Dodaj do ulubionych

Prywatyzacja POLMOSU

24.03.05, 10:22
Szykuje się prawdziwa bitwa o przejęcie kontroli nad prywatyzowanym Polmosem
Białystok. Inwestorzy branżowi są gotowi zapłacić rekordowo wysoką cenę za ok.
20-proc. udział w rynku wódek - wynika z naszych informacji.

Wybór inwestora strategicznego dla białostockiej spółki idzie równolegle z
przygotowywaną ofertą publiczną. Na krótkiej liście chętnych znajdują się:
Polmos Lublin, Bols, Sobieski Dystrybucja i Central European Dystribution
Corporation (CEDC). W przyszłym tygodniu ostatni zakończy badanie spółki i
później będą mogli oni złożyć wiążące oferty.

Ile są gotowi zapłacić? Według naszych informacji wstępne oferty wyceniają
wartość całej spółki na 700 mln zł do nawet miliarda złotych. To znacznie
powyżej zeszłorocznych szacunków mówiących o kwocie rzędu 600 mln zł. Minister
skarbu chce sprzedać inwestorowi branżowemu co najmniej 51 proc. akcji. Gdyby
chętny istotnie szacował wartość spółki na miliard, to musiałby być gotowy sam
wyłożyć ponad 500 mln zł. Szykuje się zatem rekordowa w historii branży
spirytusowej prywatyzacja.

Według wyliczeń Domu Inwestycyjnego BRE Banku dotychczas za 1 proc. udziału w
rynku wódek w Polsce płacono w prywatyzacjach od 25 mln zł (Pernord Ricard w
2001 r. za Polmos Poznań) do 5 mln zł (spółka Jabłonna w 2001 r. za Polmos
Lublin). Białostocka spółka, której sztandarowymi markami są biała wódka
Absolwent i gatunkowa Żubrówka, ma ok. 20 proc. rynku. Gdyby wziąć pod uwagę
wycenę 700 mln zł, to 1 proc. rynku kosztowałby 35 mln zł, a przy miliardzie -
aż 50 mln zł. Co o takich wycenach sądzą specjaliści z branży?

- Miliard to lekka przesada. Ale biorąc pod uwagę premię za przejęcie pakietu
kontrolnego, potencjalny inwestor mógłby zapłacić nawet 800-850 mln zł - uważa
Bogna Sikorska, analityk branży spożywczej z Biura Maklerskiego BGŻ.

Obecnie na giełdzie notowany jest już Polmos Lublin, dzięki czemu mamy
pierwszą wycenę rynkową przedstawiciela branży. Ma on ok. 6-proc. udział w
rynku, a jego wartość wynosi obecnie nieco ponad 220 mln zł. Daje to w
przeliczeniu ok. 37 mln zł za 1 proc. rynku. Ale lubelska spółka jest dopiero
piątym graczem na rynku, a Białystok - drugim, ustępując tylko Grupie
Belvedere (marki Sobieski, Starogardzka Czysta), kontrolującej 31 proc. rynku
wódek.

Poza białostockim Polmosem resort skarbu chce sprywatyzować jeszcze zakłady z
Józefowa, Torunia, Bielska-Białej, Łodzi i Warszawy. Docelowo państwo ma
zamiar wycofać się z całej branży. Zakład z Białegostoku mógłby starać się o
przejęcie toruńskiego, który dostarcza mu spirytus. Ale ewentualna decyzja o
tym zapadnie już po jego prywatyzacji, czyli zarówno sprzedaży akcji
inwestorowi strategicznemu, jak i w ofercie publicznej. Według naszych
informacji rozpocznie się ona prawdopodobnie 22 kwietnia. Minister skarbu może
dać 2-4-proc. dyskonto dla indywidualnych nabywców.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka