepem z tanim winem.
        A pradwda o PL jest taka ze zdecydowanie jest tam duuuzo lepiej ,ze kraj sie
        rozwija i ludzie nie zyja tak zle jak Ty myslisz.Jestem za opinia Marka z
        Atlanty.Jestem w stalym kontakcie z Pl ,mam tam przyjaciol i rodzine i wierz mi
        nikt nie jest ani biedny ,ani bezdomny.Domy i samochody kupuja za dogodne
        kredyty o nizszym oprocentowaniu niz tutaj./pisze o sredniej klasie a nie
        milionerach,bo ci oststani wszedzie zyja inaczej/.
        Nie wiem co takiego zlego doswiadczyles w tej PL ,ze tak ziejesz nienawiscia do
        kraju gdzie urodziles sie i pewnie otrzymales za DARMO wyksztalcenie.
        Zobaczysz ile zaplacisz za uniwersytet ,gdy zechcesz poslac tam swoje dziecko.
        Wiesz obserwuje ludzi tutaj uczacych sie ,te studia ich sa smieszne ,a niewielu
        stac na studia na medycynie ,czy innym prestizowym kierunku.
        W przeciwienstwie do PL ,gdzie kazdy mlody czlowiek z IQ na poziomie
        przecietnym studiuje ,nie martwiac sie ile to kosztuje.A nie widzisz tu
        dzieci ciezko pracujacych??Wlasnie na wakcjach w restauracjach przy plazach
        pracuja ciezko ,biegajac szybko mlodzi 16 letni chlopcy,a powinni miec wakacjei
        i moze tez nalezy im sie wypoczynek po ciezkiej 10 m-cznej nauce.Ale kto tym
        biedakom moze zaplacic oboz ,czy inna kolonie wypoczynkowa??
        Polska jest pieknym i bardzo fajnym krajem .Zal ze miala az tak dlugie lata
        roznej okupacji ,od rozbiorow,po ciagle wojenki ,zniszczenia hitlerowskich
        Niemiec,ktorzy zrownali z ziemiaWarszawei nie tylko,/dzisiaj powinni zaplacic
        odszkodowania za szkody wojenne ,tak jak chcial tego prez. W-wy jeszcze
        Kaczynski,oszacowal to i wystawil im rachunek./a 40lat okupacji sowieckiej ,i
        okradanie nas ze wszystkiego,za niby ochrone naszych granic ,tylko pytam
        przedkim nas tak ochraniali ,sami przed soba.
        Ten kraj dopiero dzwiga sie z tej ciezkiej przeszlosci.
        Nie wiem w jakim stanie bylyby dzisiaj Stany Zj.po takiej historii jaka miala
        PL.
        Zanim zaczniesz pluc kolejny raz na kraj z ktorego wyrosles ,pomysl troche .
        Inni maja odmienne zdanie i uszanuj to.
        • roza2004 Re: Wrazenia z PL 29.07.06, 21:56
          Jeszcze zdanie o bezdomnych ,co to jest 500 Polakow w porownaniu za 12 tys
          Amerykanow tylko w Las Vegas
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3515659.html
          • marekatlanta71 Re: Wrazenia z PL 29.07.06, 22:29
            A ilu jest bezdomnych amerykanow w Dublinie?
        • ertes Re: Wrazenia z PL 29.07.06, 22:02
          Chyba pomylily ci sie watki i tematy bo tu rozmawiamy o Polsce.
          Twoj post jest zupelnie nie na temat. Twoje dywagacje o tutejszych ludziach,
          poziomie studiow itp zakrawaja na kpine i swiadcza bardzo zle o tobie.


          > kraju gdzie urodziles sie i pewnie otrzymales za DARMO wyksztalcenie.

          Coz, takie stwierdzenia okreslaja stan wiedzy osoby. Przykro mi ale nie mamy o
          czym rozmawiac. Musisz sie troche wyedukowac. Dopoki to nie nastapi nie mamy o
          czym rozmawiac.
          • roza2004 Re: Wrazenia z PL 29.07.06, 22:18
            Ee rzeczywiscie nie mamy o czym rozmawiac .
            Szkoda slow i czsu na polemike z toba.
            Ty wszystko wiesz najlepiej .
            zalosne.
            • zyta2003 Re: Wrazenia z PL 29.07.06, 23:55
              Nie wglebiajac sie szczegoly wypowiedzi Rozo informuje, ze tak jak i w
              Ameryce, tak i w Polsce nic nie ma i nie bylo za darmo. Te studia Ertesa tez
              nie byly za darmo, zaplacili jego rodzice czy inni Polacy smiesznie niskimi
              zarobkami.
              Nie rozczulalabym sie tak nad bezdomyni, w ogromnej wiekszosci z wlasnego
              wyboru, ktorym miasto oferuje prace i badania lekarskie. Poczytaj wiecej niz
              notatke w prasie w temacie.
              • samo Re: Wrazenia z PL 30.07.06, 05:05
                zyta2003 napisała:

                >Te studia Ertesa tez
                > nie byly za darmo, zaplacili jego rodzice czy inni Polacy smiesznie niskimi
                > zarobkami.

                Jak na razie to nie wiemy czy Ertes w ogole studia konczyl, moje panie :-D A po
                drugie, to nie widze korelacji miedzy niskimi zarobkami, a bezplatnymi
                studiami.
                • edytkus Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 05:16
                  samo napisała:

                  > Jak na razie to nie wiemy czy Ertes w ogole studia konczyl, moje panie :-D


                  Politechnika w Toronto - Ertes zgadlam? ;)

                  >
                  > drugie, to nie widze korelacji miedzy niskimi zarobkami, a bezplatnymi
                  > studiami.

                  oj niedobrze, ktos wie jaki jest nr do IRS? ;)
                  • ertes Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 07:01
                    > Politechnika w Toronto - Ertes zgadlam? ;)

                    hehe i na pewno nie za darmo :)))
                    • edytkus Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 07:04
                      ertes napisał:

                      > > Politechnika w Toronto - Ertes zgadlam? ;)
                      >
                      > hehe i na pewno nie za darmo :)))
                      >
                      >
                      damn I'm so good :)
                  • samo Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 07:21
                    edytkus napisała:

                    >
                    > oj niedobrze, ktos wie jaki jest nr do IRS? ;)

                    W twoim stylu, co?
                    Tutaj zaplacisz za studia obnizonymi zarobkami przez wiele lat, bo student
                    loans interest idzie ciagle w gore. Jak sobie do tego dodasz koszt
                    ubezpieczenia zdrowotnego, to z twoich zarobkow zostana marne grosze.

                    Ertes i Edytkus- skonczcie juz moze wysylac ludzi, ktorzy "maja smialosc"
                    krytykowac tutejszy system do Polski/UE/komunistycznej Kanady itd. To,ze ktos
                    wlasnie tu mieszka, nie oznacza,ze nie ma prawa wyrazac swojej dezaprobaty! Ja
                    tez moge sie zapytac, co Edytkus jeszcze robi w tej zawalonej Latynosami
                    Ameryce, gdzie ciezko zarobione podatki jej meza ida na uczenie tych
                    darmozjadow jezyka angielskiego. To koronny argument kazdego, kto nie potrafi
                    inaczej odpowiedziec na krytyke-to co tu jeszcze robisz?
                    Rozumiem,ze wraz z wjazdem do USA powinnam sobie przyczepic klamerki do prania
                    na twarzy i nigdy nie przestawac sie usmiechac?
                    Somewhere in Texas a village is missing its idiot.
                    • samo Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 07:23
                      Jeszcze cos- podatki zaleza od wysokosci zarobkow, a nie zarobki od podatkow.
                      Moze sama sobie zadzwon na jakas infolinie.
                      • edytkus Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 07:27
                        samo napisała:

                        > Jeszcze cos- podatki zaleza od wysokosci zarobkow, a nie zarobki od podatkow.

                        sama na to wpadlas?

                        > Moze sama sobie zadzwon na jakas infolinie.

                        nie mam co robic tylko wisiec na telefonie, sama sobie zadzwon ;)))
                        • samo Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 07:49
                          edytkus napisała:

                          > sama na to wpadlas?

                          Szkoda, ze tobie brakuje podstawowej orientacji. Obwiniac bezplatne studia w PL
                          o niskie zarobki to co najmniej naduzycie.
                    • edytkus Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 07:38
                      samo napisała:

                      > edytkus napisała:
                      >
                      > >
                      > > oj niedobrze, ktos wie jaki jest nr do IRS? ;)
                      >
                      > W twoim stylu, co?

                      wytrwale zwracam Ci uwage na emotikon na koncu zdania, o tak wyglada ";)"


                      > Tutaj zaplacisz za studia obnizonymi zarobkami przez wiele lat, bo student
                      > loans interest idzie ciagle w gore. Jak sobie do tego dodasz koszt
                      > ubezpieczenia zdrowotnego, to z twoich zarobkow zostana marne grosze.

                      nie bralam pozyczki, place gotowka, no teoretycznie bo z karty dostaje cash back wiec tylko przelewy
                      robie

                      > Ertes i Edytkus- skonczcie juz moze wysylac ludzi, ktorzy "maja smialosc"
                      > krytykowac tutejszy system do Polski/UE/komunistycznej Kanady itd.

                      to nie krytyka a klapki na oczach i zwykle marudzenie


                      >To,ze ktos
                      > wlasnie tu mieszka, nie oznacza,ze nie ma prawa wyrazac swojej dezaprobaty!

                      >Ja
                      > tez moge sie zapytac, co Edytkus jeszcze robi w tej zawalonej Latynosami
                      > Ameryce,


                      alez ja walcze ;)), a wiesz co, bylismy w Krainie Bajek i ani jednego Latynosa nie spotkalismy, to na pewno przypadek ;)
                      ale jak bylo czysciutko i kulturalnie :)

                      >gdzie ciezko zarobione podatki jej meza ida na uczenie tych
                      > darmozjadow jezyka angielskiego.

                      a moje to co, sie nie licza? :)))

                      >To koronny argument kazdego, kto nie potrafi
                      > inaczej odpowiedziec na krytyke-to co tu jeszcze robisz?

                      miedzy krytyka a konstruktywna krytyka a krytyka bezsensowna jest roznica i to spora, gdyby USA
                      mialo same wady dawno bym stad zwiala, w koncu nikt mnie tu sila nie przyciagnal i sila nie trzyma

                      > Rozumiem,ze wraz z wjazdem do USA powinnam sobie przyczepic klamerki do prania
                      > na twarzy i nigdy nie przestawac sie usmiechac?
                      > Somewhere in Texas a village is missing its idiot.

                      jak fajnie sama sobie odpowiedzialas :))
                      • samo Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 07:45
                        edytkus napisała:

                        > wytrwale zwracam Ci uwage na emotikon na koncu zdania, o tak wyglada ";)"

                        Widzisz, Edytkus, problem polega na tym,ze w wiekszosci przypadkow jestes
                        jedyna osoba, ktora sie na widok twoich wypowiedzi usmiecha. Twoje poczucie
                        humoru jest ciezko dzielic.

                        Dla mnie twoja krytyka jest bezsensowna, tak jak wiekszosc twoich wypowiedzi i
                        personalnych wycieczek w strone innych forumowiczek. Ty pozyczki nie bralas-
                        inni biora i splacaja je przez wiele lat, nabijajac kiese bankom- oto i pozytek
                        z platnej edukacji, korzystaja na tym glownie banki, a nie podatnicy. Ciesze
                        sie,ze bylo czysciutko i kulturalnie- oznacza to zapewne, ze bylo rowniez
                        niewielu Polakow.
                        • ertes Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 07:56
                          >Ty pozyczki nie bralas-
                          > inni biora i splacaja je przez wiele lat, nabijajac kiese bankom- oto i pozytek
                          >
                          > z platnej edukacji, korzystaja na tym glownie banki, a nie podatnicy

                          hehe
                          Co wiec proponujesz bo na razie rzucasz sie na Edytkus i na mnie w kazdym poscie
                          jakbys chciala nam podgryzc gardla ale jeszcze ani razu nie napisalas po dozie
                          swoich narzekac co proponujesz w zamian.
                          Zastanow sie i napisz.
                    • ertes Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 07:52
                      > Ertes i Edytkus- skonczcie juz moze wysylac ludzi, ktorzy "maja smialosc"
                      > krytykowac tutejszy system

                      To co wypisujesz ty i inne nie ma zupelnie nic wspolnego z krytyka.
                      Mowiac bardzo delikatnie to zwykle krytykanctwo. Nic poza tym.

                      > darmozjadow jezyka angielskiego. To koronny argument kazdego, kto nie potrafi
                      > inaczej odpowiedziec na krytyke-to co tu jeszcze robisz?

                      To koronny argument tych ktorzy maja dosc dyskusji z ludzmi majacych niewielkie
                      pojecie o tym kraju i zasadach nim rzadzacych jak rowniez dlaczego jest tak a
                      nie inaczej. Juz kiedys ci pisalem ze twoja sygnaturka swiadczy o tobie. Cos jak
                      bumper sticker na samochodzie: od razu wiadomo kto w srodku.

                      > Rozumiem,ze wraz z wjazdem do USA powinnam sobie przyczepic klamerki do prania
                      > na twarzy i nigdy nie przestawac sie usmiechac?

                      Jak sie nauczysz ty i inni KRYTYKOWAC to wtedy bedziemy mieli o czym rozmawiac.
                      Jak na razie jak wspomnialem to zwykle krytykanctwo i to calkiem niedojrzale.
                      Oczywiscie mozna pisac jakies bzdury o Polsce, lub jeszcze wieksze bzdury o USA
                      (np tekst o bezdomnych). To jest dosc typowe dla imigrantow zwlaszcza tych
                      ktorzy nie potrafia, nieumieja lub niechca zrozumiec o co w tym wszystkim
                      chodzi. Z reguly przechodzi po latach. Tylko nie wszystkim. Tym ktorym nie
                      przechodzi zostaja tak zawieszeni pomiedzy jednym a drugim, zawsze nieszczesliwi.
                      Kiedys i ty zaczniesz krytykowac... konstruktywnie co jest duzo trudniejsze.
                      • samo Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 07:58
                        ertes napisał:

                        > To koronny argument tych ktorzy maja dosc dyskusji z ludzmi majacych
                        niewielkie
                        > pojecie o tym kraju i zasadach nim rzadzacych jak rowniez dlaczego jest tak a
                        > nie inaczej. Juz kiedys ci pisalem ze twoja sygnaturka swiadczy o tobie. Cos
                        ja
                        > k
                        > bumper sticker na samochodzie: od razu wiadomo kto w srodku.

                        Twoj stosunek do mojej sygnaturki rowniez wiele mowi o tobie. Jeszcze wiecej
                        mowia twoje wypowiedzi i chamskie odzywki do innych forumowiczek.Rozumiem, ze
                        jestes jedyna osoba tutaj (a raczej ty i Klakier),ktora ma pojecie o tym
                        kraju???

                        tiny.pl/tb7s
                        • ertes Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 08:02
                          > jestes jedyna osoba tutaj (a raczej ty i Klakier)

                          To jest wybitnie chamska odzywka.

                          Innym forumowiczkom nie podoba sie co ja pisze i to raczej pod moim adresem sa
                          kierowane mowiac delikatnie "niegrzeczne" uwagi. Ty przodujesz.
                          • samo Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 08:04
                            ertes napisał:

                            >Ty przodujesz.

                            Ciesze sie,ze moje wysilki zostaly zauwazone.
                            • ertes Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 08:12
                              Ty zdecydowanie masz potencjal. Na razie bunczuczna mlodosc jeszcze przemawia.
                              Za jakis czas wraz z nabywaniem wiedzy zaczniesz inaczej widziec to co sie
                              dzieje wokol ciebie.
                              • samo Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 08:15
                                Haha, don't patronize me!

                                To nie jest kwestia wiedzy, tylko pogladow politycznych. Nigdy sie raczej nasze
                                nie pokryja, wiec oszczedz sobie.Od miesiecy nie czytalam zadnego postu, w
                                ktorym popisalbys sie jakakolwiek wiedza- twoje posty to raczej krytykANCTWO
                                cudzych wypowiedzi.
                                • ertes Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 08:30
                                  Nie klam. Gdyz od miesiecy to chyba tu nie jestes a dwa to prawie za kazdym
                                  razem cos do mnie lub o mnie piszesz.

                                  A co do pogladow to szczerze mowiac nie zauwazylem jeszcze takowych u ciebie.
                                  Jak wyjdziesz powyzej bumper sticker politics to bedziemy mogli porozmawiac na
                                  mniej wiecej podobnym poziomie.

                                  >twoje posty to raczej krytykANCTWO

                                  To jest dosc nieumiejetna proba wykorzystania slowa ktore ja uzylem.
                                  Zauwaz, moja droga, ze dyskusja to czy sie pod postem ktory ja napisalem wiec
                                  twoj zarzut pasuje jak piesc do oka tym bardziej ze to na moja glowe wylewane sa
                                  ... powiedzmy niezbyt ladne okreslenia tylko dlatego ze niektore z pan nie
                                  zgadzaja sie z tym co pisze a nie bardzo umieja konstruktywnie odpowiedziec.
                                  Ty sie starasz co doceniam i dlatego sobie nadal piszemy :)
                                  • samo Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 08:42
                                    Wnioskuje, ze ktos kto nie popiera Busha nie ma dla ciebie zadnych pogladow
                                    politycznych? Czy moze do posiadania pogladow trzeba byc podstarzalym
                                    konserwatysta?

                                    ertes napisał:

                                    > Nie klam. Gdyz od miesiecy to chyba tu nie jestes a dwa to prawie za kazdym
                                    > razem cos do mnie lub o mnie piszesz.

                                    Nie klamie :-D Kiedy ostatnio napisales informacyjny post? I masz racje- nie
                                    jestem tu od miesiecy. Jestem na tym forum juz drugi rok :-D Ciesze sie,ze
                                    dopiero od tygodni zaczela cie moja obecnosc uwierac i w koncu dostrzegles ma
                                    skromna osobke.
                                    • ertes Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 16:05
                                      Alez przeciez napisalem ze masz poglady! Bumper sticker politics :)

                                      > Nie klamie :-D Jestem na tym forum juz drugi rok :-D

                                      hehe *JUZ* drugi rok? Rzeczywiscie nie klamiesz ale "odrobinke" przesadzasz.

                                      To jest twoj pierwszy post ledwie ponad rok temu.
                                      Re: Praca w Chicago
                                      autor: samo data: 2005-06-30 09:27:26

                                      > dopiero od tygodni zaczela cie moja obecnosc uwierac i w koncu dostrzegles ma
                                      > skromna osobke.

                                      Troche to nie tak gdyz to raczej ty rzucasz sie na moje posty ale nieistotne.
                                      Dostrzeglem cie gdyz, jak napisalem wczesniej, masz potencjal tylko mlodziencza
                                      buta nie pozwala ci wykorzystac go we wlasciwym kierunku. Jestes niewatpliwie
                                      bystra i inteligentna osoba o dosc roztrzepanej wiedzy i buntowniczej postawie.
                                      Z wiekiem i doswiadczeniem powinno przejsc :)
          • lolyta Re: Wrazenia z PL 30.07.06, 05:24
            > Chyba pomylily ci sie watki i tematy bo tu rozmawiamy o Polsce.
            > Twoj post jest zupelnie nie na temat.


            A to jak sie do watku o Polsce mial twoj link o Dublinie?.....
            • ertes Re: Wrazenia z PL 30.07.06, 06:51
              > A to jak sie do watku o Polsce mial twoj link o Dublinie?.....

              Kpisz czy o droge pytasz?
              hahaha
              • claudia207 Re: Wrazenia z PL 30.07.06, 13:04
                ertes napisał:

                > > A to jak sie do watku o Polsce mial twoj link o Dublinie?.....
                >
                > Kpisz czy o droge pytasz?
                > hahaha

                Coraz mniej szacunku do rozmowcy na tym forum :-(
                • zyta2003 Re: Wrazenia z PL 30.07.06, 15:47
                  Samo, nie zartuj ze mnie, ze nie wiesz skad jakies panstwo ( a w Ameryce stan,
                  miasto) bierze pieniadze na "darmowe" studia.
                  • ertes Re: Wrazenia z PL 30.07.06, 17:58
                    Niektorym sie wydaje ze dostaja cos "za darmo"...
                    17 lat temu padla komuna w Polsce a ludziom nadal siedzi w glowach tamta
                    propaganda. Niesamowite.
                    W sumie jednak to moze i nie ma sie co dziwic. W takiej Kanadzie wiekszosc nadal
                    uwaza ze maja sluzbe zdrowia za darmo...
                    • artremi Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 04:23
                      Twoja wypowiedz brzmi jakbys byla zona polskiego kontraktora w Chicago lub New
                      Jersey... Spotkalam kilka takich osob, ktore dorobily sie na dachach lub
                      budowach, zakupili SUV's i plasma TV i teraz glosza jaki wspanialy kapitalizm.

                      > Niektorym sie wydaje ze dostaja cos "za darmo"...
                  • samo Re: Wrazenia z PL 30.07.06, 20:30
                    To ty sobie ze mnie nie zartuj- wolisz placic podatki na wojne, czy edukacje?
                    Bo ja wolalabym miec poczucie, ze nie wydam kilkuset tysiecy na edukacje
                    dzieci, a jak zachoruje to wyladuje pod mostem. I nie ma to nic wspolnego z
                    komuna, wbrew temu,co pisze Ertes.
                    • ertes Re: Wrazenia z PL 30.07.06, 22:08
                      Well, UE stoi otworem.
                      Ewentualnie tutaj:
                      www.cic.gc.ca/english/index.html
                      Tylko w tym ostatnim trzeba miec odpowiednie wyksztalcenie.
                      Moze byc zdobyte "za darmo" hehe
                      • magdamajewski Re: Wrazenia z PL 30.07.06, 22:30
                        czlowieka z tak wysokim mniemaniem o sobie to jeszcze nie spotkalam. Podziwiam,
                        podziwiam.
                        • lolyta Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 03:34
                          co podziwiasz, czlowieka czy mniemanie? ;)
                          • magdamajewski Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 04:03
                            he he
                            • zyta2003 Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 05:17
                              Czy byc zona kontraktora to ma byc niepochlebne?, Skad tyle pogardy do tych
                              ludzi? - bo tak brzmi ironiczny opis polskiego kontaktora.. Jeden ciagle
                              podkresla ile zarabia w Ameryce na godzine i na rok i ze nie zaczynal tu od
                              byle jakich robot tylko prosto na studia, a drugi doszedl do tych samych
                              zarobkow tymi "wlasnymi recami". Ja (dla informacji) jestem wdowa, a moj maz
                              nigdy nie byl kontraktorem. Jednak zona kontraktora zapewne wie, ze pieniadze
                              nie biora sie z drukarni pieniedzy, a moze nawet nie myli wydatkow na
                              zbrojenie z podstawowymi zasadami funkcjonowania normalnego panstwa, czyli
                              uchwaleniem budzetu.
                              PS. Kazdy absolwent polskiego wydzialu prawa, mial wyklady z ekonomii i wie
                              skad sie biora pieniadze na "darmowe" studia.
        • edytkus Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 05:04
          roza2004 napisała:

          > A pradwda o PL jest taka ze zdecydowanie jest tam duuuzo lepiej ,ze kraj sie
          > rozwija i ludzie nie zyja tak zle jak Ty myslisz.

          co Ty sadomaso jestes ze jeszcze Cie tam nie ma?

          Jestem za opinia Marka z
          > Atlanty.Jestem w stalym kontakcie z Pl ,mam tam przyjaciol i rodzine i wierz mi
          >
          > nikt nie jest ani biedny ,ani bezdomny.Domy i samochody kupuja za dogodne
          > kredyty o nizszym oprocentowaniu niz tutaj./pisze o sredniej klasie a nie
          > milionerach,bo ci oststani wszedzie zyja inaczej/.

          naprawde uwazasz ze srednia klasa w Polsce=srednia klasa w USA?


          > Nie wiem co takiego zlego doswiadczyles w tej PL ,ze tak ziejesz nienawiscia do
          >
          > kraju gdzie urodziles sie i pewnie otrzymales za DARMO wyksztalcenie.

          pare slow krytyki i juz zarzucanie nienawisci, ciekawe jak dlugo placzesz w kacie gdy popelnisz blad w
          pracy?

          > Zobaczysz ile zaplacisz za uniwersytet ,gdy zechcesz poslac tam swoje dziecko.

          a co jesli dziecko dostanie stypendium?

          > Wiesz obserwuje ludzi tutaj uczacych sie ,te studia ich sa smieszne ,a niewielu
          >
          > stac na studia na medycynie ,czy innym prestizowym kierunku.

          sama jestes smieszna piszac takie glupoty, a wiesz ze w Polsce matury beda zdawac nawet Ci ktorzy je
          oblali (jeden z ostatnich pomyslow Giertycha)?

          > W przeciwienstwie do PL ,gdzie kazdy mlody czlowiek z IQ na poziomie
          > przecietnym studiuje

          przecietne IQ - to mowi samo za siebie!!!

          >A nie widzisz tu
          > dzieci ciezko pracujacych??Wlasnie na wakcjach w restauracjach przy plazach
          > pracuja ciezko ,biegajac szybko mlodzi 16 letni chlopcy,a powinni miec wakacjei
          >
          > i moze tez nalezy im sie wypoczynek po ciezkiej 10 m-cznej nauce.Ale kto tym
          > biedakom moze zaplacic oboz ,czy inna kolonie wypoczynkowa??

          Dawno nie czytalam takiej glupoty na forum :O



          > Ten kraj dopiero dzwiga sie z tej ciezkiej przeszlosci.

          najlepiej zwalic na innych, ile Ty masz lat, piec?

          > Nie wiem w jakim stanie bylyby dzisiaj Stany Zj.po takiej historii jaka miala
          > PL.

          gdyby babcia miala wasy to wciaz bylaby babcia, tyle ze wasata :))


          > Zanim zaczniesz pluc kolejny raz na kraj z ktorego wyrosles ,pomysl troche .
          > Inni maja odmienne zdanie i uszanuj to.

          nawzajem
    • ertes Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 22:44
      Ciag dalszy...

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3511992.html
      • tamsin Re: Wrazenia z PL 31.07.06, 23:11
        "....Po drugie, w miarę szybko (np. w okresie 3-6 lat) zrównać i podwyższyć
        wiek emerytalny dla mężczyzn i kobiet do 67. roku życia..."

        przechodzac sie po cmentarzu w Polsce, duzo tych potencjalnych emerytow juz
        lezy w grobie, wiec moze najpierw podniesc poziom opieki lekarskiej,
        przynajmniej dla osob 60+ zeby chociaz troche mogli sie nacieszyc ta emerytura?
        • artremi Re: Wrazenia z PL 01.08.06, 00:00
          Trzeba powiedziec ze Polacy pracuja mala czesc zycia - w porownaniu do
          Amerykanow. Tutaj juz w szkole sredniej ludzie maja prace part-time. To samo na
          studiach - nawet ludzie z bogatych rodzin. W PL malo kto pracuje podczas
          studiow jesli nie musi. Tutaj tez wczesniej konczy sie studia - ok 21-22 lata.
          W Polsce jest sporo 25-latkow ktorzy sie ucza i mieszkaja u rodzicow i ktorzy
          nie pracowali jednego dnia w zyciu.

          Do tego trzeba dodac wszystkie urlopy, swieta i dni chorobowe. Podejrzewam ze
          Amerykanin pracuje 20-30% dluzej w swoim zyciu niz Polak ktory zyje tak samo
          dlugo.
          • aniutek nowourysze?? 01.08.06, 00:32
            lepiej w Pl niz w USA???? komu???
            moze tym co maja posady ze sluzbowymi samochodami, komorkami,mieszkaniami, palmtopami etcetc
            i nie maja nic swojego, nie sa soba, ich do cholery NIE MA oni sa pieniedzmi na tym zaczyna i konczy
            sie ich zycie. w chwili straty pracy z chryslera przsiadaja sie co golfa i cierpia niemozebnie a ich rodziny
            wraz z nimi.
            takich bolkow jest tutaj masa: w knajpach siedzace panie gadajace przez komorki posylajace
            pogardliwe spojzenia tym co tylko lody jedza, sa gorzej ubrani .....panowie mrygajacy swiatlami,
            wyprzedzajacy mniejsze samochody, buraki do n tej potegi. nie widze takich dysproporcji na ulicy w
            NYC, a tutaj.... okropne, az boli i dzis jedzac pizze przy odynca obok ogrodka jordanowskiego mialam
            ochote pare osob walnac w ich glupie lby. gdzie sie podziala polska inteligencja? wszyscy gadaja tylko o
            forsie, zakupach, podrozach ( nie o tym co zobaczyli ale ile wydali i jak sie nazarli)
            przykre, kilkoro moich znajomych przeistoczylo sie w takie postaci, smutno :(
            co sie stalo z kindersztuba??? grzecznymi, milymi polskimi dziecmi? sa znikajacym zjawiskiem,
            wiekszosc to rozwydrzone bachory wpychajace sie bez kolejki na zjezdzalnie, rodzice zajeci soba tzn
            kazde z osobna gada przez swoja komorke a dzieciak nie przestrzega podstwawoych zasad wspolzycia
            miedzyludzkiego- kopie, sika obok piaskownicy, nie usmiecha sie, nie chetnie rozmawia z bawiacymi
            sie obok dziecmi, natomiast chetnie sie nasmiewa, wytyka palcami i komentuje ( np odstajace uszy
            mojej zuzi!!!!)
            poziom szkolnictwa w PL- leci na leb na szyje, naprawde szkoly nie sa takie jakimi je pamietamy
            uczelnie tez ( info od profesorki z UW, polonistki, ktora zalamywala rece nad kolejnymi rocznikami
            maturzystow a co bedzie w tym roku?)

            spadam, siedze na modemie juz 2 h oj wolniutko toto chodzi :(
            ale uczciwie przyznam, ze stale lacze jest szybkie :)

            aaaa metr kwadratowy mieszkania w warszawie kosztuje ponad $2K!!!!!!!!! ale numer!!!!!!!
            • artremi Re: nowourysze?? 01.08.06, 00:56
              Ja tez mam podobne wrazenia jak odwiedzam Polske. Podczas mojego ostatniego
              pobytu nawet sama moja mama podkreslala jak to moja kolezanka licealna ma juz 3
              domy w zamoznej dzielnicy willowej w W-wie. Niestety nie moglam dowiedziec sie
              jak ona zarobila na te domy... Nikogo to nie interesowalo. Tylko wazne ile
              kazdy dom jest warty, jakie jest ogrodzenie, itp....
            • ertes Re: nowourysze?? 01.08.06, 00:57
              > gdzie sie podziala polska inteligencja?

              Jak to gdzie? A kiedy ona byla bo jakos nie moge sobie przypomniec.
              > poziom szkolnictwa w PL- leci na leb na szyje, naprawde szkoly nie sa takie jak
              > imi je pamietamy
              > uczelnie tez

              He? A kiedy to niby mialy wysoki poziom? Jakos zadne swiatowe rankingi tego nie
              wykazuja. Najlepsza polska uczelnie Jagielonka jest bodajze sklasyfikowana na
              powyzej 400 miejsca.

              Procent ludzi z wyzszym wyksztaleceniem to okolo 11.
              W wysoko rozwinietych krajach to ponad 40-45%.
              W USA i Kanadzie to wlasnie 44%.

              45% spoleczenstwa w Polsce ma wyksztalcenie conajmniej srednie. Czyli 55% ma
              maksimum podstawowe...
              Co tu duzo dodac. Dane mowia za siebie.
              • artremi Re: nowourysze?? 01.08.06, 01:16
                Zgadzam sie, ze polska edukacja stoi na niskim poziomie. Sama skonczylam jedno
                z lepszych liceow w W-wie i zawsze bylam w pierwszej "trojce" klasowej. Ale
                uwazam, ze byl to zmarnowany czas i ze wiekszosci nauczycielom nie chcialo sie
                uczyc mlodziezy.

                Zawsze zadziwia mnie to jak jestem w PL, jak to Polacy zachwalaja swoje
                szkolnictwo i na jak wysokim stoi poziomie. Uwazam, ze trzeba zaczac szczerze
                mowic o tych sprawach.
                • ertes Re: nowourysze?? 01.08.06, 01:28
                  To sie wszystko bierze z czasow gdy bylismy 10-ta potega gospodarcza swiata hehe
                  No ale wtedy to wszystko bylo mozliwe w Trybunie Ludu.
                  Okazalo sie ze w 1999 roku poziom wyzszego wyksztalcenia w Polsce byl 5-cio
                  procentowy. Mozna powiedziec ze bylismy narodem analfabetow. Teraz jest troche
                  lepiej ale jak napisalem wczesniej nie mamy sie co rownac do najlepszych.

                  Niestety Polacy zawsze mieli wysokie mniemanie o sobie nie znajdujace poparcia w
                  rzeczywistoci. Kilka z postow na tym watku chociazby o tym swiadczy. Oczywiscie
                  wszelkie problemy byly niezawinione itp itd. Wiatr histori wial w oczy, inni
                  byli silniejsi... Zawsze cos ie znajdzie. Teraz wszystkiemu winni sa Esbecy i na
                  nich sie w Polsce obecnie poluje.
                  Niestety prawda jest taka ze jako narod osiagniec nie mamy. Od 1774 roku, czyli
                  232 lata, niepodleglosci Polska miala raptem 36. Dlatego tez osiagniec jako
                  narod nie mamy zadnych. Bismarck kiedys powiedzial ze jak chce sie zniszczyc
                  Polakow to trzeba dac im sie rzadzic. Coz, Niemcy mielu wielu wielkich
                  przywodcow. My? Zadnego. Teraz rowniez.
            • 4me1 Re: nowourysze?? 01.08.06, 01:24
              Aniutku, zupelnie jakbym siebie czytala. Bylam 2.5 roku temu, teraz byla moja
              tejsza polska przyjaciolka. Wpadla niemalze w depresje. Stale sie mowi jak to
              Amerykanie mowia tylko o forsie, a to co sie teraz dzieje w Polsce, to szkoda
              mowic. W szkolach biedniejsze dzieci sa dyskryminowane, wiem na ten temat z
              pierwszej reki. Nie mam czasu opisywac.
              • tamsin Re: nowourysze?? 01.08.06, 02:33
                ktorzy Amerykanie mowia o forsie? tzn. z jakiego stanu? Nigdy z taka rozmowa
                sie nie spotkalam, w jakich to srodowiskach tak ludzie mowia tylko o
                pieniadzach?
                • artremi Re: nowourysze?? 01.08.06, 02:44
                  Goscilam kiedys u siebie kolege z Francji, ktory bardzo kiepsko znal angielski.
                  Czesto ogladalismy amerykanska TV i sluchalismy radia w samochodzie. On wiele
                  razy podkreslal, ze Amerykanie bardzo duzo mowia o pieniadzach. Radio i TV sa
                  bardzo skomercjalizowane i ciagle sa natretne reklamy. W tym sensie mial racje,
                  ze zycie amerykanskie kreci sie wokol gdzie co kupic, gdzie zaoszczedzic czy
                  zarobic.

                  We Francji i chyba tez w Polsce, radio i TV sa bardziej intelektualne - wiecej
                  spokojnych rozmow i duzo mniej handlowych i krzykliwych reklam.
                  • ertes Re: nowourysze?? 01.08.06, 02:56
                    Tak, wszystkio jest takie intelektualne...
                    Tylko ciekawe dlaczego najwieksza popularnoscia jak zwykle ciesza sie
                    amerykanskie filmy, amerykanskie ksiazki itp itd.
                    McDonalds wlasnie raportowal ogromna zwyzke zyskow europejskich.'

                    > We Francji i chyba tez w Polsce, radio i TV sa bardziej intelektualne

                    Chyba? Artemi przeciez wiesz ze cos takiego jak chyba w nauce, statystyce nie
                    istnieje...
                    Poza tym jak ten Francuz nie znajacy angielskiego to wszystko zauwazyl? To jest
                    bardzo ciekawe.
                    • artremi Re: nowourysze?? 01.08.06, 03:05
                      Nie rozumial angielskiego, ale zawsze wylapywal slowa "money" i "dollar".
                      Faktycznie jest tych slow bardzo duzo w amerykanskiej TV i radiu.

                      Nie znam polskiej TV, ale czasami wieczorami slucham polskiego radia w
                      Internecie. Np. wczoraj byla chyba 2-godzinna rozmowa o Libanie, przerywana
                      piekna libanska muzyka. Bez reklam. Cos takiego byloby niemozliwe w USA.

                      > Poza tym jak ten Francuz nie znajacy angielskiego to wszystko zauwazyl? To
                      jest
                      > bardzo ciekawe.
                      • ertes Re: nowourysze?? 01.08.06, 03:17
                        Jak pokrecisz dobrze galka radia i znasz angielski na rozsadnym poziomie to
                        rowniez znajdziesz cos dla siebie. Fakt ze akurat w Polsce czy Niemczech (znam
                        bo mieszkalem) jest wiecej audycji publicystycznych na ogolnym poziomie dla
                        zwyklego zjadacza chleba.
                        Ale tu wchodzimy na sliski temat porownan bez wiekszego poparcia statystykami.

                        Wyscig szczurow i pogon za pieniadzem to cecha spoleczenstwa konca 20-go i 21
                        wieku. Niewazne czy to w Amerykach, Europie czy Azji. Oczywiscie w kazdym z tych
                        miejsc mozna znalez swoja nisze i wcale nie jest konieczne dolaczac do wyscigu.
                        Niestety z reguly jest to trudne gdyz chcemy miec conajmniej to samo co nasi
                        znajomi, sasiedzi czy ktos gdzies tam na drugim koncu swiata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka