Dodaj do ulubionych

polska tozsamosc

11.06.08, 12:29
Warto postawić pytanie: czy naprawdę jesteśmy u siebie? Czy możliwy jest
dyskurs odwołujący się do innych symboli niż Matka Boska Częstochowska, Prymas
Tysiąclecia i "nasz polski Papież"? Tu nie chodzi tylko o miłość do ikony
częstochowskiej czy o doktrynę Kościoła katolickiego. Problem dotyczy
możliwości kształtowania polskiej tożsamości bez odwoływania się do symboliki
proponowanej przez tę instytucję.

Po roku 1989 wydaje się to trudne, wręcz niemożliwe. Polaryzacja
światopoglądowa społeczeństwa polskiego, do jakiej doszło w czasach PRL (inna
sprawa, czy była ona rzeczywista, czy wyobrażona), tak dalece zdominowała
wyobraźnię społeczną i religijną, iż wszelkie próby jej podważenia wydają się
jałowe i skazane na niepowodzenie. Albo jesteś z Kościołem katolickim, a tym
samym wyznajesz wartości podeptane przez XX-wieczne totalitaryzmy, albo z nim
walczysz i tym samym dołączasz do odwiecznych wrogów narodu polskiego. Tertium
non datur!

wyborcza.pl/1,76498,5287624,Feminizm_pomagajacy_rozumiec.html
i prosze zwrocic uwage na postac autora
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: polska tozsamosc 11.06.08, 13:58
      Pytanie "czy naprawde jestesmy u siebie" wydaje mi sie puste i bezcelowe. To
      jest pytanie na ktore kazdy ma prawo odpowiedziec sam sobie, wedlug wlasnych
      kryteriow.
      Takie pytanie zadawane spoleczenstwu, czy narodowi, pytanie zwracane do mediow
      nie sluzy niczemu innemu jak kreowaniu jakiegos sztucznego pojecia "bycia u
      siebie", pojecia na ktore ma wplyw kolejny ideowy mainstream.

      Wyobrazacie sobie takie pytanie zadane Niemcom? Oj, wielce niepoprawne to by
      bylo, bo jeszcze ktos by wspomnial o "Überfremdung"...
      • nana_c Re:moja polska tozsamosc 11.06.08, 14:20
        Ja jestem u siebie, gdzie jestem na swoim terytorium- w domu, w pracy, wsród
        przyjaciól.
        Polskosc, czesc polska we mnie, to pare rodzinnych zwyczajów, i oczywiscie
        polska mowa w slowie i pismie. Starczy tego na jedno ludzkie zycie wink
        • jessi_a Re:moja polska tozsamosc 11.06.08, 14:37
          a dla mnie Polskosc, to wtedy gdy zamkne oczy i widze "moje"
          mazurskie krajobrazy, czuje takze polski zapach wiosny, lata, zimy i
          jesieni. Na Mazurach kazda pora roku ma zapach. Czuje takie dziwne
          klucie w sercu.
          • realdirect angina pectoris? 11.06.08, 14:50
            • jessi_a Re: angina pectoris? 11.06.08, 14:55
              Serce mam jak dzwon, a i sklerozy tez jeszcze nie mam.
          • nana_c Re:moja polska tozsamosc, 11.06.08, 15:22
            Kiedys w Polsce wszystko bylo takie duze, jak ja bylam mala. Takie duze mam w
            pamieci. Teraz, gdy czasami bywalam w miejscach mojego dziecinstwa, wszystko
            bylo... takie male, takie nie- moje juz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka