Dodaj do ulubionych

Jak świat światem

14.02.09, 17:13
nigdy Niemiec nie będzie Polakowi bratem

refleksje a'la Rokita.

wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/21331,zachowywali_sie_dziwnie_-_byli_w_kapeluszach,artykul.html
Obserwuj wątek
    • intela zachowywali sie dziwnie-byli w kapeluszach 14.02.09, 17:22
      Mnie sie podoba ponizszy tekst:
      "Wszystko co napiszę niżej będzie bardzo subiektywne i pewnie będzie
      stanowiło spore uogólnienie, ale związane jest z osobistymi
      doświadczeniami i sądzę, że mogę je przedstawić. Marek Edelmann
      mówił: "Co z tego, że w czasie wojny byli też dobrzy Niemcy, skoro
      ja żadnego nigdy nie spotkałem?". To zdanie zawsze przytaczam, gdy
      ktoś mi zarzuca uogólnienia."

      Ja tez to zawsze mowie ale o innej narodowosci ale to sprawa
      subiektywna jak on mowi.
      • annajustyna Re: zachowywali sie dziwnie-byli w kapeluszach 14.02.09, 18:27
        A Jezus Chrystus? Jego tez nie spotkalas? Fakt, gdybys spotkala, nie moglabys
        propagowac nienawisci do innych nacji, w tym tez do Jego narodu.
    • intela Re: Jak świat światem 14.02.09, 17:42
      Doczytalam wreszcie do konca i podpisuje sie pod kazdym zdaniem tam
      napisanym. Dokladnie takie same mam odczucia co do Niemcow chociaz
      tam/tutaj nie mieszkam na stale (czy mam prawo zatem pisac tutaj?)
      ale mam duzy kontakt z nimi i tak wlasnie jest.
      Musze jednak nadmienic ze to co ja widze jako sztywnosc tej nacji to
      na przyklad niektorzy mlodzi ludzie (z mojej rodziny) widza to jako
      zalety i rzeczy pomocne w zyciu.
      Mysle ze to kwestia pokolenia.
      Ja bym nie mogla zyc na stale w Niemczech. Dla mnie to by byla
      niewola i ograniczenie. Dlatego nie dziwi mnie wielkie sfrustrowanie
      niektorych forumowiczow.
      • shabbat.shalom Ja bym nie mogla zyc na stale w Niemczech. 14.02.09, 18:09

        intela napisała:

        Ja bym nie mogla zyc na stale w Niemczech.
        ----------------------------------------
        • ja.nusz Re: Ja bym nie mogla zyc na stale w Niemczech. 14.02.09, 18:14
          shabbat.shalom napisała:

          > Ale niektórzy (Januszek) żyją w Dojczlandzie, bo Dojczlandię można lepiej wykor
          > zystywać aniżeli własną ojczyznę. (Izrael)

          Stul swój faszystowski pysk stary śmierdzielu!
          >
          • shabbat.shalom Boli prawda? 14.02.09, 18:18
            ja.nusz napisał:

            > shabbat.shalom napisała:
            >
            > > Ale niektórzy (Januszek) żyją w Dojczlandzie, bo Dojczlandię można lepiej
            > wykorzystywać aniżeli własną ojczyznę. (Izrael)
            >
            > Stul swój faszystowski pysk stary śmierdzielu!
            --------------------------------------
            • annajustyna Re: Boli prawda? 14.02.09, 18:24
              Ale za co sie oburzac? Izrael to jakas nazwa haniebna czy co? Ponadto ojczyzna
              jest chyba tam, gdzie sie czlowiek urodzil czy jak?
              • zielona_mina Re: Boli prawda? 14.02.09, 18:34
                Jeśli urodziłas się w stajni, nie znaczy, że jesteś koniem wink
                • annajustyna Re: Boli prawda? 14.02.09, 19:10
                  Ale miejsce urodzenia mialabys stajnia i obywatelstwo tez stajenne? tongue_out
                • fan.club Re: Boli prawda? 14.02.09, 19:10
                  Aleeeee... w polskiej stajni - polski koń.
                  • annajustyna Re: Boli prawda? 14.02.09, 19:11
                    A jak arab?
                    • zielona_mina Re: Boli prawda? 14.02.09, 19:29
                      a widzisz... odpowiedzialas sobie sama, madra dziewczynka ;p
                      • annajustyna Re: Boli prawda? 14.02.09, 19:36
                        Ale ojczyzna wtedy i tak Polskabig_grin
                        • zielona_mina Re: Boli prawda? 14.02.09, 19:40
                          miejsce urodzenia i nic poza tym smile
                          • annajustyna Re: Boli prawda? 14.02.09, 21:16
                            No dobra, ale jak moze byc ojczyzna kraj, w ktorych nikt z Twoich przodko nigdy
                            nie mieszkal? Ktorego nie bylo, jak Twoi przodkowie przychodzili na swiat? Ktory
                            jest wreszcie tworem sztucznym?! To troche tak jakby powiedziec, ze ojczyzna
                            ksiezy jest Watykanwink.
                            • shabbat.shalom ojczyzna ksiezy jest Watykan 14.02.09, 21:22
                              annajustyna napisała:
                              ze ojczyzna ksiezy jest Watykan
                              ---------------------------
                              • annajustyna Re: ojczyzna ksiezy jest Watykan 14.02.09, 21:24
                                Aby bylo nam podniesli podatek koscielny? Przeciez jak sie ksieza rozmnoza, to
                                nib skad potomstwo utrzymaja?
                                • shabbat.shalom Zamiast ratować zabłąkaną owieczkę... 14.02.09, 21:34
                                  annajustyna napisała:

                                  > Aby bylo nam podniesli podatek koscielny? Przeciez jak sie ksieza rozmnoza, to nib skad potomstwo utrzymaja?
                                  --------------------------------
                                  • annajustyna Re: Zamiast ratować zabłąkaną owieczkę... 14.02.09, 21:36
                                    Nie bojktuja, a boja sie oddechu szatanu towarzyszacemu kazdemu Twojemu krokowi!
              • shabbat.shalom Re: Boli prawda? 14.02.09, 18:38
                annajustyna napisała:

                > Ale za co sie oburzac? Izrael to jakas nazwa haniebna czy co? Ponadto ojczyzna
                > jest chyba tam, gdzie sie czlowiek urodzil czy jak?
                --------------------------------------
            • ja.nusz Re: Boli prawda? 14.02.09, 21:22
              shabbat.shalom napisała:


              > Boli prawda?

              Boli jedynie to, że przyszło mi się borykać z takim zasranym folksdojczem jak
              ty. Próbowałem już ignorować cię, ale udało mi się to tylko przez kilka dni.
              Moje wrodzone uczulenie na faszyzm oraz bezdenny debilizm jest jednak silniejsze.
              >
              >
              • shabbat.shalom Re: Boli prawda? 14.02.09, 21:27
                ja.nusz napisał:

                > shabbat.shalom napisała:
                >
                >
                > > Boli prawda?
                >
                > Boli jedynie to, że przyszło mi się borykać z takim zasranym folksdojczem jak ty. Próbowałem już ignorować cię, ale udało mi się to tylko przez kilka dni.
                > Moje wrodzone uczulenie na faszyzm oraz bezdenny debilizm jest jednak silniejsze.
                --------------------------------
                • ja.nusz Re: Boli prawda? 14.02.09, 21:33
                  shabbat.shalom napisała:

                  Nu i masz misję do spełnienia w Dojczlandzie.
                  >
                  > Za nic nie robienie to nawet i MOSSAD nie płaci...

                  Mylisz się pluskiewko - nie ma żadnej misji - jest tylko kolosalne zdziwienie.
                  Byłem święcie przekonany, że nie ma na świecie tak pierdolniętych osobników jak
                  ty. Popatrz jak można się pomylić.
                  • jessi_a oj boli 14.02.09, 21:41
                    Panowie sprobujcie chociaz w dniu SW. Walentego sie nie policzkowac
                    crying
                    • annajustyna Re: oj boli 14.02.09, 21:42
                      Przeciez oni sobie wlasnie milosc wyznajabig_grin. A powaznie - zawsze mozecie sie
                      wzajamenie wpisac do nieprzyjaciol (ja tak zrobilam z pewnym trollem i mam spokoj).
                      • jessi_a Re: oj boli 14.02.09, 21:50
                        oni chyba nas wpisali do nieprzyjaciol, zero reakcji wink
                      • shabbat.shalom wpisac do nieprzyjaciol--- 14.02.09, 21:53
                        annajustyna napisała:

                        > Przeciez oni sobie wlasnie milosc wyznajabig_grin. A powaznie - zawsze mozecie sie wzajamenie wpisac do nieprzyjaciol (ja tak zrobilam z pewnym trollem i mam spokoj).
                        ------------------------------------
                        • annajustyna Re: wpisac do nieprzyjaciol--- 14.02.09, 21:56
                          No to niech Janusz sobie Ciebie wpisze do nieprzyjaciol!
                          • shabbat.shalom Misio tak zrobił. 14.02.09, 22:01
                            annajustyna napisała:

                            > No to niech Janusz sobie Ciebie wpisze do nieprzyjaciol!
                            ---------------------------------
                            • annajustyna Re: Misio tak zrobił. 15.02.09, 12:22
                              Kto to jezd Misio? jakis zbok?
                  • shabbat.shalom Wie eine tibetanische Gebetsmühle... 14.02.09, 21:49
                    ja.nusz napisał:
                    Mylisz się pluskiewko - nie ma żadnej misji - jest tylko kolosalne zdziwienie.
                    Byłem święcie przekonany, że nie ma na świecie tak pierdolniętych osobników jak ty. Popatrz jak można się pomylić.
                    ------------------------------------------
                    • lepian4 Re: Wie eine tibetanische Gebetsmühle... 15.02.09, 08:31
                      Prosze nie uzywac pojec typu "kupa slwo", bo przebudzi sie znow nasz
                      nadworny kaprolog Januszek. Dziekuje z gory za zrozumienie.
                      • shabbat.shalom Re: Wie eine tibetanische Gebetsmühle... 15.02.09, 09:04
                        lepian4 napisał:

                        > Prosze nie uzywac pojec typu "kupa slwo", bo przebudzi sie znow nasz
                        > nadworny kaprolog Januszek. Dziekuje z gory za zrozumienie.
                        ------------------------------------
      • fan.club Doczytałem do końca i czytałem dalej. 14.02.09, 18:21
        A dalej jest dyskusja, którą otwiera poniższa odpowiedź na artykuł.

        Pan autor chciał machnąć zgrabną szyderę na Niemców,
        ~m przedwczoraj, 13:44
        a tu zupełnie niechcący wyszedł mu śliczny paszkwil na Polaków...
        Chciał pan autor powyśmiewać "wady i przywary" zachodnich sąsiadów,
        a bezlitośnie uwypuklił wszystkie nasze najgorsze cechy -
        kombinatorstwo, cwaniactwo, omijanie i łamanie przepisów, brak
        szacunku dla innych, niepunktualność, zatajanie faktów... Pan autor
        raczy się zastanowić, czy aby na pewno fakt, że cała grupa
        niemieckich turystów jakimś cudem potrafi usiąść o wyznaczonej
        godzinie w autokarze, świadczy o niej negatywnie? Czy przypadkiem w
        tym świetle nie wypada źle grupa polska, która nie potrafi się
        zorganizować i lekceważy pozostałą część uczestników wycieczki? Czy
        jest coś dziwnego w tym, że niemiecki pracodawca pana autora gra
        fair z jego pracodawcą polskim i nie godzi się na "nieformalne"
        załatwianie spraw za jego plecami? Czy pokątne załatwianie noclegów
        dla żony, bez porozumienia z pracodawcą ustalającym warunki pobytu
        pracownika jest powodem do dumy i pochwałą własnej "obrotności"?
        Dlaczego osoba strzygąca trawnik w niedzielę, mimo obowiązujących
        zakazów, mająca tym samym w głębokim poważaniu spokój i uczucia
        sąsiada, jednocześnie domaga się od niego wyrozumiałości, pobłażania
        i najwyżej przyjacielsko - żartobliwego zwrócenia uwagi? Dlaczego
        dziwnym jest, iż w godzinach pracy się pracuje, a nie rezerwuje
        hotele przez internet? Czy Polacy nie opowiadają brzydkich i głupich
        dowcipów o Niemcach? Wytyka im pan, że się z tych dowcipów nie
        śmieją, a jednocześnie nie śmieje się z ich dowcipów, określając je
        mianem głupich...
        Podsumowując - miało być prześmiewczo i tak też wyszło, tyle, że w
        zupełnie niezamierzoną stronę... Proszę przemyśleć, czy to, co pan
        bierze za wady sąsiadów naprawdę ma zabarwienie negatywnie i czy na
        pewno polski luz - blues i relatywizm jest tak pozytywny i miły, i
        przynosi takie korzyści, jak się panu wydaje...
        • jureek Re: Doczytałem do końca i czytałem dalej. 14.02.09, 20:12
          Tyż prowda. Niezłego samobója autor sobie strzelił.
          Jura
      • annajustyna Re: Jak świat światem 14.02.09, 18:25
        Ja bym tez nie mogla zyc na stale w niektorych rejonach Niemeic. Np. w landach
        wschodnich.
        • zielona_mina Re: Jak świat światem 14.02.09, 18:37
          Przypuszczam, ze z moim poczuciem wyzszosci wszedzie czulabym sie
          dobrze wink
          • annajustyna Re: Jak świat światem 14.02.09, 19:11
            Nie chce Cie dobijac, ale juz ONI postaraöiby sie, zeby Ci rence, nogi i co tam
            jeszcze opadlo...
    • maria421 Re: Jak świat światem 14.02.09, 19:05
      Ten artykulik jest tak glupi, ze szkoda czasu na lekture i komentarze.
      • jureek Re: Jak świat światem 14.02.09, 20:12
        maria421 napisała:

        > Ten artykulik jest tak glupi, ze szkoda czasu na lekture i komentarze.

        Otóż to.
        Szkoda tylko, że taki sposób myślenia jak autora, bliski jest wielu Polakom
        uważających się nawet za osoby wykształcone.
        Jura
        • jessi_a Re: Jak świat światem 14.02.09, 20:15
          Rokita dwojga imion chyba nie kupil wyksztalcenia albo?
          • jureek Re: Jak świat światem 14.02.09, 21:10
            Wykształcenie a mądrość to dwie różne sprawy.
            Jura
            • annajustyna Re: Jak świat światem 14.02.09, 21:30
              A on chba doktorat z prawa ma?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka