Dodaj do ulubionych

Dobranoc Białostotczanie

    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 29.12.05, 00:43

      Jest czwarta nad ranem
      Już kończy się grudzień
      List piszę do Ciebie...
      Czy dobrze się czujesz?
      W New Yorku jest zimno
      Poza tym w porządku
      Muzyka przy Clinton Street
      Gra na okrągło.

      Podobno budujesz,swój własny dom
      W głębi pustyni
      Od życia nie chcesz już nic
      Chociaż miałeś zachować wspomnienia.

      A Jane do dziś kosmyk włosów ma twych
      Wiem że gdy dawałeś go jej
      Myślałeś już o tym by zwiać...
      Lecz nie łatwo jest zwiać.

      Gdy tu byłeś ostatnio wyglądałeś jak starzec
      Podniszczyłeś swój słynny niebieski prochowiec
      Do każdego pociągu wychodziłeś na dworzec
      Bez swej Lili Marleau powracałeś do domu.

      Dałeś mej kobiecie z twego życia zaledwie strzęp
      Nie jest już moją żoną
      I twoją też już nie.
      • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 29.12.05, 00:52
        I wszyscy razem ;

        Ciągle widzę Cię z różą w zębach choć wiem
        Że to tani był greps,lecz spodobał się Jane
        Jane pozdrawia Cię też.

        Cóż mam Ci powiedzieć mój bracie,mój kacie
        Sam nie wiem czy pisać,czy nie.
        Brakuje mi Ciebie,przepraszam od siebie
        To dobrze,żeś w drogę mi wszedł.

        A może byś kiedyś tak wpadł do mnie lub do Jane
        Pomyśl...
        Twój wróg sypia nadal twardo,a żona nudzi się...

        Więc,dziękuję Ci że wypędziłeś z oczu jej żal
        Ja myślałem że musi być tak,nie starałem się więc...
        A Jane do dziś kosmyk włosów ma Twych
        Wiem,że gdy dawałeś go jej,myślałeś już o tym by zwiać...
        I cześć...
        Z poważaniem - Twój Grzech

        Leonard Cohen

        dobranoc
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.05, 01:32

      Dobranoc,Dobranoc,Dobranoc...

      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 31.12.05, 03:00

      Dobranoc i Dzień Dobry :))))))
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 01.01.06, 02:47

      No to mamy Robaczki Kochane Nowy Rok
      Pomyślności i Wszystkiego Najlepszego Wam Życzę
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 02.01.06, 23:12

      Bye Bye Robaczki :)

      róże europy
      "Stańcie przed lustrami"

      Ładne dziewczyny w czarnych rajstopach
      Terroryzują podmiejskich bogaczy
      Którzy za czereśnie i za winogrona
      Testują je w nocy
      A brzydkie dziewczyny spod saturatora
      Które są warte góry złota
      Oddają się za talon na pokojówki
      Lub amerykański opiekacz...

      A co nam powie zwierciadełko
      Kiedy staniemy na baczność przed nim z rana
      My studenci Uniwersytetu
      My robotnicy Huty Warszawa...
      Co, nam powie co
      Co, nam powie
      Co nam powie powie powie powie nam
      Co nam powie zwierciadełko

      Ładni chłopcy reklamują się
      W najnowszym numerze "pabiedy"
      Starsze kobiety paraliżuje
      Myśl o wspólnej z nimi kąpieli.
      A brzydkie chłopaki w pocie i trudzie
      Budują pociągi,spychacze i statki
      Wszystko to dla dziewczyn z kas dworcowych
      Te słodkie ciastka
      Te tanie kwiatki...

      A co nam powie zwierciadełko?...
      Kiedy staniemy na baczność przed nim z rana
      My studenci Uniwersytetu
      My robotnicy Huty Warszawa
      Powie nam...
      Że Nasze Dziewczyny są dla nas najpiękniejsze
      Że My dla Naszych Dziewczyn jesteśmy najważniejsi...
      Powie nam całą prawdę,powie nam
      Powie nam całą prawdę,powie nam...
      Powie nam całą prawdę,powie nam
      Powie nam całą prawdę...

      Nie patrz,nie patrz,nie patrz,nie patrz
      Nie patrz tylko w telewizor
      Spójrz czasami,spójrz w zwierciadełko
      Nie patrz,nie patrz,nie patrz,nie patrz
      Nie patrz tylko w telewizor
      Spójrz czasami,spójrz w zwierciadełko...
    • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 02.01.06, 23:48
      Usiłowanie
      Mania mienia do znudzenia
      Już opromienia nam każdy dzień
      I czy to mienie to cel
      Czy to mania pilnowania
      Byle było, by nie mniej

      Magia domniemań
      Mania mienia rozpłomienieniem
      Zaognieniem dla tylu chceń
      Niedomówienie, nie mniej
      Poniechaniem zakochania
      Może nawet kończyć się

      Pieniądze szczęścia nie dają i szczęście to już dobrze jest mieć wcześniej

      Mimo upomnień
      Od sumienia, omamienia
      Tym maniem mienia zdarzają się
      Nie mania mienia zaś się nie docenia
      A podobno komu z wozu, temu lżej
      Nie mania mienia zaś się nie docenia
      A podobno komu z wozu, temu lżej
      • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 03.01.06, 00:09

        Ja Tiebie niczewo nie skażu
        Mieżdu nami sniega i sniega...
        Do Tiebia mnie dojti nielegko,
        A do smierti czetyryje szaga...



        • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 03.01.06, 00:25
          Wiem, że za mało wiem ,
          By wiele w życiu zmienić.
          Wiem, że za dużo w życiu chcę.
          Chcę Twoich czułych rąk,
          Słońca i zieleni
          I lata w środku zimy chcę.
    • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 04.01.06, 00:06
      Gdzie jesteś gwiazdo,
      lampko pośród nocy?
      Gdzie jesteś gwiazdo,
      łódki mej nadziejo?
      Gdzie jest twa pomoc?
      Jakiej mej pomocy
      pragniesz ty sama
      gdy twe oczy dnieją?
      Gdzie jesteś gwiazdo?
      Blada przyjaciółko!
      Gdzie cię porwano?
      W wodę czy pod ziemię?
      Gdzie jesteś gwiazdo?
      Chciałbym być jaskółką!
      Wzbić się nad chmury
      ponad me zwątpienie.
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 04.01.06, 00:54

      Witajcie morfi zaprasza Wszystkich Gości...

      The Guests
      L.Cohen

      Jeden po drugim goście wciąż nadchodzą z różnych stron,
      wielu z otwartym sercem,z pękniętym mało kto.

      I nie wie nikt,dokąd noc prowadzi
      i po cóż im płynie wino z kadzi.
      Ja chcę kochać,kochać,kochać,
      chcę kochać dziś.

      Ci,którzy tańczą nuże tańczyć,ci,którzy płakać,łkać.
      -Witajcie wszyscy-woła głos-do środka proszę was.

      I wchodzą potykając się,samotni pełni smutku
      i mówią;-Odsłoń wreszcie twarz,-lub;-Czemuś mnie opuścił?

      W blasku pochodni wielkie drzwi otwarły się na oścież,
      jeden po drugim wchodzą więc,targani namiętnością.

      I biesiadują śpiesząc się,bo płacz znika już,
      jeden po drugim muszą przejść za ogrodowy mur.

      Ci,którzy tańczą nuże tańczyć,ci którzy płaczą łkać,
      a ci,którzy zbłądzili,znów błądzą jeszcze raz.

      Jeden po drugim goście wciąż nadchodzą z różnych stron,
      wielu z pękniętym sercem,z otwartym mało kto.
    • Gość: morfeusz Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.06, 00:02

      No cóż ; dobranoc...


      "Powiedziałem"
      - morfi -

      Powiedziałem stop
      Powiedziałem to
      Powiedziałem...
      I nie wstydzę się za siebie.
      Powiedziałem to
      Bo nie mogłem już
      Powiedziałem to
      Gdy zabrakło słów...
      Choć się bałem
      Choć nie chciałem
      Choć nie mogłem
      Powiedziałem...
      Powiedziałem że już dosyć!!!
      Powiedziałem stop.

      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski
    • Gość: pola Re: Dobranoc Białostotczanie IP: *.aster.pl 05.01.06, 00:09
      Zima na ramiona moje spadła
      Niewinnością białym śniegiem
      Pierwsza gwiazda już na niebie
      Nie ma nie ma ciebie

      Hej moje góry i doliny
      Widziałyście może dziś
      Dokąd odszedł mój jedyny
      Hej Bóg się rodzi
      Moc truchleje
      Nie ma nie ma ciebie
      Hej moje góry i doliny
      Odpowiecie może mi
      Dokąd odszedł mój jedyny
      Hej Bóg się rodzi moc truchleje
      Nie ma nie ma ciebie

      Ogień tańczyć zaczął już w kominie
      A choinka się zieleni
      Serca ludziom opromieni
      Moje w kamień zmieni

      Śnieg zasypał dzisiaj wszystkie drogi
      Niewinnością białym płaszczem
      Twoich śladów nie wypatrzę
      Nie mam cię na zawsze

      Hej moje góry i doliny
      Widziałyście może dziś
      Dokąd odszedł mój jedyny
      Hej Bóg się rodzi
      Moc truchleje
      Nie ma nie ma ciebie
      Hej moje góry i doliny
      Odpowiecie może mi
      Dokąd odszedł mój jedyny
      Hej Bóg się rodzi moc truchleje
      Nie ma nie ma ciebie
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 06.01.06, 00:57

      Dobranoc - Robaczki
      słodkich snów :)

      www.minibite.com/passion/unchained.htm
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 07.01.06, 01:07

      Nocy Spokojnej,...

      Dziwne kazanie

      Powiedział - praca nie jest naszym powołaniem...
      Powiedział - rodzina nie jest naszym powołaniem...
      Powiedział - życie nie jest naszym powołaniem...
      Naszym powołaniem jest spotkanie się z Bogiem.
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 07.01.06, 23:53

      Dobranoc Ojcze,
      Mija 200 dzień odkąd Ciebie nie ma...

      Pozwól Nam dzisiaj zanieść list z modlitwą do Pana...
      Niech Cię utuli w swoich ramionach.
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 08.01.06, 22:12

      Dobranoc...


      Trudno...
      Już czas na sen...
      To były ładne dwa dni...
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 11.01.06, 00:16

      Trzy miłości
      Bułat Okudżawa

      Pierwsza miłość z wiatrem gna,z niepokoju drży
      Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi
      A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
      I walizkę ma spakowaną już.

      Pierwsza wojna-pal ją sześć,to już tyle lat
      Druga wojna-jeszcze dziś,winnych szuka świat
      A tej trzeciej co chce przerwać nasze sny
      Winien będę ja,winien będziesz ty.

      Pierwsze kłamstwo,myślisz; Eh,zażartował ktoś
      Drugie kłamstwo-gorzki śmiech,śmiechu nigdy dość
      A to trzecie,gdy już przejdzie przez twój próg
      Bardziej zrani Cię niż na wojnie wróg...

      Dobranoc Żuczki
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 12.01.06, 00:30

      KRYWAŃ

      Hej,Krywaniu wysoki,
      Płyną,lecą spod ciebie potoki.
      Tak się leją łzy moje jak one
      Hej łzy moje,łzy nie zapłacone.

      Hej,Krywaniu,Krywaniu wysoki,
      Płyną,lecą nad tobą obłoki.
      Tak się toczy moja myśl jak one.
      Hej,te myśli,te myśli stracone.

      Hej,Krywaniu,Krywaniu wysoki,
      Idzie od ciebie szum lasów głębokich,
      A mojemu idzie żal,kochanie
      Hej,Krywaniu,wysoki Krywaniu.


      Dobranoc.
    • romanpidlaszuk Dobranoc Morfi 12.01.06, 00:37
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 12.01.06, 22:59

      Dobranoc Wam ...


      Bob Dylan - Knockin on heaven's door

      Mama take,this
      badge up from me
      I can't use it any more
      It's getting dark,too dark to see
      Feels like I'm knocking on heaven's door

      Knock,knock,knocking on heaven's door
      Knock,knock,knocking on heaven's door
      Knock,knock,knocking on heaven's door
      Knock,knock,knocking on heaven's door

      Mama,wipe the blood from my face
      I'm sick and tired of the war
      Got that old black feeling and it's out to trace
      Feels like I'm knocking on heaven's door.

      Knock,knock,knocking on heaven's door...

      Mama,put my guns in the ground
      I can't shoot them any more
      Heaven's old black train is a-pullin'on down
      Feels like I'm knocking on heaven's door

      Knock,knock,knocking on heaven's door...

      Ooh,Ooh,Ooh,Ooh...

      Mama,take this badge up from me...

      ___________________________

      Mamo weź ode mnie tą odznakę
      Nie mogę jej dłużej nosić
      Robi się ciemno,zbyt ciemno by coś widzieć
      Czuję się jakbym pukał do nieba bram.

      Puk,puk,pukam do nieba bram
      Puk,puk,pukam do nieba bram
      Puk,puk,pukam do nieba bram
      Puk,puk,pukam do nieba bram

      Mamo otrzyj z mojej twarzy krew
      Jestem chory i zmęczony wojną
      Czuję to stare czarne uczucie i jestem poza trasą wyścigu
      Czuję się jakbym pukał do bramy nieba

      Puk,puk,pukam do nieba bram...

      Mamo połóż na ziemi moją broń
      Nie mogę z niej dłużej strzelać
      Stary czarny pociąg do nieba zjeżdża na dół
      Czuję się jakbym pukał do bramy nieba...

      Puk,puk,pukam do nieba bram....

      Ooh,Ooh,Ooh,Ooh...

      Mamo weź ode mnie tą odznakę......




      www.raypfob.com/Images/!cid_11be01c3fad2$1dc85410
      $6401a8c0@Dianna.jpg
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 12.01.06, 23:08

      ps.
      www.raypfob.com/Images/!cid_11be01c3fad2$1dc85410$6401a8c0@Dianna.jpg
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 14.01.06, 01:53


      Dobranoc,Dobranoc Kochani już czas na sen...
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 14.01.06, 23:49

      Dobranoc,
      Dzisiaj jest sobota - imieniny kota - pozdro dla wszystkich zakochanych
      internaautów
      :))))))))))))))))))))))))))))))))))

      You're just too good to be true
      Can't take my eyes off of you
      You'd be like heaven to touch
      I wanna hold you so much
      At long last love has arrived
      And I thank God I'm alive
      You're just too good to be true
      Can't take my eyes off of you

      Pardon the way that I stare
      There's nothing else to compare
      The sight of you leaves me weak
      There are no words left to speak
      But if you feel like I feel
      Please let me know that it's real
      You're just too good to be true
      Can't take my eyes off of you

      I love you baby, and if it's quite all right
      I need you baby to warm the lonely night
      I love you baby
      Trust in me when I say
      Oh pretty baby, don't bring me down, I pray
      Oh pretty baby, now that I found you, Stay
      Let me love you Baby
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 15.01.06, 23:25

      Chwilunia!!!
      a piosenkę na Dobranoc kto z morfim zaśpiewa???

      "Chwilunia"
      Vavamuffin

      Chwila, nie mam głosu jak Bounty Killa
      Szpila wbita w tyłek nawijacza, który daje dyla
      Ja biorę teraz tutaj, tak do ręki mikrofon
      Mila to odległość, a ciężar to sto ton
      Tyle waży, niepotrzebna agresja
      Co spada na agresora, i dusi jak recesja
      Zabiera mu oddech, tak jak nurkowi kompresja
      A zamiast pięści ja wolę powiedzieć tobie ?bless ya?
      Czyli niech Cię błogosławi tutaj najwyższy Pan
      Ja niewiele Ci pomogę, musisz odnaleźć swoją drogę sam
      A jeśli chcesz żyć w nienawiści tak jak niewolnik
      Moje słowo, niczyje słowo Cię od tego nie uwolni

      Chwilunia, momento nie daj opętać się pacjentom,
      Którzy dilują najtańszą przynętą
      Chwilunia, momento nie daj opętać się pacjentom,
      Którzy dilują cynizmem i pięścią x2

      Wpadam, życie jest pełnie wzlotów i upadków
      Kanał, małolaty powoli przechodzą w stadium dziadków
      Siła fizyczna pęka tak jak mydlana bańka
      Nie masz siły wstać z łóżka pewnego poranka
      I wtedy cała nienawiść bracie tutaj do Ciebie wraca
      Cały świat do góry nogami nagle się przewraca
      W samotności, bo nigdy nic nikomu nie dałeś
      Sam na sam z nienawiścią tutaj bracie zostałeś
      Ja wiem, nie ma łatwego rozwiązania
      Ten dzień, nadejdzie tutaj mimo mojego gadania
      Ale jedyny pomysł jaki teraz przychodzi mi do łba
      Otworzyć serce przed drugim, choć groźba
      Skaleczenia się jest bracie tutaj tak ogromna
      Ale cena do zapłacenia zdaje się tutaj dość skromna
      By stać się człowiekiem, a nie żyć jak zwierz
      Ja kazanie-gadanie skończyłem, jeśli chcesz to wierz

      Chwilunia, momento nie daj opętać się pacjentom,
      Którzy dilują najtańszą przynętą
      Chwilunia, momento nie daj opętać się pacjentom,
      Którzy dilują cynizmem i pięścią x2

      Chwila, nie mam głosu jak Bounty Killa
      Staram się przeżyć w szaleństwie, które mnie wcale nie omija
      Powiedziałem Tobie to co sam sobie tutaj myślałem
      Dawnym wojownikom miłości dedykuję ten kawałek

      Chwila lalaj, to czas żeby spojrzeć tutaj tak na siebie z boku
      Chwila lalalalalalaj, to czas żeby uniknąć nienawiści wyroku
      Chwila lalaj, to czas żeby spojrzeć tutaj tak na siebie z boku
      Chwila lalalalalalaj, to czas żeby uniknąć nienawiści wyroku

      Chwilunia, momento nie daj opętać się pacjentom,
      Którzy dilują najtańszą przynętą
      Chwilunia, momento nie daj opętać się pacjentom,
      Którzy dilują cynizmem i pięścią x2
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 16.01.06, 23:59

      Sza..Robaczki...CichoSza...Czas na Ciszę :)

      Cisza jak ta...

      Sza, cicho sza czas na ciszę,
      Już oddech jej coraz bliżej,
      Tego naprawdę Ci brak,
      Ona jedna prawdziwy ma smak,
      Cisza jak ta.

      Sza, cicho sza, zbliż się do niej,
      Drga, ledwie drga, blady płomień,
      Podejdź i zanurz się w nią,
      Rryształową i czystą jej toń,
      Zanurz do dna.

      Bliżej i bliżej, i bliżej, i bliżej
      Masz do niej,
      Ciszej i ciszej, i ciszej, i ciszej
      Co dnia

      Kończ, po co ten ciągły hałas,
      Sam zdwoić go wciąż się starasz,
      Tak Cię uczyli od lat,
      Tylko krzykiem zdobywa się świat,
      A to nie tak, nie tak!

      Sza, cicho sza, czas na ciszę,
      Tę, którą w swym sercu słyszysz,
      Kiedyś śpiewało, jak z nut,
      Teraz gładkie i zimne jak, lód,
      Smutny to cud, o smutny cud!

      Ref;(3x)

      Podejdź i zanurz się w nią,
      Kryształową i czystą jej toń,
      Cisza jak ta, jak ta...


      Muzyka: Lipko Romuald i Krzysztof Cugowski
      Tekst: Mogielnicki Andrzej
    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 17.01.06, 23:49

      Dobranoc,Dobranoc
      Czesławie


      bubu.naszaklasa.boo.pl/galeria/big13.jpg


      Smutny Ktoś, biedny Nikt


      Ktoś ma dziś serce chore...
      W te zimną, nocną porę
      Dyga spłoszona świeca
      Wicher dmucha do pieca

      Jęczy, płacze w kominie
      Ten, co mu Nikt na imię
      Ktoś jest zły, ktoś ma dosyć
      A Nikt płacze po nocy


      Źle komuŚ, źle Nikomu
      W przestrzeni i w domu
      Nikt gra na smętnym flecie
      I mysli o zaświecie


      Ten, kto chce zostac Nikim
      Słucha jego muzyki
      Słucha, potrząsa głową
      Odkłada broń gotową


      Maria Pawlikowska-Jasnorzewska




    • morfeusz_1 Re: Dobranoc Białostotczanie 19.01.06, 00:00

      Dobranoc Kochane Robaczki :)

      Ray przesyła wam również całuski i tę piosenkę


      www.raypfob.com/whatawonderfulworld.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka