Dodaj do ulubionych

LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ

    • alex.4 Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 01.09.03, 17:47
      Może tak ktoś usytematyzował internetowy słownik gwary. Byłby po nas jakiś
      ślad...
      Pozdr
      • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 02.09.03, 09:22
        alex.4 napisał:

        > Może tak ktoś usytematyzował internetowy słownik gwary. Byłby po nas jakiś
        > ślad...
        > Pozdr


        Mam nadzieję, że GW Białystok uzupełni swoją stronę o Informator Miejski i
        znajdzie się tam miejsce, wzorem Bydgoszczy, na gwarę lokalną. Mówiąc nawiasem,
        jak sprawdziłem, to tylko Białystok i Płock nie posiadają wydzielonej
        informacji o mieście.
        A znaleźć tam można ciekawe i ważne informacje: np o niebezpiecznych
        miejscach w mieście, objazdach, punktach kontroli radarowej, ścieżkach
        rowerowych, mandatowniku straży miejskiej, gdzie skarżyć, godzinach mszy,
        kuchniach narodowych, pizzeriach, sklepach nocnych, jedzeniu na telefon
        itp,itd,itp.
        Ale mam nadzieję, że słownik jeszcze trochę pociągnie... :-)
        Pozdrawiam

        • Gość: dawna nasza Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.acn.pl / 10.70.7.* 02.09.03, 22:10
          Ale słowo "zeb" w znaczeniu "żeby" pamiętam.


          a teraz wyjasnienie dotyczące powiedzenia ; Iść w arendę.
          w bydgoskiem mówi się : iść na pachtę. I te dwa określenia mają te same
          znaczenie. Cyli kiedyś dzierżawili sady Żydzi pachciarze lub arendarze i okraść
          sad - to właśnie "iść w arendę" i "iść na pachtę".

          I jeszcze coś:
          ołatki = placki
          ulnik = babka ziemniaczana
          • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 03.09.03, 07:54
            Nie wiem , czy dla wszystkich ludzi Podlasia jest to nazwa charakterystyczna,
            ale u mnie w rodzinie mawiają:

            ciapki - na domowe kapcie, laczki


            coś w tym jest , skoro w j. rosyjskim mówi się " tiapki" , a Podlasie było
            narażone na wpływy językowe wszchodnie, prawda?
    • Gość: mikuś Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 03.09.03, 08:19

      undzi - tam

      "undzi, undzi kole mosta " - takie powiedzenie
    • Gość: METEY Re: Dużo zebranego IP: *.biaman.pl 03.09.03, 20:03
      • Gość: METEY Re: Dużo zebranego IP: *.biaman.pl 03.09.03, 20:19

        " starszy " - drużbant, świadek ślubu
        " chiebra " - gromada, banda - chyba z gwary złodziejskiej
        " pajucina " - pajęczyna
        " furt " - znowu, jeszcze raz, ponownie "a ciotka, furt szarlotkie robi"
        " szlauch " - rura gumowa
        " rychtyg " - akurat, właśnie
        " wycug " - dożywotnie utrzymanie - " a ociec na wycugu u siostry "
        " baryk " - barek, bar "..idziem na berbeluche do baryku? "
        " berbelucha " - tanie wino
        " wiuga " - zawieja
        " fajerka " jedno z kółek żeliwnych zakrywające otwór w płycie kuchennej
        " zajzajer " - kwas, coś bardzo kwaśnego
        .... i na razie tyle
        • Gość: R.E. Re: Dużo zebranego IP: *.tkchopin.pl 04.09.03, 10:48
          A to pamiętacie? ;-)

          "...ot GAŁA jedna!" - to nieudacznik , gapa, ciapa

          • Gość: R.E. Re: Dużo zebranego IP: *.tkchopin.pl 04.09.03, 10:52
            Przypomniałam sobie coś ekstra!
            Może troszku :-) niegrzeczne , ale niech tam..........

            "Co tu tak bździnami daje?"

            mozna przetłumaczyc ;-) - co tu tak nieładnie pachnie? ;-)
            • Gość: Oka Re: Dużo zebranego IP: *.bos.east.verizon.net 04.09.03, 18:54
              Siedziec po pociemku
            • Gość: Oka Re: Dużo zebranego IP: *.bos.east.verizon.net 04.09.03, 18:56
              I jeszcze cos, co zawsze zwala z nog moich niebialostockich znajomych:

              KANDON - kondom, prezerwatywa

              I pochodne od tego wyzwisko:

              "Ty kandonie!"
              • Gość: METEY Re: Dużo zebranego IP: *.biaman.pl 07.09.03, 23:57
                jeszcze zebrane - z rzemiosła

                "śrubstag" - imadło
                "bormaszyna" - wiertarka
                "szwajsować" - spawać
                "mutra" - nakrętka
                "dzyngs" - takie coś co trudno określić - no taki dzyngs
                "raszpla" - gruby pilnik do drewna, a także panienka
                bardzo lekkiego prowadzenia się.
                " Ty raszplo !" to było bardzo obraźliwe
                coś takiego jak " Ty zdziro!"
                z innej beczki
                "rogatka" - proca
                "czuczeło" - dziwadło, straszydło
                "pepegi" - tenisówki (od producenta Polski Przemysł Gumowy)

                - na razie bandzie
                "bandzie" - wystarczy
                • Gość: METEY Re: Dużo zebranego IP: *.biaman.pl 08.09.03, 06:59
                  No i oczywiście przegapione:

                  " flafcążki", albo "chlapcążki" - obcęgi typu kombinerki
    • Gość: Czuczminka Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 00:53
      tamunajdzie łun kolie plota gdzie sztachiety lerzeli
      pacziemu te jajka-po ile
      dajcie mnie dziesiątek zapałkow i paczkie cipsow
      • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 08.09.03, 07:10
        Staromodny, nieaktualny człowiek to dosłownie zeszłoroczny dziadek -
        "łoncki dziadzio" (dziadźko).
        • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 08.09.03, 09:41
          ziomal - rodak albo kuzyn
    • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 08.09.03, 22:36
      siny - to taki kolor np. siny nos pijaka
      • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 08.09.03, 23:11
        W sytuacji trudnej , z komplikacją w Białymstoku niekiedy ludzie mawiają:

        "ot czort łobaty"!
      • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 08.09.03, 23:15
        W nawiązaniu do koloru nosa pijak, przypomniałam sobie :

        SINKA - to farbka stosowana do prania , tzw. ultramaryna. ALe była
        też "sinka " stosowana jako pigment do kredy malarkiej , jak się
        chciało "chate pobielić" ( jakoby na sinym mniej muchy "robią" , - po
        białostocku "kakajo" ) ;-)
    • Gość: Masza74 Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 09.09.03, 14:25
      Samo rychtyk - w samą porę, o czasie
      poszedł w prymaki - mówi się jak chłopak po ślubie zamieszkał u żony
      ( prymaki z akcentem na i )
      • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 10.09.03, 00:26
        -rozdziawa
        -roztropa
        -rozgawenia
        -szantrapa to wymienne okreslenia na osobę roztargnioną
        • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 10.09.03, 08:10
          Oj , z e słowem "SZANTRAPA" to chyba nie tak?
          Ja znałam inne znaczenie :

          szantrapa - okopne babsko, jędza , zmora , małpa , wydra, żmija i na dodatek
          niezbyt porządna

          no , ale może ja coś nie wiem , niech pomogą nam forumowicze, proszę.........
        • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 10.09.03, 08:13
          Już nie pamiętam, a czy było?

          "zachodzić w gości"
          "zachodzić z gościno" ?
          niby to samo znaczy , co wybrać się w gości , ale jak brzmi ;-) , prawda...?
        • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 12.09.03, 08:40

          "rozkołupać" - powiększyć otwór

          " ta razdziawa tak rozkołupała mi zęba, że musiała drzeć"
          - to o dentystce

          a także
          " kozytki " - łaskotki
          " bambosze " - ranne pantofle uszyte z resztek tkanin
          " bambetle " - łachy
          " sie sztafirować " - stroić się

          tyle
    • Gość: Polak Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.zambrow.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 15:22
      Zamiast takiego słownika kup sobie Polsko-białoruski słownik.
      • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 12.09.03, 19:03
        Może PRAWDZIWY POLAK będzie łaskawy użyczyć swój egzemplarz?
        Będę wdzięczny
        • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 12.09.03, 20:09
          Metey gratuluję refleksu i kultury!
          Bardzo dobrze ,że nie dałeś się temu "POLIACZKOWI" ;-)
          "Widać jemu jak wiechci z butow wyłażo, a niby kulturny, ,hahaha"
          • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 12.09.03, 20:43

            Bo neofita zawsze musi być świętszy od papieża
            I Polacy w pierwszym pokoleniu to PRAWDZIWI POLACY
            • chinagirl Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ 16.09.03, 15:10
              Ten pan sadzac z adresu byl z Zambrowa, a to jak wiadomo jest
              Mazowsze, a nie Podlasie. Bialostocki jezyk ma sporo nalecialosci
              zarowno z bialoruskiego, ale tez rosyjskiego, niemieckiego, zydowskiego,
              litewskiego itd. i to wlasnie jest najlepsze. Kiedy spotykam w Polsce
              bialosoczan, to zawsze znajdziemy wspolny jezyk. Chociaz jestem
              bialostoczanka w drugim pokoleniu (rodzina przyjechala w 1921 r z
              Galicji), to Bialystok jest moim ukochanym miejscem. Pozdrowienia dla
              londynczykow!
              • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 16.09.03, 19:17

                "O jak miło swojego człowieka ;-) posłuchać chociaz w drugim pokoleniu ;-) ,
                a nie jakoś znajde" - znaczy sie z Mazowsza"
                ( hahahaha!!!!!!!!)
                • chinagirl Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ 18.09.03, 11:11
                  Niestety ,nadal niektorzy, tak jak ten pan pastewny kojarza bialostoczan ze
                  sledziami i jakas krzyzowka bialorusko-polska. Taka mamy opinie w
                  Polsce i za granica (Bialystok - a, to blisko Rosji). To coz sie dziwic panu z
                  lomzynskiego, ze jestesmy dla niego wiesniakami, a on to prawdziwy
                  szlachcic z Roszkow Wodzkow. Jagiellonia pany!
    • e-tron Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 18.09.03, 12:41
      latoś - w poprzednim roku
      zjechać do domu - wrócic do domu
      • Gość: jazz Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.netcraft.com.pl 29.09.03, 22:19
        latoś oznacza TEGO ROKU
    • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 19.09.03, 10:27
      Z rzemiosła cd

      " glancpapier " - papier scierny
      " szwajsaparat " - aparat spawalniczy
      " szpilorek " - szydło

      specyfika wymowy

      "każden, któren" - kazdy, który
      "poślim, kupalim" - poszliśmy, kąpaliśmy

      " pacan " - smarkacz, maluch
      " cypek " - mycka, także popularna kiedyś
      antenka na bereciku
      " wała " - no właśnie! co dosłownie znaczył okrzyk "A WAŁA! "

      tyle
      Pozdrawiam zainteresowanych
      • Gość: R.e. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 19.09.03, 14:14

        Jak mi miło!!!!!!! 150-ty opst dla mnie przypadł ;-)

        Ktos pyta , co znaczy " A WAŁA" ?
        To takie łatwe!!!!!!
        Może spróbuje to przetłumaczyc na "inną" mowę ;-)
        Kazdy pamięta "GEST KOZAKIEWICZA" , jaki w Moskwie pokazał? No , to własnie
        tyle znaczy!!!!!!!!!!!!
        • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 19.09.03, 23:58
          Gość portalu: R.e. napisał(a):


          >
          > Ktos pyta , co znaczy " A WAŁA" ?
          > To takie łatwe!!!!!!
          > Może spróbuje to przetłumaczyc na "inną" mowę ;-)
          > Kazdy pamięta "GEST KOZAKIEWICZA" , jaki w Moskwie pokazał? No , to własnie
          > tyle znaczy!!!!!!!!!!!!

          To odpowiada temu gdzie sie zgina dziób pingwina?
          czy może bliżej tutejszego " ni chrena " ?
          • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 20.09.03, 09:22
            Można też słowa "A wała " ubarwić takim machnięciem rąk i pokazać : "Tutaj
            babcia koszyczek nosiła!!'

            Teraz już chyba wszystko jasne , prawda? ;-)
            • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 22.09.03, 09:43

              "zamaniło" - zachciało się np. "zamaniło sie starej lisa posiadać"
              "kawał" - dowcip
              "na kreche" = "na borg" - na kredyt
              "cwancyg" - chytrostka
              "chycić" - złapać np. "chyciły bóle"
              "studzienina" - galareta, "zimne nóżki"
              "potoknąć" - wypłukać
              i tyle z moich nowości
              • Gość: BoRRR Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 22.09.03, 22:37
                Znam jeszcze "a poszedł ty w kiebieni matier", czyli "wypchaj się". Nie wiem
                niestety, co to oznacza dosłownie. HELP!
                • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 22.09.03, 23:37
                  Gość portalu: BoRRR napisał(a):

                  > Znam jeszcze "a poszedł ty k jebieni matieri", czyli "wypchaj się". Nie wiem
                  > niestety, co to oznacza dosłownie. HELP!

                  źródłosłów chyba rosyjski - jeśli właściwie podzieli się przedrostki (jak to
                  poprawiłem wyżej), to można chyba byłoby przetłumaczyć: " a idźżesz swoją
                  mamusię pomolestować"
                  Pozdrawiam
                  • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 23.09.03, 23:04
                    Tu nie trzeba szukać źródłosłowu z języka rosyjskiego , bo to za łatwe by było!
                    Takie powiedzonka mają swój urok , swoją własną "wymowę"(!) , nawet jak ze
                    źródła rosyjkiego przed wiekami wyszły.

                    A znaczy to tyle i tylko tyle , co powiedzenie:
                    - poszedł gdzie go oczy poniosły
                    - "przepadł grom wie jego , gdzie ?"
                    no a jesli jako nakaz , groźba to znaczy :"idź ty w cho....ę jasna!"
                    albo "poszedł mi w buraki!'
                    • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 24.09.03, 00:05
                      Gość portalu: R.E. napisał(a):

                      > Tu nie trzeba szukać źródłosłowu z języka rosyjskiego , bo to za łatwe by
                      było
                      > !
                      > Takie powiedzonka mają swój urok , swoją własną "wymowę"(!) , nawet jak ze
                      > źródła rosyjkiego przed wiekami wyszły.
                      >
                      Pełna zgoda - tyle że pytanie dotyczyło jednoznacznie znaczenia dosłownego.

                      Nie neguję, że powiedzenie weszło w gwarze do obiegu społecznego i nabrało
                      mniej drastycznego znaczenia, podobnie jak aktualny "przecinek" - k....
                      Pozdrawiam
                      • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 24.09.03, 10:29
                        Gość portalu: METEY napisał(a):

                        > Gość portalu: R.E. napisał(a):
                        >
                        > > Tu nie trzeba szukać źródłosłowu z języka rosyjskiego , bo to za łatwe by
                        >
                        > było
                        > > !
                        > > Takie powiedzonka mają swój urok , swoją własną "wymowę"(!) , nawet jak ze
                        >
                        > > źródła rosyjkiego przed wiekami wyszły.
                        > >
                        > Pełna zgoda - tyle że pytanie dotyczyło jednoznacznie znaczenia dosłownego.
                        >
                        > Nie neguję, że powiedzenie weszło w gwarze do obiegu społecznego i nabrało
                        > mniej drastycznego znaczenia, podobnie jak aktualny "przecinek" - k....
                        > Pozdrawiam

                        Odcienie naszej białostockiej gwary są jak barwy tęczy i konia z rzędem
                        temu co oddzieli tu język białoruski od polskiego. Są słowa identyczne
                        ale wystarczy zmiana akcentu i raz jest to po polsku np."komary" a raz
                        po białorusku - "kamarye", gdzie "-ye" jest jedną samogłoską.
                        Jedni mowią czysto po polsku z charakterystycznym kresowym zaśpiewem
                        inni wstawiaja słowa białoruskie z polskim akcentem. Nasypaliśmy do
                        tego worka z napisem: "LUDZIE!! ..." i fajnie ale wiem, ze nie jest to
                        język jakiego używa np. gazetka "HIBA". Może ktoś kiedyś to uporządkuje?
            • e-tron Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 24.09.03, 14:51
              można też powiedzieć: "ni chu, chu"
    • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 27.09.03, 07:05
      "akuratnie" - zrobione dokładnie tak jak trzeba
      "saczek" - bluzka
      "piston" = "pacan" = smarkacz, niedorostek
      "puszka" - konserwa
      "zapluszczyć oczęta" - zamknąć oczy
      " jajka w śniadku" - jajka na miękko ledwo ścięte
      " myszorec" - pomocnik woźnicy towarowej konnej platformy, ładowacz
      " myszygene" - zwariowany," stuknięty (żyd.)
      i tyle...
      • Gość: mikuś Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 29.09.03, 07:54
        Gość portalu: METEY napisał(a):


        > "piston" = "pacan" = smarkacz, niedorostek



        "siurek" = "pacan" = "piston" = smarkacz, niedorostek
        a także
        "siurek" - to taki mały interesik u chłopczyka
    • salo Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 02.10.03, 12:29
      Niektóre z określeń znam z innymi spotkałem się po raz pierwszy.
      Podoba mi się Wasz wątek, ach te wspomnienia :)
      Mój ś.p. dziadek jak był zdegustowany naszym zachowaniem nie "bluzgał" a
      mawiał "kap was (tibie) Boh liubił".
      Jadało się: "skibki" i "przylepki" z "bułki" chleba ("pokupionego"
      w "spółdzielni") do tego "gomółka" sera lub masła i "kwarta" mleka - mogło
      być "skisłe".
      Dziadek "znimał walonki" a my nosiliśmy "pepegi". Krowę doiło się do "skopka"
      i "zadawało" się jej siano.
      Występowały też "żuliki" (zawsze forma zdrobniała), na poczynania których "aż
      hadko patrzeć".
      Grano nie na akordeonie a na "harmonii" lub "harmoszce".
      Bardzo obraźliwe przekleństwo "job twoju mać"

      Więcej na razie nie pamiętam, dawno tam nie byłem :)

      Pozdrawiam - Salo :)
      • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 03.10.03, 07:18
        Pamiętam ,ze jeszcze niedawno słyszałam:
        "biedy sobie naputać" - czyli ściągnać na siebie kłopoty

    • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 03.10.03, 22:47
      "dwa nowe ksiendzy na parafie przyszli"
      "pierwsze słysze"
      "hapluczek jakiegoś czumargiesu wzioł i wypił a rano chodził jak czmut,
      aż dopiero wieczór sie odczmuchał"
      -" kieliszeczek jakiegoś samogonu wypiłem i rano chodziłem na ciężkim kacu,
      dopiero wieczorem doszedłem do siebie"
      "odczmuchać sie" - także- otrząsnąć się
      "wyczmuchać" - przewietrzyć?? - proszę o ewent. sprostowanie
      "sie zakolegować" , "sie kolegować" - zaprzyjażnić się, przyjaźnić się

      na razie tyle...
      • Gość: Ja z Bojar Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.cs.bialystok.pl 04.10.03, 10:31
        Wracam do Twojego posta z 5 lipca. Oczywiście, że masz rację. Mam nadzieję, że
        przysiądziesz fałdów, zbierzesz te ziarna i plewy w jeden spójny zbiór. Słowem
        rozpoczniesz pracę nad tym "białostockim" słownictwem. Wolę je od grypsery
        zalewającej nas zewsząd. Pozdr. i powodzenia!
        • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 04.10.03, 23:48
          Dzięki za poparcie.
          Niestety będę musiał sam zabrać się za porządki, bo "Gazeta", na którą
          liczyłem chyba to olewa.
          Nie raczyli nawet odpowiedzieć na mail'a. - Po prostu brak kultury.
          Na razie jeszcze trochę poczekam, bo moje "źródła" nie do końca wyschły i co
          jakiś czas co nieco ciekawostek podrzucają.
          Pozdrawiam
          • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 08.10.03, 22:30

            Ponieważ "ogabinac" się ociąga, to pozwolę sobie zacytować Go z innego wątku:
            - dotyczy podartej flagi -
            "Znowu gwara białostocka... "
            "porwał" - podarł, uszkodził, rozerwał
            "..porwać może pies kiełbasę, albo bandzior torebkę.."

            pozatem :
            "szurganiec" - łobuziak
            "uchażor" - starający się o rękę panny (wdowy i rozwódki takoż)
            "hebel" - kochanek
            "pet" - niedopałek
            "masłobojka" - maselnica, przyrząd do ubijania masła

            na razie tyle
            • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 08.10.03, 22:46
              Gość portalu: METEY napisał(a):

              >
              > Ponieważ "ogabinac" się ociąga, to pozwolę sobie zacytować Go z innego wątku:
              > - dotyczy podartej flagi -
              > "Znowu gwara białostocka... "
              > "porwał" - podarł, uszkodził, rozerwał
              > "..porwać może pies kiełbasę, albo bandzior torebkę.."
              >
              > pozatem :
              > "szurganiec" - łobuziak
              > "uchażor" - starający się o rękę panny (wdowy i rozwódki takoż)
              > "hebel" - kochanek
              > "pet" - niedopałek
              > "masłobojka" - maselnica, przyrząd do ubijania masła
              >
              > na razie tyle
              >
              :)))
              Dobra to w ramach rewanżu:
              Oczy "zapluszczyć" - to oczy zamknąć.
              • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 08.10.03, 22:56
                ogabignac napisał:

                >
                > :)))
                > Dobra to w ramach rewanżu:
                > Oczy "zapluszczyć" - to oczy zamknąć.

                Ha! już było - 27.09. - mój wpis

                no to oczekuję dalej rewanżu ;))
                Pozdr.
                • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 08.10.03, 23:03
                  Może już to pisałem?:
                  Skłucić prosiaka - przy świniowiciu tzw. szwajką.
                  Z rozmów przedświątecznych:
                  - A u was było już kłucienie?

                  świerzynka - świeże mięsko po świniobiciu na patelnie.
                  • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 08.10.03, 23:04
                    ogabignac napisał:
                    >
                    > świerzynka -

                    Sorry - oczywiście świeżynka
                  • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 09.10.03, 09:00
                    ogabignac napisał:

                    > Może już to pisałem?:
                    > Skłucić prosiaka - przy świniowiciu tzw. szwajką.
                    > Z rozmów przedświątecznych:
                    > - A u was było już kłucienie?


                    "Skłucić"? - słyszałem "skłuć" - i jeśli już to przy świniobiciu
                    np "zakłuli porszuka" - ubili knura (prosiaka?)

                    - przepraszam za upie..liwość, ale w rewanżu "świeżynę" przyjmuję

                    - a "pochlopka" - taka cienka zupka raczej przed świniobiciem

                    Pozdr.
                    • Gość: R.E Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 09.10.03, 10:24
                      Niestety pomylił się Ogabignak i Metey !!!!!!!!!

                      ogabignac napisał:
                      >
                      > świerzynka -

                      Sorry - oczywiście świeżynka

                      Metey :
                      <- przepraszam za upie..liwość, ale w rewanżu "świeżynę" przyjmuję>

                      wszystko się zgadza : w gwarze białostockiej tak jest , ale .............ja
                      14-07-2003 16:44 pisałam o sprawach "kuchennych" :-)

                      < Może coś z kuchni , czyli nazwy uzywane tylko w Białymstoku przez
                      miejscowe gospodynie:

                      buby - kuleczki , jagódki ,itp.
                      szuba - sałatka kartoflano-śledziowo-warzywna
                      babka ziemniaczana (takiej to żadne miasto na świecie nie ma!!!!!!!!!
                      karkowina - mięso wieprzowe, tzw. karkówka

                      świeżynka - świeżutka pieczeń wykonana zaraz po uboju prosiaka

                      no to jeszcze : kiszka kaszana

                      może ktoś jeszcze coś dołoży????? >

                      Teraz widzicie jak bardzo "leży mi na sercu" ten wątek Forum ! ;-)
                      Czekam na rewanż ;-)
                      • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 09.10.03, 21:11
                        Gość portalu: R.E napisał(a):

                        > Niestety pomylił się Ogabignak i Metey !!!!!!!!!
                        >
                        >
                        > może ktoś jeszcze coś dołoży????? >
                        >
                        > Teraz widzicie jak bardzo "leży mi na sercu" ten wątek Forum ! ;-)
                        > Czekam na rewanż ;-)


                        Racja! :-( - Mea culpa!
                        w ramach rewanżu coś z rzemiosła - zazwyczaj z niemieckiego
                        "dornik" - przebijak
                        "kerner" - punktak
                        "mesel" - przecinak
                        "sztamajza" - dłuto
                        "szajba, szajbka" - podkładka
                        "mutra" - nakrętka (chyba było)
                        "kontrmutra" - przeciwnakrętka (nie było)
                        "fordelega" - przekładnia w tokarce lewo-prawo używana przy gwintowaniu
                        "planszjba" - uchwyt czteroszczękowy w tokarce

                        i jeszcze o śledzikowaniu - taka autosatyra - jak bialostoczan wyśmiewano
                        to powiadali:
                        "moja matka s'ledzia rżnel'a, krew ciekl'a a s'liedź piszczal' "
                        -nieudolnie zapisuję fonetycznie.

                        no i dzięki "dostawcy" - Dzięki Panie Włodzimierzu!
    • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 09.10.03, 22:08
      Podaję więc bez pewności czy znów nie trafię kulą w płot.
      Zasłyszane:
      druszlak - zamiast durszlak
      taborek - zamiast taboret
      • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 10.10.03, 14:56
        Witam ponownie! Jak miło w takim towarzystwie przebywać!!! :-)
        Wracam do tematu"kuchennego"
        Czy ktos jeszcze pamięta jak nazywał się w tradycyjnych domach na
        Białostoczyźnie przyrząd do mieszania w garnuszku mąki z mlekiem albo śmietaną
        np. na naleśniki ?
        Ten przyrząd to taki kijek zakończony na dole odchodząsymi na boki patyczkami ,
        taka jakby gwiazdka z patyczków albo wiatraczek- bardzo prosty "robocik"
        kuchenny!!!
        Ten przyrząd to : "KAŁATUSZKA"
        a w garnuszku sie "rozkłócało" tym mąkę z mlekiem niekiedy też z jajkami.
        Pozdrawiam. :-) do zobaczenia na forum. ;-)
        • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 10.10.03, 22:55
          Gość portalu: R.E. napisał(a):

          > Witam ponownie! Jak miło w takim towarzystwie przebywać!!! :-)
          > Wracam do tematu"kuchennego"
          > Czy ktos jeszcze pamięta jak nazywał się w tradycyjnych domach na
          > Białostoczyźnie przyrząd do mieszania w garnuszku mąki z mlekiem albo
          śmietaną
          > np. na naleśniki ?
          > Ten przyrząd to taki kijek zakończony na dole odchodząsymi na boki
          patyczkami ,
          >
          > taka jakby gwiazdka z patyczków albo wiatraczek- bardzo prosty "robocik"
          > kuchenny!!!
          > Ten przyrząd to : "KAŁATUSZKA"
          > a w garnuszku sie "rozkłócało" tym mąkę z mlekiem niekiedy też z jajkami.
          > Pozdrawiam. :-) do zobaczenia na forum. ;-)

          - znana skądinąd jako mątewka - od mącić
          • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 11.10.03, 13:50
            w czasie ostatnich zakupów w Białymstoku zdarzyło mi się usłyszeć :
            "Ta jaki to sklep, .....czysta BARACHOŁKA ! "
            proszę przyznać ,że pięknie ;-) brzmi!!!
            • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 13.10.03, 14:52
              Gość portalu: R.E. napisał(a):

              > w czasie ostatnich zakupów w Białymstoku zdarzyło mi się usłyszeć :
              > "Ta jaki to sklep, .....czysta BARACHOŁKA ! "
              > proszę przyznać ,że pięknie ;-) brzmi!!!

              "barachło" - czyli takie byle co
              • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 15.10.03, 21:46
                metey napisał:

                > Gość portalu: R.E. napisał(a):
                >
                > > w czasie ostatnich zakupów w Białymstoku zdarzyło mi się usłyszeć :
                > > "Ta jaki to sklep, .....czysta BARACHOŁKA ! "
                > > proszę przyznać ,że pięknie ;-) brzmi!!!
                >
                > "barachło" - czyli takie byle co

                -A z cyklu Gry i zabawy...
                Dawno, dawno temu dzieciki latały po gruzach i podwórkach z patykami w rękach i
                celując do siebie krzyczały "Bakaman!"
                Była to zabawa w "Bakamana" - ale co to miałoby znaczyć? - brak pojęcia.
                Ale ładnie brzmi.
                • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 18.10.03, 22:12
                  metey napisał:

                  >
                  > -A z cyklu Gry i zabawy...
                  > Dawno, dawno temu dzieciki latały po gruzach i podwórkach z patykami w rękach
                  i
                  >
                  > celując do siebie krzyczały "Bakaman!"
                  > Była to zabawa w "Bakamana" - ale co to miałoby znaczyć? - brak pojęcia.
                  > Ale ładnie brzmi.

                  Jak doniosły moje "wiewiórki" to była po prostu lokalna odmiana zabawy w
                  policjantów i złodziei.
                • Gość: mikuś Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 22.10.03, 08:27
                  metey napisał:

                  > metey napisał:
                  >
                  >
                  > -A z cyklu Gry i zabawy...
                  > Dawno, dawno temu dzieciki latały po gruzach i podwórkach z patykami w rękach
                  i
                  celując do siebie krzyczały "Bakaman!"
                  > Była to zabawa w "Bakamana" - ale co to miałoby znaczyć? - brak pojęcia.
                  > Ale ładnie brzmi.


                  Z cyklu "Gry i zabawy"

                  - gra w "pikra"
                  taka miejscowa odmiana klipy :

                  - rysowało się koło, w środku stawiało dwie cegiełki na których kładło
                  się zaostrzony z obu stron kołeczek. Długą pałką wybijało się go w pole.
                  Przeciwnicy usiłowali złapać. Jeśli złapali, mieli prawo odrzucić do koła
                  a wybijający bronił pałką. Jeśli wpadł kołek do koła, następowała zmiana
                  wybijającego. Jeśli nie wpadł, bądź nie został złapany podbijało się go
                  pałką w górę (po to zaostrzone końce kołka) i odbijało jak najdalej od koła.
                  Pałką mierzyło odległość od koła i to były zdobyte przez wybijającego
                  punkty. UFFF.....

                  jeszcze :

                  - "glaca" - łysina
                  - "nastojka" - nalewka
                  - "wygrużać" - wywalać, usuwać
    • Gość: gocha Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: 212.33.77.* 23.10.03, 12:04
      Nie tylko TY nad tym ubolewasz. stworzenie słownika polszczyzny
      charakterystycznej dla Białegostoku jest w toku. Rzecz wydaje się prosta- -
      Bydgoszcz ma ,Śląsk ma, Poznań również ,a i Wiechowi co nieco się udało.
      Szczerze powiedziawszy to nie gwara, ale nie jest to przedmiotem dyskusji.
      Tylko profesjonalne prowadzenie badań językowych może nam pomóc. Monografie
      często są nieprzystepne Starania trwają, ale nie znając się nawzajem niewiele
      możemy zrobić. Czekam na kontakt, gdyż większa ilość osób zainteresowanych
      podgrzałaby ducha w narodzie. czekam na odpowiedź. W przypływie geniuszu podaję
      swój numer telefonu, gdyż powiadają, że przyspiesza to kontakt. Czekam na
      odpowiedź.
      - Małgorzata
    • Gość: gocha Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: 212.33.77.* 23.10.03, 12:09
      Proszę o kontakt, o ile to możliwe. Podaję nr tel. 6631 782. DZIĘKUJĘ I CZEKAM.
      Małgorzata.
      • Gość: bromba Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkb.net.pl 02.11.03, 14:16
        cze Gosiu, dotarłam tu wreszcie i zachwycona jezdem, hahah!może coś z tego
        jednak będzie?pozdrawiam.elik
    • Gość: METEY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 27.10.03, 19:44
      Z branży gołębiarskiej:

      "szpuk"-gołąb pospolity, nierasowy
      "szulaki" - ptaki drapieżne, polujące na gołębie
      "korb" ("korp") - gołębnik
      - dzięki Romciu
      "cupać" - skubać, trącać przynętę (jak "spławenek" drga - to znaczy, że
      ryba "cupie")
      "sztanga" - obciążnik zegara ściennego
      - tyle -
      • ogabiniak Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 28.10.03, 10:57
        chabal - kochanek
        Zasłyszane:
        "Mąż na nocnej zmianie a ona chabala sobie przyprowadziła"
    • gwiezdny.zalogowany chomtolić 28.10.03, 19:16
      "chomtolić" - właściwie to nie jestem pewien znaczenia tego czasownika :)
      Czasem słyszę to z ust mojej mamy lub babci. Ostatnio - kiedy próbowałem owinąć
      się szczelnie szalikiem, a ponieważ robiłem to wyjątkowo szybko i niechlujnie,
      mama, wyrażając swoje niezadowolenie z takiego podejścia do sprawy, powiedziała:
      -Ech, nachomtolił, nachomtolił i zadowolony...Nie tak Ciebie uczyłam!

      Czy ktoś się spotkał z tym wyrażeniem? :) Czy to może jakiś odosobniony
      przypadek?
      • metey Re: chomtolić 30.10.03, 18:07
        "chomtolić" - nie spotkałem,
        ale przypomniało mi się,
        że każdy rodowity białostoczanin znał słowo "buza".
        Przy ulicy bodaj Sienkiewicza była cukiernia " makiedonca",
        którego specjalnością była właśnie "buza" z chałwą.
        " buza" - to taki napój ze sfermentowanej kaszy jaglanej
        - pochodzenie płw. Bałkański.
        • Gość: R.E. Re: chomtolić IP: *.tkchopin.pl 02.11.03, 13:03
          Przypomniałam sobie takie powiedzenie:

          "ot , SKATINA jedna"
          mam wątpliwości , czy dobrze rozumiem to dłowo? Czy to znaczyło "gadzina" ,
          czy może "padlina" i odnosiło się do kogoś, kogo się chciało zrugać?
          • Gość: bromba Re: chomtolić IP: *.tkb.net.pl 02.11.03, 14:13
            ja słyszałam to słowo w wersji "skakina",a z tego, co kojarzę, znaczyło
            ono "bydlę". Sąsiadka często tak się zwracała do swoich wnuczek (jak ją
            zdenerwowały): "ty skakino jedna!"
      • metey Re: TO JUŻ JEST 201 POST 06.11.03, 08:04


        "KOPAŃKA" - dłubanka, naczynie wykonane z jednego kawałka drewna
        "KUPYWAĆ" - kupować
        "SINKA" - niebieski barwnik używany do krochmalenia
        "PRUKWA" - obelżywie kobieta "rozlazła"
        "FLEJA" - kobieta nieporządna, brudas
        "NIE DUŻ GŁOWY" - głowy ty mi nie zawracaj
        "ZAIZDROSNY" - zazdrosny
        "SIASZKA" - kosa
        - tyle
    • Gość: katowiczanin Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: 62.233.241.* 07.11.03, 20:00
      Uważajcie "śledzie białostockie", bo a nuż pojawi się między Wami jakiś
      nawiedzony, co zechce zakładać i zarejestrować ZWIĄZEK NARODOWOŚCI
      BIAŁOSTOCKIEJ. I ani się obejrzycie, jak wpadniecie w łapy Łukaszenki.
      Miejcie się na baczności!
      • Gość: chinagirl Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ IP: *.edytor.net / 195.136.45.* 09.11.03, 20:21
        Panie Slazaku, to nam na pewno nie grozi. W Bialymstoku jest takie
        zroznicowanie narodowe i religijne, ze nie ma mowy o narodowosci
        bialostockiej, w przeciwienstwie do slaskiej. A Lukaszenke to mamy w
        ......., dzialalo u nas przeciez radio Wolna Bialorus. Sledz pozostanie
        wolnym sledziem!
        • Gość: charaszo Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ IP: 81.15.254.* 10.11.03, 02:58
          Przeleciałam wszystkie posty i uśmiałam się jak norka.
          Pzy takiej liczbie wypowiedzi łatwo o powtórzenie. Mam jednak wrażenie, że o
          tym jeszcze nikt nie wspomniał: białostoczanie nadużywają zaimku zwrotnego "się"
          (zostać SIĘ, etc.)

          A z perełek przypomniał mi się (tym razem "się" jak Pan Bóg przykazał;-) zwrot:
          roztworzyć (okno, słoik, buzię).
          Być może ktos juz o tym pisał, ale o tej porze coraz trudniej o skupienie:)
          • Gość: charaszo na bis Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ IP: 81.15.254.* 10.11.03, 03:06
            JA Z BOJAR- podsłuchany dialog z "zaszczepką" to perełka! :)))
            • metey Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ 12.11.03, 21:48
              A jak c'iotka s'ledzia rżnęła, a s'ledż piszczal tak nie podobuje sień?
              • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 13.11.03, 22:48
                Może to juz było , trudno wszytsko spamiętac , jednak na wszelki wypadek
                dopiszę ;-)

                "zaszpilić" np. palto,jesionkę - czyli zapiąć na guziki
                • metey Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ 19.11.03, 21:43
                  "bożyć się" - przysięgać ,
                  - " a zabóz się" - przysięgnij
                  " kozyrek " - daszek od czapki
                  " zołzy " - " wredoty", także końska choroba,
                  ale " baby to zołzy" - to się używa
                  " łajza" - to taka łajza, powsinoga
                  " zapojka" - się mocniejszy trunek wypije, to trzeba zapić "z.."
                  " musi co" - chyba że (to chyba było)
                  "szmuc " - brud
                  " sygit" - w porządku (żyd.)
                  " kiepełe" - głowa (żyd.), - "- ten to ma kiepełe!"
                  " pampuchy" - pączki dla ubogich, - smażone w głębokim oleju ciasto drożdżowe
                  " racuchy" - " bliny" - "oładki" smażone placki z ciasta, często z nadzieniem
                  n.p. płatkami jabłek
                  " obrzyn " - broń zazwyczaj kłusownicza - karabin z obciętą lufą
                  " szajbus, szajbnięty" - ten co ma "szmergla" - lekko kopnięty w główkę
                  " bor" - wiertło, - stąd wcześniejsza - "bormaszyna" - wiertarka
                  " walonki" - obuwie z filcu na mróz i śnieg - na roztopy nosi się "w.." w
                  kaloszach
                  " namolny" - natrętny
                  no i na tyle - dzięki Józiu

              • Gość: Bromba SZUKAM... IP: *.tkb.net.pl 16.11.03, 13:14
                szukam ludzi urodzonych w Białymstoku, którzy mają najmniej 60 lat, bo się
                właśnie zajmuje językiem białostoczan! naukowo, rzecz jasna. Podam e-mail,
                może ktoś pomoże? mission-impossible@wp.pl
          • rodia5 Re: LUDZIE!! BRAK S?OWNIKA GWARY BIA?OSTOCKIEJ 30.04.04, 10:39

            Z tej samej bajki:
            bardzo ekonomiczne jezykowo wyrazenia:
            rozdziac sie - zdjac ubranie
            rozbuc sie - zdjac buty
            a jak juz sie rozdzialo i rozbulo to mozna sie rozdziawic przed diablem
            (telewizorem)

            Jeszcze jedno: zwrot "ty bucu" jest u nas lzejszy niz w Krakowie, gdzie
            znaczy "ty ch....."
      • Gość: KOMOSA Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkb.net.pl 16.11.03, 13:08
        IDIOTA!
        • Gość: KOMOSA Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkb.net.pl 16.11.03, 13:11
          OCZYWIŚCIE IDIOTĄ JEST TEN, CO PISAŁ O NARODOWOŚCI BIAŁOSTOCKIEJ.
          • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 17.11.03, 08:24
            Gość portalu: KOMOSA napisał(a):

            > OCZYWIŚCIE IDIOTĄ JEST TEN, CO PISAŁ O NARODOWOŚCI BIAŁOSTOCKIEJ.

            Potraktujmy to jako żart, nie najbardziej na miejscu, Ślązaka nękanego
            problemami narodowościowemi swego regionu. I nie nadużywajmy inwektyw.
            Pozdrawiam
            • chinagirl Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 23.11.03, 19:50
              Z zasady nie naduzywam inwektyw, ale niestety, mnie ponioslo i bardzo przepraszam
              Forumowiczow. Ale nie moge juz sluchac tekstow od ludzi z innych regionow Polski pt.
              :-Skad jestes? A... z Bialegostoku? To u was wszyscy mowia po rusku i biale niedzwiedzie
              po ulicach spaceruja! Pewna pani z krolewskiego Krakowa z kolei powiedziala: -No,
              Bialystok, trzy drzewka na krzyz... Moze i trzy, ale nasze, bialostockie, swojskie i o nie
              bedziemy walczyc do krwi ostatniej!!! Pozdrowienia.
    • Gość: mikuś Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 23.11.03, 09:01
      "upioką" - upieką - np ciasto
      "każdą razą bądź" - w każdym przypadku
      "bez drogie" - przez drogę
      "kab tiebia bolaczka" - przekleństwo
      "stuk","karta stuk" - w grze w karty, karta nie do wycofania
      "razdziawa" - gapa
      gra "w dwa tereny" - w Polsce grali wszyscy "w dwa ognie"
      "gra w piegi" - to ułańska zabawa
      • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 01.12.03, 23:55
        "prynuka" = namawianie
        "zakluczyć", "odkluczyć" - zamknąć, otworzyć
        "fizyczny piec" - piec opalany węglem, drewnem
        "koza" - piecyk żeliwny
        "mlon" - nielubiany facet
        "wentroba" - wątroba
        "błotka" - płotka
        "szmaja", "lewszun" - leworęczny, mańkut
        "meszty" - kapcie
        "za biezdurno" - za nic, za darmo
        "rozzuj buty" - zdejmij buty
        "zdym" - zdejmij
        ......................dzięki Józiu
        • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 07.12.03, 18:53
          "struchlałe" - zmurszałe np "patyki struchlałe"
          "kokrzysko", "kukrzysko" - stare siedlisko
          "placforma" - platforma np konna do przewożenia dużych ładunków
          "płastynki" - blaszki z owalnym otworem przybijane do obcasa,
          a służące do mocowania łyżew
          "cierlica", "międlnica" - narzędzie do międlenia lnu
          "fest" - impreza, odpust, albo
          "fest zrobione" - dobrze zrobione
          "gąsewka" - skórzny łącznik bijaka z trzymakiem w cepach - raczej wiejskie
          ............ - dzięki Panie Stanisławie
          • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 16.12.03, 19:36
            "tołkować" - tłumaczyć
            "bez tołku" - bez sensu, bez pomyślunku
            "nietołkowny" - nie dający sobie wytłumaczyć
            , nie przyjmujący argumentów
            "burchel" - pęcherz
            "raby" - pstrokaty
            "zgliwiały ser" - psujący się twaróg.
            Zgliwiały ser można było przetopić i był ser topiony
            "małosolne ogórki" - taż to tutejsza specjalność
            ...i tyle
            • Gość: lulejka03 Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 15:40
              tołkanica - piękne, słyszałam niedawno w 19-stce, moja babcia tak mówiła na
              utłuczone zimniaczki z masłem, z tołkanicy robiło się
              sycze - czyli takie spłaszczone walce i uklepywałko sobie łapkami i jadło z
              zsiadłym mlekiem,
              a nu jego! (akcentowane A nu jeGo!!) - mniej więcej: a niech tam

              Pomysł słownika prześwietny!!
              • rodia5 Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 30.04.04, 10:46
                Tez bialostockie (chociaz calkiem nie po polsku - tak mowil moj dziadek po
                kilku glebszych):
                -A szto u was?
                -A u nas bieda za biedoju/ Kupil konia i to z pizdoju!
                • Gość: Tkac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: 80.48.173.* 02.01.05, 12:35
                  rodia5 napisał:

                  > Tez bialostockie (chociaz calkiem nie po polsku - tak mowil moj dziadek po
                  > kilku glebszych):
                  > -A szto u was?
                  > -A u nas bieda za biedoju/ Kupil konia i to z pi..ju!

                  To zupełnie nie po polsku - to po rusu.
      • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 21.12.03, 17:01
        - z zaplątanych starych zapisków :

        "plajsterek" - jasne?
        "a rzeb ty ocipiał" - przekleństwo - a żebyś zgłupiał
        "perelina" - peleryna
        "miarka" - 16 kg objętościowo pud ziemniaków
        "bezmian" - rodzaj wagi bez odważników, z przesuwanym ciężarkiem
        "letko" - lekko
        "samodział" - samogon, albo samodzielnie utkany wełniany materiał
        "durnota chodząca" - mówi się o kimś kto zachowuje się nierozsądnie
        "durnota" - to głupstwo, bzdura
        "niech sam weźmie" - takie powiedzonko
        i tyle
        Życzę Wesołych Świąt wszystkim czytającym i zachęcam do ciekawych dopisków
        Pozdrawiam
      • mayessa Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 30.10.04, 10:42
        Bułka chleba(zamiast bochenek), musi będzie padać(może będzie...), ledwie
        ciepły (umierający), -ie- np. weź te komórkie i zadzwoń. Ja nie jestem stąd ale
        kiedyś bywałam często
    • Gość: , Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.bsk.vectranet.pl 26.12.03, 07:56
      I bardzo dobrze, że brak. Przynajmniej nikt się z nas nie śmieje. Przytaczane
      na forum cytaty to w większości teksty białoruskie lub po prostu teksty
      prostackiej wsi. Nie białostockie. Wystarczy sprawdzić ile przed wojną ludzi
      mieskało w Białymstoku. Jaki procent z tych mieszkańców stanowili Żydzi i
      Niemcy. Jaki odsetek ludności Białegostoku przeżył ojne i pozostał tu w naszym
      mieście.
      Nie znam dokładnych danych, ale nie przypuszczam, by w Białymstoku przed wojną
      mieszkało więcej niż 20tys Polaków. Luka powstała po Żydach i Niemcach została
      wypełniona przez ludność napływową. I stąd ta "nibygwara".
      • Gość: chinagirl Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.edytor.siec / 195.136.45.* 04.01.04, 18:44
        No i znowu wracamy do punktu wyjscia. Jezeli ktos nie rozumie, ze nie da sie
        oddzielic tej PROSTACKOSCI i bialoruskosci od bialostockiej gwary, to wszelkie
        dyskusje sa zbedne. Inaczej mowilo sie przed wojna, poniewaz mniej bylo wplywow
        bialoruskich (w samym miescie Bialorusini stanowili niewiele wiekszy procent
        ludnosci niz Niemcy). Ten temat jest mi znany, siedzialam w przedwojennych
        spisach powszechnych. W 1939 r. Zydzi stanowili ponad 60 proc. ludnosci w
        blisko 100 tys. Bialymstoku, druga narodowoscia byli Polacy, Niemcy i
        Bialorusini. Malo jest o tym informacji, ale w 1919 r. Zydzi rosyjskojezyczni
        chcieli utworzyc Wolne Miasto Bialystok z oficjalnym jezykiem - mieszanka
        jidysz i rosyjskiego. Nie uwolnimy sie od tych wplywow "prostackosci", ale jest
        to nasz lokalny koloryt i powinnismy byc z niego dumni, bo niestety stare
        pokolenie wymiera i nikt juz nie bedzie tak mowil za kilka lat.
        • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 13.01.04, 00:02
          Masz rację. Najgorzej jest z tymi, którzy wstydzą się własnych korzeni i do
          głowy im przyjść nie może, że ich pradziadowie też nie byli z arystokracji i w
          codziennej walce o utrzymanie musieli porozumiewać się i z tym Białorusinem, co
          przywiózł drzewo do pieca, tym Żydem, który sprzedał mu gorzałę, czy z tym
          bałagułą, który go zawiózł do sąsiedniego miasteczka, albo babą Litwinką, co mu
          sękacza sprzedała. Jeśli ktoś twierdzi, że codzienne bytowanie i sąsiedztwo nie
          wpływa na język lokalny, na powstawanie gwary, to jest w dużym błędzie. I nie
          widzę tu żadnych powodów do wstydu i wyśmiewania. Inną jest sprawą, że wiele z
          podanych przykładów nie dotyczy gwary miejskiej, a okolicznych wsi.(" Moja
          Babcia ze wsi to na ... mówiła")
          Sprawdziłem w kalendarzu z 1939r. - Białystok liczył 104.500 ludności, jak
          pamietam w latach 50-tych podawano poniżej 60 tys.
        • Gość: Tkac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: 80.48.173.* 02.01.05, 12:58
          W 1939 r. Zydzi stanowili ponad 60 proc. ludnosci w
          > blisko 100 tys. Bialymstoku, druga narodowoscia byli Polacy, Niemcy i
          > Bialorusini.

          Ci Polacy to prawdopodobnie w większości spolszczeni Rusini albo potomkowie
          takich. Białystok leżał na obszarze półnonco-kresowego języka polskiego,
          używanego głównie w miastach, powstałego na bazie języka białoruskiego,
          natomiast okoliczne wsie posługiwały się różnymi jego(białoruskiego)
          odmianami.
          Polecam książkę "Język polski Wileńszczyzny i kresów północno-wschodnich",
          autora nie pamiętam, ale jakaś kobieta.
          • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 24.01.05, 09:20
            Gość portalu: Tkac napisał(a):

            > W 1939 r. Zydzi stanowili ponad 60 proc. ludnosci w
            > > blisko 100 tys. Bialymstoku, druga narodowoscia byli Polacy, Niemcy i
            > > Bialorusini.
            >
            > Ci Polacy to prawdopodobnie w większości spolszczeni Rusini albo potomkowie
            > takich. Białystok leżał na obszarze półnonco-kresowego języka polskiego,
            > używanego głównie w miastach, powstałego na bazie języka białoruskiego,
            > natomiast okoliczne wsie posługiwały się różnymi jego(białoruskiego)
            > odmianami.
            > Polecam książkę "Język polski Wileńszczyzny i kresów północno-wschodnich",
            > autora nie pamiętam, ale jakaś kobieta.


            Według Informatora - Kalendarza dla urzędników państwowych z 1939r. w Polsce
            posługiwało się językiem polskim jako ojczystym 69,1% ludności - najwięcej w w
            woj. śląskim - 92,3% najmniej w woj. poleskim 16,5%. Niestety danych dla woj
            białostockiego brak. A ludność Białegostoku liczyła wówczas 104,500
            Pozdrawiam
    • Gość: mikuś Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 22.01.04, 23:13
      blekot, " blekotu sie najadła" - szalej - taka roślina
      parchy - pejsy, choroba skórna, obraźliwie - "żydzi"
      słychać - czuć :" coś kapusto tu słychać"
      bołtun - zbuk, zepsute, śmierdzące jajko
      "maść nabolenie" - środek na chorobę
      cymes (żyd.) - nadzwyczajna potrawa, także nazwa jednej z potraw żydowskiego
      jadłospisu
      szypszyna - nasienie, owoc dzikiej róży
      kwaśności - kwaśna potrawa - zupa, kompot, "nagotowała kwaśności"
      certolić się - wzajemnie ustępować
      żywiuszczyj - żywotny
      • Gość: ryśko Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 09.02.04, 13:30
        czehunka-pociąg
        czehunka na Czeremchu(hajnołku) pre-pociąg do Czeremchy(Hajnówki) jedzie
        • Gość: Ryśko Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 10.02.04, 10:51
          obied-obiad
          obiedać-jeść obiad
          wieczera-kolacja
          wieczerać-jeść kolację
          śniedać-jeść śniadanie
          klikać-wołać
          hetyj-ten
          cedziłko-płótno wykorzystywane na wsi przy przelewaniu mleka z wiadra do konewki
          przedzierzgać się-przebierać się
          latoś-tego roku
          łoni-ubiegłego roku
          hledzieć-patrzeć
          hetudy-tędy
          • Gość: kiki Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl 10.02.04, 10:57
            kisić-kwasić
            skisło-skwaśniało
            skisły-skwaśniały
            faradyny-spodnie
            papegi-trampki,zwłaszcza popularne w PRL-u chińskie "tenisówki"
            • Gość: Stanisław Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.04, 12:33
              A welingtony pamiętacie.
              Poza tym trzy ostatnie posty dotyczą już raczej języka białoruskiego
              a nie gwary białostockiej chociaż czasami granica jest bardzo cienka.
              • Gość: tidi Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.proxy.aol.com 10.02.04, 20:20
                "a szczob ciebie jebac porwalo"
                autentyczne zaslyszane w michalowskim sklepie zelaznym /
                pani ,a te jajka od prawdziwej czy sztucznej kury" - rynek przy Bema
                • Gość: tidi Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.proxy.aol.com 11.02.04, 09:42
                  Jezeli mozna ,to jeszcze jedna scenka rodzajowa /autentyczna/ z wesela mojego
                  kolegi. Bliskie okolice B-stoku, dom weselny z "orkiestra" oczywiscie w duzym
                  pokoju . Sledzikujacy ojciec panny mlodej ponaglany slowami najblizszych "no
                  zagaj Janek ,no zagaj..."wyglosil plomienna mowe powitalna /bez skrutow/: "Mili
                  gosci,ludzi kochani . Siadajta, jedzta, pijta, palta, sie bawta i gadajta .
                  Chleba sie dokroi . Dziekuje."
                  Mnie natomiast koledzy z poludnia w mig "rozgryzli" skad jestem . Uzylem
                  zwrotu "przysiegam Bogu , ze ....". To wystarczylo ,jestem z B-stoku sledz !
                  • Gość: tidi Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.proxy.aol.com 15.02.04, 08:26
                    Hej...chlopcy i dziewczyny , co jest ??
                    A pamietacie te nasze : " nie dziamgaj dziobem " i " nie halopaj uszamy "
                    Gralem kiedys w pilke nozna i starszy kolega z druzyny poganial mnie
                    slowami : "za im ", zamiast "za nim "
                    • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 24.02.04, 22:48
                      W miarę wzrostu zmieniają się inwektywy :

                      Gówniarz
                      Zasraniec
                      Smark
                      Pacan
                      Szpurc
                      Wyrostek
                      Kawalerczak

                      także - knypeć - niedorostek
                      • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 24.02.04, 23:14
                        dzieci "rozpuszczanie"
                        Babcia widząc idące gromadnie dzieci ze szkoły pod koniec czerwca:
                        - To już was rozpuścili?
    • Gość: rodia Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 25.02.04, 10:41
      Z polki kulinarnej:
      podpierdalanka - rodzaj biednej zupki z ziemniakow
      kriepkostoj - mocne wino z owocow lub nalewka

      kontekst: "Nie miala ja co dzis nagotowac, to nagotowala podpierdalanki"
      "Napijem sie krepkostoja?"
      • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 12.03.04, 10:02
        - z innej trochę beczki - rzemiosło (przeważnie z niemieckiego)

        flaszencug - rodzj wciągnika
        lebiodka - też rodzaj wciągnika n.p. w samochodach terenowych
        rurhak - klucz - uchwyt ruryprzy jej wkręcaniu
        francuz - rodzaj klucza do śrub o zmiennym rozstawieniu
        szwed - j.w. - inny rodzaj
        horno - palenisko kowalskie z nadmuchem powietrza
        myszorc - pomocnik woźnicy, ładowacz
        siaszka - kosa
        holajza - no właśnie u Tuwima "drosselklapa zablindowała i bez holajzy ani rusz"
        barachło - nic nie warte byle co
        a co znaczy "bambaryła" ?

        - na tyle
        • chinagirl Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 24.03.04, 21:52
          Z tego, co mi sie obilo o uszy, to bambaryla jest to gruba, niezdarna kobieta.
          Chyba w "Samych swoich" tak zwracal sie Pawlak do Kargula. Wiec bambaryla to
          moze byc rowniez rozdziawa pci meskiej.
          • ogabignac Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 24.03.04, 22:12
            chinagirl napisała:

            > Z tego, co mi sie obilo o uszy, to bambaryla jest to gruba, niezdarna
            kobieta.
            > Chyba w "Samych swoich" tak zwracal sie Pawlak do Kargula. Wiec bambaryla to
            > moze byc rowniez rozdziawa pci meskiej.

            Ale...
            Właśnie kiedyś po obejrzeniu tego filmu z lubością używałem słowa "bambaryła"
            wśród mieszkańców wiosek Lewkowo, Narewka czy Cisówka i nikt nie "jarzył"
            o co chodzi. Więc to z jakichś innych rejonów - zresztą Pawlak przyjechał
            zza Buga.
            • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 02.04.04, 22:24
              sie znaczy wykreślamy bambaryłe
            • Gość: R.E. Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.tkchopin.pl 03.04.04, 14:12
              Słuchajcie , z bambaryła to jet tak:
              Bardzo czesto wystepuje wśród osób mieszkających na twz> "ziemiach
              odzyskanych " , ale wśród ludzi "zza Buga" np. z okolic Lidy .
              Przez wiele lat miałam sąsiadów "zabugowców" . Taki jezyk , jakim posługiwał
              sie Pawlak i Kargul , słyszałam na podwórku od rana do wieczora!Możeci emi
              uwierzyć ,że "BAMBARYŁA" wcale nie musi być gruby .
              Raczej trzeba rozumowac to słuwo tak:

              głupek , łamaga , cieżki umysł , nieudały , prymityw , tępadło , mały
              rozumek , itd .........
              Wszystko zależy na ile włożymy w powiedzenie tego słowa "Bambaryła" złości i
              obelgi !
      • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 28.04.04, 22:42
        Piękne słówko - rzećka - rzodkiewka
        • Gość: jarek-NY Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.phil.east.verizon.net 29.04.04, 01:31
          to chyba z jakiegos filmu:

          Handzia, gdzie pila?
          U sasiada.
          A czemu dala?
          Bo pila.
          • Gość: fiheduifhsdo Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: 80.51.244.* 29.04.04, 20:18
            szaszok -tchurz
            rołczak- rowek, strumyk
        • e-tron Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 30.04.04, 10:56
          metey napisał:

          > Piękne słówko - rzećka - rzodkiewka
          kolego, nie żadna tam rzećka, tylko rećka.
          w naszych stronach mieszka mnóstwo ludzi o nazwisku Rećko
    • Gość: agnieszka Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 30.04.04, 15:14
      moja babcia nie mówi, że "coś ma, posiada" tylko: u mnie jest. I jeszcze:
      chatko - nieprzyjemnie
      słychać (np. gaz) - czuć

      i tak pięknie śledzikuje.
      pozdrawiam
      • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 04.05.04, 00:29
        a takie piękne słówko -
        "banerka" - puszka.
        Strzelało się karbidem z banerki, grało się w nogę banerką...
        albo "pocelować" - trafić.
        Jak sie strzelało karbidem z banerki, to pocelować nie szło.
      • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 09.05.04, 14:42
        Gość portalu: agnieszka napisał(a):

        > moja babcia ... mówi,.....
        > chatko - nieprzyjemnie

        na moje ucho to chyba:

        hadko - jakoś bardziej to twardo brzmi...

        - przy okazji:

        - sulan - leworęczny, mańkut, szmaja
        - manera - pusta puszka ( banerka )
        - koperkaczka - puszka z podziurawionymi gwoździem bokami, mocowana na
        drucie, wypełniona czymś palnym i rozpalona. Służyła do kręcenia otwartym
        ogniem wokół głowy.


      • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 09.05.04, 14:44
        i jeszcze :

        - apałonik - łyżka wazowa, chochla
        - zauca
        • metey Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ 13.05.04, 23:48
          "kozyrek" - daszek od czapki
    • Gość: Anika Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.zapora / 212.160.172.* 14.05.04, 11:23
      mieszkam już od dwóch lat w Warszawie i wiem, że osobę z Białegostoku można
      poznać po tym, że mówie nie-e, jak poszłam do sklepu i poprosiłam o pełne mleko
      to jak jakąś głupią mnie potraktowali, a przed chwilą spytałam się ludzi z
      Warszawy czy wiedzą co to sałaciarz, to nie wiedzieli, a ktoś tu na forum
      napisał, że jakiś felietonista pisał, że to warszawskie. A wiszczeć to
      najlepsze słówko; nikt nie kojarzy o co chodzi.

      Jak sobie jeszcze coś skojarzę to napiszę
      • Gość: mikuś Re: LUDZIE!! BRAK SŁOWNIKA GWARY BIAŁOSTOCKIEJ IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 17.05.04, 09:31
        O Rany!!
        nie "jakiś felietonista" tylko sam WIECH - najlepszy w historii po B.Prusie
        znawca stolicy i jej folkloru. Widocznie pytałaś takich "świeżutkich"
        warszawiaków.
        " kogutu głowe urżneła" - to białostockie
    • Gość: edIK widzę że wszystkie fora biorą przykład z Cz-wy... IP: *.gateway.ap.edu.pl 17.05.04, 10:17
      gdzie ten temat 3 lata temu poszedł dalej do innych miast!
      • metey Re: widzę że wszystkie fora biorą przykład z Cz-w 22.05.04, 18:44
        Chwała Częstochowie !

        kołdoby - wyboje
        • Gość: Stanisław Re: widzę że wszystkie fora biorą przykład z Cz-w IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.04, 20:53
          Abalasa - gruba żerdka od płotu.
          Używana jako wspornik do ogrodzenia albo do wywijania na wiejskich zabawach.
          • Gość: MIKUŚ Re: widzę że wszystkie fora biorą przykład z Cz-w IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 25.06.04, 09:08
            Znam w wersji
            "balaska" - tralka - wspornik poręczy schodów, balkonów itp
            rzeczywiście mogła służyć do niecnych celów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka