jessi_a
19.07.09, 09:06
"Do niedawna głównym gwarantem dobrego funkcjonowania Europy była
współpraca francusko-niemiecka. Jak to ktoś kiedyś powiedział: "Gdy
Francja i Niemcy nie dogadują się, Europa stoi w miejscu". Dziś
widać coraz wyraźniej, że ta współpraca kuleje.
To, co widzimy niemal na co dzień - nieustanne napięcia między
Sarkozym a Merkel - to jedynie drugorzędna sprawa. Podstawową
przyczyną rozdźwięku jest to, że oba kraje obrały całkowicie
odmienne strategie. Francja i Niemcy nie mają już - zarówno w
krótkiej, jak i średniej perspektywie - takich samych interesów. Nie
ma absolutnie żadnego konsensusu, żadnej wspólnej diagnozy. Niemcy
postrzegają samych siebie jako wielką potęgę przemysłową. I aby
zachować swoją przewagę, są gotowe niemal na wszystko. Od lat
obniżają koszty pracy, i to nie po to, by zdobywać rynek chiński czy
indyjski, lecz by dobrać się bezpośrednio do rynku francuskiego,
włoskiego czy też rynków innych państw UE. To polityka tym bardziej
nielojalna, że prowadzi do stagnacji wewnętrznego popytu w
Niemczech. Nie dość, że Niemcy eksportują coraz więcej na nasz
rynek, to na dodatek my nie możemy eksportować do Niemiec, bo kurczy
się ich popyt wewnętrzny. Tylko połączony efekt tchórzostwa rządów
europejskich pozwala zrozumieć, dlaczego ten sabotaż wciąż trwa.
Mamy do czynienia z powrotem pewnej pogardy Niemców wobec reszty
Europy."
Z całym szacunkiem dla wielkiej Polski - Niemcy zwróciły się
bardziej ku Europie Środkowej jedynie dla dobra swojego modelu
przemysłowego. Część swej produkcji przeniosły do Polski i Europy
Środkowej, a następnie ją importują. Efektem ubocznym stała się
wasalizacja Europy Środkowej: gospodarki Polski, Czech i Słowacji w
coraz większym stopniu pracują na potrzeby Niemiec. Trzeba
przedstawiać sprawy tak, jak się one mają naprawdę: Niemcy dążą do
wasalizacji państw Europy Środkowej, ale przede wszystkim zerkają w
stronę Moskwy. Interesuje je głównie Rosja, choćby z uwagi na
surowce. "
http://www.dziennik.pl/dziennik/europa/article417033/Koniec_euro_Amer
ykanie_chca_wyjsc_z_kryzysu_po_trupie_UE.html
czy EU sie konczy? A moze konczy sie w tej formule?