jessi_a
30.10.08, 06:12
www.rp.pl/artykul/2,212189_Scigana_za_porwanie_syna_.html
– Dziecko jest bezpieczne, znajduje się we Francji i pozostanie tam
tak długo, jak długo niemieckie władze nie oprzytomnieją. Beata nie
miała innego wyjścia – powiedział wczoraj „Rz” Olivier Karrer,
założyciel pierwszej w Europie organizacji francuskich rodziców
(CEED) walczących o swoje prawa w Niemczech