Dodaj do ulubionych

wódka i Katyń

16.03.06, 17:29
www.inosmi.ru/stories/05/08/08/3450/226123.html
www.inosmi.ru/stories/05/09/02/3453/226075.html
www.inosmi.ru/stories/05/08/08/3450/224276.html
www.inosmi.ru/stories/05/08/08/3450/223117.html
www.inosmi.ru/stories/05/08/08/3450/222464.html
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: wódka i Katyń 17.03.06, 07:02
      Sława!

      Cóz za pomysł aby cytowac tego ... Urbana?

      I to jeszcze po rosyjsku...
      :)))

      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      • hervam Re: wódka i Katyń 17.03.06, 09:01
        to lepsze, niz ciagle cytowac rusofobow oraz dupolizow USA roznego rodzaju
    • panzerviii chrzanic go a Urbana nie chce mi sie czytac nawet 17.03.06, 10:38
      po polsku.
      • natalia_sankowska1 Re: chrzanic go a Urbana nie chce mi sie czytac n 17.03.06, 11:41
        I szkoda. Czyrać należy wszystko, przyda się.
        A gazeta Urbana jest dobra. Zdarzają się słabe merytorycznie teksty, ale
        ogólnie jest ona wyrazista, nie puszcza oka do innych ze względu na potrzeby
        chwili (vide kierunki zmian w "RZepie", "GW" itp.). Stylistycznie do przyjęcia,
        bo nie jest to podręcznik akademicki.
        Natomiast abserwuje prognozy polityczne autorstwa Urbana: sprawdzają się w 80%.
        N.
        • panzerviii Re: chrzanic go a Urbana nie chce mi sie czytac n 17.03.06, 12:43
          Kiedys czytalem od dechy do dechy, potem mi sie gust wysublimował i uznałem NIE
          za zbyt wulgarne. Potem przeczytalem kilka artykułów, ktore albo mijaja sie z
          prawdą np. w 92 roku Urabn pisal jak to na polecenie Lecha Kaczynskiego, ktory
          chcial miec czyjas piwniece kogos bezprawnie z mieszaknia wyrzucono uzywając do
          tego oddzialu antyterrrystycznego. Głosowalem na Tuska zeby bylo jasne.
          Przeczytalem rowniez kilka artykułów ktore byly nierzetelne np. o tym jaki to
          kiepski intereszrobila Polska birac od Niemców Leopardy 2A4. Komplentana
          ignorancja.

          Oczywiscie jestem przeciwnikiem zamykania gazet, nie mieszkamy w Bialorusi,
          skoro medialnie moze udzielac się Rydzyk to niech robi rowniez to Urban. chyba
          nawet z dwojga zlego wolabym Urbana.
          • ignorant11 Re: chrzanic go a Urbana nie chce mi sie czytac n 17.03.06, 14:30
            Sława!

            Rzecz gustu. Ja szmatławca do reki nie biorę, bo się brzydzę.

            Pozatem tej kreatury wole nie oglądać, bo juz napatrzyłem na tego ...

            Won niech odejdzie w kat na smietnik historii rzaem z komunizmem i cała banda
            prl...


            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
            • natalia_sankowska1 Re: chrzanic go a Urbana nie chce mi sie czytac n 18.03.06, 09:16
              Wg ogólnie przyjętych norm szmatławcem nazywają pisma, jedyna treścią których
              sa informacje, kto z kim tym razem się przespał, czyj goły tyłek udało się
              sfitigrafować jakiemuś paparazzi, gdzie balowano i kto się upił, a kto się
              wymknął z cudzą żoną/cudzym mężem. W gazecie Urbana tego nie ma, w odróżnieniu
              od innych "Gal".
              O tzw. komunizmie w Polsce można dyskutować, bo go nie było nigdzie. Jak nie
              wiesz, na czym polega nawet sama polityczna doktryna (nie mówię już o
              filozoficznym i historycznym podłożu), potwierdzasz jedynie swój nik. A warto
              też wiedzieć, że Jerzy Urban nigdy nie był członkiem jakiejkolwiek partii, zaś
              swego czasu był na indeksie sławetnego Urzędu na Mysiej. Ciekawam, dlaczego
              nikt nie był (i nie jest nadal) dostatecznie przytomny, by zauważyć, że jego
              słynne "rząd sam się wyżywi" właśnie było prześmiewcze w stosunku do rządu,
              który reprezentował?
              A mógłbyś się wychylić z informacją, ile masz lat? Nieraz agresja jest sumą
              energii młodego wieku i braku dostatecznej informacji oraz doświadczenia
              życiowego. Młodość, stety lub niestety, szybko mija, a człowiek rozumie, że
              romantyzm i jego zrywy są jej cechami i razem z nią powinny przeminąć.
              A co pamiętasz z PRL osobiście?
              Pozdrawiam.
              N.
          • natalia_sankowska1 Re: chrzanic go a Urbana nie chce mi sie czytac n 18.03.06, 09:02
            Cieszę się, że się rozumiemy.
            Co do wysublimowanego gustu, to, przepraszam, gazet się nie czyta dla piękna
            stylu: istnieje przecież literatura właśnie nazywana piękną. I tu możemy z
            lubością pławić w meandrach stylu. Uważam, że prasę cię czyta z zupełnie innych
            powodów. Owszem, NIE, jak każde pismo, ma teksty lepsze i gorsze. Wybrany język
            jest adekwatny do wybranej przez wydawcę i dokładnie okreslonej pozycji
            obserwacyjnej. Możemy ja bawet dokładnie zaszufladkować: tzw. człowiek z ulicy,
            członek "przypadkowego społeczeństwa". Niestety, piszącym nie zawsze się udaje
            wcielić mentalnie w tę postać i powstaje rozdzwięk pomiędzy niby prezentowanymi
            pogladami a rzeczywistym poziomem intelektualnym autora, i to wyraźnie
            prześwituje w tekście. Natomiast ja miałam na myśli poziom lepszych publikacji
            (Wołk-Łaniewska, Anna Fiszer, samego Urbana itp.), merytorycznie ciekawych,
            nie "wody dla wierszówki". A że się zdarza brak wiedzy zastępowany ciągotkami
            do sensacji... Ile tego typu artykułów można wytknąć naszej prasie (od
            poważnych tytułów zaczynając i na istotnych błędach w dość prostych tekstach ,
            nawet poradniczych w tzw. "babskiej prasie" kończąc). Prawdę mówiąc, dziwi mnie
            to, że kogokolwiek może zaskoczyć tłumaczenie artykułu z polskiej gazety
            umieszczone właśnie w wydawnictwie składającym się z tłumaczeń prasy
            zagranicznej (zwróć uwagę na tytuł w linkach). Jakaś dziwna agresja wypływajaca
            z podświadomosci cechuje wielu naszych rodaków wszystko, co rosyjskie, jest be -
            nieważne, czy to coś pochodzi stamtąd, czy via Rosja od nas. I w ogóle, źle,
            że taki kraj na globie ziemskim istnieje, i taki naród też.
            Śmiech mnie bierze, bo Rosja ledwo zauważa Polskę po tym, jak nasz kraj
            przestał być "porta occidenta" dla tamtejszej inteligencji. A jak Polska
            zaczyna kąsać po pietach, na nią się zwraca uwagę w stylu bajki Iwana Kryłowa:
            Ай, Моська! Знать, она сильна, что лает на слона!
            A w ofóle dzięki, że nie bluźnisz w tym poście. Lubię dyskusję merytoryczną,
            wtedy niech będzie ostra, lecz według zasad klasycznej retoryki: mówimy na
            temat, nigdy o wspóldyskutancie.
            Pozdrawiam.
            Natalia.
            • hervam Re: chrzanic go a Urbana nie chce mi sie czytac n 18.03.06, 11:15
              Zgadzam sie z Toba. Mysle, ze moze wlasnie przez brak zainteresowania Polska
              przez Rosjan tacy na tym forum sa az tak agresywny w stosunku do Rosji, ale
              trudno miec jakikolwiek zainteresowanie przez tyle negatywa ze strony polskiej,
              bo w wiekszosci przypadkow polska dumnosc robi zle dla samych Polakow, bo musi
              w koncu byc jakis rasadek bez roznicy czy komus na tyle odbija, ze juz dawno
              czas na psychiatre. Takze mimo tego, ze takie stosunki bardzo psuja moje
              interesy, generalnie ja sie ciesze, ze Rosjanie w Rosji nie zwracaja uwage na
              ta antyrosyjska fale, a pisza tu Rosjanie z Polski i to tylko z nudy.
              • zwierz.alpuhary Re: chrzanic go a Urbana nie chce mi sie czytac n 19.03.06, 12:52
                Mysle, ze moze wlasnie przez brak zainteresowania Polska
                > przez Rosjan tacy na tym forum sa az tak agresywny w stosunku do Rosji,

                nabroiło się, nabroiło, napsuło się ludziom krwi przez kilkaset lat to teraz
                trzeba wypić to piwo.
                Dlaczego właściwie Polakom miałoby zależeć na zainteresowaniu ze strony Rosjan?
            • hervam Re: chrzanic go a Urbana nie chce mi sie czytac n 18.03.06, 12:17
              ja osobiscie jezeli cos pisze na tych forach, to 1. z nudy, 2. когда достанут
              своей пургой, 3. zeby pokazac, gdzie jest prawdziwe miejsce tych pisarzy - w
              kiblu.
            • ignorant11 Wystarczajaco dużo pamietam z PRL... 18.03.06, 23:54
              Sława!

              Perzede wszystkim zakłamanie i oglupiająca propagande, której Urban był ( i
              jest wybitnim animatorem).

              Najbardziej cieszy mnie,ze mnie PRL jest kategoria juz tylko historyczna.

              A gdyby nawet jakims dziwnym kaprysem historii i Karą Boża miałby powrócic i
              mialby powrócić Układ warszawski( czyt moskiewski:(((.

              To ja ide lasu ibęde strzelał do każdego przedstawiciela kompartii.

              PRL był zdrada narodową i zaprzaństwem.

              A za to kula w leb!]

              Dobry czerwony to martwy czerwony.

              A jedyny socjalizm jaki mogłbym budowac to socjalizm warstwowy...

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
              • natalia_sankowska1 Re: Wystarczajaco dużo pamietam z PRL... 19.03.06, 08:26
                Wiesz, jednak wydaje mi się, ze jestes jakis taki młody...
                Po pierwsze, nie chciałeś odpowiedzieć na pytanie o wiek: tak robią albo
                kobiety na randce (młode dziewczyny wręcz odwrotnie, potrafią sobie dodać),
                albo młodzi faceci, bo chcą uchodzić za doswiadczonych w różnych dziedzinach.
                Klinicznych przypadków nie wspominam.
                Oświeć mnie, co to jest "socjalizm warstwowy"? Takiej formacji nie znam...
                A w ogóle, o socjalizmie (nadal istnieje, i to w różnych krajach i różnych
                formach) mozna długo dyskutować.
                PRL I tzw. "zdrada narodowa"... Wytłumacz, CO wkładasz w te pojęcia (proszę o
                argumenty, nie emocje). Przeanalizujmy. Zgoda?
                Pozdrawiam.
                N.
                • ignorant11 Re: Wystarczajaco dużo pamietam z PRL... 19.03.06, 14:35
                  natalia_sankowska1 napisała:

                  > Wiesz, jednak wydaje mi się, ze jestes jakis taki młody...
                  > Po pierwsze, nie chciałeś odpowiedzieć na pytanie o wiek: tak robią albo
                  > kobiety na randce (młode dziewczyny wręcz odwrotnie, potrafią sobie dodać),
                  > albo młodzi faceci, bo chcą uchodzić za doswiadczonych w różnych dziedzinach.
                  > Klinicznych przypadków nie wspominam.

                  +++Nie interesuje mnie Twoje dywagacje i domorosła psychologia.

                  Zatem nie licz i niech Cie to nie obchodzi!

                  > Oświeć mnie, co to jest "socjalizm warstwowy"? Takiej formacji nie znam...

                  +++Warstwa socjalistów-warstwa piasku.

                  > A w ogóle, o socjalizmie (nadal istnieje, i to w różnych krajach i różnych
                  > formach) mozna długo dyskutować.
                  ++Socjalizm jest formacja zbrodnicza i nie ma co na ten temat dyskutować.
                  Dzentelmeni nie dyskutuja o faktach.

                  > PRL I tzw. "zdrada narodowa"... Wytłumacz, CO wkładasz w te pojęcia (proszę o
                  > argumenty, nie emocje). Przeanalizujmy. Zgoda?
                  > Pozdrawiam.
                  > N.
                  +++Czym był PZRP wszyscy wiedza nawet male dzieci. I nie ma co na ten temat
                  dyskutować. To tak samo jakby zastanawiac się czy NSDAP lub KPZR były
                  organizacjami przestepczymi, albo czy Ziemia rzeczywiscie krązy wokól Słońca...

                  Pozatem to nie to forum.

                  Tu dyskutujemy o Rosji i stosunkach polsko-rosyjskich.
                • zwierz.alpuhary Re: Wystarczajaco dużo pamietam z PRL... 19.03.06, 16:16
                  > PRL I tzw. "zdrada narodowa"... Wytłumacz, CO wkładasz w te pojęcia (proszę o
                  > argumenty, nie emocje). Przeanalizujmy. Zgoda?

                  może ja pozwolę sobie częściowo odpowiedzieć za ignoranta. Oto, co ja wkładam w
                  te pojęcia:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Wanda_Wasilewska
                  pl.wikipedia.org/wiki/Bierut
                  pl.wikipedia.org/wiki/Związek_Patriotów_Polskich
                  pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Osóbka-Morawski
                  pl.wikipedia.org/wiki/Stanisław_Radkiewicz
                  pl.wikipedia.org/wiki/Konstanty_Rokossowski
                  itp., itd., można tak długo wymieniać
                  • natalia_sankowska1 Re: Wystarczajaco dużo pamietam z PRL... 20.03.06, 19:47
                    No i co ty masz do, np. Wandy Wasilewskiej? Nawiasem mówiąc, wikipedoa nie jest
                    encyklopedią w akademickim rozumieniu tego pojęcia, bo artykuły sa pisane
                    często bez faktologii oraz nie są podpisane. A po rosyjsku, prawda, z akcentem,
                    mówiła: słyszałam na własne uszy, bo ją znałam. A żebyście wiedzieli, ilu
                    ludziom pomogła! Do armii nie wsta piła: po prostu była "korespondentem
                    frontowym", jak wielu pisarzy wtedy.
                    A tak wracajac do zdrady narodowej, to cały czas proszę o argumenty w stosunku
                    do osób, jakie najczęsciej pomawiacie (a one nie mogą się obronić, bo nie
                    żyją). No i o wytłumaczenie, czy dla was historia i jej wersja bieząca -
                    polityka,- maja realny czy wirtualny/życzeniowy wymiar. I czy potraficie myśleć
                    nie po bolszewicku (kto nie z nami, ten przeciwko nam; my wiemy lepiej itd.),
                    lecz oceniając wszystkie strony zjawiska, pojecia, osoby.
                    Przecz z bolszewizmem w mózgach!
                    Natalia.
            • yigor Re: chrzanic go a Urbana nie chce mi sie czytac n 19.03.06, 01:26
              Poprostu jedna z nielicznych gazet, gdzie WSI nie sprawuje "kierownictwo ogolne".
              Nistety smutne sa czasy, kiedy tylko blazen mowi prawde w oczy.
              Ale byly czasy, kiedy nawet blazen tego nie mogl robic, tak ze mozna i z tego sie ucieszyc.
              • ignorant11 Ty zakłamany Moskalu... 19.03.06, 21:37
                yigor napisał:

                > Poprostu jedna z nielicznych gazet, gdzie WSI nie sprawuje "kierownictwo
                ogolne
                > ".
                > Nistety smutne sa czasy, kiedy tylko blazen mowi prawde w oczy.
                > Ale byly czasy, kiedy nawet blazen tego nie mogl robic, tak ze mozna i z tego
                s
                > ie ucieszyc.


                Sława!

                Lepiej zainteresuj sie prawdą w Rosji, gdzie prawda zawsze była w więzeinu lub
                na w łagrach na Syberii.

                Ty musisz być wyjatkowo głupim lub wyjatkowo dobrze opłacanym propagandzista
                KGB, skoro masz tyle samozaparcia do wciskania swoch moskiewskich madrości.

                Wszak mamy to w dupie co mówia i co myslą w barbarzyśńikim kraju, gdzie białe
                niedźwiedzie choda po ulicy...

                Gdzie brat boi się brata, a mąz zony, bo a nuż jest na wyższym stanowisku w
                KGB...

                My dobrze znamy Moskali i ich "wolnosci" ich "prawdę".

                całe szczęscie,że mamy teraz puierwsze od wielu lat pokolenie, które nie musi
                juz strzelać do tych wschodznich i polarnych dzikusów...

                Wkrótce wyprzemy ich równiez z Białejrusi i bedzie wolna cała Rzeczpospolita
                Obojga Narodów.

                I stanie sie ESW sterfa wolna od Moskali i od bolszewików...

                Jeszcze troche, a Ojczyzna Mickiewicza i Kosciuszki wypedzi najeźców i ich
                stupjów ze swoich granic!

                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
                • yigor Re: Ty zakłamany ignorancie 19.03.06, 21:49
                  ignorant11 napisał:

                  > yigor napisał:
                  > ... gdzie WSI nie sprawuje "kierownictwo
                  > ogolne
                  > > "...

                  > ...Ty musisz być wyjatkowo głupim lub wyjatkowo dobrze opłacanym propagandzista
                  > KGB, skoro masz tyle samozaparcia do wciskania swoch moskiewskich madrości.
                  > Wszak mamy to w dupie co mówia i co myslą w barbarzyśńikim kraju, gdzie białe
                  > niedźwiedzie choda po ulicy...

                  Czyzby nozycy sie odezwali?
    • yigor seriale zbrodni 19.03.06, 22:36
      Wlasnie w polsacie leci serial
      "Fala zbrodni"
      Serial (Sensacyjny)
      Polsat
      film prod. Polska, 2005.

      Fabula sprowadza sie do tego, ze Rosianin (ruski, Kola - jak mowia o nim pozytywni bochaterowie) uzeczywistnia cale zlo: uzaleznia policianta od narkotykow, zabija, w tym odcinku gwalci kobiety korzystajac z tabletek gwaltu.
      Nawet sekty sa z nim powiazane.
      Tak sie zastanawiam, czy to jest synteza tego co istnieje w realu przestepczosci,
      Czy jest synteza swiadomosci tworcow polskich mediow?

      Moim zdaniem ten serial jest podwalceniem norm jakiej kolwiek poprawnosci politycznej i nalezy go zasadzic.
      Owocen takiej atrystycznej propagandy sa "ignoranci" z calym ich rusopogladem.
      • ignorant11 Re: seriale zbrodni 19.03.06, 22:50
        Sława!

        No jasne!

        Polacy znaja Rosjan głownie jako żabdarmów. zołdaków mordujących cywilna
        ludnośc Pragi, pijane żołdactwo mordujace Polaków w czasie pozostałych
        rewolucji i wojen.

        NkWDzistów wywożących Polaków do Kzachstanu i na Magdadan.

        Tchórzliwych zbrodniarzy mordujących jeńców w Katyniu, Końskowoli, w Miednoje,
        Kuropatach...

        Jako dzcz z karabinami na sznurkach w lapciach zamiast butów z biustonoszami na
        glowach, a ruskie kobiety w halkach zamiast sukni:)))

        I taka dzicz jeszcze smie pouczac nas?

        Przeciez oni nie maja do dzisiaj standartów cywilizacyjnych jakie my
        wypracowalismy na kilkaset lat przed powstaniem USA...

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • natalia_sankowska1 Re: seriale zbrodni 20.03.06, 20:16
          Naprawdę pogratulować niku!!!
          Wiesz, że jestes najzwyklejszym w świecie prowokatorem?
          Nie pisz o standardach, bo:
          1) po takich , jak ty, naprawdę mój dziedek na konia wsiadał;
          2) niestety, cechuje cię prawdopodobnie dziedziczne chamstwo i oszołomstwo;
          3) o dziczy to proszę do lustra przemówić, bo tam akurat adwersarza będzie
          widać;
          4) pierw naucz się pisać w naszym pięknym języku.
          A o mordercach w czasie wojny, to naucz się czytać cokolwiek poza bałamutnymi
          sloganami, a bedziesz wiedział, że tu akurat wszyscy nie bez grzechu (vide
          m.in. M.Bułhakow "Biała gwardia", "Kijow-miasto", opowiadania...).
          Albo weź do ręki "Sławę i chwałę" Iwaszkiewicza, nieuku.
          A ze standardami cywilizacyjnymi sprzed powstania USA, i to na "kilkaset lat":
          przodkowie nasi dziwili sie wielce, po co MArysiańka Sobieska kazała sobie z
          Paryża przywieźć dziwne naczynie do mycia/ Przecie Polak był zwykł kąpać się
          jak Bóg przykazał 2 razy do roku: na Boże Narodzenie oraz na Wielkanoc. A tu
          jakiś bidet, czy jak mu tam... A fuj!
          Uczyć się, uczyć się i jeszcze raz się uczyć! (Choć Lenin, a i powód był inny,
          ale wciąż aktualne).
          N.
          • ignorant11 Niedouczona Natalia... 20.03.06, 21:52
            Sława!

            Możę Cie kompletnie oglupiła wielkoruska i bolszewicka propaganda, ale Rosja w
            całym swiecie od wieków postzregana jest jako kraj zacofany i barabarzyński
            rządzony przez quasi-ludożerców a czasmi nawet przez jawnych ludożerców.

            Kissinger miał rację Rosja to Kongo z rakietami...
            :))



            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
      • zwierz.alpuhary Re: seriale zbrodni 19.03.06, 23:08
        > Moim zdaniem ten serial jest podwalceniem norm jakiej kolwiek poprawnosci polit
        > ycznej i nalezy go zasadzic.

        więc zrób to. Przypuszczam, że to jakiś produkt kultury masowej, więc odwołuje
        się do prostych stereotypów.
        • panzerviii w koncu jestesmy szczesliwym narodem 20.03.06, 10:54
          który jest ignorowany przez Rosjan. nie zawsze mielismy to szczescie, wielu go
          nie ma.

          Natalia wszystkiego i tak nie przeczytam, nikt nie przeczyta, wiec sobie
          limituje i wybieram to co czytam, mamy wolny wybór
          • natalia_sankowska1 Re: w koncu jestesmy szczesliwym narodem 20.03.06, 20:36
            A proszę bardzo! Przecież ja akurat obstaję za tym, by WOLNY WYBÓR BYŁ! I wcale
            nie jest szczęsciem, jak wpadniesz w oko komukolwiek, do kogo akurat nic nie
            czujesz (to samo dotyczy narodów;)). A jednak mówi się: powiedz, kto jest twoim
            przyjacielem, a powiem, kim ty jesteś. Parafrazując, powiedz, co czytasz... Ja
            jedynie uważam, ze nie ma prawa wygłaszać poglądów (a tym bardziej
            autorytatywnych)ten, kto nie jest dobrze poinformowany w temacie. Chyba nie
            zaprzeczysz, że jakbym chciała sie wypowiadać o fizyce jadrowe, musiałabym byc
            co najmniej studentką na odpowiednim kierunku. A i wtedy mój głos byłby niczym
            w porównaniu z głosem mojego profesora (na tym poziomie). Powiesz, ze lektura
            gazet jest czymś zwykłym, zaś fizyka jądrowa nie. Ale polityka i
            politykierstwo tez bardzo sie różnią. A tym bardziej chamstwo wręcz
            demonstracyjnie wykazywane przez niektórych forumowiczów. Ale to od małogo
            rozumku i słabosci: jak nie ma argumentów, zaczynają się wycieczki osobiste. A
            to, z kolei, świadczy o autorze wypowiedzi.
            A tak, bez żartów. Nasz kraj nawet we wspólczesnym świecie ma okreslone
            położenie geopolityczne (wiele innych krajów by pozazdrościło, bo rzut beretem
            od BARDZO POWAŻNEGO RYNKU) i na Mars nie wyleci. Historycznie mieliśmy łączność
            ekonomiczną, istniały kanały współpracy, lecz ostatnio histeryczne ruchy ludzi
            mało odpowiedzialnych psują to, co się tworzyło ku pożytkowi naszego narodu
            (wiem, co piszę, uwierz, bo wiem, jakie REALNE obroty maja polskie firmy TAM).
            Płaskie i histeryczne politykierstwo zamiast mądrej i godnej polityki
            przeszkadza. A żeby to zrozumieć, trzeba, niestety, nieraz czytać nie tylko to,
            co pisują ludzie z twojego obozu politycznego, bo skądżeś by się dowiedział
            o "drugiej stronie medalu"? Zastanów się.
            Natalia.
            • ignorant11 Ale jak handlowac z Moskalami... 20.03.06, 21:47
              Sława!

              Skoro np blokuja polska żywnośc, to nalezy olac Moskali i sprzedawać
              Japończykom, anie prosic się...

              Zreszta Japonia to kraj znacznie bardziej cywilizowany i rozwiniety niz Rosja,
              wiec i kupić mozna tam znacznie wiecej...

              MOskwa mogłaby np dobrze zarabiac na Królewcu, gdyby prowadziła tam cywilozwana
              polityke, ale Kreml woli szukac guza.



              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
    • bazyliszek4 Re: wódka i Katyń 21.03.06, 00:49
      z racji doświadczeń naukowych i zainteresowań zdarzyło mi się przeczytać sporo
      książek o komunistycznej propagandzie, języku ówczesnych dziennikarzy,
      literatów, działaczy partyjnych etc. wśród nich poczesne miejsca zajmują prace
      Michała Głowińskiego, najwybitniejszego znawcy języka PRL-u. i bardzo lubię
      sięgać po nie i dziś, bo mimo zmienionych okoliczności wciąż sporo mówią o
      języku polityki - niestety, wiele tamtych naleciałości i klisz zostało w języku
      polskim do dziś (wystarczy porównać propagandę marcową z publikacjami "Naszego
      Dziennika"). jedną z tych książek Głowińskiego jest "Końcówka" poświęcona
      propagandzie lat 80., a w której poczesne miejsce zajmuje twórczość Jerzego
      Urbana. gdy tak czytam ile fałszu, kłamstw, cynizmu (włącznie z wyśmiewaniem
      ofiar pobić przez "nieznanych sprawców") mieściły wypociny ówczesnego rzecznika
      rządu, zastanawiam się czy naprawdę upadliśmy aż tak nisko, by brać na poważnie
      analizy tego pana? zwłaszcza, że on się wcale nie zmienił - język propagandy
      komunistycznej, podobnie jak nazistowskiej, opierał się bowiem na języku
      brukowców z lat 20. i 30. XX wieku. dzięki tygodnikowi "Nie" Urban niejako
      powrócił do prapoczątków. jego język, styl i prostactwo myśli są takie same jak
      w latach 80.. zostały odarte jedynie z cieniutkiej warstwy
      komunistycznej "politury" ideologicznej...
      • ignorant11 Re: wódka i Katyń 21.03.06, 02:38
        bazyliszek4 napisał:

        > z racji doświadczeń naukowych i zainteresowań zdarzyło mi się przeczytać
        sporo
        > książek o komunistycznej propagandzie, języku ówczesnych dziennikarzy,
        > literatów, działaczy partyjnych etc. wśród nich poczesne miejsca zajmują
        prace
        > Michała Głowińskiego, najwybitniejszego znawcy języka PRL-u. i bardzo lubię
        > sięgać po nie i dziś, bo mimo zmienionych okoliczności wciąż sporo mówią o
        > języku polityki - niestety, wiele tamtych naleciałości i klisz zostało w
        języku
        >
        > polskim do dziś (wystarczy porównać propagandę marcową z
        publikacjami "Naszego
        > Dziennika"). jedną z tych książek Głowińskiego jest "Końcówka" poświęcona
        > propagandzie lat 80., a w której poczesne miejsce zajmuje twórczość Jerzego
        > Urbana. gdy tak czytam ile fałszu, kłamstw, cynizmu (włącznie z wyśmiewaniem
        > ofiar pobić przez "nieznanych sprawców") mieściły wypociny ówczesnego
        rzecznika
        >
        > rządu, zastanawiam się czy naprawdę upadliśmy aż tak nisko, by brać na
        poważnie
        >
        > analizy tego pana? zwłaszcza, że on się wcale nie zmienił - język propagandy
        > komunistycznej, podobnie jak nazistowskiej, opierał się bowiem na języku
        > brukowców z lat 20. i 30. XX wieku. dzięki tygodnikowi "Nie" Urban niejako
        > powrócił do prapoczątków. jego język, styl i prostactwo myśli są takie same
        jak
        >
        > w latach 80.. zostały odarte jedynie z cieniutkiej warstwy
        > komunistycznej "politury" ideologicznej...


        Sława!

        No i jako oficjalny rzecznik komuny nie mógl uzywać wulgaryzmów.

        Ale nie trzeba byc aż profesorem i naukowo badać tfffurczosc JU, aby przekonac
        jaki z niego jest zaprzaniec i zero intelektualne. No chyba,że dla lewactwa nie
        jest:)))

        Warto tez przypomniec jak szczuł, a może celowo podbudowywał propagandowo
        morderstwo na ks Jerzym...

        Chyba nie ma w Polsce bardziej plugawej postaci.



        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka