kamaoka
13.05.04, 11:43
no ktos mial tu robic spis wszystkich bledow tego biednego czlowieka, jakos
nie widze...
no to ja wam napisze co modrego on powiedzial
chodzi o ta zmiane dopuszczalnej predkosci w miescie z 60 na 50/dzien i 60/noc
no wiec Pan J. smial sie z suwalskich "drogowcow" jakie to ciamajdy, ze nie
zbieraja z drog tych znakow ograniczajacych predkosc do 50km, skoro juz jest
tki przepis
musze przyznac ze przez pierwsze 2 dni obowiazywania przepisu i ja tak
myslalam i etz sie smialma, ale potem wpadlam na zaiste logiczne rozwiazanie:
przeciez jak na taj drodze jest ustawione ograniczenie do 50, to ono
obowiazuje zarowno w dzien jak i w nocy, no nie? no i zgoda, te ograniczenie
w dzien wyglda smiesznie, ale w nocy juz jest calkiem logiczne (mowie o samym
fakcie stania znaku, a nie o tym zeby jechac po miescie w nocy, ba w suwalkch
to juz wystarczy po 21, 50 km/h), no hcyba ze ja ie wiem o tym zeby w nocy te
ograniczenia predkosci byly niewazne, ale nie przypominam sobie4 zebym sie
czegos takego uczyla, uczac sie na prawko:>
i co, mam racje?
pzdr